jak wydajecie pieniadze?

25.05.12, 14:23

czy jezeli kupicie sobie cos ,to pozniej przyznajecie sie partnerowi czy on raczj tego nie rozumie,albo mowi,ze za duzo kasy jakas rzecz kosztowala i ze za drogo,albo po co tyle wydajesz????
Faceci zwykle czesto nie rozumieja takich rzeczy...kiedys myslalam,ze moze to i normalne,ale ostatnio zaczelam sie bardziej zastanawiac...
a jak to jest u was???
    • headvig Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:26
      rozważnie. jak kupię coś po kryjomu to i tak się prędzej czy później wyda.
    • swiete.jeze Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:36
      Nie zarabiasz sama czy twoje drobne wydatki wyraźnie uszczuplają domowy budżet?
      • mandarynka.1 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:41
        zarabiam sama,hehe.to nie o to chodzi.Sek w tym,ze lubie drozsze rzeczy i lepsze gatunkowo.Czesto jest ok,ale czasami cos niby dla zartu uslysze,ze "A W TAMTYM SKLEPIE WIDZIALEM TANIEJ" czy cos w tym stylu...
    • light_in_august Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:40
      Nie jestem jakoś specjalnie rozrzutna. Ale i tak mojemu facetowi trudno zrozumieć, że potrzebuję kolejnego lakieru do paznokci albo kolejnej - takiej samej wg niego - bluzki. Więc za bardzo się nie obnoszę w tego rodzaju zakupami, w końcu nie są to takie wielkie wydatki, żeby je wspólnie uzgadniać.
      Pamiętam, jak moja mam kupiła nowy czajnik (bo stary już jej zbrzydł, chociaż oczywiście nadawał się do użytki i wg taty był wprost idealny ;)) i przez prawie rok trzymała go w szafie, wyciągając tylko na specjalne okazje, jak ojca nie było w domu :D I nie żeby mój tato robił jej kiedykolwiek jakieś awantury albo wyrzuty, ale myślę, że kobiety - zwłaszcza starsze pokolenie -mają wpojone pewne poczucie winy, że kupują coś "zbędnego"...
      • mandarynka.1 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:48
        no wlasnie dokladnie o tym mowa.HEHE.i ze te bluzki jednakowe JEGo zdaniem.Tez sie raczej nie obnosze,ale szkoda,ze oni jednak nie rozumieja takich rzeczy.
    • gniewosadka Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:47
      Jako osoba ostatnio oszczędna i przeciwna zbieractwu, obmyślam każdy zakup bardzo dokładnie. Zanim wybiorę się po nową bluzkę, najpierw przeglądam to co mam w szafie. Tak samo jest z rzeczami do domu. Skutkuje to tym, że nie mam przepełnionych szaf rzeczami, których nie noszę lub domu pełnego sprzętów, których nie używam lub nie potrzebuję. Dodam, że taktykę taką stosuję od roku, wcześniej wydawałam wszystko co zarobiłam. Na szczęście zmądrzałam, aczkolwiek i tak zbyt późno.
    • fajnajozia Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:55
      a jak to jest u was???

      Staram się mądrze, a wydaję głupio:D
    • georgia241 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 14:55
      Jawnie kupuję, niczego nie ukrywam.
    • kora3 wiesz, przyznaje się 25.05.12, 15:24
      człowiek najczesciej do czegoś nagannego, albo do winy, a nie dop czegoś normalnego:)
      Nie wyobrazam sobie, zeby mi partner wytknął coś o czym piszesz.
      Rozumiem, że chodzi o jakieś moje osobiste rzeczy? Typu ubrania, buty? Raczej nie mam potrzeby pokazywania mu kazdej nowej rzeczy, zwykle zauwaza sam, ze mam nową sukienkę, czy płaszcz, tzw. drobnicy typu jakieś bluzeczki nie zauwaza :) Nigdy w życiu nie zapytał mnie ile kosztowało :) Dlaczego miałby? Nigdy nie zapytał też na co wydałam kase wzietą z jego konta, inna sprawa, ze nie były to nigdy kwoty "rujnujące":) Grubsze zakupy typu komp, czy konsultuję z nim, głownie dlatego, że dosc dobrze i lepiej ode mnie się na tym zna i w takiej sytuacji, gdyby mi powiedział, ze za coś przepłaciłam (z jego konta zresztą) to najpewniej miałby rację, stąd wolę zeby mi doradził w tego rodzaju zakupach:)
    • po-trafie Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 15:24
      Wydaje duzo, czesto najczesciej dla przyjemnosci i zachcianki a nie z potrzeby.
      Facet uznaje to za urocze, komentuje tylko jesli sama sobie obiecuje ze np w tym miesiacu nie kupie wiecej X albo ze nie bede zamawiala Y az nie sprzedam zbednych ubran, po czym tego nie dotrzymuje ;-)
      Zdarza sie, ze sam namawia zebym kupila drozsze, bo wie ze przyjemniej mi sie w takich chodzi lub ze mniej marudze o spieranie sie kolorow.
      • banksia jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 17:35
        no i to sa wlasnie problemy pierwszego swiata...

        >sam namawia zebym kupila drozsze, bo wie ze przyjemniej mi sie w
        > takich chodzi lub ze mniej marudze o spieranie sie kolorow.

        na twoim miejscu to bym sie obawiala ze facet kiedys wyjdzie z siebie i udusi mnie poduszka;)

        zdarza mi sie wydawac na pierdoly ale raczej niewielkie kwoty.
        drozsze rzeczy lepszej jakosci kupuje raz na czas jak jest porzeba - dobre dzinsy, buty, plaszcz itp. ale mam tez pokazna kolekcje bluzeczek roznej masci made in china i letnich sukienek z bazarku:)
        idei wydania 3 stow na t-shirt czy tysiaka za torebke zupelnie nie pojmuje i cale gledzenie o "jakosci" mnie nie przekonuje, w wiekszosci placisz za metke - wole ta kase odlkladac na jakis wiekszy projekt albo i przebalowac bez wyrzutow sumienia czy spedzic fajny weekend .

        wszystko zalezy od priorytetow. nie jestem bogata wiec musze wybierac.
        • po-trafie Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:48
          Cos w tym jest, czasem mam przeblysk wyobrazenia sytuacji: potyka sie o kolejna pare butow i ze stoickim spokojem katuje mnie nia na smierc.

          Jak na razie jednak chyba zalozyl ze nic sie nie robi na pol gwizdka i jak sie ma babe, to tez tak z dobrodziejstwem inwentarza - trza ja kochac z butami, chustkami, fanaberiami, pamietaniem o tym zeby zjadl, zbyt duza iloscia pomyslow itp.
    • sweet_pink Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 15:37
      Ja nie lubię kupować i jestem raczej oszczędna. Zakupy robię z rozsądkiem, wydawanie większych kwot sprawia mi trudność. Każdym zakupem się chwalę i oczekuje pochwały..inne komentarze są niedopuszczalne.
    • berta-death Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 15:56
      Nie wyobrażam sobie życia w kłamstwie. To jakiś horror musieć we własnym dom czuć się i zachowywać jak złodziej. I jeszcze nie móc być szczerym z osobami, z którymi przyszło nam dzielić życie.
    • fomica Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 16:03
      Mój mąz ma znacznie luźniejsze podejście do pieniędzy niż ja i nigdy nie pyta mnie o wydatki. Jakos tak mało go to interesuje, zakłada że może mi zaufać. To raczej ja mam większe skłonności do szukania promocji, on wchodzi do sklepu i po prostu kupuje. Oboje jesteśmy dośc rozsądni w kwestii finansowej więc pieniądze nigdy nie były u nas powodem do przepychanek.
    • hotally Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 16:10
      Mów że bylo droższe niż w rzeczywistości :)
      wtedy jak pojdzie z Tobą na shopping to będzie mowil "o matko! ale to tanie :D"
    • 83kimi Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 16:13
      Nie wyobrażam sobie ukrywania zakupów przed partnerem. Ufamy sobie w kwestii finansów, każde z nas kupuje to, co uważa za potrzebne lub na co ma ochotę, oczywiście dostosowując wydatki do przychodów i aktualnych potrzeb.
      Mój facet mnie czasami wręcz namawia na zakup czegoś :)
    • leniwy_pierog Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 17:14
      Po pierwsze to często w ogóle nie pyta mnie o to, ile kosztował dany zakup. Wychodzi z założenia, że jestem rozsądna i nie przepuszczę dużej kasy bez sensu. A poza tym to zakupy wyglądają często tak, że to on mnie przekonuje do zakupu czegoś droższego, albo chodzi za mną i jęczy: no kup sobie nowe dzinsy, chodź kupimy Ci coś fajnego, chodź na zakupy, potrzebujesz butów:) A ja najchętniej w ogóle bym nie kupowała.
      • alessia27 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 21:04
        Ja wydaje czesto,duzo i chetnie.
        Nigdy nie licze ile wydaje bo moglabym dostac zawalu ♥
        Oboje pracujemy, on kupuje sobie sprzet, ja ciuchy.
        Jak czasem marudzi ze mam za duzo to robie jemu prezent i kupuje jakis fajny ciuch.
    • vandikia Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 21:07
      "kupiłaś dziś kwiaty za 180zł, to musi być miłość"
    • samuela_vimes Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 22:39
      >
      > czy jezeli kupicie sobie cos ,to pozniej przyznajecie sie partnerowi czy on rac
      > zj tego nie rozumie,albo mowi,ze za duzo kasy jakas rzecz kosztowala i ze za dr
      > ogo,albo po co tyle wydajesz????

      skoro pracuję to robię z moimi pieniądzmi co chce, pod warunkiem że dokładam się do życia i opłat więc czemu bym miała nie mówić??

      > a jak to jest u was???
      zwyczajnie, mam swoje pieniądze i robie z nimi co i jak chcę
      • kora3 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 22:45
        samuela_vimes napisała:

        > skoro pracuję to robię z moimi pieniądzmi co chce, pod warunkiem że dokładam si
        > ę do życia i opłat więc czemu bym miała nie mówić??


        No, a gdzie jest przepis, ze jak pracujesz to masz się obligatoryjnie dokładać do życia i opłat?:)
        To chyba kwestia ustaleń...

        Tak samo dlaczego ma ktoś mówić? Ja tam nie mówię - sorry, ale zakup płaszcza czy butów to duperela, no chyba,ze zakup szczegónie cieszy, to się pochwale co kupiłam ...
        • samuela_vimes Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:09
          > No, a gdzie jest przepis, ze jak pracujesz to masz się obligatoryjnie dokładać
          > do życia i opłat?:)
          > To chyba kwestia ustaleń...

          yasne, że ustaleń ale jeśli taka osoba nie przykładowo nie dokłada się do życia i w dodatku obciąża domowy budżet swoimi wydatkami no to wiesz powodu do nerwów mogą być.

          > Tak samo dlaczego ma ktoś mówić? Ja tam nie mówię

          nie napisałam, że ma się mówić :-) sprecyzowałam jeno że ja mówię.
          • kora3 Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:25
            samuela_vimes napisała:
            .
            >
            > yasne, że ustaleń ale jeśli taka osoba nie przykładowo nie dokłada się do życia
            > i w dodatku obciąża domowy budżet swoimi wydatkami no to wiesz powodu do nerw
            > ów mogą być.


            no, ale to własnie kwestia owych ustaleń :)
            Ja tam nie dokładam się "do życia" i owszem, czasem na swoje (tylko dla mnie) rzeczy korzystam z konta mego faceta.
            Nijakich powodów do nerwów nie ma, bo własnie tak mamy ustalone - moję zarobki sa moje, jego zarobki sa nasze:)

            >
            > nie napisałam, że ma się mówić :-) sprecyzowałam jeno że ja mówię.
            a no to musiałam ci ja kiepsko doczytać, sorry. Jak napisałam wyzej, ja w przypadku niektórych zakupów nie tylko mówię, ale i doradztwo proszę np. w temacie zakupu kompa.
            • samuela_vimes Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:34
              > no, ale to własnie kwestia owych ustaleń :)
              > Ja tam nie dokładam się "do życia" i owszem, czasem na swoje (tylko dla mnie) r
              > zeczy korzystam z konta mego faceta.
              > Nijakich powodów do nerwów nie ma, bo własnie tak mamy ustalone - moję zarobki
              > sa moje, jego zarobki sa nasze:)

              no ależ ja o atutorzycy wątku nie o tobie L:-) no napisała przecież, że jej facet się irytuję jak ona sobie cóś zakupi...więc wyjść jest kilka, nie było ustaleń, były ustalenia, że dokładają się po równo, a mimo to autorzyca 'żeruje' na chłopie i pogrąża domowy budżet, trzecia opcja jest taka że były ustalenia facet się zgodził i okazał się zwyczajnie skąpy :-)
              Wszystko zależy jak napisałaś od ustaleń i poniekąd ich sytuacji finanswoej.
              • kora3 Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:42
                no tak, tak, tyle, ze ona nie tylko napisała o sobie, ale zadała pytanie, jak to jest u innych:)
    • iceland.3 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 23:07
      Biorę wspólną kartę kredytową kiedy mąż jest w pracy i wydaje na co chce. Najczęściej na ładne sukienki, bluzk,i na fitness, perfumy, kwiaty, kosmetyki. Nigdy mąż nie narzekał, że wydaje za dużo. Nigdy nie sugerował nawet. Wiadomo, że kobieta ma większe wydatki niż mężczyzna;-). Lubię ładnie wyglądać i mam swoje fanaberie ale mąż ma swoje:)
      • iceland.3 Re: jak wydajecie pieniadze? 25.05.12, 23:13
        Kiedyś spotykałam się z chłopakiem, który oszczedzał na każdym kroku. Zamiast do restauracji zabierał mnie do przydrożnego fast foodu. Zamiast na kawę do kawiarni wolał w ramach oszczedności kupić najtansza kawę i mi ja zaparzyć w domu. Zaproponował kiedyś, że po mnie się wykąpie chyba w ramach oszczedności za wodę(?). Oczywiscie nie był to chłopak biedny. Takim panom lepiej podziekować od razu, bo beda wyliczac kazdy grosz. Bo tam banany są o 5gr tansze, a tam pieluchy dla dziecka o 10gr. Nie pakować się ze sknerami w zwiazki bo to zle wrozy.
      • leniwy_pierog Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 10:40
        Z moich doświadczeń wynika, że to facet ma większe:) Nawet je dwa razy tyle co ja!
    • senseiek palimy w kominku, zeby sie troche ogrzac :) 26.05.12, 00:40

      • senseiek Re: palimy w kominku, zeby sie troche ogrzac :) 26.05.12, 00:45
        > czy jezeli kupicie sobie cos ,to pozniej przyznajecie sie partnerowi czy on rac
        > zj tego nie rozumie,albo mowi,ze za duzo kasy jakas rzecz kosztowala i ze za dr
        > ogo,albo po co tyle wydajesz????
        > Faceci zwykle czesto nie rozumieja takich rzeczy...kiedys myslalam,ze moze to i
        > normalne,ale ostatnio zaczelam sie bardziej zastanawiac...

        A tak na serio- to czy kobiety rozumieja w druga strone?
        Jak kupie sobie laptopa z Core i7 17" LED-owy monitor za 7 tysi i kobieta to uslyszy to nie bedzie mowic to samo co wyzej napisalas?
        • kora3 Nie, dlaczego? 26.05.12, 17:51
          Dlaczego miałabym mówić coś takiego? Mój facet ma znacznie droższe hobby, niż 7 tysięcy złotych raz na jakiś czas. Zarabia i ma prawo sobie wydawać :)
          • senseiek to zalezy od tego jak kobieta traktuje pieniadze f 26.05.12, 18:00
            > Dlaczego miałabym mówić coś takiego? Mój facet ma znacznie droższe hobby, niż 7
            > tysięcy złotych raz na jakiś czas. Zarabia i ma prawo sobie wydawać :)

            Ale odpowiedz sobie szczerze ile takich jak Ty jest na swiecie ;)

            Moze to zalezy od tego jak kobieta traktuje pieniadze faceta i jego samego - bo jak swoja wlasnosc, to nie dziwota, ze bedzie robic awantury jak sie dowie o duzym wydatku- bo traktuje to tak jakby jej ktos ukradl pieniadze z kieszeni..
            • kora3 Re: to zalezy od tego jak kobieta traktuje pienia 26.05.12, 18:11
              ale wiesz, my mamy taki układ, ze moje pieniądze są moje, a mojego faceta - nasze. W praktyce wyglada to tak, że to z jego kasy robi sie grubsze zakupy spożywcze i inne do domu, opłaty itd. Ja swoją kasę zarobioną mam dla siebie, podobnie jak te z wynajmu mieszkania. Mam nieograniczony dostep do jego konta, ale nie wydaję z niego jakiś dużych kwot (mam na mysli wydatki nie domowe, a osobiste, dla mnie), bo nie ma takiej potrzeby.
              Nie zmieniam ani samochodu, ani kompa co 3 miechy:)
              Taki układ zaproponował on, od kiedy razem zamieszkaliśmy (dośc szybko po pierwszej randce- niecałe pół roku). Nie zarabiam źle, ale dysproporcja pomiedzy naszymi dochodami jest spora (na jego korzysc). Ma dośc kosztowne hobby i wiedziałam o tym od poczatku. Niemniej owo hobby nas nie rujnuje, wiec nie ma problemu. On uwaza, ze mezczyzna ma zabezpieczyć potrzeby domu i kobiety i tego sie trzyma. A ja uwazam, ze jak sobie człowiek zarobił, to ma prawo wydać na co chce, tym bardziej, ze mój partner przecież nie wydaje kasy do zera :), ani nie zaciąga długów, a radośc z tego czym sie bawi mu się nalezy bez dwóch zdań.
      • akle2 Re: palimy w kominku, zeby sie troche ogrzac :) 26.05.12, 18:54
        Ja słyszałam o takich, co skręty robili
    • maggpie Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 00:57
      Ostatnio wydaję mądrzej. Staram się ;]
      Mam/ miałam w swoim otoczeniu kilku panów, takich amatorów tandety, bo szkoda im było/ jest dołożyć parę złoty na coś lepszego dla siebie lub bliskich, przy naprawdę całkiem sporych jak na PL zarobkach. Nie wiem? Chyba lata PRL-u zrobiły swoje ;]
      Na szczęście nie są zbyt bystrzy w damskich sprawach i nie rozróżniają czy to, co mamy na sobie to, coś nowego czy sprzed pięciu lat. Tak, że spoko :)
    • grassant Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 09:12
      o tak: fiuuu i nie ma.
    • six_a Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 10:21
      nadzwyczaj skutecznie.
    • anna_sla Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 11:10
      a różnie.. kiedyś dużo ukrywałam, bo zrzędził. Potem stopniowo coraz częściej i częściej. Dziś jak mu nie powiem to sam zobaczy. On mnie tylko bardzo pilnuje abym zabawek dzieciom nie kupowała :D (mają ich nadmiar) a to czy kupiłam już 50tą bluzkę czy nie to mu wisi.
    • akle2 Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 18:52
      Kiedyś w dzieciństwie, jak matka wysyłała mnie do sklepu, to z czasem musiała sprawdzać ile co kosztuje i dawać mi odliczoną kwotę, bo ja igdy nie zwracałam jej reszty. Zawsze kupowałam sobie coś ekstra i chowałam przed nią albo wręcz wpierałam, że chleba i mleka nie dowieźli i dlatego musiałam kupić sobie nowe spinki z kokardkami.
      Teraz jestem już dużą dziewczynką i nigdy się nikomu z niczego nie tłumaczę. Jeśli facet nie rozumie dlaczego coś kupiłam, to jest wyłącznie jego problem. No, chyba że by to były słuchawki audio za 2 tysiące (pozdrawiam wicehrabiego), to musiałabym schować i dzisiaj.
    • lena.nocna Re: jak wydajecie pieniadze? 26.05.12, 19:03
      Nie muszę się tłumaczyć partnerowi ze swoich wydatków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja