princessjobaggy
18.06.12, 13:17
Niedawno przyjeto u mnie do pracy mezczyzne. Atrakcyjnego, nie da sie nie zauwazyc.
Ku mojemu zaskoczeniu, wiele kolezanek, calkiem rozsadnych kobiet, zaczelo sie na jego widok dziwacznie zachowywac. Te, ktore do cichych nie naleza, nagle w jego obecnosci przestaly sie odzywac, paraduja tylko, jak jakies zimne damy. Niektore wydaja sie oniesmielone, wymieniajac miedzy soba delikatne usmieszki.
Mnie jest za kolezanki wstyd. Rozumiem, ze pan dobrze wyglada, ale ja sie zastanawiam - czy tak powinno wygladac powitanie nowego pracownika? Przeciez ten czlowiek musi czuc, ze cos jest nie tak. Chyba, ze zdazyl przyzwyczaic sie do podobnych reakcji.
Obserwujecie wokol zblizone zachowania? Czy da sie oddzielic prace od calej reszty, czy jednak ciezko zachowac pelen profesjonalizm, a ludzie poszukujacy partnerow podswiadomie i tak beda stroszyc piorka?
I wreszcie - czy to nie jest dyskryminacja atrakcyjnych? ;)