mojemieszkanie24
15.05.12, 20:46
mam w pracy taką sytuację, że kończy mi się umowa o pracę w sierpniu ale z racji tego że jestem nauczycielką decyzje czy nauczyciel zostanie w danym przedszkolu ( czy umowa zostanie przedłużona ) dyrektor podejmuje teraz. No i
1) w obecnej pracy wyróżniłam się jeżeli chodzi o prowadzenie zajęć, udział w konkursach itd. Wiem,ze dyrektorka juz nie przedłuży 4 osobom umowy o pracę, bo im to powiedziała. Ja bylam sie pytać ale chyba za wczesnie, bo jeszcze nic nie wiedziała ( ok 3 tygodnie temu). Z resztą mam wrażenie,że to bardzo niekonkretna osoba...
2) dostałam propozycje pracy z 3 innych przedszkolach na czas okreslony niestety. Jedna propozycja jest dosć konkretna- niby ktoś po roku na pewno odchodzi na emeryturę
Zastanawiam sie teraz jak to rozegrać....w tych 3 przedszkolach umowa byłaby na początku na rok czasu. W tej pracy co teraz jestem chcialabym wynegocjować umowe na czas nieokreslony, bo to najbardziej korzystne. Zastanawiam sie jak to zrobic:
1) opcja 1: powiedzieć dyrektorce,że interesuje mnie tylko umowa na czzas nieokreslony nic nie wspominając o propozycjach z innych przedszkoli po czym przyjać jedna z ofert ( no i za jakiś czas jej powiedzieć,ze odchodze). Nie ma takiej opcji,ze dyr zaprponuje mi umowe na czas okreslony a ja zostanę w tym przedszkolu- interesuje mnie tylko umwa na czas nieokreslony
2) opcja 2: powiedzieć,ze mam propozycje z 3 innych przedszkoli i co ona mi teraz zaproponuje. W tej opcji istnieje ryzyko,że mi po prostu ściemni ( juz raz to zrobila objecujac,ze to umowa na wiecej niż rok-potem okazało się,ze prawdopodobnie ktoś nie odejdzie na emeryturę o czym ona wiedziala od poczaku) i że dowiem się na poczatku września że mam umowe na czas okreslony- lipa
Co wy byście zrobiły ?
aha, jeżeli chodzi o finanse to nie ma różnicy ponieważ wysokosć pensji i dodatków okresla jest wszedzie taka sama ( MEN)