Ze starszym o 30 lat facetem...............

21.06.12, 22:04
Ona 30 lat, jedno dziecko 4 letnie, rozwódka, mieszkanie na kredyt, skromna urzędniczka, w miarę ładna.
On 61 lat, rozwodnik, bezdzietny, na stanowisku, zarabiający kilkukrotność jej pensji, dysponujący domem, w którym chętnie widziałby ją i dziecko, średnio atrakcyjny fizycznie.

Czy każdy w tym wypadku pomyśli, że ona poleciała na kasę, łatwiejsze życie u jego boku?
Czy niemożliwym jest zakochanie się w facecie sporo starszym, który imponuje doświadczeniem, zaradnością, opiekuńczością?
    • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:08
      okruszek_a napisała:

      > Czy niemożliwym jest zakochanie się w facecie sporo starszym, który imponuje do
      > świadczeniem, zaradnością, opiekuńczością?
      *
      Tatusia to chyba ona już ma?
      • fuks0 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:10
        Widocznie marzy o drugim :)
      • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:15
        Tatusia ma, tylko dwa lata starszego.
        Różnica 30 lat to za duża na miłość?
        • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:18
          okruszek_a napisała:

          > Różnica 30 lat to za duża na miłość?
          *
          To o czym napisałaś to nie wygląda na miłość do mężczyzny, tylko do ojca.
          • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:22
            Jej ojciec nie przypomina tego mężczyzny, to dobry człowiek , ale całkiem inny typ.
            • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:24
              Czemu mówisz o sobie w trzeciej osobie?
              To nie kwestia typu, a podejścia pani. Pani szuka tatunia, który się nią zaopiekuje, dopomoże, wesprze swą zaradnością.
              • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:39
                Ona sobie nieźle sama radzi, jest w stanie się utrzymać i dziecko, na kredyt też starczy, ma duże szansę na awans.
              • triismegistos Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:33
                Rało, wstyd mi za ciebie. Żebyś ty stereotypami jechała...
                • dziewczyna_rzeznika Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 18:04
                  10/10

                  ja rozumiem, że krzywa Gaussa to fajna miara rozkładu zmiennych w społeczeństwie, ale wartości skrajne także w przyrodzie występują. Być może są to wyjątki potwierdzające regułę, ale to nie uprawnia jeszcze do bezwzględnego szufladkowania.
              • dziewczyna_rzeznika Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 18:08
                raohszana napisał:

                > Czemu mówisz o sobie w trzeciej osobie?

                Gdzieś czytałam, że to objaw zaburzeń psychicznych. Nie wiem, czy to prawda, ale dla czytających (przynajmniej dla mnie) jest to wkufiające :D

                A do autorki: gdybyś naprawdę była zakochana i czuła, że to jest "to", to nie biadoliłabyś tutaj na forumie. Rzeczywiście wygląda to tak, jakbyś zastanawiała się, czy WARTO kochać. Kochać zawsze warto, zagryzać wargi i 'męczyć się' - never.
    • annajustyna Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:11
      Nie przy az takiej roznicy wieku...
    • mamalgosia Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:13
      możliwe
    • lidka449 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:14
      takie związki - to już nie z zakochania lecz z zimnej kalkulacji
      ciekawe tylko,która ze stron czerpie większe korzyści ;)
      • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:19
        Niby z boku tak to wygląda, ale........

        Ona poczuła coś do niego zanim dowiedziała się o jego sytuacji materialnej, urzekł ją, zaczarował. Małe rzeczy, a jednak dla niej dużo.
        • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:24
          A czym to ją tak zaczarował i urzekł był?
          • riki_i Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:26
            Zabrał na kolację, czarował i nie leciał od razu z łapami.
            • six_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:33
              >i nie leciał od razu z łapami
              może zapomniał.
              • feel_good_inc Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:56
                six_a napisała:
                > >i nie leciał od razu z łapami
                > może zapomniał.

                A może już tylko patrzenie mu wystarczy?
            • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:07
              riki_i napisał:

              > Zabrał na kolację, czarował i nie leciał od razu z łapami.
              *
              Paczpan, jak to czasem niewiele trzeba!
          • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:30
            No właśnie też się biorę i zastanawiam, szczególnie, że pisze o nim "średnio atrakcyjny fizycznie".
            • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:37
              Czy w facecie który jest średnio atrakcyjny fizycznie, ale ma to coś w sobie, nie można się zakochać?
              • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:40
                Można. Ale osoba zakochana zwykle nie pisze o obiekcie swojej miłości "średnio atrakcyjny fizycznie". W twoich opisach namiętności nie widać. Nic-a-nic.
                • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:45
                  Jej były też był średnio atrakcyjny,a kochała go w swoim czasie jak szalona...........
                  A ten jest trochę niezgrabny, za wysoki i ciut za chudy, ale w tym jest uroczy, przez to jest bardziej kochany.
                  • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:53
                    Tamtego kochałaś "jak szalona", a ten jest tylko "kochany". To wielka różnica.
                    Nie krytykuję cię. Szukasz bezpieczeństwa, rodziny. Spoko. Ale powinnaś sama czuć, czy masz dla niego tyle miłości, żeby ta utrzymała wasz związek. A w konstelacji 30:60 potrzeba jej wiele. No, chyba, że miałby być to związek z tzw. rozsądku. Też może być. Ale lepiej sobie to uzmysłowić niż sobie wmawiać miłość.
                    • eat.clitoristwood Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:57
                      bijatyka napisała:
                      > Tamtego kochałaś "jak szalona", a ten jest tylko "kochany". To wielka różnica.
                      > Nie krytykuję cię. Szukasz bezpieczeństwa, rodziny. Spoko. Ale powinnaś sama cz
                      > uć, czy masz dla niego tyle miłości, żeby ta utrzymała wasz związek. A w konste
                      > lacji 30:60 potrzeba jej wiele. No, chyba, że miałby być to związek z tzw. rozs
                      > ądku. Też może być. Ale lepiej sobie to uzmysłowić niż sobie wmawiać miłość.

                      Like it!
                      Ba, love it! ;)
                      • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:03
                        ;P
                        • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:04
                          czy coś w tym stylu
                      • stephanie.plum Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:41
                        dołączam się!
                    • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:01
                      Tia kochała jak szalona, ale potem szybko się obudziła i z szaleństwa nic nie pozostało.
                      A tego kocha z każdym dniem bardziej, na początku było oczarowania, fascynacja, a teraz wie, że nie może wytrzymać jednego dnia bbez niego.
                      Tylko czy ona to wytrzyma, jak wszytscy są przeciwo nim, każdy w tym widzi podstęp, karkulację, a rodzcice nie chcą go znać?
                      • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:05
                        Nie przejmuj się opiniami osób z zewnątrz. Rodzicom dozuj informacje. Nie idź od razu przed ołtarz. Niech
                        • bijatyka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:07
                          za chibko wysłane.

                          Niech ci ta miłość/szacunek/sympatia (czy co tam) rośnie na tyle, aż nie będziesz miała wątpliwości. Życzę powodzenia, bo ja bym raczej tego wyzwania nie podjęła. Ale ja tchórz jestem.
                      • odmieniona44 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:46
                        > Tia kochała jak szalona, ale potem szybko się obudziła i z szaleństwa nic nie p
                        > ozostało.
                        > A tego kocha z każdym dniem bardziej, na początku było oczarowania, fascynacja,
                        > a teraz wie, że nie może wytrzymać jednego dnia bbez niego.
                        > Tylko czy ona to wytrzyma, jak wszytscy są przeciwo nim, każdy w tym widzi pods
                        > tęp, karkulację, a rodzcice nie chcą go znać?
                        .........
                        Dobra Kobieto, daję słowo czytając Twoją radosną twórczość usiłuję powstrzymać się wrodzoną jędzowatość. Z trudem:)
                        Ja rozumiem, rozczarowana jesteś małżeństwem z rówieśnikiem. Wierzę, facet jest sensowny. Pomyślałeś, dojrzały, stabilny, godzien zaufania, na eksponowanym stanowisku. Ok, ale różncy lat 30 nie da się przysypać jego " wielikrotnością jej poborów".
                        Wiem, nie kierujesz się aspektem materialnym, przynajmniej nie świadomie. Ciekawa jestem, czy gdyby jego uposażenie gwałtownie zmalało, a stanowisko odpłynęło w niebyt, owa fascynacja trwałaby nadal?
        • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:35
          Poczuciem humoru, pozytywnym nastawieniem do życia, uśmiechem, spokojem.
          Tym, że jak jeszcze byli na Pan Pani zrobił małą rzecz,w sumie nic nie znaczącą, ale ona zwróciła na niego wtedy uwagę, zaczeła ciepło myśleć o nim.

          Ona nie chcę się do niego wprowadzić, boi się napiętnowania przez środowisko, zwłaszca że w jej pracy każdy go dobrze zna.
          • simply_z Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:45
            może to co napiszę jest dość małostkowe ale czy naprawdę wolisz pana po 60-tce,nawet zadbanego od mlodego ,jędrnego ciała w łózku? ..życie jest w sumie krotkie ....
            • eat.clitoristwood Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:51
              simply_z napisała:

              > może to co napiszę jest dość małostkowe ale czy naprawdę wolisz pana po 60-tce,
              > nawet zadbanego od mlodego ,jędrnego ciała w łózku? ..życie jest w sumie krotkie ....

              Toć jędrnego może sobie przygruchać, dziecko już ma, tylko bezpieczeństwa brakuje. Dziadzio zabezpieczy.
            • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:52
              Młodego już miała, a z Tym było jej wspaniale i o niedoskonałościach ciała nie myśleli.
          • raohszana Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:09
            Żadna to miłość, skoro tylko zabezpieczenie i zaradność i największy problem "co ludzie powiedzo?!"
            • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:16
              raohszana napisał:

              > Żadna to miłość, skoro tylko zabezpieczenie i zaradność i największy problem "c
              > o ludzie powiedzo?!"

              Miłość niejedno ma imię. ;-) Ciekawe jest to, że tak wielu współczesnych ludzi za prawdziwą miłość uważa miłość w rozumieniu romantycznym, która z natury rzeczy jest oparta na porywach serca (czyt. działaniu hormonów) i jest ograniczona w czasie do 2-3 lat. Czego to ludziom nie da się wmówić. ;-)
              • princessjobaggy Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:48
                > Ciekawe jest to, że tak wielu współczesnych ludzi
                > za prawdziwą miłość uważa miłość w rozumieniu romantycznym, która z natury rzec
                > zy jest oparta na porywach serca (czyt. działaniu hormonów) i jest ograniczona
                > w czasie do 2-3 lat.

                Musze sie zgodzic.

                Tak, jakby prawdziwa milosc wykluczala udzial rozsadku.
    • eat.clitoristwood Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:40
      Ja w kwestii formalnej, trzydzieści lat to (dzisiaj) wiek nieomal szczenięcy. Jeśli uważasz, że czas Ciebie ucieka to mię nie rosśmieszaj.
    • tr12 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 22:52
      Oczywiście, że mogła się zakochać i może to być świetny związek.
      • okruszek_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:08
        Tylko czy inni pozwolą być im szczęśliwymi?
        To nie dużo miasto, środowisko w zawodzie specyficzne i wąskie.
        • dziewczyna_rzeznika Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 18:11
          Z mojego doświadczenia: z tym bywa ciężko. Sama wiele przeszłam przez ludzkie niezrozumienie. Ale wali mnie to, bo jestem szczęśliwa żyjąc z człowiekiem, którego kocham. A Ci, na zdaniu których mi zależało, przekonali się 'do nas' po jakimś czasie i jest ok.
    • fomica Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:12
      > Czy każdy w tym wypadku pomyśli, że ona poleciała na kasę, łatwiejsze życie u j
      > ego boku?
      Nie, bo to co napisałas jest takie aż... zbyt banalne, oklepane. Cos takiego można by powiedziec o każdym związku, w którym jeden z partnerów zarabia dużo więcej niz drugi. Co ona w nim widzi, jest niski i łysy, no ale za to dobrze zarabia. Ma denerwujące nawyki, ale dobrze zarabia. Ma nadopiekuńcza mamuśkę, ale dobrze zarabia. Itd itp. Tak jakby dobre zarobki były jakąś kula u nogi która uniemożliwia stworzenie normalnego, opartego na uczuciu związku, bo od razu sugeruje że te zarobki sa główną przyczyną relacji.
      Nawiasem mówiąc 30 latka z dzieckiem to juz nie jest kategoria "młodziutka dziewczyna, która nie wie nic o zyciu", tylko po prostu dorosła osoba po przejściach, która ma jakies powody żeby związać się akurat z tym a nie innym mężczyzną.
    • lady-z-gaga Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:24
      > On 61 lat, rozwodnik, bezdzietny, na stanowisku, zarabiający kilkukrotność jej
      > pensji,

      niedługo emerytura, wtedy dysproporcja się zmniejszy

      > Czy każdy w tym wypadku pomyśli, że ona poleciała na kasę, łatwiejsze życie u j
      > ego boku?

      Skądże. Przeciez równie dobrze mogła polecieć na jędrne ciało, energię, potencję i drzemiące w nim mozliwości :D

      > Czy niemożliwym jest zakochanie się w facecie sporo starszym, który imponuje do
      > świadczeniem, zaradnością, opiekuńczością?

      Doświadczenie i zaradność to cechy, ktorymi można zaimponować 18lakom, a nie 30latkom.
      30latki powinny same mieć doświadczenie i zaradność. Owszem, powinny tego samego oczekiwac od partnera, ale nie podniecac się tymi cechami u dorosłego faceta. Nie ma czym, to rzecz oczywista.
      Związek mężczyzny i kobiety nie służy do leczenia deficytow. Od psychoterapii są specjaliści, a nie partner.
    • gaviota44 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:25
      Ty tak powaznie?

      Od namietnosci i milosci az kipi :/.
      • lady-z-gaga Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:34
        :D
    • sabrilla Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:37
      A zakochałaś się w nim? Bo jakoś mam wrażenie, że nie. Pan ma walory-da Ci oparcie, bezpieczeństwo finansowe, rodzinę dla Ciebie i dziecka, być może całkiem miłe życie. Pytanie czy to Ci wystarcza, bo jeśli tak to nie ma problemu.
      Ale jeśli Twoim problemem jest tylko co tam sobie ktoś pomysli to błagam. To Twoje życie czy innych? Ty masz je przeżyć czy każdy?
    • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:41
      NIE MA TAKIEJ OPCJI!
      Ja rozumiem, za czym tęsknisz, ale wiązanie się z kimś, kogo wszyscy będą brali za dziadka twojej córki to przesada.
      • minasz Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:54
        bez takiego generalizowania
        ps
        30letnie dziewczyny/ kobiety sa bardzo rozne wiele z nich niewiele sie rozni od typowej 20-paro latki ale sa tez takie co mentalnie przypominaja no własnie kogo ? bo nawet znam panie po 60 ce co sa młodsze psychicznie niz niektore 30letnie babska
        dlatego ja bym nie był taki rygorystyczny
        • zeberdee28 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 21.06.12, 23:58
          Tu zdaje się mentalność nie jest przedmiotem rozważań - rozważamy czy odpowiednio duża gotówka jest warta bycia uważaną za zdzirę.
          • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:33
            zeberdee28 napisał:

            > Tu zdaje się mentalność nie jest przedmiotem rozważań - rozważamy czy odpowiedn
            > io duża gotówka jest warta bycia uważaną za zdzirę.

            Mocne słowo. Wnoszę z twojej wypowiedzi, że ty kobietę taką uważasz za zdzirę. Brawo!
            • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:54
              chłe, chłe, prawa to ty raczej nie studiowałaś, bo z logiki pała, jak nic.
              • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:41
                alpepe napisała:

                > chłe, chłe, prawa to ty raczej nie studiowałaś, bo z logiki pała, jak nic.

                chłe, chłe, dobrze, że ty studiowałaś. ;-)
                • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:53
                  ja nie muszę, myślę algorytmami jak komputer ;)
                  • dziewczyna_rzeznika Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 18:13
                    to niestety widać. polecam heurystyki.
        • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 00:09
          tu masz rację, jak widuję niektóre koleżanki z podstawówki, to się zastanawiam, jak to możliwe, że jesteśmy z jednego rocznika, bo to wypisz-wymaluj stateczne Matki Polki o posturze Jagienki z Krzyżaków, ale jednak facet sześćdziesięcioletni to dziadek, a nie mężczyzna w średnim wieku, nie piszę "starzec". Ja lecę na inteligencję i teoretycznie mogłabym się wdać w romans z super hiper mądrym sześćdziesięciolatkiem, ale związać się na stałe? Musiałabym się zakochać, a tu wątkodawczyni nie jest zakochana. Brnie w to, bo nie ma nic na widoku, więc się przekonuje do związku.
          • maly.jasio gdyby Cie nie bylo, Alpepe... 22.06.12, 08:48
            Tobym Cie wymyslil.
            • alpepe Re: gdyby Cie nie bylo, Alpepe... 22.06.12, 08:55
              like it!
          • grassant Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:52
            znam przypadek 25 latki dobre studia,praca, zamożna i posażna z domu, z wyglądu super laska, szalejąca za gostkiem 60 letnim...:)
            • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:54
              w krytycznym okresie coś poszło nie tak i pannie się tatko z amantem skojarzył. Zdarza się.
              • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 25.06.12, 11:40

                alpepe napisała:

                > w krytycznym okresie coś poszło nie tak i pannie się tatko z amantem skojarzył.
                > Zdarza się.

                Zdarza się (i to dość często), że starszy partner kojarzy się z ojcem, ale nie wszyscy tak mają. ;-)
          • allatatevi1 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 17:07
            Alpepe, nie mów że masz 30 lat :-O

            Z Twojego stylu pisania dawałam Ci tak koło 50, wydawałaś mi się zawsze osobą o bardzo konserwatywnych poglądach i takich dość staroświeckich.
            • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 18:30
              36. skończę w tym miesiącu.
      • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:30
        alpepe napisała:

        > Ja rozumiem, za czym tęsknisz, ale wiązanie się z kimś, kogo wszyscy będą brali
        > za dziadka twojej córki to przesada.

        Uwielbiam ludzi myślących schematycznie jak komputer. ;-)
        • alpepe Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:52
          dziękuję za komplement, ale aż uwielbiać? Też przesada.
          • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:11
            alpepe napisała:

            > dziękuję za komplement, ale aż uwielbiać? Też przesada.

            Nie, uwielbienie jest jak najbardziej zasłużone. ;-)
        • minasz Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 23.06.12, 09:50
          akurat myslenie w wielu wypadkach powinnobyc schematyczne aby nie kierowac sie emocjami czy uprzedzeniami
          • stokrotka_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 25.06.12, 11:38
            minasz napisał:

            > akurat myslenie w wielu wypadkach powinnobyc schematyczne aby nie kierowac sie
            > emocjami czy uprzedzeniami

            Cały problem w tym, że schematy myślenia tworzone są zazwyczaj w oparciu o uprzedzenia, uogólnienia i emocjonalny stosunek do problemu. Stosując bezmyślnie schemat, powielamy coś, co powstało w oparciu o irracjonalne czynniki.
    • triismegistos Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:32
      Aż tak duża różnica wieku mnie przeraża. Niemniej dwukrotnie związałam się ze sporo starszym facetem. Jeden był biedny jak mysz kościelna. Więc kiedy widzę parę z dużą różnicą wieku wcale nie myślę nic w rodzaju "na pieniądze poleciała"
      No, ale ja to ja. Ja kompletnie nie umiem myśleć kalkami.
    • horpyna4 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 08:59
      Wszystko jest możliwe, chociaż niektóre rzeczy mało prawdopodobne.

      Pierwsza myśl - za duża różnica wieku. Ludzie wtedy nadają na innych falach, śmieją się z innych dowcipów... ale niekoniecznie. Jeżeli "nadają na tej samej fali", to kalendarzowa różnica nie jest aż tak ważna. Warto jednak spróbować wyobrazić sobie, jak będzie za 10 lat.

      Sam wiek niewiele mówi o człowieku. Wygląd zresztą też, ważna jest "młodość duchem". Poza tym 61 lat to nie 91. Jednak warto pamiętać, że faceci po czterdziestce miewają swoje utrwalone nawyki w życiu codziennym i że mogą być one irytujące. A w związku zwykle przeszkadzają właśnie drobiazgi.

      Myślę, że taka para powinna razem wyjechać gdzieś na urlop. Na neutralnym gruncie czasem łatwiej przyjrzeć się sobie nawzajem, a potem rozważyć wszelkie "za" i "przeciw".

      A ostatnią rzeczą, jaką powinni brać pod uwagę, jest to "co inni pomyślą".
    • wersja_robocza Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:10
      Zastanawiam się czy gdyby pan zamiast 60 miał lat 35, pani byłaby postrzegana jako zdzira wielkiego kalibru czy już tylko tylko trochę byłaby zdzirowata. Założę się, że choćby autorka w starterze piałaby z miłości, to i tak gros piszących uznałoby, że przecież nie zakochała się w facecie mało atrakcyjnym i do tego 2 razy od niej starszym tylko w poczuciu bezpieczeństwa ekonomicznego, jakie może ów kawaler zapewnić jej i jej dziecku. Różnica wieku aż kole w oczy.
      Do autorki: sama podejmij decyzję, bo skutki ty będziesz ponosić, a nie twór przypadkowych i nie zawsze życzliwych ci ludzi.;)
    • alinkaalinka Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:19
      To ja się wypowiem jako osoba, która przyjaźni się z mężczyzną 65 letnim. Sama mam 37 lat. Przyjaźń! Spotykamy się, rozmawiamy, zwierzamy się czasem sobie z tych rzeczy, których nikomu się nie mówi. Mój przyjaciel mimo wieku to facet, z którym spokojnie w innych okolicznościach mogłabym się związać. Nie dość, że mądry, świetne poczucie humoru, to uwierzcie wygląda lepiej niż nie jeden z moich kumpli w przedziale 30-45. Ubrany z klasą, elegancja sportowa, zadbana sylwetka, ładne zęby itd. Robi wrażenie mimo swoich 65 lat, więc nie ma co generalizować :)
      • soulshunter Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:23
        juz dobrze okruszku_a, juz dobrze nie stresuj sie. Nie ty pierwsza, nie ostatnia. Podobno idziemy w dobrym ełuropejskom kierunku wskazanym mam przez postępowych mędrców z krajów zachodnich.
    • frusto Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 09:29
      okruszek_a napisała:
      > Czy każdy w tym wypadku pomyśli, że ona poleciała na kasę, łatwiejsze życie u j
      > ego boku?

      Tak. Pytanie brzmi, czy kobieta ma się przy tym przejmować, jeżeli facet się jej podoba. Na dodatek, 30-letnia rozwódka z dzieckiem naprawdę nie ma wielkich szans na George'a Clooneya.

      Z drugiej strony, za 10 lat kobieta będzie mieć 40, a facet 70. potem kobieta 50 lat (wciąż jescze energiczna i aktywna) a facet 80 (naprawdę b. rzadko się zdarza, by 80letni facet nie był steranym życiem dziadkiem.

    • georgia241 Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:04
      Odejmij od faceta dom, kasę i pomyśl jedszcze raz.

      Wow!












      To niemożliwe!!!!
    • king.james Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:26
      Oczywiście, że jest możliwe. Tylko że naturalne jest dla kobiety, że szuka sobie faceta starszego o 5, góra 10 lat. Ta wyraźnie szuka sobie tatusia.
      • six_a Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:32
        >Ta wyraźnie szuka sobie tatusia.
        zazdrościsz podwójnego kieszonkowego, przyznaj się.:)
    • condessa Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:28
      Ta spora roznica wieku jest wylacznie problemem mentalnosci spolecznej.
      Sama jestes ofiara takiego myslenia, bo z jednej strony datrzysz uczuciem tego pana a z drugiej strony boisz sie co ludzie powiedza.
      Mysle, ze jak ktos kogos darzy prawdziwym uczuciem to nie przejmuje sie tym co powiedza i pomysla inni. Byc moze ta twoja ostroznosc jest ze wzgledu na dziecko, to rozumiem.
      Ja osobiscie sobie nie wyobrazam siebie w takim ukladzie, ale wierze, ze taki zwiazek ma szanse funkcjonowania bo jest wzajemna kompensacja potrzeb.
    • wez_sie czepiacie sie 22.06.12, 10:35
      za 40 lat, ona bedzie miec 70, a on 100 i juz tak nie bedzie razic
    • soulshunter proste rozwiązanie 22.06.12, 10:39
      Niech przejda oboje na islam. W tej religii taka roznica wieku to normalka, nikt sie wiec nie bedzie czepial. Co myslicie?
      • grassant Re: proste rozwiązanie 22.06.12, 11:46
        soulshunter napisał:

        > Niech przejda oboje na islam. W tej religii taka roznica wieku to normalka, nik
        > t sie wiec nie bedzie czepial. Co myslicie?
        myślę, że z islamem nie muszą się spieszyć, chyba, że on ma jeszcze inną na widoku.
    • khadroma Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 10:45
      Gdyby nie miał domu i kilkukrotności Twojej pensji, to chyba by Ci się tak nie spodobał.
      Na ale coż, każdy ma prawo do poprawy warunków swoejgo żcyia. Tylko nie dorabiaj do tego ideologii, że miłośc i te sprawy..., bo po co?
      Uczciwe spojrzenie na sytuację przyniesie chyba więcej pożytku niz zakłamanie.
    • beenthere Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:37
      Andrzej Łapicki ma zone mlodsza o 60 lat, wiec przy nim mozna was niemal za rowiesnikow uwazac.
      A serio - przy takiej roznicy wieku (prawie) zawsze wystepuje protekcjonalnosc wobec mlodszej osoby. Zreszta sama piszesz "dysponujący domem, w którym chętnie widziałby ją i dziecko", on juz sobie wszystko ladnie obmyslil, ty masz sie tylko wpasowac w jego wizje. Jesli ci to pasuje to ok, ale raczej na pewno bedziecie zyli jego zycie, nie wspolne i nie twoje.
      • grassant Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:47
        ale raczej na pewno bedziecie zyli jego zycie, nie wspolne i nie twoje.

        skąd ta pewność?????????????
        • beenthere Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 13:26
          Na podstawie sporej probki wysnulam teze ogolna.
          Mysle ze wynika to z tego ze osoba starsza (majaca wiecej doswiadczen zyciowych) automatycznie stawia siebie jako znawce, traktujac osobe mlodsza z poblazliwoscia (podswiadomie majac w glowie: "tyle jeszcze musisz sie o zyciu nauczyc..").
          A moze jest to tez wynikiem tego, ze osoba wiazaca sie z duzo starszym partnerem potrzebuje wlasnie takiego "tatusia", ktory pokaze jej co i jak robic.
          Fakt faktem ze na kilka znanych mi par tego typu (roznica wieku 18+), starsi partnerzy niemal calkowicie steruja zwiazkiem.
    • grassant Re: Ze starszym o 30 lat facetem............... 22.06.12, 11:48
      Ona 30 lat, jedno dziecko 4 letnie,

      dziecko jakiej płci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja