ursz-ulka 25.06.12, 11:59 Jak w temacie. Ja ignoruję. I na ogół się z tego nie tłumaczę. Kiedyś mi ktoś poradził tak, że jak się ignoruje, to w końcu się przestaje być obiektem plot. A tu guzik prawda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kora3 Różnie 25.06.12, 12:14 bo zalezy od rodzaju ploty. Jesli to coś co ani mnie, ani komumu nie zaszkodzi, to zwykle ignoruje, ale jesli jest inaczej - reaguję. Reakcja nie polega na tłumaczeniu sie bynajmniej. Zwykle zaczynam od ustalenia tozsamości rozsiewacza takiej szkodliwej plotki i zwykle się udaje (choć ludziska mają taką głupią tendencję, ze powiedza co mówia, ale nie chcą powiedzieć kto mówił:)). A potem sobie takiego plotkarza "wypożyczam" na ogół przy ludziach i to takich, na których mu jakoś tam zależy. I tak na przykład smujące się kiedyś w towarzystwie opowieści o tym, jakobym romansowała z moim dobrym kolegą ignorowałam nadal sie z nim pokazując tu i tam:) A b. podobną plote tylko dotyczacą rzekomego romansu z innym kolegą ukróciliśmy sobie współnie zapytawszy wprost plotkodawczynię na przyjciu przy stole dlaczego opowiada na nasz temat te głupoty i co chciałaby o nas razem i osobno wiedzieć, zeby nie musiała wymyślać:) Poskutkowało Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:21 ostatnio chodzi po forum taka plotka, ze ja i siksa to jedna osoba. w ogole sie tym nie przejmuje, chociaz jestem strasznie zly, bo siksa, to troll, a ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:23 Hmm... czyli się nie przejmujesz plotami? Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:26 nie przejmuje sie ze plotki, ale przejmuje sie ze siksa, rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:28 mną się nie przejmuj wogle. ja spoko jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:39 taa fajna szkoda, ze pracujesz dla forum i rozkrecasz watki. myslalem, ze wpisujesz sie w moje z sympatii, a ty masz liczone za wierszowke po prostu :( Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: ostatnio chodzi taka plotka, ze ja i siksa to 25.06.12, 12:25 alesz, wujku. Odpowiedz Link Zgłoś
brown_aurelia Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 12:24 ja nie znam plotek na mój temat. nikt mi nie donosi :) Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 12:28 No niestety, na mój temat krążą ploty. Niektóre wyssane z palca, niekóreprzerobione historie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 12:29 fail stulecia: słuchać plotek na własny temat. to co to za plotki, ja się pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 20:45 No w sumie może nie tyle plotki, co obraźliwe rzeczy rozpowiadane na mój temat, wyolbrzymiane sytuacje, szukanie analogii do jakichś zdarzeń i wyciąganie pochopnie mylnych wniosków i stąd stwierdzenia wyssane z palca. Odpowiedz Link Zgłoś
gaviota44 Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 22:53 A ja sie pytam,skad czlowiek wie,ze kraza ploty na jego temat? Kto donosi,informuje,sprzedaje?Z jakim celem i skutkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 23:16 przychodzi i mówi: no dopsz, co tam słychać o mnie, opowiadajcie, moi mili. czyli arcyfail. ew. podsłuchuje, co też niezbyt dobrze świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 26.06.12, 20:01 Bo jeden drugiemu powtarza co na trzeciego gadają. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 12:47 Na mój temat usłyszałam kiedyś plotkę, ale, co ciekawe, bardziej pozytywną niz jest w rzeczywistości :) (cos w rodzaju: ta to ma dobrze...). Takich nie komentuję, nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Plotki negatywne, obraźliwe, krzywdzące na mój temat nigdy do mnie nie dotarły. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 12:49 nie zadaję się z plociuchami , to raz. dwa-nawet jeśli ktoś, coś, kiedyś,jakoś na mój temat prawił to zawsze miałam to w zadku;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 13:06 Rozsiewanie plot i emocjonowanie sie tym jakimis towarzyskimi 'skandalami' z tego co obserwuje to jakas wiejska przypadlosc- nie mam na mysli oczywiscie ze tylko ludzie na wsi plotkuja, ale chodzi mi o pojecie wiesniacwa jako takiej formy bytu- taka dulszczyzna ale w wydaniu Michala Wisniewksigo. Plotkowanie jest wiejskie i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 20:47 Też tak myślę, po co to się babrać jakimiś głupotami? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 22:33 >Plotkowanie jest wiejskie i juz. W takim razie wszystkie biura są wiejskie. Albo wieśniackie, jak kto woli. PS dulszczyzna to określenie na mentalność drobnomieszczańską, a nie wiejską :) Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 15:25 gdyby wszystkie moje domniemane ciąże były prawdą, to już bym miała drużynę piłkarską. a teraz gdy schudłam, to mówią, że bezpłodna jestem. ale mi to zwisa :) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 20:47 Jak sobie radzimy? Podsycamy, kochana, wyłącznie podsycamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 21:06 absolutnie ignorowanie nie pomaga. Często pomaga przytakiwanie :D. Ogólnie źle znoszę wszelkie ploty o mnie i to niezależnie czy dobre czy złe. Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 21:16 No ja właśnie przy kimś nie daję po sobie poznać, że się przejmuję, ale potem odchorowuję. Odpowiedz Link Zgłoś
good_morning Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 25.06.12, 23:21 kreatywnie rozwijamy, o ile nas bawia Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 26.06.12, 20:08 nie tłumaczę, podpuszczam i mam ubaw z plotkarzy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 26.06.12, 20:55 Najlepiej jest potwierdzić i jeszcze dodać coś takiego, żeby było zupełnie nieprawdopodobne; z poważną miną oczywście. Wtedy rozmówca przestaje wierzyć i w to, w co wcześniej uwierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio To prawda, ze guzik pravda. 26.06.12, 22:51 ursz-ulka napisała: > Kiedyś mi ktoś poradził tak, że jak się ignoruje, to w końcu się przestaje być > obiektem plot. A tu guzik prawda. To prawda, ze guzik pravda. Ale interesuje mnie jezyk tylko tej panienki, ktora chce mnie calowac. Nie jestem ludozerca, bym innymi jezykami chcial sie zajmowac :) chociaz te w sosie chrzanowym lubie :) smaker.pl/przepisy/obiady/wolowina-w-sosie-chrzanowym,46428 Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 27.06.12, 09:17 Jak o Tobie mówią tzn, że jesteś interesująca. Poza tym w każdej plotce jest ziarno prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 27.06.12, 11:40 a_nonima napisała: > Jak o Tobie mówią tzn, że jesteś interesująca. > Poza tym w każdej plotce jest ziarno prawdy. niekoniecznie w każdej, często plota , to oszczerstwo i pomówienie;-p Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 27.06.12, 14:29 ja je podsycam, lubię kiedy o mnie plotkują, znaczy że jeszcze żyję :) zresztą, plotkują o mnie odkąd pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 27.06.12, 14:44 Ja nawet nie wiem, czy ktoś o mnie plotkuje. I nie mam potrzeby wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jago.daa Re: Jak radzicie sobie z plotami na swój temat? 28.06.12, 16:13 Ja staram się nimi nie przejmować. Chociaż od plotek w pewnym momencie strasznie spadła mi samoocena.Teraz staram się ją sobie podwyższyć, wysyłając zgłoszenie do firmy paatal.pl. Szukają akurat dziewczyny, która recenzowałaby dla nich różne kosmetyki. Zawsze lubiłam się malować i interesowałam się nowościami w tym temacie. Mam nadzieję, że mi się uda. Trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś