tak po prostu mi przykro

24.05.12, 22:27
Nie wiem co mnie podkusilo zeby zajrzec na strone facebooka faceta, ktory mnie zostawil 3 lata temu. Wiem, ze nasz zwiazek nie mial najmniejszego sensu, ze kompletnie do siebie nie pasowalismy. Zobaczylam, ze bardzo szybko sie pocieszyl, ze 4 miesiace pozniej znalazl milosc swojego zycia, od roku sa zareczeni. Strona jest cukierkowo-landrynkowa. Wiem , nie powinno mnie to w ogole obchodzic i nie powinnam byla wlazic na jego strone. A jednak robie to codziennie i katuje sie zdjeciami, na ktorych on czule przytula narzeczona.
    • tezee Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:28
      A narzeczona obiektywnie jakaś fajna , urodna ?
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:32
        Jesli chodzi o typ urody, to moje kompletne przeciwienstwo. No i pare lat mlodsza.
        • tezee Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:42
          no to klasyk , pociesz sie ze to prawie standard ;-)
          a tak z ciekawosci dlaczego przeciwieństwo? jaki typ prezentujesz Ty jaki ona?
    • raohszana Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:39
      Nie rozumiem. W czym problem właściwie?
      • i.am.girl Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:43
        No jak to cooo, trza bloga reklamować zaś
        • raohszana Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:43
          A, no chyba, że tak. Czego to te ludzie nie wymyślo dla reklamy.
          • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:49
            Ja zadnego bloga nie mam.

            Ja jestem brunetka o brazowych oczach i sniadej cerze, ona rudowlosa, niebieskie oczy.
            Moim zdaniem niefajnie ubrana, ja zawsze bylam elegancka, co tez wysmiewal.Na zdjeciu siedzi, wiem nie wiem czy zgrabna czy nie.
            • soulshunter Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:52
              ruuuda i niebieskie oczy? Mioooodziooooo! A cycki ma duze czy male?
            • raohszana Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:05
              A z czym właściwie masz problem, bo nadal nie rozumiem?
              • six_a Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:28
                może chciałaby dać linka, a boi się.
            • tezee Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 08:24
              aha wysmiewał twój styl ubierania ... no więc toksyczny związek czy komunikował też w inny sposób że mu nie odpowiadasz fizycznie /nie wyglądasz tak jak by chciał , jesteś nie taka itd ?
    • marguy Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:46
      Ja czegos nie rozumiem. Wiesz , ze zwiazek nie mial sensu, ze nie pasowaliscie do siebie, minely trzy lata a ty sie paprzesz w przeszlosci.
      Nie jestes przypadkiem masochistka?

      I co w tym przykrego, ze ulozyl sobie zycie?
      To, ze ty go sobie nie ulozylas? Zastanow sie wiec dlaczego tak sie dzieje.

      No zesz! Trzy lata?
      Po trzech latach, to juz dawno powinien byc zakopany i zacementowany w zakamarkach twojej pamieci.
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 22:51
        Tak, trafilas w sedno. Mam cos z masochistki.
    • six_a Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:07
      są nudniejsze zboczenia, np. oglądanie serialu o kartonach albo o em jak magdzie, która ma gdzie, ale nie ma z kim.
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:10
        Mam na imie Magda ................. mam i z kim i gdzie. No wlasnie nie wiem czemu mi tak przykro.
        • minasz Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:26
          to bardzo proste- np z tej samej cechy korzystaja ładni ludzie tzn widzisz faceta z laska i uwazasz ze on na kazdym polu ma lepiej niz ty a to nie musi byc prawda jak na razie ma fajnieszy profil na fejsie i tyle reszta to twoja projekcja
        • six_a Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:27
          no prosz. powinnam zająć się jasnowidztwem.
          • koham.mihnika.copyright Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:29
            nie zapomnij o usmiechu dla pierwszego klienta.
      • koham.mihnika.copyright Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:27
        miala i gdzie i z kim, ze czterech fatygantow moglbym po latach wyliczyc. ale jak to kobieta......
        a jak chodzi o momenty, to juz bardziej kibicowalem Mariolce i Wojtusiowi. Jedyna normalna w tym walnietym towarzystwie.
        a zboczenia sa fascynujace, sprobuj jakiegos.
        • six_a Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:30
          poważnie to oglądałeś?
          ojesusicku.
          :)
          • koham.mihnika.copyright Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:54
            wszystkie odcinki. Tyle Warszawy tam bylo. I to mieszkanko na Wiejskiej....
            sympatyczne, chociaz nierealne. Mariolka byla super, moglaby by byc moja corka.
            hej, to jedyny serial, ktory ogladalem - polski i zagraniczny, dopiero teraz zaczalem kibicowac Ranczu.
            • wez_sie postawie ci 25.05.12, 08:30
              postawie ci swieczke
              z sympatii
              [']
            • six_a Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 09:53
              nooo dobra, ze względu na warszawę, mogę to jeszcze jakoś ogarnąć.

              ja oglądałam jeden odcinek, właściwie fragment. jak szła joasia po mieście wieczorem i dumała, a dumaniu temu towarzyszyła muzyka hotelowa, taki podrabiany jazz.
              nigdy więcej:)
            • gaviota44 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 13:30
              Moja przyjaciolka z tego samego powodu ogladala "Majke".Z tym,ze nie mogla sie napatrzec na Krakow:).

              Tesknota czyni z ludzmi dziwne rzeczy;).
            • chersona Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:37
              koham.mihnika.copyright napisał:

              > wszystkie odcinki. Tyle Warszawy tam bylo. I to mieszkanko na Wiejskiej....

              skąd ta nostalgia, nie lepiej było pójść na plażę kangura pooglądać?
              • koham.mihnika.copyright Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 02:35
                na plaze chodze tylko na spacer, kangury mieszkaja w buszu, nie na plazy. Mile zwierzatka, ale nie wtedy, gdy ci przed samochod skacza, albo wala glowa w boczne lusterko. W Sydney to tylko The Rocks, Opera i most, reszta bym zniwelowal. Tutaj bywa sie na lonie przyrody, do parku narodowego mam 10 minut rowerem.
                Wiejska to moje okolice. Dawno temu tam byla knajpa, prawie mordownia. Do dzis pamietam :D
                Warszawa pieknieje w fantastycznym tempie, bylem rok temu i nie moglem wyjsc z podziwu. Przepieknie zrobili Krakowskie, Nowy Swiat, fajne sa ogrodki piwne w Aleji na Skarpie. Szkoda, ze sporo gierkowszczyzny jest zaniedbane. Okecie, fajne. Komunikacja miejska na normalnym poziomie. Metro. Przyjezdzam do Warszawy i sie wtapiam, zostawiam walizki w hotelu i ide na miasto, poogladac sklepy, zjesc cos w barze mlecznym, sprawdzic, czy Starowka stoi?
                Jak na faceta, co sie lubi przypier.. do wszystkiego, to duzy sukces ;)
                • kochanic.a.francuza Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 15:35
                  Jakies dziesiec lat temu jechalam w pociagu z facetem, ktory przyjechal do W-wy na zyczenie zmarlego ojca. Ojciec prosil, by syn pojechal na stare smiecie ojca, do pieknej Polski. Byla marcowa plucha i syn zastanawial sie glosno "Co tu jest pieknego? Australia jest piekna, przyjedz zobacz."
                  Tak mi sie przypomnialo.
                  • koham.mihnika.copyright Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 16:47
                    przyroda w Australii jest fantastyczna - rafa, Kimberley, pustynie, jezioro Eyre, parki narodowe, lasy w zachodniej Australii.... bardzo roznorodna. I ogromne dystanse i pustka. Obszar o jedna trzecia wiekszy niz Polska, zamieszkaly przez 38 tysiecy ludzi.
                    A w Polsce sa piekne wysokopienne lasy sosnowe, z igliwiem, zapachem zywicy, grzybami. Sa dabrowy, zagajniki brzozowe...
                    I miasta, wsie. Mnie sie podoba i tu, i tu. Kazde jest inne.
    • lidka449 Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:24
      zaklulo w sercu oj niedobrze ,przestan zyc wspomnieniami
      bylo minelo,a zycie jest i tak piekne i po co sie umartwiac ogladajac
      facjatke bylego :)
    • grassant Re: tak po prostu mi przykro 24.05.12, 23:52
      katuje sie zdjeciami, na ktorych on czule przytula narzeczona.

      nakręca CIę to?
    • kora3 Mnie też jest przykro, 25.05.12, 09:42
      bo albo jesteś masochistką, albo masz z sobą problem kwalifikujący się na terapię.
      Naprawde nie umiem pojąć takiego zachowania. Czemu ma służyć owo "katowanie się"? Czegoś Cię uczy? Coś na tym zyskujesz? No nie. Za to tracisz - np. dobry nastrój.
      Jestem w stanie zrozumieć kogoś kto np. stracił kochającą i kochaną osobę przez jej i nie potrafi się zer tak się wyraze uwolnić od uczucia do niej, wspomnień itd.
      Ale w sytuacji rozstania? Rozumiem nawet kilka miesiecy "załoby" po zwiazku, ale u licha u Ciebie minęły trzy lata! Przez trzy lata to w życiu człowieka moze sie zmienic wszystko, a ty tkwisz w zalu i przykrosciach zwiazanych z jakimś dawno eksem. Ogarnij sie kobieto!
      Przestań śledzić jego losy na portalu i w ogóle się tym zajmowac. Jesli czujesz, ze nie potrafisz - potrzebna Ci terapia - serio.

      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
      • koronczarka.pl Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 10:27
        Ja nie sledze go na bierzaco. W pierwszych miesiacach po rozstaniu w czasie przerwy obiadowej nie pokazywalam sie w poblizu jego firmy, zeby sie na niego czasem przypadkowo nie natknac.
        Nie wiem co mi strzelilo do lba, zeby ogladac jego strone na facebooku. Nawet nie wiedzialam, ze takowa ma. Otoz ma, a zalozyl ja po 2 miesiacach zwiazku ze mna, jednoczesnie mi opowiadajac jaki to facebook jest glupi.

        Jest mi przykro, bo fajne byly tylko pierwsze tygodnie, a cala reszta to pasmo upokorzen, zlosliwych uwag i drwin. Nawet palcem dla mnie nie kiwnal.Czulam sie jak szmata, a potem mnie jeszcze kopnal w dupe.

        A tam, tak wlasciwie to ten facet to zly czlowiek i egoista. Ta dziewczyna tez mu sie kiedys znudzi i tez sie o tym przekona.
        • koronczarka.pl Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 10:35
          Zabronilam sobie zagladania wiecej na ta strone. Skoro sa od roku zareczenie, to to w kazdej chwili mozna oczekiwac zdjec slubnych.
          Wczoraj jeszcze raz sobie zajrzalam przed pojsciem spac. No i mialam koszmary senne.

          Nie szanowal mnie, po pozwalalam mu na nieszanowanie mnie. Ale w ciagu tych 3 lat zaden facet nie osmielil sie mnie skrytykowac.
          • dzidzia.doc Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 10:46
            koronczarka.pl napisała:
            > Nie szanowal mnie, po pozwalalam mu na nieszanowanie mnie. Ale w ciagu tych 3 l
            > at zaden facet nie osmielil sie mnie skrytykowac.

            Naprawdę wygląda na to, że masz jakiś poważny problem ze sobą.
          • kora3 Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 10:48
            Słuchaj, coś nie tak z Twymi emocjami - serio. Minął szmat czasu od waszego rozstania, już dawno nie powinnaś zaprzątać sobie głowy niczym zwiazanym z tym facetem, a wasz "Zwiazek" przebrzmiały powinien być dla ciebie jedynie sennym koszmarem, z którego wyciągnąć nalezało wniosek jak sie nie nalezy dawać traktować i czesc.
          • disco-ball Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 21:06
            zablokuj go, to nawet nie będziesz mogła oglądać jego strony. Nie będzie kusiło.
        • kora3 Ale skoro to był taki "Zwiazek" 25.05.12, 10:46
          to powinnaś sie cieszyć, ze sie zakończył a nie go rozpamietywać dziewczyno.
          Czy te dziewczynę potraktuje tak samo? Niekoniecznie i przestań się na to nastawiać i tym zajmowac w ogóle.
          • koronczarka.pl Re: Ale skoro to był taki "Zwiazek" 25.05.12, 11:04
            " wasz "Zwiazek" przebrzmiały powinien być dla ciebie jedynie sennym koszmarem, z którego wyciągnąć nalezało wniosek jak sie nie nalezy dawać traktować i czesc. "

            No i tak bylo, do momentu , w ktorym cos mnie podkusilo, zeby zajrzec na jego strone. Rozdrapalam zagojone juz rany. Jak sobie przypomne te upokorzenia, ktore znioslam i po ktorych bylam przez dobre 4 miesiace chora, to mi niedobrze. A tu jeszcze widze ta wymiane slodyczy z obecna panna.
            • kora3 Ło matko, ale po co nad tym dumasz, wspominasz 25.05.12, 11:22
              Było, mineło z facetem od dawna nic Cię nie łączy, a jego relacje z inną kobietą powinny ci zwisać kalafiorem
        • paulina7171 Re: Hm... 25.05.12, 11:37
          Jest mi przykro, bo fajne byly tylko pierwsze tygodnie, a cala reszta to pasmo upokorzen, zlosliwych uwag i drwin. Nawet palcem dla mnie nie kiwnal.Czulam sie jak szmata, a potem mnie jeszcze kopnal w dupe.

          Yyyy... a czy ten facet w ogóle wiedział, że jest z Tobą w związku?

          Czytając Twoje słowa nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sobie uroiłaś tego faceta i związek. Raczej to była znajomość w takim świąteczno-weekendowym wydaniu.

          Tak bardzo chciałaś być z kimś, że wystarczył Ci facet, który Cię upokarzał?
        • iluminacja256 Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 12:47
          Szczerze? Znajdź sobie kobieto jakiegoś faceta, tylko nie bylejakiego, byle by był i zajmij się swoim życiem. Owszem, zdarza sie w życiu, że ktoś się zakocha w stopniu ocierajacym sie o psychiatryk i nic mu tego z glowy nie ejst w stanie wybić, ale z tego, co piszesz, to na pewno nie ejst twój przypadek. Ty po prostu nie masz własnego życia! Zmień to, bo bedzie kiepsko!
        • mumia_ramzesa Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 13:09
          > Ta dziewczyna tez mu sie kiedys znudzi i tez sie o tym przekona.

          To jest chyba sedno sprawy. Liczysz na to i bedziesz czekac zagladajac na te strone. Tylko, ze to moze szybko nie nastapic a moze nawet nigdy sie tak nie stanie. Bedziesz tym zyc latami? Dlaczego to jej zle zyczysz a nie jemu? Czy ona cos Ci zrobila?
        • 83kimi Re: Mnie też jest przykro, 25.05.12, 14:05
          koronczarka.pl napisała:

          > Jest mi przykro, bo fajne byly tylko pierwsze tygodnie, a cala reszta to pasmo
          > upokorzen, zlosliwych uwag i drwin. Nawet palcem dla mnie nie kiwnal.Czulam sie
          > jak szmata, a potem mnie jeszcze kopnal w dupe.
          >
          > A tam, tak wlasciwie to ten facet to zly czlowiek i egoista. Ta dziewczyna tez
          > mu sie kiedys znudzi i tez sie o tym przekona.

          Nie rozumiem, jaki to ma związek z tym, że on ma kogoś. Nie było Ci z nim dobrze, to co Cię interesuje, że teraz on jest z inną? Zrozumiałabym, jakby było super i nagle cos by się zepsuło przez jakąś głupotę, ale skoro czułaś się przy nim tak źle, to dlaczego jest Ci przykro? Ciesz się, że już z nim nie jesteś.
    • raohszana Ałtorko! 25.05.12, 11:10
      Dobra, odpowiesz mi wreszcie? O co chodzi? W czym jest problem? Bo nie rozumiem. Nadal.
      • dzidzia.doc Re: Ałtorko! 25.05.12, 11:19
        Landrynkową stronę chłopaka na fejsie i zdjęcia z narzeczoną Ałtorka odbiera jako jedną wielką krytykę własnej osoby (między innymi dlatego, że ożenek w ogóle nastąpi, przy tym nastąpi z innym typem urody), a w ciągu tych ostatnich lat żaden chłopak nie ośmielił się jej skrytykować, i tak być winno. Rozumiesz już, Rao? :)
        • raohszana Re: Ałtorko! 25.05.12, 11:39
          Ahem... wiem, co napisałaś i rozumiem językowo, ale czemu to problem to już nie. No za prosty mój rozumek na taki problem.
          Czy to taka zazdrość, że jemu się układa i ma fajnie, a ałtorka nie? :D
          • koronczarka.pl Re: Ałtorko! 25.05.12, 11:47
            "Tak bardzo chciałaś być z kimś, że wystarczył Ci facet, który Cię upokarzał? "

            Tak, wlasnie tak bylo. Oczywiscie teraz wiem, ze lepiej jest byc samej niz z kims, kto mnie nie kocha i nie szanuje.

            Tak, wiedzial o tym, ze to zwiazek. Przedstawil mnie swoim rodzicom i calej rodzinie. Gadal o malzenstwie, o dzieciach, pokazywal mi dzialki, na ktorych zamierza wybudowac dom gdy zalozy rodzine.
            • koronczarka.pl Re: Ałtorko! 25.05.12, 11:49
              Po cholere na ta strone wchodzilam ........... juz mnie przestancie biczowac please.
              • raohszana Re: Ałtorko! 25.05.12, 11:55
                Biczować? Jeszcześmy nie zaczęli.

                Chodzi Ci o to, że z Tobą się nie hajtnął, a z inną tak? Bogowie, naprawdę nie masz większych problemów? :P
              • dzidzia.doc Re: Ałtorko! 25.05.12, 12:19
                Nie biczujemy Cię, tylko troszkę się śmiejemy ;)
                I sama też powinnaś zacząć się śmiać z tego problemu, i przestać się zamartwiać :)
              • kora3 Wiesz, podobny "problem" miała kiedyś kolezanka 25.05.12, 12:29
                mojej siostry :)

                Tyle, ze to ona spuściła chłopaka swego po brzytwie. No i za czas jakiś weszła na którymś portalu na jego profil i jak mówiła "doznałą szoku". Gosc zamiast się zabić z miłosci do niej, albo co najmniej pójsc do zakonu ośmielił się szybko (po pół roku) pocieszyć i o zgrozo wygląda na szczesliwego i zakochanego z wzajemnoscią! Po prostu świnia!
                Moja siostra była pewna, ze kolezanka zartuje - ale nie:) Ona naprawde byłą wrecz oburzona! Nadmienić nalezy, że sama już wówczas była w powaznym zwiazku z innym, dla którego zreszą "świnię ośmielającą się szczerzyć na fotkach" (to cytat jest) zostawiła
          • dzidzia.doc Re: Ałtorko! 25.05.12, 16:07
            W takim sensie "rozumienia" to ja tego też nie rozumiem :)
            Myślę, że jakiś rodzaj zazdrości tu na pewno wchodzi w grę.
    • maggpie Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 12:41

      Nie wchodź tam po prostu. Pojedź gdzieś lub uaktywnij po ;]
      Dlatego nie lubie wszelkich portali społecznościowych.
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 12:54
        Tak, nie mamy wspolnych znajomych, gdyby nie facebook, to nie mialabym szansy dowiedzenia sie o nim czegokolwiek.

        taak, przypomnialy mi sie te wszystkie jego krytyki pod moim adresem. Kiedys przed jego przyjsciem do mnie sprzatalam mkieszkanie 7 godzin. Wszedl, porozgladal sie po wszystkich pokojach i stwierdzil " o, w tym kacie jest pajeczyna ". Przypomniala mi sie ta jego obsesyjna chec dominowania, bycia lepszym, ta przyjemnosc, jaka czerpal ze sprawiania mi przykrosci.
        Przypomnialo mi sie, jak w ostatnim miesiacu tej znajomosci mnie 5 razy doprowadzil mnie do placzu.

        Ale przypomnialo mi sie tez, ze pan nie ma zwyczaju mycia zebow wieczorem ( np po zjedzeniu kebabu z sosem czosnkowym ). Ale teraz to juz nie ze mna idzie do lozka ..........
        • iluminacja256 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 14:26
          > taak, przypomnialy mi sie te wszystkie jego krytyki pod moim adresem.
          ta przyjem
          > nosc, jaka czerpal ze sprawiania mi przykrosci.

          Dwie krótkie piłki:
          - co to ma wspólnego z miło.ścią? Lubisz zwiazki z psychicznym s/m?
          - przez te 3 lata nikogo nie było? Chyba nie było, bo jakby był to pomyslałabyś, palant i zajela się swoim zycim, CO SUGERUJĘ ZROBIĆ !

        • maly.jasio Chcialas babo placek - to masz 25.05.12, 14:58
          Z Twego opisu wyglada , ze za tym jegomosciem z nieumytymi zebami w ogole nie powinnas tesknic...

          A tymczasem klops.
          Moze psycholog?

          AUTOMASOCHIZM sie leczy.
          • po-trafie Re: Chcialas babo placek - to masz 25.05.12, 15:27
            A jest takie cos jak nie-auto masochizm? :-D
            • maly.jasio jest, jest :) 25.05.12, 15:33
              Gdy ofiara podlega bolesnym, ale niechcianym naciskom z zewnatrz
              i mimo woli nie ma sily, by sie z tego wydostac...

              Tutaj wcale nie ma nawet woli - by zaklety krag opuscic...
              autorka sama sie nakreca...
        • kseniainc Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:11
          byłaś podatna, to się znęcał. A teraz wziął sobie na przyszłą żonę dziewczynę, która sama siebie szanuje, więc co za tym idzie pewnie i z jego strony jest szacunek.
          Jak człowiek sam siebie nie szanuje, to nikt go nie poszanuje;-p
          Odczep się od faceta, niech sobie układa wszystko po swojemu, a Ty się zajmij uzalaniem nad sobą i pogłębianiem swoich kompleksów przy okazji mając niby winnego;-p Znienawidzaj go dalej za swoje niepowodzenia;-p
          • iluminacja256 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:35
            Bardzo toksyczny i obrzydliwy wpis.
    • mandarynka.1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 14:43
      jak bedzie ja przytulal za 10,20,30 lat i ciagle przytuleni w cukierkowo rozowych barwach beda lsnic na FACEBOOKU,to bedzie ci moglo byc przykro!
      na chwile obecna nie mysl pod zadnym pozorem,ze TAMTA jest w czymkolwiek lepsza,BO NIE JEST!
      a facet po prostu nie umial wybrac!!!!
      • elizaj1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 14:54
        Nie bedę pisać oczywistości że od takiego faceta trzeba było spieprzać zanim sie od niego uzależniłaś emocjonalnie. Mam wrażenie że starałas sie mu przypodobac , to jest chore.
        Czy możesz napisać co jeszcze robiłaś by go zadowolić , czy zmieniałas sie dla niego/pod niego fizycznie ?
        • mandarynka.1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:00
          no wlasnie.tutaj sie zgodze.aaa i cos jeszcze...
          ciesz sie kobieto,ze z nim nie jestes...
          ja tez dobrych pare lat tkwilam w zwiazku,jak sie okazalo pozniej,chorym i to bardzo.
          Teraz czuje,ze zyje!
        • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:08
          O malo sie nie posralam, zeby mu sie przybodobac. A fizycznie to tez sie zmienialam, pod wplywem stresu nie moglam jesc i schudlam 10 kg..........

          Byli inni faceci od tamtego czasu. Niedawno poszlam na spotkanie w spodniczce kupionej za czasow bylego. Pierwsze zdanie faceta bylo " ale ci ladnie w tej spodniczce ". Kupowalam ciuchy, zeby sie tamtemu podobac. Wlasnie te spodniczke. Zapytalam go " podoba ci sie ? ". Odburknal
          " nie, za ciemna jest ".

          Ja o tym facecie pisalam kiedys na tym forum i dostalam od was takie lanie, ze hej ..........
          Na miesiac przed tym zanim mnie rzucil tu pisalam, jak wobec mnie postepuje. Czesc osob mi odpisala, ze nie powinnam takiego zachowania akceptowac itd., a czesc napisala po prostu
          " spie...j od niego jak najszybciej " . No coz, nie spie...lam na czas. Najbardziej mnie wykonczyl ten ostatni miesiac.
          Ale efekty sa. Gdyby mnie jakis facet chociaz raz skrytykowal, to by mnie wiecej nie zobaczyl.
          Nie chodzi o to, ze ja nie przyjmuje do wiadomosci krytyki, ale jesli jestem za gruba lub za chuda, moje wlosy sa za krotkie lub za dlugie, to niech sobie szuka takiej , ktora mu odpowiada.
          • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:15
            Ta obecna panna to dopiero sie zmienila dla niego. On uprawia dosc specyficzny sport, ktory go bardzo absorbuje i zajmuje mu duzo czasu. To jest wyjatkowo meski sport. Otoz ona uprawia teraz ten sport razem z nim . Nawet jakis kurs specjalistyczny ukonczyla. Napisala " kochanie, dziekuje Ci za pomoc" ( w przygotowaniu do egzaminu mniemam ), a on jej odpisal
            " kochanie,zawsze jestem gotowy, zeby Ci pomoc".
            • kseniainc Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:18
              koronczarka.pl napisała:

              > Ta obecna panna to dopiero sie zmienila dla niego. On uprawia dosc specyficzny
              > sport, ktory go bardzo absorbuje i zajmuje mu duzo czasu. To jest wyjatkowo mes
              > ki sport. Otoz ona uprawia teraz ten sport razem z nim . Nawet jakis kurs spec
              > jalistyczny ukonczyla. Napisala " kochanie, dziekuje Ci za pomoc" ( w przygotow
              > aniu do egzaminu mniemam ), a on jej odpisal
              > " kochanie,zawsze jestem gotowy, zeby Ci pomoc".

              zachowujesz się jak psychopatka
            • mandarynka.1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:20
              ten etap kiedy jeszcze jest rozowo...
          • elizaj1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 15:15
            o ciekawe , a mogłabys podac link do tej historii którą juz tu opisywałas , chętnie poczytam żeby miec całosciowy obraz sytuacji.
            • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:15
              Sama szukalam tego linku, ale jakos zniknal. No i dobrze, bo czytanie tego to by byl , jak ktos to ujal, kolejny automasochizm.
              Moge Ci strescic w kilku zdaniach. Ja facetowi wchodzilam w dupe bez wazeliny, robilam mu kolacyjki, salatki, pieklam ciasta, jak do mnie przyjezdzal to mial full wypas, po jakims czasie jak ja do niego jezdzilam, to mu wozilam salatki w pudeleczkach.W zamian za to dostawalam olewanie i nieustanne niezadowolenie, krytyke i wytykanie moich wad. Pod koniec mu powiedzialam, ze nalezaloby powiedziec " dziekuje", no to odburknal " dziekuje" a mowic , ze mu smakowalo nie musi, bo skoro zjadl, to znaczy, ze mu smakowalo. Czasem komentarz byl taki " moja mama robi to lepiej " albo " moja siostra robi to lepiej ".
              Kolezanka powiedziala mi , zebym sie cieszyla, ze zakonczyl ten zwiazek zanim zaczal po jedzeniu bekac i pierdziec.

              Jedna z moich niezliczonych wad jest pruderia - otoz po wejsciu do ubikacji zamykam za soba drzwi.

              Zaznaczam, ze to co pisze to prawda. Pamietam, ze kilka osob mi wtedy nie uwierzylo i bralo mnie za trolla. Teraz je doskonale rozumiem. Ja tez nie pojmuje, jak sie tak mozna zachowywac (mowie o moim zachowaniu ).

              Sama nie wiem, czemu mi sie tak zrobilo przykro.

              Nie mam czego tej dziewczynie zazdroscic.
              Tak, zapewne sie szanuje i on ja tez szanuje. Ale oprocz tego ? Zebow jak nie myl, tak zapewne nie myje dalej. Zeby go zatrzymac, musi razem z nim uprawiac ten zasrany sport.
              Facet ma fobie podroznicza. W calym swoim 36-letnim zyciu byl 2 razy na krotkich wakacjach.
              Z poprzednia panna pojechal w gory na 5 dni i po 2 dniach ja tam sam zostawil i wrocil do domu.Jest przywiazany jak pies do budy do wsi, w ktorej mieszka. Tylko tam czuje sie dobrze.
              Domyslam sie, ze w ciagu tych 3 lat nigdzie nie byli, bo nie omieszkaliby zamiescic czulych zdjec z romantycznych wakacji. A ja zwiedzilam w tym czasie kilka nowych krajow, czego z nim nie zrobilabym nigdy.
      • best.yjka Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:20
        mandarynka.1 napisała:

        > a facet po prostu nie umial wybrac!!!!

        Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Wybrał "niesprawiająca" problemów. Widocznie "nowa" była prostsza w obsłudze i łyka wszystko jak pelikan. Ściemy i ejakulat ;)

        Nie wierzę, że facet który był skur&%*lem dla jednej kobiety, będzie chodzącym aniołem dla drugiej. Albo ma się szacunek dla ludzi, albo się go niema. Można tylko nauczyć się lepiej ściemniać.

    • best.yjka Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:05
      Potraktował cię źle i oczekiwałaś, że inne potraktuje również. Nie wiesz jak jest naprawdę między nimi. Landrynkowate zdjęcia o niczym nie świadczą. Może ją traktuje podobnie, a dziewczę się na to godzi. Powiem więcej, im bardziej słodki związek na fotkach zamieszczany po portalach społecznościowych, tym bardziej zgniły od środka. Nachalny PR. Nikt nie robi tego bez powodu. Czyli "coś" jest nie tak.

      Zamierzasz do końca życia katować się jakimś tam palantem. Masz jedno życie i jak na razie próbujesz sobie spieprz.ć na własne życzenie. Żadne portki nie są tego warte! Wyjdź z domu. Poznaj nowych ludzi zamiast siedzieć przed kompem. Roztrząsanie przeszłości (bardzo odległej) to na najgłupsza rzecz jaką możesz sobie zrobić.
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:20
        Roztrząsanie przeszłości (bardzo odległej) to na najgłupsza rzecz jaką możesz sobie zrobić.

        Wiecej na jego strone nie zajrze. Nie wiem co mnie tknelo.

        Mowilam juz, ze wnioski sa wyciagniete. Gdyby jakis facet mnie skrytykowal, to oznaczaloby to automatyczne znikniecie z jego zycia. Jestem wrecz przewrazliwiona na tym punkcie.
        • dzidzia.doc Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:25
          koronczarka.pl napisała:

          > Jedna z moich niezliczonych wad jest pruderia - otoz po wejsciu do ubikacji zam
          > ykam za soba drzwi.

          Hej, to bardzo oryginalna definicja pruderii!
        • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:28
          Dopisze jeszcze jedna anegdote. Tylko prosze, uwierzcie, to prawda.

          Otoz w fazie koncowej zwiazku jestem u niego w domu. Poszedl do ubikacji. Po chwili mnie wola " chodz na chwile ". Juz mialam zle przeczucia .......... Przychodze, facet siedzi na kiblu ze spuszczonymi gaciami i z wielka duma mi oznajmia " widzisz, ja sikam na siedzaco, zeby sie nie rozpryskalo na prawo i na lewo, bo dla mnie czystosc jest bardzo wazna " . Wydawalo mi sie, ze juz wszystko widzialam. Zapytalam go " a srasz na stojaco ?" Zignorowal mnie i dodal " ale ciebie to i tak nie obchodzi, ty sprzatasz lazienke 2 razy w roku ".
        • best.yjka Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:35
          koronczarka.pl napisała:


          > Wiecej na jego strone nie zajrze. Nie wiem co mnie tknelo.
          >
          > Mowilam juz, ze wnioski sa wyciagniete. Gdyby jakis facet mnie skrytykowal, to
          > oznaczaloby to automatyczne znikniecie z jego zycia. Jestem wrecz przewrazliwio
          > na na tym punkcie.

          Krytyka nie jest zła. Krytykanctwo jest. Twój Ex to mistrz manipulacji. Też miałam takiego. "Zupa zawsze była zasłona, a spódniczka za krótka" ;)
    • lonely.stoner Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:23
      najprosciej by bylo go sobie dodac do listy zablokowanych na fb- wtedy nawet jesli macie wspolnych znajomych to ani go nie zobaczysz ani o nim nie uslyszsz :)
      w privacy settings (ustawienia prywatnosci?) - na samym dole jest blocked people and apps (zablokwani ludzie i aplikacje)- dodajesz go sobie do tej listy i znika z twojego zycia fb na zawsze!!! sama tez go nie podjerzysz bo fb nie znajdzie jego profilu.
    • mirtillo25 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:29
      Oglądając codziennie jego zdjęcia, na pewno szybko się z niego nie wyleczysz. Twoje zachowanie jest nieco żałosne. Facet ułożył sobie życie, ma nową kobietę, a Ty czekasz aż co się stanie? Aż na zdjęciach wyczytasz, że może jednak jej nie kocha tak jak Ciebie? Że może ona jest brzydsza od Ciebie? Że może im się nie układa? Przecież to głupie. Marna próba pocieszenia się.
      Daj im żyć swoim życiem. Pewnie jego narzeczona nawet nie wie, że spotykał się z Tobą. Przyjmij to w końcu do wiadomości - FACET KOCHA INNĄ. Nie ma sensu więc płakać za kimś, kto najpewniej obraca teraz swoją przyszłą żoneczkę. Wybacz ten ton, ale, Kochana, Ty naprawdę potrzebujesz porządnego kopniaka.
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 16:34
        Juz nie zajrze, przyrzekam !!! A sama strony na fb nie mam, znalazlam go przez googla.

        A niech ja kocha i niech sobie zyja takim zyciem jak to wyzej opisalam.

        Nie wiem co mnie naszlo. Przez 3 lata go nigdzie w necie nie sledzilam, a nawet w przerwie obiadowej nie pojawialam sie w okolicach budynku, w ktorym pracuje.
        • mumia_ramzesa Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 19:48
          Musisz pozegnac sie z nim raz na zawsze. Masz jakies jego zdjecia? Jak nie to wydrukuj te z Internetu, podrzyj na male kawalki a potem zrob rytualne ognisko i spal.
    • akle2 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 20:21
      To Ty nie znasz tej zasady, że klin klinem (dosłownie ;P) ?
      • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 20:34
        Nie mam zadnych jego zdjec. Jedyna pamiatka po nim jest korkociag, zapodzial sie w torbie po pikniku i zostal u mnie w domu. Mam mejle, zaraz je wykasuje.

        Akle, tych klinow paru juz bylo. Zero podejscia emocjonalnego z mojej strony. Jak juz pisalam, teraz jestem wrecz przewrazliwiona, jesli chodzi o szacunek faceta do mnie.

        Sama sobie nie moge wybaczyc, ze pozwolilam sie tak podle traktowac. A na koniec jeszcze kop w d*. Kolezanka juz po 2 miesiacach tej znajomosci krzyczala na mnie " co ty jeszcze do cholery robisz z tym palantem ?"

        Z moim pierwszym facetem zerwalam w wieku 21 lat, bez zadnego doswiadczenia, zadnego punktu odniesienia. Czego to on nie wyrabial......... placz, histeria, zyc beze mnie nie mogl. A po 1,5 roku dostalam od jego mamusi ( szczerze mnie nienawidzacej ) kartke informujaca, ze w tym i w tym dniu ten chlopak sie ozenil. Jedyne co mi przyszlo do glowy, to jak ktos taki mogl sobie kogokolwiek znalezc, a po drugie bylo mi tej dziewczyny szczerze zal.
        • elizaj1 Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 20:49
          Rozumiem że jestes zgnębiona raczej tą powracającą myślą że facet Tobą poniewierał , że Cie zostawił ,upokorzył i to nie daje Ci spokoju a nie sentyment do jego osoby.

          Skoncz z tym , układaj sobie życie tu i teraz nie myśląc o tym co było. Jedno jest pewne potrzebujesz teraz kogos kto Cie dowartościuje , pokocha da full akceptacji tylko dzięki temu będziesz mogła spojrzec na przeszłosc z dystansem.
          Swoją drogą ileż wy macie lat jestescie przed 40 stką oboje ???
          Myslałam że rzecz dotyczy ludzi bardzo młodych a Ty piszesz że on ma 36 na karku?
          • koronczarka.pl Re: tak po prostu mi przykro 25.05.12, 21:41
            "Rozumiem że jestes zgnębiona raczej tą powracającą myślą że facet Tobą poniewierał , że Cie zostawił ,upokorzył i to nie daje Ci spokoju a nie sentyment do jego osoby. "

            A ja glupia, mialam okazje upokorzyc jego i tego nie zrobilam. Albo powinnam byla odejsc.
            Tak, teraz ma 36 lat, a ja nawet troche wiecej. Co tutaj zmienia wiek ? Ja z asertywnoscia mam nadal problemy, on z kultura pewnie tez.
            • kochanic.a.francuza Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 15:38
              "...on z kultura pewnie tez."
              Ech, kobieto, zamiast sie cieszyc, ze Ci sie udalo z pomylonego zwiazku latwo wywinac...
              Na msze dziekczynna daj.
    • astrofan Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 00:09
      >koronczarka.pl

      haaa,
      dobrze czułem, że spotkać kosmitę, najłatwiej będzie na tym forum

    • moonogamistka Re: tak po prostu mi przykro 26.05.12, 17:40
      Lecz sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja