czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie

10.05.12, 12:19
dlaczego dziewczyny po urodzeniu dziecka zamieniaja sie w typowe mamuski chodza w byle jakich ciuchach z tlustymi wlosami itd. brak czasu nie jest wymowka ja sama mam gromadke dzieci ale nie wyobrazam sobie ze moglabym o siebie nie zadbac a wy macie czas?
    • wez_sie czy ja wiem 10.05.12, 12:46
      nie zauwazylem.
      widac tylko ty tak masz.
    • anaisanais96 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 12:54
      Obok mnie wybudowali właśnie osiedle. Mieszkają tam same młode małżeństwa z małymi dziećmi i powiem ci że żadna z nich nie jest zaniedbana. Wręcz przeciwnie. Spacerują sobie takie łądne, zgrabne, dobrze ubrane.
      • sundry Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 13:12
        Jak ktoś mieszka na nowo wybudowanym osiedlu, to na pewno stać go na fryzjera, kosmetyczkę, fajne ciuchy itd.
        • pamana Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 14:29
          ???? buahhh a niby skąd taka błyskotliwa myśl ?
          część kredytu sobie zostawiła na fryzjera ?
          • sundry Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 15:10
            No, nie mam co prawda kredytu, ale obstawiam, że ludzie zamieszkujący na takich osiedlach zarabiają na tyle dobrze, że po zapłaceniu raty mają jeszcze kasy na inne wydatki, w tym te zbytkowne.
            • ognista.potwora Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 19:42
              sundry napisała:
              > No, nie mam co prawda kredytu, ale obstawiam, że ludzie zamieszkujący na takich
              > osiedlach zarabiają na tyle dobrze, że po zapłaceniu raty mają jeszcze kasy na
              > inne wydatki, w tym te zbytkowne.

              Schludne ubranie, fryzjer od czasu do czasu i jakieś ogólne ogarnięcie się to nie zbytek, nie musi też być wielce kosztowne. A faktycznie niektóre matki wyglądają jakby od tygodnia prysznica nie widziały. Nikt im nie każe biegać po piaskownicy w szpilkach i garsonce, ale taki wygląd a'la męczennica to przegięcie w drugą stronę.
        • 0joika1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 15:02
          umycie wlosow i nie zakladanie obwislych spodni to chyba nie jest wielki wydatek, a mina typu boze patrzcie poswiecam caly czas dziecku nie mysle o sobie -zamieniona na troche usmiechu tez duzo daje
    • 0joika1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 13:41
      ja mieszkam w malym miasteczku takze te mamy mlode rzucaja sie w oczy bardziej ale i owszem te zadbane tez sa w koncu dbamy dla swego dobrego samopoczucia
      • iwona334 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 14:45
        0joika1 napisał(a):
        w koncu dbamy dla swego dobrego samopoczucia

        widac nie kazdej do dobrego ssmopoczucia jest konieczne zadbanie :)
    • anna_sla Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 15:11
      oczywiście, że nie dbam, a po co mam dbać? Żeby się komuś podobać? Phi! A ja tam wolę mój tłusty brzuch, dresy, luźne ciuchy, tłuste włosy i umęczony wyraz twarzy po biegu za dzieckiem. Żyję, mam się dobrze i jestem happy z życia. Fajnie, nie?

      Jak ja nie cierpię próżnych ludzi!!!
      • 0joika1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 10.05.12, 20:00
        no jak tak mowisz to wlasnie nie jestes styrana mamusia ale pelna poczucia humoru fajna kobieta
    • ankawalec Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 13:43
      No ja niestety przyznaję rację. Pracując w hali w sklepie gdzie chodzi duzo babek z wózkami to tak ponad połowa z nich jest zaniedbane!
      • nestea1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 13:59
        Może w tym czasie, który inne poświęcają na smarowanie tyłka, wolą się dokształcić, żeby nie pracować w hali w sklepie?
      • anna_sla Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 14:26
        a mnie zastanawia jaka jest definicja zaniedbania i kto ją wymyślił? Ja w sklepie nie pracuję, ale widuję szeroki przekrój ludzi i jakoś nie zauważyłam by te kobiety chodziły brudne, obdarte i rozczochrane.
    • twojabogini Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 14:28
      Ja tam jestem znowu mamusią i sobie na razie odreagowuję po latach biegania w garniturach i na szpilach. Chodzę głównie w sukieneczkach i klapeczkach, takich ani drogich ani tanich, albo w przysłowiowych dresach i tenisówkach - bardzo wygodne i do lasu i na rower i nad rzekę.
      Myję się systematycznie, włosów tłustych raczej nie miewam, za to nie robię żadnych wymyślnych fryzur ani makijażu. Paznokcie ścinam na krótko.
      Dla osób, które znały mnie we wcześniejszym wcieleniu wyglądam pewnie na mega "zaniedbaną", tym bardziej, że pozwoliłam sobie jeszcze nie zrzucić wszystkich kilogramów po ciąży. Czasem słyszę że "to już prawie dwa lata", a ja jeszcze nie mam idealnej figury - no dramat po prostu. Dramat tych ludzi - bo ja czuję się dobrze.
    • mirtillo25 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 15:14
      Myślę, że autorka postu nie chciała zaatakować każdej Matki Polki w dresie, więc wyluzujcie. Podejrzewam, że chodzi jej o to samo zjawisko, które ma miejsce po ślubie. Część kobiet po ślubie oraz po urodzeniu dziecka zamienia się w zdziadziałe baby.
      Chodzą w szerokich spodniach, bluzach, tyją, zrzędzą, a potem dziwią się, że mąż ogląda się za zgrabną rusałką ;)

      Makijaż zajmuje mi 10 minut. Ułożenie włosów kolejne 10 minut. Ubranie eleganckiej i seksownej spódnicy, szpilek i bluzki 2 minuty. Także niech mi nikt nie wkręca, że to jest niemożliwe. Trzeba tylko chcieć. A to wymaga wysiłku i samozaparcia. Kobiety są leniwe, nie chce im się już pindrzyć, skoro mają już męża i dziecka. Głupie myślenie, bo faceci po ślubie i dziecku nadal pozostają wzrokowcami.
      • 0joika1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 15:55
        narescie ktos mnie zrozumial
        • mimi_chicago Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 16:37
          A mnie denerwuje mieszanie sie w zycie innych ludzi! Jesli chca chodzic w dresach ich sprawa. Jesli piszesz takie rzeczy zeby poczuc sie lepiej sama ze soba to gratulacje. Sa chyba inne sposoby na wyleczenie kompleksow. Pomysl sobie, ze tak naprawde to te szare zaniedbane mamuski robia ci przysluge; na ich tle wygladasz na wypilegnowana gwaizde..
          • 0joika1 Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 17:09
            do gwiazdy mi daleko i wcale niechce nia byc, a chcialabym zeby wlasnie wszystkie te dziewczyny pokazaly swiatu ze bycie matka nie zabija w nas kobiet niewiem jak jest gdzie indziej bo ja patrze przez pryzmat mojego miejsca zamieszkania
            • mimi_chicago Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 17:31
              Ale po co pokazywac co kolwiek swiatu? Wazne zeby byc szczesliwa we wlasnej skorze. Przyznaje, ze bycie zadbana (mama) podnosi poziom mojego zadowolenia z zycia, ale zdaje sobie sprawe, ze kazdy ma inne mozliwosci i inne priorytety. Mam szczescie, bo mam wspierajacego meza i warunki finansowe pozwalajace na odpowiednie zadbanie o siebie. Nie kazda mama jest w tak komfortowej sytuacji, wiec staram sie nie oceniac innych kobiet. Nie mieszkam w Polsce;jednak podczas ostatniej wizytu zauwazylam, ze polskie mamy i ogolnie kobiety sa super zadbane w poruwnaniu do Amerykanek, czy Niemek.
      • anna_sla Re: czy po urodz. dziecka nie dbasz o siebie 11.05.12, 20:55
        > Chodzą w szerokich spodniach, bluzach,

        dlaczego tak ciężko zrozumieć, że to jest po prostu wygodne! Ja od zawsze chodziłam luźno ubrana, zawsze źle się czułam w koszulach (chyba, że były to męskie koszule), garsonkach i miniówkach. Owszem czasem ubrałam, bo mój facet chciał mieć od czasu do czasu piękną laskę u boku i wtedy nie czułam się jak marionetka, wydawało mi się to oczywiste(?). Teraz jakby mi mój ukochany kazał ubrać miniówkę po to by sobie ze mną poparadowac to bym go wyśmiała!!

        Tylko, że wtedy byłam nastolatką, a nastolatków traktuje się jak żyjących własnym życiem, potem krótko byłam tylko kobietą i wkrótce zostałam mamą. No i zaczęło się to zaglądanie, ocenianie itd.. a paszli wy won!

        > tyją,

        z różnych powodów się tyje i nie zawsze to jest obżarstwo. Powrót do dawnej sylwetki po porodzie wymaga naprawdę dwa razy więcej wysiłku niż wcześniej, bo jest spowodowane zupełnie innymi czynnikami. Nie każde mają ten komfort, że po urodzeniu zaraz są szczupłe jak igiełki.

        > Makijaż zajmuje mi 10 minut. Ułożenie włosów kolejne 10 minut. Ubranie eleganck
        > iej i seksownej spódnicy, szpilek i bluzki 2 minuty. Także niech mi nikt nie wk
        > ręca, że to jest niemożliwe. Trzeba tylko chcieć

        o matko 20 minut dziennie zmarnowane.. no weź! Zamiast tego w 20 minut byłabym już rozdział dalej w książce. Dobrze piszesz, trzeba tylko chcieć. Nigdy nienawidziłam grzebania we włosach ani przed porodem ani po. Ręce mi mdleją.

        Podsumowując... rozmawiając z wieloma kobietami powiem, że stosunkowo dużo takich kobiet, które chude czy grube mają podobny stosunek do tego wszystkiego i.... e nie będę pisać i tak tego nie zrozumiecie :)
    • jemejska Matka ON 11.05.12, 19:35
      Jestem mama niepełnosprawnego 3-latka, którego wyrwaliśmy dosłownie z objęc smierci - walka, zażarta walka o życie trwała ponad rok z pomocą hospicjum i aparatury. Nie było łatwo ładnie wyglądać, ale wierzyłam w siebie, dziecko, męza, naszą rodzinę. Non stop kursowałam przy pompie, ssaku, w domu miałam pół szpitala, ale tez chodziłam do fryzjera, ładnie sie ubierałam, chciałam byc dumna matką niepełnosprawnego dziecka.
      dziś mineło 3 lata, już mogę malować paznokcie, syna wyciągneliśmy z dna, a ja czuję się dumną i piękną mamą!!!
      • 0joika1 Re: Matka ON 11.05.12, 20:54
        wlasnie takie kobiety jak Ty sa przykladem ,ja mam zdrowe dzieci ale zycie inaczej mnie doswiadczylo ale mimo wszystko dbanie o siebie bylo jakas czescia walki o swoje ja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja