Były facet i jego nowa

22.05.12, 12:45
rodzina...
Analogicznie do innego wątku.

Mój Ex mąż nie dołożył nic do kosztów Komunii swojego pierworodnego, ani do jego pierwszych samodzielnych kolonii, ponieważ na początku maja wybrał się na zagraniczne wakacje ze swoją nową żoną i dzieckiem.
Co, jak stwierdził wyczerpało jego obecne możliwości finansowe.

Trochę rece mi opadły, bo o Komunii wiedział od dawna, wczesniej sporo obiecywał, połowa gości była z jego rodziny (nie żałuję tego oczywiście, bo mamy dobry kontakt).
Czy zostawilibyście tak tą sytuację?
    • mozambique Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:11
      nowa zona i nowe dziecko ?
      nowe dziecko tego pana ?

      i ty mu zalujesz spedzenie slonecznych wakacji ze swoim biologicznym dzieckiem ?
      • yoko0202 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 14:59
        mozambique napisała:

        > nowa zona i nowe dziecko ?
        > nowe dziecko tego pana ?
        >
        > i ty mu zalujesz spedzenie slonecznych wakacji ze swoim biologicznym dzieckiem
        > ?
        zastanowiłaś się zanim to napisałaś, czy tylko tak sobie coś tam napisałaś?
        dlaczego biologiczne stare dziecko ma być mniej ważne niż biologicznie nowe dziecko?
        • mozambique Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:27
          a czemu nowe ma miec gorzej niz Stare" ?

          tylko dlatego ze nie jest twoje ?

          zastanowilas sie nad tym ?

          nic nie wiadomo o rodzajach kontaktów ojca ze starszym ,zakladam ze wywyiązuje sie z nich parawidłowo
          ty piszesz tylko ze impra na pół wsi jednego dziecka ma byc wazniejsdza ( bo to twoje dziecko) niz wakacje pod sloncem drugiego ( bo to nie twoje )

          moralnośc Kalego
          • yoko0202 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 18:50
            mozambique napisała:

            > a czemu nowe ma miec gorzej niz Stare" ?
            nie mówię, że ma mieć gorzej, ale skoro pan się zobowiązał, że zwróci połowę kosztów, to powinien zwrócić połowę kosztów
            z tego co pisze autorka, nie była to wcale impreza na pół wsi
            to ten pan powinien wykombinować tak, żeby starczyło mu kasy na pokrycie jego zobowiązań wobec wszystkich latorośli, a nie wybierać które w tym roku pojedzie na kolonie a które na wakacje z rodzicami.
    • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:18
      Nie zostawienie takiej sytuacji Tw zdaniem co za sobą niesie?
    • mirtillo25 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:28
      Osobiście uważam, że to co Polacy wyprawiają z tymi komuniami, to zwykła szopka.
      Jak wydałaś nie wiadomo ile na ten bezsensowny obrządek, to teraz cierp. A trzeba było dziecku odłożyć pieniądze na dobrą szkołę.
      • cherry-cherry Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:38
        mirtillo25 napisała:

        > Osobiście uważam, że to co Polacy wyprawiają z tymi komuniami, to zwykła szopka
        > .
        > Jak wydałaś nie wiadomo ile na ten bezsensowny obrządek, to teraz cierp. A trze
        > ba było dziecku odłożyć pieniądze na dobrą szkołę.

        Otoz to. Albo zabrac dziecko za te pieniadze na porzadne zagraniczne wakacje ze zwiedzaniem, szlifowaniem jezyka i otwieraniem horyzontow.
        A tak wydalas kupe kasy na zawezanie horyzontow dziecka (= zaciesnianie jego wiezow z KRK)
        • see.berja Hmm 22.05.12, 20:20
          autorka pytała o opinie na inny temat.
    • a_nonima Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:34
      Nic nie zrobisz. Facet nie czuje bluesa i nie zmusisz go żeby poczuł.
      Możesz z nim porozmawiać na spokojnie i wyjaśnić, że wyjazd wakacyjny to dla dziecka ważna sprawa, podobnie jak komunia. Nie wiem, czy pomoże, ale lepiej tak niż szukać zadymy z eksem.
      • solaris_1971 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 13:38
        Ten Twoj eks to swinia. Nowa zona moze i byc wazniejsza , ale dzieci przeciez sa rowne. Ja tez uwazam, ze komunia to szopka, bo jestem dorosla, ale dla dziecka to bardzo wazne przezycie.

        A przyszedl przynajmniej na ta komunie ? Przyniosl prezent ? Bo znam takiego pana, ktory nota bene ma mozliwosci finansowe niewyczerpane, ktory nawet nie przyszedl na komunie syna i nie przyniosl prezentu.
        • praleczka_live Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 14:32
          Nie była to impreza z serii zastaw sie a postaw się, cóż dziecko chrzciliśmy razem.
          Dla mnie to przede wszystkim święto dziecka.
          Do tego doszedł także koszt wyjazdu wakacyjnego.
          Ojciec nie dołozył się ani finansowo, ani czasowo do całej organizacji, choć wcześniej zapewniał, że pokryje połowę kosztów.
          Na imprezie bawił się jako gość.

          Byłam ciekawa Waszych opinii w kontekście innego, przeciwstawnego wątku.

          • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 14:53
            No pajac z tego eksa, częsta postawa niestety;-/
            Pozostaje Ci pobierać alimenty, a inne.....prezenty to już dobra wola tatuńcia;-/
    • yoko0202 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 14:44
      praleczka_live napisała:

      > Czy zostawilibyście tak tą sytuację?
      a jaką masz inną opcję?
      skoro pan zachowuje się jak gnój, to nie zostaje Ci nic innego jak liczyć tylko na siebie.
    • wez_sie najwazniejsze 22.05.12, 14:57
      najwazniejsze, ze trzyma sie z dala od ciebie
    • gocha033 oczywiscie, nie. 22.05.12, 14:59
      praleczka_live napisała:
      Czy zostawilibyście tak tą sytuację?

      Oczywiscie, nie. poprosilibysmy go o wplacenie obiecanej sumy, gdy bedzie te pieniadze mial.
    • soulshunter Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:10
      Niezmiennie nie moge wyjsc z podziwu co sklania laski do wychodzenia za maz za burakow i plodzenia z burakami dzieci? Czy przed slubem byli inni i nagle sie zmienili, czy lasie wychodzily za maz majac przystawiona lufe pistoletu do potylicy, czy moze przed slubem panowie byli miszczami kamuflazu, sciemy i lansu, czy wreszczie niezmiennie gleboko lasie byly przeswiadczone, ze po slubie i tuzinie dzieci to na pewno sie zmieni no bo przeciez je kocha (bo po 3 piwach raz do roku tak mowil)?
      • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:15
        Ależ Ty mundra;-p Do tanga trzeba dwojga. Faktem jest, że czasem właśnie po ślubie relacje ulegają zmianie, niektórych przerasta tacierzyństwo/macierzyństwo. Zycie. Powodów do rozstań jest milion...;-p
      • praleczka_live Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:21
        Najlepszy przykład, moja chrzestna, małżeństwo z ponad 20-letnim stażem, właśnie są w trakcie rozwodu. No jakżesz ona mogła tego te 20 lat temu nie przewidzieć?
        • soulshunter Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:24
          po 20 latach to by mi sie nawet nie chcialo rozwodzic.
          • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:29
            ]hahahha, ba- a komu by się chciało za mąż wychodzić;-p
        • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:26
          skandal!!!;-D
    • amancjuszka Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:11
      Mozesz jego matke poprosic o zwrot polowy kosztow. Jak macie taki dobry kontakt to odda.
    • lonely.stoner Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 15:26
      a alimenty placi na dziecko?? to chyba powinno wystarczyc na pokrycie kosztow komunijnych, co do wyjazdu to bym powiedziala zeby oddal polowe tej kwoty za wyjazd kolonijny, skoro obiecal to powinien sie dolozyc.
      • solaris_1971 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 16:02
        Jesli rzeczywiscie nie starcza Ci pieniedzy, to wnies sprawe do sadu o podwyzszenie alimentow.
        A jesli Ci starcza, to olej gnoja. Jego dziecko mu nie zapomni, ze bylo traktowane jako dziecko
        " drugiej kategorii" i odplaci mu jako dorosla osoba.
    • paco_lopez Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 16:50
      u nas nie było komunii i żyjemy. byliśmy ostatnio na wczasach. myślę, że komunia to jest coś czego u mnie nie było i może dlatego nie mam ciśnienia na nowe związki i kolejne dzieci.
    • martishia7 Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 19:04
      Niech Ci zwróci w późniejszym terminie, kiedy jego możliwości finansowe powrócą już do normy.
    • saraisa Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 19:24
      a ja powiem z innej strony: burak z niego, skoro powiedział, że zapłacił, a tego nie zrobił.
      ale z tego co się orientuję, to skoro płaci alimenty, to wszystko inne jest już zależne od jego dobrej woli, której jak widać nie posiada, czego jednak nie możesz mu zabronić.
      jak dla mnie to kasą z alimentów powinnaś rozporządzać tak, żeby i na wakacje starczyło, a nie wymagać od niego dodatkowej kasy, bo nie ma obowiązku jej dawać.
      jak dla mnie bezsensownie "wymagać" od niego dobrej woli, skoro "urzędowo" już płaci na dziecko.
      dobra wola, jak sama nazwa wskazuje, polega na tym, że ma wypływać od niego, a nie od Twoich oczekiwań, które on powinien spełniać.
    • moonogamistka Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 20:27
      Jestes durna, bo nie wymagasz. A on to wykorzystuje.
      Do szalu doprowadziaja mnei takie matki- typ- ja nic od niego nei chce.
      Ok, Ty nie, ale swoja bezwola okradasz dziecko.
      Dziecku sie nalezy.
      Docis drania i juz. prawo jest po Twoje stronie, na szczescie.
    • mechantloup Re: Były facet i jego nowa 22.05.12, 22:17
      No ale, że co?
      Płaci alimenty?
      Jak płaci to się dokłada.
      Trochę godności, daj facetowi święty spokój, a nie szarp się z nim o kasę. Najwyżej dzieciak jakoś mu się odwdzięczy.
    • soda_w_oko Re: Były facet i jego nowa 23.05.12, 16:07
      Jestes kretynka, ze zaprosilas jego gosci
      Jestes kretynka, ze ich nie wyprosilas
      jestes kretynka, bo nie kazalasd mu palcic zap oszczegolne uslugi
      i jestes kretynka, bo organizujesz bale z okazji komunii

      eks do ciebie pasuje
      • kseniainc Re: Były facet i jego nowa 23.05.12, 16:15
        a i Ty tymi "kretyńskimi" wpisami okazałaś/łeś się kim? Odpowiedz sobie sam/ma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja