Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowych.

16.05.12, 19:56
Kupiłam po spędzeniu 2 godzin w galeryji 3 pary majtek.

Wszystko na jedno kopyto i do tego ku mojej rozpaczy jeden ze sklepów, które traktowałam jako pewniak - Top Secret , drastycznie obniżył loty. Nie trzeba nawet dotykać ubrań, gołym okiem widać, że tkaniny są "tanie" , jakby sprane czy coś? załamka.
W Peek &Cloppenburg nawet jakaś lipa. Za bluzeczkę z mega rzadkiej bawełny, prawie rozlatującej się, wydać 150zł? dobre sobie.
Jestem rozczarowana, w Mohito co było do wyjęcia, wyjęłam wczesną wiosną i nie wiem co dalej. A nie kupię bluzki z gownianego materialu tylko dlatego, ze nazywa się X.

    • i.am.girl Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:14
      Takie czasy, też to zauważyłam na ostatnich zakupach. Kupiłam w końcu tylko bluzę w Cropie i jestem zaskoczona bo widać że parę lat pochodzę. Poza tym szajs, jak na Jucie.
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:20
        Bluzy tez mi się popsuły. Kupowałam Femi Pleasure, drogie ale miękkie, jakościowo bez najmniejszego zarzutu. I się zepsuły wzięły też. Wszędzie ta licha, rzadka bawełna, co to ma być?

        Zaczynam myśleć, że prędzej w ciucholandzie, do którego nigdy ręki nie miałam znajdę jakąś fajną rzecz niż w centrum handlowym.
        Nie stać mnie na bardzo drogie materiały i drażni mnie, że robi się coraz większa różnica. Albo kupujesz dobrą bluzkę za minimum kilkaset złotych.. tak od 300-400 poczynając albo ciesz się bluzką za 200, która się po pierwszym praniu (zgodnie z przepisem na metce) zdeformuje.
        • agniecha75 bawelna 17.05.12, 00:14
          ceny bawelny na rynkach swiatowych poszly ostro w gore bodaj rok temu ze wzgledu na kataklizmy ktore dotknely rejony wytworcow.
          Sadze wiec, ze producenci maja wybor, albo podniesc ceny albo zejsc z jakosci ii podtrzymac cene.
          nawet w angileskim Primarku (niegdys krolestwie niskich cen) ceny sa duzo wyzsze.
    • six_a Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:17
      ja dziś przeszłam przez hm, kupiłam zalotkę do rzęs:)
      ubrania koszmar.
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:22
        a jakąś bluzkę konkretną kupiłaś ostatnio?
        oglądałam dzisiaj bluzki w sieci, online bym 4-5 kupiła, przeszłam dzisiaj po tych sklepach i nie wiem co napisać dosłownie, palcem bym nie tknęła chociaż jakaś specjalnie wybredna też nie jestem

        przejadę się chyba do TK maxx, może tam? chyba nigdy nie byłam

        • six_a Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:28
          bluzkę taką powiedzmy bardziej elegancką to chyba w marksspencer na jesieni kupiłam i pamiętam, że nawet mieli trochę ładnych.
          piórsilk jest, ale za nią jakoś nie przepadam.
          a takie codzienne bardziej to w espricie łapię online i to też z wyprzedaży najczęściej, bo przesadzają z tymi cenami.
          • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:37
            w sumie nie pomyślałam o marks itd.. bo nie mam po drodze, a niedawno coś tam kupowałam z kosmetyków i lubię ogólnie ten sklep
            ciekawe czy w blue city jest jeszcze mrówka, taki polski sklep, chyba się przejdę jednak
            najwięcej nieznanych mi sklepów jest w tarasach ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby tam pójść, osłabia mnie to wnętrze i duchota
            może mi kierownik da do promenady skoczyć jutro ;) jest coś ciekawego? czy nie zawracać sobie gitarki?

            • six_a Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:15
              w promenadzie to ja sklepów ciuchowych za bardzo nie oglądam, mimo że z raz na tydzień bywam:)
              nike albo do esprita zaglądam czasami. ostatnio kupiłam spodenko-kieckę do biegania:)

              za to dziś w tarasach właśnież byłam po 40 minutach stania w korku na emilii plater:)
              no i też tylko ten hm nawiedziłam w zasadzie i empik książkowy, tam to po prostu tropiki mają, nie wiem jak sprzedawcy tę temperaturę wytrzymują przez x godzin, bo ja po pięciu minutach miałam dosyć.
              • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:20
                widzisz a ja Promenadę lubię, bo ubrania w sklepach są przeważnie ułożone, nie ma jakiegoś dzikiego nieładu, braków, jest tak spokojnie
                a co robisz jak nie zakupy? :> na łyżwach jeździsz? :)

                też do Empiku dziś pognaliśmy ale ani ja nie dostała tego co chciałam, ani mój mąż najarany do granic nie dostał gierki, bo się okazało, że premierowego Diablo 3 nie ma już w całej Warszawie heheheh.. a ze 3 dni temu wprowadzili do sprzedaży czy jakoś tak

                na targeo sprawdzaj sobie zatkanie ulic, w większości się sprawdza, ja się bez tego ostatnio nie ruszam biorąc pod uwagę ilość zamkniętych i znaczących ulic
                • six_a Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:37
                  łyżwy niestety zabrali chamy jedne, już nie ma.
                  no do kina albo na jedzenie/kawę albo do empiku albo po jakieś tam drogeryjne.

                  ciuchowych w ogóle nie nawiedzam, chyba że coś konkretnego muszę kupić, to tak. do samego oglądania nie mam cierpliwości.
                  • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:56
                    serio? kurde byłam jakoś 2 miesiące temu?? i chyba było lodowisko ale głowy sobie uciąć nie dam
                    jakoś łyso będzie bez, muszę jechać zobaczyć
    • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:34
      A mnie dziś kolejna dobra dusza postanowiła nauczyć polowania w lumpie i, jak tak dalej pójdzie, to jej się w końcu uda.
      Kupiłam fantastyczne, nowiusieńkie, szaro-melanżowe, asymetryczne wdzianko M&S i pasek w gołębim błękicie. Do tego (w Rossmanie obok) lakier do pazurów w kolorze pastelowej żółci. Całość zakupów: 23 złocisze!
      Za tydzień znowuśmy się umówiły.
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:39
        nie umieeeeeeeeem. i nie wiem czy sie naumie :P
        w podstawówce nie umiałam, próbowałam w LO, na studiach to szał był, też nie umiałam
        to chyba nieodwracalna wada :P

        jak interesy? :)
        • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:49
          vandikia napisała:

          > nie umieeeeeeeeem. i nie wiem czy sie naumie :P
          > w podstawówce nie umiałam, próbowałam w LO, na studiach to szał był, też nie um
          > iałam
          > to chyba nieodwracalna wada :P

          Właśnie ją zwalczam kolejny raz, bo poprzednie nauki zawiodły ;)
          Próba nr 100.

          Za to jestem miszczynią kupowania ciuchów i butów na przecenach, również w necie.
          Mam obczajoną rozmiarówkę np. Esprit czy Converse i nigdy nie musiałam ciucha czy buta zwracać.
          Sandałki, które kupiłam ostatnio za 89, kosztowały (cena na pudle) początkowo 249, hłe hłe, i mają na koturnie i podeszwie rysunki ukochanego Keitha Haringa! nanana

          >
          > jak interesy? :)

          W kratkę, ale się nie poddaję.
          Marzę o założeniu takiej dziwnej biblioteki, ale mi powiedzieli, że na biblioteki to na razie ma monopol pąstwo.
          • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:08
            z obczajeniem rozmiarówki nie jest zły pomysł :>
            mnie to kusi ten reklamowany ASOS ale nie wiem co jak i w ogóle :D

            no jak w kratkę to nie jest źle!
            a co to znaczy, że monopol? a np. bibliotekokafejki zrobić nie możesz? albo zrób lokal z "beleczym", jako wyposażenie daj milion półek z książkami i miej przepisy wiesz gdzie
            kiedyś byłam bardzo po -prawna ale przez tyle lat mnie tak nakopało, że byłabym aktualnie chyba skłonna nie tylko do przekrętów, co do wykorzystania luk prawnych
            • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:18
              vandikia napisała:

              > z obczajeniem rozmiarówki nie jest zły pomysł :>
              > mnie to kusi ten reklamowany ASOS ale nie wiem co jak i w ogóle :D

              ASOS jest bardzo, bardzo prosty w obsłudze i ktoś szczupły, w miarę wymiarowy, na pewno nie będzie musiał niczego odsyłać.

              >
              > no jak w kratkę to nie jest źle!
              > a co to znaczy, że monopol? a np. bibliotekokafejki zrobić nie możesz? albo zró
              > b lokal z "beleczym", jako wyposażenie daj milion półek z książkami i miej prze
              > pisy wiesz gdzie
              > kiedyś byłam bardzo po -prawna ale przez tyle lat mnie tak nakopało, że byłabym
              > aktualnie chyba skłonna nie tylko do przekrętów, co do wykorzystania luk prawn
              > ych

              Np. nie można wpisać sobie do CEDG kodu PKD oznaczającego prowadzenie biblioteki, bo tylko państwo czy tam samorządy mogą i dupa.
              • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:22
                a zamawiałas coś z Asosa? jak tak jak sie płaci <nie mając karty kredytowej:P>

                no ok a prowadzenie kafejki możesz wpisać, a że książki będą to chyba nie musisz wpisywać? i nazwać się możesz książkarnia czy coś hm?
                • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:36
                  vandikia napisała:

                  > a zamawiałas coś z Asosa? jak tak jak sie płaci <nie mając karty kredytowe
                  > j:P>

                  Tak, zamawiałam, ale - jak na razie - tylko buty, pasek i białą koszulkę, więc jakie mogły być problemy?

                  No kartę to se wyrób lepiej, wiesz? Nie po to, żeby generować długi, tylko po to, żeby płacić. A za bilety lotnicze czym płacisz?

                  Może paypalem można? Ale paypala nie lubię.

                  >
                  > no ok a prowadzenie kafejki możesz wpisać, a że książki będą to chyba nie musis
                  > z wpisywać? i nazwać się możesz książkarnia czy coś hm?

                  Mogę, ale mam taką piękna nazwę związaną z biblioteką!!! ;)
                  • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:58
                    ja nie lubię zobowiązań, karta do życia mi w sumie niepotrzebna jest, latam z biurami podróży, więc nie rezerwuję nic sama, nie jestem typem podróżnika samotnika czy na własną rękę, więc tu mi płatności odpadają

                    a nazwa związana nawet być nie może? :) jak mnie to wpienia, że ktoś ma inicjatywę i musi udowodnić iluś tam znudzonym urzędnikom, żeby dali mu szansę
                    naprawdę w Polsce to chyba najbardziej wytrwali cokolwiek zrobią
                    • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:28
                      vandikia napisała:

                      > ja nie lubię zobowiązań, karta do życia mi w sumie niepotrzebna jest, latam z b
                      > iurami podróży, więc nie rezerwuję nic sama, nie jestem typem podróżnika samotn
                      > ika czy na własną rękę, więc tu mi płatności odpadają

                      A jakim zobowiązaniem jest karta, gdy się nie MUSI z niej korzystać, tylko ma się ją na wszelki wypad?
                      Nie wyobrażam sobie wakacji w obcym kraju bez karty kred. w zanadrzu. Spokój, że jak coś, to ta na pewno zadziała, bo z płatniczymi to różnie bywa.
                      Już nie mówiąc o tym, że za płatność kartą kred. za ubezpieczenie auta ma się 5% zniżki ;)))

                      >
                      > a nazwa związana nawet być nie może? :) jak mnie to wpienia, że ktoś ma inicjat
                      > ywę i musi udowodnić iluś tam znudzonym urzędnikom, żeby dali mu szansę
                      > naprawdę w Polsce to chyba najbardziej wytrwali cokolwiek zrobią

                      A już się nawet o nazwę nie pytałam i o zasady też nie.
                      Zrobię to, ale nie z-dziś, o!
                    • kitek_maly Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:58
                      Tu bez kk.
                      • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 23:14
                        uuuuuu, ale tu dokładnie te same rzeczy potrafią kosztować 2x tyle, co w asosie...
                        • kitek_maly Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 23:20
                          Serio?
                          Jak przeglądałam stronę ASOS to widziałam ceny mniej więcej na tym samym poziomie (nie licząc promocji).
                          • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 23:26
                            Przykład na sandałach, które zakupiłam:
                            www.asos.com/ASOS/ASOS-FLOSSY-Leather-Sandals-with-T-Bar/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1839222&cid=4172&Rf900=1548&sh=0&pge=0&pgesize=200&sort=3&clr=Black
                            (przy czym ja je kupiłam za 21 euro, promocja była czy cóś i 0 za przesyłkę akurat miałam)
                            i
                            moda.allegro.pl/asos-skora-naturalna-nowosc-rozm-37-i2307512628.html
                            No nie jest równo 2x razy tyle, ale jest spora różnica.
                  • skrytapiromanka Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:05
                    nazwij książko-kafejkę "Aleksandryjska", będzie wymowne.
                    • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:29
                      Łaj?
                      • skrytapiromanka Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:46
                        od biblioteki? Aleksandryjskiej? :]

                        możesz sprzedawać lizaki i muffinki, a przy okazji postawić "kilka półek" z knigami.
                        • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:53
                          Ale to jest oczywiste, a nie wymowne!
                          Kurczę, tej wymowności gdzieś zupełnie indziej szukałam ;)
                          Na zasadzie, że przyczepę campingową nazywasz "Drzymała" ;D
                          • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:53
                            funny_game napisała:

                            > Ale to jest oczywiste, a nie wymowne!
                            > Kurczę, tej wymowności gdzieś zupełnie indziej szukałam ;)
                            > Na zasadzie, że przyczepę campingową nazywasz "Drzymała" ;D
                            >

                            P. S.: ta oczywistość jest zresztą b. ładna!
                          • skrytapiromanka Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 23:00
                            ale właśnie o oczywistość mi chodziło. nie pozwalają ci założyć biblioteki, trudno. obchodzisz to sposobem, a przy okazji zadajesz ostateczny cios nazwą, która jest dla wszystkich jasna i nie budzi wątpliwości odnośnie do charakteru miejsca.
                            • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 23:16
                              I jeszcze chyba powinnam mieć wąsy!!! I szabelkę! ;D
                              Aj tam, poczekam, i tak na razie nie mam kapitału na rozpoczęcie, a nazwy i tak mi nikt nie ukradnie, bo chyba nikt nie jest tak genialny, jak ja? no? :F
          • kitek_maly Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 23.05.12, 08:48
            > Marzę o założeniu takiej dziwnej biblioteki, ale mi powiedzieli, że na bibliote
            > ki to na razie ma monopol pąstwo.

            Dziś w Gazecie Prawnej na pierwszej stronie jest krótki artykuł na ten temat.
            • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 23.05.12, 13:03
              Dzięki, zaraz sprawdzę :)
      • wez_sie Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:52
        w lumpie smierdzi :/
        juz wole uzywki z allegro.
        chociaz nie smierdzo
        • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:53
          To fakt, śmierdzi. Kichnęłam po wyjściu chyba z 6 razy pod rząd i otrzymałam gromkie "Na zdrowie" od grupki żuli. Normalnie piękny dzień ;D
        • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:11
          kuźwa no właśnie!
          śmierdzi strasznie
          ale właśnie w mega galeriach teraz też śmierdzi tak samo jak na lumpach i czemu niby mamy płacić 200 zł za ciuch bo lokalizacja sklepu dogodna, galeria i lody grycanek na miejscu
          wolę już iść do bramy, do małej klitki i za taką cenę mieć 5 ciuchów
          aby się przemóc, potem jakoś pójdzie
          • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:20
            A może przed wejściem do lumpa se wkładać np. waciki nasączone Szanelem do nosa. Albo chocia jakie kulki lawendowe na mole?
            Ja nie mogę, bo jak byłam mała, to se zaciągnęłam ziarnko grochu za głęboko i mam uraz do rzeczy do nosa (poza koką) ;F
            • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:25
              hehehe no może :D
              ja tam wchodze i nie dość, że mnie muli od progu to jeszcze te wszystkie ciuchy na kupie, te wieszaki, ta ciasnota, te 30zł za kg.. no jakoś mnie to odpycha
              miałam tak jak Ty od małego i ciężko mi się przystosować, a jak czasem widzę jakie rzeczy moje koleżanki zdobyły na ciuchach, to zazdroszczę
              • funny_game Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:39
                Dlatego ta mądra istota, która zna moje odczucia dot. lumpów oraz moje dotychczasowe doświadczenia, opracowała se linię ataku i mnie zaprowadziła na pierwszy rzut do takiego przybytku, gdzie capi jak wszędzie, ale jest segregacja ciuchów na wycenione i kilogramowe, wieszaczki, kolorystycznie poukładane, 5 przymierzalni, blabla...
                i nie wyszłam stamtąd po 3 minutach = sukces!
    • wez_sie Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:37
      a ja bylem w peeku i nabylem dwie koszuliny, chinosy i skary
      a dzisiaj w koncu upolowalem skary do mokasynow!
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:39
        ej młody nie po polsku do mnie mówisz :P
        • wez_sie Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 20:50
          bosz
          koszuliny = koszule
          chinosy = spodnie takie. se wyguglaj, a jak nie to spytaj kitka
          skary = skarpetki

          kupilas staremu mokasyny?
          • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:15
            sam se guglaj
            staremu to kupiłam buty po szerokim riserczu (rozumisz nie?) i taki ch po kilku miesiącach do wyrzucenia
            jako że miały 2letnią gwarancje zamierzam oddać i poczekac na nowe lub tez zwrot kasy

            a w ramach wątku modowo - butowego zalecam omijać szerokim łukiem markę ROXY którą się jara spora część lajfstalowców
            po słownie 10 dniach od zakupu japonki za 90zł się zdeformowały, farba się zdarła z wierzchu nawet, a pani w ra,ach reklamacji powiedziała mi, że mam widocznie złe PeHa stopy
            dobrze sobie wymyślili, kij im w oko i na imię
            także Młody, Roxy be, zanotuj w pamiętniczku
    • lazy.eye Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:22
      Nie lepiej kupić przez internet w jakimś cywilizowanym kraju?
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:26
        z ręką na sercu nie umiem
        za leniwa chyba jestem we wgłębianie się w zasady kupowania, płacenia

        poza tym, kupiłam kilka ubrań na allegro i prócz bielizny reszta mi raczej nie pasowała albo rozmiarowo albo było to coś innego niż przedstawiały to opis i zdjęcie
    • lonely.stoner Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:47
      pozostaja lumpy - jakosc lepsza, cena mniejsza. Albo bazar- ta sama jakosc, cena mniejsza :)
      • zetka50 Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 21:50
        lumpeksy są dobre ale tylko za granicą, u nas już przebrane niestety :P
      • vandikia Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 16.05.12, 22:00
        mam jeden "bazar" ale możliwość jechania w weekend i do tego tam są zawsze tłumy, więc się trzeba porządnie psychicznie nastawić :)
    • stedo Idzie kulminacja kryzysu, podobno.. 17.05.12, 00:44

      .. do nas dotrze za rok. I p. Krzysztof Rybiński prof. ekonomii , rektor uczelni Vistula zaleca:
      "Apeluję do Polaków aby przestali biegać co tydzień do galerii handlowych po jeszcze droższe buty i zaczęli oszczędzać. Musimy przeanalizować nasze rodzinne budżety i dostosować je do nadchodzących trudnych czasów."
      Tu więcej:
      wyborcza.biz/Gieldy/1,114510,11733073,Oszczedzajcie__Kulminacja_kryzysu_w_2013.html
    • sofitell Moja relacja 17.05.12, 09:36
      Miałam to samo, po 3 godzinach łażenia po galerii zakupiona została 1 szt. koszulki nocnej, a przecież nie po nią poszłam. Zgadzam sie, zarówno w Top Secret, jak i Mohito (też moje stałe punkty programu) nic godnego uwagi sie nie dzieje. Jeśli chodzi o o TKMaxx - ciuchów sporo, ale szału nie ma, do tego większość passe, albo jak z ciucholandów., a sukienki na pierwszy rzut oka całkiem niezłe, po przymierzeniu wszystkie okazują sie podkasane. Z bluzeczek rzuciły mi się w oczy grzeczne, biurowe - z małymi rękawkami w kolorze pasteli (H&M).
      Wniosek końcowy: kompletny brak spódnic do kolan.
      • siostra.bronte Re: Moja relacja 17.05.12, 17:53
        sofitell napisała:

        > Wniosek końcowy: kompletny brak spódnic do kolan.

        A długie są w jednym stylu: a la flamenco :) Ktoś wymyślił, że to jest modne i już.
        Zgadzam się, że z ciuchami jest coraz gorzej. Jeszcze parę lat temu w sieciówkach można było kupić przyzwoite rzeczy, teraz to głównie badziewie.
        • sofitell Re: Moja relacja 23.05.12, 10:27
          Nie ma wyjścia, trzeba przeprosić sie z rodzimymi producentami.
    • kbjsht Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 17.05.12, 19:54
      a moim ostatnim zakupem były spodnie w levis'ie, za darmo to one nie były i za stówe też nie, ale myślę, że trochę w nich pochodzę, no i to nie taki typowy zwykły dzins, tylko z tych miękkich, jak lubię, zdecydowanie udany zakup :)
      • poezja1983 Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 18.05.12, 07:57
        natchniona tymże wątkiem poszłam wczoraj do ciuchlandu. co odkryłam. 60 złzakilogram ciuch-akurat wczoraj mieli nową dostawę więc dobrze trafiłam. naprawdę niezłe te szmatki,niektóre to nawet bardzo fajne. część z nich jeszcze z oryginalnymi metkami. nie sprane, nie zmechacone, ładne kolory. można wybrać nawet jakieś fajnieksze kroje czy wzory. bardzo dużo firmowych ciuszków. h&m,river island,levis,no przeróżne............. jedna sukieneczka nawet bardzo mi się podobała,a dzisiaj w drodze to pracy widziałam identyczną na wystawie sklepu, na któy de facto mnie nie stać. już dawno nie byłam w lumpkach,ale chyba znów zacznę tam bywać.
    • hankaanka11 Re: Natchniona wątkami byłam na zakupach ciuchowy 18.05.12, 08:44
      Mrówki juz od wieków nie ma w Blue City.
      TK Maxx to jeden wielki szmatex, ale mozna coś upolować, jesli ma się czas, aby przejrzec wszystkie wieszaki . Tylko najlepiej rano, po otwarciu.
      Z bluzkami w tym sezonie dramat, mam za sobą wiele godzin poszukiwań. Nawet gustownego T-shirta nie mozna kupić, sam badziew dla gimnazjalistek.
    • minasz ciekawe kiedy bedzie relacja z lidla hehe 23.05.12, 08:51

      • wez_sie moze byc niedlugo 23.05.12, 09:28
        bo wspominala o jakiejs super oliwie ;)
      • sofitell Re: ciekawe kiedy bedzie relacja z lidla hehe 23.05.12, 10:24
        Mówisz, masz. Od soboty królują atrybuty euro w narodowych barwach, nastawiam sie na zakup dwóch koszulek, białej i czerwonej ( jakże by inaczej) za jedyne 24,90.
        ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja