dusza8282
20.05.12, 15:15
Jestem pierwszy miesiac na okresie probnym,pomyslilam sie kilka razy i nie wiem czy mnie szef przyjmie od 1czerwca,czego sie boje.Nie sprzedalam dwoch towarow bo jednej klientce nie spodobal sie kolor,innej-nie bylam pewna jednego produktu,ktory mielismy na stanie czyli klientka przyszla,chciala karme dla swinki morskiej,ja powiedzialam,ze nie mamy a mielismy karme uzupelniajacą a nie pelnowartosciowa,zapomnialam,ze taką mamy i powiedzialam,ze nie mamy.Pozniej pomylilam sie w cenie-w cenniku mamy balagan,o czym szef wie i nic z tym nie robi,karze ceny wyszukiwac w fakturach i dodawac 30%marzy,balagan jak cholera i podalam cene wyzsza-za dwa opakowania a nie za jedno opakowanie klientce,ktora powiedziala,ze ją kupi.Pomylilam sie w nazwie karmy,są po angielsku,pomylilam sie przy szefie a nie przy kliencie.Pozniej pomylilam sie z pewnym produktem,myslalam,ze nie zostal sprzedany i jest na stanie i zrobilam maly balagan w firmie.Pomylilam sie z tez cena pewnego produktu bo znowu byl balagan i tzreba bylo szukac przy kliencie w fakturach.Dolozylam do kasy ze swojego portfela bo nie bylo drobnych,pozniej wzielam te moje pieniadze,nikomu nie mowiac.Plusy moje to doswiadczenie w branzy i dyspozycyjnosc.Minusy tej pracy to maly zarobek,umowa smieciowa czyli zlecenie i czas pracy od 10-19 i w kazda sobote do 14,obowiazkow mnostwo.Wiec nie wiem czy jak mnie zwolni po miesiacu czy zalowac takiej pracy czy odetchnac z ulgą,ze beznadziejna byla?