skrytapiromanka
02.06.12, 16:21
jestem jak najbardziej za tym, żeby nie ograniczać dzieciom kontaktów ze zwierzętami - na swoim przykładzie wiem, jaka może z tego wyniknąć wielka przyjaźń na lata. w takich kontaktach powinny obowiązywać jakieś zasady:
- nawet jeśli zwierzę jest z nami od lat i jest "najspokojniejszym zwierzakiem na świecie", powinno być pewne ograniczenie zaufania (nie rozwijam, ale wiadomo, o co chodzi)
- uczenie dziecka szacunku do zwierząt (to nie zabawka)
- podstawy higieny (nie przeszkadza mi leżenie na wspólnym kocyku, lizanie nóg przez psa, nawet spanie w tym samym łóżku, ale już np. wspólna piłeczka będąca raz w ustach dziecka, raz psa, jest dla mnie zdecydowanie nie do przyjęcia)
ale po tym, co przed chwilą zobaczyłam, zrobiło mi się słabo:/
www.youtube.com/watch?v=cGoKX6iUM9I&feature=related
nie uważacie, że to obrzydliwe?