martakrk89 29.06.12, 21:58 za 2 tygodnie wybieram się na ślub mojej dobrej koleżanki ze szkolnych lat, na wesele jednak nie idę bo pół roku temu zmarł mój Tata. Czy powinnam w takiej sytuacji dać jej normalny prezent/kasę czy wystarczą kwiaty? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
my_favourite_axe Re: ślubny dylemat 29.06.12, 22:02 kasa na sam ślub moim zdaniem odpada a może jakiś mały, zmyślny prezent? skoro znasz ją dobrze to możesz trafić tak że będzie miała ładną pamiątkę? Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: ślubny dylemat 29.06.12, 23:03 Kwiaty albo mały prezent będą w porządku. Pieniądze to moim zdaniem kiepski pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiek1988 Re: ślubny dylemat 30.06.12, 11:02 slub to nie restauracja, ze place za co jem i korzystam/ nie place jak niekorzystam na stoje tylkko na sali zeby sie z rodzina zobaczyc jak kogos nie stac na prezent - nie idzie jesli idzie sie na slub to jakis drobny prezent np posciel/reczniki + ew kwiaty sie naleza. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Prezent na samym ślubie nie jest obligatoryjny 30.06.12, 11:09 choć wcale nie oznacza to, że wreczenie takowego jest jakimś nietaktem. Do przekazania młodej parze prezentu zobligowani są normami uczestnicy wesela, a nie ślubu. Nie ma zatem nic zdrożnego w tym, by dać tylko kwiaty. Oczywiscie jesli ktoś moze i chce, to takze nie bedac weselnikiem moze dać młodej parze co zechce/na co go stać. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiek1988 Re: Prezent na samym ślubie nie jest obligatoryjn 01.07.12, 20:12 to mozna powiedziec ze to wszystko zalezy od zazylosci. slub i wesele jest teoretycznie po to aby mlodzi mieli lepiej. pojscie na slub dla obgadania kiecki to tak troche glupio. gdyby moja przyjaciolka brala slub ale nie moglabym byc na weselu ani na slubie z jakiegos powodu to podarowalabym im jakis prezent. ale jesli 25 woda po kisielu mi daje zaproszenie, nie widzielismy sie 10 lat, nie wiem nic o jej zywocie to nie musze prezentowac niczego bo jest dla mnie obca osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: ślubny dylemat 02.07.12, 00:29 Weź się puknij. Jełśi kogoś nie stać na prezent nie znaczy że nie powinien pójść. Kilka osób na moje wesele przyszło bez jakiegokolwiek prezentu i nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: ślubny dylemat 02.07.12, 00:40 Wszystko zależy od tego "jak czujesz". Ja bym raczej coś podarowała, lub niewielka gotówka w kopercie [idąc na wesele dałabym oczywiście więcej, bo Młodzi płaciliby za moje miejsce]. Jeśli ma się zaproszenie tylko na ślub, to daje się kwiaty. Jeśli na ślub i wesele - kwiaty i prezent i/lub kopertę. Ty otrzymałaś zaproszenie na oba ale idziesz tylko na ślub, więc wg mnie powinnaś zrobić "jak czujesz". Odpowiedz Link Zgłoś
krakowskim_targiem Re: ślubny dylemat 13.07.12, 14:48 jakiś drobiazg zawsze będzie mile widziany :) choćby kupon totolotka. ale jeśli nie poczuwasz się do wręczania upominku to nie ma sensu, nic na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
mastylla Re: ślubny dylemat 13.07.12, 21:27 Jeśli nie idziesz na wesele to nie musisz dawać prezentu. Nie dawaj kwiatków bo znikną w gąszcu innych, Zrób im jakąś orginalną niespodziankę. Ja ne wesela robie szkatułki decoupage z dedykacją dla młdej pary. Zrób może cos takiego? podaję linka do mojego bloga, zerknij, może Ci się spodoba perelkowy-swiat.ptaknet.pl/2012/07/08/pomysl-na-weselny-prezent/ Odpowiedz Link Zgłoś
mojemieszkanie24 Re: ślubny dylemat 13.07.12, 22:52 pierwsze słyszę, że jak ktoś nie idzie na wesele to nie musi dawac prezentu ( pieniędzy). Zrób jak uważasz. Jeżeli to bardzo dobra koleżanka i wiesz, ze pieniądze są jej potrzebne ( a ciebie stać na to, by je dac ) to daj, a jak nie to kup jakis drobiazg i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: ślubny dylemat 13.07.12, 22:56 Swego czasu ślub brałam i osoby będące tylko na ślubie nie dawały nam prezentów. Były kwiaty. I do głowy by mi nie przyszło, żeby prezentów oczekiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: ślubny dylemat 13.07.12, 23:07 Podaruj jej to, z czym będziesz sama czuła się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetowy.mail Re: ślubny dylemat 14.07.12, 10:56 Prezent daję temu kogo lubię. Wartość prezentu uzależniam od swojej sytuacji finansowej plus stopnia zażyłości z obdarowywanym. Odpowiedz Link Zgłoś