Czepiałybyście się czy próbowały od nowa??

25.06.12, 15:49
Wyobraźcie sobie taką sytuację:
poznajecie faceta lipcu i zaczynacie z nim kręcić, on się za wami ugania ale jest dziwnie bo i wy i on dopiero po długich związkach. Na spacerach dziwnie, w łóżku lipa, wasze gadanie o ex, w końcu facet mówi,że musicie sobie uporządkować swoje sprawy żeby było wam dobrze bo jest źle. Unika spotkań. A wy zrywacie całkiem kontakt i prosicie żeby wcale nie dzwonił.On reaguje na to bardzo nerwowo, mówicie że wy zadzwonicie ale tego nie robicie więc kontakt się urywa.
Męczycie się bo brakuje wam go ale jak zaczynacie się ogarniać to nagle po pół roku w kwietniu on się odzywa. Rozmawia się niesamowicie, spotykacie się na kawie i lądujecie w łóżku. Od maja znowu jesteście razem.

Ale okazuje się,że przez ten czas jak nie mieliście ze sobą kontaktu on znowu umawiał się z ex (teraz nie ma z nią wcale kontaktu).
Teraz jest cudownie, on troszczy się, widujecie się prawie codziennie, plany wakacyjne macie,poznałyście wszystkich jego przyjaciół. Fakt, że wy też w tym czasie spotykałyście się z ex.

Miałybyście pretensje albo podejrzenia że planował próby powrotu do ex albo że się z nią spotykał i jeszcze w lutym tego roku robili sobie wspólnie zdjęcia w uścisku na imprezie????
on nie wie że je widziałam a ja myślę jak to bylo z nim
    • mariuszg2 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 15:57
      ta historia jest podejrzana... mamy czerwiec jeszcze.... a tu już od lipca tyle się u CIebie wydarzyło.... proszę nie antycypować...
      • sabina277 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 15:58
        rok temu ...
        • mariuszg2 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 16:00
          słabo mi.....
    • highly.sceptical Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 16:01
      A nie możecie po prostu sobie ustawić na Fejsie statusu związku "to skomplikowane"? W czym problem?
      • sabina277 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 16:05
        nie korzystam z fejsa to dla frajerów
        • highly.sceptical Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 16:20
          > nie korzystam z fejsa to dla frajerów

          Czemu tak uważasz? Możesz to jakoś rozwinąć?
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 18:40
      Ja bym ciągnęła zapałki. To najbardziej rozsądne posunięcie w tej sytuacji.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 18:53
      Słonko, skoro w łóżku kiepsko, gadać nie macie o czym, i jeszcze z exami oboje kręcicie, to najwyraźniej spotykaliście się zwyczajnie z nudy.
      • sabina277 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 19:04
        Słonko tak pewnie było.Żeby nie być samotnym. A teraz jest jakoś zupełnie inaczej. On się stara, dba, gadamy cały czas, seks też super. Do tego coraz częściej wyskakuje mi z 'uwielbiam cię' a jak mu się wypsknie to 'kochanie' :p
        Mam nadzieję,że się ułoży ale z natury nieufna jestem i stąd to.
        • marguy Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 25.06.12, 20:17
          No i my mamy te twoja nieufna nature zmienic ?

          Boisz sie zycia, jestes podejrzliwa, ty mozesz spotykac sie z exem ale on z ex juz nie, bylo zle, jest dobrze...
          Sama sie zdecyduj, nikt tego za ciebie nie zrobi.

          Odpowiedz na pytanie zawarte w tytule: nie nie czepialabym sie, bo niby jakim prawem. Przeciez sama piszesz, ze zerwalas kontakt. Jak tak, to zyl jak umial, a tobie nic do tego.
          Lepiej zajmij sie przyszloscia jesli teraz jest cacy.
          • sabina277 Re: Czepiałybyście się czy próbowały od nowa?? 26.06.12, 09:47
            Tak, tak chyba będzie najlepiej.Próbujemy, minęło dopiero niewiele czasu jak się znowu spotykamy i jesteśmy razem ale dobrze mi z nim.I chciałabym żeby to się rozwijało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja