ryszard_mis_ochodzki prawidłowo, jak sie ma za duzo wspolnych genów 09.07.12, 13:37 z szympansem to trzeba się do tego dostosować Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Dobry cytat a propos tematu. 10.07.12, 17:21 On jest synem jakiegoś komuszka, prawnika Macieja Granieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Dobry cytat a propos tematu. 10.07.12, 23:08 josef_to_ja napisał: > On jest synem jakiegoś komuszka, prawnika Macieja Granieckiego. Komuszość w genach się nie przenosi ;-). A czyimi synami są ci wszyscy na zalinkowanej stronie, jeszcze prymitywniejsi od niego? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 11.07.12, 14:41 vertes napisała: > Nie wiem czy powiedziec kolezance prawde? Jaki byl powod? Ja bym nie powiedziała, bo i po co. Koleżanka na pewno ma lustro w domu i wie jak wygląda. Skoro dobrze się z tym czuje, to jej sprawa i nikomu nic do tego. Nie każdemu facetowi przeszkadzają takie rzeczy, więc amator się znajdzie. Co do tego konkretnego faceta, to oczywiście ma prawo do swoich preferencji i nie przyszłoby mi do głowy nazywać go dupkiem tylko dlatego, że lubi wygolone kobiety. Niech sobie szuka nawet całkiem łysej, na zdrowie. Określenie "dupek" należy mu się natomiast za chamski komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 11.07.12, 14:55 majaa napisała: > > Nie wiem czy powiedziec kolezance prawde? Jaki byl powod? > > Ja bym nie powiedziała, bo i po co. Po to żeby nie robiła domysłów z jakiego powodu on przestał się nią interesować bo może źle się domyśleć i zacznie poprawiac w sobie coś zupełnie innego. > Co do tego konkretnego faceta, to oczywiście ma prawo do swoich preferencji i n > ie przyszłoby mi do głowy nazywać go dupkiem tylko dlatego, że lubi wygolone ko > biety. On nic nie powiedział o wygolonych także nie dopowiadaj swojej wizji. > Określenie "dupek" należy mu się natomiast za chamski komentarz. Chamski bo w po wielu namowach osoby trzeciej w końcu powiedział o co mu chodzi? Może powinien powiedzieć dziewczynie której to dotyczyło: nie będę się z Tobą spotykał bo masz za długie włosy na udach, plechach, brzuchu czy pośladkach? Wtdy byłoby szczerze i niechamsko? Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 11:58 urko70 napisał: > Po to żeby nie robiła domysłów z jakiego powodu on przestał się nią interesować > bo może źle się domyśleć i zacznie poprawiac w sobie coś zupełnie innego. A dlaczego zakładasz, że w ogóle będzie cokolwiek poprawiać? Może stwierdzić, że to dupek i lepiej dać sobie spokój. Nie ten, to będzie inny. > On nic nie powiedział o wygolonych także nie dopowiadaj swojej wizji. No faktycznie, wielka filozofia...skoro przeszkadzają mu włosy, bo kojarzą się z facetem, to chyba logiczne, że wolałby wydepilowaną. > Chamski bo w po wielu namowach osoby trzeciej w końcu powiedział o co mu chodzi > ? Powiedzieć o co chodzi można w różny sposób. Mógł po prostu stwierdzić, że nie odpowiada mu obfite owłosienie u kobiet i tyle. Komentarz o facecie był chamski. > Może powinien powiedzieć dziewczynie której to dotyczyło: nie będę się z Tobą s > potykał bo masz za długie włosy na udach, plechach, brzuchu czy pośladkach? Wtd > y byłoby szczerze i niechamsko? Wtedy byłoby owszem szczerze, ale też chamsko. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 13:31 majaa napisała: > > Po to żeby nie robiła domysłów z jakiego powodu on przestał się nią inter > esować > > bo może źle się domyśleć i zacznie poprawiac w sobie coś zupełnie innego > . > > A dlaczego zakładasz, że w ogóle będzie cokolwiek poprawiać? Może stwierdzić, ż > e to dupek i lepiej dać sobie spokój. Nie ten, to będzie inny. Może tak stwierdzić, a może zacząć się zadręczać czemu on mnie zostawił... - to ona zadecyduje co z tym zrobi, ona, a nie Ty czy ja. Do dupy taka przyjaciółka która ukrywa rzeczywistość. Dlatego tak zakładam, ponieważ bardzo często ludzie, szczególnie kobiety, starają się przypodobać płci przeciwnej, stąd też takie wzmożone dbanie o siebie w "okresie godowym" :), stroje, fryzury, makijaże, manicury, pedicury, nowe ciuchy, depilacje, szpileczki, pońćzoszki etc. I jesli dziewczyna ma na nosie pryszcza czy czarne długie włosy na brzuchu to stara się to ukryć zlikwidować. (nie, nie wiem jakie ona miała włosy, daje tylko przykład). > > On nic nie powiedział o wygolonych także nie dopowiadaj swojej wizji. > > No faktycznie, wielka filozofia...skoro przeszkadzają mu włosy, bo kojarzą się > z facetem, to chyba logiczne, że wolałby wydepilowaną. A wiesz jakie i gdzie ona miała włosy? A jesli miała czarne kilkucentrymetrowe na całych udach - tak znałem taką dziewczynę. > > Chamski bo w po wielu namowach osoby trzeciej w końcu powiedział o co mu > > chodzi ? > > Powiedzieć o co chodzi można w różny sposób. Mógł po prostu stwierdzić, że nie > odpowiada mu obfite owłosienie u kobiet i tyle. Komentarz o facecie był chamski Było go nie pytać wielokrotnie, było sie odczepić jak nie chciał o tym mówić, pretensje do tej przyjaciółki że była taka nachalna. > > Może powinien powiedzieć dziewczynie której to dotyczyło: nie będę się z > Tobą s > > potykał bo masz za długie włosy na udach, plechach, brzuchu czy pośladkac > h? Wtd > > y byłoby szczerze i niechamsko? > > Wtedy byłoby owszem szczerze, ale też chamsko. Czemuż to przecież grzecznie i bez porównania do mezczyzny. Facet nic jej nie powiedzila bo chcial delikatnie zamknąć temat ale znalazła się nachalna przyjaciólka, było uszanować jego nicniemówienie a nie potem nazywać zachowanie chamskim. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 13:47 >nie, nie wiem jakie ona miała włosy, daje tylko przykład ja wiem, miała dwa czarne warkocze wyrastające na prawo i lewo od pępka + czerwone kokardy. uważam, że bardzo gustownie jak na te warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 14:05 six_a napisała: > >nie, nie wiem jakie ona miała włosy, daje tylko przykład > > ja wiem, miała dwa czarne warkocze wyrastające na prawo i lewo od pępka + czerw > one kokardy. > uważam, że bardzo gustownie jak na te warunki. Inni uważają inaczej, a Ty skoro tak Ci się to podoba to zapuść sobie w najbliższej okolicy takie warkocze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 14:21 ale mnie się u innych podoba. np. Ty sobie zapuść. zamiast ględzić. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 13:33 six_a napisała: > ale mnie się u innych podoba. np. Ty sobie zapuść. Czemu miałbym robić coś co Tobie się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 13:54 bo tak. dziękuję :D Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 14:27 urko70 napisał: > Może tak stwierdzić, a może zacząć się zadręczać czemu on mnie zostawił... - to > ona zadecyduje co z tym zrobi, ona, a nie Ty czy ja. Do dupy taka przyjaciółka > która ukrywa rzeczywistość. To nie przyjaciółka, tylko zwykła koleżanka, czy znajoma. To trochę co innego. I masz rację, do dupy. Ale nie dlatego, że "ukrywa rzeczywistość", tylko że miesza się w takie delikatne sprawy między dwojgiem ludzi i na siłę drąży temat. > Dlatego tak zakładam, ponieważ bardzo często ludzie, szczególnie kobiety, stara > ją się przypodobać płci przeciwnej, stąd też takie wzmożone dbanie o siebie w " > okresie godowym" :), stroje, fryzury, makijaże, manicury, pedicury, nowe ciuchy > , depilacje, szpileczki, pońćzoszki etc. > > I jesli dziewczyna ma na nosie pryszcza czy czarne długie włosy na brzuchu to s > tara się to ukryć zlikwidować. (nie, nie wiem jakie ona miała włosy, daje tylko > przykład). Ale akurat ta konkretna dziewczyna najwyraźniej aż tak się nie starała, więc dalej nie rozumiem, dlaczego to założenie, że nagle by zaczęła. > A wiesz jakie i gdzie ona miała włosy? A jesli miała czarne kilkucentrymetrowe > na całych udach - tak znałem taką dziewczynę. > Czyli co, uważasz, że jakby miała załóżmy jednocentymetrowe, albo nie na całych udach, to już by było dla faceta OK? Jakoś mi się nie wydaje... Zresztą ze słów autorki posta nie wynika, żeby koleżanka miała aż tak bujne owłosienie. > Było go nie pytać wielokrotnie, było sie odczepić jak nie chciał o tym mówić, p > retensje do tej przyjaciółki że była taka nachalna. > I tu masz rację, powinna była się odczepić i nie drążyć. Ale to bynajmniej nie usprawiedliwia chamstwa faceta. > Czemuż to przecież grzecznie i bez porównania do mezczyzny. Ale nieelegancko i niedelikatnie. Absolutna szczerość "wyrąbana" prosto w oczy, bez ogródek, niezbyt dobrze świadczy o manierach. Facet nic jej nie p > owiedzila bo chcial delikatnie zamknąć temat ale znalazła się nachalna przyjaci > ólka, było uszanować jego nicniemówienie a nie potem nazywać zachowanie chamski > m. J. w. Nachalność koleżanki mimo wszystko nie jest usprawiedliwieniem dla chamskiej odzywki faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 14:51 majaa napisała: > > Może tak stwierdzić, a może zacząć się zadręczać czemu on mnie zostawił.. > . - to > > ona zadecyduje co z tym zrobi, ona, a nie Ty czy ja. Do dupy taka przyjac > iółka > > która ukrywa rzeczywistość. > > To nie przyjaciółka, tylko zwykła koleżanka, czy znajoma. To trochę co innego. > I masz rację, do dupy. Ale nie dlatego, że "ukrywa rzeczywistość", tylko że mie > sza się w takie delikatne sprawy między dwojgiem ludzi i na siłę drąży temat. Czy przyjaciókka czy znajoma tak czy siak to owa "owłosiona" zadecyduje co z tym zrobić. > Ale akurat ta konkretna dziewczyna najwyraźniej aż tak się nie starała, więc da > lej nie rozumiem, dlaczego to założenie, że nagle by zaczęła. Pytałaś czemu uważam, że w ogóle będzie cos poprawiać, to napisałem jak to kobiety starają się wyglądać i urodę poprawiać. Mamy tu mało inf. o niej, nie wiemy czy się starała czy nie starała, stąd moje stwierdzenie ze zdecydowac powinna ona czy robi coś z tymi nadmiernymi włosami tam gdzie ich nie powinno być włosami czy nie. > > A wiesz jakie i gdzie ona miała włosy? A jesli miała czarne kilkucentryme > trowe > > na całych udach - tak znałem taką dziewczynę. > > > > Czyli co, Czyli zadałem Ci pytanie, a Ty nie odpowiedziałaś, ale co do sugestii że ów by wolał wydepilowana to Ci bardzo szybko było. > uważasz, że jakby miała załóżmy jednocentymetrowe, albo nie na całych > udach, to już by było dla faceta OK? Jakoś mi się nie wydaje... Zresztą ze słó > w autorki posta nie wynika, żeby koleżanka miała aż tak bujne owłosienie. Nie wiemy ile, jakich i gdzie miała włosów, może miała pełno pod pachami, może po porstu golić a nie depiloować. > > Było go nie pytać wielokrotnie, było sie odczepić jak nie chciał o tym mó > > wić, pretensje do tej przyjaciółki że była taka nachalna. > > > > I tu masz rację, powinna była się odczepić i nie drążyć. Ale to bynajmniej nie > usprawiedliwia chamstwa faceta. Bardzo łatwo szafujesz tym chamstwem, a wystarczy sobie wyobrazić namolną dziewczynę, która wielokrotnie dopytuje i dopytuje o nieswoje sprawy... co w tym chamskiego że mu w końcu pusciły nerwy i powiedzieć to co powiedział? > > Czemuż to przecież grzecznie i bez porównania do mezczyzny. > > Ale nieelegancko i niedelikatnie. Absolutna szczerość "wyrąbana" prosto w oczy, > bez ogródek, niezbyt dobrze świadczy o manierach. A widzisz, czyli był elegancki i delikatny, że jej tego wprost nie powiedział, a tylko puisciły mu nerwy jak namolna znajoma marudziła i marudziła. > Facet nic jej nie p > > owiedzila bo chcial delikatnie zamknąć temat ale znalazła się nachalna pr > zyjaci > > ólka, było uszanować jego nicniemówienie a nie potem nazywać zachowanie c > hamski > > m. > > J. w. Nachalność koleżanki mimo wszystko nie jest usprawiedliwieniem dla chamsk > iej odzywki faceta. No to Twoim stylem: "chamska" nachalność koleżanki i "chamski" wygląd owłosionej kobiety jak najbardziej usprawiedliwia skojarzenie z mężczyzną. A teraz bulwersuj się ile wlezie na cytowane "chamstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 12.07.12, 21:52 urko70 napisał: > > Czy przyjaciókka czy znajoma tak czy siak to owa "owłosiona" zadecyduje co z ty > m zrobić. > Na razie to "owłosiona" jeszcze nic o tym nie wie. I nie wiadomo, czy się w ogóle dowie. > Pytałaś czemu uważam, że w ogóle będzie cos poprawiać, to napisałem jak to kobi > ety starają się wyglądać i urodę poprawiać. > Mamy tu mało inf. o niej, nie wiemy czy się starała czy nie starała, stąd moje > stwierdzenie ze zdecydowac powinna ona czy robi coś z tymi nadmiernymi włosami > tam gdzie ich nie powinno być włosami czy nie. > Na ogół może i tak, ale ta akurat chyba niekoniecznie. Można przypuszczać, że gdyby aż tak bardzo się starała wyglądać nieskazitelnie, to tych "niepotrzebnych" włosów by nie było. Zwłaszcza że była to ich pierwsza tego typu "randka w bikini". > > Czyli zadałem Ci pytanie, a Ty nie odpowiedziałaś, ale co do sugestii że ów by > wolał wydepilowana to Ci bardzo szybko było. > Nie wiem jakie i gdzie dokładnie te włosy miała, ale ze słów autorki nie wynika, że sprawiała wrażenie szympansa. Faktem jest, że facetowi te włosy przeszkadzały. Gdyby była wydepilowana, nie miałby się do czego przyczepić. > Nie wiemy ile, jakich i gdzie miała włosów, może miała pełno pod pachami, może > po porstu golić a nie depiloować. > Może i miała pod pachami. I co z tego. Nie wszystkim to przeszkadza. Jemu akurat tak. > Bardzo łatwo szafujesz tym chamstwem, a wystarczy sobie wyobrazić namolną dziew > czynę, która wielokrotnie dopytuje i dopytuje o nieswoje sprawy... co w tym cha > mskiego że mu w końcu pusciły nerwy i powiedzieć to co powiedział? > Niczym nie szafuję. Sam twierdzisz, że puściły mu nerwy i powiedział co powiedział - po chamsku niestety. > A widzisz, czyli był elegancki i delikatny, że jej tego wprost nie powiedział, > a tylko puisciły mu nerwy jak namolna znajoma marudziła i marudziła. > To, że nie "wyrąbał" prawdy samej zainteresowanej jest ok. Ale, że potem puściły mu nerwy, to przy koleżance już takiej kultury nie wykazał. > No to Twoim stylem: "chamska" nachalność koleżanki i "chamski" wygląd ow łosionej kobiety jak najbardziej usprawiedliwia skojarzenie z mężczyzną. > A możesz wyjaśnić, o co Ci chodzi z tym "chamskim wyglądem owłosionej kobiety" i automatycznymi skojarzeniami z mężczyzną? Nie łapię Twojego toku rozumowania. A tera > z bulwersuj się ile wlezie na cytowane "chamstwo". ??? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 10:30 Mało który facet by chciał mieć dziewczynę owłosioną pod pachami, większość by na taką nawet czasu nie traciło. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 10:47 Ale nie wszystkie kobiety, Józiu, stają na głowie, żeby spełnić wszelkie możliwe męskie kryteria zainteresowania. Są takie, które pach nie golą z różnych względów. Ich sprawa, mają do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 12:36 Wiem, że mają do tego prawo. Notabene to już raczej rzadki widok dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 14:06 majaa napisała: > > Czy przyjaciókka czy znajoma tak czy siak to owa "owłosiona" zadecyduje c > > o z tym zrobić. > > Na razie to "owłosiona" jeszcze nic o tym nie wie. I nie wiadomo, czy się w ogó > le dowie. To nieistotne. Stwierdziłaś, że Ty byś nie powiedziała, a ja uważam, że decyzje powinna podjąć "owłosiona" ale żeby miała szansę ją podejmować to trzeba jej powiedzieć. > Na ogół może i tak, ale ta akurat chyba niekoniecznie. Można przypuszczać, że g > dyby aż tak bardzo się starała wyglądać nieskazitelnie, to tych "niepotrzebnych > " włosów by nie było. Zwłaszcza że była to ich pierwsza tego typu "randka w bik > ini". I tu wchodzą spekulacje osób trzecich czyli Twoje lub moje. Pytanie czemu chcesz decydować za nią? Tak, decydować, bo nie mówiąc jej o tym odbierasz jej możliwość decyzji. > > Nie wiemy ile, jakich i gdzie miała włosów, może miała pełno pod pachami, > > może po porstu golić a nie depiloować. > > > > Może i miała pod pachami. I co z tego. Nie wszystkim to przeszkadza. Jemu akura > t tak. To z tego, ze jeśli miała pod pachami, a pachy najczęściej sie goli to nieprawdziwym było zdanie tym ze jemu podobała by sie depilowana. > Niczym nie szafuję. Sam twierdzisz, że puściły mu nerwy i powiedział co powiedz > iał - po chamsku niestety. Nie twierdzę że puściły, sugeruję że tak mogło być. No to inaczej: czemu uważasz jego odpowiedź za chamską? > To, że nie "wyrąbał" prawdy samej zainteresowanej jest ok. Ale, że potem puścił > y mu nerwy, to przy koleżance już takiej kultury nie wykazał. Wykazał jej sporo nie mówiąc bezpośrednio zainteresowanej, wykazał jej sporo unikając odpowiedzi na dopytywania koleżanki. > > No to Twoim stylem: "chamska" nachalność koleżanki i "chamski" wyg > ląd ow łosionej kobiety jak najbardziej usprawiedliwia skojarzenie z mężczyzną. > > A możesz wyjaśnić, o co Ci chodzi z tym "chamskim wyglądem owłosionej kobiety" > i automatycznymi skojarzeniami z mężczyzną? Nie łapię Twojego toku rozumowania. O to samo, o co Tobie chodzi kiedy nazywasz jego odpowiedź chamską. > A teraz bulwersuj się ile wlezie na cytowane "chamstwo". > > ??? Ale wcale nie musisz. Uważam, że mamy bardzo mało informacji jak to wszystko wyglądało, wiemy tylko, że dziewczyna była zbyt owłosiona nawet w ocenie koleżanki, że facetowi to sie nie podobało, że nic jej nie powiedział, że nie chciał powiedzieć koleżance, ze koleżanka była namolna i że w końcu on powiedział "nie chce się spotykać z facetem". Skoro taką jego wypowiedź uznajesz za chamstwo to równie dobrze inne zachowania mozna uznać za chamskie. Nie, nie uważam nachalność ani nadmierne owłosienie za chamstwo tak samo jak nie uważam jego wypowiedzi za chamską. Moim zdaniem facet wykazał się delikatnością nie mówiąc tego zainteresowanej i nie chcąc tego mówić jej koleżance, co więcej nawet przez taką swoją wypowiedź nie powiedział wprost w czym rzecz, a schował to między wierszami. Nawet relacjonująca to w poście otwierającym koleżanka nie wspomniała słowem żeby ją to uraziło. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 15:04 urko70 napisał: > To nieistotne. Stwierdziłaś, że Ty byś nie powiedziała, a ja uważam, że decyzje > powinna podjąć "owłosiona" ale żeby miała szansę ją podejmować to trzeba jej p > owiedzieć. > > I tu wchodzą spekulacje osób trzecich czyli Twoje lub moje. Pytanie czemu chces > z decydować za nią? Tak, decydować, bo nie mówiąc jej o tym odbierasz jej możli > wość decyzji. > Jakiej tam decyzji, facet już podjął tę decyzję za nią i zerwał zanim zdążyła się ogolić, wydepilować, czy co tam jeszcze kto sobie życzy. > To z tego, ze jeśli miała pod pachami, a pachy najczęściej sie goli to nieprawd > ziwym było zdanie tym ze jemu podobała by sie depilowana. Rozmawiamy normalnie, czy czepiamy się słówek? Golone, depilowane... nieważne, ważne że bez włosów. > Nie twierdzę że puściły, sugeruję że tak mogło być. > No to inaczej: czemu uważasz jego odpowiedź za chamską? > Już o tym napisałam, więc nie będę się powtarzać. > Wykazał jej sporo nie mówiąc bezpośrednio zainteresowanej, wykazał jej sporo un > ikając odpowiedzi na dopytywania koleżanki. > Niedostatecznie sporo. > O to samo, o co Tobie chodzi kiedy nazywasz jego odpowiedź chamską. Obawiam się, że jednak nie o to samo. > Ale wcale nie musisz. > Uważam, że mamy bardzo mało informacji jak to wszystko wyglądało, wiemy tylko, > że dziewczyna była zbyt owłosiona nawet w ocenie koleżanki, że facetowi to sie > nie podobało, że nic jej nie powiedział, że nie chciał powiedzieć koleżance, ze > koleżanka była namolna i że w końcu on powiedział "nie chce się spotykać z fac > etem". Skoro taką jego wypowiedź uznajesz za chamstwo to równie dobrze inne zac > howania mozna uznać za chamskie. Jeśli inne zachowania są chamskie, to faktycznie można, a nawet należy je za takie uznać. > Nie, nie uważam nachalność ani nadmierne owłosienie za chamstwo tak samo jak ni > e uważam jego wypowiedzi za chamską. A ja uważam, i tym się różnimy. > Moim zdaniem facet wykazał się delikatnością nie mówiąc tego zainteresowanej i > nie chcąc tego mówić jej koleżance, co więcej nawet przez taką swoją wypowiedź > nie powiedział wprost w czym rzecz, a schował to między wierszami. Nawet relacj > onująca to w poście otwierającym koleżanka nie wspomniała słowem żeby ją to ura > ziło. > Wyraził się dostatecznie jasno, żeby zrozumieć, o co chodzi. Dobrze o nim świadczy tylko to, że nie walnął takiego tekstu samej zainteresowanej, a to już by było całkiem poniżej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 13.07.12, 18:42 majaa napisała: > Jakiej tam decyzji, facet już podjął tę decyzję za nią i zerwał zanim zdążyła s > ię ogolić, wydepilować, czy co tam jeszcze kto sobie życzy. Decyzji w sprawie "co ona z tym zrobi?", czy zlikwiduje włosy czy oleje sprawę. Decyzję (on) może zmienić to raz, może się trafić następny facet to dwa. > > No to inaczej: czemu uważasz jego odpowiedź za chamską? > > Już o tym napisałam, więc nie będę się powtarzać. Zacytuj proszę, bo pamiętam tylko powtarzanie, że jest chamska ale czemu to nie przypominam... > > Wykazał jej sporo nie mówiąc bezpośrednio zainteresowanej, wykazał jej sp > oro un > > ikając odpowiedzi na dopytywania koleżanki. > > Niedostatecznie sporo. Było go nie naciskać. Każdy ma swoje granice wytrzymalości. Twoja ocena jego zachowania jest niesprawiedliwa. > > O to samo, o co Tobie chodzi kiedy nazywasz jego odpowiedź chamską. > > Obawiam się, że jednak nie o to samo. Obawiaj się. Ty szafujesz chamstwem to pokazuję Ci jak to wygląda w drugą stronę. > > Nie, nie uważam nachalność ani nadmierne owłosienie za chamstwo tak samo > jak ni > > e uważam jego wypowiedzi za chamską. > > A ja uważam, i tym się różnimy. Kwestia czy nie jest chamstwem zarzucenie komuś chamstwa... > Wyraził się dostatecznie jasno, żeby zrozumieć, o co chodzi. Dobrze o nim świad > czy tylko to, że nie walnął takiego tekstu samej zainteresowanej, a to już by b > yło całkiem poniżej krytyki. Im dłużej odczytuję Twoją postawę tym bardziej nabieram przekonania, że nie potrzebne były jest starania i że powinien powiedzieć wporst i bez ogródek. NO bo po cóż ta delikatność, po cóż uniki w stosunku do koleżanki jesli potem i tak ktoś mu zarzuci chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 15.07.12, 22:12 Widzę, że najbardziej Cię ubodło, że nazwałam wypowiedź faceta chamską. A Twoim zdaniem jaka była? Może jakaś szczególnie miła, delikatna, albo elegancka? Jak byś ją określił? Rozumiem, że facet został przyciśnięty do muru, że miał dość wypytywania, naprawdę. Gdyby koleżanka dała mu spokój, to pewnie nic by nie powiedział, ale nie dała, więc mu się wyrwały niezbyt oględne słowa na temat tej dziewczyny. Mógł odpowiedzieć inaczej, ale walnął, co walnął, i tyle. Nie wiem, gdzie tu niesprawiedliwość w ocenie? Taki był po prostu fakt. Nie można tłumaczyć wszystkiego nerwami, bo idąc tym tropem powinniśmy też zacząć "rozgrzeszać" np. damskich bokserów. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 09:13 majaa napisała: > Widzę, że najbardziej Cię ubodło, że nazwałam wypowiedź faceta chamską. A Twoim > zdaniem jaka była? Może jakaś szczególnie miła, delikatna, albo elegancka? Jak > byś ją określił? Rozumiem, że facet został przyciśnięty do muru, że miał dość > wypytywania, naprawdę. Gdyby koleżanka dała mu spokój, to pewnie nic by nie pow > iedział, ale nie dała, więc mu się wyrwały niezbyt oględne słowa na temat tej d > ziewczyny. Mógł odpowiedzieć inaczej, ale walnął, co walnął, i tyle. Nie wiem, > gdzie tu niesprawiedliwość w ocenie? Taki był po prostu fakt. Nie można tłumacz > yć wszystkiego nerwami, bo idąc tym tropem powinniśmy też zacząć "rozgrzeszać" > np. damskich bokserów. Odniosłem się do trzech części Twojej wypowiedzi także to "najbardziej ubodło" nie ma racji bytu. Już pisałem jak oceniam jego zachowanie, jesli Ci umknęło to proszę bardzo: "Moim zdaniem facet wykazał się delikatnością nie mówiąc tego zainteresowanej i nie chcąc tego mówić jej koleżance, co więcej nawet przez taką swoją wypowiedź nie powiedział wprost w czym rzecz, a schował to między wierszami. Nawet relacjonująca to w poście otwierającym koleżanka nie wspomniała słowem żeby ją to uraziło." Między szczególnie miła/elegancja, a chamska jest ogromna przestrzeń na wiele pośrednich ocen. Kazdy człowieka ma swoją wytrzymałość tak fizyczna jak i psychiczną, jeśli jest się namolną, jesli wielokrotnie nagabuje się kogoś, nie daje mu się sposoku to nalezy się liczyć z inną reakcją niż po pierwszym zapytaniu - kompletnie ucieka CI to w tej Twojej ocenie. Są ludzie którzy potrafią w białych rękawiczkach być bardzo bardzo przyrzy dla innych, wydaje im się, że nie urzywając wulgaryzmów, wypowiadfając się z usmiechem nie robią nic złego bo przecież cóż złego jest w pytaniu.... a to że to pytanie jest namolne, wielokrotne, nie dające spokoju to już jakby zapominają. Słyszałaś o biernej przemocy, wiecz że tego typu zachowania kwalifikują się jako przemoc, że specjaliście nawet milczenie w wpewnych sytuacjach określają jako przemoc i jest to głównie domeną kobiet? Tak troszkę odbiegłem od tematu ale chcę przez to pokazać że powinnaś uwzględnić kontekst jego wypowiedzi, a kontekstem była właśnie ta namolność. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 10:21 Nie, kontekst absolutnie mi nie ucieka, a nawet wielokrotnie sama go podkreślałam. Ale kulturę człowieka poznaje się m.in. właśnie po tym, że nie daje się wyprowadzić z równowagi na tyle, by zacząć rzucać przykre uwagi. A tej kultury i delikatności temu panu już do końca nie wystarczyło. Mógł rzucić coś "na odczepnego", coś niezwiązanego z wyglądem tej dziewczyny, albo zdecydowanie odmówić odpowiedzi i poprosić koleżankę, żeby przestała go nagabywać. Jest cały wachlarz bardziej stosownych wypowiedzi do wyboru, ale on był zmuszony koniecznie ujawnić "swoją prawdę", bo inaczej by się udusił. Szkoda, że nie łapiesz tej subtelnej różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 10:46 majaa napisała: > Nie, kontekst absolutnie mi nie ucieka, a nawet wielokrotnie sama go podkreślał > am. Ale kulturę człowieka poznaje się m.in. właśnie po tym, że nie daje się wyp > rowadzić z równowagi na tyle, by zacząć rzucać przykre uwagi. Mylisz kulturę ze stu procentowym opanowaniem. To samo zachowanie w różnych okolicznościach może, a często powinno być różnie ocenione. Najbardzije skrajnym ale obrazowym przykładem może być zabicie człowieka z wcześniej przygotowanym planem oraz zabicie w obronie własnej. Oczywiście nie przyrównuję jego wypowiedzi do zabicia, pokazuję jednak jak istotny dla oceny danego zachowania jest kontekst/okoliczności / zachowanie innych uczestników zdarzenia. . > A tej kultury i d > elikatności temu panu już do końca nie wystarczyło. Mógł rzucić coś "na odczepn > ego", coś niezwiązanego z wyglądem tej dziewczyny, albo zdecydowanie odmówić od > powiedzi i poprosić koleżankę, żeby przestała go nagabywać. To, że tej namolnej koleżance zajęło mnóstwo czasu na wydobycie prawdziwego powodu wskazuje na dwie rzeczy: 1. dość silny opór faceta, "mnóstwo czasu" 2. wskazywanie innych przyczyn "wydobycie prawdziwych przyczyn", sugestia, ze podawał nieprawdziwe. > Jest cały wachlarz > bardziej stosownych wypowiedzi do wyboru, ale on był zmuszony koniecznie ujawni > ć "swoją prawdę", bo inaczej by się udusił. Szkoda, że nie łapiesz tej subtelne > j różnicy. Mylisz się, inaczej to ona, ta koleżanka by się udusiła z ciekawości. On nie chciał tego mówić przez mnóstwo czasu, a i mamy sugestię że podawał inne powody, zanim podał "prawdziwy" powód, a koleżanka przeznaczyła na to mnóstwo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 11:21 urko70 napisał: > Mylisz kulturę ze stu procentowym opanowaniem. Niczego nie mylę. Kultura = opanowanie. Przynajmniej jeśli chodzi o wypowiadane słowa. > To, że tej namolnej koleżance zajęło mnóstwo czasu na wydobycie prawdziwego pow > odu wskazuje na dwie rzeczy: > 1. dość silny opór faceta, "mnóstwo czasu" > 2. wskazywanie innych przyczyn "wydobycie prawdziwych przyczyn", sugestia, ze > podawał nieprawdziwe. > > Mylisz się, inaczej to ona, ta koleżanka by się udusiła z ciekawości. On > nie chciał tego mówić przez mnóstwo czasu, a i mamy sugestię że podawał inne p > owody, zanim podał "prawdziwy" powód, a koleżanka przeznaczyła na to mnóstwo > czasu. Koleżanka musiałaby przyjąć do wiadomości cokolwiek by jej powiedział. Gdyby był naprawdę stanowczy oczywiście. Nie miałaby po prostu innego wyjścia, bo nie byłaby w stanie nic z niego wydobyć. Najwyraźniej dobrze go wyczuła, poświęcając mu ten czas. Facet od początku się krygował, sugerując, że są powody, o których niby nie chce mówić, a w efekcie jednak wszystko "wychlapał". Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 17.07.12, 14:00 majaa napisała: > > Mylisz kulturę ze stu procentowym opanowaniem. > > Niczego nie mylę. Kultura = opanowanie. Przynajmniej jeśli chodzi o wypowiadane > słowa. Zapewne wiele można znaleźć definicji kultury, wg PWN to umiejętność obcowania z ludźmi. Nic tu o stoickim spokoju = stuprocentowym opanowaniu nie ma ale chętnie zapoznam się z inną definicją. Podaj proszę definicję kultury opartą na opanowaniu. > Koleżanka musiałaby przyjąć do wiadomości cokolwiek by jej powiedział. Twierdziła, że sporo czasu jej zajęło wyciągnięcie prawdziwego powodu, użycie sformułowania "prawdziwego powodu" wyraźnie wskazuje, że były jakieś inne powody jakie podawał - czemu ona ich nie przyjęła? > Gdyby by > ł naprawdę stanowczy oczywiście. Nie miałaby po prostu innego wyjścia, bo nie b > yłaby w stanie nic z niego wydobyć. Najwyraźniej dobrze go wyczuła, poświęcając > mu ten czas. Facet od początku się krygował, sugerując, że są powody, o któryc > h niby nie chce mówić, a w efekcie jednak wszystko "wychlapał". Widzisz to co chcesz widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 17.07.12, 14:42 urko70 napisał: > > Zapewne wiele można znaleźć definicji kultury, wg PWN to umiejętność obcowan > ia z ludźmi. Nic tu o stoickim spokoju = stuprocentowym opanowaniu nie ma a > le chętnie zapoznam się z inną definicją. Podaj proszę definicję kultury opartą > na opanowaniu. To prawda, kulturę definiuje się na rozmaite sposoby. Nie wiem, co Ci się nie zgadza w moim. Czyżbyś uważał, że umiejętność obcowania z ludźmi polega na braku opanowania przy wypowiadanych słowach? > Twierdziła, że sporo czasu jej zajęło wyciągnięcie prawdziwego powodu, użycie s > formułowania "prawdziwego powodu" wyraźnie wskazuje, że były jakieś inne powody > jakie podawał - czemu ona ich nie przyjęła? > Może dlatego, że ciągle podawał inne, nie trzymał się jednej wersji, nie wiem... W każdym razie stanowczy to on nie był. > > Widzisz to co chcesz widzieć. I vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 17.07.12, 15:10 majaa napisała: > > Zapewne wiele można znaleźć definicji kultury, wg PWN to umiejętność o > bcowan > > ia z ludźmi. Nic tu o stoickim spokoju = stuprocentowym opanowaniu ni > e ma a > > le chętnie zapoznam się z inną definicją. Podaj proszę definicję kultury > opartą > > na opanowaniu. > > > To prawda, kulturę definiuje się na rozmaite sposoby. Nie wiem, co Ci się nie z > gadza w moim. Czyżbyś uważał, że umiejętność obcowania z ludźmi polega na braku > opanowania przy wypowiadanych słowach? Po prostu jedno nie wyklucza drugiego, każdy ma swoje granice wytrzymałości psychicznej i to że po dłuższym czasie namolnego nagabywania ktoś w końcu reaguje dosadniej nie kwalifikuje jego zachowania jako chamskie. On spełniał przytoczoną przeze mnie definicję kultury. To co (?) podasz mi def kultury uzalezniającą się od opanowania? > > Twierdziła, że sporo czasu jej zajęło wyciągnięcie prawdziwego powodu, uż > ycie s > > formułowania "prawdziwego powodu" wyraźnie wskazuje, że były jakieś inne > powody > > jakie podawał - czemu ona ich nie przyjęła? > > > > Może dlatego, że ciągle podawał inne, nie trzymał się jednej wersji, nie wiem.. > . W każdym razie stanowczy to on nie był. A co ma brak stanowczości z chamskim zachowaniem? > > Widzisz to co chcesz widzieć. > > I vice versa. Ale to Ty tak a nie inaczej oceniasz czyjeś zachowanie. To Ty odrywasz je od okoliczności, to Ty nie uwzględniasz okoliczności w swej ocenie. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 17.07.12, 17:12 urko70 napisał: > > On spełniał przytoczoną przeze mnie definicję kultury. Częściowo spełniał, a częściowo nie. Innymi słowy, nie w każdym przypadku "obcowanie z ludźmi" wychodziło mu jednakowo dobrze. > > To co (?) podasz mi def kultury uzalezniającą się od opanowania? Nie ma definicji kultury uzależnionej wyłącznie od opanowania. Na kulturę składa się szereg cech. W tym umiejętność opanowania. > A co ma brak stanowczości z chamskim zachowaniem? Nic. A skąd Ci wyszło, że ma? > Ale to Ty tak a nie inaczej oceniasz czyjeś zachowanie. > To Ty odrywasz je od okoliczności, to Ty nie uwzględniasz okoliczności w swej o > cenie. Ja oceniam tak, a Ty inaczej. Skąd pewność, że Twoja ocena jest bardziej obiektywna? Nie oceniam w oderwaniu od okoliczności, tylko nie usprawiedliwiam wszystkiego tymiż okolicznościami. To zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 18.07.12, 20:04 majaa napisała: > > On spełniał przytoczoną przeze mnie definicję kultury. > > Częściowo spełniał, a częściowo nie. Innymi słowy, nie w każdym przypadku "obco > wanie z ludźmi" wychodziło mu jednakowo dobrze. Ależ on umiał obcować tak z owlosioną jak i z namolną. > > To co (?) podasz mi def kultury uzalezniającą się od opanowania? > > Nie ma definicji kultury uzależnionej wyłącznie od opanowania. Na kulturę skład > a się szereg cech. W tym umiejętność opanowania. Podaj def. w której jest coś o opanowaniu. > > A co ma brak stanowczości z chamskim zachowaniem? > > Nic. A skąd Ci wyszło, że ma? A z Twoich słów o braku jego stanowczości. > > Ale to Ty tak a nie inaczej oceniasz czyjeś zachowanie. > > To Ty odrywasz je od okoliczności, to Ty nie uwzględniasz okoliczności w > swej o > > cenie. > > Ja oceniam tak, a Ty inaczej. Skąd pewność, że Twoja ocena jest bardziej obiekt > ywna? > Nie oceniam w oderwaniu od okoliczności, Oceniasz. > tylko nie usprawiedliwiam wszystkiego > tymiż okolicznościami. To zasadnicza różnica. Tak to można by napisać gdyby on... pobił kogoś a nie powiedział to co powiedział. Szanowna maju, powiem wprost: jeśli będziesz marudna, namolna, natrętna to musisz liczyć się z tym, że po wielu unikach dostaniesz mocniejszą odpowiedź. I pamiętaj to "Ty" będziesz winna. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 12:29 Widać wyraźnie, że każde z nas odbiera tę sytuację w zupełnie inny sposób. Niestety, nie przekonałeś mnie do swojej wizji. Ja Ciebie też. Pozostaje nam chyba pięknie się różnić:) A o to ostatnie się nie martw, namolna nie bywam, bo sama tego nie lubię. A natrętów nauczyłam się spławiać w stanowczy, acz kulturalny sposób:) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 12:58 majaa napisała: > Widać wyraźnie, że każde z nas odbiera tę sytuację w zupełnie inny sposób. Nies > tety, nie przekonałeś mnie do swojej wizji. Ja Ciebie też. Pozostaje nam chyba > pięknie się różnić:) > > A o to ostatnie się nie martw, namolna nie bywam, bo sama tego nie lubię. A nat > rętów nauczyłam się spławiać w stanowczy, acz kulturalny sposób:) Nie przeszkadza mi różnienie się, nawet wolę sie róznić z kimś w poglądach bo wtedy jest pole do dyskusji. Natomiast przeszkadza mi to szafowanie ocenami typu "chamskie zachowanie" i niewystarczające argumenty za taką oceną. Aby było jasne, wydaje mi się, że osobiście powiedziałbym w końcu coś w stylu: "nie podoba mi się jej nadmierne owłosienie" ale umiem sobie wyobrazić inną maję, która i taką wypowiedź mogłaby uznać za chamską :(. To nie było moim zmartwieniem, chciałem pokazać, że nalezy się liczyć ze skutkami swojego zachowania, zupelnie co innego jak pytanie padnie raz czy dwa, a zupelnie co innego jak przez półgodziny - godzinę "no ale powiedz prawdę, no powiedz... no co ci szkodzi, no powiedz powiedz". Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 13:56 urko70 napisał: > To nie było moim zmartwieniem, chciałem pokazać, że nalezy się liczyć ze skutka > mi swojego zachowania, zupelnie co innego jak pytanie padnie raz czy dwa, a zup > elnie co innego jak przez półgodziny - godzinę "no ale powiedz prawdę, no powie > dz... no co ci szkodzi, no powiedz powiedz". Nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że w tym opisanym przypadku doszło do tak silnego nacisku i że był on długotrwały. Autorka napisała tylko, że dużo czasu jej zajęło wydobycie odpowiedzi, ale wcale nie napisała, ile konkretnie prób podjęła i ile one trwały w tym długim okresie. A poza tym, facet mógł po prostu powiedzieć kategorycznie, że odpowiedzi nie udzieli i zamknąć sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 14:28 stokrotka_a napisała: A poza tym, facet mógł po prostu pow > iedzieć kategorycznie, że odpowiedzi nie udzieli i zamknąć sprawę. No i właśnie o to mi cały czas chodzi:) Facet nie musiał rzucać porównań, tylko odpowiedzieć choćby tak, jak napisałaś. Ale niestety nie jestem w stanie tego wytłumaczyć Urko. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 22:31 stokrotka_a napisała: > Nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że w tym opisanym przypadku doszło do tak si > lnego nacisku i że był on długotrwały. Autorka napisała tylko, że dużo czasu je > j zajęło wydobycie odpowiedzi, ale wcale nie napisała, ile konkretnie prób podj > ęła i ile one trwały w tym długim okresie. A poza tym, facet mógł po prostu pow > iedzieć kategorycznie, że odpowiedzi nie udzieli i zamknąć sprawę. I owszem podstawą są słowa: "Mnostwo czasu zajelo mi wydobycie prawdziwego powodu" Nie napisała kilka tylko mnóstwo. A czy brak stanowczości to grzech? czy kazdy musi byc tak twardy i stanowczy? Pytanie czemu ta dziewczyna nie uszanowała jego milczenia tylko pchała się z buciorami w nieswoje sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 14:32 urko70 napisał: > To nie było moim zmartwieniem, chciałem pokazać, że nalezy się liczyć ze skutka > mi swojego zachowania, zupelnie co innego jak pytanie padnie raz czy dwa, a zup > elnie co innego jak przez półgodziny - godzinę "no ale powiedz prawdę, no powie > dz... no co ci szkodzi, no powiedz powiedz". Ależ oczywiście, że należy się liczyć ze skutkami swojego zachowania. Nigdzie nie twierdziłam inaczej. Ale czy te "skutki" muszą być koniecznie wyrażone w nieelegancki sposób? Wystarczyło odpowiedzieć choćby tak, jak sam to wyżej zaproponowałeś, albo Stokrotka. Byłoby OK. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 22:23 majaa napisała: > Ależ oczywiście, że należy się liczyć ze skutkami swojego zachowania. Nigdzie n > ie twierdziłam inaczej. Ale czy te "skutki" muszą być koniecznie wyrażone w nie > elegancki sposób? Wystarczyło odpowiedzieć choćby tak, jak sam to wyżej zapropo > nowałeś, albo Stokrotka. Byłoby OK. Skutki owe mogą być przeróżne. A Twoje pytanie przypomina mi pytanie do ofiary czemu przekroczyła granice obrony koniecznej w czasie kiedy się broniła przed napaścią. Strona napastowana nie będzie na spokojnie analizowac co i kiedy odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 08:30 urko70 napisał: > Skutki owe mogą być przeróżne. A Twoje pytanie przypomina mi pytanie do ofiary > czemu przekroczyła granice obrony koniecznej w czasie kiedy się broniła przed n > apaścią. > Strona napastowana nie będzie na spokojnie analizowac co i kiedy odpowiedzieć. Jeszcze trochę i dowiemy się, że autorka wątku chciała biednego faceta zgwałcić za pomocą "owłosionej" koleżanki i dlatego biedaczek musiał tak emocjonmalnie i nieelegancko zareagować. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 10:46 stokrotka_a napisała: > urko70 napisał: > > > Skutki owe mogą być przeróżne. A Twoje pytanie przypomina mi pytanie do o > fiary > > czemu przekroczyła granice obrony koniecznej w czasie kiedy się broniła p > rzed n > > apaścią. > > Strona napastowana nie będzie na spokojnie analizowac co i kiedy odpowied > zieć. > > Jeszcze trochę i dowiemy się, że autorka wątku chciała biednego faceta zgwałcić > za pomocą "owłosionej" koleżanki i dlatego biedaczek musiał tak emocjonmalnie > i nieelegancko zareagować. ;-D Napewno nie ode mnie. Tak czy siak to owa koleżanka była w tej rozmowie "napastnikiem" ale oczywiście na marudzenie, ględzenie przez "mnóstwo czasu" to przemykacie oko. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 12:09 urko70 napisał: > Tak czy siak to owa koleżanka była w tej rozmowie "napastnikiem" ale oczywiście > na marudzenie, ględzenie przez "mnóstwo czasu" to przemykacie oko. Biedny facecik - tak go koleżanka zmolestowała, że musiał się bronić za pomocą niewybrednego komentarza o innej kobiecie. Och, jacy ci mężczyźni są biedni! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 14:16 stokrotka_a napisała: > urko70 napisał: > > > Tak czy siak to owa koleżanka była w tej rozmowie "napastnikiem" ale oczy > wiście > > na marudzenie, ględzenie przez "mnóstwo czasu" to przemykacie oko. > > Biedny facecik - tak go koleżanka zmolestowała, że musiał się bronić za pomocą > niewybrednego komentarza o innej kobiecie. Och, jacy ci mężczyźni są biedni! ;- > D Obracając w żart niczego tu nie zmienisz. Przy okazji poczytaj o psychicznej przemocy kobiet, specjalisci kwalifikują tu nawet długotrwałe milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 22:38 urko70 napisał: > Obracając w żart niczego tu nie zmienisz. > > Przy okazji poczytaj o psychicznej przemocy kobiet, specjalisci kwalifikują tu > nawet długotrwałe milczenie. Rozśmieszasz mnie coraz bardziej. ;-) A co to ma wspólnego z opisanym przypadkiem??? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 14:43 stokrotka_a napisała: > Biedny facecik - tak go koleżanka zmolestowała, że musiał się bronić za pomocą > niewybrednego komentarza o innej kobiecie. Och, jacy ci mężczyźni są biedni! ;- > D O, to to..., bo tak się wystraszył tej "agresywnej napastniczki", że żeby nie oberwać, to nie użył żadnego epitetu w stosunku do niej, tylko obsmarował jej koleżankę;D Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 14:37 urko70 napisał: > Skutki owe mogą być przeróżne. A Twoje pytanie przypomina mi pytanie do ofiary > czemu przekroczyła granice obrony koniecznej w czasie kiedy się broniła przed n > apaścią. > Strona napastowana nie będzie na spokojnie analizowac co i kiedy odpowiedzieć. > Pytanie pytaniem, ofiary nikt nie zmusi do analizy, ale faktem jest, że jeśli te granice faktycznie przekroczy, to też można ją za to pociągnąć do odpowiedzialności, nieprawdaż? Rozumiem, że to z Twojej strony tylko takie porównanie, niezbyt trafne zresztą, a nie chęć zrobienia z tego gościa "biednej, napastowanej ofiary";) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 14:55 majaa napisała: > Pytanie pytaniem, ofiary nikt nie zmusi do analizy, ale faktem jest, że jeśli t > e granice faktycznie przekroczy, to też można ją za to pociągnąć do odpowiedzia > lności, nieprawdaż? Ukarz więzieniem kobietę która w nocy, cała w strachu, machnęła nożem oślep bandytę który wchodził przez okno. Zdaje się, że ominęła Cię debata publiczna nt stosowania granicy w obronie koniecznej. > Rozumiem, że to z Twojej strony tylko takie porównanie, niezbyt trafne zresztą, > a nie chęć zrobienia z tego gościa "biednej, napastowanej ofiary";) Oczywiście że to tylko porównanie i to całkiem trafne. Biedną napastowana ofiarę to próbiowała z niego zrobić stokrotka. Ja uwzgledniam okolicznosci jego wypowiedzi. A Wam jakoś one umykają albo przymykacie na nie oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 20.07.12, 18:34 urko70 napisał: > > Ukarz więzieniem kobietę która w nocy, cała w strachu, machnęła nożem oślep ba > ndytę który wchodził przez okno. Zdaje się, że ominęła Cię debata publiczna nt > stosowania granicy w obronie koniecznej. > Nic mnie nie ominęło. Dlatego napisałam "może zostać pociągnięta do odpowiedzialności". W naszym jednakże przypadku nie ma mowy o żadnej napaści, ofierze i obronie koniecznej. Ja uwzglednia > m okolicznosci jego wypowiedzi. A Wam jakoś one umykają albo przymykacie na nie > oczy. Powtórzę chyba setny raz: nic mi nie umyka. Jeśli facet już koniecznie musiał sobie "ulżyć", to niechby to chociaż zrobił pod adresem tej "namolnej", bo to ona ewentualnie mogła go wkurzyć. Ale nie, on rzucił nieelegancki komentarz na temat Bogu ducha winnej dziewczyny. A Ty będziesz się upierał, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, bo facet miał prawo...do chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Słuszna uwaga. On nawet mógł lubić nieogolone. 12.07.12, 14:35 To, że facet np. lubi owłosione łono, czy nawet włosy pod pachami nie znaczy, że lubi włosy na piersiach albo na pośladkach. Może nawet lubić meszek na udach (ale nie kłaki). Odpowiedz Link Zgłoś
sid_sid Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 11.07.12, 17:16 I to jest chyba najsensowniejsza wypowiedź w tym wątku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 15.07.12, 20:38 Co kto lubi,to lubi,ale zeby z tego powodu z dziewczyny robic faceta(a moze i transwestyte) to juz przegiecie...MOgl dziewczynie prosto w oczy,delikatnie powiedziec,w czym rzecz,no ale do tego to trzeba odwagi...Cieniutki ten pan,jak dooopa weza! Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 09:17 izabella1991 napisała: > Co kto lubi,to lubi,ale zeby z tego powodu z dziewczyny robic faceta(a moze i > transwestyte) to juz przegiecie...MOgl dziewczynie prosto w oczy,delikatnie pow > iedziec,w czym rzecz,no ale do tego to trzeba odwagi...Cieniutki ten pan,jak do > oopa weza! Masz rację, wykazałby się pełnią odwagi gdyby powiedział przy wszystkich coś w stylu "O jakie futerko masz tu i tu" Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 16.07.12, 10:43 Wiesz, nie jestem przekonana, czy to dobry pomysł. Wydaje mi się, że na tym etapie znajomości nawet delikatna uwaga na ten temat mogłaby wywołać u dziewczyny uczucie zażenowania i dyskomfortu, a może nawet jakąś reakcję obronną. Myślę, że do poruszania takich dość niezręcznych tematów potrzeba jednak nieco więcej czasu i lepszego wzajemnego poznania. A panu widocznie niespecjalnie zależało na tej babce, skoro z mety postanowił ją rzucić z powodu nieogolonych włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
viesuav Re: Nadmierne owlosienie kobiety wysmiane przez f 19.07.12, 16:23 vertes napisała: > Razem ze znajomym umowilismy na randke dwie osoby-moja kolezanke i kolege znajo > mego. Bylo kilka randek,przypadli sobie do gustu, zauroczyli sie soba. Postanow > ilismy wybrac sie nad jezioro korzystajac z upalnej pogody, poopalac sie. To by > lo ponad 2 tyg temu. > Wszystko skonczylo sie gdy owa znajoma pokazala sie w bikini. Wczesniej znajomy > raczej nie widzial jej az tak bardzo "odkrytej". To byla ich ostatnia "randka" > / Facet potem robil uniki, a znajoma podpytywala mnie czy cos sie stalo, czemu > ten facet zaslania sie brakiem czasu, wyjazdami. Okazalo sie,ze zwyczajnie przy > gotowywal ja do zerwania z nia. > Mnostwo czasu zajelo mi wydobycie prawdziwego powodu zerwania, bylo to dla mnie > i mojego znajomego zaskoczeniem. Okazalo sie,ze gosciowi pasowalo wszytsko opr > ocz tego,ze kobieta miala wlosy tam gdzie nie powinna i cytuje goscia "On chce > umawiac sie z kobieta a nie z facetem" . > Znajoma jest typowa brunetka, ale do tego przyznam,ze tu i tam ma tych wlosow z > a duzo. > NIe wyobrazajce sobie od razu nie wiem jakie owlosienie ale lekko rzucalo sie w > oczy. > > Nie wiem czy powiedziec kolezance prawde? Jaki byl powod? Niech Pani powie koleżance bo myślę, że jeśli faktycznie przypadli sobie do gustu to dla wspólnego szczęścia z tym mężczyzną będzie w stanie dokonać lekkich zmian kosmetycznych w swoim wyglądzie.. Ehh.. czego to się nie robi dla drugiej połowy :) Z drugiej strony ten facet też zachował się niedojrzale bo jeśli mu coś nie odpowiada to wystarczyło wziąć tę kobietę na bok i delikatnie jej wskazać to co niekoniecznie się wszystkim podoba... I dopiero od tego jak zareaguje partnerka może strzelać tzw. "fochy" lub żyć z nią dalej :) mezczyznivskobiety.blogspot.com/?zx=9c4e3064a7b3d42e Odpowiedz Link Zgłoś