Gość: Laura
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.06.04, 10:36
witam!
Ostatni przeżywam kryzys w naszym związku. Zastanawiam się czy to wszystko ma
sens. Jesteśmy razem ponad rok, a tu już zaczyna się coś rozpadać. Czuję że
oddalamy się od siebie, że coś się wypala. Mam pełno wątpliwości. Nawet
zaczynamy nudzić się ze sobą, widujemy się zadko. Myślę że powinnam to
skończyć, ale boję się. Kocham go i boję się że moge stracić go na zawsze. Z
jednaj strony jest mi tak źle, zrobiliśmy się dla siebie całkiem obcy, a z
drugiej nie wyobrażam sobie abym była bez niego. Muszę być silna. Ale jak to
się łatwo mówi. Słyszałam że każda para po pewnym czasie przeżywa taki
kryzys, ma wątpliwości, ale później wszystko wraca do normy. Ale czy ciągnąć
to wszystko na siłę? Czuję że się wypalam, ja daję wszystko dla niego on już
NIC. Zero uczucia, a ja tego tak bardzo potrzebuje.
Przepraszam za tą przydługawą wypowiedź. Dzięki za wysłuchanie i może za
jakąś radę.
Pozdrawiam