szpilka-ka
16.05.12, 12:53
Hej Kobitki!
Nie mam za bardzo od kogo zaczerpnąć obiektywnej rady, dlatego postanowiłam opisać mój kłopot na forum.
Mój narzeczony kupił ostatnio komplet filiżanek od siostry za pośrednictwem swojej mamy.
Nic by nie stało na przeszkodzie gdyby nie fakt, że filiżanki te są prezentem ślubnym "bratowej", która się już zdążyła rozwieść. Ogólnie o ich małżeństwie mówi się jak o dramacie, dlatego też słysząc, że mam mieć w domu pamiątkę z tamtego okresu, w którym co prawda mnie nie było, robi mi się źle.
Oczywiście wybiłam narzeczonemu przyjęcie tych filiżanek, prosząc, aby je zwrócił.
Problem w tym, że do kupna namówiła go jego mama i co za tym idzie, zwracając filiżanki dożywotnio narażam się jej. Nie chcę po prostu mieć w swoim domu rzeczy, które kojarzyć mi się będą z rozpadem małżeństwa i może zabrzmi to jak zabobon nie chce również sprowadzić na nas nieszczescia.
Co Wy na to?