Czy miał prawo sie na mnie obrazić?

29.06.12, 10:04
W skrócie: byłam z nim na weselu jako osoba towarzysząca. Do 23 nawalił się jak nie wiem co więc poszłam spać, bo mielismy wynajety obok pokój. Gdy zasnęłam przyszedł do pokoju jego pijany kolega, który zaczął mi sie pakować do łóżka! On spał na dole i gdy wszedł na górę zaczeli sie bic. Efekt jest taki że ma podbite oko.
Za tydzień mieliśmy iść na wesele do mojej rodziny. Powiedziałam że z nim nie pójde bo z tym okiem nie będzie w stanie. Zapytał z kim pójde, wiec odpowiedziałam, że nie wiem.
Pewnie wcale nie pojdę. Wydaje mi sie że to ja powinnam strzelić focha po tym wszystkim, a nie on.
    • alpepe Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:08
      są kremy do cery naczynkowej i niech chłopak smaruje limo, to a tydzień może iść na wesele.
    • wez_sie nierozumie 29.06.12, 10:10
      poszlas spac, bo on sie nawalil?
      • czarnulka_5 Re: nierozumie 29.06.12, 10:14
        Najpierw on poszedł, potem ja. Stwierdziłam że to bez sensu żebym sama siedziała, poza tym nikogo tam nie znałam.
        • wez_sie Re: nierozumie 29.06.12, 10:30
          to on poszedl na dol i do niego nie poszlas, tylko poszlas na gore z jego kolega?
          niezle...
          • grassant Re: nierozumie 29.06.12, 11:03
            normalny sandłicz.
    • raohszana Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:17
      Nie rozumiem problemu. Na co Ci nawalający się furiat na jakimkolwiek impreziu?
      • czarnulka_5 Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:21
        No własnie w tym problem, że myślałam że mnie przeprosi a on zachowuje się jakby nic się nie stało i jeszcze strzela focha, że nie chce go wziąść na wesele.
        • raohszana Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:34
          Wziąć..
          Olej delikwenta i tyle.
    • wersja_robocza Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:25
      Jakieś american pie.:D
    • six_a Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:27
      z życia meneli, odcinek 1254.
      • lady-z-gaga Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:20
        W następnym odcinku będzie fajniej, to ona będzie miała miała podbite oko
        • six_a Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:54
          + pytanie: czy on miał prawo podbić mi oko?
          • alpepe Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 12:14
            przecież czarnulka to człowiek pokroju weroniki brunetki, czy jak jej tam i iwonp.
      • frytulek Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 12:22
        Kocham cie siksa.
    • highly.sceptical Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:38
      > W skrócie: byłam z nim na weselu jako osoba towarzysząca. Do 23 nawalił się jak
      > nie wiem co więc poszłam spać, bo mielismy wynajety obok pokój. Gdy zasnęłam
      > przyszedł do pokoju jego pijany kolega, który zaczął mi sie pakować do łóżka! On
      > spał na dole i gdy wszedł na górę zaczeli sie bic. Efekt jest taki że ma podbite oko.

      Wieś tańczy, wieś śpiewa.
    • diilla Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:45
      Za co on ma się niby obrażać? To Ty powinnaś być zła na niego, ja na pewno nie poszłabym na wesele z facetem, który tak się prezentuje na imprezach, że o 23 już jest nieżywy...
      • czarnulka_5 Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 10:56
        Właśnie tak samo mu powiedziałam.
    • grassant Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:03
      Do 23 nawalił się jak nie wiem co więc poszłam spać,

      od której zaczęliście się nawalać?
      • czarnulka_5 Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:08
        Głównie to on zaczął od 18
    • kseniainc Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:27
      z moczymmordą poszłaś na wesele zaproszona;-p
      I jeszcze miałaś zamiar zaprosić Ty jego na kolejny ochlaj(dla niego popijawa a nie towarzyszenie z fasonem);-p
    • samuela_vimes Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 11:48
      patologia i alkoholizm. Współczuję faceta.
    • highly.sceptical Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 12:01
      > Do 23 nawalił się jak nie wiem co (...)

      Pić też trzeba umieć, a jak się nie umie, to się nie pije. Zacytuję tu może wyimek z błyskotliwego apelu kpt. Bednarza, który gdy mu żołnierze z plutonu dowodzenia (zwłaszcza Wieczorek z Głuchem) po pijaku dym zrobili na kompani, odezwał się do nich, z właściwą sobie swadą, takimi oto słowy: "Wódka jest dla mądrych ludzi (i piwo), a nie dla baranów. Barany piją wodę z koryta albo kwaśne mleko, najwyżej sraczki dostaną".
    • lonely.stoner Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 12:14
      Powiedziałam że z nim nie p
      > ójde bo z tym okiem nie będzie w stanie.

      zartujesz chyba? ja bym powiedziala ze z nim nigdzie nigdy nie pojde bo jest ochlajtus i prostak.
      Dla niego takie wesele to okazja do darmowego napicia, obicia komus mordy i walki na sztachety, a nie okazja zeby towarzyszyc dziewczynie, potanczyc z nia, i sie milo bawic z innymi ludzmi.
      • highly.sceptical Re: Czy miał prawo sie na mnie obrazić? 29.06.12, 12:16
        > potanczyc z nia

        Pojebany pojebaniec tańczy taniec opętaniec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja