Gość: SOPHIE
IP: *.acn.pl
27.06.04, 12:06
Mam 22lata i mimo,ze mam za soba kilka zwiazkow,zauroczenia itp. jestem
samotna.Mimo,ze mam przyjaciol,znajomych,z ktorymi spedzam duzo czasu i
wiem,ze zawsze moge na Nich liczyc czuje sie czasem sama jak palec.
Wiem,ze jestem atrakcyjna kobieta (to nie tylko moja opinia) i podobam sie
facetom,ale juz nie jestem na etapie,gdy bawia mnie jakies przelotne pseudo-
zwiazki-szukam i potrzebuje czegos wiecej-prawdziwej milosci w kazdym calu
slowa tego znaczeniu:)
Czy faceci boja sie kobiet,ktore sa pewne siebie,sa
inteligentne,zaradne,piekne,zadbane???chyba tak...
Miec kogos to nie sztuka,sztuka jest byc z kims kto nas fascynuje.
Zdaje sobie sprawe,ze wysoko stawiam facetom poprzeczke,sobie z reszta
tez:),ale przestaje powoli wierzyc,ze kiedys jeszcze znajde druga polowke.
Czy warto wiec czekac,szukac...????
pozdrawiam:)