Wkacje z rodziną męża na głowie

11.07.12, 22:05
Mamy działkę z domkiem na wyjazdy urlopowe i weekendowe niedaleko miejscowości , w której mieszka teściowa. I za każdym razem kiedy przyjeżdzamy, wakacje, długi weekend, krótki weekend, zwala się nam na głowę szwagier z rodziną + koleżanka córki szwagra. Na noc jadą spać do teściowej, ale od rana do wieczora siedzą u nas. Nie ma chwili spokoju.
No i znowu zbliża się urlop, a szwagier już przyjechał do teściowej, oczywiście z zamiarem spędzenia wakacji w naszym towarzystwie.
Nie chce mi się wcale tam jechać.
    • soulshunter Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:09
      pozycz od jakiegos blokersa amstafa i przywiaz go u furtki. Powinno pomoc na jakis czas.
    • konwalia55 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:11
      to nie jedz, albo dojezdzaj na kilka godzin.
    • varia1 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:17
      po pierwsze, jak ten problem widzi twój mąż?
    • easyblue Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:18
      Współczuję:)
      Pewno wprost trudno Ci by było powiedzieć, ze nie masz ochoty na imprezowanie z nimi, więc moze róbcie np.wypady z chatki, by dac im do zrozumienia, że nie przyjechaliście tam dla nich? Poza tym czy oni musza wiedzieć, ze tam chcecie właśnie przyjechać?
      • panekd Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:26
        No siedzą u mamusi. Jak przyjedziemy ona o tym będzie wiedziała, zwłaszcza że ma klucze, bo tam zagląda i dogląda. Nie przeszkadzałoby mi, gdyby wpadali od czasu do czsu, ale codziennie?
        Mojemu mężowi też się też się to nie podoba, ale siedzi cicho, więc i ja się nie wychylam, bo nie chcę robić kwasu.
        • varia1 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:32
          no to , przykro mówić, wyszłaś za miętkiego fiutka, nie podoba mu się coś, tobie też, ale siedzi cicho
          skoro tak, to pozostaje tylko liczyć na to, że sami się domyślą
          poczytaj o asertywności
          • tautschinsky Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 13.07.12, 19:51
            varia1 napisała:

            > no to , przykro mówić, wyszłaś za miętkiego fiutka, nie podoba mu się coś, tobi
            > e też, ale siedzi cicho

            Dobrali się wyśmienicie: ona z kolei szeroka szparka - włazi jej wszystko
            bez pytania a ona słowem ni gestem nie zaprotestuje :D
        • kasica2012 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 17.07.12, 11:56
          Rozumiem twoja nie do konca cudowna sytuacje. Jak mowisz mezowi tez sioe to nie podoba...
          ja bym porozmawiala z mezem i dalabym mu ultimatum: albo on porozmawia z rodzina a jak nie to ty to zrobisz.
          Czasami latwe wyjscie z trudnej sytuacji wydaje nam sie nimozliwe, no bo sie obraza itp. A dlaczergo mieliby sie obrazac jak ty bys do szwagra powiedziala: Sluchaj Romek, mowie ci tak mam juz ochote na urlop bo jestem tak zmeczona, potrzebuje relaksu, odpoczynku itp itd, ale jak jestescie u tesciowej to mam nadzieje ze wpadniecie na przyklad w sobote na grila po poludniu..
          Jakas asertywna gadka i jak czlowiek ma glowe na karku to zrozumie a jak nie, no to trzebaby mniej aluzji zaserwowac i isc do sedna sprawy..
    • georgia241 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:26
      Czemu się nie cieszysz, że rodzina was lubi?
      • panekd Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:27
        Nie nas, tylko to co mogą dostać.
        • largecoffe Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 22:41
          Powiedz jasno i wyraźnie, że jesteś zmęczona i chcecie pobyc troche sami. Albo zaproś znajomych z dziećmi i zwalcie sie z rana domteściowej i szwagra. Spędzcie tam caly dzien. To Wasz dom i Wasz czas na wypoczynek. Wkurzona nie odpoczniesz. Chodzi przeciez o Twoje samopoczucie po urlopie, siłe do pracy, zdrowie itp.
        • georgia241 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 00:07
          A co takiego dostają? Może chodzi o obiady? To powiedz, że jesteś zmęczona robieniem jedzenia i teraz oni mają kupić i przygotować.
    • stara-a-naiwna Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 23:14
      Poki nie powiecie gosciom że w takiej dawce są uciązliwi sami sie nie domyślą

      (gdyby mieli to zgadnąć zrobili by to dawno)

      Zastanowcie sie jak to zrobic, zeby nikogo nie urazić
    • pod.sufitka Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 23:32
      macie dwa wyjscia
      albo powiedziec wprost ze jestescie zmeczenie i chcecie spedzic troche czasu tylko we dowoje co moze byc skuteczne ale pewnie spowoduje kwasy w rodzinie, obrazanie sie i swiety spokoj w domku ale latke nie rodzinnej synowej/ szwagierki
      albo podejsc do tego na około czyli planowac calodniowe wycieczki we dwoje, lub zapraszanie znajomych i inf do szwagra ze jestescie w tym dniu zajecie, ew wielkie porzadki gdy tylko sie u was zjawia a do pomocy mozecie zaangazowac cala rodzine szwagra laczenie z kolezanka corki:)
    • alpepe Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 11.07.12, 23:38
      nie usługuj, skłam, że postanowiliście zostać frutarianami i z żarcia zaproponuj owoce, a do picia wodę, to się barachła pozbędziecie za dzień lub dwa. Aha, poproś o wsparcie, bo szwagier jeszcze gotowy przyjść z własną wódką i zakąską.
      • swiete.jeze Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 09:22
        Po co? Zapraszamy was na sobotę, a że siedzimy tam wcześniej przez tydzień, niech nikogo nie interesuje.
      • vandikia Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 13.07.12, 17:44
        haha dokładnie, jeśli to prawdziwa historia, to bankowo przyniosa wódkę i zakąskę i będzie dla nich git
        ludzie potrafią i już. znajomy umawiał się z nami ze 2 miesiące, bo miał interes, wkońcu stwierdził, że lepiej u nas się umówić i że będzie z narzeczoną, a rano w dniu spotkania u nas oświadczył, że właściwie to dziś jego imieniny

        zajebiście sobie wymyślił, ze 4 lata temu miałby imprezę imieninową gratis, na szczęście zgnuśniałam i dostał jedynie życzenia.
        bezczelność ludzka nie zna granic.

        a w temacie to bym za którymś razem zrobiła mega awanturę i niech się dzieje co chce, tyle że takie pasożyty, to się nawet obrazić porządnie nie potrafią, sfochują tylko na weekend czy dwa ale ze względu na wygodę i darmową rozrywkę szybko im przejdzie
        • varna771 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 17.07.12, 20:14
          a w temacie to bym za którymś razem zrobiła mega awanturę i niech się dzieje co
          > chce, tyle że takie pasożyty, to się nawet obrazić porządnie nie potrafią, sfo
          > ch...ą tylko na weekend czy dwa ale ze względu na wygodę i darmową rozrywkę szyb
          > ko im przejdzie

          też tak uważam, to jest taki typ ludzi co jak oplujesz to powie, że deszcz pada.
      • kasica2012 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 17.07.12, 12:02
        No to jesto pojscie do sedna sprawy, bardzo cyniczne ale zapewne skuteczne rozwiazanie!
    • kbjsht Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 00:01
      to nie jedź
      • kklekss Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 13:01
        Pod byle pretekstem niech mąż zabierze matce klucze i już nigdy jej ich nie odda.Albo trzeba powiedzieć w czym rzecz i trudno , niech sie obrazaja.
    • sandrad2 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 13:09
      Zadzwoń i powiedz wprost "szwagier lubię cie, ale wiesz my tu z mężem mamy swoje sprawy(khem khem.. tu puszczasz oko że chodzi o ...... /niech się domyśla/ ) i chcemy pomieszkać wakacyjnie trochę sami odpocząć od ludzi. Wpadnijcie w niedzielę na grilla jak macie ochotę to posiedzimy przy piwku kilka godzin, zadzwońcie wcześniej że będziecie chcieli przyjść. No to pa szwagierku! pozdrów mamę"

    • lusseiana Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 14:39
      Więc nie jedź, albo jedź gdzie indziej. Albo poinformuj szwagra, że chcecie być sami i gości nie przewidujecie. Gdzie tu problem, bo nie kumam?
      • panekd Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 19:58
        Dzięki. Oczywiście wiem , że problem leży w braku naszej asertywności.
        Co do rad. Porządki zorganizowałam, szwagier pomógł, ale teściowa poprosiła żeby mu odpalić co nieco, bo krucho u niego z kasą.
        Obiadów nie mogę nie gotować, gdyż mam dwójkę własnych dzieci, w tym jedno alergiczne, więc nie zadowoli się kiełbasą z patyka, a głupio tak usiąść samemu do obiadu, kiedy reszta patrzy ci w talerz.
        Ale cały czas myślę co zrobić żeby ich odstraszyć. Pomysł z zabraniem klucza mi się podoba.
        • lusseiana Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 12.07.12, 20:16
          panekd napisała:

          > Obiadów nie mogę nie gotować, gdyż mam dwójkę własnych dzieci, w tym jedno aler
          > giczne, więc nie zadowoli się kiełbasą z patyka, a głupio tak usiąść samemu do
          > obiadu, kiedy reszta patrzy ci w talerz.

          Głupio nie głupio, jeśli wpada do Ciebie jak do stołówki, to niech chociaż nie z pustymi rękami... mógłby się chyba dołożyć do zakupów, albo sam co nieco przynieść, prawda? No bo bez przesady ale to już zakrawa na czyste pasożytnictwo i doprawdy się dziwię, że nikt jeszcze nie doprowadził "rodzinki" do porządku.
    • calineczka_777 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 13.07.12, 16:12
      panekd napisała:

      >Na noc jadą spać do teściowej, ale od rana do wieczora siedzą
      > u nas. Nie ma chwili spokoju.

      Ciesz sie ze u ciebie nie nocuja. Pewnie jeszcze im sie nocleg nie oplaca. :-/ A na powaznie: jesli twoj maz to taki miekki gamon, ze nie umie swojej rodzinie ustawic to zrob to ty. Zakladam, ze oni mowia po polsku. Wiec wytlumacz im po polsku w krotkich zdaniach ze nie zyczysz sobie. A jesli sie obraza to jiz bedzie ich problem a nie twoj.
    • wloczykijcom Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 13.07.12, 17:30
      Zadzwoń do szwagra z zaproszeniem na grilla na jakiś określony, odpowiadający Ci, dzień. Z rozmowy musi wynikać, że w inne dni nie będziecie mieć czasu, ochoty itp. na gości, ale na ten dzień zapraszacie. Jak tego nie zrozumie, to znaczy, że nie chce rozumieć, ale wtedy możecie spokojnie się zwinąć gdzieś, bo przecież mieliście plany. A klucz chyba faktycznie lepiej odbierz.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 13.07.12, 20:13
      Ponieważ to rodzina męża, i to najbliższa proponuję nie stawiać sprawy na ostrzu noża.
      Wbrew pozorom oni nie robią tego wyłącznie z wygody. Oni LUBIĄ spędzać czas w waszym towarzystwie.
      Proponuję dwa rozwiązania stosowane równocześnie...
      Jedno - możliwie mocno włączcie rodzinę w życie na działce. Niech się do wypoczynku przyłożą. A mężowi zasugeruj aby matce powiedział że jego rozliczenia z bratem to ich własna sprawa.

      Dwa - rozwiązanie zauważone u znajomych w domku wakacyjnym goszczącym dziesiątki gości.
      przy wejściu była PRZEJRZYSTA skarbonka z napisem "Dziękujemy za odzwiedziny. Wrzuć coś za wodę gaz prąd, mleko i mydło" czy coś w tym stylu. I do skarbonki wrzuć kilka banknotów PIĘĆDZIESIĘCIOZŁOTOWYCH, jako subtelną sugestię.

      Aha - jeszcze trzecia opcja. Zaproście tam znajomych. Żeby dla szwagra nie zawsze miejsce było.
    • aroden a co to, sklamac mnie laska ? 13.07.12, 20:45
      ze jedziesz z rodzina w Bieszczady, a dzialke zostawilas pod opieka dobrego kolegi z pracy,
      co to sie wlasnie rozwiodl i nie ma gdzie pomieszkiwac :)
    • gazetowy.mail Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 14.07.12, 11:28
      Rozmowę powinien przeprowadzić mąż a nie Ty bo to jego rodzina.
      Miałaś zapłacić szagrowi dlatego, ze pomógł Ci na działce? A jak oni przyjeżdzają to płaca Ci za możliwość spędzenia dnia na działce?
      Domyślam się że jeszcze jako gospodyni usługujesz i karmisz - pora z tym skończyć.
      W sezonie "działkowym" zabierajcie klucze teściowej skoro i tak tam przyjeżdzacie. Na zime dajcie niech dogląda. Na wiosne znowu zabierajcie.
      Nie wiem jak daleko macie działkę od domu ale możecie przyjechac rano pobyc trochę i jak goście sie zwalą to powiedzieć, że fajnie że przyjechali ale zaraz po herbatce muszą jechać bo wy musicie cos tam załatwić. Postawic herbatę i ciasto (ale mało, żeby nie wystarczyło dla wszystkich) i po godzinie dwóch powiedzieć, że pora kończyc bo jedziecie. Wróćcie sobie do domu. Trudno. Dzień zepsuty ale kilka takich numerów i zobaczą że sie nie oplaca jechać na dzialkę bo imprezy liche.
      Jak sie zjawią bez zapowiedzi mówcie, żeby Was uprzedzali bo mieliście inne plany.
      Wystawiaj malo jedzienia i powiedz, ze jak na drugi raz będą wpadać bez zapowiedzi to mają przynieść cos do jedzienia/picia bo nie masz tyle. Z reguły większośc ludzi zaczyna sie wymigiwać ;-)
      Zmieńcie plany, trąbcie wszem i wkolo, że w lipcu jedziecie na działkę a tylko Ty z meżem będziesz wiedzieć, że w sierpniu. Szwagier już się na początku lipca u teściowej w starterach ustawi a Wy - nie przyjeżdzacie. Na pytanie kiedy będziecie - upssss, sory pozmienialo nam sie nie wiemy.
      • panekd Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 16.07.12, 14:31
        Dzięki za rady. Tyle tego, że znajdę coś dla nas!
    • mamalgosia Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 16.07.12, 15:19
      Przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie
    • yoko0202 u mnie podobnie 17.07.12, 12:51
      z tym, że nawiedzają nas znajomi i sąsiedzi
      ogólnie świetni ludzie, znamy się 'od zawsze', w zasadzie obecność nie przeszkadza i jest po prostu miło, ale fakt faktem, że na działce ja po prostu często pracuję, to po pierwsze, ewentualnie czasami mam ochotę pobyczyć się na leżaku z książką zamiast zapitalać wokół stołu z kawą, ciastem, soczkiem dla dzieci, w porze obiadowej kombinować jak to zrobić żeby dla wszystkich starczyło bo przecież nie wypada zjeść samemu w kuchni a oni na tarasie, itp itd.
      w związku z tym zaczęliśmy z góry ich zapraszać, na zasadzie: wpadnijcie o 18.00 na kawkę (wcześniej mamy to czy tamto), ewentualnie jutro i pojutrze załatwiamy sprawy/myjemy okna/ robimy budżet domowy/porządkujemy papiery ale w czwartek może mielibyście czas na małe ognisko pod wieczór.
      itp itd
      działa :)
      • gazetowy.mail Re: u mnie podobnie 17.07.12, 19:58
        Ach ta polska gościnność. A Ty jeśli jest miło i dają jeśc byś poszła ?
        Goście myślą podobnie :-)
        Przestań dokarmiać, to głodni sami pójdą albo nauczą się przynosić coś.
    • mijo81 Re: Wkacje z rodziną męża na głowie 17.07.12, 12:58
      Tak to jest jak się ma zbyt dobre relacje z rodziną, coś za coś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja