nie warto być lojalną wobec własnego faceta!takieg

01.07.12, 13:16

Niestety,właśnie do takiego wniosku doszłam. Człowiek daje z siebie ile może,pomaga,troszczy się o swojego faceta,wspiera,mobilizuje, jest mu WIERNA a ON robi Cie w balona!
Jakiś czas temu przerabialiśmy temat "portali randkowych"i obecności tam pana X.
Pan X wówczas tłumaczył,ze ...to ciekawość, sprowadziła go w tamte rejony.
OK.zabolało niemożliwie,bo przecież zadnych oznak ze coś jest nie tak.Uśmiechniety,zadowolony no pomyslec by mozna ze niczego mu nie brakuje,a tu takie łup!

Miałam okazję zobaczyc te jego profile i zajerzec w korespondencje z tymi panienkami.Jak? Po prostu tego zazadalam.
Po kilku mailach, nie mialam juz ochoty tego czytac. Baby wysylaly swoje foty,a i on zapewne nie był dłuzny.No coz..
Chwilowa skrucha albo jeszcze wieksza kontrola pana X spowodowala,ze po jakims czasie
sytuacja wrocila do "normalnosci".
Mineło zaledwie albo AŻ poł roku a ja znow widze,ze facet coś kombinuje na boku.
Po tym wszystkim czuje,ze ,,,,ja już nawet nie jestem wsciekla,już nawet to nie boli...czuje jeden wielki NIESMAK.Nawet nie klade sie juz z nim do lozka,tylko wslizguje sie dopiero jak on usnie.Tlumacze,ze musze popracowac na kompie,albo ze chce jeszcze poczytac itd.
Jestem okropnie zawiedziona jego postepowaniem ale nie mam juz siły!Nie mam siły znó słyszeć ze wyolbrzymiam sprawe albo ze cos tam jeszcze. ....
Nie szukam odwetu...jedni sugeruja by postapic tak jak on,po prostu sie zabawic i tyle.ale ja wiem,ze takie rozwiazanie nie jest dla mnie i jesli nawet... przyniosloby tylko chwilowa ulge.

Zatem czuję,ze czas odejść od niego.Mysle,ze zrobie to w ciagu najblizszych dwóch tygodni.
Gdyby nie pewne zobowiazanie wobec klienta, nad ktorym razem pracujemy.Zrobiłabym to juz.Ale poki co o niczym nie wspominam,udaje,ze niczego nie widze(np jak sie nie rozstaje z telefonem,jak wyłacza dzwiek albo zupełnie)to jest naprawde zenujace...
Mielismy wspolne plany miało być dziecko, mieszkanie własnie konczymy urzadzac a tu proszę...

Czy jesli nie jestem dla niego taka FAJNA to po co ze mna jest?Po co udaje,ze jest wspaniale,po co te słowa...?
Tak,tak wiemmm bo pewnie mu wygodnie...

A.
    • zamysleniee Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 13:29
      tak mu wygodnie
      Ty na stałe, reszta z doskoku
      do kogo należy decyzja co zrobić w takiej sytuacji? no chyba, że zmieni się po ślubie lub jak dziecko się pojawi...
      • agata2810 Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 13:33
        Ale ja już nie chce go. Dla mnie słowo ważniejsze niz pieniadze.Raz mnie zawiodł,jak dam kolejna szanse i kolejna i kolejna to dokąd mnie to zaprowadzi?

        Kiedyś byłabym wsciekła,moze nawet szukalabym odwetu ale dzis czuje,ze...nic nie czuje!
        Takie zachowania facetow potrafią NAPRAWDE zmeczyc.
        • zamysleniee Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 13:42
          wiesz co chcesz, więc działaj bo szkoda życia
          • oliwija Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 13:46
            zamysleniee napisała:

            > wiesz co chcesz, więc działaj bo szkoda życia

            świete słowa . ja wybaczyłam swojemy dwie zdrady o dwie za duzo.... ile mniej było by łez... a on mial druga i trzecia zone i co ? to samo ciagle.... i na sprawach mówiła ze to my miałysmy kochanków- w dwa lata po rozstaniu..... żal.
            • agata2810 Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 13:49
              i zawsze wina jest wg nich po stronie kobiety...bozeee skad ja to znam...
              • nova34 Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 14:42
                powiedz mu koniecznie skąd w tobie taka zmiana
    • jemejska Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 14:48
      lojalna? ja nie wiem, ale dla mnie to głupota zostać przy takim dziwkarzu. Ja myśle, że lojalnośc pomyliłas z czyms innym. Ja po tym, co widziałaś, nie dałabym szansy.
    • facettt Czlek -to powinien byc lojalny wobec samego siebie 01.07.12, 15:01
      chocaiz i to nie zawsze sie udaje.

      Any questions more ?
      please.
    • light_in_august Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 15:11
      Dobra decyzja. Dałaś szansę, nie skorzystał, więc fora ze dwora. Jeśli ktoś ma takie ciągoty, to niestety rzadko mu przechodzi... Szkoda Ciebie na taki związek. Brawo.
    • magnusg Ale umawial sie realnie z tymi kobietami?? 01.07.12, 20:13
      Czy tylko wirtualnie z nimi flirtowal?W tych mailach byly dowody na planowanie realnych randek?
      Bo jesli nie,to mamy oczywiscie pytanie,gdzie zaczyna sie zdrada.czy wymiana fotek z jakas blondynka to juz zdrada??Czy ogladanie pornola to juz zdrada?Czy jakby sie umowil z kolezanka albo ex na kawe na miescie to juz zdrada?
      Oczywiscie,ze jesli obiecal,ze nie bedzie juz flirtowal na portalach to masz prawo byc zla i wsciekla,ale nie wiem jak zescie w zwiazku na poczatku ustalili granice zdrady.
      Jezeli jednak jak widac takie flirtowanie rowna sie u ciebie z nadwerezeniem zaufania to oczywiscie lepiej to skonczyc niz sie meczyc.Ja osobiscie tez bym byl mocno rozczarowany i stracil zaufanie,ale wiele osob jest duzo bardziej tolerancyjna.
      • agata2810 Re: Ale umawial sie realnie z tymi kobietami?? 02.07.12, 14:53
        CZy Ty sam siebie słyszysz?
        Facet interesuje sie( dogłebna) fizjonomią innych kobiet,z jedna nawet w mailu się umawiali i podala mu adres,loguje sie codziennie na portalu randkowym,strzeze swego telefonu jak twierdzy a Ty sie pytasz czy to zdrada???
        Bo jeśli to całkiem nauralne zachowanie to moze ja jestem nienormalna???:)
    • wicehrabia.julian Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 21:01
      agata2810 napisała:

      > nie rozstaje z telefonem,jak wyłacza dzwiek albo zupełnie)to jest naprawde
      > zenujace...

      powinnaś go rzucić przede wszystkim dlatego, że jest idiotą - profesjonalny zdrajca do kontaktów z innymi kobietami ma osobny numer telefonu i trzyma go z dala od łap pani głównej, amatorom stanowcze nie!
      • agata2810 Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 02.07.12, 14:55
        Ależ on ma inny (stary)telefon,ktory pewnie zostawia cały czas w pracy.Ale widać czasem w weekend jak go dopadnie to nie moze sobie odmówić...no ja tak sobie to włąsnie wyobrażąm:)
    • lonely.stoner Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 01.07.12, 21:51
      to ci dopiero odkrycie :) ja sie dziwie ludziom ktorzy albo takie rzeczy wybaczaja, albo przymykaja na to oko i licza ze partner sie 'magicznie' odmieni.
      • mijo81 Re: nie warto być lojalną wobec własnego faceta!t 02.07.12, 17:05
        .... no tak .... zawsze po ślubie
    • majenkir Re: 02.07.12, 15:30
      agata2810 napisała:
      > Mielismy wspolne plany miało być dziecko,


      Dziekuj Bogu, ze szydlo z worka wyszlo juz teraz. I uciekaj!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja