w klubie fitness

17.05.12, 16:49
Od kilku tygodni chodze do klubu fitness i takie moje spostrzeżenia: część kobitek chodzi tam po to, aby się pokręcć wokół trenerów, część z psiapsiółami, aby poplotkować, te chudsze spędzają na fitnessie kilka ładnych godzin, te, które mają do zrzuenia trochę ciałą wchodzą powiedzmy na godzinę na orbiterek i czytają gazetki, bez żadnegop pedałowania rzecz jasna. Jakie macie spostrzeżenia ze swoich klubów?
    • pamana Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:03
      A ty chodzisz tam, żeby obserwowac innych ? :D

      osobiscie nie mam zadnych bo nie korzystam z takich rozrywek.
      p.
      • kokoszanel.1 Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:36
        Mam podzielną uwagę :-P
        • mozambique Re: w klubie fitness 18.05.12, 12:46
          a gdize isie pedałuje na orbitreku ????????
      • senseiek Re: w klubie fitness 18.05.12, 12:47
        > A ty chodzisz tam, żeby obserwowac innych ? :D

        I poplotkowac z nami o nich na forum ;)
    • happy_time Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:22
      Obserwacji nie prowadzę, ale nie zauważyłam, żeby ktoś plotkował albo gazetę czytał, wszyscy ćwiczą.
    • fomica Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:26
      W każdym klubie sa "przyjaciółki i groupies" trenerów i instruktorów. Chichoczące, rozflirtowane, zagadujące ich o osobiste sprawy, co pokazuje ich wtajemniczenie w życie prywatne rzeczonych panów.
      Zwykle mi to wisi, bo sama sobie dobieram ćwiczenia i nie koszystam z konsultacji, ale gdy jestem na aerobiku prowadzonym przez trenera i pierwsze 15 min to śmichy chichy, pogadanki w stylu "to jak tam, tomek, kupiłeś juz te narty?" albo "zdałes ten egzamin, bo ostatnio mówiłes że nic sie nie uczysz" to mnie to autentycznie wpienia. Bo tracimy czas, bo trenerowi to przeszkadza i prowadzi zajęcia "na pół gwizdka", bo te rozmowy sa nudne i żenujące.
    • maitresse.d.un.francais Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:37
      Nie wiemy, jak już gdzieś chodzimy, to na basen.
    • 0riana Re: w klubie fitness 17.05.12, 17:39
      Ja tam nie wiem bo zapitalam tak ze mi niemal wzrok odbiera, wiec do dobserwacji nie mam warunkow. Ale z tego co widze w szatnia jak juz nieco dojde do siebie po rysznicu to pozostale panie tez sa zdrowo przyrumienione i zdyszane.
    • leniwy_pierog Re: w klubie fitness 17.05.12, 19:54
      Ja spostrzegam głównie panów ćwiczących, komu biceps urósł i takie tam.
    • kbjsht Re: w klubie fitness 17.05.12, 19:57
      ja chodząc na siłownię widzę, że jak już ktoś płaci za karnet, to przyłazi na serio ćwiczyć;)
      a odnośnie pana trenera, to raczej on podchodzi i co jakiś czas zagaduje- przynajmniej do mnie :) a drugi trzyma się z daleka, raz na niego warknęłam jak mi wstydu narobił.
    • anna_sla Re: w klubie fitness 17.05.12, 22:34
      > te chudsze spędzają na fitnessie kilka ładnych godzin, te, które
      > mają do zrzuenia trochę ciałą wchodzą powiedzmy na godzinę na orbiterek i czyta
      > ją gazetki, bez żadnegop pedałowania rzecz jasna.

      u nas raczej odwrotnie, ale muszę przyznać, że mało jest takich "udających", że ćwiczą. Wszyscy naprawdę ćwiczą, i te chudsze i te grubsze, ale raczej standard, że max 1-1,5 godziny.
      • wszelako Re: w klubie fitness 18.05.12, 08:48
        Dokładnie, u mnie podobnie. Może troszkę więcej plotkar w klubach wyłącznie dla kobiet, tak jak podrywaczy/czek w klubach koedukacyjnych. Ale nawet oni ćwiczą, nie udają.
    • lady-z-gaga Re: w klubie fitness 18.05.12, 09:39
      Idę, robię swoje i mam w tyle, co robią inni.
      Jedyne, co widzę po latach ćwiczeń w różnych klubach, to fakt, że grubasy pojawiają się i znikają jak meteory. Poznałam tylko dwie babki z nadwagą, które są w klubie ponad rok. Wszystkie inne widzę przez miesiąc - góra dwa i ślad po nich ginie. Nie wierzę, że wszystkim stan zdrowia przeszkodził ćwiczyć, raczej zapału nie wystarczyło. A potem się mówi "nie mogę schudnąć, nawet fitness nie pomógł" :D
      • fomica Re: w klubie fitness 18.05.12, 10:26
        A może tak chudną, że po miesiącu ich nie rozpoznajesz ;-)
        • lady-z-gaga Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:06
          Nie wpadłam na to ;) sprobuję rozpoznawac po głosie ;)
    • mozambique Re: w klubie fitness 18.05.12, 12:44
      ja chodze zeby co nieco zrzucic
      i dlatego daje sobei tak w kosc ze sama potem nie rozpoznaje sie w lustzre
      a z nikim nie gadam bo w akurat w czasie interwałowego spinningu to łatiwej płuca wypluć niz cos powiedzieć
      w trakcie cos podczytuje a jakze - w czasie rozpręzenia na trenarzeże lub nawet na orbitreku jest to jak najbardziej mozliwe
      a z trenerem rozamwiam owszem - glównie o uzradzneiu na którym wlasnie jestem bo za cholere nie rozgryzlam jeszce skutecznosci "rotary hips"

      z obserwacji - chodzi duzo dziewczyn "pociązowych" i one chodza w parach i glownie plotkują na stepperze
      kilka dziewczyn trenuje głwonie siłowo i one duzo gadają z facetami od sztangi
      ale te co jak ja - przychodzą same- to słuchawki na uszy i zasuwają równo od poczatku do konca
      roszcebiotanych balchar z 10cm tipsami u mnie nie widuję , ale to "zwykła" siłownia a nie żadna sieciówka z rocznym abonamentem , co bardzo sobei chwalę
    • yoko0202 Re: w klubie fitness 18.05.12, 14:58
      spostrzeżenia mam dokładnie takie same
      większość pań udaje, że ćwiczy
      takich, które do szatni po treningu idą dosłownie zlane potem jest może 10%
      nie wiem po co w ogóle tracić czas i pieniądze.
      • lady-z-gaga Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:05
        Po pocie ich poznacie...:D
        To ma być wyznacznik dobrego treningu?
        Niektórzy ludzie zlewają się potem po wejściu na I-sze piętro, albo po podbiegnięciu do autobusu. Wg Twoich kryteriów wykonali wielki wysiłek?
    • piwi77.0 Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:22
      W klubie fitness leje się pot, jeszcze raz pot i tylko pot. Czytelnictwa nie zauważyłem, zresztą taka zaczytana, czy zaczytany, zwracałaby czy zwracałby na siebie uwagę, że pomyliła (pomylił) lokal.
      • mozambique Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:26
        oczywiscie wg ciebei w klubei fitness nie ma mowy o rozgrzewce czy rozpręzeniu ???

        no ale to moze zbyt poposlite zajecia ?
      • po-trafie Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:32
        zdarza mi sie czytac przy rozgrzewce, chociazby na orbitreku

        ogladam filmy biegajac na biezni.. to sie z potem nie wyklucza :-)
    • bar.anek Re: w klubie fitness 18.05.12, 15:23
      geje w szortach gracjana na aerobiku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja