sabina277
25.06.12, 15:49
Wyobraźcie sobie taką sytuację:
poznajecie faceta lipcu i zaczynacie z nim kręcić, on się za wami ugania ale jest dziwnie bo i wy i on dopiero po długich związkach. Na spacerach dziwnie, w łóżku lipa, wasze gadanie o ex, w końcu facet mówi,że musicie sobie uporządkować swoje sprawy żeby było wam dobrze bo jest źle. Unika spotkań. A wy zrywacie całkiem kontakt i prosicie żeby wcale nie dzwonił.On reaguje na to bardzo nerwowo, mówicie że wy zadzwonicie ale tego nie robicie więc kontakt się urywa.
Męczycie się bo brakuje wam go ale jak zaczynacie się ogarniać to nagle po pół roku w kwietniu on się odzywa. Rozmawia się niesamowicie, spotykacie się na kawie i lądujecie w łóżku. Od maja znowu jesteście razem.
Ale okazuje się,że przez ten czas jak nie mieliście ze sobą kontaktu on znowu umawiał się z ex (teraz nie ma z nią wcale kontaktu).
Teraz jest cudownie, on troszczy się, widujecie się prawie codziennie, plany wakacyjne macie,poznałyście wszystkich jego przyjaciół. Fakt, że wy też w tym czasie spotykałyście się z ex.
Miałybyście pretensje albo podejrzenia że planował próby powrotu do ex albo że się z nią spotykał i jeszcze w lutym tego roku robili sobie wspólnie zdjęcia w uścisku na imprezie????
on nie wie że je widziałam a ja myślę jak to bylo z nim