Oglądanie się za kobietami?

23.07.12, 10:59
Poznałam niedawno pewnego mężczyznę, zaczeliśmy się spotykać, ale jedna rzecz mnie w nim strasznie irytuje - patrzy się na każdą, zawsziesz oko na wszystkich kobietach między 15 a 40 rokiem życie, nie ważne czy ładna czy brzydka, on się gapi, a mnie krew zalewa, bo mu nie ufam, twierdzi że jest wierny kobiecie, ale to dla mnie o tym nie świadczy. Zwróciłam mu uwagę to powiedział "mam oczy to patrze" hmm:) Nurtowało mnie to, więc w miare spotkań powiedziałam mu , że przez to mu nie ufam, powiedział że nie wiedział , że aż tak się ogląda za paniami i przeprosił, ale wczoraj na spotkaniu znowu to samo i mam dość. Nie twierdzę , że mężczyzn będący ze mną nie może patrzeć na inną, ale ja rozumiem że idzie blond , długonoga laska w super krótkiej mini, gdzie może i ja popatrzę, no ale tak na każdą, nie ważne jak wygląda, a jak już ma spódnicę, to już sobie mało szyi nie ukręci. Co o tym myślicie?
    • tanebo Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:03
      Nie ważne gdzie mężczyzna nabiera apetytu. Ważne że jada w domu.
    • wez_sie Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:05
      ja czasami tez patrze na brzydkie, a w szczegolnosci otyle, bo mnie po prostu fascynuja.
      a co najlepsze ona pozniej mysli, ze patrzylem sie na nia, bo uwazam, ze jest sexy :)
      • grassant Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:30
        dajesz im złudne nadzieje :)) to sadyzm
        • wez_sie Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:23
          tak :)
          a pozniej przyjdzie taka na forum i pisze, ze te z "kobiecymi ksztaltami" sa bardziej seksi, bo sie faceci za nimi ogladaja.
          no co maja sie nie ogladac, jak wygladaja pokracznie ;)
      • tasmaklejaca-0 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 22:17
        o matko. ja bym tak w zyciu nie pomyslala. Odkad przytylam z 50 na mega mega liczbę kg staram się o tym nie myślec co ludzie mysla ;))Zyję sobie, podrozuje, pracuję mąż jeszcze mnie nie pogonił ;)) Inna kwestia, że nie wiem z II strony kto musiałby mnie ocenić żebym się przejęła tak naprawdę naprawdę... Brad Piit, Bohun z ogniem i mieczem (domogarow) chyba ... Karpiel bułecka ? Jak patrzę na mezczyzn w naszym kraju to nie chce się wierzyć, że oni śmią(?) kogoś oceniać !!! a to się zdarza podejrzewam. Kiedyś na wykładzie dwóch lamusów za mną oceniało Jennifer LOPEZ!! że cos tam coś tam z nią nie tak.. a takie dwa totalne zapryszczone okularniki!! jak z filmu o frajerach..


        wez_sie napisał:

        > ja czasami tez patrze na brzydkie, a w szczegolnosci otyle, bo mnie po prostu f
        > ascynuja.
        > a co najlepsze ona pozniej mysli, ze patrzylem sie na nia, bo uwazam, ze jest s
        > exy :)
    • triss_merigold6 Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:06
      Myślę, że to nietaktowne. Zwyczajnie nietaktowne. Może się oglądać, normalne to, ale w taki sposób, żeby nie urazić kobiety która mu towarzyszy. Dyskretnie.
    • alpepe Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:24
      a za facetami też?
      • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:26
        Właśnie nie, ani za babciami, więc ciekawskim go nazwać nie można.
        • alpepe Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:33
          1. cham i szkoda czasu
          2. mało tobą zainteresowany, ot, spotyka się, by nie być z Renią Rączkowską, ale bez rewelacji.
          • sid_sid Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 16:45
            Się zgadzam z powyższym.
          • urko70 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:20
            alpepe napisała:

            > 1. cham i szkoda czasu
            > 2. mało tobą zainteresowany, ot, spotyka się, by nie być z Renią Rączkowską, al
            > e bez rewelacji.

            Aż tak dobrze go znasz?
            • alpepe Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:23
              tak, kolega z podstawówki, a co?
              • urko70 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:36
                alpepe napisała:

                > tak, kolega z podstawówki, a co?

                A to, że nie rozumiem jak można szafować takimi ocenami wobec obcego człowieka na podstawie takich opisów nie znając prawdziwych powodów jego oglądania się za innymi.
                Ale skoro to Twój kolega to pewnie wiesz coś więcej o nim.
                • alpepe Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:47
                  Pytanie zasadnicze, czy w swoim poście napisałeś coś innego merytorycznie niż ja?
                  NIE.
                  • urko70 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:10
                    alpepe napisała:

                    > Pytanie zasadnicze, czy w swoim poście napisałeś coś innego merytorycznie niż j
                    > a?
                    > NIE.

                    Ten podwątek nie jest o mnie tylko o Twoim "chamowaniu" wobec obcych.
                    Pytanie to jest o to skąd się w ludziskach, a ostatnio widzę to dość często u płci tzw pieknej bierze takie szafowaniem chamami.
                    Ja jednak uważam, że i owszem napisałem.
    • highly.sceptical Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:24
      > rozumiem że idzie blond , długonoga laska w super krótkiej mini

      Ha! ha! :D I może jeszcze w tzw. szpilkach, co? Ha! ha! A kto Ci niby powiedział, że takie są seksowne? Właśnie gdyby ów mężczyzna z oczami do paczenia oglądał się za blondynkami w sukienkach, na domiar złego pokracznie chodzącymi na palcach za pomocą "szpilek" – wówczas można by się zacząć niepokoić o zdrowie psychiczne kochasia, a nawet próbować diagnostyki.

      Jak długo jednak ogląda się za normalnymi kobietami w normalnych butach, nie ma najmniejszych powodów do niepokoju.
      • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:29
        Problem w tym że ogląda się i za tymi" normalnym" jak to określiłaś i tymi lafiryndami :)
        • asiu_3 Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:32
          No pewnie, bo kazda laska w mini to lafirynda.
        • king.james Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:33
          Też patrzę, ale dyskretnie. Nie, żeby to nie było widoczne - nie mam złudzeń - ale przynajmniej wyglądam na zachowującego pozory. :D
          • triss_merigold6 Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:39
            I o to chodzi. O uprzejme i taktowne zachowywanie pozorów. Jestem w tym wieku który zbliża mnie do mamy Stiflera i zaczynają podobać mi się młodzi ładnie zbudowani chłopcy o twarzach nieskażonych myśleniem. Ale nie gwiżdżę za nimi (jeszcze?) i nie oglądam się cmokając zachęcająco kiedy jestem ze starym. P
            • king.james Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:47
              Paradoksalnie, masz wtedy większe szanse. Kiedy gwizdałabyś i cmokałabyś będą sama, mogłabyś wyjść na desperatkę.;)
      • disa zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 11:37
        niech zgadnę .. zaliczasz się do tych lasek co nie potrafią chodzić w butach na obcasie i twierdzisz, że to niewygodne narzędzie szatana co deformuje stopy, a każda kobieta w szpilkach to lafirynda ... Boże cóż za ciemnogród

        zdefiniuj proszę "normalna kobieta" - bo w Twoich ustach może to być fascynujące ;] na razie po tym co napisałaś to wyobrażam sobie Ciebie jako, niską, przysadzista laskę z problematycznymi włosami i cerą pełną wągrów, która nienawistnie spogląda na każdą zadbaną kobietę w szpilkach, obgryzając przy tym paznokcie ;]
        • alpepe Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 11:42
          disa, calm down, to nie był przecież atak na ciebie.
          • disa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:07
            boli mnie od kręgosłupa pół tyłka i cała ;/ muszę komuś podokuczać ... ;/
            • stephanie.plum Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 14:11
              >boli mnie od kręgosłupa pół tyłka

              to może być przez chodzenie na obcasach!
              :~D
              • disa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 14:54
                niestety nie :(
                a o dziwo jak jestem w szpilkach boli najmniej ;]
        • majowa_dziewczynaaa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 11:42
          Oj to w odpowiedzi , gdybyś doczytała to byś wiedziała o co mi chodzi, bo ktoś wyżej napisał że to dobrze że nie ogląda się za ładnymi w mini, tylko normalnymi, a to nie tak, bo patrzy się i na wszystkie, więc nawet moherowe berety:P
          Ja lubię szpilki i mini, fakt nie lubie dekoltów głębokich, bo nie chcę przesadzać. Ja poprostu nigdy nie spotykałam się z mężczyzną, ktory gapi się na wszystko co na drzewo nie ucieka:P
          Zapewnia mnie , że mu na mnie zależy , ale ja mu nie ufam , a jak tu być z kimś do kogo nie mamy zaufania.
          • disa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:06
            drzewko !!! ;]
            mój wpis/odpowiedź nie była do Ciebie tylko do highly.cośtam i jej wpisu

            Jeśli chodzi o oglądanie się za kobietami - ja się oglądam ;) Mój mężczyzna zapewne też, ale robi to tak dyskretnie, że nigdy nie widziałam. Zarzucanie łbem przy Tobie za innymi kobietami jest: niegrzeczne, lekceważące i facet ma coś z głową.
            Każdy mężczyzna sie ogląda za kobietami BA każda kobieta się ogląda za kobietami (ja bardzo czesto za ładnymi ;] ), ale zachowanie w stylu "pies na baby" jest na tyle żałosne, że nie tolerowałabym tego u kolegi, a co dopiero faceta.
            • wez_sie highly.cośtam to facet 23.07.12, 12:22
              highly.cośtam to facet, ale jestes tak ograniczona, ze nawet tego zes nie ogarnela
              • disa Re: highly.cośtam to facet 23.07.12, 12:38
                wypowiedź była bezosobowa

                nie wchodzę w profile i nie czytam stopek, ale możesz podniecać się dalej ;]
                • wez_sie Re: highly.cośtam to facet 23.07.12, 12:42
                  zawsze bezosobowo piszesz w rodzaju zenskim?
                  no to pogratulowac wyksztalcenia rowniez :)

                  podniecaja mnie inteligentne i piekne kobiety. ty nie nazlezysz do zadnej grupy, takze sorrej :)
                  • disa Re: highly.cośtam to facet 23.07.12, 12:47
                    nie wiem jak poradzę sobie dalej w życiu ze świadomością, że nie jestem w Twoim typie fizyczno/intelektualnym ........ HAHAHAHAHAHHAA
                    • wez_sie Re: highly.cośtam to facet 23.07.12, 13:00
                      moze napisz o tym na swoim wyjatkowo poczytnym blogu :)
                      • varia1 Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 10:07
                        wyrabiasz się:)
                        plusik z gramatyki

                        • wez_sie Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 11:19
                          jak chcesz sie podlizywac, to musisz zrzucic najpierw z 50 kilo
                          • varia1 Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 11:23
                            wtedy wiatr mnie porwie :D
                            • urko70 Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 13:18
                              varia1 napisała:

                              > wtedy wiatr mnie porwie :D

                              Ostatnie wiatry rzucają dachami domów także może tak być...
                              • varia1 Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 13:31
                                no właśnie:)
                                a więc konstrukcja musi być solidna na wypadek tornada
                                • urko70 Re: highly.cośtam to facet 24.07.12, 13:39
                                  varia1 napisała:

                                  > no właśnie:)
                                  > a więc konstrukcja musi być solidna na wypadek tornada

                                  Niemniej trzeba pamiętać, że uniemożliwiając wiatrowi porwanie, zawężą się krąg zainteresowanych porwaniem i rzuceniem na przysłowiowe biurko.
                                  Najlepszy jest ten złoty środek. ;)
            • ina_nova Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:59
              >BA każda kobieta się ogląda za kobietam

              Nie każda.
        • highly.sceptical Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:26
          > niech zgadnę .. zaliczasz się do tych lasek co nie potrafią chodzić w butach na
          > obcasie i twierdzisz, że to niewygodne narzędzie szatana co deformuje stopy, a
          > każda kobieta w szpilkach to lafirynda ... Boże cóż za ciemnogród

          Należę akurat do mężczyzn, którzy nie potrafią chodzić w butach na obcasie, i nie wiem, czy tzw. szpilki deformują stopy, ale m.in bardzo obciążają kręgosłup, i nie jest to żaden "ciemnogród", a fakt naukowy.

          > wyobrażam sobie Ciebie jako, niską, przysadzista laskę z problematycznymi włosami i cerą
          > pełną wągrów, która nienawistnie spogląda na każdą zadbaną kobietę w szpilkach

          Wobec tego mogę jedynie pogratulować wyobraźni.
          • disa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:39
            wybacz, nie wchodzę w profile i nie czytam stopek ;]

            zatem tym bardziej zastanawia mnie co Twoim zdaniem znaczy "normalna kobieta"
            możesz posiłkować się zdjęciami ;]
            • wez_sie Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:46
              powinnas juz dawno sie domyslec, ze normalna znaczy nie taka, jak ty :)
            • highly.sceptical Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 12:56
              > wybacz, nie wchodzę w profile i nie czytam stopek ;]

              Na przyszłość: kiedy odpisujesz komuś na post, to na dole masz coś takiego: "Odpowiadasz na [nick] napisał/napisała", i wtedy wiesz, czy napisał to użytkownik, czy napisała użytkowniczka. :)

              > zatem tym bardziej zastanawia mnie co Twoim zdaniem znaczy "normalna kobieta"

              Miałem na myśli normalnie ubraną, tzn. w płaskich butach, spodniach (najlepiej dżinsach) i tak dalej.
              • disa Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 13:06
                a buty na obcasie normalne nie są ?
              • stokrotka_a Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 14:04
                highly.sceptical napisał:

                > Miałem na myśli normalnie ubraną, tzn. w płaskich butach, spodniach (najlepiej
                > dżinsach) i tak dalej.

                A czy nie sądzisz, że twój sposób widzenia normalności może być udziałem mniejszości? ;-)
                • highly.sceptical Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 14:27
                  > A czy nie sądzisz, że twój sposób widzenia normalności może być udziałem mniejszości? ;-)

                  Jak pisał nieodżałowanej pamięci Orwell: Normalność nie jest kwestią statystyki. :)
                  • stokrotka_a Re: zdefiniuj proszę "normalna kobieta" 23.07.12, 14:35
                    Jak Orwell nie pisał - normalność jest pojęciem subiektywnym, więc nawet skrajna odchyłka od normy, może być dla kogoś normalnością. ;-)
    • dziabdzik Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 11:52
      Facet to facet. Obejrzeć się ma prawo, ale w obecności swojej kobiety takie oglądanie się nie świadczy dobrze o szacunku, jakim nią darzy. Ewentualnie brak samokontroli, a na pewno empatii.
      • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:04
        Najgorsze jest to, że mnie wydaję się iż jestem jego BEZPIECZYEŃSTWEM, rozwiódł się z żoną po latach, która go notorycznie zdradzała i co tydzień imprezowała z innym paniem, mimo to on od niej nieodszedł i 10 lat znosił ten cyrk. Ona wygląda jak pani z agencji towarzyskiej i wydaje mi się , że jego kręcą takie panie, a ja jestem jej przeciwieństwem, praca zmusza mnie do eleganckich ubrań, zawsze uważałam że dla każdego jest coś innego i jedni lubią to a inni to, on nie wygląda mi na męczyzne, który lubi spokojne kobiety, tylko raczej wampy, aaa jak to pisze do dochodzę dopiero do wniosku, że szkoda mojego czasu i nerwów.
        • good_morning Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:14
          no widzisz, sama rozwiazalas swoj problem ;D
          szkoda czasu na chama
          pisze 'chama', bo wiadomo, ze kazdy patrzy, obie plcie (nieprawdaz? :)), tylko patrzy sie tak, aby nie sprawiac przykrosci osobie z ktora sie jest (i raczej nie akzdy patrzy na 'wszystko co sie rusza' ;))
        • lady-z-gaga Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:48
          >rozwiódł się z żoną po latach, która go notorycznie zdradzała i co tydzień imprezowała z innym paniem

          towar wybrakowany, przez resztę życia będzie odreagowywał i leczył kompleksy

          >zawsziesz oko na wszystkich kobietach między 15 a 40 rokiem życie, nie ważne czy ładna czy brzydka, on się gapi,

          skoro tak, to może nie ogląda się za nimi z zachwytu, ale sprawdza, jakie ON robi wrażenie
          czyli szuka potwierdzenia własnej atrakcyjności u każdej napotkanej kobiety
          to mogą byc kompleksy, a narcyzm bywa lekiem
          taki początek znajomości to chyba zły znak?
    • dusza8282 Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:06
      czy mu jest na imie Rafal,Przemek albo Daniel?Jesli tak,to ktorys z nich byl moj:) i nigdy sie nie zmienil.
      A tak na powaznie,oni sie nie zmienią,klotnie nie pomoga,rozmowy nie pomoga,to taki typ.Przeszlam to,poswiecilam duzo czasu na zwiazek,na rozmowy,prosby,zale,klotnie,placz i nic nie pomoglo bo oni nie widzieli w tym nic zlego,ja cierplialam i bardzo mnie to wkurzalo.Normalnie nie dalo sie nigdzie z takim facetem wyjsc bo wstyd jak cholera.Zmien faceta bo taki na pewno sie nie zmien i dalej bedzie to robili.:)
      • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:29
        Notoryczne zachwycanie się innymi potrafi wpędzić w kompleksy i zepsuć dobre samopoczucie każdego dnia;-p
        Ale oglądanie się chyba niekoniecznie?
    • grassant Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:31
      daj mu tak, żeby nie miał energii nie tylko ogladać się, ale nawet podnieść głowę
    • gyubal_wahazar Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:33
      Zamiast mówić mu, że ci przykro, pooglądaj się lepiej za facetami, najlepiej oblizując przy tym, wolno przymykając powieki i mrucząc zmysłowo. Jak się żachnie, to poczęstuj go czymś na kształt
      - No coś ty misiu. Nie powiesz mi chyba, że jesteś zazdrosny, o to prymitywnie umięśnione, nachalnie ociekające seksem, żenujące ciacho.
      • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 12:45
        gyubal_wahazar napisał:

        > Zamiast mówić mu, że ci przykro, pooglądaj się lepiej za facetami, najlepiej ob
        > lizując przy tym, wolno przymykając powieki i mrucząc zmysłowo. Jak się żachnie
        > , to poczęstuj go czymś na kształt
        > - No coś ty misiu. Nie powiesz mi chyba, że jesteś zazdrosny, o to prymitywnie
        > umięśnione, nachalnie ociekające seksem, żenujące ciacho.

        Ha ha wynajmuje pokój co roku jednemu studentowi lub studentce i w tym roku ma się wprwadzić 19 letni chłopak, a on mi delikatnie chcę to wyperswadować mówiąć że z dziewczyną mieszkałoby mi się lepiej, mogłybyśmy poplotkować, a z chłopakiem to o czym ja będę rozmawiała...wiem, że jeste zazdrosny bo to widać, tylko że nie dałam mu do tego żadnego powodu, choć powiem wam, że przez to iż sie tak gapi na panienki, cieszę się że mogę go choć tym wkurzyć. Powinnam jeszcze zacząć dodawać jakie ten 19 latek ma zgrabne , wysportowane ciało:D . Ale powiem wam szczerze , że nie bawi mnie takie dokuczanie komuś, bo ja poprostu szanuje kogoś z kim jestem i gdy kocham to inni meżczyźni mogą nie istnieć. Podoba mi się ten, z którym jestem.
        • jeriomina Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 13:52
          Ten Twój facet ma jakieś dziecko?
          • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 13:55
            Trójkę, a co? :):)
            • jeriomina Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 13:57
              A nic.
              • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:02
                :D
            • kalllka Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:02
              hym, troje dzieci to sporo obowiazkow
              a same dziewczyniki czy 'mieszanka firmowa'?
              • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:08
                One mieszkają z mamą i mają ok. 20 lat :)
                • kalllka Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:21
                  o to niewiele mlodsze od Ciebie;/

                  a mieszkaja w Polsce?
                  • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:36
                    A skąd Ty wiesz ile ja mam lat:)?

                    Nie, nie mieszkają w Polsce.
            • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:06
              majowa_dziewczynaaa napisała:

              > Trójkę, a co? :):)

              skuteczny;-)
      • nelamela Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 16:57

        gyubal_wahazar napisał:

        > Zamiast mówić mu, że ci przykro, pooglądaj się lepiej za facetami, najlepiej ob
        > lizując przy tym, wolno przymykając powieki i mrucząc zmysłowo. Jak się żachnie
        > , to poczęstuj go czymś na kształt
        > - No coś ty misiu. Nie powiesz mi chyba, że jesteś zazdrosny, o to prymitywnie
        > umięśnione, nachalnie ociekające seksem, żenujące ciacho.

        He he:sytuacja z wczoraj:ja nigdy nie komentuję wyglądu męzczyzn,oglądam się raczej za ładnymi kobietami i mój facet to wie...Jedziemy wczoraj samochodem,jedziemy wolno i mijamy na chodniku gościa który ma obłęęędne nogi...Umięśnione,doskonale wyrzezbione no cudo...Gość wysoki,widać wysportowany...No i ja chyba po raz pierwszy w życiu komentuję i się zachwycam...a reakcja mojego faceta -bezcenna-wściekł się.I widziałam zazdrość w jego oczach...Chyba po raz pierwszy.To było dobre-więc tak jak koleżanka wyżej radzi-zacznij komentować-powinien załapać o co chodzi.Pozdrawiam.
    • facettt NIE... ale... 23.07.12, 13:55
      Nie , gdyz istotnie jest to nie taktowne, to krecenie glowa przy innej.

      Za to jestesmy na tyle bezczelni, ze patrzymy na te idace na wrost
      (bez poruszania glowa, a tylko oczami), to sie daje ukryc, bo przeciez oczami porusza kazdy patrzac na otoczenie :)
    • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:18
      Może napiszę o nim też coś miłego:):
      Spodobał mi się bo jest opiekuńczy, a ja to lubię
      Pomocny, bo teraz remontuje mieszkanie i zawsze mówi, że jak będę potrzebowała męskiej pomocy, to mam mu dać znać
      Zabawny - potrafimy się dogadać.
      Niedawno wyznał mi miłość, ja mu jeszcze nie, nie potrafie...bo mu nie zaufałam i boli mnie w sercu , to że nie uczuję się przy nim wyjątkowo, jak przy moich byłych facetach.

      • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:21
        majowa_dziewczynaaa napisała:

        > Pomocny, bo teraz remontuje mieszkanie i zawsze mówi, że jak będę potrzebowała
        > męskiej pomocy, to mam mu dać znać

        Nie za wcześnie na taki wniosek? Przecież to tylko deklaracja a nie czyn. ;-)
        • czustka Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:33
          Musisz przyjąć do wiadomości że niektóry typ facetów tak ma , ja np mam takiego męża ,lustruje wszystko co się przewinie koło niego , i brzydkie i ładne byle babą było.
          ja jestem bardzo atrakcyjna i nie mam z tym problemu ,jednak wiem że wszystkie jego byłe kobiety miały mu to za złe , a on twierdził zawsze że nie umie tego kontrolowac. Zwraca uwagę często na brzydkie kobiety , bywa że komentuje a ze tutaj już mnie irytuje więc reaguje odpowiednio na chamstwo.
      • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:24
        wyjątkowa raczej nie byłaś dla byłych-skoro są byłymi....Może masz problem z odczytywaniem intencji.Ogląda się z pożądliwością?Czy może tak tylko, bo jest ciekaw świata i ma adhd?
    • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:37
      Trochę rozumiem tego faceta, bo sama oglądam się za kobietami. Uwielbiem przyglądać się im zalotnie i mówić do nich językiem ciała, co często wprowadza je w stan zakłopotania. ;-)
      • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:46
        trzepoczesz rzesami, oblizujesz usta, czy smerasz się po sutkach, że czują się zakłopotane?;-p
        • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:54
          Przykładam dwa palce do ust i wysuwam język opmiędzy nimi ;-D
          • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:04
            to ja bym poczuła się raczej zniesmaczona niż zakłopotana;-pheheh
            • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:10
              A jak bardzo "raczej"? ;-))
              • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:16
                nie tak bardzo "raczej".Raczej z uśmieszkiem, ale półgębkiem za karę za zuchwalstwo;-)
                • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:20
                  Och, co za szkoda! A ja miałam nadzieję, że lubisz poświntuszyć. ;-)))
                  • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:23
                    a gdzie ja napisałam, ze nie lubię;-p?
                    • stokrotka_a Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 15:24
                      Tak wywnioskowałam na podstawie twojego zniesmaczenia. ;-)
                      • kseniainc Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 19:34
                        stokroć, ja poświntuszę chętnie i nawet bezkarnie;-p Nie lubię tylko nachalnych gestów;-)
    • asiu_3 Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:51
      Malo wybredny ten twoj facet. Ja sie ogladam tylko za kobietami pieknymi lub dobrze ubranymi :)
      • majowa_dziewczynaaa Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 14:54
        asiu_3 napisała:

        > Malo wybredny ten twoj facet. Ja sie ogladam tylko za kobietami pieknymi lub do
        > brze ubranymi :)

        I to mnie właśnie boli, że gapi się np na kobietę 90 kg żywej wagi w sukience w kwiaty, którą mogłaby nosić moja babcia...
    • moonogamistka Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 19:19
      Moze wyglodzony;-)
      Ja zawsze informuje swoim facetom-jestes sam- ukrec szyje. Idziesz ze mna, jak sie gapisz, rob to tak, zebym ja nie widziala. W koncu czyms sie roznisz od pawiana?/teoretycznie?
      W koncu ja tez moge wyrazac entuzjazm w stosunku do mijanych facetow- w jego towarzystwie ;-)
    • sabrilla Re: Oglądanie się za kobietami? 23.07.12, 22:02
      Nie wiem, czy można temu panu ufać czy nie, ale jego zachowanie jest przynajmniej niegrzeczne. Gapienie się na inne w towarzystwie kobiety, hmm bardzo niestosowne. Żeby tego nie nazwać dosadniej.
    • lusseiana Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 00:51
      Myślę, że jest niewychowany, nietaktowny i brak mu samokontroli. Ewentualnie olewa to, co Ty o tym myślisz i przeprosił Cię tylko dla świętego spokoju. Tak czy inaczej, jak już sama słusznie stwierdziłaś, szkoda czasu na takiego. Jeśli już od początku Cię irytuje swoim zachowaniem, to co będzie później?
    • urko70 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 09:30
      majowa_dziewczynaaa napisała:

      > Poznałam niedawno pewnego mężczyznę, zaczeliśmy się spotykać, ale jedna rzecz m
      > nie w nim strasznie irytuje - patrzy się na każdą, .... Co o tym myślicie?

      Myślę o tym
      1. samo patrzenie nie daje powodów do zazdrości czy nieufania.
      2. może Cię to irytować ale nie sądzę aby on coś z tym zrobił, moim zdaniem jego oglądanie się to nie kwestia podłoża damsko-męskiego.
      3. Ale jeśli sie mylę i w jego patrzeniu na inne dziewczyny/kobiety jest szeroko rozumiane podłoże seksualne to może spraw aby miał powody oglądać się tylko i wyłącznie za Tobą?

      Ale może byc i tak, że to wynika z pierwotnego szukania najatrakcyjniejszej partnerki... :)
    • xemikk Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:13
      Bez przesady, on tylko patrzy...
    • varia1 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:15
      wiedząc że cię to irytuje, mógłby to robić dyskretniej, ale w zasadzie to chyba dobrze ze się ogląda za kobietami a nie za mężczyznami? a kim jest z zawodu? bo może to mieć jakiś związek?
      • grassant Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:27
        a kim jest z zawodu?

        proktolog?
        • varia1 Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:32
          oj, a może konstruktor odzieży, albo chirurg plastyk
    • viesuav Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:21
      majowa_dziewczynaaa napisała:

      > Poznałam niedawno pewnego mężczyznę, zaczeliśmy się spotykać, ale jedna rzecz m
      > nie w nim strasznie irytuje - patrzy się na każdą, zawsziesz oko na wszystkich
      > kobietach między 15 a 40 rokiem życie, nie ważne czy ładna czy brzydka, on się
      > gapi, a mnie krew zalewa, bo mu nie ufam, twierdzi że jest wierny kobiecie, ale
      > to dla mnie o tym nie świadczy. Zwróciłam mu uwagę to powiedział "mam oczy to
      > patrze" hmm:) Nurtowało mnie to, więc w miare spotkań powiedziałam mu , że prze
      > z to mu nie ufam, powiedział że nie wiedział , że aż tak się ogląda za paniami
      > i przeprosił, ale wczoraj na spotkaniu znowu to samo i mam dość. Nie twierdzę ,
      > że mężczyzn będący ze mną nie może patrzeć na inną, ale ja rozumiem że idzie b
      > lond , długonoga laska w super krótkiej mini, gdzie może i ja popatrzę, no ale
      > tak na każdą, nie ważne jak wygląda, a jak już ma spódnicę, to już sobie mało s
      > zyi nie ukręci. Co o tym myślicie?

      Bardzo dobrze że patrzy bo to naturalny odruch ludzki i świadczy o tym, że nie spotykasz się z homoseksualistą.. Jednakże daj mu się napatrzeć bo jeśli zaczniesz mu bronić wszystkiego to to jest jak z pierwszym papierosem czy alkoholem.. Bardzię nęci i kusi to co zakazane niż to co jest dopuszczone.. Trzeba się cieszyć że chłopak ma dobry wzrok i pomimo tego jest cały czas z Tobą :) myślę że jak natrafi się jakiś mężczyzna na drodze to tez zwracasz uwagę na niego mniej lub bardziej. :) Poza tym mężczyzna jak spogląda na kobietę to myśli dwie rzeczy :) albo fajna laska idzie, albo brzydka a ja mam taką ładną :) innych możliwości nie ma :) jeśli szłaś z nim za rękę to napewno przy mijaniu tych brzydkich zdarzało mu się bardziej Cię uścisnąć za rękę :) i pozwól mu patrzeć ale nie z jęzorem na wierzchu :)
      • grassant Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 10:29
        patrzeć ale nie z jęzorem na wierzchu :)
    • myszkaniemiki Re: Oglądanie się za kobietami? 24.07.12, 22:44
      Może drażni się z toba, oj jakie to slodkie. Lepiej ignoruj te zachowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja