Do kobiet ktore nie chca miec dzieci

10.05.12, 13:00
Witam!

Pytanie dzis mam do Pan ktore podobnie jak ja nie wyobrazaja sobie siebie w roli matki, innymi slowy nie chca miec dzieci. Czy zastanawiacie sie czasem, albo wrecz obawiacie, ze Wam sie to odmieni kiedy bedzie juz za pozno? Ze bedziecie zalowac swojej decyzji? Albo tego ze zmienicie decyzje a Wasz partner tego nie zaakceptuje?

Czy z powodu braku instynktow macierzynskich czujecie ze cos z Wami nie tak? Ja troche tak mam i podejrzewam przyczyna sa zaszczepione wzorce kulturowe a nie jakies wewnetrzene instynkty. Nie zmienia to jednak faktu ze czasem mnie to gryzie...
    • irmina_anastazja Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 13:11
      Nie. Inna sprawa, że opinia otoczenia i presja społeczna jest dla mnie, jakby to ładnie ująć, niezwykle mało istotna.
      • kalllka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:44
        'niezwykle malo istotna' rzeczywiscie ladne odjecie opini od bytu.
    • kora3 Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 13:21
      Na 100 proc. nic mi się nie idmieni, choć mi te odmianę "obiecywano" nooo ponad 20 lat :)
      Nie czuję, ze coś ze mną nie tak, a dlaczego miałabym sie tak czuć?
      Nie czuję potrzeby mieć dzieci i nigdy jej nie czułam. Nie tak jest raczej z kimś kto robi coś wbrew sobie, nie uwazasz?
      Nie pozwol sobie wmówić, że coś z Tobą nie tak tym, którzy uwazają, ze jeśli oni coś uwazają za słuszne, to "wszyscy tak mają mieć". Dziecko to poważna sprawa, a nie fiu bdziu, żeby mieć w celu zadowolenia otoczenia.
      • 0riana Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 13:26
        Na 100 proc. nic mi się nie idmieni, choć mi te odmianę "obiecywano" nooo ponad
        > 20 lat :)

        Ale skad mozesz miec te pewnosc?

        > Nie czuję potrzeby mieć dzieci i nigdy jej nie czułam. Nie tak jest raczej z k
        > imś kto robi coś wbrew sobie, nie uwazasz?

        Ja nie widze nic dziwnego w tym ze zastanawiam sie czemu czuje inaczej niz wiekszosc. Nie oznacza to ze zamierzam robic cos wbrew sobie, ot chwila refleksji.

        > Nie pozwol sobie wmówić, że coś z Tobą nie tak tym, którzy uwazają, ze jeśli on
        > i coś uwazają za słuszne, to "wszyscy tak mają mieć"

        Ale mnie nikt niczego nie wmawia, nie czyni uwag ani aluzji. Chodzi poprostu o to ze wiekszosc kobiet (na szczescie!) ten instynkt ma. Czemu wiec ja nie. I skad moge miec pewnosc ze nie bede zalowac? Nie to zeby spedzalo mi to sen z powiek, tak poprostu od czasu do czasu sie zastanawiam.
        • princessjobaggy Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 13:39
          > Ja nie widze nic dziwnego w tym ze zastanawiam sie czemu czuje inaczej niz wiek
          > szosc. Nie oznacza to ze zamierzam robic cos wbrew sobie, ot chwila refleksji.

          To naturalne, ze sie nad tym zastanawiasz, w koncu trudno nie zauwazyc, ze jest sie w mniejszosci.

          > I skad moge miec pewnosc ze nie bede zalowac?

          Nigdy nie bedziesz miala takiej pewnosci. Pytanie: czy to wystarczajacy powod? Podejrzewam, ze wiele kobiet wlasnie dlatego decyduje sie na dziecko - ze strachu, ze kiedys im sie odmieni, a wtedy bedzie juz za pozno.
          • 0riana Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 14:59
            > Nigdy nie bedziesz miala takiej pewnosci. Pytanie: czy to wystarczajacy powod?

            Widze ze wszyscy zinterpretowali ten watek jako pytanie czy powinnam miec dziecko. Wiec powtarzam - nie zamierzam dziecka robic bez instynktu macierzynskiego, koniec kropka.
            • princessjobaggy Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 15:05
              > Widze ze wszyscy zinterpretowali ten watek jako pytanie czy powinnam miec dziec
              > ko.

              Nie, nie zinterepretowalam watku w ten sposob. Pytanie nie bylo skierowane do ciebie, to czesc rozwazan, ktore mnie samej przychodza do glowy.

              Spieta cos jestes widze, nie pierwszy raz zreszta.
        • kora3 Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 14:11
          Mam taką pewnośc, bo to zwyczajnie wiem Oriano. Nie jestem 20-latką, która sobie to tak palneła. Mam te niezachwianą pewnosc od zawsze, zwyczajnie:)

          Nie zastanawiam sie dlaczego tak jest, tak jest i tyle. Nie czuje niecheci do dzieci, nie mam jakiś traumatycznych przezyć z dzieciństwa itd. Po prostu nigdy nie poczułam,że chce mieć dziecko. JAko, ze w ogóle jestem indywidualistką nie przeszkadza mi, że "mam inaczej niż inni":), takze w tym zakresie
          • 0riana Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 14:58
            Za indywidualiste to sie akurat kazdy uwaza...
            • ciastko_z_kota Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 15:12
              Otóż to. ;)
            • kora3 Mnie tam równo kto sie za kogo uwaza 10.05.12, 15:39
              Oriano. Ja wiem, jak jest ze mną :) Niechec do posiadania dzieci nie ejst jedyną "odmiennością" od tzw. standardów :) w moim wykonaniu.
            • hermina5 Re: Nie, nie obawiam się Oriano 11.05.12, 11:15
              > Za indywidualiste to sie akurat kazdy uwaza...

              To akurat nonsens. Jeśli zapytać szczerze, bardzo niewielu ludzi ma przesłanki do tego, aby uwazać się za indywidualistów. Jeśli w ogóle - to są to zazwyczaj artyści. Cała reszta jest do bólu powtarzalna - robota, mąż, dzieci, kanapa, dorabianie się. To jest forum, na którym niejednokrotnie fakt, ze bab nie gotuuje stanowi wielkie aj waj, nie Polacy to akurat nacja, która indywidualizmu nie posiada w nadmiarze.

              A co do dziecka - skąd mozesz wiedzieć, że te kobiety, które zdecydowały sie je mieć, nie ząłują swojej decyzji? To działa w dwie strony i w obie strony spotyka sie z ostracyzmem społecznym pt." o tym glośno nie mówimy"

              Ja dziecka nie mam, nie czuję takiej potrzeby, poza tym, nie trafiłam w życiu na kogoś, z kim chciałabym je mieć, a to dość istotne.
              • 0riana Re: Nie, nie obawiam się Oriano 11.05.12, 12:19
                > > Za indywidualiste to sie akurat kazdy uwaza...
                >
                > To akurat nonsens

                Oczywiscie ze nonsens, nie zmienia to faktu ze mnostwo ludzi uwaza sie za indywidualistow. Moze to glupie, ale mam takie cos, ze jak slysze ze ktos sam siebie nazywa indywidualista to od razu w moich oczach nie ma szans tym indywidualista byc.
                • kora3 Nie ma szans w Twoich oczach i ok :) 12.05.12, 08:42
                  ale fakty są faktami :)
              • light_in_august Re: Nie, nie obawiam się Oriano 11.05.12, 12:59
                > A co do dziecka - skąd mozesz wiedzieć, że te kobiety, które zdecydowały sie je
                > mieć, nie ząłują swojej decyzji?

                A to akurat jest wielkie tabu w społeczeństwie - słyszał ktoś, żeby matka powiedziała "żałuję, że mam dziecko"? Bo ja nigdy. Na okrągło do znudzenia słyszę tylko, że ich życie przed dzieckiem było pozbawione celu i sensu. I nie wiem naprawdę, czy faktycznie tak myślą, czy to po prostu taka mantra, zaklinanie rzeczywistości.
        • szrama_z_szarm Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 19:03
          Chodzi poprostu o to ze wiekszosc kobiet (na szczescie!) ten instynkt ma. Czemu wiec ja nie. I sk
          > ad moge miec pewnosc ze nie bede zalowac?

          Moja prywatna teoria mówi, że Natura tak zdecydowała; po prostu pewien zestaw genów nie powinien replikować i akurat trafiło na mnie. Im jestem starsza, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze to właściwa diagnoza:)

          A czy nie będziesz żałować? To zależy od konstrukcji człowieka. Był okres w moim życiu, gdy niemal wszyscy znajomi i przyjaciele stwierdzali, ze byłabym super matką- można było popaść w rozterki, że skoro tak mnie postrzegają, to kto wie? Ale ja naprawdę nigdy nie chciałam mieć dziecka. Nigdy.
          I na szczęście mam rodzinę z gatunku nie wtrącającego się, więc nie byłam atakowana idiotycznymi pytaniami.
          Miałam za to psa- dla wielu erzac potomstwa. Sorry, ale w moim przypadku posiadanie psa tej konkretnej rasy było spełnieniem marzeń a nie substytutem rodzicielstwa:)
        • mahadeva Re: Nie, nie obawiam się Oriano 11.05.12, 13:24
          co Wy z tymi instynktami - czlowiekiem rządzi glownie rozum: jesli posiadanie dziecka jest bez sensu, to po co je miec? czasem mysle, ze moglby byc fajnie, ale to raczej przeslanki kulturowe
          osobiscie uwazam, ze instynkt mamy do seksu tylko, a naturalnym jego skutkiem byloby posiadanie dzieci (gdyby nie antykoncepcja) - wiec nie dziwne, ze nie czujesz instynktu macierzynskiego - czegos takiego nie ma
      • ka-mi-la789 Re: Nie, nie obawiam się Oriano 10.05.12, 20:32
        Odpowiedź na wszystkie pytania brzmi: nie.
    • wez_sie Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 13:23
      to ma sobie teraz specjalnie robic bachora, jeszcze pewnie niewiadomo z kim, tylko po to, ze jest jakies minimalne prawdopodobienstwo, ze jej sie odmieni?
      a jak se zrobi i jej sie nie odmieni, to co wtedy?
      z kocyka ma jej wypasc, czy co?
      • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 13:28
        Ale kto mowi o robieniu na sile? Czy to ze ktos sie zastanawia czy nie bedzie zalowal oznacza ze rozwaza posiadanie dziecka wbrew sobie? Czy Wy naprawde jestescie pozbawieni wszelkiej autorefleksji ze moje rozwzania wydaja sie tak dziwne?
        • wez_sie Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:16
          Ale kto mowi o robieniu na sile?
          ja

          Czy to ze ktos sie zastanawia czy nie bedzie zalowal oznacza ze rozwaza posiadanie dziecka wbrew sobie?
          tak. jak sie zastanawia, to rozwaza wszystkie opcje, tez taka, ze zrobi wbrew sobie

          Czy Wy naprawde jestescie pozbawieni wszelkiej autorefleksji ze moje rozwzania wydaja sie tak dziwne?
          nie
    • ognista.potwora Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 13:41
      Nie mam poczucia, że coś jest ze mną nie tak - tak mam i już, wszelkie komentarze na ten temat ucinam mniej lub bardziej dosadnie, zależnie od tego, kto próbuje się wtrącać w moje sprawy. Tak, zdarza mi się myśleć "że będzie za późno" (zwłaszcza, że u mnie z powodów zdrowotnych nie obyłoby się bez leczenia, być może bezskutecznego), ale to nie jest dla mnie powód do "zafundowania" sobie dziecka. Tu nie ma miejsca na przypuszczenia, że może mi się spodoba, jakoś to będzie itp. Jak słyszę ględzenie nawiedzonych matek o "fasolusiach pod serdusiem i cudzie pokochania słitaśnego dzidziusia" to mi ręce opadają. Moim zdaniem o takiej decyzji trzeba być głęboko przekonanym i naprawdę tego chcieć. Mniej byłoby patologii, znęcania się na dziećmi przez pożal się Boże rodziców itd. Urodzenie dziecka to bardzo odpowiedzialna decyzja - nie zaryzykuję tego, że po fakcie uznam, że to nie to i ja już nie chcę, oddaję obywatela do domu dziecka, bo mi się znudził i wkurza. Nie lubię dzieci, ale nawet ja nie potraktowałabym dzieciaka jak zabawki i eksperymentu. Biorę pod uwagę, że mogę żałować decyzji, gdyby mi się odmieniło po czasie i będę z tym żyć, gorsze byłoby dla mnie macierzyństwo wbrew woli i krzywdzenie tym siebie i dziecka.
      • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:58
        kobiety, które nie chcą mieć dzieci są w pełni normalne, a te ględzące o "fasolusiach pod serdusiem i cudzie pokochania słitaśnego dzidziusia" nawiedzone. ciekawy światopogląd. dzięki takiemu myśleniu te dwie opcje chyba nigdy nie dojdą do porozumienia. kobiety to w ogóle chyba często podkładają sobie świnie, jakoś nie zauważyłam tak tego u facetów.

        bo widzisz, potworo, dla mnie i takie, i takie kobiety są normalne. nawet te czasowo zinfantylizowane, które być może wiele lat starały się o dziecko i - może w dziwny dla wielu sposób - okazują swoją radość. widzisz, siedzę teraz na forum dzieciowym, staram się o dziecko i choć sama nie piszę o fasolkach, wolę zapłodnienie od poczęcia, spermę od nasionka, seks od przytulanka i płód od małego cudu, to jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby się z tych pań naśmiewać. jednym przejdzie razem z hormonami, innym zostanie, ale one też się jakoś w świecie odnajdą i pewnie będą fajnymi mamami, bo może właśnie są - jak piszesz - głęboko przekonane i naprawdę chcą być mamami. nie rozumiem też, dlaczego tak płynnie od mam ze słitaśnymi dzidziusiami przeszłaś do patologii i pożal się boże rodziców, ale ok.

        reszta Twojego wywodu jest jak najbardziej pozytywna w odbiorze. tak, dokładnie tak powinno być - ktoś, kto nie lubi dzieci, nie powinien ich mieć. ale są też kobiety, które dzieci lubią - ale cudze. i to też jest ok.

        moja ciocia, lekarka po 40, nigdy nie chciała mieć dzieci, choć zawsze je lubiła. zawsze jednak wolała spełniać się na innych polach - dużo pracuje, trzepie kasę i wydaje ją na podróże po świecie, niedługo zacznie jej brakować miejsc, w których nie była i jest szczęśliwa:) mówi, że nie zmieniłaby tej decyzji, nawet gdyby mogła. jedyne, czego żałuje, to to, że niestety z nikim nie stworzyła stabilnego związku, bo teraz to już chciała by z kimś być tak naprawdę.
        • ognista.potwora Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 15:19
          skrytapiromanka napisała:
          > kobiety, które nie chcą mieć dzieci są w pełni normalne, a te ględzące o "faso
          > lusiach pod serdusiem i cudzie pokochania słitaśnego dzidziusia" nawiedzone. ci
          > ekawy światopogląd.

          Duża nadinterpretacja z twojej strony. Zaraz wyjdzie na to, że wszystkie kobiety chcące mieć dzieci uważam za nawiedzone, a tak nie jest. Wyraźnie pisałam o infantylnych paniach, które chyba niedostatecznie dojrzały do tego, aby mieć dziecko. Jest mnóstwo osób umiejących znaleźć złoty środek między rozczulaniem się, a byciem dorosłym po prostu.

          >dzięki takiemu myśleniu te dwie opcje chyba nigdy nie dojdą
          > do porozumienia. kobiety to w ogóle chyba często podkładają sobie świnie, jako
          > ś nie zauważyłam tak tego u facetów.

          Co??? Jakie podkładanie świni? Bo skrytykowałam kobiety, które się najwyraźniej z dziećmi na mózgi pozamieniały? Ich prawo, niech gadają jak chcą, ale ja mam prawo się tym nie zachwycać. I te dwie opcje nie mają prawa dojść do porozumienia, bo są skrajnie różne.

          > bo widzisz, potworo, dla mnie i takie, i takie kobiety są normalne. nawet te cz
          > asowo zinfantylizowane, które być może wiele lat starały się o dziecko i - może
          > w dziwny dla wielu sposób - okazują swoją radość.

          To może usprawiedliwić jakiś tam procent "fasolkująco-cycusiających" i niestety nie zawsze jest to czasowe. Jak widzę maksymalnie rozwydrzone dziecko, które nie zna granic i zasad, w ogóle nie jest wychowywane i wszystko mu wolno "bo to tylko dziecko" to mam koszmarne przeczucia, że to potomek takich dziecinnych rodziców. Samo rozanielanie, zero odpowiedzialności i wychowywania.

          >widzisz, siedzę teraz na for
          > um dzieciowym, staram się o dziecko i choć sama nie piszę o fasolkach, wolę zap
          > łodnienie od poczęcia, spermę od nasionka, seks od przytulanka i płód od małego
          > cudu, to jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby się z tych pań naśmiewać.

          Nasionka, przytulanko i takie tam to jest język, którym przedszkolakowi można tłumaczyć skąd się biorą dzieci. W innych przypadku wg mnie faktycznie śmiechu warte. Jest takie określenie "dzieci mają dzieci" i najwyraźniej nie dotyczy ona tylko nastoletnich ciąż.

          > nie rozumiem też, dlaczego tak płynnie
          > od mam ze słitaśnymi dzidziusiami przeszłaś do patologii i pożal się boże rodz
          > iców, ale ok.

          To była już zupełnie inna część wypowiedzi.
    • loftlovestory Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 13:57
      Mam 27lat i na dzien dzisiejszy nie chce miec dzieci. Czy czuje sie przez to dziwna, gorsza? Tak. Nigdy nie czulam choc cienia intynktu macierzynskiego. Jest przez to poczucie winy i "innosci", gdy dookola tyle szczesliwych i spelnionycn mam. Jest takze strach, ze kiedys moze sie okazac, ze jest za pozno na zmiane zdania, jednak najgorsze jest to, ze partner, ktory dotychczas akceptowal moja decyzje powoli zaczyna sie buntowac.
      • kleopatra1i2 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:06
        Nie jest w tym nic złego, że się nie chce dzieci. Każdy ma prawo do własnej decyzji. Są też takie osoby, które nigdy nie powinny!!! mieć dzieci. Ale znam takie przypadki kobiet, które zawsze mówiły, że nie wyobrażają sobie zostać matkami, potem jednak te dzieci mają (bywa, że z przypadku) i są bardzo szczęśliwe. Czasami jest tak, że wydaje się, że życie bez dzieci jest fajne i bez ograniczeń, ale z czasem może kiedyś zabraknie tego "sensu życia"...
    • die.die Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:13
      nigdy nie miałam poczucia, że cos ze mną nie tak. więcej - mam poczucie, że coś nie tak jest z kobietami, które chcą mieć dzieci, zwłaszcza za wszelką cenę.
      na szczęście trafiałam na mężczyzn, którzy mają w tej kwestii poglądy podobne do moich.
      • stephanie.plum Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:32
        >mam poczucie, że coś
        > nie tak jest z kobietami, które chcą mieć dzieci,

        uch! auć! ojojoj...
    • lazy.eye Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:39
      > Czy z powodu braku instynktow macierzynskich czujecie ze cos z Wami nie tak?
      :)
      Takie pytania mnie rozwalają. To chyba oczywiste, że jak się nie rozmnażasz jesteś pomyłką ewolucji. Albo złe geny albo zbyt agresywne środowisko.
      Wśród ludzi takie zaburzenia na ogół wywołują pasożyty, które dzięki temu same mogą się rozmnażać.
      • stephanie.plum Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 14:49
        co ty gadasz. przecież gdyby ludzi było więcej, pasożyty mogłyby rozmnażać się bardziej.
        • lazy.eye Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:26
          Miałem na myśli polityków, bankierów, żydów, masonów itp.:)
          • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:29
            lazy.eye napisał:

            > Miałem na myśli polityków, bankierów, żydów, masonów itp.:)

            A siebie nie miałeś na myśli?
    • 10iwonka10 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:08
      Pomysl o kobietach ktore nie chcialy miec dzieci ale mialy bo tak wypada....i zgotowaly im taki 'zimny wychow' nie okazaly nigdy milosci..... I miej w nosie presje spoleczna.
      • horpyna4 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:25
        Ano właśnie. Wiele kobiet nie chce mieć dzieci, ale się do tego nie przyznaje, bo otoczenie by je zadziobało. I rodzą dzieci, bo "trzeba mieć dzieci". Słyszałam też kiedyś opinię, że "kobieta bez dziecka nie jest nic warta".

        Biedne te dzieci, naprawdę.
        • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:47
          horpyna4 napisała:

          > Słyszałam też kiedyś opinię, że "kobieta bez dziecka nie jest nic warta".

          Męski, szowinistyczny punkt widzenia.
      • kalllka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:27
        'nie mysl'
        zapytaj sie tych, z ktorymi mozesz podyskutowac, w prywatnym miejscu i ktorych znasz wystarczajaco dlugo by wiedziec ze ich zdanie bedzie wywazone.
        pamietaj rzecz dotyczy twojej przyszlosci wiec jej wpisami na ' zabawnym forum'-nie lekcewaz


        ps
        iwonka tzw presja spoleczna ma olbrzymie znaczenie przy kierowaniu polityka spoleczna. statystyka- to rodzaj jezyczka u wagi, tworzenia pozytywnej|negatywnej opinii publicznej.
        wez wiec pod rozwage, ze mianie w nosie stawarza dogodne warunki, do jego kompletnego zatkania.
    • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:43
      0riana napisała:

      > Pytanie dzis mam do Pan ktore podobnie jak ja nie wyobrazaja sobie siebie w rol
      > i matki, innymi slowy nie chca miec dzieci. Czy zastanawiacie sie czasem, albo
      > wrecz obawiacie, ze Wam sie to odmieni kiedy bedzie juz za pozno? Ze bedziecie
      > zalowac swojej decyzji? Albo tego ze zmienicie decyzje a Wasz partner tego nie
      > zaakceptuje?

      Jest mało prawdopodobne, żeby instynkt obudził się wtedy, gdy jest już za późno z biologicznego punktu widzenia.
      • siostra.bronte Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 19:25
        Zdarza się. U mnie pojawił się po 40-tce.
        Niby są jakieś minimalne szanse, ale ryzyko też duże.
        • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 08:09
          siostra.bronte napisała:

          > Zdarza się. U mnie pojawił się po 40-tce.
          > Niby są jakieś minimalne szanse, ale ryzyko też duże.

          To jeszcze nie jest za późno, a szanse są całkiem rozsądne.
          • siostra.bronte Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 18:13
            No, 40-tkę skończyłam już parę lat temu. Czytałam gdzieś ostatnio, że szanse na pierwsze dziecko po 40-tce wynoszą tylko ok. 5%. Nie mam pojęcia, czy to faktycznie prawda.
            Mogę się pocieszać, że np. Monica Bellucci urodziła dziecko w moim wieku, ale to jednak za mało, to mogło być in vitro. W dodatku mam problemy z tarczycą, które komplikowałyby sprawę.
            Boję się, że mogłabym stracić ciążę. Albo dziecko miałoby jakieś wady genetyczne. Wtedy z pewnością nie zdecydowałbym się na urodzenie. Po czymś takim już bym się chyba nie pozbierała.
            Najgorsze jest to, że nie mam już zbyt dużo czasu na decyzję co zrobić. Wiem, że będę żałowała, że nie mam dziecka. Już teraz żałuję.
            Chociaż być może mam tylko wizję słodkiego bobaska, a to przecież ogromny obowiązek i odpowiedzialność na całe życie...
    • brms Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 15:43
      Kiedy nie chciałam mieć dzieci, myślałam, że tak będzie zawsze. Nigdy ani przez chwilę nie pomyślałam, a co będzie jak będzie za późno. Podobnie nie rozważałam, że było za późno na konkurs miss polonia albo rozpoczęcie dziennych studiów medycznych. Dokonywałam wyborów zgodnie z moimi preferencjami. Nigdy nie czułam się przez to gorsza (ani gorzej), bo byłam przekonana do tych wyborów. Wiodłam fajne, ciekawe i satysfakcjonujące życie, w którym nie było miejsca na dziecko ani na myśli o dziecku.
      W pewnym momencie coś się we mnie zmieniło i oto proszę, jestem w ciąży, w wieku lat 40. Jak dla mnie nie za późno, co twierdzą inni, ich sprawa, dla mnie to optymalny moment.
      I wiesz w związku z tym, jakie jest moje przekonanie? Że gdyby to już rzeczywiście było za późno, gdybym nie mogła mieć dziecka, to pewnie wcale bym go nie zechciała. Może to kwestia hormonów? Ale znowu, to jest moje przekonanie, może inni czują inaczej.
      Traktuj to naturalnie, to chcenie i niechcenie też.

    • berta-death Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:16
      Nie odmieni się, bo u mnie to jest połączenie niechciejstwa samego z siebie z niechciejstwem z rozsądku. Nie widzę żadnego racjonalnego powodu do posiadania dziecka. Natomiast widzę całą masę racjonalnych powodów, żeby go nie mieć. Partnera też mieć nie chcę, więc mam w głębokim poważaniu chciejstwo jakiegoś faceta.

      Co do opinii otoczenia, to też mi na niej nie zależy. Jak to mówią górale, z prądem to byle gó... płynie a pod prąd ino ślachetna ryba. Poza tym nie tylko w kwestii dzieciowej jestem na opak, więc tym bardziej nie ma sensu zastanawianie się co ludzie powiedzą.

      A czy to normalne, to powiem, że tak. U naczelnych instynkt macierzyński jest rzeczą wyuczoną a nie wrodzoną. W związku z tym u ludzi to jest kwestia presji społecznej a nie jakiś wewnętrznych potrzeb. A niektórzy przedstawiciele homo sapiens zostali wyposażeni w mechanizmy olewania norm społecznych, dzięki czemu ludzkość idzie do przodu a nie stoi w miejscu jak reszta zwierząt.
      • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:21
        berta-death napisała:

        > U naczelnych instynkt macierzyński jest
        > rzeczą wyuczoną a nie wrodzoną. W związku z tym u ludzi to jest kwestia presji s
        > połecznej a nie jakiś wewnętrznych potrzeb.

        Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Instynkt macierzyński to biologia. Jest to rzecz uwarunkowana genetycznie.
        • berta-death Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:27
          Małpa, która nigdy nie widziała innych małp opiekujących się swoimi młodymi, odrzuci własne młode, bo nawet nie będzie wiedziała co to jest i po co.
          • simply_z Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:29
            podobno wiekszosc ludzi zapytana , o to jak spedzilaby dzien konca swiata odpowiada ,ze uprawialaby seks .Czy nie jest to podswiadoma chec przedluzenia gatunku?
            • berta-death Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:18
              Pewnie jest. Tylko, że akt prokreacyjny nie ma nic wspólnego z instynktem macierzyńskim. Ten, jak już jest, to pojawia się po urodzeniu potomka a nie przed.
            • mumia_ramzesa Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 18:53
              Zadna podswiadoma chec przedluzenia gatunku, bo taka musialyby miec juz bakterie, a one raczej podswiadomosci nie maja. Po prostu dazenie do najwiekszej przyjemnosci (u tych, u ktorych seks jest przyjemnoscia, bo roznie to bywa). Zwierzeta (w tym ludzie) uprawiaja seks, bo maja pociag seksualny.
            • sundry Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 18:59
              Obstawiam, że większość stosunków jest nie dla przedłużenia gatunku, a dla przyjemności. Poza tym po cholerę byłoby przedłużać gatunek w dzień końca świata?
            • hermina5 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 11:25
              Oczywiście, że wiekszość ludzi zapytana, co robiłaby w dzień końca świata odpowie, ze uprawiałąby seks, ale głownie dlatego, ze to jedna z największych przyjemnosci w życiu, a do tego daje poczucie odprężenia, bliskości i chwilowego bezpieczeństwa.

              Natomiast na pewno, gdybyś to pytanie sformułowała : czy w dzień końca świata chciałabyś uprawiać seks i zajść w ciązę to tyle samo kobiet odpowie NIE.
              • hermina5 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 11:31
                Swoją drogą, własnie zdałam sobie sprawę z tego, czego brakowało mi w "Malancholii" von Tiera...Tam rzeczywiście nikt nie uprawiał seksu przed końcem świata, kochając się z osoba, którą kocha - m. in. dlatego ten film był tak potwornie zimny.
          • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:30
            Każda małpa czy tylko pewien odsetek małp? Możesz podać wyniki badań naukowych, na których opiera się twoje twierdzenie?
            • berta-death Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:16
              Ci od ogrodów zoologicznych to mówią, że każda.
              • stokrotka_a Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 08:08
                berta-death napisała:

                > Ci od ogrodów zoologicznych to mówią, że każda.

                Doprawdy? Tak mówią? A moja babcia mówi, że nie każda. ;-)
          • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:36
            to ciekawe, jak swoje dziecko wychowała pierwsza małpa.
            • simply_z Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:46
              wlasnie ,bzdury:)
              • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:47
                pewnie i bzdury, ale pytanie o 'pierwsza malpe' rownie bzdurne :-)
                • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:59
                  to nie było pytanie, tylko próba wykazania 'bzdurności' postawionej tezy, ale ok. niektórzy zrozumieli;)
                  • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:13
                    bzdurnosc tezy mozna wykazac pokazujac kontrprzyklady a nie pytajac o cos co nie istnialo, czyli pierwsza malpe.
                    • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:18
                      uważasz, że nie istniało coś takiego jak pierwsza małpa? skąd w takim razie pojawiła się druga? ja poważnie pytam i niezłośliwie.
                      • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:25
                        zapytaj Darwina
                        • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:33
                          uff, ale mam satysfakcję, że wygrałam tę dyskusję, a moja teza nie została powalona przez naukowe, aczkolwiek bez podania źródła, kontrargumenty.
                          • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:45
                            tos jebla
                            • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:53
                              biorąc pod uwagę twój sposób rozmowy, raczej ty.

                              najpierw wkręcasz się, nie umiesz odpowiedzieć, kręcisz, stosujesz agresję werbalną, a poza tym myślisz, że jesteś taka fajna:D
                              • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:58
                                specjalnych przemyslen na temat fajnosci mojej osoby dzis nie mialam, ale przyznam ze rece mi opadaja jak czytam o pierszej malpie, a nastepnie o dowodzie jej istnienia w postaci 'skad sie wziela druga'. W Ameryce sa koscioly protestanckie forsujace nauczanie kreacjonizmu w szkolach, nie myslalam ze u nas tez takie baranki rosna.
                                • mumia_ramzesa Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 18:57
                                  Nie slyszalas o Giertychu seniorze i jego artykule w "Nature"?
                                  • 0riana Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 10:34
                                    Rzeczywiscie byl, profesor nawet o ile mnie pamiec nie myli... A przeciez nawet ten skostnialy Watykan zdolal w koncu przetrawic teorie ewolucji.
            • lazy.eye Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:02
              > to ciekawe, jak swoje dziecko wychowała pierwsza małpa.
              Jak donoszą amerykańscy naukowcy pierwszą małpę wychowała para radosnych pederastów.
              • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:06
                albo ktoś puścił im kasetę VHS z instrukcją obsługi.
            • berta-death Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:15
              Pierwsza małpa została zrodzona i wychowana przez wiewióra a wiewióry mają instynkt macierzyński wrodzony. :]
          • nestea1 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 12.05.12, 17:26

            poprzyj proszę swoją tezę badaniami
    • mmagi Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:48
      wzorce kulturowe ..................zeby miec dzieci?:O?
      pogieło cie z braku instynktu,tak mi sie wydaje
    • rotkaeppchen1 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:50
      A ja mam odwrotnie. Instynkt mam ale za to brak tzw. warunków życiowych i zdrowotnych... Tak źle i tak nie dobrze...
      • stephanie.plum Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 21:23
        wiem coś o tym.
        wyrazy solidarności w uczuciu, że " i tak niedobrze"...
    • kapselodtymbarka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 16:54
      Ja nie chcę mieć dzieci mimo skończonych 30 lat. Nie wyobrażam sobie, żebym kiedyś zaczęła, choć na tym świecie wszystko jest możliwe, więc może na przykład za rok będę rwać sobie włosy z głowy na myśl o tym, że nie zostałam kosmonautą? Tylko co z tego. Robi się to, co się TERAZ uważa za dobre dla siebie, chyba nie ma innego wyjścia, no chyba, że ktoś akurat jest jasnowidzem.
      • skrytapiromanka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:04
        dokładnie tak.

        równie dobrze ja mogę mieć takie dylematy. teraz bardzo chcę mieć dziecko, wiem, że to mój czas, partner najlepszy, warunki lepsze może nigdy nie będą, a po fakcie może się okazać, że mimo kilku lat przemyśleń, jednak nie chcę być matką.

        konsekwencje różnych decyzji ponosi się przez całe życie i nikt z nas nie może być niczego pewnym na 100%.
    • male_pytanie Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:06
      ja tez nie chce miec dzieci. Zawsze mialam problem z facetami, ktorzy marzyli o załozeniu rodziny a ja im na wszelki wypadek mowilam na wstepie ze ja nie mam potrzeby posiadania potomstwa, no i było roznie...
      jedni mysleli ze wezma mnie na przetrzymanie i mi sie zmieni... ale trzydziestka juz za mna i dalej nie mam cisnienia.
      Dlatego tak sie cieszylam ze moj ostatni nie nalegał i tez nie przejawial instynktow.

      moze mi sie zmieni , moze nie...
      dzisiaj mozna miec dziecko w wieku 40 wiec nie przejmuje sie niczym :)
      poki co mam kota :D
    • fomica Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:07
      Ludzie przez tysiące lat mieli >5 dzieci, bo nie umieli tego uniknąć... Odkąd wynaleziono antykoncepcję i nagle sprawa pojawienia się potomstwa stala się kwestia wyboru, a nie nieuniknionej konieczności, widac bardzo wyraźnie ile jest warty ten mityczny "instynkt". Kobiety rozejrzały sie wokół i odkryły, że poza rodzeniem dzieci można zrobic w życiu jeszcze wiele innych fajnych rzeczy.
      • chcesztomasz Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:21
        a nie nieuniknionej konieczności,

        he he dobre.
      • gobi05 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:26
        > Ludzie przez tysiące lat mieli >5 dzieci, bo nie umieli tego uniknąć...

        Raczej dlatego, bo nie płacili na ZUS.


        > t warty ten mityczny "instynkt".

        Ten instynkt nie jest mityczny, tylko tłumiony przez ego.


        > Kobiety rozejrzały sie wokół i odkryły, że poza rodzeniem dzieci
        > można zrobic w życiu jeszcze wiele innych fajnych rzeczy.

        Na przykład spłacać kredyty, płacić podatki i kupować rzodkiewkę w hipermarkecie. Ah, jakie to nowoczesne i fajne!
        To się skończy, łyżeczka benzyny ma wartość energetyczną równoważną dwóm godzinom ciężkiej pracy fizycznej dorosłego człowieka. Oszczędzanie zaczniemy od własnej rzodkiewki. Na ZUS czas przyjdzie niedługo potem.
        • gulcia77 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:50
          gobi05 napisał:

          > > Ludzie przez tysiące lat mieli >5 dzieci, bo nie umieli tego uniknąć.
          > ..
          >
          > Raczej dlatego, bo nie płacili na ZUS.


          Zwróciłabym wszakże uwagę, iż dzieci traktowane były jako inwentarz żywy, a nie jak osobne jednostki ludzkie. To akurat cywilizacja wymyśliła. I, w sumie, chwała jej za to.
          Do tego, żeby zaorać, obsiać i zrobić żniwa potrzebne było więcej osób niż dziś :)
          Moim zdaniem, to jednak sam seks jest instynktem. Instynkt macierzyński pojawił się jednak znacznie później, niż potrzeba seksu. W zasadzie w obecnej formie jest wynalazkiem XX-wiecznym.
          • gobi05 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 04:42
            > > > Ludzie przez tysiące lat mieli >5 dzieci, bo nie umieli
            > tego uniknąć.
            > > Raczej dlatego, bo nie płacili na ZUS.
            >
            > Zwróciłabym wszakże uwagę, iż dzieci traktowane były jako inwentarz żywy,
            > a nie jak osobne jednostki ludzkie. To akurat cywilizacja wymyśliła.

            Owszem, dzieci podobnie jak i żony. I niewolnicy. Ale co masz na myśli pisząc o "cywilizacji"? Wzrost wydajności pracy spowodowany powszechnym stosowaniem maszyn i kopalin energetycznych, czy rozwój filozofii? Czy twoim zdaniem w Babilonie albo Państwie Otomańskim nie było cywilizacji?


            > Moim zdaniem, to jednak sam seks jest instynktem. Instynkt macierzyński pojawił
            > się jednak znacznie później, niż potrzeba seksu.

            Oczywiście. Gady składają jaja i oddalają się w sobie znanym kierunku. Ssaki przygotowują legowisko i tam karmią młode, zazwyczaj korzystając ze wsparcia partnera seksualnego. Nie podejrzewam wilczycy, że robi to z nudów, bo nie może znaleźć sobie nic fajniejszego.


            > W zasadzie w obecnej formie jest wynalazkiem XX-wiecznym.

            Jestem przekonany, że człowiek jako gatunek został ukształtowany dużo wcześniej, niż w XX wieku, razem ze swoimi odruchami bezwarunkowymi i instynktami.
            • mumia_ramzesa Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 11:05
              > Gady składają jaja i oddalają się w sobie znanym kierunku.

              Niektore ryby (np. pielegnicowate) opiekuja sie potomstwem.
              U ludzi wyst. instynkt opiekowania sie malymi i to nie tylko ludzkimi dziecmi ale tez kotkami, pieskami itd. Takze kobieta jest mniejsza i ladniejsza od mezczyzny aby wzbudzac w nim odruchy opiekuncze.
              • gobi05 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 16:41
                > > Gady składają jaja i oddalają się w sobie znanym kierunku.
                >
                > Niektore ryby (np. pielegnicowate) opiekuja sie potomstwem.

                No i ptaki. Czy taki bocian na przykład, to on uczy się jakoś, że trzeba zbudować gniazdo? Czy to jest w najmniejszym choć stopniu kwestia wychowania? Bo ja sobie wyobrażam że nie, ale pewności nie mam.
                • mumia_ramzesa Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 17:39
                  U ptakow to instynkt, tak samo jak skladanie jaj w okresl. miejscach przez ryby czy gady.
                  Jednak nie nalezy odnosic zwyczajow i instynktow u jednej grupy zwierzat a nawet ujednego gat. do innego. Ludzie i ich przodkowie nie prowadzili poczatkowo zycia osiadlego (a i obecnie sa ludy koczownicze), wiec o zadnym budowaniu "gniazda" nie moze byc mowy.
            • mumia_ramzesa Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 11:07
              Wsrod gadow sa jajozyworodne - jest to daleko posuniety sposob opieki nad potomstwem, bo zapewnia przynajmniej bezpieczenstwo jajom.
    • chcesztomasz Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 17:24
      Wiem jedno nie chce mieć dzieci TERAZ z wygody ( inna sprawa czy w ogolę mogę bo może być hmm różnie jak tak "spoglądam" na swój sprzęt) Co będzie jutro nie wiem. Będę wiedzieć jutro.
    • lonely.stoner Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 19:30
      czasem sie zastanawiam czy kiedys nie bedzie za pozno?? ale daje sobie jeszcze z 15 lat na takie decyzje. Poza tym nie uwazam ze cos ze mna nie tak, kiedys nawet malych dzieci nie lubilam, dzis nawet je toleruje i staram polubic. A ogladajac kolezanki ktore maja dzieci zawsze sobie mysle: 'ufff, jak dobrze ze to nie jestem ja'.
    • 2szarozielone Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 20:40
      "instynkt macierzyński" pojawia się u kobiet po porodzie. sprawia, że kobieta czuje potrzebę opieki nad własnym dzieckiem. taki całkiem praktyczny biologiczny mechanizm. obecnie powszechnie się go utożsamia z samym pragnieniem posiadania dziecka, a to rzeczywiście jest kwestią kulturową. żaden taki biologiczny mechanizm nie powstał, bo nie był nigdy potrzebny, wystarczał bardzo silny popęd seksualny. środki antykoncepcyjne znacznie tu obecnie namieszały :)
      • princessjobaggy Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 21:40
        > "instynkt macierzyński" pojawia się u kobiet po porodzie. sprawia, że kobieta c
        > zuje potrzebę opieki nad własnym dzieckiem. taki całkiem praktyczny biologiczny
        > mechanizm. obecnie powszechnie się go utożsamia z samym pragnieniem posiadania
        > dziecka...

        Iles razy juz to powtarzalam, a ludzie i tak bzdury o instynkcie, np. tlumionym ego (hahaha), wypisuja.
    • lacido Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 21:40
      Powiem tak, to dobrze, że nad tym myślisz, ale gwarancji odmiany bądź nie niestety nie masz :) ja tam nigdy pociągu do dzieci nie miałam, lalkami się nie bawiłam, dzieciory mnie drażniły a już wciskani mi młodszego rodzeństwa uważałam z katorgę. Będąc w ciąży byłam z lekka przerażona faktem że teraz od dzieciora już się nie uwolnię do co najmniej 18ki ;) ale miałam masę innych problemów i okazało się, że nieco mi się odmieniło, zamiast czuć się obciążona poczułam się obdarowana obecnością kogoś kto na zawsze będzie już ze mną związany :)
      • marguy Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 21:48
        Nie mam dzieci, nigdy ich nie chcialam miec i nigdy tego nie zalowalam.
    • anaisanais96 Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 10.05.12, 21:59
      Ja nie mam dzieci i nie będę mieć, ale już żałuję. Wiem że będę kiedyś bardzo nieszczęśliwa z tego powodu, ale cóż... tak wyszło
      • marguy Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 00:27
        anais,
        jesli juez teraz zakladasz, ze bedziesz nieszczesliwa, to masz to jak w banku.
        Zalezy to takze od tego czy nie masz dzieci z wyboru czy z innych powodow.
    • kaczy_kuperas Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 00:57
      Nie chce mieć dzieci, ale boję się, że za jakieś 10 lat dostane 'wścieku macicy'. Nie przepadam jakoś za dziećmi, na dłuższą metę są bardzo męczące, absorbują zbyt wiele uwagi i wymagają poświęceń. Nie roztkliwiam się na widok małych dzieci, no fajne się patrzy, są słodkie gdy się uśmiechają i ładnie pachą, o ile nie zapełniły przed chwila pieluchy, ale w żadnym momencie, kiedy miałam kontakt z małym dzieckiem nie czułam tego mitycznego instynktu macierzyńskiego do posiadania własnego potomstwa.
    • light_in_august Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 10:51
      Nie mam dzieci i na razie miec nie zamierzam. Mam 33 lata, więc zdaję sobie sprawę, że wkrótce może być za późno, ale nie jest to dla mnie żaden bodziec do działania.
      Nie mam potrzeby, nie mam instynktu, nie czuję podekscytowania na widok niemowlęcia (chociaż nie to że nie lubię, generalnie uważam, że są słodkie ;)). Może po prostu nie spotkałam w życiu faceta, z którym chciałabym mieć dziecko? Dobrego, odpowiedzialnego, który weźmie na siebie połowę odpowiedzialności i troski za nowego człowieka...

      Owszem, myślę czasem o tym, że będę żałować, że może powinnam, że na starość będę sama, że nie będę miała komu przekazać kawałka siebie (swoich doświadczeń, swojej wiedzy, wrażliwości itd.), że moi rodzice nie będą nigdy dziadkami... Ale cóż, również nie jest to na ten moment wystarczająca motywacja, żeby iść na disco i strzelić sobie dzidziusia z pierwszym lepszym przystojniakiem ;)
      • female.pl Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 12:48
        Na poczatek trzeba bylo zdefiniowac "instynkt macierzynski",gdyz najczesciej mylony jest on ze swiatopogladem kobiety.
        Instynkt macierzynski budzi sie w kobiecie ktora jest w ciazy, gdyz wtedy dochodza do glosu hormony, ktore za "instynkt macierzynski" sa odpowiedzialne. To progesteron wraz z estrogenami powoduje, ze kobieta zaczyna czuc sie matka i swiadomie oczekuje przyjscia na swiat dziecka.
        • best.yjka Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 12.05.12, 01:30
          Tylko nie u wszystkich się budzi. I co potem? Z kocyka ma wypaść?
          Myślenie życzeniowe. Zachodzę w ciążę i hormony zadziałają. A jak nie zadziałają? Rozważałaś taki scenariusz?
    • princess_yo_yo Re: Do kobiet ktore nie chca miec dzieci 11.05.12, 12:40
      instynkt macierzynski nie ma tu nic do rzeczy bo ten pojawia sie dopiero po porodzie, no moze juz w ciazy w niektorych wypadkach.
      poniewaz teraz dzieci nie sa nieunikniona konsekwencja uprawiania seksu wiec jest to tylko i wylacznie kwestia checi. albo sie chce miec dzieci (wiekszosc ludzi tak ma) albo sie nie chce.

      zalowac mozna kazdej decyzji, rowniez tego ze sie dzieci ma. dostosowywanie sie do oczekiwan partnera jesli chodzi o tak wazne rzeczy, i robienie tego wbrew sobie to recepta na bardzo nieszczesliwy zwiazek. nie polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja