kochanic.a.francuza
19.05.12, 17:41
Mam znajaoma, ktora ma synka w wieku przdszkolnym. Dziewczyna sympatyczna dla mnie i dla innych, tylko jak zwraca sie do synka, ton jej zmienia sie w ostry i malo kochajacy, rzeklabym. Zauwazylam, ze chlopiec okazuje strach przed matka. Np placze, kiedy czuje, ze zaraz zostanie z nia sam na sam (goscie wychodza z domu, ojciec wychodzi do pracy i wie, ze zostanie sam z matka). Dzeiwczyna kompletnie nie zauwaza tych sygnalow. Kocha synka, co widac z tresci rozmow, ale chyba nie potrafi tego okazac. Co moge zrobic, szkoda mi nie tylko dziecka, ale i jej. Kiedys pewna starsza pani opowiedziala mi o swoim synu, ze go tak kocha, ze tyle uczucia wlozyla w jego wychowanie edukacje itp, a on wyjechal i nawet sie do niej nie odezwie raz na rok. Stwierdzila, ze sama sobie winna, bo zawsze byla oschla dla niego.
U tej modej znajomej widze identyczne zachowanie: jakas taka oschlosc, mimo goracej milosci do dziecka.