Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:(

22.05.12, 10:14
Witam!
Problem dotyczy palenia papierosow .
Wczoraj rozpoczęłam nową pracę-nic wielkiego-sprzatanie.Mam juz swoje lata(choc do "tuskowej" emerytury jeszcze duzo brakuje) ,straciłam zdrowie,rzuciłam palenie juz dwa lata temu.Siedzimy we cztery wczoraj w malym socjalnym pokoiku jakies 2x3m i trzy kobietki rownoczesnie zaczynaja palic.Przerwa w pracy to ok.40 min.(tak , niestety,z powodu klientow trzeba czekac az obiekt zostanie zamkniety).Przez ten czas kazda spalila po kilka papierosow,a ja ledwo oddech łapałam i chciało mi sie wyc!
Cieszyłam sie na ta nowa robotę,ale ja nie wiem jak mam tam wytrzymac-na dodatek ubranie i włosy cuchną jeszcze długo -zaraz mnie osoby palace pewnie zaatakują,ale jako niepaląca dopiero teraz czuję co to za syf to palenie.
Nie wygonie tych babek z pokoju,ale przeciez tez jako abstynentka nikotynowa mam jakies prawo oddychac czystym powietrzem.
Poradzcie cos,czy rozmawiac z nimi,czy sie dusic(mam astme i jestem po zawale)?
    • kora3 No ja jestem paląca :) 22.05.12, 10:19
      bardzo mało i bardzo okazjonalnie, ale jednak ... i nie zaatakuję cię bynajmniej. Twoje współpracownice są bez wyobraźni, a szefostwo pozwala im na coś, co jest wykroczeniem moja droga. Palić wolno w miejscach do tego wyznaczonych! Pokój socjalny na pewno w tym obiekcie takim miejscem nie jest.
      Ale wg mnie zamiast zaraz gnać do szefa zacznij po dobroci. Po prostu porozmawiaj. One wszystkie palą, a ty nic nie mówisz, wiec moze są zwyczajnie przekonane, ze ci to nie przeszkadza (mało prawdopodobne, bo zwykle takie stezenie w małym pomieszczeniu przeszkadza nawet nałogowym palaczom, ale moze wyobraźni nie mają). Powiedz, ze masz problemy zdrowotne, dym ci przeszkadza. Nie atakuj na poczatek. Ale nie siedź też cicho, bo sie udusisz zwyczajnie.
    • alpepe Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 10:37
      przyjdź z nebulizatorem i zasymuluj atak astmy, tak, by koleżanki musiały cię ratować. Jak cię nie wywalą, to palaczki zaczną się ograniczać.
    • headvig Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 17:56
      przeżyłam to w mojej poprzedniej pracy. najgorsze było to, że nawet szef kopcił. przy, nazwijmy to, petentach nawet. walczyłam i hajowałam, w końcu postawiłam na swoim, ale miałam przez jakiś czas lekko przechlapane :)
      tylko, że jakby doniosła o tym wyżej, bo nad szefem jeszcze był inny szef, to tamten miałby niezłe przekopy, więc zrobili sobie palarnię, z dala ode mnie...
    • good_morning Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 18:30
      a polityka w firmie jaka?
      zakazu nie ma?
    • happy_time Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 18:37
      Powiedz, że Ci to przeszkadza. Skoro do tej pory paliły i nikomu to nie przeszkadzało to skąd mają wiedzieć jak się czujesz? Jeżeli to nie pomoże to zgłoś to przełożonemu, przepisy nie pozwalają na palenie w pokoju socjalnym.
      • happy_time Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 18:42
        W ogóle jak można siedzieć 40 minut w zadymionym pomieszczeniu? Nie możecie wyjść na zewnątrz? Nawet palić przyjemniej na powietrzu.
    • triismegistos Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 22.05.12, 18:39
      Porozmawiaj. Ponieważ miejsce jest "ich" a ty jesteś nowa nonsensem jest walenie pięścią w stół, ale powinnaś się martwić o swoje zdrowie. Powinnyście wypracować jakiś kompromis, zwłaszcza, że o tej porze roku nie ma problemu z wyjściem na zewnątrz.
      • zoskara Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 23.05.12, 09:07
        Pokoj socjalny to jedyne pomieszczenie( wydzielone dla pan sprzatajacych )przez instytucję,którą sprzatamy.W czasie pracy nie wolno podobno wychodzic na zewnatrz,bo tak wazna jest ta instytucja(zreszta trzeba bylo dostarczyc zaświadczenie o niekaralnosci).Koorynatorka czyli lokalna szefowa kopci ,a kiedy wczoraj na osobnosci poprosilam, aby jakos zasugerowala babkom o tym problemie,to obiecala ,a potem bylo cicho sza!Nad koordynatorka jest szef,ale w innym miescie i zaglada do nas raz na dwa tygodnie.
        Rozmyslam,czy podpytac pracownikow instytucji n/t palarni w obiekcie,ale jakos nigdzie nie widzialam,nie czulam tego pomieszczenia.Nie chce robic kwasów,ale juz mam dosc po 2 dniach,budze sie z bolem glowy,smrod dymu tyt.mam we wlosach i ubraniu.
        Jak rozwiazac tą patową sytuację?
        • triismegistos Re: Teraz rozumiem jak smakuje bierne palenie:( 23.05.12, 09:16
          Nie pytaj jakiśtam koordynatorów, tylko się spróbuj z tymi babkami dogadać.
    • gocha033 To w Polsze jeszcze wolno palic ? 23.05.12, 12:54
      w budynkach?

      Powolaj sie na dyrektywy Unijne.
      Bo wiekszosci krajow juz tego zabroniono.
      • zoskara Dobre wiesci mam.. 24.05.12, 11:15
        gocha033 napisała:

        > w budynkach?
        >
        > Powolaj sie na dyrektywy Unijne.
        > Bo wiekszosci krajow juz tego zabroniono.

        Niestety,w Polsce prawo albo nie istnieje albo nagina sie go do własnych potrzeb.

        A tymczasem wczoraj pojawiła się nowa pracownica i tez paląca!

        Sa jednak dobre wieści: zostałam przeniesiona do innej częsci budynku,a tam mam mozliwosc korzystania z osobnego pomieszczenia,gdzie się mogę ogarnąc i trzymac rzeczy osobiste.Bardzo jestem zadowolona,bo juz po cichu myślałam o zmianie pracy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja