karolina.delila
30.05.12, 16:32
Wczoraj zadzwoniłam do mojej dobrej kolezanki z zyczeniami urodzinowymi. Ona odbiera, ja do niej " Czesc Kasiu, zadzwoniłam z zyczeniami urodzinowymi, zdrowia...", na co ona przerywa mi wpół słowa i krzyczy " ale goscie są u mnie" " goscie są u mnie". Poczułam się trochę dziwnie, nawet nie zdążyłam dokonczyc składania zyczeń a ona już mi przerwała. Mówię zatem, ze nie bede przeszkadzać, a ona " nie przeszkadzasz, ale goscie są u mnie, tescie przyszli" ( dodam, że jej teściowie mieszkają za ścianą). Uwazam, ze zachowała sie nieelegancko, rozumiem, że byli tesciowie, ale mogła pogadac przez 3 minuty a na koniec przeprosic, powiedzieć że są goście i ze oddzwoni. Tymbardziej, ze mieszkamy w różnych miastach, w ogóle sie nie widujemy. A Wy jak sadzicie?