Asertywność - poradniki, rady, poproszę

11.06.12, 09:07
Witam,

Czy możecie dać jakieś sensowne rady jak poradzić sobie z kompletnym brakiem asertywności? Zdałam sobie sprawę, że w życiu wściekam się na wszystkich dookoła, winiąc ich za całe zło, a prawda jest taka, że to ja nie radzę sobie z odpowiednim walczeniem o swoje, że jeśli ktokolwiek ma się zmienić to nie teściowa, szwagierka czy brat, a JA. To ja powinnam umieć wyartykułować swoje zdanie tak, żeby nikogo nie zranić, ale osiągnąć swoje. Kompletnie tego nie potrafię. To samo wobec obcych - przykład z wczoraj, który mnie dobił. Weszłam do apteki, kupowałam lekarstwo dla dziecka, przy okazji mąż poprosił o coś na ból gardła. Pan farmaceuta daje mi opakowanie, z którego wyjęty jest jeden listek tabletek. Mówię więc, że ja w takim razie nie chcę pozostałego opakowania tylko też jeden listek, na co farmaceuta że nie, że muszę kupić oba listki. I kupiłam!!!! D.pa wołowa, kupiłam a potem mało się nie porzygałam na własną mamejowatość. Praktycznie po wyjściu z apteki miałam 20 odpowiedzi farmaceucie, ale w oczy - jak zbity pies. Ja wiem, że to taka mało istotna sprawa, ale jak takich mało istotnych spraw jest sporo, wtedy można się zdolować. A już najgorzej jak ktoś mnie zaskoczy, wtedy kompletnie nie umiem się postawić, i robię to co ktoś chce.
Pomóżcie mi wyjśc z tego impasu, polećcie jakieś książki, dajcie cenne rady praktyczne. Jestem załamana sobą...
    • sweet_pink Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 11.06.12, 09:39
      Poszukaj w swoim mieście warsztatów wendo. To warsztaty asertywności połączone z samoobroną. Moim zdaniem połączenie jest genialne, bo te elementy samoobrony dodają pewności siebie i łatwiej się nad sama asertywnością pracuje. Dodatkowo pewnie trenerki, będą w stanie polecić Ci sprawdzone lektury.

      Ogólnie powiem Ci, że czeka Cię ciężka droga. Nawet jak się nauczysz asertywnie komunikować swoje granice, to otoczeniu zajmie sporo czasu zrozumienie czemu, nagle nie można traktować Cię tak jak dotychczas i nadal Twoje granice będą łamane. Cudu nie będzie.
    • grassant Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 11.06.12, 09:42
      A już najgorzej jak ktoś mnie zaskoczy, wtedy kompletnie nie umiem się postawić, i robię to co ktoś chce.

      Chciałbym Cie zaskoczyć ;)
    • king.james Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 11.06.12, 12:22
      Fajnie, że postanowiłaś coś z tym zrobić, ale to raczej nie jest dobre miejsce. Ciężko konkretnie coś poradzić, nie znając Cię za dobrze, a ofertę warsztatów z asertywności czy lekturę znajdziesz sobie sama w necie (do tego nie potrzeba asertywności). Możesz też pomyśleć o coachingu. Książki są dobre, ale tylko do pewnego stopnia - nie zmienisz wiele pod ich wpływem, jeśli nie przećwiczysz pewnych rzeczy z drugą osobą czy z grupą.
    • georgia241 Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 11.06.12, 12:32
      Mały pikuś! Już bym wolała to niż agresywne, bezczelne zachowania, nad którymi trudno mi zapanować od jakichś 2 lat.
    • kora3 Asertywności mozna się nauczyć Floro 11.06.12, 13:44
      pierwsza dobra wiadomośc:) To wcale nie jest tak, że albo ktoś to ma, albo nie i już nic sie zrobić nie da :)
      Zwykle asertywnosc, albo jej brak to jest wynik wychowania, takiego, czy innego. Osoba mało asertywna nie umie jak to się mówi "powalczyć" o swoje, a kiedy próbuje zwykle reaguje agresją. Powinnaś o tym pamietać.

      Przede wszystkim - naucz się odmawiać. Metodą małych kroków, konsekwentnie.
      Asertywne odmawianie jest niczym innym, jak wyrazeniem swojej postawy wobec czyjegoś zadania, prośby, sugestii.
      Zawsze wykonując taki manewr należy mówić o sobie, o tym, kto zada, prosi, sugeruje tylko w kontekscie wyrzanie dlań zrozumienia. "Rozumiem Twoją sytuację, ale niestety nie mogę pomóc".
    • good_morning Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 11.06.12, 14:31
      a w aptece mowi sie; to dziekuje, dowidzenia
      zaraz ci pozwoli kupic jeden listek ;) (w dodatku ktos juz jeden kupil!) nawet, jesli mialabys te listki dwa kupic w aptece obok, to w pewnym sensie postawisz na swoim, nie dajac sie wmanipulowac w tej pierwszej ;)
      chyba, ze masz jedna apteke i w ogole po jednym sklepie dookola ;) to bedzie ciezej ;)
    • koham.mihnika.copyright ee, i tak cie beda kochac. 11.06.12, 16:51
      udawaj glucha, beda powtarzac, da co to czas na przemyslana reakcje.
      Popracuj nad mowa ciala. ktos cie prosi o cos, na co nie masz ochoty.
      Cofasz lekko cialo, glowe ciut mocniej, oczy szpareczki patrzysz na interlokutora, jak na osobe z innego swiata? Zmarszczone brwi i czolo, o co ci gamoniu chodzi?
      a w aptece - dwa listki? a to dziekuje, nie kupuje na zapas. zapytam obok, mzoe maja lepsza obsluge. do widzenia pani magister.
    • kochanic.a.francuza Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 12.06.12, 11:04
      W sklepach to zawsze i na wszelki wypadek trzeba odmawiac. Potem zawsze mozesz dokupic, jesli jednak sie zdecydujesz.
      Zanim znajdziesz specjaliste pocwic silny i zdecydowany ton glosu oraz nieco grozna facjate. Ludzie nawet mnie nie probuja o nic prosic, takie mam glos i wyraz twarzy:)
    • zu77 Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 12.06.12, 15:27
      Pierwszy krok zrobiony - zdałaś sobie sprawę z problemu i chcesz zmienić swoje życie. Teraz możesz zacząć ćwiczenia. Na początek musisz wrócić do fazy wczesnego dzieciństwa i zacząć... mówić nie. Tak, codziennie zrób takie ćwiczenie, że komuś czegoś odmówisz. Prowadź notatki, rodzaj dzienniczka i zapisuj te sytuacje: dziś X poprosiła o odebranie jej butów od szewca. Powiedziałam, że niestety nie będę w pobliżu. Jestem z siebie dumna.
      Kiedy tracisz głowę (kiedy cię ktoś zaskoczy) - wstrzymaj się z decyzją. Powiedz: teraz nie wiem, sprawdzę czy będę mogła i dam ci znać. Kup np bransoletkę, która będzie ci przypominać o asertywności. Nie mów: ćwiczę asertywność, staram się być asertywna. Myśl i mów: JESTEM asertywna. Brak asertywności karmi się poczuciem winy. Czujesz się winna i być może zawstydzona swoim zachowaniem, jeśli komuś odmawiasz przysług lub nie wykonujesz poleceń. To dyskomfort psychiczny, który musisz przestawić, jak wajchę, w emocjach. Poczucie winy/zawstydzenia zamień na zadowolenie z siebie, że udało ci się obronić siebie. Swój czas, swoje pieniądze, swoje emocje. Tu padły doskonałe porady o ćwiczeniu głosu, wyrazu twarzy i postawy - na takie, które wyrażają większą pewność siebie. Sama mam kłopot z asertywnością, więc wiem, że to trudne i że to proces :) Coś jak wychodzenie z nałogu, ale liczy się każda udana akcja :) Powodzenia!
    • gazetowy.mail Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 12.06.12, 20:53
      Tak jak napisano wyżej - trenuj codziennie odmawianie komuś.
      Na sytuację brania Cię z zaskoczenia opracuj jakieś zdanie typu "to ja sie zastanowię" i zawsze gdy ktoś próbuje Ty bierzesz oddech (rozmówca nie zauważy a dla Ciebie to 3 sekundy zwłoki) i odpowiaj tym zdaniem. Po kilku minutach jak piszesz przychodzi Ci 20 innych odpowiedzi - po jakimś czasie zaczą przychodzić w momencie oddechu :-)
      Przed wejściem do sklepu ustal sobie że kupujesz to i to. I chociaż będzie super promocja i próba wciśnięcia Ci czegoś więcej - wiesz że masz wyjśc tylko z tymi dwoma rzeczami.
      Zakladam, że mieszkasz w okolicy gdzie jest więcej niz jeden sklep ;-) Zacznij od tych dalszych i trenuj. Zawsze możesz odwrócić się na pięcie i powiedzieć dziękuję. I tak będziesz coraz bardziej asertywna zbliżała się do tych sklepów przy domu. Zawsze to lepsze niż pokłócenie się w okolicznych i bieganie po bułki na drugie osiedle.

      Z takich asertywnych zakupów proponuje kupowanie czegoś na wagę.
      Często mówi się "poproszę 15- 20 dag sera/szynki w plasterkach" a sprzedawca sru i na wadze ląduje 30 dag. Czyli idziesz do sklepu prosisz 15- 20 dag czegos i patrzysz na wagę. Pani kładzie waga pokazuje 23 dag a Ty mówisz "przepraszam prosiłam o 15-20 dag a tu jest więcej". Nawet gdy pani sama grzecznie pyta czy może byc więcej odpowiadasz "nie, to za dużo prosiłam max 20 dag" . Gdy pani powie że to końcówka i potem nie sprzeda mówisz "to ja dziękuję" i wychodzisz. Zostawiasz panią z nabitymi na kasie mlekiem i chlebem o które prosiłaś i pokrojona szynka w garści. Niestety musisz mieć czas żeby iść do sklepu obok i kupowac to samo ale chyba warto.
    • mahadeva Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 13.06.12, 09:26
      mysle, ze to ogolny problem zdolnosci umyslowych, a nie jakiejs 'asertywnosci'
    • tatibi Re: Asertywność - poradniki, rady, poproszę 13.06.12, 10:44
      Chyba nikt z nas nie jest asertywny w kazdej sytuacji. To zalezy od i od "przeciwnika" i od twojego stanu fizycznego i psychicznego. Co do ksiazki to najlepsza jaka czytałam to " Sztuka mówienia nie" Autorzy: Henry Cloud, John Townsend. Ksiazka dobrze napisana plus zyciowe przykłady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja