Kobieta zmysłowa

15.06.12, 21:45
Mam koleżankę. Z wyglądu bardzo przeciętna szara myszka. Całkowicie niewyzywająca. Uważana przez kobiety za średnio atrakcyjną, mało efektowna. Na mężczyznach robi jednak piorunujące wrażenie, nie raz byłam świadkiem jak faceci dostawali małpiego rozumu. Z kumpelami omawiałyśmy ostatnio jej przypadek i starałyśmy się rozgryźć w czym rzecz, bo dziewczę przeciętne do bólu. Przyglądając się jej na spotkaniach towarzyskich doszłam do wniosku, że ona ma w sobie jakąś niezwykłą zmysłowość, w ruchach, sposobie mówienia. Nie wiem czy do końca nieświadomą.
Czy tu chodzi o feromony?Czy to jest to słynne "coś"?
    • highly.sceptical Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 21:52
      > Uważana przez kobiety za średnio atrakcyjną, mało efektowna.

      Nie bądź śmieszna. Co to ma do rzeczy, że kobiety ją uważają za mało atrakcyjną?
      • kora3 Wiesz, pewnie chodzi jej o standardy pewne 15.06.12, 21:55
        w myśl których ktoś tam jest wg ogółu bez wzgledu na płęc czy jakieś wyjątkowe preferencje atrakcyjny.
        • highly.sceptical Re: Wiesz, pewnie chodzi jej o standardy pewne 15.06.12, 22:02
          > Wiesz, pewnie chodzi jej o standardy pewne w myśl których ktoś tam jest wg ogółu bez
          > wzgledu na płęc czy jakieś wyjątkowe preferencje atrakcyjny.

          Właśnie nie wiem. Z opisu wynika, że autorka z kimś tam sobie ustaliła, że omawiana znajoma nie powinna się podobać, i teraz się dziwi, że mężczyźni specjalnie się tymi ustaleniami nie przejmują.

          Poza tym cóż, czasem tak bywa, że ktoś niemieszczący się w kanonie ma olbrzymie powodzenie. Odwrotnie zresztą też.
          • kora3 Re: Wiesz, pewnie chodzi jej o standardy pewne 15.06.12, 22:18
            Ale ok, masz rację - po pierwsze niukt z nas dziewczyny nie widział, wiec skad nam wiedziec, czy ocena autorki watku i jej damskiego otoczenia jest w miare obiektywna?
            Ja zakładam, ze tak - na potrzeby wątku :) Prawdą też jest, ze nie zawsze powodzenie idzie w parze z atrakcyjnym wyglądem, na ogół jednak - idzie.
            Oczywistym jest też, ze co by kto nie mówił, w wiekszosci przypadków wygląd to jednak nie wszystko, ani w te, ani w te.

            Tylko, ze mnie opis dziewczyny skojarzył sie z tzw. człowiekiem-szybą. Dodam, ze chodzi o szybę dobrze umytą:) Patrzysz i praktycznie nie widzisz ni- ale wiesz przeceiż,z e szyba tam jest. To sa tacy ludzie z gatunku ani ładnych, ani brzydkich, bez jakiś znaków szczegolnych w wyglądzie, czy image, tacy, których trudno zapamietać po pierwszym przelotnym spotkaniu. Jako,ze ja i zawodowo i prywatnie spotykam wielu ludzi czasem b. przelotnie czesto mi się zdarza takich ludzi nie zapamietywać i być moze dlatego tak mi sie skojarzyło. Jednoczesnie wiem, ze mam pamieć wzrokową dobrą i ludzi charakterystycznych (wszystko jedno czy z powodu urody, czy brzydoty, czy jakiegoś wyrowniającego szczegółu) zapamietuję jednak.

            Inna sprawa, ze mówimy tylko o wyglądzie, a to jedyniue jedna z wielu rzezczy jakie działąją na innych pociągająco, albo odpychająco.
            Korcia
            "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście :)"
            • highly.sceptical Re: Wiesz, pewnie chodzi jej o standardy pewne 15.06.12, 22:20
              > Prawdą też jest, ze nie zawsze powodzenie idzie w parze z atrakcyjnym wyglądem, na ogół
              > jednak - idzie.

              Na ogół tak, mówimy o nielicznych wyjątkach, oczywiście.
              • kora3 No niekoniecznie 15.06.12, 22:26
                ale w tym przypadku chyba tak.

                Autorka wątku pisze o jakimś wyjątkowym powodzeniu owej kolezanki przy przecietnym wyglądzie. Zwykle takie osoby znajdują amatorów - ale szału nie ma. Tu szał jest (przyjmuje to na potrzeby dyskusji za prawde), wiec dlatego otoczenie to dziwi.
                • leniwy_pierog Re: No niekoniecznie 16.06.12, 11:14
                  Bo po prostu otoczenie zwykle w takich sytuacjach zaczyna się robić wściekle zazdrosne i zaczyna wyolbrzymiać:) Z jednego czy dwóch zainteresowanych facetów na imprezie robi się cała masa.
                  • kora3 Re: No niekoniecznie 16.06.12, 12:30
                    a i to możliwe:)

                    Tylko, ze wiesz, ja nie przepadam za kwitowaniem kazdego wątku tekstem typu "a co żal sciska?", "zazdrosna/ny jesteś?" itp. Nie dlatego, ze mozliwosci podane wykluczam, tylko dlatego, ze taka rozmowa nie ma sensu - zawsze bowiem moze być tak, ze o dowolnym zjawisku moze ktoś wspomnieć z zazdrosci, zawisci itd. Ale moze też zwyczajnie się nad czymś bez tych odczuć zastanawiać. Jeśli post nie wskazuje mi na niskie pobudki:), to z góry ich nie zakładam.
                    • leniwy_pierog Re: No niekoniecznie 16.06.12, 13:59
                      Ja tak nie kwituję ino nieśmiało napomykam, ze może to zainteresowanie wcale nie jest tak ogromne jak się otoczeniu wydaje. Bo jak kobieta ma powodzenie, to otoczenie nawet sytuację w stylu: podchodzi facet i pyta: przepraszam, gdzie jest toaleta interpretuje jako podryw:)
    • kora3 Trudno powiedzieć 15.06.12, 21:53
      Być moze ma coś dla facetów czarującego w oczach, wykroju ust, czy czymkolwiek. Moze też być tak, ze przyciąga ich coś w sposobie mowienia, ruchach.

      No i wazne też, czy podob sie wszystkim facetom, czy tylko pewnej grupie. Są mezczyźni gustujący w kobietach cichych, wycofanych, niewyrózniających sie urodą, charyzmą itd.
      • i.am.girl Re: Trudno powiedzieć 15.06.12, 21:56
        Nie koniecznie. Po prostu 'ma w sobie seks' :)
        W brew pozorom to bardzo proste i można tak grać, trzeba to tylko poczuć i większość jest Twoja.
        • kora3 Re: Trudno powiedzieć 15.06.12, 22:07
          no niewykluczone. Ja tylko podałam mozliwe powody, a nie jedyne. Szczerze to jakoś tam nigdy nie narzekałam na brak zainteresowania meskiego (i chłopiecego) w stosiwnym wieku, a obiektywnie jest tak, ze nie jestem jakąs pieknością (nie nie uwazam sie za najbrzydszą na swiecie) i na pewno w otoczeniu było wiele wg mej oceny piękniejszych kobiet zainteresowanych nimi. Moim zdaniem powodzenie u facetów to też kwestia osobowości, jaka ich przyciąga, tylko, ze ja nie ejstem ani z image, ani z charakteru szarą myszką. Czyli albo ktoś ma w sobie "coś" neizaleznie od osobowosci, albo to dany typ osobowosci przyciąga, albo przyciąga dany imoge w połaczeniu z daną osobowoscią. Tu mamy chyba za mało danych, zeby na serio młwić, ale podywagowac mozemy:)
    • mason_i_cyklista Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 21:58
      widocznie po prostu nie robi z siebie >nie_wiadomo_jakiej_księżniczki< tylko kogoś atrakcyjnego, ale w zasięgu. paczta i się uczta:P
    • six_a Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 21:59
      i jak postanowiłyście rozwiązać ten wasz dramat?
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 22:02
        six_a napisała:
        > i jak postanowiłyście rozwiązać ten wasz dramat?

        Pielgrzymką do Matemblewa.
        • six_a Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 22:07
          albo do lechonia czy tam lichenia.
          • eat.clitoristwood Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 22:30
            six_a napisała:
            > albo do lechonia czy tam lichenia.

            Jacek Lech....ech....
            • koham.mihnika.copyright krotki wypad do lachonia tez skuteczny moze byc nt 16.06.12, 00:38

    • eat.clitoristwood Kruvka, 15.06.12, 22:01
      kto Ci ksywkę wymyślił? Jest kul.
    • potworski Dobre 15.06.12, 22:01
      Hahaha=gdyby na świecie zostały tylko kobiety "podobające się innym kobietom" to byłaby największa tragedia w historii rodu męskiego.
    • mamalgosia Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 22:25
      Miałam taką koleżankę w szkole. Nikt nie potrafił określić, o co chodzi, a zakochiwali się w niej wszyscy chłopcy, no wszyscy. Niebrzydka, owszem, ale było kilka ładniejszych. Żadne ekstrawagancje, zero makijażu, ciuchy takie se. Miała duży biust, ale myślę, że nie tylko o to chodziło:)
    • alpepe Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 23:27
      czy mało efektowna to w tym przypadku synonim niezrobienia? Braku żelowych paznokci, makijażu, wymyślnej fryzury, farby na włosach i wymyślnych strojów?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 23:39
      Mam taką znajomą.
      Można by powiedzieć że jest prawie brzydka, bo nie ma w niej nic specjalnego, ani pierś, ani włosy, ani twarz, a i kilka wad by się znalazło. O efektownym "zrobieniu się" nie wspominam, bo też w jej wykonaniu tego nie widziałem.

      Ale co z tego, kiedy to jest po prostu chodzący seks...
      • kitek_maly Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 00:45
        > Można by powiedzieć że jest prawie brzydka

        Ładne. :)))
    • modlesiezawas Re: Kobieta zmysłowa 15.06.12, 23:44
      pefnie o chormony hoci a o co innego
    • lady-z-gaga Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 10:15
      >Z kumpelami omawiałyśmy ostatnio jej przypadek i starałyśmy się rozgryźć w czym rzecz, bo dziewczę przeciętne do bólu.

      bo są rzeczy na tym świecie nie do rozgryzienia
      ja na przykład, sama, bez kumpeli, wpadałam w osłupienie za kazdym razem, kiedy na tym forum czytałam, że niejaka ally hot jest ładna
      aha, i to kobiety głównie pisały, poza tym to net, więc żadne feromony nie wchodzą w grę
      i co? nico
      muszę jakoś żyć ze swoim zdziwieniem
      • mr.man Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 12:54
        Moja żona za łądną uważa kobietę, która ma ciało, jakie ona sama chciałaby mieć. Gdy zwracam jej uwagę, że często jej wybór pada na kobiety o dość przeciętnych twarzach, ona odpowiada, że dlatego mówi ładna, a nie piękna.

        W temacie, wydaje mi się, że sporo mężczyzn leci na kobiety ich zdaniem przystępne. Ktoś już napisał o nie robieniu z siebie księżniczki i tu chyba jest pies pogrzebany. Samce alfa wypruwają sobie żyły w pogoni za samicami alfa, cała reszta wybiera mniejszy wysiłek.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 13:44
          > W temacie, wydaje mi się, że sporo mężczyzn leci na kobiety ich zdaniem przystę
          > pne.

          To jest wiadome. Jest taki wzróc
          Atrakcyjność = (uroda, inteligencja itp) x prawdopodobieństwo że trafi do naszego łóżka :D
          • mr.man Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 14:51
            No ale to chyba wzór ze ściany jakiegoś akademika :P. nie o taką przystępność mi chodziło. Ja mówię o przystępności w sensie łatwości nawiązania kontaktu, swobodnej gadki, luzu i reraksu.
        • stokrotka_a Re: Kobieta zmysłowa 18.06.12, 14:46
          mr.man napisał:

          > Samce alfa wypruwają sobie żyły w pogoni za samicami alfa, cała res
          > zta wybiera mniejszy wysiłek.

          A ja słyszalam, że samce alfa bzykają niemal wszystko, byle tylko swoje geny zasiać. ;-)
    • leniwy_pierog Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 11:18
      To jest to "coś" połączone przede wszystkim z brakiem desperacji i traktowania każdego faceta jak potencjalnego męża, ojca dzieci czy choćby chłopaka "na stałe".
      • josef_to_ja Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 12:44
        Może traktuje ich jako partnerów na jedną noc? Wszak żeby uprawiać przygodny seks kobieta facetowi nie musi się aż tak bardzo podobać.
        • leniwy_pierog Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 13:57
          Ja tam traktuję facetów po prostu jak ludzi, bez napinania się i udawania, bez stroszenia piórek. I chociaż nie jestem specjalnie atrakcyjna często budzę większe zainteresowanie niż kobiety obiektywnie naprawdę atrakcyjniejsze.
          • josef_to_ja Re: Kobieta zmysłowa 18.06.12, 14:54
            Ja już pisałem, że na pewno jesteś urocza :)
    • king.james Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 13:56
      Rzeczywiście to, co przyciąga uwagę faceta jest często trudno uchwytne, to są szczegóły i subtelności, których nawet facet nie jest świadomy. Ale przynajmniej jest to dowód na potwierdzenie tezy, że nie wystarczy wywalić cycki i nałożyć tonę tapety, by zainteresować faceta.
    • maggpie Re: Kobieta zmysłowa 16.06.12, 15:36
      Bo baby po prostu nie widzą tego, co widzą faceci. I vice versa.
      Tylko kobieta może zobaczyć to 'coś' w facecie, niewidocznym dla przedstawicieli jego płci.

      I teraz se przypomniałam jak mi kiedyś 'koleżanka' w liceum dowaliła, że włosy to moja j e d n a ozdoba i żebym ich sobie w ż a d n y m wypadku nie ścinała.
    • a_nonima Re: Kobieta zmysłowa 18.06.12, 14:24
      Ja również mam koleżankę, ładna, fajna, ale do tego ma taki sexapil, że klękajcie narody. I widzą to nie tylko mężczyźni. Cudna jest i tyle.
      • soulshunter Re: Kobieta zmysłowa 18.06.12, 14:51
        nie bądź wiśnia i daj nr jej komórki.
    • wez_sie pokaz jej fotke 18.06.12, 14:36
      pokaz jej fotke i pokaz swoja fotke.
      ocenimy kto jest szara myszka, a kto nie.
    • spawacz.drewna Re: Kobieta zmysłowa 18.06.12, 14:53
      moze ruda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja