Naprawdę tak źle jest z Polakami?

05.07.12, 19:27
Mam na mysli panow i odziewanie się tychże. Na forum "mężczyzna" jest wat w temacie
forum.gazeta.pl/forum/w,150,136812149,136812149,13_modowych_obciachow.html
Watu nie czytałam, ale przeczytałam tekst o tych "modowych obciachach" o qrde - no naprawde rzadko zdarza mi sie widzieć faceta w białych skarpetkach i niesportowym obuwiu oraz niesportowej sytuacji, czy w sandałach i skarpetkach.
Zdecydowanie najczestszy "grzech" tzw. krawaciarskich zawodów i funkcji to owa czerń z rana i latem przy okazjach "nieczerniowych" i o czym chyba nie ma w tym tekscie biała koszula do codziennych okazji.

No i tak mi sie jeszcze nasuneło a propos koszuli z krótkim rekawem i krawatu. Faktycznie, ze to dziwacznie wygląda, ale qrcze :) to jest standard ;etniej wersji munduru (zarówno damskiego, jak i meskiego) w niektórych formacjach. Np. mój facet latem jesli musi wystepowa w mundurze to ma własnie tak: koszula z krótkim rekawem (biała tylko do galowki) z pagonami ze stopniem i obowiazkowo krawat. No i bądź tu człowieku w zgodzie z elegancją i z regulaminem :)

A Wam się czesto zdarza spotykać skarpetowco- sandalkarzy, czy białoskarpeciarzy, albo maniaków złotych łańcuchów?
    • zderzacz.hadronow Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:33
      no zolnierze nosza mundury
      a co to ma do reszty? to jakby tlumaczyc ze jak pisze sie pSZczola to dlaczego nie pSZedszkole
      • kora3 Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:39
        Nie tylko żołnierze poniekąd :)

        a to mi sie tak nasunęło na marginesie, bo lato jest, a ja ze mam sporo do czynienia z formacjami mundurowymi (niekoniecznie związanym z MON) to widze na co dzień te letnie wersje mundurów z krótkimi rekawami i krawatami :)
        • zderzacz.hadronow Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:43
          no nie tylko i co dalej?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:43
      Są nawet mundury z krótkimi rękawami... cóż z tego :)

      Btw - ostatnio zauważyłem że oficerki/buty do jazdy konnej i szerokie bryczesy fajnie wyglądają. Tylko do czego to nosic? :D
      • six_a Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:54
        >Tylko do czego to nosic? :D
        do kucyka
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 20:23
          :*
    • highly.sceptical Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:46
      > No i bądź tu człowieku w zgodzie z elegancją i z regulaminem :)

      Dla przedstawiciela służb mundurowych miarodajny powinien być w pierwszym rzędzie regulamin, rozkaz przełożonych i obowiązek wobec Ojczyzny, a nie cywilna elegancja.
      • kora3 No pewnie tak hehe 05.07.12, 19:52
        Tylko zastanawiające, dlaczego ten standard munduru letniego niepolowego jest z elegancją cywilną sprzeczny - po prostu.
        Nijakiego uzasadnienia praktycznego to nie ma :)
    • bupu Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 19:54
      Ja bym osobiście do grzechów modowych Polaków dodała jeszcze upodobanie do burych kolorów (bo żywe to tylko, panie tego, geje noszą, Prawdziwy Mężczyzna się nimi nie splami) oraz worowatych fasonów. Spodnie wiszą na zadku, koszula w rozmiarze żagla z Daru Pomorza, smętnie.

      A, oraz nieumiejętność dobrania garnituru pasującego do własnej anatomii. Epidemia za krótkich i za długich rękawów, zbałwanionych nogawek, albo w drugą stronę - spodni na pijawki. I poduszek w ramionach rozmiarami bardziej pasujących do kostiumu Lorda Vadera.
      • kora3 Ciekawe spostrzeżenia 05.07.12, 19:58
        Czesc Bupu :)

        No tu masz sporo racji - za duze ubrania to "grzech" wielu panów (takze bywa pań) w pewnym wieku.

        O tanich i źle dobranych garniturach jest też w tym tekscie z watku na meżczyźnie. Tu sie zgadzam takze
    • paco_lopez Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 20:32
      o ile oczywiście mam pewne zasady stosowane co do ubioru i w sandałach i skarpetakch nie chodzę, o tyle twoja działalnośc w temacie wydaje mi się opresyjna. weź się ustw w roli statystycznego czterdziestolatka, który ma wszystko pozamiatane, każdą jedną małolatę do trzydziestki potrafi rozebrać oczami, zdaje sobie sprawę , że dla większości uczestników bazaru prózności jest niewidoczny, bo i po co i czyta te schematy, którymi jestes wykarmiona.
      • simply_z Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 20:41
        gadanie..faceci w tym wieku jesli sie nie zapuszczą ,a wczesniej nie prowadzili jakiegos hulaszczego trybu życia mogą wygladac bardzo dobrze.
        może problem polega na ofercie sklepowej? szare kolory ,bylejakiej tkaniny
        • paco_lopez Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 20:54
          no ale to wszystko jest subiekcja. a koleżanka kora3 robi wrażenie, jakby wszyscy mieli się ubrać , tak jak ona im nakreśli. ja mam takie powiedzenie, że ładnemu, to we wszystkim ładnie. dzisiaj w parku widzałem jak na ławce siedziało przeokropne dziewcze i robiło sobie makijage. po co ???. i tak to chyba powinno wyglądać. iles tam ludzi zawsze się będzie nie tak ubierało. a co do sklepów, ja mam taki jeden, że mi załatwia prawie wszystko dokładnie oprócz garnituranctwa, które nosze z rzadka i niechętnie. w szafie mam i żółte i czerwone i niebieskie i białe i czarne i szare ...wypada mi czasem jak porządku nie zrobię.
      • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 20:47
        weź się ustw w roli statystycznego czterdziestolatka, który ma wszystko pozamiatane, każdą jedną małolatę do trzydziestki potrafi rozebrać oczami, zdaje sobie sprawę , że dla większości uczestników bazaru prózności jest niewidoczny, bo i po co i czyta te schematy, którymi jestes wykarmiona.

        Ktoś mi to przetłumaczy?
        • six_a Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:10
          >Ktoś mi to przetłumaczy?

          jak dojedziesz do 40, w lot zrozumiesz:)
        • raduch Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:11
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Ktoś mi to przetłumaczy?

          Nie szata zdobi człowieka.
          Nie ma za co. :)
          • kora3 Truizm moim zdaniem 05.07.12, 21:35
            raduch napisał:

            > Nie szata zdobi człowieka.

            Bo niby tak, ale jednak umiejętnosc ubrania sie stosownie do sytuacji, sylwetki, aury jest cenna
            • raduch Oczywiście :) 05.07.12, 21:43
              Analogicznie umiejętność dostrzegania kto komu odpowiadał na jasno zadane pytanie.
              • kora3 Ależ jasne, tylko, ze 05.07.12, 21:48
                jak słusznie zauważa Kochanica poniżej (czy powyzej:)) nie była to odpowiedź na jej jasno zadane pytanie. Albowiem zalinkowany tekst nijak nie odnosił się do wieku, a tudzież nie wiadomo o co chodzi z tym pozamiataniem :)
                • raduch Re: Ależ jasne, tylko, ze 05.07.12, 22:50
                  kora3 napisała:

                  > jak słusznie zauważa Kochanica poniżej (czy powyzej:)) nie była to odpowiedź na
                  > jej jasno zadane pytanie. Albowiem zalinkowany tekst nijak nie odnosił się do
                  > wieku, a tudzież nie wiadomo o co chodzi z tym pozamiataniem :)

                  :) Korzystasz czasem z wyszukiwarek? Mają taką wbudowaną funkcję, że zanim sformułujesz kwestię, która Cię interesuje podadzą z setkę podpowiedzi. Podpowiedzi kompletnie od czapy, prawda? Najchętniej bym tę funkcję wyłączył, ale to się nie da. ;) Wyobraź sobie teraz dwie takie podpowiadające. Tworzą macierz zamiast linijki. O stopniu niezrozumienia nie ma sensu gadać. A ja chciałem konkretnie...
                  • kora3 :) 05.07.12, 23:00
                    Nie popisuj sie tu rachunkiem macierzowym, tylko konkretnie własnie odpowiedz na pytanie: co ma wiek jakiegoś faceta do tego zalinkowanego tekstu i dlaczego około 40 -stki jest "pozamiatane":) - o to tłumaczenie prosiła Kochanica :)
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: :) 05.07.12, 23:03

                      kora3 napisała:

                      > Nie popisuj sie tu rachunkiem macierzowym, tylko konkretnie własnie odpowiedz n
                      > a pytanie: co ma wiek jakiegoś faceta do tego zalinkowanego tekstu i dlaczego o
                      > koło 40 -stki jest "pozamiatane":) - o to tłumaczenie prosiła Kochanica :)

                      Ja odpowiedziałem.
                      40
                      żona
                      dzieci.
                      chop jest do zarabiania a nie do strojenia się.
                      W domu nader często w hierarchii zaraz po psie...
                    • raduch Nic. Ntxt 05.07.12, 23:28
          • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:41
            raduch napisał:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > Ktoś mi to przetłumaczy?
            >
            > Nie szata zdobi człowieka.
            > Nie ma za co. :)

            ale co to znaczy, że "wszystko ma pozamiatane" i "rozbiera wzrokiem każdą jedną do trzydziestki"

            to ma jakiś związek z odzieżą? bo tyle co piszesz raduch to i ja zrozumiałam

            a czy te każde jedne do trzydziestki też mogą się ubierać dowolnie, bo nie szata zdobi człowieka?
            • paco_lopez Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:27
              pozamiatane, to znaczy po za mia ta ne , nie rozgrzebane, nie przed, nie za trzy lata tylko po. i to już ładnych parę lat. a z rozbieraniem jest tak, że na serio wszystkie kobiety wydają się ubrane identycznie. to nie ma kompletnie żadnego znaczenia czy t szirt jest biały czy niebieski itd. szczególnie w lato.
              • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:30
                paco_lopez napisał:

                > pozamiatane, to znaczy po za mia ta ne , nie rozgrzebane

                to świetnie, a co to znaczy?

                spacje nic ci nie pomogą, bo zastosowałeś ignotum per ignotum

                wyjaśnij łaskawie, na czym polega metafora pozamiatanego, skoro nie chodzi o uprzątnięcie kurzu :-P

                a my będziemy chodzić tak

                https://www.zamotka.pl/images/1004.png


                , nie przed, nie za trz
                > y lata tylko po. i to już ładnych parę lat. a z rozbieraniem jest tak, że na se
                > rio wszystkie kobiety wydają się ubrane identycznie. to nie ma kompletnie żadne
                > go znaczenia czy t szirt jest biały czy niebieski itd. szczególnie w lato.
                • six_a Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:39
                  co to za wzór do diaska? jakaś wedżajna normalnie?
                • paco_lopez Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:49
                  o własnie to jest dobry strój . niech bedzie , że pozamiatane znaczy ustabilizowane. może być ?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:51
                    paco_lopez napisał:

                    > o własnie to jest dobry strój . niech bedzie , że pozamiatane znaczy ustabilizo
                    > wane. może być ?

                    No, teraz jasne.

                    Dla mnie "pozamiatane" znaczy tyle co "kurze są zamiecione".
              • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:32
                e
                > rio wszystkie kobiety wydają się ubrane identycznie. to nie ma kompletnie żadne
                > go znaczenia czy t szirt jest biały czy niebieski itd. szczególnie w lato.

                W lecie.

                Identycznie, powiadasz. A czego byś sobie życzył? Krynolin?
                • paco_lopez Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:56
                  oj już chyba się przegrzałaś. dobrze , że juz noc. podreperowałas mnie gramatycznie. przyda mi się na pewno. będe wszystkich poprawiał. mam na to jeszcze kawał lipca i cały sierpień.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:32

              > ale co to znaczy, że "wszystko ma pozamiatane" i "rozbiera wzrokiem każdą jedną
              > do trzydziestki"

              Pozamiatane oznacza że jest żonaty i dzieciaty i o trzydziestkach może już tylko pomarzyć.
              Innymi słowy - życie samca się dla niego skończyło.
          • kochanic.a.francuza Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 05:56
            Ja mysle, ze Paco Lopez chce powiedziec, ze jedni sie ubieraja zeby ladnie wygladac

            (Kora3) i inni zeby odziac nagosc i zeby im byo wygodnie(Paco Lopez).
            I mysle, ze ma racje. No bo co Kora3 powie na 90-letnie strauszki ktore ledwo co o kiju chodza, drza z zimna? Dla nich ubranie to przede wszystkim wygoda i zachowanie odpowiedniej temperatury ciala. Co, tez sie maja ubierac "elegancko" wedlug scisle okreslonych kryteriow? Na szczescie ludzie w podezlym wieku maja w powazaniu takie rygory, Paco Lpec i ja takze. Ubieram sie standardowo, ale nie przeszakadzaja mi skarpetki do sandalow i lancuchy u innych. Praca i jej rodzaj to innego. Ale Kora nie pisze o ubiorach w pracy.
            Ostatnio kuilam babci specjalne kapcie dla seniorow. Kosztowaly wiecej niz moje zimowe buty i byly szczerze mowiac nieeleganckie wedlog standardow Kory. Babcia natomiast az mnie ucalowala i glosi dobra nowine o zdrowych butach, wszystkim napotkanym osobom: kapcie nie spadaj jej z nog i zniknely bolace stwardnienia stop. Babcia odzyla.
      • kora3 a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 21:10
        Temat zaczerpnęłam z innego forum - to raz. Dwa, ze zwyczajnie pytam jak to jest z tymi meżczyznami, bo ja takich indywiduów jak opisane w tym tekscie w zasadzie nie spotykam. Poza tym obracam się w środowisku ludzi takze w okolicach mego wielu czyli 40-stki i nie widzę, zeby bue zwracali uwagi na to, jak wyglądają - to trzy:) Cztery - niczym nie jestem "wykarmiona" - pewne zasady dot. stroju mam od zawsze i zaden tekst z netu nie ma na nie wpływu :)
        • paco_lopez Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:06
          ja też mam zasady dotyczące stroju od zawsze jakieś tam i dośc subiektywne. jestem tego świadomy. myślałem, że sekundujesz tym wybzdyczeniom na to, że ten czy ów ubrał się nieadekwatnie do czyjegoś zbioru zasad. osobiście nie wadzi mi specjalnie nikt kto ma na sobie, to czego w zyciu bym nie założył. własnie mi kobieta jęczy, że idzie na spotkanie z dyrektorami jakimiś a jutro upał i najchętniej by w sukience poszła, ale nie wypada. po co my sobie społecznie taką obrożę zakładamy. w krótkich gaciach by sie nie dogadali jakby co ???
          • kora3 Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:12
            wiesz, jak dla mnie - na pewno by się dogadali. I serdecznie współczuję ludziom, którzy mają w pracy sztywny dress code, nie tylko w czasie upałów. Po prostu nie znoszę "mundurkowania" . Jak dla mnie to jesli gorąco to i sedzia moze być w krótkich gaciach o adwokat, zadne togi nie sa mi potrzebne, zeby wiedzieć, zem np. w sądzie. ale w zyciu bywa róznie :)
          • maitresse.d.un.francais Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:12
            paco_lopez napisał:

            > ja też mam zasady dotyczące stroju od zawsze jakieś tam i dośc subiektywne.

            czytaj: dres/spodenki wuefiaste i adidasy

            jakoś subiektywnie rodacy nie noszą lnianych bermudów, mimo że wygodniej w nich niż w poliestrowych gaciach wuefiastych
            • paco_lopez Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:31
              jak to nie noszą lnianych bermudów ? a czemu ty mi jakieś adidasy imputujesz ?? widziałaś mnie gdzieś ?
              • maitresse.d.un.francais Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:36
                paco_lopez napisał:

                > jak to nie noszą lnianych bermudów ? a czemu ty mi jakieś adidasy imputujesz ??
                > widziałaś mnie gdzieś ?

                statystycznie

                istnieje prawdopodobieństwo 95%, że je nosisz :-P
                • paco_lopez Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:42
                  a co to znaczy :-P ? że chciałaś mnie troszeczkę wnerwić ? nie da się . ja mam spory ubaw jak tu piszę. poważnie kiepsko u ciebie ze statystyką w oku , a zresztą ja się statystykom wymykam. dla rozjaśnienia podam, że ganiam w trampkach ramoneskach bez skarpetek. sandałów nie lubię takich czy owakich, a nogi mi nie walą - tak po prostu mam i sobie chwalę :))))))
                  • maitresse.d.un.francais Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:46
                    paco_lopez napisał:

                    > a co to znaczy :-P ? że chciałaś mnie troszeczkę wnerwić ?

                    tak, o niczym innym nie myślę :-PPP

                    co to są trampki ramoneski?
                    • paco_lopez Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 05.07.12, 22:59
                      co to są trampki ramoneski?

                      niech ktoś wytłumaczy :)))))))
                      • maitresse.d.un.francais Re: a tak serio - o co Ci chodzi ? 06.07.12, 21:10
                        paco_lopez napisał:

                        > co to są trampki ramoneski?
                        >
                        > niech ktoś wytłumaczy :)))))))

                        jak zwykle sam nie umiesz?
    • lazy.eye Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:13
      Nigdy nie rozumiałem co komu przeszkadzają skarpetki do sandałów??? Albo podkoszulka pod koszulą? Albo kogo obchodzi w jakim kolorze skarpetki do garnituru?
      To chyba jakieś porady nadętych pedałów dla polskich buraczanych biznesmenów:)
      Reszta ok.
      • kora3 No wiesz 05.07.12, 21:27
        mnie się na przykład "gryzie" dzowny kolor (niedobrany) skarpet do spodni (niekoniecznie garnirurowych). Podkoszulek pod koszulą (nie bluzą, tylko koszulą) wygląda dla mnie brzydko. Coś jakby majtki komuś przeswitywały, albo się odznaczały pod ubraniem. A skarpetki do sandałow - no cóż - brak logiki - po to ma sie odkryte buty, zeby stopy były odkryte, a nie zakryte, nie?
        • facettt bzdury. 05.07.12, 21:36
          kora3 napisała:
          A skarpetki do sandałow - no cóż - brak logiki - po to ma sie
          > odkryte buty, zeby stopy były odkryte, a nie zakryte, nie?

          NIE.

          - Po raz setny przypominam:
          przy 30 ° C chce miec przewiew na stopach.
          ale wygladac elegancko (w pracy - bom kierownik)
          i dlatego nosze: czarne sandaly/czarne skarpetki
          ev: granatowe sandaly/granatowe skarpetki.

          dla uprzerdzenia nadmieniam, ze uwagi moich podwladnych (kobiet)
          g...uzik mnie w tej sprawie interesuja.
          • kora3 Ale ty mozesz ubierać się jak chcesz :) 05.07.12, 21:45
            i mieć gdzieś jakieś kanony, jesli Ci ich nie narzuca np. dress code. Niemniej te kanony są i czesć. Wg mnie odkryte obuwie meskie trudno nazwać eleganckim, takze bez skarpet. Co nie oznacza, ze noszenie go (bez skarpet) jest zaraz nieeleganckie- zależy wszak od sytuacji:) i całej reszty stroju.
          • maitresse.d.un.francais gdzieś czytałam, że to typowe dla kierowników! 05.07.12, 21:52
            sandały ze skarpetkami!

            Sandały sportowe? Eleganckie?

            A kto ci powiedział, że sandały są eleganckie?
          • facettt milo vidziec :) 05.07.12, 21:54
            elestyczna kobiete :)

            a) jesna , ze skarpety + sandaly (nawet te eleganckie) - w sumie eleganckie nie sa.

            sa NEUTRALNE - w pracy.

            b) tam gdzie elegancja nie jest konieczna tez nosze sandaly bez skarpet (na plazy)

            Ile lat bedziemy walkowac ten temat ?
            bo moja cierpliwosc nie ma granic :)
            • maitresse.d.un.francais Re: milo vidziec :) 05.07.12, 21:58
              facettt napisał:

              > elestyczna kobiete :)

              A kto powiedział, że ja jestem elastyczna?


              >
              > a) jesna , ze skarpety + sandaly (nawet te eleganckie) - w sumie eleganckie nie
              > sa.
              >
              > sa NEUTRALNE - w pracy.

              rozumiem, że twoje pracownice też mogą przychodzić w sandałach ze skarpetkami? Tudzież dżinsach i t-shirtach?


              >
              > Ile lat bedziemy walkowac ten temat ?

              Ad nauseam. Ponieważ tłumacz gugla jest w tej kwestii dupa, infomuję, że znaczy to "do urzy...".
              • facettt Re: milo vidziec :) 05.07.12, 22:01
                maitresse.d.un.francais napisała:
                > A kto powiedział, że ja jestem elastyczna?

                - a ktos o tym muvil ?
                >
                > rozumiem, że twoje pracownice też mogą przychodzić w sandałach ze skarpetkami?
                > Tudzież dżinsach i t-shirtach?

                - oczywiscie. nie jestem napalony na umalowane paznokcie.
                • maitresse.d.un.francais Re: milo vidziec :) 05.07.12, 22:04
                  facettt napisał:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  > > A kto powiedział, że ja jestem elastyczna?
                  >
                  > - a ktos o tym muvil ?

                  Ty, zacytować?
                  • facettt Re: milo vidziec :) 05.07.12, 22:08
                    naturally :)
                    • maitresse.d.un.francais Re: milo vidziec :) 05.07.12, 22:10
                      facettt napisał:

                      > naturally :)

                      włala:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,137177193,137180751,milo_vidziec_.html
                      • facettt oczywiscie, ze jestes elastyczna. 05.07.12, 22:21
                        znosisz rzeczwistosc:
                        sandaly + skarpety.
                        nie masz zreszta wyjscia :)
                        uroda.onet.pl/fotogalerie/sandaly-skarpety-dobre-polaczenie,4417592,0,galeria-maly.html
                        • maitresse.d.un.francais Re: oczywiscie, ze jestes elastyczna. 05.07.12, 22:23
                          facettt napisał:

                          > znosisz rzeczwistosc:
                          > sandaly + skarpety.
                          > nie masz zreszta wyjscia :)

                          Toteż wy będziecie znosić moją nieumalowaną gębę i spodnie przez cały rok. Nie macie wyjścia i dobrze wam tak. :-PPP

                          No wiesz, odebrałam dobre wychowanie i ciesz się.

                          Młode pokolenie w takim przypadku rechocze głośno, pokazując paluchem i wywrzaskując uwagi. :-P
                          • facettt ale ... 05.07.12, 22:27
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Toteż wy będziecie znosić moją nieumalowaną gębę

                            - to akurat kocham

                            i spodnie przez cały rok.

                            - to toleruje

                            > No wiesz, odebrałam dobre wychowanie i ciesz się.

                            - czy ja wiem ?
                            Moja szanowna (z doctoratem) mnie ostatnio bija i swiat sie nie wali :)))

                            buenas.
                            • maitresse.d.un.francais Re: ale ... 05.07.12, 22:34
                              facettt napisał:

                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                              >
                              > > Toteż wy będziecie znosić moją nieumalowaną gębę
                              >
                              > - to akurat kocham
                              >
                              ale moja gęba ma 38 lat! hehehe!


                              > i spodnie przez cały rok.
                              >
                              > - to toleruje

                              Ale ja je i tak noszę, czy tolerujesz, czy nie!
                              >
                              > > No wiesz, odebrałam dobre wychowanie i ciesz się.
                              >
                              > - czy ja wiem ?

                              Odebrałam, chłopcze. Nie zawsze stosuję.

                              Nie mówię zaraz, że to było na dworze królowej Elżbiety.

                              Buenas.
            • kora3 Re: milo vidziec :) 05.07.12, 22:07
              facettt napisał:

              > elestyczna kobiete :)


              rozumiem, ze chodzi o elastyczną ? (zaden przytyk, też robię literówki, masę :)). A co mam nie być elastyczna? W gruncie rzeczy lata mi w czym chodzi obcy mi facet do pracy, grunt, zeby był kompetentny.
              >
              > a) jesna , ze skarpety + sandaly (nawet te eleganckie) - w sumie eleganckie nie
              > sa.
              >
              > sa NEUTRALNE - w pracy.


              Wiesz, elegancja to jest pojecie nie odnoszące sie do jakiegoś konkretnego stroju, a do umiejetnosci dostosowania sie takze ubiorem do okolicznosci. Najlepszy gang od znanego projektanta na grillu nie jest elegancki, bo nie pasuje do sytuacji.
              Niemniej przyjeło się mówić "eleganckie" o ubraniu, które pasuje na wieczór, czy oficjalne spotkanie (ogolnie). Odkryte obuwie u mezczyzny (bo u kobiet są wieczorowe buty odkryte, lub czesciowo odkryte) za takowe nie uchodzą. Co nie znaczy, ze jakimś przestępstwem zaraz jest pokazanie się w nich w pracy - zalezy od rodzaju tej pracy i tyle. Też bywam w pracy w róznego typu sandałach, bojówkach, koszulkach na ramiączkach i wcale nie jest to źle :)

              Ile lat bedziemy walkowac ten temat ?
              > bo moja cierpliwosc nie ma granic


              ale ten tekst nie jest tylko o sandałach i skarpetach :)
          • sid_sid Re: bzdury. 08.07.12, 10:46
            > przy 30 ° C chce miec przewiew na stopach.
            > ale wygladac elegancko (w pracy - bom kierownik)
            > i dlatego nosze: czarne sandaly/czarne skarpetki

            :DDD
            A niektóre kobiety jak chcą wyglądać elegancko, to pieką się na solarium i ubierają na różowo.
        • lazy.eye Re: No wiesz 05.07.12, 22:02
          Ok, kobiety mają słabą psychikę i kompleksy dlatego coś je tam zawsze gryzie ale co ma mnie to obchodzić???
          Lubię mieć na sobie podkoszulek z coolmaxu albo innych nowoczesnych włókien a nie bawełnianą koszulę i średnio mnie interesuję, że komuś się ten podkoszulek z czymś kojarzy.
          Sandały po to się nosi, żeby nie kisić stopy w pełnych butach. W lecie nie ma potrzeby noszenia do nich skarpetek ale jak jest zimniej jak najbardziej. Sandały nie są elementem stroju oficjalnego i to jak się je nosi to tylko sprawa noszącego a nie jakichś zakompleksionych idiotek:)
          • maitresse.d.un.francais Re: No wiesz 05.07.12, 22:05
            lazy.eye napisał:

            > Ok, kobiety mają słabą psychikę i kompleksy dlatego coś je tam zawsze gryzie al
            > e co ma mnie to obchodzić???

            bla bla bla

            Chłopcze, możesz nosić nawet worek po ziemniakach, ale czemu obrażasz kobiety? Jest ci to niezbędne?
            • lazy.eye Re: No wiesz 05.07.12, 22:14
              Gdzie niby to obrażanie? To chyba oczywiste, że im słabsza psychika tym większa dbałość o wygląd. A Polki są zakompleksione bo żyją w nędzy i dlatego zresztą im łatwo każdy kit wcisnąć.
              • maitresse.d.un.francais Re: No wiesz 05.07.12, 22:18
                lazy.eye napisał:

                > Gdzie niby to obrażanie? To chyba oczywiste, że im słabsza psychika tym większa
                > dbałość o wygląd.

                Dla ciebie, chłopcze, dla ciebie.

                Dorabiasz ideologię.

                W takim razie od jutra chodzimy (kobiety) w takich kiecach

                https://www.jawhara.me/en/wp-content/uploads/2012/02/angelina.jpg

                i nie pyszczyć tu, że mamy jakieś nogi pokazywać i figurę podkreślać. Wygodne, przewiewne, w sam raz na upały. No i do tego rzecz jasna płaskie obcasy, najlepiej klapki kubota.
            • kora3 Maitresse 05.07.12, 22:30
              naprawdę uważasz, ze warto...?
        • princessjobaggy Re: No wiesz 05.07.12, 22:05
          > A skarpetki do sandałow - no cóż - brak logiki - po to ma sie
          > odkryte buty, zeby stopy były odkryte, a nie zakryte, nie?

          Od kiedy to swiat mody kieruje sie logika?

          Poza tym, czy ze skarpetami do sandalow nie jest tak, ze to wlasciwie zalezy od tego kto, jak i gdzie je nosi?

          U pana nr 1 skarpety potraktujesz jak modowa wpadke.

          U pana nr 2 mozna je odebrac jako wlasny styl, czesc wizerunku.

          https://www.what-women-want-from-men.com/images/socksandsandals.jpg

          https://4.bp.blogspot.com/_V4w18ZWaPas/SQFqfN2kK1I/AAAAAAAAB1s/dBUFPz4HdrY/s400/Socks+and+Sandals+Catwalk-03.jpg
          • maitresse.d.un.francais Re: No wiesz 05.07.12, 22:06
            Pan nr 1 przede wszystkim powinien zakryć tłuste torso.
            • kora3 Kochanico 05.07.12, 22:28
              z całym szacunkiem dla Ciebie i sympatią - pan jest najprawdopodobniej na swej posesji. Albo i niekoniecznie swej, ale w kazdym razie w sytuacji czysto prywatnej, intymnej rzec można.

              Mam na mysli to, ze jakokolwiek kazdy z nas ma prawo być estetą, to trudno wymagać, zeby w kazdej sytuacji hołdowano naszym estetycznym wymogom. Np. w banku na ogół zdziwienie wzbudziłaby pani doradca z tłustym brzuchem wywalonym na przyciasne spodnie i w za małym 3 numery topie. Ale już na pikniku - nie. Moze nam się to nie podobać, ale sytuacja jest swobodna, pani tam prywatnie, wiec ma prawo ubrać się jak chce.
              • maitresse.d.un.francais Re: Kochanico 05.07.12, 22:38
                kora3 napisała:

                > z całym szacunkiem dla Ciebie i sympatią - pan jest najprawdopodobniej na swej
                > posesji. Albo i niekoniecznie swej, ale w kazdym razie w sytuacji czysto prywat
                > nej, intymnej rzec można.

                ale to brzucho jest gigantyczne, fuj, a biust!
                • kora3 No tak, ale ten gosc 05.07.12, 22:46
                  prawdopodobnie nie chodzi tak po ulicy, ani do sklepu, ani do teatru na ten przykład. Moze tak chodzi po swej osobistej działce, albo po publicznej plaży.
                  Ja kiedyś widziałam na plazy kobiete szczuplą, ale jakby pokrytą "dziobami" n całym niemal ciele. Coś takiego, jak ślady po ospie, malbo trądziku na twarzy, tylko na brzuchu, rekach, nogach. Naprawde ohydny widok i tak szczerze mówiąc - nie wiem, czy ja mając coś takiego wyszłabym nie zakrywając tego gdziekolwiek. Ale to było na plazy , a nie n wybiegu dla modelek. Kobietra ma taki defekt (nie wiem czy to choroba jakas, czy blizny) i widocznie sobie z tym radzi skoro tak wyszła nie zakrywając sie. No i ok.
            • paco_lopez Re: No wiesz 05.07.12, 22:35
              goście są skrajni. dzidziuś nr 2 powinien kaszy trochę podjeść.
              • maitresse.d.un.francais Re: No wiesz 05.07.12, 22:38
                paco_lopez napisał:

                > goście są skrajni. dzidziuś nr 2 powinien kaszy trochę podjeść.

                bardzo śliczny pan, czepiasz się
          • kora3 zupełnie nie rozumiesz 05.07.12, 22:20
            Mnie się to po prostu nie podoba , podobnie jak np. widoczne spod spodni majtki - bez względu na to, czy aktualnie moda to dopuszcza, czy nie, podobnie jak odznaczające się pod białymi spodniami takież figi, podobnie jak pare innych rzeczy.

            Nie podoba mi się, ale nie oznacza to, ze za to zaraz morduję. Jak wspomniałam - temat jest z innego forum i tekst zalinkowany - też z niego.

            Są jednak pewne kanony z którymi nie dyskutujemy, prawda? Bez względu na mode nie wypada iść na pogrzeb ubranym jak na dyskotekę na ogół. Podobnie na wesele nie wypada iśc w dresach, czy biłej balowej sukni - jesli sie nie jest panną młodą. Jasne, bywają rózne wesela, ale ogólnie taki jest kanon
        • silic A ja nie wiem. 06.07.12, 03:32
          >A skarpetki do sandałow - no cóż - brak logiki - po to ma sie
          > odkryte buty, zeby stopy były odkryte, a nie zakryte, nie?

          Tylko jak ma się owa logika do kobiet, które , jakże często, noszą spódnicę do kolan (czyli odsłaniają nogi ) ale jednocześnie mają na sobie rajstopy ( czyli nogi zasłaniają ). Nie wspominając już o przypadkach, gdy pani w chłodniejsze dni wyciąga rajstopy 50 czy 100 den a do tego mini zakrywające ledwo tyłek - wszak to brak logiki na poziomie daleko większym niż sandały ze skarpetami a jednak na ulicach spotykany jakże często i nie wiedzieć czemu nie budzący takich emocji.
          • maitresse.d.un.francais To jest wyjście naprzeciw 06.07.12, 15:13
            silic napisał:

            > >A skarpetki do sandałow - no cóż - brak logiki - po to ma sie
            > > odkryte buty, zeby stopy były odkryte, a nie zakryte, nie?
            >
            > Tylko jak ma się owa logika do kobiet, które , jakże często, noszą spódnicę do
            > kolan (czyli odsłaniają nogi ) ale jednocześnie mają na sobie rajstopy ( czyli
            > nogi zasłaniają ). Nie wspominając już o przypadkach, gdy pani w chłodniejsze d
            > ni wyciąga rajstopy 50 czy 100 den a do tego mini zakrywające ledwo tyłek - wsz
            > ak to brak logiki na poziomie daleko większym niż sandały ze skarpetami a jedna
            > k na ulicach spotykany jakże często i nie wiedzieć czemu nie budzący takich emo
            > cji.
            >
            waszemu jojczeniu i mędzeniu, że mamy nogi pokazywać.

            W chłodniejsze dni co grzeje nogi? Spodnie. A jak chcemy pokazać całe nogi? To rajstopy muszą zastąpić spodnie w funkcji ocieplającej.
            • silic No tak, nie odpowiadamy 08.07.12, 02:37
              tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz... ale jak rozumiem, to była odpowiedź żartobliwa, bo aż takimi sierotami i istotami bez wyraźnej konstrukcji psychicznej, na jakie kreujesz kobiety, to chyba nie jesteście.
              Zwyczajnie - belka w oku własnym znacznie mniej wam przeszkadza niż drzazga w oku bliźniego.
      • princessjobaggy Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:28
        > Albo kogo obchodzi w jakim kolorze skarpetki do garnituru?

        Mnie sie bardzo podobaja kolorowe/wzorzyste skarpety zakladane przez wielu mezczyzn do garnituru.

        https://4.bp.blogspot.com/-deM-Dhy2sxw/T1yAC_Gi-PI/AAAAAAAAAsU/2zihAbUrKKs/s400/Screen%2Bshot%2B2012-03-11%2Bat%2B3.25.03%2BAM.png

        • nelamela Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:46
          Temat na czasie:pan w okolicach 40: piwny brzuch-duuzy,odzież mhm delikatnie mówiąc nie ostatni krzyk mody ale na szyi obowiązkowo zloty łancuch(grubosci obrozy mojego psa).Aa no i najważniejsze-mercedes....I wszystkie laski jego...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:43
          Ja wyłącznie takie noszę.
          Przynajmniej się nie mylą:D
    • wicehrabia.julian Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:50
      kora3 napisała:

      > Np. mó
      > j facet latem jesli musi wystepowa w mundurze to ma własnie tak: koszula z krót
      > kim rekawem (biała tylko do galowki) z pagonami ze stopniem i obowiazkowo
      > ] krawat. No i bądź tu człowieku w zgodzie z elegancją i z regulaminem :)
      >
      > A Wam się czesto zdarza spotykać skarpetowco- sandalkarzy, czy białoskarpeciarz
      > y, albo maniaków złotych łańcuchów?

      megabzdura, żaden krawat nie jest obowiązkowy przy koszuli z krótkim rękawem i pagonami - uwierz mi wiem co mówię

      ps. jaki kolor koszuli niegalowej? po tym poznam jaki nosi mundur :D
      • kora3 Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 21:59
        wicehrabia.julian napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        >
        > megabzdura, żaden krawat nie jest obowiązkowy przy koszuli z krótkim rękawem i
        > pagonami - uwierz mi wiem co mówię


        jest Hrabio - ja też wiem co mówię :) Jest obowiązkowy zarówno dla meżczyzny, jak i dla kobiety w tej formacji zawsze poza mundurem polowym.
        >
        > ps. jaki kolor koszuli niegalowej? po tym poznam jaki nosi mundur :D
        >


        gołębioszary taki - moze poznasz:)
        • wicehrabia.julian Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:30
          kora3 napisała:

          > jest Hrabio - ja też wiem co mówię :) Jest obowiązkowy zarówno dla meżczyzny, j
          > ak i dla kobiety w tej formacji zawsze poza mundurem polowym.

          ale ja też wiem co mówię, koszula z krótkim rękawem z pagonami (tzw. letnia) nie posiada nawet górnego guzika przy kołnierzu i jest jakby "rozchełstana"

          > gołębioszary taki - moze poznasz:)

          to jakiś trep, więc szkoda mojego czasu :)
          • kora3 A nie mozesz powiedzieć , ze nie wiesz ?:) 05.07.12, 22:36
            przecież to zaden wstyd nie zgadnąc.

            Guzików nie liczyłam - natomiast wiem, jaki jest standard i czesc.
            "Trep" to okreslenie zwykle odnoszące się do podoficera (acz niekoniecznie pod) zawodowego w sytuacji, gdy byli takze niezawodowi ( z poboru). Ta formacja nie jest MON-owska akurat. Podpowiem, ze wiekszosc ludzi nosi tam mundury zielone :), ale mój facet nie, zwyczajowo - lotnictwo niemal wszedzie ma takie stalowe.
    • olewka100procent Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:01
      człowiek to naprawdę dziwne stworzenie, uwielbiające utrudniać sobie życie . Taka koszula z krótkim rękawem choćby, jakiś pizduś glancuś wymyślił sobie, że jest to ,,modowy obciach,, a reszta jak te muły będą za nim ślepo iść. Siędze sobie na balkonie prawie w stroju bikini i oblana jestem potem, a co dopiero gość w garniaku i koszulinie z długim rękawem , brrrr współczuję ....
    • to.niemozliwe Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:04
      Tak naprawde, to nie jest zle z Polakami, tylko tu jest rynek ceny na ubrania i dostawcy sie dostosowali. Szalenie ciezko jest kupic cos dobrej jakosci i w przystepnej cenie i dobrym kroju. Koszula szyta na miare, w Warszawie to 500 zl, garnitur od 2500 zl, wiem...nie zawsze trzeba tylko w garniturze.
      Ja mam np. szalone problemy z dobraniem koszuli, albo za ciasna w ramionach, albo wisi nad pepkiem jak worek. A taliowanych, w dobrych wzorach jak na lekarstwo. Z butami juz troche lepiej,Bata, Wojas...da sie cos wybrac. Mi sie wydaje, ze kobietom sie latwiej fajnie ubrac - macie wiekszy wybor.
    • leptosom Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:11
      Nie z Polakami, a z Tobą jest źle. Naprawdę. TAk.
    • charlie_x Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:52
      he..he dobre, chyba niewiele jest miejsc na swiecie gdzie czlowiek moze zostac wygwizdany za 'modowy obciach'. .coz, rowniez ja jak zawsze ide 'pod prad' po domu, ogrodzie i w garazu łaże we wranglerach, BIAŁYCH FROTE skarpetach..szok? na łapach mam citizena i gruby srebrny łańcuch /pamiatka po synu/ I wyobrazcie sobie,ze tu gdzie mieszkam nikogo to nie bulwersuje, nie wiem jak z wami,ale w kazdym razie ze mna jest wszystko ok.
      • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:55

        > ? na łapach mam citizena i gruby srebrny łańcuch /pamiatka po synu/ I wyobrazci
        > e sobie,ze tu gdzie mieszkam

        A gdzie mieszkasz?
        • charlie_x Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 22:59
          cudowna srodkowa anglia..8)
      • simply_z Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 23:03
        i glowę masz ogoloną..
        • charlie_x Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 05.07.12, 23:08
          simply_z napisała:

          > i glowę masz ogoloną..

          trafilas jak kula w plot..he..he te wasze smieszne stereotypy,acha i tatuazy tez nie mam.
    • peter_pan747 Naprawdę tak źle jest z kora3? 06.07.12, 08:37
      Autora tamtego wątku nazwałem zakompleksionym prowincjuszem i podtrzymuję to.
      O tobie, koro3, miałem lepsze zdanie, ale cóż, errare humanum est...

    • headvig Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 15:15
      bardzo źle, skoro jeden wątek na ten temat nie wystarczy i trzeba zakładać drugi
    • good_morning Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 15:52
      z Polakami, owszem, jest zle
      bo za duza wage przywiazuja do tego, co kto ma na sobie (zwlaszcza co kto inny, nie sam oceniajacy;))
      • sznupkowie Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 20:08
        No tak....stary i nieśmiertelny temat skarpetek i sandałów..8-]
        Ja nigdy nie zrozumie dlaczego i komu to przeszkadza???Jeżeli skarpety są czyste i nie strasza dziurami to dlaczego nie?Może ktoś ma brzydkie paznokcie lub nadmiernie wyszuszone pięty? A lubi sobie śmigać w skarpetkach.

        Najgorsze ,ze te kobitki co wysmiewaja ubiór naszych Panów zazwyczaj są przejarane od solarium ,mają obleśnie zlakierowane żółte włosy i przerośniete tipsy.....bleee
        • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 20:52
          sznupkowie napisał(a):

          > Ja nigdy nie zrozumieM dlaczego i komu to przeszkadza.
          > Najgorsze ,ze te kobitki co wysmiewaja ubiór naszych Panów zazwyczaj są przejar
          > ane od solarium ,mają obleśnie zlakierowane żółte włosy i przerośniete tipsy...
          > ..bleee


          Oj żebyś się nie zdziwił.
          • sznupkowie Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 21:00
            jak już to - zdziwiła....;)My zazwyczaj jak ci policjanci z kawałów - Sznupek czyta, Sznupcia pisze..:-D
            I wcale nie zamierzam sie zdziwić. Oczywiście zdarzaja sie wyjątki, które potwierdzają regułe i rozumiem ,ze ty sama siebie zaliczyłaś to tych wyjątów, tak?
            • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 21:07
              sznupkowie napisał(a):

              > jak już to - zdziwiła....;)My zazwyczaj jak ci policjanci z kawałów - Sznupek
              > czyta, Sznupcia pisze..:-D
              > I wcale nie zamierzam sie zdziwić. Oczywiście zdarzaja sie wyjątki, które potwi
              > erdzają regułe i rozumiem ,ze ty sama siebie zaliczyłaś to tych wyjątów, tak?

              Eeee... dlaczego samą siebie zaliczyłam? Skąd ta ironia?


              Solarium nigdy nie widziałam od środka (nie mówiąc o korzystaniu), na myśl o tipsach wstrząsam się z odrazą, włosy po raz pierwszy i jedyny farbowałam kilkanaście lat temu.

              Wydaje mi się zatem, że w dość niewielkim stopniu odpowiadam zaprezentowanemu przez ciebie opisowi.
              • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 21:09

                > Solarium nigdy nie widziałam od środka (nie mówiąc o korzystaniu), na myśl o ti
                > psach wstrząsam się z odrazą, włosy po raz pierwszy i jedyny farbowałam kilkana
                > ście lat temu.
                >
                > Wydaje mi się zatem, że w dość niewielkim stopniu odpowiadam zaprezentowanemu p
                > rzez ciebie opisowi.

                Odwołałam się do opisu i stwierdziłam, że zapomniałam o lakierze. Zatem stwierdzam, że włosy moje są całkowicie au naturel, ze szkodą dla mojego wyglądu zresztą, bo odrobina pianki zdecydowanie by im pomogła, ale nie znoszę mieć chemii na łbie.

                Wszelkie chemikalia do układania włosów marnują się u mnie, niestety.
                • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 21:10
                  a swoją drogą przepraszam za pomylenie płci.
                  • sznupkowie Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 06.07.12, 21:27
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > a swoją drogą przepraszam za pomylenie płci.

                    ee tam, nic sie nie stało..:) Cycki mi od tego nie odpadną..:)

                    I żadna ironia..:)...tylko zawsze tak jest ,ze jak się mowi o jakiejś grupie ludzi (krytycznie) to zawsze w 2 sekundy odezwie się ktos i powie - ooo przepraszam,prosze nie generalizowac ,bo ja taka/taki nie jestem!

                    Ale nasze całe życie to jedna wielka srednia matematyczna.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 07.07.12, 15:35
                      sznupkowie napisał(a):

                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                      >
                      > > a swoją drogą przepraszam za pomylenie płci.
                      >
                      > ee tam, nic sie nie stało..:) Cycki mi od tego nie odpadną..:)
                      >
                      > I żadna ironia..:)...tylko zawsze tak jest ,ze jak się mowi o jakiejś grupie lu
                      > dzi (krytycznie)


                      Ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby akurat panny solariowe pragnęły stylowo ubierać swoich misiów, do tego w wyrafinowane, kolorowe ciuchy. One chyba właśnie marzą o misiach w dresie ze złotymi łańcuchami.
    • sid_sid Re: Naprawdę tak źle jest z Polakami? 08.07.12, 10:49
      Dobrze nie jest, ale tragedii też nie ma, jakby popatrzeć na ulice. Jest przeciętnie, od czasu do czasu zdarza się ktoś na plus lub na minus (to drugie niestety częściej).
      A mnie najbardziej rozwala nagminne mylenie zasad elegancji z modą.
Pełna wersja