Poszlibyście do grubego dietetyka?

10.07.12, 23:00
Pytanie rekreacyjne, bo sama się nie wybieram ;-)
Oddalibyście się w ręce dietetyka, który ma wykształcenie kierunkowe, ale widoczną nadwagę? Przy czym nie chodzi tutaj o naturalne kobiece kształty w przypadku lekarzy-kobiet, a o dużą, galaretowatą oponę na brzuchu, brak talii i otłuszczone ramiona.
    • highly.sceptical Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:04
      > Poszlibyście do grubego dietetyka?

      Szewc bez butów chodzi. Poza tym może on po prostu testuje te diety na sobie. Wszystkie.
      • maitresse.d.un.francais a spasiony chłop-dietetyk być nie może? 10.07.12, 23:07
        jakby był znany z dobrych efektów, czemu nie
    • lidka449 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:10
      gdyby był specjalistą w swoim fachu tak.
      choć większość by go skreśliła za wygląd.
      lubię takie wyzwania ;)
      • zetka50 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:15
        mozna by powiedzieć, nie pójdę do rozczochranej fryzjerki ale ja nam zrobi super fryzurę to wychodzimy zadowoleni :)
        • lidka449 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:20
          cóż warte jest życie bez odrobiny ryzyka Zetko ?
          nie ma smaku :)
          • zetka50 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:25
            racja
            kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa :)
            • lidka449 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:38
              tak dokładnie :)
            • co_jeszcze Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 21:21
              No ja bym fryzury nie zaryzykowała. Jak widzę fryzjerkę z niemodną tlenioną fryzurą lub krzykliwymi kolorami na głowie, to uciekam. Do grubego dietetyka nie poszłabym, po prostu nie wzbudziłby mojego zaufania, tak samo jak dentysta bez zęba.
      • akle2 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:27
        lidka449 napisała:

        > gdyby był specjalistą w swoim fachu tak.
        > choć większość by go skreśliła za wygląd.
        > lubię takie wyzwania ;)


        Wygląd jest tu podany tylko w kontekście zawodu, jaki ta osoba wykonuje. Gdyby przyszedł do mnie otyły inkasent sprawdzać liczniki, to nie miałoby to najmniejszego znaczenia.
        • lidka449 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:37
          wiem o co chodzi.
          kosmetyczka powinna być elegancka i pachnąca itp
          lekarz kardiolog nie powinien palić itp
          dietetyk musi być z wyglądu wizytówką swojego zawodu bo inaczej
          nie wzbudza zaufania ?
          pozornie...
    • akle2 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:24
      Nie, bo taka osoba, chociaż może być najmądrzejsza na świecie, to źle się kojarzy. Czyli z niedoświadczeniem i nieprofesjonalizmem. Tak samo nie kupiłabym kosmetyków Avon/Oriflame/inny network od pani z tłustymi włosami, resztkami trwałej i ziemistą cerą. Nie powierzyłabym też dziecka innej osobie, która nie ma dzieci (przepraszam wszystkie "operki"). Itp.
      • simply_z Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:28
        nie ,podobnie jak do spasionej instruktorki fitnessu
        • akle2 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:34
          > nie ,podobnie jak do spasionej instruktorki fitnessu

          Takie chyba w przyrodzie nie występują. Wylewając z siebie hektolitry potu, siłą rzeczy utrzymuje formę.
          • simply_z Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:51
            oj bywają ,moja jest lekko przy kości ale prowadzi dobre zajęcia ,po prostu taka budowa.
            • triismegistos Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 00:32
              Od kiedy to "lekko przy kości" jest synonimem "spasiona"?!
      • raohszana Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 08:53
        O, a co ma posiadanie dzieci do tego? To taki trochę inny przykład.
    • alpepe Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:27
      nie. Za to zabieg dentystyczny robił mi ostatnio chirurg szczękowy, który jest żywą reklamą umiejętności jego kolegi od implantów. Piękne zęby miał. Patrzyłam w zachwycie. Tak samo nie poszłabym do kosmetyczki ze złą cerą ani do fryzjerki z ohydną fyzurą.
      • akle2 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:32
        Dokładnie, skojarzenia są często podświadome. Za to kucharz w knajpie z powodzeniem mógłby być gruby.
      • konwalia55 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:35
        a wsrod fryzjerek to dosc popularne: miec fatalna fryzure albo w ogole wlosy w oplakanym stanie. zawsze mnie to fascynowalo ;-)
        • girl.anachronism Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:44
          Znam taką jedną, co prawda nie pracuje ale ma wykształcenie fryzjerskie i sianowate strąki na głowie, obciachane byle jak... W życiu bym nie siadła do niej na fotel.
          • zetka50 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:50
            może masz rację, ale spotkałam się z taką super fryzjerką, która zrobiła fryzurę byle jak, ponoć faceci lepiej strzyżą i układają fryz, panie są tzw. "zazdrosne"; " ona nie może byc piękniejsza ode mnie"
        • senseiek Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury.. 10.07.12, 23:53
          > a wsrod fryzjerek to dosc popularne: miec fatalna fryzure albo w ogole wlosy w
          > oplakanym stanie. zawsze mnie to fascynowalo ;-)

          Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury..
          Za to praca dietetyka, jak najbardziej na niego samego dzialac powinna.
          • alpepe Re: Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury. 10.07.12, 23:57
            fryzjerka ma za to mieć pojęcie o swojej pracy, a skoro sama farbuje się tak, że ręce opadają (znam taką jedną), to lepiej trzymać się od niej z daleka, bo ona akceptuje bylejakość.
            • girl.anachronism Re: Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury. 11.07.12, 00:00
              Zgadzam się. Kolejna rzecz, że dobry fachowiec z pasją podchodzi do swojego zawodu. A skoro taka fryzjerka zadowala się byle jaką fryzurą, to znaczy, że jest fryzjerką przez przypadek, a więc najpewniej nie doszkala się, nie czyta, nie interesuje się tematem, umie tylko to czego ją nauczyli kiedyś w szkole albo na kursie - a więc jest złą fryzjerką.
            • senseiek Re: Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury. 11.07.12, 01:21
              > fryzjerka ma za to mieć pojęcie o swojej pracy, a skoro sama farbuje się tak, ż
              > e ręce opadają (znam taką jedną), to lepiej trzymać się od niej z daleka, bo on
              > a akceptuje bylejakość.

              Majac 900 zl pensji ma inne standardy jakosci od Jasnie Pani Alpepe.. ;)
              • triismegistos Re: Fryzjerka sama sobie nie moze zrobic fryzury. 11.07.12, 09:20
                900 zł? Skąd ci się to wzięło?
    • zetka50 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:44
      są osoby które o siebie nie dbają ale o klienta jak najbardziej, więc nie zaszkodzi spróbować :)
    • obiadu-nie-bedzie Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 10.07.12, 23:51
      nie
    • triismegistos Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 00:01
      Hie hie, calutki dział ds. doradztwa finansowego w pewnej korpo ma komornika na karku :D
      To tak a propos.
      • girl.anachronism Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 08:52
        Aż mi się "Wyznania zakupoholiczki" przypomniały ;-)
    • vandikia Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 09:56
      myślę, że bym poszła
      to że ktoś odchudza innych, nie znaczy że sam pragnie być szczupły
      poza tym nadwaga z powodu obżarstwa, a nadwaga z powodu brania różnych leków czy wahań hormonalnych, to dwie różne rzeczy i wtedy na wygląd żadna dieta nie będzie miała takiego wpływu jak u człowieka zdrowego

      chyba, że oprócz tego dietetyk miałby brudny fartuch, tłuste włosy czy coś w tym stylu, co wskazywałoby że jest klasyczną fleją - to nie, nie poszłabym
    • wersja_robocza Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 10:00
      Szewc bez butów chodzi.
    • mirtillo25 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 10:42
      Gruby dietetyk nie jest jak szewc bez butów, rozczochrana fryzjerka czy palący lekarza, to bardziej szewc z dziurawymi butami, których nie potrafi naprawić, albo fryzjerka, która nie potrafi używać nożyczek, albo lekarz, który choruje na grypę, której nie potrafi wyleczyć.
      Dietetyk nie powinien być gruby. Dla mnie to dowód na to, że sam sobie z tymi nie radzi, a mnie chce wielce pouczać ;-)
    • zagubionaa219 Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 10:49
      Nie, tak samo jak nie poszłabym do fryzjera z tłustymi włosami
    • headvig Re: Poszlibyście do grubego dietetyka? 11.07.12, 11:57
      jasne. żaden dietetyk, czy chudy czy gruby nie odchudzi człowieka, co najwyżej ułoży dietę, człowiek odchudzić musi się sam swoją silną wolą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja