Dlaczego tak reagujecie?

04.06.12, 22:49
Natchnął mnie trochę watek o nogach z widocznymi żyłami, ale nie tylko. Taką tendencję obserwuję na forum od chyba zaszwsze. Chodzi mianowicie o to, że jesli ktoś napisze o sobie "mam niezłą figurę", "jestem w miarę atrakcyjna" - dodam, ze w temacie (jak osoba piszaca o nogach) to zwykle wywołuje to komenty w stylu "tu wszystkie mają idealną figurę hehe", "tu same piekne" itd.

Jednoczesnie wiekszosc deklaruje, ze za ludźmi w tym kobietami skrajnie zakompleksionymi nie przepada. Jesli tak, to skąd takie złosliwe komentarze? Przecież stwierdzenie "mam niezłą figurę", czy "jestem w miare atrakcyjna" to nie jakies przechwałki w stylu "jestem najpiekniejsza", "mam najepszą figure w województwie":) "Nieźle" czy "w miare" to raczej dośc zdystansowane okreslenia, ze tak powiem- oczywiscie też mogą obiektywnie mijać się z prawdą zarówno in plus, jak i in minus ale nie swiadczą raczej o przechwalaniu się czy samozachwycie. Czy tu akceptowane jest tylko stwierdzenie typu "jestem beznadziejna, mam 30 kg nadwagi, krzywy nos i kaprawe oczka"? Tylko taka osoba, wczesniej się zdeklarowawszy w taki sposób moze liczyć na to, ze nie jest samochwałą? Przecież kazdy i kazda z nas ma wady i zalety wyglądu, plusy i minusy. Dlaczego ocena samego siebie z samokrytycyzmem i nawet b. ostroznym okazaniem wzglednej aprobaty dl swego wyglądu spotyka sie z nieprzyjemnymi uwagami?

Sama nie przepadam za ludźmi fałszywie skromnymi, albo krytykującymi siebie bez potrzeby i powodu. Poza nielicznymi wyjątkami, u których wiem, ze wynika to z autentycznych, acz nieuzasadnionych kompleksów, ludzie tacy sprawiają na mnie wrazenie domagających sie komplementów w postaci zaprzeczania oczywistym bzdurom, jakie mówią. Za samochwałami też nie przepapad - fakt, ale zdecydowanie ich mniej niż krytykujacych sie na pokaz.
    • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 22:50
      Bo tu urawniłówka i wszystkie takie sam radzieckie traktorzystki.
      • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 22:58
        no własnie raczej nie i to najbardziej dobija w tych komentarzach
        • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:03
          No właśnie tak, dlatego jak która tam udaje, że insza i ma ładną figurę czy cuś, to od razu przypominają jak jest.
          • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:21
            no i własnie nie rozumiem dlaczego :)
            • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 21:42
              Coby równo było :P
    • lidka449 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 22:57
      proszę nie uogólniaj ...
      • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 22:59
        jasne, siłą rzeczy uogólniam, bo takie podejscie i takie komentarze rzucają sie w oczy. Nie twierdze, ze wszyscy tak komentują, ale jest to dosc powszechne po prostu
        • lidka449 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:08
          chetnie podziele sie uwagami, ale prywatnie .
          • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:18
            nie wiem dlaczego, ale jesli chcesz - zapraszam do napisania na priw
            • lidka449 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:57
              nie bardzo mam jak napisać na "Berdyczów" :)
              ps.jesli znajdziesz chwilkę napisz swoje namiary ja mam swój profil
              • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:59
                kora3@gazeta.pl
                normalnie na gazete można pisać
    • georgia241 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:03
      Bo brzydale myślą, że wszyscy są brzydcy. I mają włosy na pięt(r)ach.
      -----------------------------------------------------------------------------------------------
      *Mój neolingwizm zawdzięczacie Astrofanowi
    • raohszana A mnie bawi 04.06.12, 23:04
      Jak masa pań twierdzi, że wygląda tak młodo, że aż je o dowód proszą, że młodziej jak kobiety faktycznie lata młodsze i w ogóle. No bawi mię i co?
      • kora3 Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:16
        no moze bawic, ale na logikę - inny jest odbiór wg mnie tekstu "ogólnie zwykle biorą mnie za pare lat młodszą niż jestem" od tekstu "Mam 48 lat i pani w kiosku pyta mnie o dowód na okolicznosc zakupu papierosów" - pierwsze mozliwe, nawet mi czesto znane z okolicznie znajomych pań, drugie - wysoce mało prawdopodobne o ile pani z kiosku trzeźwa i nie niedowidzaca:)

        Z tym braniem za młodszą osobe to zresztą zadna magia Raoh. Jest pewien typ urody kobiecej zwany potocznie "kobieta - dziecko" (przykłady ze znanych pań- Kinga Rusin, Anna Przybylska). Zwykle panie o okrąglejszych buziach (chodzi o rysy twarzy, a nie nadwagę), zadartych noskach i pełniejszych wargach i filuternym usmiechu brane są za młodsze niż są, szczególnie, gdy są filigranowe i wesołego usposobienia oraz ubierają się w stylu raczej młodszym niż starszym no i są zadbane.
        Spokojnie, nikt nie powie na 40 - latkę taką, ze ma lat 20, ale na bonus pt. -5-6 lat mozna liczyć:) I znam takich kobitek wiele. Sama "dawałam" im mniej lat niż mają "z wyglądu", nie jakoś ekstremalnie, ale własnie tak w granicach 5-6 lat.
        • kora3 taki przykladzik 04.06.12, 23:30
          Moja kolezanka z pracy ma siostre, młodszą. Obie mają z natury ciemnoblond włosy, obie ciemne oczy. Kolezanka włosy obecnie zachowuje naturalne i ma sciete na boba, jej siostra przyciemnia i ma długie. Koelzanka jest sredniego wzrostu, sredniej budowy ciała, taka kobieca w kształtacxh, ale bez nadwagi, jej siostra wyzsza jest, szczupła zdecydowanie. Róznica wieku wynosi 4 lata. Zawsze, ale to zawsze kiedy pojawia sie razxem gdzies w towarzystwe nie znającym ich po pierwsze nikt nie obstawia ze są siostrami, a po drugie jesli już się to ujawni, to starsza siostra brana jest za młodszą.
          Zmarszczki obie mają w normie, stosowne do wieku (35 o 31 l.). Tyle,ze starsza siostra ma buzię okrągłą, zadarty nosek i b. wesoły wyraz twarzy na "dzień dobry". Młodsza jest podobna do taty (znam), ma podłuzną twarz, ostry nos i melancholijny wyraz twarzy (ale fajna dziewczyna, nie smutas jakiś) oraz waskawe usta. Jest ładna i moze sie podobać ( i podoba), ale brana jest za starszą
      • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:28
        Biorąc pod uwagę, że 19 latka może wyglądać jak Wiktoria Grycan to ja w tym nie widzę nic zabawnego.
        • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 09:05
          A jak wygląda rzeczona pani?
          • simply_z Re: A mnie bawi 05.06.12, 10:24
            tak
            https://files.gadu-gadu.pl/marta-grycan-776eb8cf6df0bf2f758fb23e103f437ea45d073d.jpg
            • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 10:32
              Zapasiona bardzo.
      • fuks0 Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:42
        > Jak masa pań twierdzi, że wygląda tak młodo, że aż je o dowód proszą, że młodzi
        > ej jak kobiety faktycznie lata młodsze i w ogóle. No bawi mię i co?

        Ale to jest jak najbardziej możliwe. Chociażby teraz w miejscu gdzie pracuję jest przynajmiej kilka dziewczyn/kobiet koło 25-tki, którym - gdybym nie wiedział na prawdę ile mniej więcej mają - dał maksymalnie 18. Wynika to głównie z ich drobnej sylwetki.
        • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:47
          No właśnie ja bym mogła się z tego śmiać, gdyby mnie samej to się nie przytrafiało nader często (tak, mozna po mnie jechać, je jestem pomarszczona jak rodzynka pewnie), a mam... cóż, pod koniec roku kończę 30. Ale mam 160 cm wzrostu jak się dobrze wyciągnę, ważę ok 47 kg, mam długie włosy w naturalnym kolorze i żadnych zmarszczek. Do tego raczej okrągła twarz i mamy przepis na wieczną nastolatkę. Bo tu nie chodzi nawet o pokazywanie dowodu w monopolowym, ale o podrywanie przez licealistów.
          • kora3 Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:56
            Podryw przez licealistów to spoko... Gorzej, jak ktoś taki idzie do pracy, szczegolnie pierwszej ...znam ból :)
            Taka dysproporcja pomiedzy wiekiem nominalnym, a faktycznym zostaje na długo (zmartwiłam?) szczególnie, gdy lubisz i mozesz stosować tzw. niezobowiazujący styl do pracy w stroju. Najlepsze, ze ja mam do tego taki dosc rzekłabym zdecydowany głos, wiec jak ktoś zna mnie tylko przez tela, a potem pozna osobviscie to 85 proc. ludzi nie ukrywa, ze spodziewało się sporej babki, zamiast chuchra :) da sie przezyć :)
            • kora3 nominalknym, a odbieranym miało być nt 04.06.12, 23:57

            • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 04.06.12, 23:59
              Nieformalny to mało powiedziane:) Ja wiem, e żółte rurki i czerwona bluza z łosiem nie doają lat, ale w sumie co mi to szkodzi;) Lubię swój młody wygląd i mam gdzieś, kiedy ludzie wkładają mnóstwo wysiłku, by wytłumaczyć mi, że w rzeczywistości naiwna jestem, gupia i slepa, bo ni można w tym wieku wyglądać na ponad dychę mniej.
              • kora3 Re: A mnie bawi 05.06.12, 00:01
                Kobito, ludzie te gupie som :) Tyz mam zólte rurki i koszulke czerwoną, ale z osłem z puchatka :) bardzo ją lubie. Mam dyche wiecej niż ty wiec po oślemu rzekne : daj im siana
            • szironna Re: A mnie bawi 05.06.12, 10:52
              > Podryw przez licealistów to spoko... Gorzej, jak ktoś taki idzie do pracy, szcz
              > egolnie pierwszej ...znam ból :)

              też znam to i bywa wqrwiające. teksty typu: "a to pani już po studiach?" "to pani nie jest na stażu?" (po info że jest inaczej zupełnie zmienia się zachowanie i podejście, co prawda ja już sobie z tym radzę, ale na początku drażniło) albo "pani ma już dziecko? w takim młodym wieku?" itp. cóż, uodporniłam się.
              ale fakt - szczupła sylwetka, swobodny styl ubierania się (tzw. sportowa elegancja), dziecięce rysy twarzy i można się pomylić ;)
              Mój tata tak się "złapał". Pojechał do kontrahenta do domu (pierwszy raz). Wyszła jego żona, właśnie typu wyżej opisanego. I mój tata rzekł: dzień dobry, czy zastałem Twojego tatę? Mina pani bezcenna. Mój tata powiada że dostał nauczkę i od tamtej pory pyta klasycznie: dzień dobry czy zastałem X.

              natomiast odnośnie czepiania się - wiadomo że fajnie jest komuś dowalić. jak to można bowiem mieć o sobie dobre zdanie? no jak? ;) nie wypada. na pewno jest się zadufanym w sobie, ma się spaczone spojrzenie i w ogóle co za chamstwo jeszcze pisać o tym. ale ogólnie to nie lubimy zakompleksionych, prawda? ;)
              swoją drogą nie od dziś wiadomo że tzw. anonimowość wyzwala w ludziach różne instynkty.
              • kora3 Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:06
                No ja już takich problemów nie mam :) Ale miałam na poczatku pracy. Bywało to wq... ale starałam sie zawsze widzieć plusy, bo i co mogłam zrobić?:)

                A z tym "tatą" to mieliśmy na poczatku w miare naszej znajomosci z moim facetem taki zonk. Jest ode mnie starszy, ale nie ekstremalnie jakoś (11 lat) i raczej na starca nie wygląda, ale no widać, ze jest starszy ode mnie. Wyjeżdżał w delegacje nad morze i załapałam sie z nim. Jako, ze gorąco było, sezon urlopowy, to ubrałam się pierwszego dnia na pełnym luzie - bojówki, koszulka, sandałki, włosy w kucyki i śladowa ilość makijazu (jakiś tusz, błyszczyk). Przychodzimy do jego kolegów z branzy czesc cześc i jeden wypala. "Stary, ale masz fajną córkę". Dodam, że mój facet b. młodo miał swoje dzieci i już wtedy były tzw. przedorosłe (ale ode mnie są młodsze. Mina mojego faceta była takze bezcenna :)
                • six_a Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:19
                  och, och, jakiesz to wkurzające, gdy ludzie biorą człowieka za młodszego.
                  dramat.

                  no ale cel wątku chyba został osiągnięty, bo od chwalenia się aż mdli.
                  • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:23
                    Cichaj ciotka, nie zazdrość! Się nie chwalom ino tłumaczom nam :P
                    • six_a Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:26
                      aha, to już nie wiem, co gorsze. tłumaczenie chyba jeszcze gorsze;)
                      • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:51
                        Najgorsze to być jak my - nikt nas nie wnerwia biorąc za młodsze i pytający, czy już liceum skończylim :]
                        • kora3 Wiesz Raoh, ja szczerze 05.06.12, 12:02
                          wątpię, by takie pytania dotyczyły np. kobitek po 30 (moze jakieś ekstremalne naprawde przypadki), ale w to, ze bywa tak u osób swieżo po studiach o specyficznej urodzie nawet nie tyle wierze, co wiem z obserwacji choćby.

                          Mam znajomą lekarkę (klasyczna blondynka z niebieskimi oczkami) o takiej dziecinnej urodzie i przez kilka lat po stazu była brana za pielegniarkę, stazystkę itp. Niby to miłe, ale raczej tylko wówczas, gdy po wyjasnieniu, ze lekarza nie trza wołac, bo ina nim jest, pacjent się usmiechał, zachwałał, ze młodo wygląda itp. Gorzej kiedy podwazano jej kompetencje i ktoś domagał się,zeby zbadał go bardziej doswiadczony lekarz, a nie panienka tuż po studiach.
                          Mysle, ze osobom mającym podobne doswiadczenia o taki wq... chodzi.
                          Nikomu nie jest miło, gdy się podwaza jego kompetencje zawodowe, czy umniejsza jego doswiadczenie, a już szczególnie, gdy brak do tego merytorycznych przesłanek, a taką przesłanką jest wygląd.
                          • raohszana Re: Wiesz Raoh, ja szczerze 05.06.12, 12:12
                            Toż czy ja mówię, że nie? Ja sobie zwyczajnie podśmiechujki z tego wielce młodego wyglądu na forum urządzam. Bo ja lubię się poucieszać na zapas, a to mnie szczególnie bawi jak zaczynają się licytować panie, zwłaszcza na ematce :D
                            • kora3 Re: Wiesz Raoh, ja szczerze 05.06.12, 12:16
                              co to ta ematka?
                              • raohszana Re: Wiesz Raoh, ja szczerze 05.06.12, 12:28
                                Foróm taki, gazetowy. Przy edziecku. Tam to dopiero się za łby biorą i jest śmisznie :D
                                • kora3 Re: Wiesz Raoh, ja szczerze 05.06.12, 12:40
                                  aaaaaa to dzieki za oswiecenie, nie bywam
                  • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 05.06.12, 12:20
                    Mnie nie przeszkadza, że mnie biorą za wiele młodszą, lubię swój wygląd, w ogóle lubię siebie i swoje życie. I przepraszam, że kogoś od tego mdli. Obiecuję zameldować na forum, jak mnie facet zdradzi i natrzaska po pysku, a sąsiedzi zaleją mi dom. No i jak mi się rozstępy powiększą to też opowiem.
                    • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 12:31
                      Ale masz jakiś problem czy cuś, że tak nas zapewniasz? Odnotować na kominie? :D
                      • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 05.06.12, 12:51
                        Powiedzmy, że traktuję to jako misję życiową, bo mam dość jęczenia i narzekania wokół i tych wszystkich : ładną masz sukienkę. No co ty, to taka stara szmata z lumpeksu, a w ogóle to zobacz jakie mam okropne włosy.
                        Lubię przebywać z ludźmi, którzy potrafią pozytywnie mówić o sobie, bo - co za niespodzianka - oni najczęściej też mówią pozytywnie o innych zamiast dowalać każdemu wokół.
                        • raohszana Re: A mnie bawi 05.06.12, 12:57
                          Nie wiem, forumowo mnie to, szczerze mówiąc, jakoś zupełnie nie ziębi ani nie grzeje jak o sobie mówią. Ani tego nie zweryfikuję ani nic, więc kompletnie jakoś wypada to poza nawias.
                          Natomiast krucjata w realu - jak najbardziej, nawet Ci banerek mogę wymalować. Jak się jeszcze ludzieje zaczną uśmiechać i przestaną drzeć japę o wszystko to w ogóle będzie fajnie.
                    • anaisanais96 Re: A mnie bawi 05.06.12, 14:21
                      zależy ile masz lat. Jeśli ok 25 to nic dziwnego że gdy ubierzesz się jak nastolatka to wyglądasz dużo młodziej. Z drugiej strony nie chcę tu dołować tych kobiet wyglądających 15 lat młodziej, ale zazwyczaj tak wyglądają z daleka, z boku, albo z tyłu:) Stając z taką kobietą twarzą w twarz od razu widać że nie jest nastolatką.
                      • leniwy_pierog Re: A mnie bawi 05.06.12, 14:24
                        Mam 29 lat. Z tym, że mnie to specjalnej różnicy nie robi czy wyglądam na 19 czy 29. Ani nie jestem modelką, żebym musiała wyglądać jak dziecko ani nie sprzedają kredytów żebym musiała budzić zaufanie poważnym wyglądem.
                • simply_z Re: A mnie bawi 05.06.12, 11:22
                  chbya tylko raz ewentualnie dwa razy w zyciu widzialam ekstremalnie mlodo wygladajaca osobe. Raz pamietam jechalam w pociagu,mialam moze z 22 lata albo 23 i razem ze mna w przedziale jechalo dwoje dzieci. Chlopczyk mniej wiecej 8letni i jego jak mniemalam 13 letnia moze 14 letnia siostra.Niska ,drobna,dziecieca twarzy i glos. Zdziwilam sie nawet ,ze rodzice puszczaja w podroz dwojke malych dzieci ale co tam. Szczeka opadla mi kiedy chlopczyk odezwal sie do dziewczynki mamo. Okazalo sie ,ze kobieta ma 30 lat ,dziecko faktycznie 7 albo 8.
                  • kora3 Ale nie chodzi o jakieś etsremalne przypadki 05.06.12, 11:33
                    bo jakkolwiek mniejsze, drobniejsze osoby czesciej bywają brane za młodsze, to jednak w pewnym wieku już jak to mówią "cudów ni ma" i jakoś trudno mi uwierzyć,ze kogoś w wieku 50 lat biorą za 30-staka :)
                    Czesciej zdecydowanie chodzi o mniej wiecej 5 lat. I jesli człowiek ma 25 zaraz po studiach i przychodzi do pracy, w której pracują takze np. 20-latkowie to bywa, ze brany jest za ich rówieśnika.

                    Z ekstremalnie młodo wyglądających osób, która w zasadzie na kazdym kroku spotyka się ze zdumieniem mam znajomego ksiedza katolickiego. Gosc jest średniego wzrostu, drobny, ma jasnoblond włosy, chłopiecą twarz i taki zaraźliwy uśmiech z odrobinkę krzywymi zębami :). W tej chwili ma 35 lat i nadal spotyka sie z tekstami typu: "Ksiadz pewnie swiezo po swieceniach?", "Zobaczy ksoiadz po 10 latach kapłaństwa", "Proszę przekazać ksiedzu dyrektorowi, że.." Tymczasem on jest tym dyrektorem pewnej katolickiej ze tak powiem instytucji:) oraz zdolnym rekolekcjonistą głownie specjalizującym się w duszpasterstwie trudnych małzeńśtw. Już się przyzwyczaił, ze jak wychodzi na poczatku rekolekcji to wszyscy w zasadzie czekają na tego, co ma prowadzić, bo myslą ,ze on jakiś kleryk, góra wikary :)

                    Raz po "cywilnemu" poszedł do liceum, to uczniowie go zagadywali, czy jest nowy :) Teraz z tego polewa, ale na poczatku pracy kapłańskiej bardzo go to peszyło i trudno mu sie dziwić:)
                    • simply_z Re: Ale nie chodzi o jakieś etsremalne przypadki 05.06.12, 12:03
                      sa tacy ludzie ,kwestia rysow twarzy np. Wieczorkowski-wieczny chlopiec ,Krolikowski.
                      • kora3 Re: Ale nie chodzi o jakieś etsremalne przypadki 05.06.12, 12:06
                        No chyba dobre przykłady - chłopaki :) mają już swoje lata, a kojarza się nieodmiennie z chłopcami własnie :) szczególnie widać dysonans pomiedzy R. Królikowskim, a jego bratem, który wygląda na bardzo, bardzo odeń starszego wg mnie
                        • simply_z Re: Ale nie chodzi o jakieś etsremalne przypadki 05.06.12, 12:19
                          coz jego brat pil przez wiele lat ,nic dziwnego ..alkohol zostawia slady. Piasek wyglada mlodo ale korzysta z roznych zabiegow :)
                          • kora3 Re: Ale nie chodzi o jakieś etsremalne przypadki 05.06.12, 12:23
                            no tak, ale ma też inne rysy twarzy ...

                            szczegółow z zycia piaska nie znam :)
                    • yoko0202 ja właśnie poznałam ekstremalny przypadek 05.06.12, 12:41
                      jakieś 1,5 roku temu wprowadziła się koło mnie dziewczyna, jakieś 27-28 lat z małoletnim bratem, nie znam jej zbyt dobrze, czasami spotykamy się na spacerze z psami i łazimy po osiedlu i tak sobie gadamy, o sytuację rodzinną/rodziców nie pytałam się bo stwierdziłam, że musi być nieciekawie skoro ma pod opieką nastolatka.
                      no i okazało się właśnie, że to jest jej syn, a ona w przyszłym roku kończy 40.... umarłam normalnie. o jakichś ingerencjach chirurgicznych raczej nie ma mowy, chyba geny, widziałam jej matkę ze 2 razy - na oko tak gdzieś przed 50-ką, a okazuje się że dawno stuknęło jej 60.
                      Ogólnie bardzo ładne kobiety, ta moja sąsiadka dodatkowo jeszcze instruktorka fitness więc świetna figura, więc zdarza się, zdarza :))
          • fuks0 Re: A mnie bawi 05.06.12, 00:01
            Się ciesz. ze licealiści, a nie emeryci :p

            No i jak Twój obecny wysportowany/umięśniony partner przestanie takowym być, to będziesz miała możliwość zmiany go na młodszy/lepszy model :p
            • kora3 eee daj spokój 05.06.12, 00:04
              podryw licealisty (no w moim przypadku to raczej studenta) to miłe, ale kogo kreciłby w ty m wieku 10 minutowy seks ...
              • lidka449 Re: eee daj spokój 05.06.12, 00:21
                wysłałam i czekam na Twoja odp.:)
                • kora3 Re: eee daj spokój 05.06.12, 00:23
                  ok dzieki na pewno odpiszę :)
        • anaisanais96 Re: A mnie bawi 05.06.12, 14:04
          Zgadzam się ze 25 latka może wyglądać jak 18 natka, ale pani pod 40stkę już raczej nie.
      • raohszana Reakcja dokładnie jak spodziewana :P n/t 05.06.12, 09:07

    • leniwy_pierog Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:31
      Dla mnie jeszcze dziwniejsze jest reagowanie w stylu:
      - Anja Rubik jest za chuda, wygląda chorobliwie
      - Pewnie jesteś spasiona, leje się z ciebie sadło i zazdrościsz

      albo

      - Uważam, że X (dowolan aktorka, modelka czy inna celebrytka) jest mocno przeciętna
      - To pokaż jaka sama jesteś piekna
      Tak jakby osoba brzydka musiałabyś jednocześnie ślepa i nie mogła dostrzegąć braków urody innych ludzi.
      • kora3 No to też zauwazyłam 04.06.12, 23:41
        raz jakaś kobita zadała tu pytanie w formie sondy przedstawiona na zdjeciu modelka jest naszym zdaniem za gruba, szczupłą czy w sam raz. Napisałam, ze moim zdaniem jest za gruba, ale moze to kwestia nienajlepszej stylizacji, dobotu stroju, zdjecia i dowiedziałam się ,ze pewnie sama jestem gruba ...:)
        Wiadomo,ze ubranie eksponuje, albo uktrywa niedoskonałosci sylwetki. Ta modelka odziana była w legginsy, kontrastowe buty ( o ile pamietam) i bluzkę i siedziałą mając nogi w jednej linii. Szczupła nie była wg mnie, ale moze w innej stylizacji i pozycji wygląałaby ok.

        O Anji Rubik raz sie wypowiedziałam: ze moim zdaniem ma nieładną twarz. O figurze nie pisała,, wiadomo - wymogi modelingu. ale jak dla mnie buzię ta sympatyczna (z tego co ją widziałam w TV, bo nie miałam okazji poznac) dziewczyna ma jakas taką meską. Ale nie pamietam zjadliwego komentarza :)
      • princess_yo_yo Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:09
        to nie do konca tak, mi sie czesto rzucaja w oczy komentarze jak to osoby z pierwszych stron gazet i dla ktorych uroda jest czescia ich profesjonalnego wizerunku sa wrecz brzydkie i nieatrakcyjne. rozumiem ze ludzie maja rozne gusta ale taka ewidentna negacja jest dla mnie conajmniej dziwna. tu nie chodzi o pojedyncze mankamenty ale calosc. najbardziej rozbawily mnie komentarze na temat kate middleton swojego czasu, nie tylko internetowe, w naturze tez, jakoby dziewczyna byla brzydka i pospolita. laska nie jest zjawiskowo piekna ale przesada w druga stone tez jest smieszna, zwlaszcza ze polska ulica jakos tymi pieknosciami az tak bardzo nie stoi mino powszechnego acz blednego przekonania ze jest odwrotnie.
        • leniwy_pierog Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:17
          Właśnie zrobiłaś to o czym pisałam:) A jaki związek realny jest między ilością ładnych kobiet w Polsce, a urodą Kate? Przy czym ja akurat uważam ją za atrakcyjną kobietę.

          A co do kobiet, dla których wizerunek jest częścią pracy to po prostu niejako z automatu są one wszędzie w mediach określane takimi przymiotnikami jak piękna zjawiskowa, seksowna, atrakcyjna, bo tak to jest przyjęte. A jak wiadomo jest to tylko kwestia kasy, bo niektórzy osobom o odpowiednim majątku (panny G i matka G) wejdą w zadek bez mydła, opowiadając, że to cud kobitki, a przeciętną Polkę o takim samym wyglądzie by zjechali. Poza tym to, że ktoś się zachwyca to nie znaczy, że ja muszę uważać średnio proporcjonalną pannę o męskiej szczęce i tatuażach jak spod bloku za emanację kobiecego piękna. I nie ma to żadnego związku z tym jak wyglądam.
          • princess_yo_yo Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:36
            odbior przekazu zalezy od kontekstu, im bardziej nieracjonalne stwierdzenie (wybitnie negatywna reakcja w stosunku do kogos kto w powszechnym odbiorze jest jednak blizej ladny niz brzydki) w ustach osoby ktorej duzo dalej do konca spektrum pt ladny tym wiekszy dysonans i podejrzenie o inne motywy oceny niz zdanie na temat urody.
            rozumiem ze chodzi o panie grycan - rzeczywiscie media zachwycaja sie ich uroda i prezencja? widzialam pare zdjec glownie z linkow forumowych i oczywistym jest ze trudno jest kupic takie jawne zaprzeczenie standardu do jakiego jestesmy przyzwyczajeni. chociaz mozliwe jest ze jakby nie byly otyle to bylyby atrakcyjne.
        • kora3 wiesz, ale to się moze bierze z tego 05.06.12, 12:34
          ze przynajmniej jesli chodzi o czesc powiedzmy celebrytów, to jakoś tak usiłuje sie ludziom sprzedać, ze sa to osoby b. piękne nieco na siłę. Wg mnie K.M. to ładna dziewczyna, ale wysłuchiwałam przed slubem jej ochów i achów w róznych programach TV jaka to zjawiskowa i niebotyczna piękność. I tu chyba jest sedno: po co zaraz wielkie słowa "pięknośc" itp. To budzi być moze sprzeciw i ludzie przeginają w drugą stronę.

          Ja się przyznaję, ze jakkolwiek sama siebie za piekną nie uwazam nie podoba mi się Anja Rubik. Wiem, ze modeling rzadzi się swymi prawami i tam wazna jest kreatywnosc modelki, niepospolite rysy twarzy itd., ale wg mnie A.R. nie jest nawet ładna (to moja subiektywna ocena) za to sprawia wrazenie miłej i niezmanierowanej. Jej twarz ma dla mnie meskie rysy i tyle. Ciesze sie, ze zrobiła karierę, cieszę się,ze jest cenioną modelką, ale naprawde trudno jest mi wmówic, ze ona jest piękna. NAjzabawniejsze jest to, ze znam dziewczynę b. do niej podobną - nieco niższa, ale też b. szczupła, blondynka z dłuzszymi włosami i naprawde b. podobną twarza. Zwylle uchodziła za niespecjalnie łądną z racji jak to okreslali niektórzy "końskiej twarzy", ale od kiedy Rubik jest na topie, to ta dziewczyna nagle niczego w sobie nie zmieniajc stała się dla wielu piękna. No i fajnie, bo fajna jest, ale wg mnie to taki owczy ped - "mówia, ze taka jest piekna, to widać jest, a ze mnie sie nie podoba, tom widać bezguscie":)
          • princess_yo_yo Re: wiesz, ale to się moze bierze z tego 05.06.12, 12:53
            barzo mozliwe, akurat jestem bardzo pobieznym odbiorca wszelkich relacji tego typu, jak cos takiego widze w internecie, gazecie, tv to akurat kometarz zazwyczaj wpuszczam jedym uchem/okiem i natychmiast wypuszczam drugim. zostaje mi zazwyczaj ogolne wrazenie na temat wizerunku i nazwisko ktore pozniej beda sie kojarzyc o ile beda sie pojawialy w przestrzeni publicznej odpowiednio czesto.
            • kora3 Re: wiesz, ale to się moze bierze z tego 05.06.12, 13:03
              ale nie chodzi o jakieś specjalne sledzenie czyjegoś życia, a o to, ze jak w przypadku K. M. trąbiono o niej cały czas do o...gania.
          • kochanic.a.francuza Re: wiesz, ale to się moze bierze z tego 12.06.12, 12:20
            Bo ludzie sami nie wiedza czego chca. nawet nie wiedza co jest piekne. Kiedys kolega mnie sie pytal czy jego dziewczuna jest ladna. "No, jak uwazasz, ladna? Ladna, nie?"
            Media musza wiec wmowic: ladne jest to, to i to. POza tym jak dodasz "zjawiskowo" piekna to kazy chce zobaczyc to zjawisko, bo zjawiska generalnie ciekawe sa. A jak beda patrzyc klikac i kupowac Gale, to sie na tym zarabia. Zwykle trzepanie kasy, nie wiem nad czym tu dumacie. Wydawalo mi sie oczywiste.
            A co do mlodego wygladu, zadna z tych "mlodowygladajacych" pan sie nie przyzna do kwasow, botoksow i inntch, ale faktem jest, ze rynek tych produktow pecznieje. Pewnie kotom do karmy dodaja, nie?
    • rekreativa Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:40
      Też mam podobne jak kora3 wrażenia.
      Oprócz podważania czyjego dobrego samopoczucia odnośnie wyglądu istnieje też deprecjonowanie cudzego szczęścia w związku.
      Kiedy kobieta napisze, że jest szczęśliwa, a partner ją kocha i jest jej wierny, to zaraz pojawiają się komentarze, że laska jest naiwna, bo gość na pewno robi gdzieś na boku, a jeśli jeszcze nie robi, to lada moment będzie.
      • georgia241 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:42
        To polskie reagowanie.
        "Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi.
        Dopie...ie sąsiadowi!
        Dla siebie o nic nie wnoszę,
        tylko mu dosrajcie, proszę!
        Kto ja jestem?
        Polak mały! Mały, zawistny i podły!
        Jaki znak mój? Krwawe gały!
        Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
        Zniszczcie tego sku...syna!
        Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
        Żeby mu okradli garaż,
        żeby go zdradzała stara,
        żeby mu spalili sklep,
        żeby dostał cegłą w łeb,
        żeby mu się córka z czarnym
        i w ogóle, żeby miał marnie!
        Żeby miał AIDS-a i raka,
        oto modlitwa Polaka!"
      • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 04.06.12, 23:46
        :) no też typowe ...
        • anna019 Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:03
          Tak.
    • sonne-mond Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 00:04
      i takie jest to forum, tylko ublizac potrafią; no cóż są ludzie i ludziska :P
    • headvig Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 06:10
      bo to przecież loża szyderców jest a nie forum, gdzie rozwiązuje się problemy :)
      no chyba że mówimy o problemach w stylu "który pan jest tutaj naj"
    • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 09:08
      W sumie to właściwie jakby się nie zaczynały od razu kłócić o wygląd to by nuda była, bo co? TWA i picie z dziobków jaka to Jasia cudna, ah Ty Kasiu też piękna, ah, oh! A tak to mamy forumowe branie się za łby i jest wesoło :]
    • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 10:33
      No bo jakby zobaczył to by uwierzył, że to cud, miód i precelki. A tak to sobie rzuca flejmami.
    • swiete.jeze Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 10:51
      > ze w temacie (jak osoba piszaca o nogach) to zwykle wywołuje to komenty w stylu
      > "tu wszystkie mają idealną figurę hehe", "tu same piekne" itd.

      Chyba kojarzę wątek, więc spieszę z odpowiedzią. Ja reaguję w ten sposób, bo całe chamstwo ze mnie wyłazi, a weź_się robi sobie rozpiskę kto w jednym wątku pisał o nadwadze po ciąży, a w drugim o swojej idealnej figurze. Matko, coraz lepiej zaczynam się z nim rozumieć, może zostanę jego nowom dziewczynom?
      • wez_sie Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 11:09
        niezaprosilas mnie na piwo, wiec spadaj.
        no chyba, ze interesuje cie tylko sex...
        • wez_sie znaczy sie na forumowe piwo, a nie 1na1, 05.06.12, 11:15
          bo nigdy bym na to nie poszet
    • funny_game Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 10:56
      Chyba jeszcze nigdy tak bardzo się z Tobą nie zgadzałam, Koro :)
      Postwpunkt.
    • princess_yo_yo Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:02
      tez mnie to rozwala wlasnie jesli chodzi o w miare neutralne stwierdzenia. i pewnie tez dlatego ze falszywa skromnosc czyli 'czekam na pochwale tu i teraz' wyjatkowo mnie drazni. do tego stopnia ze jak ostatnio odwiedzilam kolezanke i pokazywala mi swoje mieszkanie wylizane jak sala operacyjna ze slowami 'przepraszam za balagan blah, blah' to uslyszala ze nie ma problemu jestem pewna ze nastepnym razem sie bardziej postara, mine miala bezcenna.
      • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:15
        Co innego pokazać, a co innego pisać na forum. Co to za różnica czy napiszę, że mam świetną figurę czy okropną? Przecież mnie nikt nie widzi, to na co to pisać?
        • wez_sie Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:19
          dlaczego raz wypowiadasz sie jako kobieta, a raz jako mezczyzna?
          • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:32
            Bo mam odpinanego siurka, wystarczy za odpowiedź?
            • wez_sie Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:40
              fajnie rozmawiasz
              naprawde
              • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:46
                No i co z tego wynika?
                • wez_sie Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 13:11
                  ze musisz byc super osoba.
                  moge cie dodac do znajomych?
                  blagan.
        • kora3 Ale Raoh, toż napisałam, ze 05.06.12, 12:21
          chodzi o zdystansowane wypowiedzi wynikające z jakiegoś kontekstu. Mowa nie o nagłym i niespodziewanym stwierdzeniu w watku o sytuacji politycznej załozmy "a ja mam zaje... figurę":)

          Dałąm przykład watku dziewczyny z zyłami widocznymi na nogach - napisała o ile pamietam,ze ma dośc fajne nogi i mogłaby je pokazać bez legginsów, gdyby nie owe zyły (czy jakoś tak).

          Podobnie załozmy pisze ktoś "Jestem ogólnie szczupła, ale mam szerokie biodra i przez to moja pupa, szczególnie w czymś tam wydaje sie spora". Po co ktoś to pisze? Ano, jak napisze "mam spory tyłek" bez wyjasnienia to dostanie rade pt. "przestań żreć jak oszalała, to d...zmaleje" np.
          • anna019 Re: Ale Raoh, toż napisałam, ze 05.06.12, 12:31
            Kompleksy:(
          • raohszana Re: Ale Raoh, toż napisałam, ze 05.06.12, 12:34
            Ale nadal nie rozumiem problemu - po co opisywać coś co trzeba zobaczyć? Bez zdjęcia to kijowe doradzanie, ze zdjęciem też średnie bo najlepiej na żywo. Przy samym opisie to co najwyżej można ogólnie zasugerować schudnięcie i wymodelowanie, a nie np. komuś portki dobierać.
            Albo ja za mało uzależniam się od internetu i dlatego mnie literki średnio przekonują.
            • kora3 Re: Ale Raoh, toż napisałam, ze 05.06.12, 12:37
              Oj kobito - a po co ktoś pyta o oczywistosc typu "bylismy na 3 randkach, on nie dzwoni, czy porwali go kosmici, czy mnie olał?"
              • raohszana Re: Ale Raoh, toż napisałam, ze 05.06.12, 12:42
                Ja myślę, że po to coby był ubaw na forumie. Aczkolwiek opis sytuacji to powszechnie stosowana bo inaczej się nie da, forma przekazu, natomiast przy doradzaniu co do stroju to powszechnie się jednak ogląda obiekt, nie? No bo na co to opisywać, skoro narysować to można różnie? I co mają do tego stwierdzenia "mam niezłą figurę"? Niezłą dla kogo?
                W ogóle jak dla mnie to sprawa z deka bez sensu, bo jak jedna pisze, że niezłą, a druga, że jednak pierwsza jest brzydka to nadal są to wypowiedzi o tej samej wartości, czyli żadnej, bo osoba trzecia i tak gucio wie :]
        • leniwy_pierog Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:21
          A na co pisać, że ma się zmarszczki, beznadziejną figurę i zdradzającego męża? Tego też nikt nie widzi.
          • simply_z Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:30
            mozliwe ,ze nie lubimy przesadnie chwalacych sie...
            • leniwy_pierog Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:54
              Tylko, że na forum jakakolwiek opinia wykraczająca poza fałszywie skromne popiskiwania "ah, ja taka nieuczesana, nie miałam kiedy paznokci zrobić i w ogóle strasznie przepraszam za bałagan" to już jest przesadne chwalenie się.
            • kora3 No własnie czy to "chwalenie sie" i "przesada" ? 05.06.12, 12:59
              To dla mnie dyskusyjne. Sama nie przepadam za samochwałami, ale pomiedzy chwaleniem się, a ostrozną oceną swej aparycji na "ok" jest spora róznica. Tekst typu "mam niezłe (cokolwiek)" jest dla mnie odmienny w odbiorze od "mam najcudowniejsze (cokolwiek)". Woiec ja tu ani przesady, ani chwalenia sie nie widzę. Podobnie odbieram to w realu. Mam znajomą, a atrakcyjną kobiete, która za kazdym razem, gdy ją widze, bez zadnego kontekstu wczewsniejszego opowiada, jak sie w niej kocha meska czesc jest współpracowników, połowa sasiadów, pan z kiosku z warzywami i dzielniocowy :) Kobita jest naprawde ładna, nie wykluczam, ze moze byc obiektem westchnień wielu panów, takze wymienionych, ale ,nie to wygląda na chwalenie się i przesadę. Inna - takze ładna kobitka, od niedawna wolna na pytanie, jak tam sprawy damsko-meskie odpowiada "nie narzekam" - czy ona sie chwali? No wg mnie nie - jestem przekonana, ze nie narzeka, bo powodu nie ma ...
          • raohszana Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 12:32
            Nie mam pojęcia po co pisać. Wnioskuję, że piszą po to, coby mi ubaw zapewnić :]
    • stephanie.plum Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 13:17
      kto - my?

      jeden nudziarz wezsie wiosny nie czyni, serio.
    • lonely.stoner Re: Dlaczego tak reagujecie? 05.06.12, 20:11
      mnie tez zawsze w.wialo jak ktos mnie bral za dzieciaka, a ostatni sama zaliczylam taki zonk- pracuje z pania z Chin, tak na oko mysle kobitka ma gora 35 lat. Jak sie okazalo miala 55 :D szczeka mi opadla do ziemi, bez kitu. Zero zmarszczek, figura super, wlosy zadbane... az mi glupio troche bylo ze tak sie z nia bezceremonialnie obchodzilam hahaha
      • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 06.06.12, 10:16
        No z Azjatkami to tak dla nas bywa:) Oni pewnie miedzy sobą lepiej potrafią ocenić wiek, ale nam bywa trudno. Mój znajomy jest ma matkę Japonkę i ojca Polaka oraz siostre. Jego rodzina mieszka w innym miescie, wiec ich nie znałam, tylko, ze tak powiem - stan rodzinny. Spotkałam go na ulicy z kobitką mniej wiecej na oko w jego wieku (który znam) i byłam przekonana, ze to siostra, a to była ...mama:)
    • i.am.girl Re: Dlaczego tak reagujecie? 06.06.12, 22:28
      A ja jestem piękna i nie będę skromna. Dziękuję :)
      • kora3 Re: Dlaczego tak reagujecie? 06.06.12, 22:50
        No i szafa gra:) Gratki
        • i.am.girl Re: Dlaczego tak reagujecie? 07.06.12, 23:06
          Dziękuję, dziękuję ( tu: ukłon )
          :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja