joga, fitnes i sport

15.07.12, 10:39
Od momentu kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży uczęszczam na jogę dla ciężarnych. Wcześniej jakoś niespecjalnie się przykładałam, ale coś tam ćwiczyłam tylko nieregularnie np w jednym tyg byłam na fitnesie 3 razy w tyg, potem w ogóle.
Regularność jest najważniejsza.
I teraz tak się zastanawiam. Prawda to, żę jak się nie zacznie ćwiczyć przed 30 tką, albo tuż po to potem już ciężko przywrócić sprawność ruchową? Ćwiczycie regularnie forumki? Nie tylko dla utrzymania ładnej sylwetki, ale przede wszystkim dla zdrowia?
    • good_morning Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 11:21
      naucz sie porzadnie oddychania
      nieocenione w czasie porodu
      (wiem z doswiadczenia, cwiczylam joge latami)
      • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 12:57
        no własnie oddychanie to podstawa ja widze na besenie ze mam tu duuuuuuze braki
        a wydawało mi sie ze jestem wysportowany hehe
    • six_a Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 11:29
      >Prawda to, żę jak się nie zacznie ćwiczyć przed 30 tką, albo tuż po to potem już ciężko przywrócić sprawność ruchową?

      eto nieprawda. tyle że im starzej, tym łagodniej trzeba przywracać.
      • samuela_vimes Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 11:34
        czyli dajmy na to 50 latka z osteoporozą, albo sztywnością stawów też może zacząć ćwiczyć? Bo mi się właśnie wydaje, że to trochę niemożliwe, bo mięśnie i stawy już tak nieruchawe, że ciężko cokolwiek zrobić
        • six_a Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 11:43
          nic nie wiem na temat nieruchawości (jeszcze). oczywiście, jeśli ktoś ma jakieś schorzenia, to musi dostosować się do zaleceń lekarza, bo nie wszystko mu będzie wolno.

          ale poważnie wyobrażasz sobie siebie w wieku 50 lat jako zgiętą wpół babuleńkę z kośćmi przeżartymi osteoporozą?
          no litości.
          • samuela_vimes Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 11:46
            nie, nie tak. Ale mam wrażenie, że w przypadku braku ćwiczeń i ruchu tak może być. Może nie tak drastycznie, ale jednak.
            • margie Re: joga, fitnes i sport 29.07.12, 15:51
              ja mam 55 lat i nie cwicze i jakos sie ruszam, chodze wyprostowana, po plechach sie moge podrapac i schylic po cos co lezy na podlodze tez i osteoporozy nie mam.
          • good_morning Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 12:10
            jak bylam nastolatka (mlodsza), to 30tka byla dla mnie kresem zycia, wiec co chcesz...50 jest jeszcze dalej, lata swietlne wrecz ;D
            • simply_z Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 13:08
              cóż kiedyś ludzie więcej się ruszali i jedli chyba trochę zdrowiej,więc calkiem możliwe ,że będziemy wrakami w okolicach 50-tki. Zresztą ile widzisz kobiet w okolicach 50-tki czy 60-tki zapasionych? ja całe mnóstwo ,to wlasnie przez złe żywienie i brak ruchu.A najbardziej osłabia mnie tekst około 30-letniego kolesia -co to za facet bez brzucha...
              • paco_lopez Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 22:30
                to kiedy ci ludzie więcej się ruszali i zdrowiej jedli skoro dzisiejsze pięćdziesiątki są spasione ? przed wojną kobieta przy kości była obiekte porządania - w przeciwieństwie do dzisiaj. ale racja, ten trzydziestolatek bez brzucha i z włosami na głowie to rzadkość.
        • po-trafie Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 15:57
          Moja babcia cale zycie byla raczej bardzo domowo-kuchenno-posiadowkowo-ogrodowa. W wieku ponad 60 lat musiala dla zdrowia zrzucic duzo wagi i zaczac sie ruszac. Zaczela bardzo lagodnie, od spacerow. Najpierw krotkich, pozniej coraz dluzszych, nastepnie dlugich i szybszych. Koncowo: faktycznie intensywnych marszy, pod gorke i z gorki.
          Nie biega, ale zmiana i tak jest kolosalna zmiana, zarowno w jej wadze, kondycji jak i samopoczuciu. Niestety, narzeka na brak silowni dla starszych osob w jej miejscowosci. Nie dziwie sie, ze nie chce isc na mlodziezowa, zazwyczaj sa glosne, pelne muzyki, ktora irytuje nawet mnie, niekoniecznie wyrozumialych spojrzen.

          W temacie formy wlasnej - jestem przed 30stka i cwicze codziennie, dla figury, zdrowia, rozladowania stresow, samopoczucia. Zaluje, ze relatywnie pozno zaczelam przykladac wage do aktywnosci fizycznej, dopiero pod koniec liceum. Niestety, juz nigdy nie bede swietnie rozciagnieta, elastyczna czy akrobatyczna ;) ale moge jeszcze zrobic z cialem bardzo duzo.

          Wierze, ze osoba w kazdym wieku, pod odpowiednia opieka lekarza i z glowa, moze zaczac sie ruszac :-)
          • maitresse.d.un.francais Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 17:37
            a babcia by nie poszła na jogę?

            tam jest cicho, a kobitkę 80-letnią widziałam i nikt się nie podniecał

            (a w jakiej była formie!)
            • madame_charmante Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 16:47
              lat 43 :)), od roku ćwiczę jogę. średnia wieku jest ok 50 :).. jak znajdzie się mądrą instruktorkę, to jest to ruch dla ludzi w każdym wieku
              zaznaczam - dużo zależy od instruktora, bo jak trafisz na głupka, to cię tak dociśnie i podogina, ze po 1-szych zajęciach tam nie wrócisz.
              wcześniej ćwiczyłam na własną rękę, w domu- np latając na steperze, dużo spacerując.
      • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 12:59
        nieprawda

        moze miec juz takie zwyrodnienia ze nie przywróci
    • allatatevi1 Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 13:51
      To nie tylko kwestia wieku, ja nie mam jeszcze 30 - formę łatwiej stracić niż do niej wrócić.
      Kiedyś byłam tancerką, a poza tym jeździłam na rowerze nawet w zimie, w śniegu.

      Stracić formę można w miesiąc.
      Żeby wrócić do formy potrzeba co najmniej 5 miesięcy codziennych, godzinnych ćwiczeń.
      • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 13:02
        bzdura
        wydolnosci nie stracisz w miesiac jak ja budowałas latami

        inna sprawa ze nieumiejetne sportowanie przynosi wiecej szkody niz korzysci
    • anna_sla Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 17:33
      ja z przerwami, czasami nawet rocznymi :). No i przy okazji pierwszej ciąży to nawet i 3 lata. Ostatnie pół roku ciąży przeleżałam, potem ani dla zdrowia ani schudnięcia nic nie robiłam, bo nie miałam kiedy a jak mi kilumiesięczniak za każdym razem gdy robiłam brzuszki rzucał się na owy brzuch to mi się odechciało, a potem to i tak o kolejną ciążę się starałam i kolejną przeleżałam (zalecenia lekarskie, obie ciąże wysokiego ryzyka). I dopiero bardziej regularnie pół roku po drugiej, ale w praktyce to raczej wychodziło, że dla zdrowia niż sylwetki, bo sylwetki to już widać nie było spod tej fałdy tłuszczu :D:D

      Trudno mi stwierdzić jak to jest ze sprawnością ruchową. Czytałam gdzieś, że z każdym dziesięcioleciem przemiana materii obniża się o 10%. No niby zaczęłam ćwiczyć przed 30tką, ale nie chudłam (to już były kłopoty zdrowotne po ciążach), choć kondycję miałam naprawdę dobrą jak na grubasa i ciągle dźwigam ciężary w postaci dzieci :D. Wtedy była ich 3jka na raz, nie raz jedno na plecach w nosidle, drugie na rękach trzecie na barana i 3cie piętro :D:D (drugie były bliźniaki). Moja praca to opieka nad dziećmi (płatna opieka), więc ciągła rotacja u mnie małych dzieci, czasami też po dwoje na raz. Ćwiczenia w domu nie powodowały chudnięcia choć poświęcałam im 1-1,5 godzinę dziennie, przyczyniały się jedynie tylko do nie-tycia dalszego :D. Teraz dopiero gdy poszłam na siłownię to chudnę, ale nie w oczach :P, jest ciężko, mimo bardzo dużego wysiłku, chudnę bardzo bardzo powoli. Mam 32 lata.

      Życzę Ci powodzenia, zdrowego dzidziusia i jak najmniej problemów z sylwetką i zdrowiem po ciąży
      • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 13:13
        gratuluje zaciecia ja na siłke nie chodze bo to koszmarna nuda
        • anna_sla Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 16:43
          bardzo lubię ten ruch, te ćwiczenia, są inne niż to co do tej pory w domu. Jest lepiej, trudniej i fajniej a możliwości tak dużo.. no, ale fakt, jedziesz rowerem dajmy na to 20 minut i co gapić się w sufit?? Dobre na max minutę :D. Na samym orbitreku dygam 70 minut.. i przez to zapoznałam się z całą gamą kształtów tyłków, znam niemal co do centymetra położenie każdego stojaka/urządzenia i jak go przesuną z 5cm to zauważam różnicę :D. Widzę kto wchodzi, kiedy wychodzi, w czym ćwiczy, ile ćwiczy, na czym ćwiczy i wg humoru z jakim przyjdzie mniej więcej zgaduję co będzie robił i na jakim urządzeniu ;). Taki czarny podsiwiały zawsze wchodzi w szarej bluzie na długi rękaw, ćwiczy max 50 minut. Jak ma japonki będzie sztangi podnosił, jak ma adidasy będzie biegł ok. 15-20 minut :D. Jego kolega zawsze w zielonej bluzie w paski. Wykonują zawsze to samo w tym samym czasie lub naprzemiennie. Pan Krzysztof rozpoczyna trening na orbitreku, jak ma gorszy dzień to 40 minut, jak lepszy to 60-65 minut. Tylko w zasadzie na środkowym, chyba, że zdeterminowany wtedy ćwiczy an któymkolwiek. Jak orbitreki zajęte idzie na steper 40 minut. Taka laska fajna czarna, zaczyna 40-60 minut stepera tylko prawego. Druga taka z krótszymi nogami, steper 20-30 minut a potem orbitrek 20 minut. Inna taka (też czarna) zaczyna od stepera lub orbitreka, potem przywodziciel, odwodziciel, następnie 6 weidera i hula hoop. Zwykle razem z koleżanką blondynką, która na steper nie wchodzi. Taki jeden 17 latek zawsze steper prawy, inny wyłącznie steper lewy, najwyższy chyba koleś na siłce zawsze rowerek lewy lub drugi z lewej. Justynka czerwone vacuu i ostatnia bieżnia..... itd. :D:D:D:D

          Dlatego uwielbiam jak włączają telewizor, który wisi pod sufitem. Nie ważne co puszczają, a często jest to kanał jakiś disco polo. Ja i tak mam własną muzykę na słuchawkach a przynajmniej coś się dzieje, obrazy się zmieniają i nie zerkam na ludzi :D:D:D
    • anna_sla Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 18:33
      > nawet po 40stce jesteś w stanie nadrobić zaległości

      hehe, to mi coś przypomniało. Mieszkam na 3cim piętrze i jak odwiedzała mnie moja rodzinka to od momentu naciśnięcia przez nich domofonu po jakimś czasie pojawiali się bracia (młodszy szczuplutki i wysportowany, po nim starszy pimpuś) a dopiero długo potem mama :D. Ostatnio mamine wyniki zdrowotne zmusiły ją do ćwiczeń i dałam je rowerek stacjonarny.. przy kolejnej wizycie mama pierwsza stanęła w drzwiach a dopiero potem zasapany młodszy (szczuplejszy) brat :D. Tak, że kolega (?? czy koleżanka??) dobrze prawi, wszystko się może zdarzyć :)..
    • headvig Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 18:53
      jogę wspominam bardzo dobrze, tylko że jak raz się na zajęciach wykręciłam, to się rehabilitowałam 4 miesiące, tak fajnie sobie rwę kulszową odnowiłam.
      kiedyś jeździłam bardzo dużo na rowerze, codziennie min 30 km, nie rzadko 100-120km. teraz już prawie wcale i to właśnie przez rwę, z którą się męczę od połowy stycznia i jeszcze ciągle mi wraca.
      orbitrek stoi. jedynie to ostatnio spaceruję codziennie, dość szybko w sumie taki bardziej marsz, może sobie kijki dołączę. czym starsza, tym mniej ćwiczeń...
      • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 13:12
        wyglada na to ze jestes takim typem który sie zakleszcza na jednym sporcie
        mam wielu kolegów ktorzy sa identyczni- potem jakas kontuzja i nic nie robia
        ja podchodze inaczej uprawiam kilkanascie sportów wiele okresowo
    • zamysleniee Re: joga, fitnes i sport 15.07.12, 21:38
      od małego sport mi towarzyszy
      u mnie działa na zasadzie uzależnienia, im więcej ruchu tym bardziej organizm się jego domaga
      jogi nie lubię, raz w życiu spróbowałam i nudziłam się, do momentu jak była akcja stania na głowie, a gumka pękła i włosy opadły na twarz i ciemność widziałam
    • facet_on_line Re: joga, fitnes i sport 16.07.12, 08:08
      oczywiście droga Pani co prawda nie jest to joga ale bardziej energiczne sporty , codziennie
    • swiete.jeze Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 12:30
      > I teraz tak się zastanawiam. Prawda to, żę jak się nie zacznie ćwiczyć przed 30
      > tką, albo tuż po to potem już ciężko przywrócić sprawność ruchową?

      Ale nie zacznie ćwiczyć czegoś wyczynowo albo chociaż bardzo regularnie czy przypadek, że do 30-tki człowiek jest przyklejony do komputera, a dupa zdążyła dopasować się kształtem do fotela?
    • minasz Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 12:56
      z tego co wiem układ sercowo naczyniowy trzeba budowac jak ma sie kilkanascie lat (proces wieloletni)
      koło 30 ki juz nie zbudujesz
      • znowu.to.samo Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 16:40
        Od lutego biegam.....na początku cięzko było sie zmobilizować do systematyczności, ale w końcu wziełam sie w karby i biegam minimum 3 razy w tyg po godzinie....
        Najważniejsze na początku to sie nie sforsować, bo potem zapał szybko mija.
        Teraz musze uważać żeby nie chudnąć, a biegam dla przyjemności i dobrego samopoczucia...
    • sweetsusana Re: joga, fitnes i sport 28.07.12, 22:54
      Ortopeda kiedys powiedzial mi, ze wlasnie do 30 zdobywa sie a pozniej juz tylko korzysta... wiec cos w tym jest
    • lady-z-gaga Re: joga, fitnes i sport 29.07.12, 15:32
      Prawda to, żę jak się nie zacznie ćwiczyć przed 30
      > tką, albo tuż po to potem już ciężko przywrócić sprawność ruchową?

      Nie :P
      Nie ma złego momentu na rozpoczęcie ćwiczen, może byc po 30tce, może być po 50tce.
      Wyniki przyjdą na pewno.
      Przywrocić można tylko to, co się miało. A większość młodych ludzi nie ma ani sprawności, ani koordynacji ruchowej, a energii tyle, co u 70latkow. Więc o czym my tu mówimy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja