Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!!

09.07.12, 15:31
Od momentu zajscia w ciążę zostałam sama. Ojciec dziecka nie chciał dziecka i do tej pory nie interesuje się jej losem. Trzy razy ją zobaczył.
Sama ją wychowuje i sama sobie radzę a tatus bawi się w najlepsze co rusz to z nową panią. Inwestuje i rozwija siebie.
W 6 miesiącu życia mojej córki okazało się że jest chora na żadki rodzaj raka Neuroblastoma IV. Teraz córeczka ma 9 miesiecy.

Ojciec dziecka po moich ponagleniach przyjechał na pierwszą chemioterapie. Zajął sie dzieckiem kilka dni po czym wyjechał i więcej się nie odezwał. Ani razu nie zapytał jak się czuje jego córka, jak postępy w leczeniu, jak znosi chemioterapię !!!!
Nie płaci alimentów i nie interesuje się co się dzieje z dzieckiem.
Czekam na sprawę o alimenty.
Nie moge zrozumieć jak można być takim człowiekiem? Czy taki koleś nic nie czuje?
Jego zachowanie bardziej podchodzi pod zachowanie samca - zwierzę a nie człowieka cywilizowanego.
Nie rozwinął się i stanął na etapie zaspakajanie samczych popędów?
Wiem że się dobrze bawi, imprezuje, sponsoruje dziewczyny za sex . Facet ma prawie 34 lata, po sgh-u , prowadzi firmę i wciąż niedojrzał do bycia mężczyzną . Smutne.
Przykro mi że bardziej kocha swojego psa pudla niż córkę.

Jak mam przedstawić ojca dziecku jeżeli kiedyś o niego zapyta? Co mam jej powiedzieć?

Nie wszyscy przeszli proces ewolucji !!!


    • tiggyzrygi Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:36
      Wiem że się dobrze bawi, imprezuje, sponsoruje dziewczyny za sex . Facet ma prawie 34 lata, po sgh-u , prowadzi firmę i wciąż niedojrzał do bycia mężczyzną .



      to chyba sobie odpowiedziałaś sama.Do roli ojca też nie dorósł.
      • mojemieszkanie24 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:40
        gość sie nie przejmuje dzieckiem i powiem ci szczerze nie zmienisz tego. Lepiej wam będzie bez niego, niż denerwowanie go i zmuszanie do kontaktu. Masz w kimś wsparcie ? ( mama, rodzeństwo...)
      • aeris Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 12.07.12, 22:50
        masz jakies kompleksy bo sam sie nie dostales na SGH?
    • alpepe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:41
      no i współczuję, ale z tego, co zrozumiałam, ślubu nie braliście, nie zgwałcił cię i dziecka nie chciał. Do kogo więc pretensje, że to nie był porządny człowiek?
      • dzioucha_z_lasu Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:47
        Jak sądzę - ona też go nie zgwałciła, a on nie zadbał, by gumkę założyć. Do zrobienia dziecka potrzeba dwoje, więc daruj sobie takie czerstwe teksty.
        • jamesonwhiskey Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:59
          a on nie zadbał, by gumkę założyć. Do zro
          > bienia dziecka potrzeba dwoje, więc daruj sobie takie czerstwe teksty.

          no ona tez o nic nie zadbala
          a moze chciala na dziecko zlapac kolesia z firma po sghu duzym powidzeniem
          ale nie wyszlo
          • dzioucha_z_lasu Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:10
            A skąd wiesz? A może koleś naobiecywał? A może byli zaręczeni? A może gumka pękła? Koleś powinien zdawać sobie sprawę, że jak używa fiutka, to może być z tego dziecko, za które odpowiada. Jak nie jest gotów na takie ryzyko, to niech trzyma ptaka w spodniach.
          • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:11
            jamesonwhiskey napisał:

            > a on nie zadbał, by gumkę założyć. Do zro
            > > bienia dziecka potrzeba dwoje, więc daruj sobie takie czerstwe teksty.
            >
            > no ona tez o nic nie zadbala

            no ale on też nie zadbał - i w ten sposób wpadamy w pętlę kto też nie zadbał..
            żadne z nich nie założyło, ale odpowiedzialność ponosi tylko ona.

            > a moze chciala na dziecko zlapac kolesia z firma po sghu duzym powidzeniem
            > ale nie wyszlo

            facet z opisu wydaje się prawdziwym skarbem..
            • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:19
              Problem polega na tym, że w chwili obecnej odpowiedzialność ponosi ta osoba, która chce ponosić. Ale po sprawie pan poniesie odpowiedzialność finansową, ino trza poczekać na wynik.
              • marguy Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 00:05
                Kobieta ponosi wszystkie konsekwencje braku gumki.
                Jest wiec logicznei, ze jesli facet zapomni o gumce to kobieta we wlasnym interesie nie powinna zapomniec.
      • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:57
        alpepe napisała:

        > no i współczuję, ale z tego, co zrozumiałam, ślubu nie braliście, nie zgwałcił
        > cię i dziecka nie chciał. Do kogo więc pretensje, że to nie był porządny człowi
        > ek?

        są pewne sposoby żeby dziecka nie zrobić kiedy się go nie chce. a jak się je jednak zrobi to odpowiedzialność dzieli się równo po połowie.
        • oliwija Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:16
          my_favourite_axe napisała:

          > alpepe napisała:

          > są pewne sposoby żeby dziecka nie zrobić kiedy się go nie chce. a jak się je je
          > dnak zrobi to odpowiedzialność dzieli się równo po połowie.

          tak szklanka wody zamiast. inne metody zawodzą. a dzielenie odpowiedizlanosci po połowie.... dobre .... moj ex powiedizal ze komórka jajowa jest większa od plemnika wiec dziecko jest bardziej moje.......


          no i teraz jest tylko moje ma tylko jego chore geny nic wiecej
          • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:21
            oliwija napisała:

            > my_favourite_axe napisała:
            >
            > > alpepe napisała:
            >
            > > są pewne sposoby żeby dziecka nie zrobić kiedy się go nie chce. a jak się
            > je je
            > > dnak zrobi to odpowiedzialność dzieli się równo po połowie.
            >
            > tak szklanka wody zamiast. inne metody zawodzą.

            dlatego seks powinni uprawiać ludzie dorośli, zdolni do podjęcia odpowiedzialności za swoje działania


            > a dzielenie odpowiedizlanosci
            > po połowie.... dobre .... moj ex powiedizal ze komórka jajowa jest większa od
            > plemnika wiec dziecko jest bardziej moje.......
            >
            >
            > no i teraz jest tylko moje ma tylko jego chore geny nic wiecej
            >

            biorąc pod uwagę jego poglądy, miejmy nadzieję że te geny są recesywne..
            • oliwija Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 18:06
              my_favourite_axe napisała:


              > > a dzielenie odpowiedizlanosci
              > > po połowie.... dobre .... moj ex powiedizal ze komórka jajowa jest więks
              > za od
              > > plemnika wiec dziecko jest bardziej moje.......
              > >
              > >
              > > no i teraz jest tylko moje ma tylko jego chore geny nic wiecej
              > >
              >
              > biorąc pod uwagę jego poglądy, miejmy nadzieję że te geny są recesywne..

              caly czas mam taka nadzieje. ale co sie dzieci narobił to sie narobił.... bedzie kto mial go utrzymywac na starosc.
            • triismegistos Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 19:02
              my_favourite_axe napisała:

              >
              > dlatego seks powinni uprawiać ludzie dorośli, zdolni do podjęcia odpowiedzialno
              > ści za swoje działania
              >
              No, ale autorka wątku odpowiedzialność podjęła, więc o co chodzi?
              • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:34
                triismegistos napisała:

                > my_favourite_axe napisała:
                >
                > >
                > > dlatego seks powinni uprawiać ludzie dorośli, zdolni do podjęcia odpowied
                > zialno
                > > ści za swoje działania
                > >
                > No, ale autorka wątku odpowiedzialność podjęła, więc o co chodzi?

                chodzi o to że on nie podjął. to chyba oczywiste?
      • anaisanais96 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:31
        Weź idź stąd.
    • highly.sceptical Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:41
      > Jego zachowanie bardziej podchodzi pod zachowanie samca - zwierzę a nie człowieka
      > cywilizowanego. Nie rozwinął się i stanął na etapie zaspakajanie samczych popędów?

      Tak, na to wygląda, przy czym to można powiedzieć niestety o znacznej części ludzi, nie tylko zresztą o samcach – samice też miewają niezły repertuar zachowań.
    • devilyn Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:42
      Czy stopień IV to jest wg klasyfikacji FIGO?

      Nie można nikogo do końca osądzać...może Twój eks nie radzi sobie z chorobą nowotworową dziecka...może to dla niego zbyt wiele patrząc na małą w trakcie leczenia...piszę to jako osoba po leczeniu onkologicznym.
      • dzioucha_z_lasu Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:49
        Jasne - biedny misio jest tak wrażliwy, że z tej wrażliwości to nawet alimentów płacić nie może. Mhm. Delikatny taki.
        • highly.sceptical Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:51
          > Jasne - biedny misio jest tak wrażliwy, że z tej wrażliwości to nawet alimentów
          > płacić nie może. Mhm. Delikatny taki.

          O, miałem jej odpisać, ale widzę Ty zamieściłaś mój komentarz za mnie. ;)
        • oliwija Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:15
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > Jasne - biedny misio jest tak wrażliwy, że z tej wrażliwości to nawet alimentów
          > płacić nie może. Mhm. Delikatny taki.


          oj nie tylko ona ma takiego biednego misia. Ja mam tez takiego.... do córki 12 latki nie przyszedl od 7 lat. do synka z drugiego małżenśtwa od 5 do córki z trzeciego od ponad 2....
          ma ktos lepszego....

          nie tłumaczcie go ze sobie nie radzi z choroba nowotworowa....

          faceci tak maja sa tacy ,którzy dojrzewaja do roli ojca inni na zwasze pozostaja dawcami nasienia.
          • odmieniona44 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:02

            > Jasne - biedny misio jest tak wrażliwy, że z tej wrażliwości to nawet ali
            > mentów
            > > płacić nie może. Mhm. Delikatny taki.
            >
            >
            > oj nie tylko ona ma takiego biednego misia. Ja mam tez takiego.... do córki 12
            > latki nie przyszedl od 7 lat. do synka z drugiego małżenśtwa od 5 do córki z t
            > rzeciego od ponad 2....
            > ma ktos lepszego....
            >
            > nie tłumaczcie go ze sobie nie radzi z choroba nowotworowa....
            >
            > faceci tak maja sa tacy ,którzy dojrzewaja do roli ojca inni na zwasze pozostaj
            > a dawcami nasienia.
            .......................................

            WYGRAŁAŚ.
            Trafiłas na wersję limitowaną, ba może nawet......egzemplarz unikatowy :):)
        • devilyn Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:45
          Wczytaj się napisałam odnośnie choroby nie kasy.
    • magnusg Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 15:48
      Prawde masz powiedziec.Corka go sama oceni.
      A tobie duzo sily zycze i wygranej sprawy o alimenty.
      • stephanie.plum Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:12
        dołączam się do życzeń.

        co do mówienia o ojcu - na razie jeszcze masz czas.
        ważne jest nie tylko co się mówi, ale jak.

        mam koleżankę, której mama nie kryła przed córką, że ojciec to drań. ale minął czas, więc mówiła to bez agresji i emocji. córka przyjęła to tak samo - bez jakiegoś straszliwego żalu. pogodziła się z tym, a kiedy zdecydowała się odnaleźć ojca, przyznała matce rację.

        "seks bez zobowiązań"... udaje się tylko czasami. a jak się nie uda, zobowiązanie JEST. żeby ktoś nie wiem jak nie chciał, jest i już. tak wygląda rzeczywistość, i oby sąd uświadomił to tamtemu panu w sposób jak najdobitniejszy.
    • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:08
      Ale o co chodzi? Nie chciał dziecka, to i się nie interesuje.
      • highly.sceptical Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:10
        > Ale o co chodzi? Nie chciał dziecka, to i się nie interesuje.

        Ja jak czegoś nie chcę, to nie robię. :>
        • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:16
          highly.sceptical napisał:

          > Ja jak czegoś nie chcę, to nie robię. :>
          *
          Skoro pani chce mieć interesującego się dzieckiem faceta to mogła z takim je zrobić.
          Pan natomiast powinien grzecznie płacić alimenty na dziecko, skoro już myślał penisem.
          • good_morning walisz jak przyslowiowy golab... 09.07.12, 17:01
            raohszana napisał:

            >
            > Skoro pani chce mieć interesującego się dzieckiem faceta to mogła z takim je zr
            > obić.

            bo oczywiscie takie cechy sa po pierwsze; z miejsca rozpoznawalne , po drugie niezmiennew czasie.
            a moze ty przepowiadasz przyszlosc?
            • raohszana Re: walisz jak przyslowiowy golab... 09.07.12, 19:50
              good_morning napisała:

              > bo oczywiscie takie cechy sa po pierwsze; z miejsca rozpoznawalne , po drugie n
              > iezmiennew czasie.
              > a moze ty przepowiadasz przyszlosc?
              *
              Już się tak mną nie ekscytuj.
              Pan dziecka nie chciał. Pan dziecka dalej nie chce. I trudno, zostają alimenty.
      • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:14
        raohszana napisał:

        > Ale o co chodzi? Nie chciał dziecka, to i się nie interesuje.
        >

        obowiązku interesowania się chyba nie ma, ale obowiązek alimentacyjny jak najbardziej, dziwię się że dziecko do tej pory nie ma zabezpieczenia
        • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:17
          my_favourite_axe napisała:

          > obowiązku interesowania się chyba nie ma, ale obowiązek alimentacyjny jak najba
          > rdziej, dziwię się że dziecko do tej pory nie ma zabezpieczenia
          *
          A to insza inszość, z postu wyczytuję raczej pretensję o to, że facet się nie interesuje. Natomiast obowiązek alimentacyjny mu przypomną i jego zakichanym prawem będzie go płacić. I wot, wsio, do niczego więcej się go nie zmusi.
          • martishia7 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:26
            Niestety tak. Im prędzej autorka się z tym pogodzi, tym ļedzie jej lżej. Zawsze mówię, że nie ma większego przejawu zaufania do chłopa, niż urodzić mu dziecko.
      • odmieniona44 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:06
        Ale o co chodzi? Nie chciał dziecka, to i się nie interesuje.
        ...........
        No popatrz, jakie proste. Wystarczy jeden prosty komunikat " nie chcę" i ..... odpowiedzialność ulatuje w niebyt.
        A może autorka powinna wypróbować te magiczne zaklęcie. Po słowach " nie chcę aby moja córka chorowała" stanie się cud?
        • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:41
          Jak zwykle - wyjąć z kontekstu, nie doczytać i się popluć... Facet odpowiedzialność ma gdzieś, ale można mu przypomnieć - sądownie, o finansowej. Innej odpowiedzialności wziąć nie musi, nie ma przymusu.
    • varia1 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:19
      zdarzają się tacy ludzie, którzy po prostu nie powinni być rodzicami
      niestety, nie zmienisz jego
      bardziej widzę że to ty cierpisz z powodu, że on się nie przejmuje, po prostu pogódź się z tym, że macie tylko siebie, będzie ci łatwiej zmagać się z codziennością
      walcz o wysokie alimenty, również dla siebie, bo z chorym dzieckiem raczej nie będziesz dyspozycyjnym i dobrze opłacanym pracownikiem
      skieruj swoją energię na sprawy naprawdę ważne
      wiem, co znaczy zmagać się z chorobą dziecka samotnie
      • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:23
        Alimentów na siebie to pani nie dostanie, nie ma takiej konstrukcji prawnej, która by jej to przyznawała. Może co najwyżej wywalczyć zwrot połowy kosztów ciąży i porodu.
        • varia1 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:29
          masz rację, z rozpędu założyłam sytuację podobną do własnej.
          biję się w piersi, aż dudni jak w studni
          dzięki za uważne czytanie !
      • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:26
        Boli mnie że przed ludzmi odgrywa jak to on chciał mi pomóc ale jakoś w końcu nie pomógł. jak grał przed onkologiem kochającego tate a jak wyszedł ze szpitala to już się więcej o dziecko nie zapytał.
        Jak to nazwać? aktorstwo? obłuda ?

        • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:30
          A po co chcesz to nazywać, rozważać? Pożytku z tego osobnika mieć nie będziesz. Pilnuj terminowego płacenia alimentów i zajmij się dzieckiem, a nie chłopem.
          • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:34
            zajmuje się dzieckiem ale niestety boli mnie jak widzę gdy ten kurdupel tańczy tango i bawi się gdy dziecko przechodzi chemie. I po jaką cholere udaje przed ludzmi że jest inny ?
            Pewnie jeszcze długo będzie mnie bolało - kwestia czasu i okoliczności.
            • my_favourite_axe Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:38
              cosette33 napisał(a):

              > zajmuje się dzieckiem ale niestety boli mnie jak widzę gdy ten kurdupel tańczy
              > tango i bawi się gdy dziecko przechodzi chemie. I po jaką cholere udaje przed
              > ludzmi że jest inny ?
              > Pewnie jeszcze długo będzie mnie bolało - kwestia czasu i okoliczności.

              ale jak można udawać przed ludźmi zainteresowanie dzieckiem? przecież fakty świadczą o czymś innym. a zresztą nie zajmuj się tym co ludzie myślą, ci co są na tyle blisko że znają prawdę sami widzą, a zdaniem obcych się nie przejmuj.
            • rudam-aruda Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 00:42
              a kto sie decydowal z tym "kurduplem" bzykac a potem donosic jego dziecko?
    • annajustyna Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:25
      Duzo zdrowka dla coreczki i duzo sil dla Was obu! A gnojkiem sie nie przejmuj, nie istnieje w Waszym zyciu.
      • znowu.to.samo Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:45
        Cóż, niektóre zwierzęta mają w sobie więcej człowieczeństwa niż ten osobnik......
        • mozambique Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 12.07.12, 18:17
          naparwde sadzisz ze zwierzeta z poswieceniem opiekuja sie chorym lub rannym potomstwem ?

          zaspalas na lekcjach biologii czy co ?
    • berta-death Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 16:58
      Wystąp jednocześnie o alimenty i ograniczenie albo całkowite pozbawienie go praw rodzicielskich. Nie interesuje się, nie płaci na dziecko, więc są ku temu powody. I w żadnym wypadku nie wywieraj na nim żadnej presji dotyczącej interesowania się dzieckiem. Nie stwarzaj mu okazji do odstawiania show pt jaki ja jestem dobry i interesujący się dzieckiem ojciec.
      Póki się nie interesuje to jest małe piwo, gorzej jak zacznie się interesować w niewłaściwy sposób i dopiero ci narobi zamieszania. Np może nie zgodzić się na wyrobienie paszportu i wyjazd zagranicę, może też chcieć ingerować w leczenie a później w edukację. Chociażby tobie na złość. Z opisu to dziwny człowiek, więc różnych rzeczy można się po nim spodziewać. Nie mówiąc o tym, że ładujesz tym samym córkę w zobowiązania wobec ojca, który ma ją w dupie. A nie jest istotne czy tatuś się interesował i płacił, jak będzie w potrzebie to córka i tak będzie musiała go sponsorować i nim się zająć.

      A dziecku powiedz prawdę. Zaliczyliście wpadkę, ty w związku z tym chciałaś dziecka a on nie. I wykazał w tym względzie daleko posuniętą konsekwencję, bo dzieckiem się nie zainteresował, nawet pod względem finansowym. Mając do wyboru usunięcie ciąży i zrobienie sobie nowego dziecka z bardziej odpowiedzialnym facetem a nieusunięcie i zostanie samotną matką, wybrałaś opcję drugą. A, że ojcowa konsekwencja nie jest jednak 100-procentowa i mimo, że nie chciał mieć dzieci, to gumki nie użył ani się nie wysterylizował, to tym samym wyraził zgodę na płacenie alimentów. Chociażby sądownie na niego nałożonych i przy pomocy komornika ściągniętych.
      • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 17:20
        Dziekuje Ci .

        Zlozylam o alimenty i ograniczenie praw . Obysmy wygraly
    • swiete.jeze Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 17:14
      cosette33 napisał(a):

      > Od momentu zajscia w ciążę zostałam sama. Ojciec dziecka nie chciał dziecka i
      > do tej pory nie interesuje się jej losem. Trzy razy ją zobaczył.

      Ja wiem, że w tym kraju hipokrytów aborcja jest nielegalna, ale jeśli on dziecka nie chciał, a ty od świętego poczęcia zostałaś sama, to nie rozważałaś tego? Ty chciałaś dziecka?

      > Wiem że się dobrze bawi, imprezuje, sponsoruje dziewczyny za sex . Facet ma pra
      > wie 34 lata, po sgh-u , prowadzi firmę

      Byle się nie okazało, że on w tej własnej firmie wykaże takie straty, że jeszcze będziesz mu musiała dopłacać:/
    • samuela_vimes Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 17:41
      współczuję i trzymam kciuki za ciebie i małą? ale takie pytanie nie poznałaś wcześniej tego człowieka? dlaczeo zrobiłaś sobie dziecko z takim zerem?
    • stary.dziadyga Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 18:13

      Jeżeli to prawda to bardzo współczuję i życzę dużo siły.
      Niektórzy ludzie to k... niestety nie zawsze dadzą się w porę zdemaskować.
      W tej syutacj już nic nie zrobisz, nie trac energii na "nawracanie" tego faceta, ale wzmocnij swój shit detector na przyszłość.
      Potrzebujesz jakiejś pomocy?
    • stary.dziadyga Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 18:16
      Jeżeli to prawda to bardzo współczuję i życzę dużo siły.
      Niektórzy ludzie to k... niestety nie zawsze dadzą się w porę zdemaskować.
      W tej syutacj już nic nie zrobisz, nie trac energii na "nawracanie" tego faceta, ale wzmocnij swój shit detector na przyszłość.
      Potrzebujesz jakiejś pomocy?
    • uln chciałaś to masz 09.07.12, 18:23
      Dlaczego nie podałaś się aborcji skoro dziecko nie było zaplanowane przez Was?
      Liczyłaś że go złapiesz na ciążę.
      • stephanie.plum Re: chciałaś to masz 09.07.12, 19:29
        no faktycznie!
        żeby facet nie miał problemu, ona powinna była się wyskrobać.

        no straszna bezczelność, że tego nie zrobiła, miała przecież obowiązek!!!
    • josef_to_ja Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 18:30
      Dużo zdrowia dla małej! Musi wyzdrowieć, a dupkiem nie ma co się przejmować. Facet co olewa własne dziecko to łajza, cieć icw.... Uzyskać alimenty jak najszybciej i cisnąć go by płacił regularnie. Jak nie to uprzykrzać mu życie komornikiem.
    • minasz nie wszedł w relacje z dzieckiem 09.07.12, 18:31
      dlatego tak sie zachowuje jakby to było obce dziecko -a my przeciez nie cierpimy za obce dzieci
      • minasz a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 18:34

        • josef_to_ja Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 19:15
          Mam nadzieję, że z tym rakiem to naprawdę Twoje życzenie, żeby się cofnął, a nie jakiś żarty. Problem w tym, że tego jego dziecko i facet, który olewa swoje dziecko to zwykła mameja, która w więzieniu często jest gnębiona.
          • minasz Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 19:19
            Nerwiak płodowy jest jednym z niewielu nowotworów złośliwych, które mogą ulec spontanicznej regresji,
            • josef_to_ja Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 20:48
              Czyli nadzieja jest.
          • oliwija Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 19:58
            josef_to_ja napisał:

            > Mam nadzieję, że z tym rakiem to naprawdę Twoje życzenie, żeby się cofnął, a ni
            > e jakiś żarty. Problem w tym, że tego jego dziecko i facet, który olewa swoje d
            > ziecko to zwykła mameja, która w więzieniu często jest gnębiona.

            problem w tym ze facetów olewajacych własne dzieci i to czasami kilkoro nie trafia za to olewanie do wiezienia. dopiero by bylo wesolutko
            • minasz Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 20:07
              ooo widze ze panienka popiera gwałty i bicie w wiezieniu słabszych -oboje z jozkiem macie mocno spaczone psychiki wspolczuje
              • josef_to_ja Re: a co do raka to sie cofnie:) 09.07.12, 20:50
                Subkultura gitowska zawsze była taką nieformalną profilaktyką i higieną w więzieniach. Taki dodatkowy, nieformalny wymiar kary. Niby nikt nie wiedział, a wszyscy wiedzieli i wszyscy też byli happy. Teraz pedofil siedzi w chronionej celi, żeby nikt go nie dotknął. A jak on dotykał małe dzieci to wszystko było OK?
                • silic Re: a co do raka to sie cofnie:) 10.07.12, 11:28
                  Za to jeśli morderca siedzi w celi i nikt go nie morduje to wszystko jest ok ? Jeśli ktoś siedzi za rozbój, bo pobił innego człowieka i wybił mu oko, i nikt go nie pobije i nie wybije mu oka , to wszystko jest ok ?.
                  • josef_to_ja Re: a co do raka to sie cofnie:) 10.07.12, 11:46
                    Ja akurat jestem zwolennikiem kary śmierci, więc pytanie nie do mnie. Dla mnie subkultura więzienna to patologia i zjawisko kryminogenne, ale nieoficjalne spraw załatwiania pedofilii po cichu mi po prostu nie przeszkadza.
    • sid_sid Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 18:40
      Jeśli facet ma takie podejście, to lepiej żeby dał dziecku spokój, niż starał się być ojcem na silę i pod presją, bo nikt na tym dobrze nie wyjdzie, a najgorzej dziecko.
    • alpepe Re: chciałaś to masz 09.07.12, 18:55
      może akurat ona była chciana.
    • lazy.eye Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 19:34
      Bardzo mi przykro z powodu choroby córki. Mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie. Życzę dużo sił i wytrwałości.

      Jeśli chodzi o ojca to mu się nie dziwię. Nie on się cofnął w rozwoju tylko całe społeczeństwo a szczególnie kobiety, które są dziś łatwe jak nigdy. W katolickim społeczeństwie, w którym legalne są tylko śluby kościelne a seks dopiero po ślubie taka sytuacja byłaby mało prawdopodobna.
      • sid_sid Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 19:39
        Nareszcie ktoś mnie dzisiaj rozbawił. :)
        • lazy.eye Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 19:57
          Śmiać się możesz na forum. W życiu śmieją się na ogół mężczyźni.
          • minasz Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:06
            zauwaz ze to wy wiecej tracicie na braku seksu wasze ciała sa duzo lepiej dostosowane do odczuwania rozkoszy niz nasze hehe
            wiec to wy powinnyscie sie prosic nie na odwrót (szczególnie w wieku dobrej antykoncepcji)
            • six_a Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:18
              > zauwaz ze to wy wiecej tracicie na braku seksu
              dlaczego wszyscy tego misia z krzywym oczkiem bioro za babę hahahahahaha. no nie mogę.

              sie prosić - no nie mogę sequel
    • happy_time Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:03
      Jeszcze masz czas, ale jak córka zapyta to powiedz prawdę. W sposób dostosowany do wieku, ale prawdę.Poza tym do czasu, aż zacznie się tym interesować sytuacja może się zmienić. Oprócz alimentów, w sądzie złóż wniosek o pozbawienie praw rodzicielskich. Na rozprawę przygotuj podliczone wydatki na dziecko.

      > Nie moge zrozumieć jak można być takim człowiekiem? Czy taki koleś nic nie czu
      > je?

      Nad tym się nawet nie zastanawiaj.
    • bibe08 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:48
      Zmienić możesz tylko siebie, swoje myślenie, zachowanie, oceny. W tej chwili pretensje możesz mieć tylko do siebie, o to że nie widziałaś , nie chciałaś widzieć, poznać prawdy o ojcu Twojego dziecka. Do tego by było dziecko potrzeba dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny, gdzie Ty byłaś kiedy nastąpiło poczęcie waszego dziecka? To tylko tyle i aż tyle.
      • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 20:59
        hmmmm...............

        a czy ja narzekam że mam dziecko ? Najlepsze co się stało to to że zaszłam i mam ją ;-)
        a dziwi mnie i boli jak czlowiek moze nie interesowac sie swoim potomkiem - to jest chore.
        Nigdzie nie napisałam że mam problem z tym że mam dziecko ....HALLOOOO !!!

        Czytac ze zrozumieniem prosze !!!!
        • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 21:02
          Normalnie się może nie interesować potomkiem, którego nie chciał. To, że jest kretynem i nie zabezpieczył się to jedno, ale nadal - on nie chciał i nie chce dzieci, jak widać. Więc dlaczego sądzisz, że powinien się interesować?
          Rozdziel zmajstrowanie dziecka z głupoty od interesowania się chcianym dzieckiem.
        • six_a Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 21:14
          >Nigdzie nie napisałam że mam problem z tym że mam dziecko ....HALLOOOO !!!

          ale widzisz, że masz problem z zawieszeniem się na tym pożal się buk ojcu dziecka? weź no przestań się zastanawiać z kim on się prowadza, komu płaci i za co, jak się prezentuje i tak dalej, i skup się na faktach, bo przydadzą Ci się w sądzie.

          a jak wydobędziesz te alimenty, to zapomnij o gościu. zrozumiałam?
        • uln Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 21:28
          Tobie nie chodzi o dziecko cierpiące stojące krawędzi śmierci z którego istnienia podobno cieszysz się, ale o to że jego ojciec kopnął Cię tyłek i bawi się z innymi kobietami.
        • bibe08 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 23:33
          Ja czytam ze zrozumieniem ale nie wiem czy Ty czytasz swoje posty przed naciśnięciem guzika wyślij i czy je rozumiesz.
          • sid_sid Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 11.07.12, 17:22
            Skoro uderzamy w taki ton, to po pierwsze - autorko wątku, mniej wykrzykników, bo to infantylne, a po drugie kolejność wyrazów w zdaniu też można przemyśleć. Bo aż boli, jak się na to patrzy.
      • oliwija Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 06:15
        bibe08 napisał:

        > Zmienić możesz tylko siebie, swoje myślenie, zachowanie, oceny. W tej chwili pr
        > etensje możesz mieć tylko do siebie, o to że nie widziałaś , nie chciałaś widz
        > ieć, poznać prawdy o ojcu Twojego dziecka. Do tego by było dziecko potrzeba
        > dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny, gdzie Ty byłaś kiedy nastąpiło poczęcie
        > waszego dziecka? To tylko tyle i aż tyle.


        Jasne poznajesz człowieka ; wydaje sie fajny i zaczynasz go przeswietlac 6 pokolen wstecz. wzdłuz i wszerz. Ciekawe ,który by nie uciekł?

        Ja po 11 latach po rozstaniu z ojcem mojego dziecka dowiedzialm sie ze leczył sie psychiatrycznie od dziecka... sprawa wyszla pzy okazji sprawy o niealimnetacje- tak sie facet bronil zeby do pierdla nie trafić. Kiedy zapytalm teściowej- byle dlaczego nie zostałm poinformowana o tym waznym fakcie powiedziala ze przeciez kazdy siekiedys leczył..... świetnie tylko ze przez 20 lat on bedac w zwiazku ze mna brał psychotropy i robił to tak sprytnie ze ja nie miałam szans zauważyć.

        Jak widać "przeswietlenie" przyszłwego meza czy ojca dzieci nie jest taki oczywiste.
      • odmieniona44 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:25
        Zmienić możesz tylko siebie, swoje myślenie, zachowanie, oceny. W tej chwili pr
        > etensje możesz mieć tylko do siebie, o to że nie widziałaś , nie chciałaś widz
        > ieć, poznać prawdy o ojcu Twojego dziecka. Do tego by było dziecko potrzeba
        > dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny, gdzie Ty byłaś kiedy nastąpiło poczęcie
        > waszego dziecka? To tylko tyle i aż tyle.
        ...........
        O czym Ty quuuufa piszesz?
        Opanowałaś może w stopniu minimalnym umiejętność czytania ze zrozumieniem? Masz lat piętnaście czy tylko twój rowój emocjonalny utknął na rzeczonym etapie?
        Jesli nie, służę pomocą.
    • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 21:28
      Cosette33, wspolczuje Ci sytuacji, zycze zdrowia Malutkiej, a Tobie wytrwalosci we wszystkich przedsiewzieciach i sily w bardzo skomplikowanym juz na starcie doroslym zyciu. ale tez zycze Ci, abys potrafila sie usmiechnac w tych trudnych chwilach - Twoje dziecko musi widzec usmiechnieta mame...

      postaraj sie tez tak nie angazowac w zycie ojca dziecka, skad czerpiesz tak szczegolowe informacje o nim? ktos Ci donosi, sama szukasz? moze lepiej dla Ciebie byloby, gdybys sprobowala sie oderwac, odciac, sytuacji raczej juz nie zmienisz, a nie bedziesz tak cierpiala wiedzac, ze ktos cos tam robi. znamy tylko Twoja wersje waszej smutnej historii, tak poza tym. przez niemal 9 miesiecy od urodzenia coreczki nie walczylas o alimenty, z Twojego postu wynika ogromny zal, teraz, nagle? a sam okres samotnej ciazy? mam nadzieje, ze masz kogos bliskiego, zaufanego, dobrego, kto Ci pomaga i pomoze przez to wszystko przejsc, ale i pomoze Tobie, tam... w srodku.

      od wielu lat pomagam dzieciom, nieodplatnie (i to nie jest moj zawod!) opiekuje sie maluszkami (do lat 6) z Domu Malego Dziecka w miejscowosciach X i Y, przeszlam setki spotkan z Madrymi Ludzmi, psychologami, psychiatrami, lekarzami, opiekunami malych dzieci... wiem, ze sa rozne sytuacje, patrzylam na prawdziwe dramaty.
      zdziwilam sie troszke czytajac Twoj post (...).

      mimo wszystko trzymam za Was kciuki!
      • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 21:50
        Dlaczego się zdziwiłaś? Czym?

        O alimenty mogłam dopiero teraz się starać. Prawne problemy ale teraz pozew już złożony.

        • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:01
          jakie prawne problemy blokuja zalozenie sprawy o alimenty?...

          zdziwilam sie, no tak. nie gnewaj sie, ale mam wrazenie, ze nie do konca jest tak, jak nam to tutaj opisalas.... w wielkim skrocie.




          • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:10
            konwalia55 napisała:

            > jakie prawne problemy blokuja zalozenie sprawy o alimenty?...
            *
            Sprawa o ustalenie ojcostwa, na ten przykład. Bycie w związku małżeńskim i posiadanie dziecka z kochankiem i domniemanie ojcostwa męża. Takie tam pierdoły.
            • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:19
              tak, ale:
              1. dziewczyna napisala, ze byla SAMA juz od momentu zajscia w ciaze
              2. o ustalenie ojcostwa mozna bylo wystapic
              - nawet bedac w ciazy,
              - potem zaraz po porodzie, doslownie - jeszcze bedac w szpitalu,
              - takze natychmiast po chwili, gdy zachorowalo dziecko
              tego typu wnioski dzieja sie w trybie pilnym

              nie bardzo to wszystko rozumiem, po prostu... i w ogole troche mi sie ta historia nie sklada :(


              • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:24
                konwalia55 napisała:

                > tak, ale:
                > 1. dziewczyna napisala, ze byla SAMA juz od momentu zajscia w ciaze
                *
                To, że była sama nie znaczy, że w sensie prawnym też. Może separacja i rozwód w toku? Cholera wie.

                > 2. o ustalenie ojcostwa mozna bylo wystapic
                > - nawet bedac w ciazy,
                > - potem zaraz po porodzie, doslownie - jeszcze bedac w szpitalu,
                > - takze natychmiast po chwili, gdy zachorowalo dziecko
                > tego typu wnioski dzieja sie w trybie pilnym
                *
                Może właśnie wystąpiła, ale sprawy wcale nie trwają tak o, dwa dni.

                > nie bardzo to wszystko rozumiem, po prostu... i w ogole troche mi sie ta histor
                > ia nie sklada :(
                *
                Normalka tutaj.
                • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:28
                  na wszystko, co napisalas: moze, masz racje :) a najbardziej z ta normalka :)
              • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:29
                po porodzie trzeba zalatwic akt urodzenia i z tym mozesz skladac pozew ..................
                Ja mialam wielkie problemy zeby to zalatwic

                a że ojciec dziecka ma hustawki emocjonalne to roznie to bylo i nie spieszylo mi sie . Teraz juz nie chce mi sie z nim dyskutowac bo to nie ma sensu i nic nie wnosi.
                Sąd ureguluje i powie tatusiowi jak ma życ skoro on nie wie

                i wszystko sie sklada .......... to nie teoria spisku

                • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:31
                  moze juz lepiej nic wiecej nie pisz, Cosette33.
                • bibe08 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 23:39
                  Nie ma takich sądów na świecie które by to regulowały, może mu nakazać płacenie alimentów ale nic więcej, Aż tyle i tylko tyle.
          • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:12
            Nie bede wchodzic w szczegoly ale mialam bardzo utrudniona droge do zlozenia pozwu. Juz wszystko uregulowalam i dopiero teraz mogłam złożyć pozew.

            A to co napisałam wygląda dosłownie tak że jej ojciec się nie interesuje. Jak się interesował to na chwilę żeby pokazać rodzinie bo naskoczyli na niego - żeby mieć święty spokój.

            I nadal mnie boli że nawet gdy dziecko jest chore to on to ma w d.....ie .
            A najsmieszniejsze ze kiedys do mnie powiedzial - ' nie rozumiem jak mozna nie interesowac sie własną córką' - a teraz sam to robi
            • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:15
              To chciał dziecka czy nie chciał?
              • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:19
                Ogólnie nie chciał, ale tez róznie mówil. np. ze ' moze juz czas na dziecko ' . albo stwierdził - sex bez zabezpieczen to staranie się ' poczym nie zabezpieczal sie nadal
                Ja tego nie robilam bo od kilku lat nie mogłam mieć dzieci takze ...............

                I tak wyszlo ...................... ale to chyba nie jest tematem
                • raohszana Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:25
                  To jest tematem - czemu Cię dziwi, że facet, który dzieci nie chce i nie chciał nie interesuje się dzieckiem?
                  A to, że gada - to co Cię to? Gada co chce, o człowieku świadczą czyny, a nie słowa.
                • 5th_element Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 10:26
                  no niby nie jest ale chyba tez na to sie zloscisz, ze mu "troszke" uwierzylas co? Ze zostalas sama a "sprawa" nie do konca byla dogadana? Przeciez czasu sie nie cofnie. Wspolczuje korowodow medycznych. Na sądowe znajdziesz sily. I to chyba jedyne co mozna napisac.
            • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:23
              > Nie bede wchodzic w szczegoly ale mialam bardzo utrudniona droge do zlozenia po
              > zwu. Juz wszystko uregulowalam i dopiero teraz mogłam złożyć pozew.

              ktos Cie blokowal? mozesz to w takim razie wykorzystac.
              a moze sama nie chcialas tego robic?

              > A to co napisałam wygląda dosłownie tak że jej ojciec się nie interesuje. Jak s
              > ię interesował to na chwilę żeby pokazać rodzinie bo naskoczyli na niego - żeb
              > y mieć święty spokój.
              >
              > I nadal mnie boli że nawet gdy dziecko jest chore to on to ma w d.....ie .
              > A najsmieszniejsze ze kiedys do mnie powiedzial - ' nie rozumiem jak mozna nie
              > interesowac sie własną córką' - a teraz sam to robi

              jestem bardzo wrazliwa osoba i dziwnie sie czuje czytajac Twoje literki :(
              • cosette33 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:47
                dziwi Cię? mało znasz życie chyba. Nie osądzaj według siebie bo każdy przypdek jest inny i nie zrozumiesz go .
                Człowiek jak przez coś sam nie przejdzie to widzę że nie potrafi tego zrozumieć.

                Rahoszanka ma zdrowsze podejscie.

                • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 23:05
                  a Ty nie osadzaj mnie, strasznie nerwowo reagujesz :(

                  zalozylas watek, napisalam swoje zdanie, a ze Twoja opowiesc sie troszke nie klei, to trudno, ja to widze bardzo dobrze...
                  mam wrazenie, ze oczekiwalas "pogardy" dla ojca swego dziecka i wspolczucia dla siebie. ale znamy jedynie Twoja wersje, Twoje oceny jego postawy, Twoje zale do niego i Twoja zlosc. forumowicze roznie reaguja. ja nie bede zle pisala o kims, kto moze sie okazac zupelnie inna osoba, niz Ty nam to opisujesz. moim zdaniem nie jestes do konca szczera i to jedynie chcialam zaznaczyc w swoich postach.
                  zal mi dziecka, bo ono najbardziej ucierpialo pod kazdym wzgledem, mimo, ze jeszcze jest za malutkie, by to wiedziec. przebywam z malutkimi dziecmi (dzieciaczki od miesiaca do 6 lat) tak dlugo, ze wiem juz, jak niewiele trzeba, aby dziecko bylo szczesliwie, ale tez jak niewiele - by bylo bardzo, ale to bardzo nieszczesliwe. jesli nie uspokoisz sie w srodku, nie ustawisz sobie priorytetow, nie bedziesz potrafila oderwac sie chocby od obserwacji co robi czlowiek, do ktorego masz tyle zlosci... - ehhh, moze kiedys zrozumiesz....

                  ps. nie wiesz pojecia, co w zyciu przeszlam. ale nie dowiesz sie tego nigdy, poniewaz ja swoich historii nie opisuje w sieci, nie mam potrzeby dzielenia sie swoim zyciem z calym swiatem.

                  • simply_z Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 09:49
                    niego i Twoja zlosc. forumowicze roznie reaguja. ja nie bede zle pisala o kim
                    > s, kto moze sie okazac zupelnie inna osoba, niz Ty nam to opisujesz. moim zdani
                    > em nie jestes do konca szczera i to jedynie chcialam zaznaczyc w swoich postach
                    > .
                    a skad ty to wiesz?
                    • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 10:50
                      a o co pytasz?
                      • simply_z Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:07
                        w jaki sposob wysnulas wniosek ,ze autorka watku nie jest szczera?
                        ja tylko widze faceta ,ktory nie chce placic alimentow i ma gdzies chore na raka dziecko.
                        • konwalia55 Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 10.07.12, 11:14
                          oki, a ja mam watpliwosci i widze troszke wiecej.
    • moonogamistka Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 22:00
      Kichaj to jaki on jest. Za pozno.
      Pilnuj i zabezpiecz finansowo corke, bo naleza jej sie alimenty.
      Faceta wykresl.
      Moze kiedys dojrzeje, wtedy zdecydujecie obie, co z nim zrobic.
    • astrofan Re: Sama z chorym dzieckiem na raka !!!!! 09.07.12, 23:11
      dramat, współczuję,

      niestety wpisuje się to w kulturę: ego, samorealizacji, rozwoju wewnętrznego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja