Jedni mają wszystko naraz, inni nic.

08.07.12, 14:33
Jakiś facet rodzi się w prawniczej czy lekarskiej rodzinie, nie dość że ma na start mieszkanie od rodziców, to jeszcze ma urodę, prawo jazdy, samochód, wykształcenie, doświadczenie seksualne, wysportowaną sylwetkę i powodzenie wśród kobiet. Jest jednym słowem nieznośnie idealny, a tacy jak ja mają guzik i nawet jakaś pani Zosia co zbiera puszki na nich nie leci.
    • light_in_august Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:37
      Jasne, czasem komuś jest łatwiej, bo od losu (rodziców ;)) dostał urodę i dobry start. Ale takie rzeczy jak wykształcenie, pieniądze, samochód, wysportowaną sylwetkę, a ZWŁASZCZA prawo jazdy, przy odrobinie chęci i determinacji można zdobyć :) No chyba że ktos woli usiąść i płakać nad swoim marnym losem zamiast brać się do działania ;)
      • mijo81 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:39
        Ale łatwiej jest zazdrościć niż brać się do działania
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:46
        Z tą wysportowaną sylwetką to nie jest takie proste. Jak ktoś był łamagą, ma kiepskie zdolności motoryczne, to łamagą będzie. Ja owszem, wypracowałem sylwetkę całkiem postawną, męską, dość masywną, a przy tym szczupłą, image twardziela też kiedyś miałem, ale łamagą jestem dalej, mam nawet czasem problem z otworzeniem jednorazowej siatki w sklepie spożywczym i muszę się z tym męczyć, pływać nie umiem, w piłkę grać nie potrafię, wszystko mi leci z rąk. Nie wyglądam źle, ale już słyszałem od kobiet z internetu, które widziały moje zdjęcia, że wygląd mam OK i nawet fajny, a poza nim to już gorzej. Wykształcenie nie musi iść w parze z zaradnością życiową. Poza tym gdy inni marzyli o tym żeby zostać lekarzem to ja marzyłem żeby zostać pakerem z tatuażami, więc nawet motoru do działania nie mam. :D
        Te prawo jazdy to lubisz podkreślać. ;)
        Na aucie to mi nawet za bardzo nie zależy. Bo kupowanie jakiegoś Punto na gaz to dla mnie byłaby równie nieprzyjemna sprawa jak płacenie kosztów komorniczych. Nie lubię substytutów/surogatów. Albo auto przez duże A, albo żadne. Tak samo jeśli skórzana kurtka to tylko prawdziwa, nie żadna skajowa. A na wymarzone Subaru prędko nie zarobię. Dla mnie auto ma małą wartość użytkową, jeśli mam mieć samochód to ma być on gadżetem i ma pasować do mojego wyobrażenia o moim wymarzonym stylu życia. :)
        • light_in_august Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:48
          Józek, ja to mam czasem wrażenie, że Ty nie jesteś prawdziwy, tylko jaja sobie z nas robisz ;)
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:53
            Czasem lekko koloryzuję, ale piszę raczej serio. Nie widzę sensu radości z kupienia auta za kilka tysięcy. Takie auto to nie jest żaden majstersztyk, już te kilka tysięcy wolałbym kupić łańcuch na szyję z palladu albo z platyny. Jakbym był zmuszony przez życie to posiadania samochodu to kupno takiego Punto na gaz byłoby dla mnie bolączką i dziadowaniem. Miałbym w oczach te wszystkie przyjemności, których muszę sobie odmówić. :)
            Są osoby na tym forum, które mnie znają naprawdę i wiedzą, że żadnym projektem nie jestem i nawet można się ze mną spotkać w realu jak jest ku temu okazja.
            • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:58
              Ale pieprzysz Józiek!
              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:03
                Sorry, ale kupno jakiegoś plastikowego auta za parę tysięcy to dla mnie żadna radocha. OC trzeba płacić, zalewać auto trzeba, w serwisie też trzeba bywać. Poza tym ja nie wyobrażam sobie zmiany koła, ani grzebania przy aucie. Jestem francuski piesek, co lubi płacić za wygodę, więc mając auto musiałbym sobie odmawiać wszystkiego! :P
                • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:14
                  Oh jej, to zarób na lepsze.
                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:17
                    Te lepsze może się okazać tańsze w utrzymaniu. Dla mnie posiadanie samochodu to byłoby zbyt duże wyrzeczenie. Poza tym ja niebieski ptak jestem, nie lubię mieć zobowiązań, należę do osób które z dnia na dzień potrafią odejść z pracy itp.
                    • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:17
                      No to o co Ci chodzi? Nie chcesz to nie miej samochodu, o czym Ty w ogóle pierniczysz cały czas?
                      Nie chcesz auta to po co o autach gadasz?
                      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:22
                        yBo po prostu jak wszyscy wokół mają auta, to by mi głupio było przy dziewczynie, że taki dziwak, ekscentryk i włóczykij (a może lepiej by brzmiało: włóczęga?) ze mnie.
                        • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:27
                          Ale to Twój prywatny problem, czego się przypierniczasz zatem do świata?
                          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:33
                            Bo to akurat świat promuje pogląd, że facet powinien samochód posiadać.
                            • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:35
                              Patrz pan, no i co? To, że świat coś promuje lub nie to Twój problem?
                              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:42
                                Ale mi zależy na tym, żeby dobrze wypaść przed dziewczyną, a także przed jej rodzicami, a nie jak jakaś sierotka, która nic nie osiągnęła i nawet prawka i auta się nie dorobiła.
                                • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:51
                                  No, ale to Twój problem, że wybierasz ludzi skoncentrowanych na dobach materialnych a nie na czym innym.
                                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:57
                                    Za darmo się do garnka nie włoży. W dzisiejszych czasach to nawet kupno biletu komunikacji miejskiej nie jest tanim wydatkiem. Zresztą chyba każdy rodzic uważa, że jego córka powinna znaleźć sobie partnera, który będzie osobą życiową i zaradną. Pasożyt Józek bujający w obłokach nikomu się nie marzy. ;)
                                    • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:00
                                      Nadal nie rozumiem całego wątku. Skoro jesteś pasożyt to o co cho? Nie chcesz być pasożytem - nie bądź. Nie chcesz mieć auta - nie miej. Rzucasz się jak wesz na grzebieniu i sam nie wiesz o co masz pretensje.
                                      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:05
                                        O to, że po prostu nie umiem znaleźć pomysłu na siebie. :D
                                        Ja po prostu mam naturę marzyciela i łatwo tego zmienię. :P
                                        • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:07
                                          Raczej jęczyduszną.
                                          To po cholerę mantyczysz na cały świat skoro to Ty jesteś niemota?
                                          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:17
                                            Może i jestem, ale świat też nie jest taki jaki powinien być.
                                            • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:46
                                              Aha, no i co? Nie jest i trudno.
                                              A jaki powinien być świat, a?
                                              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:40
                                                Powinien być bardziej "ludzki". Jak już mnie zaatakujesz to męczysz jak niejaka Stokroć. :P
                                                • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 18:11
                                                  No, ale nie jest. I co? Żyj z tym.
                                                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 21:55
                                                    raohszana napisał:

                                                    > No, ale nie jest. I co? Żyj z tym.
                                                    >

                                                    Dzięki za dzisiejsza wymianę zdań, pobudzasz mnie jak zawsze do refleksji, po rozmowie z Tobą Twoje zdania dopiero zaczynają u mnie w głowie pracować i nagle dochodzę do wniosku, że jednak masz rację i dodaje mi to pozytywnej nadziei. Dziękuję.
                            • light_in_august Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:43
                              > Bo to akurat świat promuje pogląd, że facet powinien samochód posiadać.

                              No taki jest świat, nic nie poradzisz, świata nie zmienisz. Więc albo możesz się do tego dostosować i ruszyć tyłek, albo zaakceptować siebie i żyć po swojemu, nie oglądając się na ogólnoprzyjęte wzorce.
                              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:02
                                Żyć po swojemu i umrzeć jako prawiczek? :P
                                Za takie coś to ja dziękuję. A uwierz, że chciałbym mieć predyspozycje do bycia kierowcą, ale nie mam. Słuchaj, z moim wyglądem nie jest źle, czasem sobie myślę że jakbym miał niezłe stanowisko i niezły samochód, wysiadałbym z niego we włoskim garniturze i butach od Jana Kielmana to mógłbym być uważany za niezłe, pożądane ciacho. :P
                                • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:06
                                  Aaa, myślisz, że jak założysz lepsze ciuchy to będziesz bardziej pożądany? Czyli sam Ty nic nie znaczysz.
                                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:16
                                    Image ma jednak jakiś wpływ na naszą atrakcyjność. Bezdomny pijak też mógł dostać od natury urodę, być przystojnym facetem, mieć dobre geny. Odnajdziesz w nim atrakcyjność?
                                    • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:20
                                      Dodam, że jakby np. w okresie nastoletnim rodzice nie dawaliby mi na leki dermatologiczne, a potem nie było mnie nie stać, jak również np. na peeling to bym miał twarz jak jeden wielki krater i żadna dziewczyna by na pewno nie była w stanie zauważyć we mnie nic atrakcyjnego.
                                    • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:42
                                      Ale to się jest albo bogolem albo bezdomnym pijakiem?
                                      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:44
                                        Czytaj to co napisałem niżej. Gdybym nie mógł sobie pozwolić na "luksus" leczenia trądziku to bym wyglądał jak jeden wielki krater.
                                        • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:45
                                          A, to ja nie czytam. Nadal pieprzysz i pieprzysz i nie wiadomo o co chodzi.
                                          Leczenie trądziku to nie aż taki luksus niesamowity. Poza tym ludzie z trądzikiem mają partnerów, pracę, dzieci, kasę i inne takie. I co w związku?
                                          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:54
                                            Uwierz, że kiedyś miałem na tyle silny trądzik, że ludzi mogłem dosłownie odstraszać. ;)
                                            • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:56
                                              No i co z tego wynika?
                                              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:37
                                                To, że Ty lekceważysz poważne problemy. :P
                                                • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 18:11
                                                  A jaki to Ty masz poważny problem, minus te, które widać?
                                                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 21:53
                                                    Brak zaradności życiowej, brak perspektyw. :P
                                • light_in_august Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:21
                                  > Żyć po swojemu i umrzeć jako prawiczek? :P

                                  To co masz zamiar zrobić? Pytam serio.
                                  Zamierzasz jęczeć do końca życia, że nie przystajesz? Czy chcesz się wziąć za siebie i zrobić coś, żeby nie odstawać?
                                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:35
                                    Na razie to ja bym chciał stracić cnotę w jakichś miłych okolicznościach. Seks z jakąś fajną dziewczyną na pewno by mnie podbudował. ;)
                      • grassant Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 23:27
                        Nie chcesz auta to po co o autach gadasz?

                        on chce dostać w prezencie.
                • kasica2012 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 13:45
                  "Jestem francuski piesek, co lubi płacić za wygodę,"
                  twoje wypowiedzi sa calkiem niedorzeczne i pisane jakby przez przypadek... nie wiedz nic wspolnego z lamaga ktora nie moze zrywki otworzyc, do faceta co wolalby kupic sobie lancuch za kilka tys niz samochod na gas no i jeszcze do tego ten francuski piesek..jak taka wisieneczka do ukoronowania twoich odpowiedzi..
                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:44
                    Umiem ją otworzyć, ale czasem się z tym chwilę pomęczę. Nie każdy jest super manualnie, za to wyglądem i stylem ubioru podobno nadrabiam, dobry zapach na twarz też podobno umiem dobrać.
          • fuks0 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:29
            Tylko wrażenie? Wrażenie to można mieć po kilku jego postach...
        • light_in_august Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:54
          > Te prawo jazdy to lubisz podkreślać. ;)

          Oj, lubię, bo to jest taka pierdoła, a Ty piszesz o tym jak o jakimś cudzie albo fatamorganie. Każdy łamaga może zrobić, wierz mi, i nie wymaga to ani wielkich kosztów, ani dużo czasu, ani poświęcenia. Sama długo zwlekałam, talentu ani drygu nie miałam, ale w końcu się przemogłam i zrobiłam. Nic wielkiego.
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:58
            Widocznie masz i tak lepsze predyspozycje niż ja. ;)
            • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:00
              Poza tym nawet jak się przemogę i zdam, to tylko dla świętego spokoju i poczucia ulgi, a następnie pewnie je schowam do szuflady, bo ja ogólnie nie lubię jeździć autem.
      • alienka20 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:20
        "Takie zafajdane beksy powinny zaryczeć się na śmierć" by Naruto Uzumaki. Howgh!
        • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:23
          Aż taka beksa ze mnie nie jest. :P
      • firenziano Zazdrosc to jedna z najpospolitszych ludzkich ... 08.07.12, 16:29
        przywar.

        Nie przejmuj sie wiec, chlopie. Nie jestes tu wyjatkiem

        ____________________________________________
        nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie.
        ja mam dwa samochody, a inni maja po trzy lub cztery.
        /amerykanskie/
    • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:39
      No patrz, co za niesprawiedliwość dziejowa, że wszyscy nie są piękni, młodzi i bogaci. Jak z tym żyć panie Józiefie, jak rzyć?!
      • swiete.jeze Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:44
        Nie pisz o rzyci, bo się znowu wkręci.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:49
        Spytaj się Tuska, on Ci prawdę powie, powie Ci jak żyć.
        • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:59
          Ciebie pytam. Jak tu żyć, skoro nie wszyscy są piękni, młodzi i bogaci?
          I jak tu się cieszyć z czegoś, co nie kosztuje kilkaset tysięcy, no jak?
    • qw994 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:42
      Czy mnie się wydaje, czy w tej chwili obraziłeś panią Zosię?
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:48
        Nikogo nie obraziłem, o nikogo konkretnego nie chodziło, po prostu mam swoją wizję partnerki.
    • good_morning autor na czym dzis leci?/nt 08.07.12, 14:51

    • zderzacz.hadronow Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 14:51
      bogatemu to i diabel dzieci kolysze
      zabronisz?
    • tfu.tfu Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:04
      józek, ić na wino z koleżankami, to pomaga na niesprawiedliwość dziejową ;-)
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:05
        Na tzw. tanie wino? :)
        • tfu.tfu Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:28
          zależy jakie lubią koleżanki ;-)
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:32
            Ja jaboli się nie tykam. ;)
            • tfu.tfu Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:35
              a ja np. cydr lubię ;-P
              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:40
                Cydr to nie wino. Piwem też nie jest. :)
                • tfu.tfu Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:54
                  ale z jabłek, ergo jabol jak nic ;-P
                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:34
                    Jabol nie musi być z jabłek.
    • six_a Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:05
      może byś bloga założył? poważnie, fajnie piszesz, masz hobby, znasz anegdotki, że boki zrywać i jeszcze brylujesz w pubie jak ryba w kisielu. takie plotki chodzą.
      ja bym się nie wahała.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:07
        Zabawna jesteś bardzo. I nie wiem kto miałby Ci plotki o mnie przekazywać...
        • six_a Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:10
          wiesz jak jes, sie czyta, sie wie.
          jak nie chcesz samochodu, to może rower sobie kup. nic tak nie pozbawia gupawych myśli, jak wysiłek fizyczny.
          polecam
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:15
            Pisze się "głupawych". Problem w tym, że ja akurat wysiłku fizycznego nie lubię, w pracy np. na budowie siebie nie wyobrażam, ja taki biurowy piecuch jestem. :P
            • six_a Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:24
              pszesz rowerem nie jeździ się na budowy doły kopać?

              >Problem w tym, że ja akurat wysiłku fizycznego nie lubię
              aha, to musisz się w takim razie więcej modlić o boskie wygląd.
              • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:29
                Wolę różne bardziej statyczne ćwiczenia, dbam o sylwetkę, tylko kondycja u mnie leży, bo bardziej mi zależy na wyglądzie niż kondycji i sprycie. Co do roweru, to u mnie nie jest to taka prosta sprawa, ale nie chciałbym o tym pisać publicznie. Nie chodzi o finanse bynajmniej.
                • irmina_anastazja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 23:31
                  to powinienes sie poprawic, jak kiedys pojdziesz z jakas dziewczyna do lozka to kondycja sie przyda :p
                  • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 11:11
                    Może dla mnie na razie utrata prawictwa jest ważniejsza, niż bycie dobrym w łóżku? :P
                    • irmina_anastazja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:19
                      w sumie, kolejnosc wlasciwa :P
                      • irmina_anastazja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:21
                        Ale kondycja to zebys zawalu przy tej okazji nie dostal albo coś...
                        • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 17:01
                          Aż tak źle z tą kondycją nie jest.
    • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:17
      Wiesz co Józek? Strasznie jęczysz. Wszystko byś chciał za darmo, bez wysiłku.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:19
        A tu się mylisz, bo ja niczego nie chcę za darmo, chcę po prostu na swoje zarobić. Tylko wkurza mnie, że takich jak ja się uważa za nieudaczników.
        • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:20
          A kto tak uważa? Ktoś ważny dla Ciebie?
          Bo wiesz - ile ludziejów tyle opinii i różni ludzie za różnych uważają różnych innych. I każda taka opinia nie da Ci żyć? To się leczy, wiesz?
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:25
            Zapewne ogół tak uważa. ;)
            • raohszana Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:28
              I to Ci tak przeszkadza, tak?
              Lecz się, my dear, bo ludzie zawsze jakoś uważają, a Ty masz najwyraźniej problem z oddzieleniem ludzkiego gadania od siebie.
    • gaviota44 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:21
      Jozku,pier....sz,sorry.

      Mam w najblizszej rodzinie potomkow prawnika.
      A jakze,poszli w slady ojca i mamusi z kompleksami,ktora pokonczyla jakies kursy posrednikow obrotu nieruchomosciami i inne,coby od meza-adwokata nie odstawac i przeda sobie wspolnymi silami przynoszacy dochody biznes w bylym miescie wojewodzkim.
      Zyja wszyscy na kupie,dwoch synow-prawnikow i corka-ekonomistka.Dobrze,ze rodzice dom pobudowali i maja sie gdzie gniezdzic.Wszyscy sa w wieku przed i lekko po 30.Single ;).Zadnemu nie przyszlo do glowy sie wyprowadzic.Krolowa-matka ma dosc obslugiwania dzieci,ale przeciez one takie wyksztalcone i ambitne,a ten swiat taki podly, bezduszny i nie docenia.

      Wyluzuj Jozku.
    • varna771 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 15:28
      Masz pecha i tyle !!!!!!!!!! rodziny się nie wybiera dziecko ...

      "Szukam mężczyzny, który doprowadzi mnie w końcu (tak!w końcu!) do prawdziwego orgazmu...Jestem 29 letnią mężatką z 4 letnim stażem...Mój mąż niestety jest w "tych" sprawach nieporadny (sądziłam, że to się zmieni, ale gdzie tam...). Poszukuję faceta do 40 roku życia, który mnie, co tu dużo mówić, solidnie przeleci...Gawędziarzom od razu podziękuję a Panów zainteresowanych spotkaniami na niezobowiązujące co nieco zapraszam na priv" by Gość Kaśka
    • maitresse.d.un.francais A to doświadczenie i wygląd też ma od rodziny? 08.07.12, 15:59
      Józiu, nie chrzań chłopcze, masz maila.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 16:56
      Serio uważacie że ten sam temat wałkowany po raz setny w tej samej konfiguracji i z takim samym jojczeniem jest wart uwagi?
      • maitresse.d.un.francais Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:10
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Serio uważacie że ten sam temat wałkowany po raz setny w tej samej konfiguracji
        > i z takim samym jojczeniem jest wart uwagi?

        Nie, ale napisałyśmy maila do Józka i w celu poinformowania go o tym umieściłyśmy nasz post w tym wątku.
    • sid_sid Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:15
      Rozumiem Cię, ja chciałabym mieć 173 cm wzrostu, ale nie ma szans.:(
      • maitresse.d.un.francais Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:16
        sid_sid napisała:

        > Rozumiem Cię, ja chciałabym mieć 173 cm wzrostu, ale nie ma szans.:(

        a po co ci i ile masz?
        • sid_sid Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:44
          163, to było trochę żartobliwie, bo Józek popłynął.:)
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:38
        A widzisz, ja mógłbym być mniejszy, ale za to bardziej obrotny. A tak jestem może i wysoki i postawny, ale za to nieudacznik bez prawa jazdy ze mnie.
        • sid_sid Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:45
          No nic tylko usiąść i płakać.
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 17:54
            Myślisz, że mi jest z tym lekko, że nic konkretnego nie mogę kobiecie zaoferować? To mi spędza sen z powiek.
    • headvig Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 18:10
      znowu mały kryzys? niektórym faktycznie jest łatwo, mam takie przykłady wokół siebie, ale w większości przypadków jesteśmy kowalami swojego losu i nawet gdy wszystko nam jest podane na tacy, bez wkładu pracy własnej i tak niczego nie osiągniemy. to jest bardzo demoralizujące.

      przestań się użalać i bierz się za siebie.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 18:14
        Czasem każdy ma prawo do małego kryzysu.
        • tfu.tfu Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 09:37
          taki PMS całoroczny normalnie ;-P
          • josef_to_ja Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 13:21
            Czasem bywa lepiej. ;)
            • tfu.tfu Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 13:48
              pokaż, bo nie widać ;-P
              • josef_to_ja Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 16:51
                Właśnie teraz jest lepiej. Spójrz na niebo, słońce świeci, a ja mam lepszy humor. ;)
                • tfu.tfu Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 18:43
                  no to niech Ci tak zostanie przynajmniej do jutra ;-P
                  • josef_to_ja Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 19:49
                    Obiecuję. ;)
                    • tfu.tfu Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 20:17
                      jak nie, to wybatożymy werbalnie ;-)
                      • josef_to_ja Re: Ty masz nieustający kryzys 09.07.12, 20:52
                        Zgadzam się na to. :)
    • soulshunter Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 22:13
      https://img87.imageshack.us/img87/6509/n8359247768899813686ik1.jpg
      i
      https://images1.wikia.nocookie.net/__cb20120213055636/uncyclopedia/images/5/52/Double-facepalm.jpg
    • charlie_x Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 22:40
      josef_to_ja napisał:

      > Jakiś facet rodzi się w prawniczej czy lekarskiej rodzinie /.../ a tacy jak ja mają guzik i nawet jak
      pani Zosia co zbiera puszki na nich nie leci.

      jestes monotemetyczny, Józek przeciez tak bylo od wiekow..czy ktos zlituje sie nad nieudacznikiem? zobacz kiedyś taki faraon w egipcie mial wszystko,a jego robotnik miske zboza,ser i mleko i byl szczesliwy ze mogl na wlasnym grzbiecie nosic kamienie na posmiertna wille dla boskiego. Jozek ty i tak masz lepiej od egipskiego wyrobnika..a ze nie stac cie na bryczke twoich marzen - trudno, tamten mial tylko koze i dwukolke..sory,ale juz ci kiedys napisalem..szczescie nie znosi mazgajów!
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 22:53
        Aż taki mazgaj to ze mnie nie jest. ;)
    • akle2 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 22:59
      Jesteś w takim wieku, że jeszcze wszystko możesz zmienić i na wszystko masz wpływ. Możesz być i lekarzem i prawnikiem. Nawet w tych zawodach na szczyt dostaje się niewielu.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 11:13
        Ale już w miarę przeciętny lekarz wiedzie niezłe życie. ;)
        Prędzej fuksem bym skończył zaoczne prawo niż dostał się i skończył medycynę. Nie te IQ.
        • simply_z Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 13:37
          Ale już w miarę przeciętny lekarz wiedzie niezłe życie. ;)
          > Prędzej fuksem bym skończył zaoczne prawo niż dostał się i skończył medycynę. N
          > ie te IQ.
          zlote czasy dla lekarzy sie skonczyly ,poza tym pewnie nie wytrzymalbys fizycznie ,nie mowiac o widoku krwi i kolejkach chorych ludzi.
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:46
            Nie boję się krwi. :) Umiem również robić zastrzyki. :)
    • irmina_anastazja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 08.07.12, 23:25
      josef_to_ja napisał:

      > Jakiś facet rodzi się w prawniczej czy lekarskiej rodzinie, nie dość że ma na s
      > tart mieszkanie od rodziców, to jeszcze ma urodę, prawo jazdy, samochód, wykszt
      > ałcenie, doświadczenie seksualne, wysportowaną sylwetkę i powodzenie wśród kobi
      > et. Jest jednym słowem nieznośnie idealny, a tacy jak ja mają guzik i nawet jak
      > aś pani Zosia co zbiera puszki na nich nie leci.
      No popatrz, pochodzę z robotniczej rodziny, a mam wszystko co wymieniles, no oprocz mieszkania (ale tez nie byloby mi potrzebne, moim marzeniem jest zmieniac co pare lat kraj zamieszkania :p )
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 11:09
        No ale jak jesteś ładna, to pewnie dobre geny odziedziczyłaś. :P
        • irmina_anastazja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:23
          Po mojej rodzinie to mam geny alkoholików i samobójców :P Choc, przyznaję, większość była/ jest całkiem ładna.
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:48
            Ja pewnie mam geny kiepskie, wyglądam całkiem całkiem, ale dzięki pracy nad sobą.
    • konwalia55 Josef! 08.07.12, 23:26
      a ile masz lat, ze juz uwazasz, zes taki nieudacznik, bez szans na fajna prace i kurtke skorzana prawdziwa??
      i gdzie Cie w tym realu mozna spotkac? ;-)



      • josef_to_ja Re: Josef! 09.07.12, 11:10
        Mam około 25 lat i jestem nieudacznikiem bez prawa jazdy. :P
        A spotkać mnie można głównie w Polsce. :P
        • headvig Re: Josef! 09.07.12, 13:55
          narzekasz, a tu panna na forum już cię podrywa :) może nie jest tak tragicznie?
          • josef_to_ja Re: Josef! 09.07.12, 16:50
            Oj nie ironizuj. ;)
          • konwalia55 Re: Josef! 09.07.12, 17:58
            ano :)
            ale Jozkowi to chyba trzeba tabliczke przez nos pokazac!
            • konwalia55 pod nos, mialo byc :P 09.07.12, 17:59
              • josef_to_ja Re: pod nos, mialo byc :P 09.07.12, 18:04
                Przecież Ty masz faceta, więc o czym tu mamy mówić. :P
    • mabiwy Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 00:32
      prowokujesz :D

      a taki z Ciebie brunatny miś :)
    • jowita771 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 08:55
      Doświadczenie seksualne ma tak od razu na start? To chyba nie ma czego zazdrościć.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 11:14
        Mają te doświadczenie już np. w wieku 20 lat całkiem niezłe.
    • grassant Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 11:13
      Jakiś facet rodzi się w prawniczej czy lekarskiej rodzinie,...

      Jakiś facet rodzi się w Polsce, inny w Ameryce Płn, inny Płd, inny w Afryce, albo Azji....
    • sundry Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 12:03
      Można urodzić się w lekarskiej albo prawniczej rodzinie, po czym się stoczyć i skończyć na ulicy. Można urodzić się w biednej i skończyć jako milioner. Ale od płakania raczej nim nie zostaniesz.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:55
        Prawnikiem już raczej nie zostanę, teraz to już bardziej mi na zabawie zależy niż na dalszym kształceniu się. ;)
    • condessa Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 13:35
      >a tacy jak ja mają guzik

      wiesz Joziu, nawet gdybys nie mial tego guzika i jezdzilbys porszakiem jako wziety adwokat o wysportowanej sylwetce, to z tym jojczeniem bym cie nie chciala.
      • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 16:49
        Za to chciałaby mnie stada ślicznych dziewczyn w krótkich spódniczka i w bluzkach z wielkimi dekoltami.
        • killarney5 Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 17:02
          Pomarzyć sobie możesz... A potem jęcz dalej i dalej nic nie rób, bo wszystko poza jęczeniem jest dla ciebie za trudne i wymaga za dużo fatygi...
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 17:48
            Jakoś funkcjonuję, a jak napiję się zimnego piwka, to stwierdzam że oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba. ;)
        • condessa Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 17:09
          josef_to_ja napisał:

          > Za to chciałaby mnie stada ślicznych dziewczyn w krótkich spódniczka i w bluzka
          > ch z wielkimi dekoltami.
          szczerze watpie :/
          ale marzenia to cudowna rzecz
          • josef_to_ja Re: Jedni mają wszystko naraz, inni nic. 09.07.12, 17:47
            Ilu niezbyt lotnych facetów nie może się odpędzić od kobiet. Poza tym na żywo jestem inny niż tutaj.
            • josef_to_ja Jestem po prostu zwykłym pracownikiem biurowym. 09.07.12, 17:56
              Chętnie bym został urzędnikiem państwowym, ile można robić u prywaciarzy. Taka praca mi odpowiada. Prawnikiem już raczej nie zostanę, a tyrać fizycznie mi się nie chce.
              • condessa Re: Jestem po prostu zwykłym pracownikiem biurowy 09.07.12, 18:15
                ty to potrzebujesz takiego porzadnego kopa w dupe zebys sie wzial w garsc.
                jesli masz 25 lat, tak jak mowisz, to mozesz bardzo duzo, ale ty wolisz siedziec calymi dniami na forum i zakladac kolejne mdle watki.
                zrob sobie rachunek, ile lat siedzisz na forum, po ile godzin dziennie. moglbys juz dawno zostac prawnikiem o wysportowanej sylwetce. z tym prawkiem to nie wiem o co ci chodzi, ze nie dajesz rady, bo znam straszne ofermy co zrobily prawko i jezdza.

                a poza tym musisz miec chody u admina, ze na wyzalnie cie nie wrzuca. pewnie jestes juz traktowany jak mebel na FK.


                • josef_to_ja Re: Jestem po prostu zwykłym pracownikiem biurowy 09.07.12, 18:22
                  Na zostanie prawnikiem mi nawet nie zależy, ja zawsze marzyłem żeby być wydziaranym pakerem co wzbudza respekt. Zresztą skończyć prawo to jedno, zrobić aplikację to drugie. Akurat u mnie z prawem jazdy jest strasznie, w ogóle nie czuję się za kierownicą, a uwierz w "L" wyjeździłem mnóstwo godzin. Ja po prostu byłem typem "imprezującego studenta". Akurat wiele moich tematów było już skasowanych, ostatnio nawet skasowano mi post, bo wspomniałem w nim o Annie Grodzkiej, więc nie wiem do kogo pijesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja