Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu

17.07.12, 19:06
Przyznam sie od razu: nie dostrzegalam tego, ale mialam ostatnio gosci z innego panstwa - nie mogli wyjsc z "podziwu" ze w Polsce tylu facetow chodzi po ulicach miast w spodniach od pizamy lub majtkach do cwiczen.

Troche sie z tymi goscmi przemieszczalam, zalegalam w ogrodkach kawiarnianych, itd. wiec byl czas na analizy. W Warszawie czy Krakowie zjawisko relatywnie rzadkie, choc tez wystepuje, ale w mniejszych, acz pieknych miastach, Polscy mezczyzni masowo chodza w pizamowo-sportowych spodniach. A juz najzabawniejszy widok to kobieta odstawiona w sukienke biurowa czy wizytowa, taka w stylu "pracownik wyzszego szczebla w korporacji" a facet w gatkach 3/4 i rozciagnietym T-shircie. Para na zakupach.

Co jest z polskimi facetami? Wasi tez chodza po miescie w porcietach pizamowych?
    • facettt chodze w sandalach i skarpetkach 17.07.12, 19:11
      czarne sandaly - czarne skarpetki - do pracy.
      elegancko.

      w czasie wolnym skarpety orange.
    • mariuszg2 Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 19:47
      co w tym dziwnego ?.... ja wychodzę na spacer ze storczykiem...
    • zamysleniee Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 19:58
      w pełni mi to powiewa, natomiast skarpety plus sandały to jest to co "lubię"
      czasem t-shirt i luźne spodnie są o wiele wyższej jakości, aniżeli te pseudo super ekstra ubrania
      • maitresse.d.un.francais oj tak, wysokiej jakości od firmy Robaak ;-) 18.07.12, 22:08
        kreatywna nazwa autorstwa którejś z forumek FM ;-)
    • eat.clitoristwood Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 20:14
      W piżamach i szlafrokach pamiętam Hindusów czy Pakistańczyków.
    • six_a Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 20:35
      proszę, lektura na wieczór:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,137177193,137177193,Naprawde_tak_zle_jest_z_Polakami_.html
      • eat.clitoristwood Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 20:38
        six_a napisała:
        > proszę, lektura na wieczór: (....)

        Dodam, że minęła moda na chadzanie facetów z puszką piwa w ręku.
        • six_a Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 20:48
          minęła, bo jest zakaz spożywania pod chmurką zdaje się w większości miast, tak mi się zdaje.
          • eat.clitoristwood Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 20:51
            six_a napisała:

            > minęła, bo jest zakaz spożywania pod chmurką zdaje się w większości miast, tak
            > mi się zdaje.

            A mnie się wydawało, że zakaz ( obowiązujący już od dłuższego czasu) spowodował ograniczenie konsumpcji stacjonarnej, mobilna ustała jakoś samoistnie.
            Ale mogę się mylić.
            • anna_sla Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 10:12
              > A mnie się wydawało, że zakaz ( obowiązujący już od dłuższego czasu) spowodował
              > ograniczenie konsumpcji stacjonarnej,

              nie, po prostu bardziej się chowają teraz już z tyłu kamienic a nie od przodu :D.
    • sid_sid Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 21:50
      Niestety racja, najgorzej jest latem, kiedy wchodzą krótkie spodenki z serii "czy to kąpielówki, czy to bielizna". A jak ktoś jest elegancki, jak pan kierownik i dowali do tego sandały + skarpety, to już w ogóle jest dramat. Aha, w gaciach w palemki czy inne lilije gustują najczęściej młode, nierzadko niebrzydkie chłopaki. Natomiast przez kilka dni upału powyżej 30 stopni, dało się zauważyć gołe klaty w centrum miasta. Jakoś przez taki sposób prezentacji nawet atrakcyjny pan sporo traci.:/
      • anaisanais96 Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 01:00
        mnie tam sandały +skarpety nie przeszkadzają, ale te gołe klaty to juz jest mega przesada. Przejeżdżam przez dzielnicę gdzie ludzie mieszkają w barakach(to prawie centrum dużego miasta) faceci tam chodzą sobie bez koszulek. Przyznaję że jestem w szoku. I ta pozycja:jedną ręką się drapie po głowie, drugą po brzuchu-to juz klasyk;)
    • wez_sie bosz... 17.07.12, 22:01
      moze dopiero wstal i go stara wyciagnela na zakupy
    • zeberdee28 Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 17.07.12, 22:09
      W Krakowie to częsty strój ludowy - występuje niekiedy w komplecie z maczetą a bardzo często w komplecie z 15 letnim BMW. Wcale nie jest to zjawisko relatywnie rzadkie, powiedziałbym że raczej niepokojąco nagminne.
    • kora3 Widuję, ale głownie to sa turyści 17.07.12, 22:58
      miejscowych raczej nie, chyba ze w hiperze na zakupach w weekend po plazy.
    • headvig Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 07:27
      > Przyznam sie od razu: nie dostrzegalam tego, ale mialam ostatnio gosci z innego
      > panstwa - nie mogli wyjsc z "podziwu" ze w Polsce tylu facetow chodzi po ulica
      > ch miast w spodniach od pizamy lub majtkach do cwiczen.

      ee tam, jak mój zakłada piżamke na wieś, to ja żeby nie robić wiochy na wsi, też zakładam takie gacie i nikt nie ma problemu
    • condessa Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 10:17
      jakie to sa pizamowe spodnie? wstaw fote bo pojecia nie mam.
      • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 13:42
        Niestety, nie zrobilam zdjec, a w necie takich kwiatkow nie znalazlam.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 10:20
      Bo jakby lekkie spodnie i marynarkę założył, to jego kobieta pewnie by się na niego jak na idiotę patrzyła. "Bo facet nie jest do wyglądania".
    • rudenko Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 10:44
      na zakupy spodnie 3/4 i T-shirt jest jak najbardziej OK + sandały bez skarpet + zadbane stopy (tzn. wskazujące na używanie przez pana pumeksu, nożyczek, wody, mydła, kremu) Bo o stopy trzeba dbać a nie zakrywac skarpetami albo adidasami...

      ...do tego babka ubrana w podobnym stylu tzn. luz blus a nie koropracyjna elegancja.
      • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 13:39
        Zalezy gdzie te zakupy. Nadmorski bulwar - OK, Biedronka tez przejdzie, ale w srodmiesciu, na reprezentacyjnej ulicy miasta?

        Gdy na Zachodzie widze w miescie tak ubranego faceta , to od razy wiadomo, ze to Polak:
        https://us.123rf.com/400wm/400/400/nastia/nastia1008/nastia100800032/7572413-mezczyzni-idzie-wzdluz-ulicy-z-piekne-domy-kolorowe.jpg
        • rudenko Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 13:52
          A niby gdzie ma robić zakupy baba z facetem 3/4 i rozciągniętym podkoszulku - co nawyzej galeria handlowa (co nie jest żadnym haj lajfem i nie wymaga butów na obcasie). A swoja drogą mam

          A ta ulica ze zdjęcia to niby haj lajf, nie wiem gdzie to, ale wygląda nędznie....zwłaszcza te samochody stojące na chodniku
    • lonely.stoner Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 13:43
      hehe, no to mysle ze nie byli ci zagramaniczni goscie z jukej na pewno - tam widok ludzi (bab i chlopow) w dresach na zakupach raczej nikogo nie dziwi. Mnie to raczej smieszy widok wystrojonej w garsonke szpile laski ktora wlasnie na zakupy idzie (zalezy jeszcze jakie, ale takie spozywczo przemyslowe to najlepiej robic w dresie :).
      • rudenko Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 13:53
        masz rację w szpilkach na zakupy to typowo polskie myślenie
      • condessa Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 14:02
        moze goscie byli z Rosji. tam ubior na luzie to szpilki 8-mki a jak wieczorowo to juz obowiazkowo 16 cm.
        no ewentualnie zlote dresy ale to elyta.
    • delayla Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 16:46
      W Polsce nie zauważyłam (choć u młodzieży takie krótkie spodenki jak kąpielowe owszem).

      Polecam wizytę w USA gdzie po centrach handlowych ludzie chodzą naprawdę w piżamach i kapciach (!) albo samych majtkach (boxerki u faceta).
      Albo pani w szlafroku z papilotami na głowie w McDrive... bezcenne!
      I jest to norma, nikt się nie dziwi.

      Mozża też zajrzeć na włoskie uniwerki, gdzie faceci z kolei odpicowani na błysk, a dziewczyny zero makijażu, czasem kapcie i spodnie od piżamy/dres, włosy które po nocy szczotki nie widziały...
      • sid_sid Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 19:26
        No właśnie, ja już chyba wolę nasze panny w szpilkach po bułki, niż takie niechlujstwo, przez niektórych entuzjastycznie nazywane luzem.:/
    • akle2 Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 16:52
      Zawsze myślałam, ze warto się ubierać stosownie do okazji a nie "pod partnera". On w gaciach, to ja też muszę w halce? Jak mi się wygląd faceta nie podoba to się z nim po prostu nie zadaję - proste. Poza tym wiele osób robi zakupy bezpośrednio po wyjściu z pracy; przecież nie będą się przebierać w korporacyjnym kiblu tylko dlatego, że do marketu w szpilkach nie wypada.
      • lonely.stoner Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 17:57
        Poza tym wiele osób robi zakupy bezpoś
        > rednio po wyjściu z pracy; przecież nie będą się przebierać w korporacyjnym kib
        > lu tylko dlatego, że do marketu w szpilkach nie wypada.

        To w sumie prawda, chociaz jak znam zycie wiekszosc ludzi ktora pracuje w korporacji i do pracy ubiera zakiet/garniak/szpile - czyli np. ja i moi znajomi, robi 1 wielkie zakupy w weekend. W tyg na to czasu i ochoty nie ma. A w weekend do marketu jedziesz w wygodnych gaciach i klapkach, zas szpile, sukienka i wypastowane buty sa zarezerwowane na wieczorne wyjscie :)
        • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 20.07.12, 01:24
          Cos w tym jest. Tak sobie teraz mysle, ze za krotko jestesmy z powrotem w cywilizacji Zachodu, zeby "noblesse oblige" bylo regula. Ludziom z klasa wpojona od dziecka nie wypada w gaciach isc nawet po gazete, nie mowiac o wyjsciu do miasta czy na zakupy.
          • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 22.07.12, 18:07
            szafirowa_zatoka napisała:

            > Cos w tym jest. Tak sobie teraz mysle, ze za krotko jestesmy z powrotem w cywil
            > izacji Zachodu, zeby "noblesse oblige" bylo regula.

            Otóż źle myślisz, to nie ma nic wspólnego z Zachodem. W demokracji jako takiej nie ma noblesse, bo nie ma arystokratów i gminu, wszyscy są równi.

            Natomiast polska inteligencja przestrzegająca takowych zasad jest od czasu przełomu ustrojowego eliminowana z dyskursu przez np. tygodnik "Polityka" albo pewną gazetę.


            Tłumaczy się jej, że ma się odp... elić, nikogo nie edukować, nie wychowywać, bo człowiek tyle jest wart, jak sobie w kapitalizmie poradzi, ergo pan burak pastewny w gaciach piżamowych mający siłownię jest wart więcej od inteligenta jej niemającego.


            Efekty widać i słychać.

            Pozostaje więc albo załamać rączki i przyznać się, że coś tu jest nie tak, albo iść w zaparte i tłumaczyć, że piżamy na ulicy i słownictwo złożone z 90% z przekleństw to norma i "luz", a komu się nie podoba, ten kij połknął i ma problemy ze sobą.

            Jak na razie media idą w zaparte. Prędzej ośmieszą osobę cywilizowaną niż bluzgającego buraka pastewnego.
            • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 21:18
              >W demokracji jako takiej nie ma noblesse, bo nie ma arystokratów i gminu, wszyscy są równi.
              Bardzo piekne slowa. W jakim panstwie jest taka demokracja????!

              Jak widze zyjesz idealami PRLu i komunizmu, ktore na krotko zrobily z nas narod homogeniczny. Dlatego wlasnie nie ma noblesse... - jest jak jest.
              • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 21:51
                szafirowa_zatoka napisała:

                > >W demokracji jako takiej nie ma noblesse, bo nie ma arystokratów i gmin
                > u, wszyscy są równi.

                > Bardzo piekne slowa. W jakim panstwie jest taka demokracja????!

                Ty chyba dziecko nie rozumiesz. W żadnym. Takie są jej teoretyczne założenia.

                No ale jak widzę umiejętność myślenia abstrakcyjnego jest ci obca, wolisz naskrobać coś o PRL-u.
                • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 23:09
                  Kochanico, ja ciebie nie obrazam, wiec badz tak uprzejma i nie wyskakuj z "dzieckiem" oraz z innymi inwektywami, bo chamstwo z ciebie wylazi, a argumentow brak.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 24.07.12, 16:48
                    szafirowa_zatoka napisała:

                    > Kochanico, ja ciebie nie obrazam, wiec badz tak uprzejma i nie wyskakuj z "dzie
                    > ckiem" oraz z innymi inwektywami, bo chamstwo z ciebie wylazi, a argumentow bra
                    > k.

                    Jak to brak, w tym długim poście przytoczyłam całe mnóstwo i jeszcze dodałam o teoretycznych założeniach.
              • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 21:52

                > Jak widze

                Gdybyś przeczytała (i zrozumiała) resztę mojego posta, nie tylko dwie pierwsze linijki, to nie pisałabyś takich bzdur.
              • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 21:53
                szafirowa_zatoka napisała:

                > >W demokracji jako takiej nie ma noblesse, bo nie ma arystokratów i gmin
                > u, wszyscy są równi.

                > Bardzo piekne slowa. W jakim panstwie jest taka demokracja????!
                >
                > Jak widze zyjesz

                Reszty posta nie przeczytałaś czy nie zrozumiałaś?
                • szafirowa_zatoka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 23.07.12, 23:21
                  Odniose sie do obu twoich pozostalych, powyzszych postow... "z klasa". Otoz, zgadzam sie z tym co w nich wyrazilas (choc dziwie sie, ze krytukujac wulgaryzmy sama ich uzywalas), zatem nie rozwijalam cd.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 24.07.12, 16:50
                    szafirowa_zatoka napisała:

                    > Odniose sie do obu twoich pozostalych, powyzszych postow... "z klasa". Otoz, z
                    > gadzam sie z tym co w nich wyrazilas (choc dziwie sie, ze krytukujac wulgaryzmy
                    > sama ich uzywalas), zatem nie rozwijalam cd.

                    Użyłam dokładnie jednego, celem wzmocnienia efektu. Moja wypowiedź składała się zatem z 1% (albo i mniej) wulgaryzmów, a pisałam o zjawisku używania ich co drugie słowo.

                    Cóż, jeśli imputujesz mi coś dokładnie przeciwnego do tego, co piszę, to się wkurzam.
    • moonogamistka Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 18:04
      Hipster? ;-)))
    • asiu_3 Re: Facet w portkach od pizamy w srodmiesciu 18.07.12, 19:24
      W moim miescie (nadmorski kurort) niestety laza w takich galotach, do tego klapki kubota, sandaly i skarpety lub toporne adidasy. Najbardziej jednak razi mnie jak tacy mezczyzni chodza bez koszulki po miescie, kilometr od plazy. Zgroza!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja