vertes
04.07.12, 18:07
Razem ze znajomym umowilismy na randke dwie osoby-moja kolezanke i kolege znajomego. Bylo kilka randek,przypadli sobie do gustu, zauroczyli sie soba. Postanowilismy wybrac sie nad jezioro korzystajac z upalnej pogody, poopalac sie. To bylo ponad 2 tyg temu.
Wszystko skonczylo sie gdy owa znajoma pokazala sie w bikini. Wczesniej znajomy raczej nie widzial jej az tak bardzo "odkrytej". To byla ich ostatnia "randka"/ Facet potem robil uniki, a znajoma podpytywala mnie czy cos sie stalo, czemu ten facet zaslania sie brakiem czasu, wyjazdami. Okazalo sie,ze zwyczajnie przygotowywal ja do zerwania z nia.
Mnostwo czasu zajelo mi wydobycie prawdziwego powodu zerwania, bylo to dla mnie i mojego znajomego zaskoczeniem. Okazalo sie,ze gosciowi pasowalo wszytsko oprocz tego,ze kobieta miala wlosy tam gdzie nie powinna i cytuje goscia "On chce umawiac sie z kobieta a nie z facetem" .
Znajoma jest typowa brunetka, ale do tego przyznam,ze tu i tam ma tych wlosow za duzo.
NIe wyobrazajce sobie od razu nie wiem jakie owlosienie ale lekko rzucalo sie w oczy.
Nie wiem czy powiedziec kolezance prawde? Jaki byl powod?