Skąd biorą się dzieci

20.05.12, 23:55
Mój niedługo czterolatek kilka razy już pytał skąd. Odpowiedziałam dość dokładnie a dzisiaj powiedział mi, że nieprawda, co mówiłam. Jak się je dużo jabłek, robi się duży brzuch i potem jest dzidzia. Chyba inni rodzice swoje dzieci tak wkręcają ;-)
    • mariuszg2 Re: Skąd biorą się dzieci 20.05.12, 23:57
      to oczywiste...dzieci przynosi bocian....
    • jan_hus_na_stosie Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:10
      ja bym zaczął od wytłumaczenia procesu mejozy, po minucie tłumaczenia zapewne stwierdzi, że to jest nudne i nie będzie więcej zadawał głupich pytań :D
      • marguy Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:22
        Pytanie jest normalne i odpowiedz byla normalna. Przynajmniej dziecko bedzie wiedzialo, ze traktujesz je powaznie udzielajac prawidlowych odpowiedzi.

        jasia znalezli w kapuscie i skutek jest taki jaki jest ;)
        • jan_hus_na_stosie Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:58
          marguy napisała:

          > jasia znalezli w kapuscie i skutek jest taki jaki jest ;)

          nikt nie jest doskonały
      • triismegistos Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 07:38
        Jak miałam cztery lata i starsza kuzynka (biolog z zamiłowania, obecnie lekarka) wyjaśniała mi zawiłości genetyki i tym podobnych byłam zafascynowana. Chociaż niewiele zrozumiałam.
        • wez_sie Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 09:48
          > Jak miałam cztery lata
          a nie dwa i pol?
          a jak mialas 6, to juz mialas fuckfrienda, nie? :D
        • lacido Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 21:44
          bo byłaś dziwnym dzieckiem , mój nie wytrzymał wyjaśniania na czym polega fotosynteza (zaczęło się od "dlaczego liście opadają") i miałam spokój :D
    • ka-mi-la789 Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:39
      Katolicy twierdzą, że dziecko to dar boży. Coś w tym jest, bo najświeższe dziecko w rodzinie urodziło się w parę miesięcy po tym, jak jego mamusia wzięła udział w pielgrzymce.
      • georgia241 Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:43
        Jak w parę miesięcy, to raczej mamusia była ciężarna już na pielgrzymce!
        • vinkamina Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 00:53
          9 to wciaż parę;)
          • erka.erka Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 01:25
            dzieci biora sie z milosci.
            • lidka449 Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 21:47
              oby nie z przygodnej znajomosci ;)
          • koham.mihnika.copyright 9 to kilka, para to dwa, z reguly zreszta. 21.05.12, 09:51

            • vinkamina Re: 9 to kilka, para to dwa, z reguly zreszta. 21.05.12, 13:12
              pl.wiktionary.org/wiki/par%C4%99
              wiem ze wiki nie jest wyrocznia, ale: parę może oznaczać kilka

              zresztą mówiąc: mam parę pytań, czy obejrzałam parę filmów raczej się nie ma na myśli dwóch:)
          • grassant Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 11:27
            parę to 2!
            • lacido Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 21:45
              błąd
              para to dwa
              parę to kilka :)
        • ka-mi-la789 Re: Skąd biorą się dzieci 21.05.12, 01:24
          Niekoniecznie - małe urodziło się przed terminem.
      • rannie.kirsted Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 22:14
        piekne:D
    • kora3 Wkrecają, wkrecają 21.05.12, 09:47
      i dodam tu, niestety. Rodzice albo wstydza się mówic o tym z zdieckiem, albo zwyczajnie nie potrafią z maluchem o seksie rozmawiać, bo nie wiedza jakich słow użyc, co jak powiedzieć.
      Moja kolezanka raz miałą istny Sajgon w przedszkolu. Jak przyszłą po swego 4-latka okazało się , ze "molestował" kolezankę w podobnym wieku. Oboje plakali, syn kolezanki, bo nie kumał co się od niego chce i w czym zawinił. Okazało się, że zwyczajnie pocałował kolezankę, normalnie objął i cmoknął :) - u takich dzieci czeste.
      Dziewczynka jednak pobiegłą do pani z wrzaskiem, ze teraz bedzie miała dzidzi. W końcu wyszło szydło z wora: mamusia dziewczynce na wiadome pytanie odpowiedziała, że pan całuje panią, chłopaiec dziewczynę i z tego jest dziecko! A dziewczynka najwyraźniej chciała z rozmnazaniem się jeszcze vpoczekać i stąd panika :)
      To jest smieszne, ale tak na serio smutne. Trudno sobie dorosłemu wyobrazić jaką traumę miała ta mała, jak była przerazona, a wszystko przez to, że matka dziecku nie umiała normalnie i przystepnie wyjaśnić tego, o co pytało.
      • lizzy1 Re: Wkrecają, wkrecają 21.05.12, 10:09
        Stare ale jare:

        www.youtube.com/watch?v=6mtFGd8uUIk
        www.youtube.com/watch?v=RYWPDBQ-dns
      • kochanic.a.francuza Re: Wkrecają, wkrecają 22.05.12, 13:49
        "To jest smieszne, ale tak na serio smutne. Trudno sobie dorosłemu wyobrazić jaką traumę miała ta mała, jak była przerazona, a wszystko przez to, że matka dziecku nie umiała normalnie i przystepnie wyjaśnić tego, o co pytało."

        Oj, ze to trauma przezylam na wlasnej skorze.
        Starsza kolezanka wytlumaczyla mi, ze jak sie kogos bardzo kocha to sie zachodzi w ciaze. No wiec sie zakochalam i liczylam miesiace od pierwszego dnia zakochania, czy czasem nie jestem w ciazy. Szczesliwie zakochanie trwalo ponad 9 miesiecy a brzucha nie ma. Doszlam do wniosku, ze dzieci to jakos inaczej sie robi i przestudiowalam ksiazke brata: Przysposobienie do zycia w rodzinie, czy jakos tak. Taki podrecznik, ktorego chyba nie wprowadzono, bo byl z ilustracjami pozycji. Pozycje nieco mnie zszokowaly, te rozwarte nogi...Mialam 9-10 lat i naprawde sie balam ciazy z naciskiem na wstyd, nie na dziecko.
    • koham.mihnika.copyright Mamusiu, z czego sie robia dzieci? 21.05.12, 10:06
      "Dzieci powstaja z nadmagezjanu chlorku potasu",
      albo
      "Dzieci powstaja z zaniedbania i lekkomyslnego zapuszczenia ciazy".
      Sklaniam sie ku tej drugiej wersji.

      "Mamusiu, czego chciala ode mnie ta pani, co stoi zawsze u nas na rogu ulicy?"

      "A won, ty bydlaku! Stare chlopisko, kobity go na ulicy zaczepiaja, a on sie pyta mamusi".


      ...Pozostaje droga otwartej prawdy i uswiadomienbia naukowego. Zawsze najprostsze i najzdrowsze bedzie zapoznanie dziecka z nagim faktem. W tym celu polecamy goraco znakomita ksiazke dra Gruetzhaenlera pt. Noga i jej okolice, ze skladana mapka i portretem autora.....
      • wez_sie te, przyznaj sie 21.05.12, 10:19
        ze ciebie to palcem robili
    • kochanic.a.francuza Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 13:42
      Jak mnie sie 4-latek pytal skad sie biora dzieci to mu basnie o jajeczkach i plemnikach opowiadalam. Niestety byl bardzo dociekliwy i sie pytal "Jak sie lacza?" No to mu odpowiadam "Podczas snu". "No to pokaz mi ktoredy" w zanaczeniu, ze mam mu swoje genitaia pokazac. I tak sie skonczyla moja cierpliwosc do nowoczesnej edukacji seksualnej.
      • georgia241 Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 16:39
        Nieźle!
        • kochanic.a.francuza Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 17:14
          teraz za to proderyjny sie zrobil. Podrzucilam mu ksiazki o dojrzewaniu to je w mysia dziure schowal, tak, zeby nie bylo widac nawet grzbietu okladki. Ze niby sie nie interesuje.
    • headvig Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 15:28
      mnie tata w kapuście znalazł. o tutaj:
      s3.flog.pl/media/foto/3533431_kapusciane-pole-2.jpg
      tylko nigdy mi nie powiedzieli, czy w tej białej czy czerwonej...
      • koham.mihnika.copyright to masz sporo rodzenstwa? nt 22.05.12, 16:36

        • headvig Re: to masz sporo rodzenstwa? nt 22.05.12, 17:28
          2.

          napisałam, że mnie tam znaleźli a nie że wyrosłam...
          • koham.mihnika.copyright wiadomo, ze w kapuscie bociany zab szukaja 23.05.12, 11:05
            a na takim zagonie, to pewnie pol druzyny pilkarskiej plus rezerwa sie znajdzie.
            a rodzenstwo, to tez warzywo czy motyle juz? albo pszczolki.
            to dlatego nauczasz biologii? sentyment to miejsca poczecia? ;)
    • paco_lopez Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 16:46
      ja sie rodziców nie pytałem. ciekawe. po co te dzieci ?
    • kseniainc Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 18:05
      znajoma powiedziała córce, że z miłosci.Rodzice się kochają, śpią razem i potem są dzieci. Gdy urodził się brat dziewczynki z krzykiem wyrzucała go z łóżka, gdy matka go kładła koło niej;-p
      "Nie bedę z nim leżała, ja nie chce mieć jeszcze dzieci!"
      hahahahah
    • dantpre Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 22:22
      Jakoś tak jest, że dziecku opowieść o poczęciu trzeba okrasić miłością. Nie miałam cierpliwości do tego, jakieś cukierkowe to było, odpowiadałam krótko i zwięźle. Jednym zdaniem, jak drążyli dalej, to ja dalej jednym zdaniem.
      Aż zaspokoili ciekawość. Do następnego razu.
      Jak młodszy zapytał o szczegóły anatomiczne, to zaproponował książkę. Pooglądaliśmy obrazki, spodobało mu się, ale że to była jakaś encyklopedia dla dzieci, to kilka stron dalej było o samochodach.
      Potem pognał do mojej koleżanki dwa piętra niżej i zameldował, że ma książkę o rodzeniu. To koleżanka pyta, a co tam jest fajnego? A on na to, że auta... No masz. A taka mądra i nowoczesna chciałam być :-)
    • lacido Re: Skąd biorą się dzieci 22.05.12, 23:48
      już kiedyś wspominałam, że moje dziecko ze żłobka przyniosło ciekawostkę anatomiczną :) otóż dziewczynki mają... dwie pupy :) bądź też żabę :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja