Gość: zdradzona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.06.04, 10:13
Powiedzcie mi czy to jest ok.Mój mąż mnie niedawno zdradził i wyszło szydło z
worka.Obiecał że tego już nie zrobi więc dałam mu jeszcze jedną szanse.No ale
niestety od tamtej pory sprawdzam go na każdym kroku i znowu natknełam się na
nr tel do jakiejś fruzi lub pospolitej dziwki, bo ja je tak nazywam.Mężowi
nic niepowiedziałam jeszcze tylko teściowej,jego mamie.Ona o tamtej zradzie
też wie o powiedziała, że to się zdarza w każdych małżeństwach i na tym
koniec.Natomiast jak powiedziałam, że znowu coś się mu zrobiło w głowe i ma
jakiś numer do następnej kochanicy to ona mi odpowiedziała,że jak mam nr do
niej to ja z nią sobie porozmawiam,no i żeby to najzwyczajniej zlekceważyć
takie skoki w boki - bardzo mnie to zdziwiło? Ale może to jest powód tego, że
mamy dwoje małych dzieci i to dla dobra ich,ale jak ja mam z nim żyć skoro on
tam gdzieś się z nią umawia i kochają się!? Podzielcie się ze mną swoimi
zdaniami-czekam i podrawiam ZDRADZONA.