szelmar 15.03.02, 11:53 Wbrew pozorom te zdjęcia nie pochodzą ze średniowiecza. Są współczesne. To sie nazywa "decydowanie kobiety o swoim ciele". Pozdrawiam. www.mttu.com/abort-pics/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hal9000 Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 12:08 szelmar napisał(a): > Wbrew pozorom te zdjęcia nie pochodzą ze średniowiecza. Są współczesne. To sie > nazywa "decydowanie kobiety o swoim ciele". Pozdrawiam. > > <a href="http://www.mttu.com/abort-pics/"target="_blank">www.mttu.com/abort-pic > s/</a> > > Rzeznia. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 12:09 Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazywane są jako zdjęcia płodów z aborcji. Wiesz, ile centymetrów ma zarodek 3-miesięczny? Około półtora centymetra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:11 > Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazywane > są > jako zdjęcia płodów z aborcji. Naprawdę nie wiesz, dlaczego? To jest własnie tzw. "manipulacja", od której tak gwałtownie odżegnują się katolickie media, chętnie zarzucając ją "liberalnym środkom przekazu" :->> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 62.233.139.* 15.03.02, 12:13 No tak jo, juz wiemy, aborcje to manipulacja katolickich mediow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:35 Marudzisz, w ogóle nie wiem, po co znowu odgrzewać te tematy aborcyjne, naprawde nie nudzi to was? I uprzejmie proszę o nieprzekręcanie moich słów - tak na przyszłość, jeśli się w jakiejś rozmowie jeszcze spotkamy. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 12:18 Gość portalu: Jo napisał(a): > > Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazy > wane > > są > > jako zdjęcia płodów z aborcji. > > Naprawdę nie wiesz, dlaczego? To jest własnie tzw. "manipulacja", od której tak > > gwałtownie odżegnują się katolickie media, chętnie zarzucając ją "liberalnym > środkom przekazu" :->> Pragnę drogim Paniom przypomnieć że w USA (nie we wszystkich stanach) legalna jest tzw Partial Birth Abortion - czyli aborcja do końca ciąży. O nią walczy także Planned Partnerhood i wszystkie amerykańskie organizacje feministyczne. Ale Amerykanki są oczywiście przed Europą i jeszcze wszystko przed Wami. We Francji właśnie wydłużono okres do którego wolno wykonywac aborcję. Dlaczego? Czy może jakieś wiekopomne osiągnięcie nauki pozwoliło stwierdzić, że jedak człowiekiem "płód" staje się miesiąc później niż to jescze wczoraj uważalismy? To jak to jest? W niektórych stanach USA płód nie jest człowiekiem do końca ciąży, a w Polsce tylko do 3 miesiąca, a we Francji do 4? Kto tu manipuluje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kini Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.gpw.com.pl 15.03.02, 12:28 Przyjmuje się, że aborcja może być wykonywana najpóźniej do 4 miesiąca ciąży (a i to w wyjątkowych przypadkach), bo później jest to już zbyt niebezpieczne dla życia kobiety. Nie wiem, kto w Stanach walczy o prawa do usuwania 8-miesięcznego płodu i mało mnie to interesuje, ponieważ wg mnie są to niepoważni ludzie. Mam do ciebie pytanie - dlaczego podsuwasz ludziom makabryczne zdjęcia, na których ewidentnie widać, że fałszują rzeczywistość? Jakbyś się im dokładnie przyjrzał, to byś zauważył, że na jednym ze zdjęć dziecko ma na ręku opaskę ze szpitala - nawet jest to napisane na zdjęciu. To co? Po aborcji mu tę opaskę założono? Zwłoki płodów na tych zdjęciach pochodzą w większości albo z poronień, i to zaawansowanych ciąż, albo przedstawiają zwłoki dzieci, które zmarły zaraz po urodzeniu. Obrzydliwa, mało wyrafinowana manipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 62.233.139.* 15.03.02, 12:30 Nawet jesli te zdjecia przedstawiaja plody po poronieniach, to czy sadzisz, ze aborcji nie ma, albo sa "humanitarne"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królik Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 12:31 a propo manipulacji ja dowiedziałam się na naukach przedmałżeńskich, że rozdawanie prezerwatyw w szkołach to inicjatywa masonerii -serio niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignac Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 195.94.207.* 18.03.02, 16:38 Gość portalu: kini napisał(a): > Przyjmuje się, że aborcja może być wykonywana najpóźniej do 4 miesiąca ciąży (a i > to w wyjątkowych przypadkach), bo później jest to już zbyt niebezpieczne dla > życia kobiety. Nie wiem, kto w Stanach walczy o prawa do usuwania 8-miesięcznego > płodu i mało mnie to interesuje, ponieważ wg mnie są to niepoważni ludzie. No więc niestety są to ludzie dość poważni, bo sędziowie Sądu Najwyższego USA, którzy orzekli w roku 1973, w sprawie Roe v. Wade, że jakiekolwiek stanowe czy federalne ograniczenia "prawa" do aborcji są niekonstytucyjne. Stąd w USA, bardzo konsekwentnie, przyjmuje się, że dziecko staje się człowiekiem dopiero jak się urodzi. Oznacza to, że legalne jest wykonywanie aborcji w 9. miesiącu, przez częściowy poród. W mojej ocenie różnica pomiędzy płodem 3-miesięcznym a 9-miesięcznym jest jedynie ilościowa. Aborcje w obu okresach oburzają mnie w tym samym stopniu, ale przyznaję, że te późne aborcje są znacznie bardziej odrażającym przykładem "decydowania kobiet o swoim bla bla bla". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gay Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 193.0.117.* 19.03.02, 17:36 Jestem facetem. 8 marca br. byłem w sferze obserwatorów tzw manify feministycznej. szkoda, że ludzi demonstrujący po pomnikiem wyszyńskiego nie pzrynieśli tych zdjęć. ONE SĄ Przerażające. No comment. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko byłam na manifie IP: *.chello.pl 24.03.02, 12:45 Byłam na manifie pod pomnikiem Kopernika. Jestem za wolnym wyborem. Byłabym za nim nawet gdyby dali mi aparat i samej kazali fotografować. Wolny wybór. Sama jednak miałam okazję widzieć całą aborcję nagraną. Dobrze, żę wysiadł kolor, bo jakby te rączni, nóżki, ta główka miały być pokazane w kolorze...naturalnym...Ja nigdy bym tego nie zrobiła. Są jednak kobiety, które by zrobiły, które już zrobiły. To ich prywatna sprawa. I POWINNY mieć do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vagin Re: Pooglądajcie sobie, DO kini! IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 15.03.02, 23:27 kini napisał(a): > Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazywane > są > jako zdjęcia płodów z aborcji. Wiesz, ile centymetrów ma zarodek 3-miesięczny? > Około półtora centymetra. Płód 6-cio tyg. ma ok 2,5 cm 12 tyg. ok 12 cm i ma wykształcony układ nerwowy, bije serce , pracują nerki, 22 tyg. ok. 20 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 193.108.177.* 27.03.02, 11:57 kini napisał(a): > Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazywane > są > jako zdjęcia płodów z aborcji. Wiesz, ile centymetrów ma zarodek 3-miesięczny? > Około półtora centymetra. Postawię chyba proste pytanie: a jak to różnica ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 12:11 Gość portalu: lidka napisał(a): > kini napisał(a): > > > Ciekawa jestem, dlaczego zdjęcia płodów tak na oko 7, 8-miesięcznych ukazy > wane > > są > > jako zdjęcia płodów z aborcji. Wiesz, ile centymetrów ma zarodek 3-miesięc > zny? > > Około półtora centymetra. > > > Postawię chyba proste pytanie: a jak to różnica ? Chodz o to, ze nie mozna podpisywac pod zdjeciem plodu 7, 8 miesiecznego( byc moze poronionego silami natury), ze to jest plod 3 miesieczny. To jest jawne oszustwo, oraz traktowanie ludzi jak idiotow, niemajcych elementarnej wiedzy dotyczacej poszczegolnych faz rozwoju plodu. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Pozdrowienia dla Szelmara IP: *.talnet.pl 15.03.02, 12:19 Pewnie jesteś jednym z tych zapładniaczy, którzy antykoncepcję pozostawiają kobietom. Gardzę takimi facetami! W moim związku to facet głównie martwi się abym nie zaszła w ciążę. Całe szczęście, że nie trafiłam na kogoś takiego, jak ty. A zdjęcia? Takie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hal9000 Re: Pozdrowienia dla Szelmara IP: 195.124.225.* 15.03.02, 12:24 Gość portalu: xyz napisał(a): > Pewnie jesteś jednym z tych zapładniaczy, którzy antykoncepcję pozostawiają > kobietom. > Gardzę takimi facetami! > W moim związku to facet głównie martwi się abym nie zaszła w ciążę. A jak? Stara sie spudlowac? > Całe szczęście, że nie trafiłam na kogoś takiego, jak ty. > A zdjęcia? Takie sobie. Gratuluje mocnych nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Pozdrowienia dla Szelmara IP: *.talnet.pl 15.03.02, 12:27 Gość portalu: hal9000 napisał(a): > Gość portalu: xyz napisał(a): > > > Pewnie jesteś jednym z tych zapładniaczy, którzy antykoncepcję pozostawiaj > ą > > kobietom. > > Gardzę takimi facetami! > > W moim związku to facet głównie martwi się abym nie zaszła w ciążę. > > A jak? Stara sie spudlowac? Dokładnie tak, jak myślisz! > > > Całe szczęście, że nie trafiłam na kogoś takiego, jak ty. > > A zdjęcia? Takie sobie. > > Gratuluje mocnych nerwow. Dzięki. A ty co? Adwokat tego, co szuka sensacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szelmar Re: Pozdrowienia dla xyz IP: *.um.wroc.pl 15.03.02, 12:28 Szkoda słów na takie szyderstwa. Mam żonę i dwójkę malutkich dzieci, które po prostu kocham! Mnie, faceta, którego pewnie uważsz za zwierze i zapładniacza, te zdjęcia zwalają z nóg i od kiedy je zobaczyłem chce mi się płakać, zwłaszca kiedy wieczorem kąpie i kładę spać moje maluchy. Bo ty na jednaj szali kładziesz to co widać na tych zdjęciach a na drugiej co? Ideologię? Wygodę? Pieniądze? Studia? Karierę? Co ma dla Ciebie większą wartość niż takie rozszarpane zwłoki dziecka? Pokaż je swojemu "partnerowi", może on ma więcej serca! Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Pozdrowienia dla xyz 15.03.02, 12:47 > Szkoda słów na takie szyderstwa. Mam żonę i dwójkę malutkich dzieci, które po > prostu kocham! Mnie, faceta, którego pewnie uważsz za zwierze i zapładniacza, > te zdjęcia zwalają z nóg i od kiedy je zobaczyłem chce mi się płakać, zwłaszca > kiedy wieczorem kąpie i kładę spać moje maluchy. Skoro jesteś taki wrażliwy, to może byś pomógł kobietom, które zachodzą w niechciane ciąże, może włączyłbyś się w akcję propagowania oświaty seksualnej zamiast poprzestawać na odsyłaniu do obrzydliwych, i co gorsza, mijających się z prawdą stron internetowych? > Bo ty na jednaj szali > kładziesz to co widać na tych zdjęciach a na drugiej co? Ideologię? Wygodę? > Pieniądze? Studia? Karierę? Co ma dla Ciebie większą wartość niż takie > rozszarpane zwłoki dziecka? Pokaż je swojemu "partnerowi", może on ma więcej > serca! To wszystko, co wymieniasz, składa się na moje życie, a wybacz, ale moje życie ma dla mnie jednak większą wartość niż parę dzielących się komórek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hal9000 Re: Pozdrowienia dla Szelmara IP: 195.124.225.* 15.03.02, 12:43 Gość portalu: xyz napisał(a): > Pewnie jesteś jednym z tych zapładniaczy, którzy antykoncepcję pozostawiają > kobietom. > Gardzę takimi facetami! > W moim związku to facet głównie martwi się abym nie zaszła w ciążę. A jak? Stara sie spudlowac? > Całe szczęście, że nie trafiłam na kogoś takiego, jak ty. > A zdjęcia? Takie sobie. Gratuluje mocnych nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO XYZ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 16:52 Taki sobie to moze byc nowy sweterek, a nie zdjecia ofiar aborcji.To od jakiego okresu ciazy zaczyna sie twoj humanitaryzm??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz O, Ziuta IP: *.talnet.pl 18.03.02, 12:28 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Taki sobie to moze byc nowy sweterek, a nie zdjecia ofiar aborcji.To od jakiego > > okresu ciazy zaczyna sie twoj humanitaryzm??????? Sweterek to jest albo ładny, albo gustowny, albo nieciekawy. Nie widziałaś "lepszych" zdjęć z zabijania w TV? Np. z egzekucji w Chinach lub w Afganistanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: O, XYZ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 00:21 Smierc to smierc nie bede sie tu z toba licytowac na temat jakosci zdjec. Mna rownie mocno wstrzasaja zarowno egzekucje w Afganistanie, czy w Chinach jak i zdjecia z dokonywanych aborcji. Efekt jest jeden : zabity czlowiek. Nigdy nie powiedzialabym ze zdjecia z egzekucji w Chinach czy w A fganistanie sa takie sobie, a moze to chodzi o to ze to obraz ruchomy, ktory bardziej do ciebie przemawia niz jakies tam obrazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucy Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.talnet.pl 15.03.02, 12:30 Zastanawiam się Drogi Internauto, co chciałeś osiągnąc odsyłając kobiety na tę stronę? Myślisz, że tak łatwo jest podjąć decyzję o aborcji? Ja osobiście bym tego nigdy nie zrobiła (wyjątkiem jest gwałt). A gdzie są faceci? Sprawcy ciąż? Więcej wyrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Droga Lucy 15.03.02, 12:43 Przepraszam Cię, jeśli Cię uraziłem! Nie do takich jak Ty kieruję prośbę o zajrzenie na tę potworną stronę! Niestey na tym forum jest troche feministycznych radykałek a pewnie też trochę młodych dziewczyn, które nie do końca wiedzą co popierają. A te obrazy są wystarczająco mocne. I nie chcę wywołać sensacji, jak imputuje mi xyz Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Droga Lucy 15.03.02, 12:48 A te obrazy są wystarczająco mocne. I nie chcę > wywołać sensacji, jak imputuje mi xyz > Pozdrawiam serdecznie Mocne, ale nieprawdziwe. Czy to do ciebie nie dociera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Droga Lucy IP: 62.233.139.* 15.03.02, 12:50 No to kini powiedz, jak wyglada 3-miesieczny plod po aborcji. Inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Droga Lucy 15.03.02, 12:55 Oczywiście, że tak. Przede wszystkim dlatego, że nie przypomina tak dziecka, jak płód 8-miesięczny. Na tym etapie zarodek ludzki nie różni się wiele od zarodka jakiegokolwiek innego ssaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Droga Lucy IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 16:37 Jest zupełnie malutki. No i ma skrzela... (łuki skrzelowe dokładniej), co mu ludzkiego wyglądu nie dodaje :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO KINI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 16:56 No to cale szczescie ,ze ty tak myslisz, bo inaczej nie moglabys moze spac w nocy, albo musialabys wymyslec inna metode antykoncepcyjna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata o co chodzi? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 16:53 ? Aborcja NIE JEST środkiem antykoncepcyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mawina Re: DO AGATY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 16:58 Agata, a czy ty zoologie moze studiujesz, bo cos tu bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO AGATY IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 16:55 Łuki skrzelowe są widoczne u zarodka człowieka koło 4 tygodnia po zapłodnieniu. Polecam stronę: www.republika.pl/antonipelc/przednarodz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: DO AGATY IP: *.toronto78.dialup.canada.psi.net 17.03.02, 20:18 Agata lukow skrzelowych to nie dojrzalam,ale strona naprawde jest dobra i obazowa. To w 12 tygodniu nie tylko to serce wali jak oszalale, ale dziecko i przelyka sline i mocz oddaje. To jednak zyje. Pozwole sobie zamiescic ten adres na dole i dziekuje serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO AGATY IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 09:13 Ciekawa definicja życia - zdolność do wydalania. Szkoda tylko, że jest nią obdarzony nawet zimny trup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: DO AGATY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 19:59 A to rzeczywiscie interesujace co piszesz, to trupy tez sikaja???? A ja zawsze myslalam, ze przemiana materii cechuje istoty zywe a nie martwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO AGATY IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 22:51 Nerki pracują godzinę po śmierci, paznokcie i włosy rosną tydzień... Cała masa komórek żyje (oddycha, dzieli się - na poziomie komórkowym) długo po śmierci. Niestety, to kryterium, jako kryterium życia nie należy do najtrafniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: DO AGATY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 23:49 Agata ty moze i masz racje w tym momencie, bo smierc nie nastepuje w jednej sekundzie, ale widzisz takie dziecko jesliby go nie zabijac to mialoby te czynnosci znacznie dluzej niz przez godzine i to jest roznica miedzy umarlym a zywym dzieckiem i to jest dowod na to ze to dziecko jest zywe w srodku prawda? O ile oczywiscie sie go nie zabije.Informacje te wzielam ze strony ktora mi polecilas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: DO AGATY IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 00:01 Gość portalu: Malwina napisał(a): > Agata ty moze i masz racje w tym momencie, bo smierc nie nastepuje w jednej > sekundzie, ale widzisz takie dziecko jesliby go nie zabijac to mialoby te > czynnosci znacznie dluzej niz przez godzine i to jest roznica miedzy umarlym a > zywym dzieckiem i to jest dowod na to ze to dziecko jest zywe w srodku prawda? > O ile oczywiscie sie go nie zabije.Informacje te wzielam ze strony ktora mi > polecilas. Moze smierc jest tak samo procesem jak poczatek zycia. Aborcja wobec tego bylaby a-naturalna, przerywa caly proces definitywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO AGATY IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 08:37 ? Płód w takim wieku nie jest w stanie przetrwać śmierci kobiety. Pod tym względem nie różni się od nerki. Płód za to, w odróżnieniu od nerki, ma szanse w przyszłości uśmiechnąć się i dodać 3 do 5. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: DO AGATY 20.03.02, 09:47 Gość portalu: Agata napisał(a): > ? > Płód w takim wieku nie jest w stanie przetrwać śmierci kobiety. Pod tym > względem nie różni się od nerki. > Pod tym wzgledem ty nie różnisz sie od głazu ! bo ani ty ani głaz nei przetrwacie zagłady ziemi !!! Jeżeli umiera twoje środowisko w ktorym egzystujesz to ty umierasz razem z nim ! tak samo dziecko umiera razem ze swoim srodowiskiem ktorego potrzbuej do przezycia - razem z matką ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO AGATY IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 11:11 Ty też. Co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:45 1. Obejrzalem. Gowno mnie obchodzi, do jakiego wieku usuwa sie plod NIELEGALNIE. Jakiekolwiek bedzie prawo, wymuszanie poronien bylo, jest i bedzie. To w ogole dwie rozne rzeczy. 2. A jesli chodzi O LEGALNOSC aborcji, to po cos sie okresla czas od zaplodnienia pozwalajacy na usuniecie ciazy. W ten sposob nie za bardzo byloby co fotografowac, jaki pech. 3. Jak juz ktos wyzej sie spytal: KTO ZE ZWOLENNIKOW ABORCJI WALCZY O TAKIE MOZLIWOSCI, JAKIE PRZEDSTAWIAJA - PRAWDZIWE CZY NIE - RZECZONE ZDJECIA? Mowimy o Polsce caly czas? Tak wiec, jesli chodzi o zdjecia, w ogole nie ma oczym mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Zeby nie bylo... jest mi niedobrze, ale... p.wyzej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Informacja dla Szelmara IP: *.talnet.pl 15.03.02, 12:57 Żeby zakończyć tą jałową wymianę zdań między Tobą, a mną, parę słow o mnie. Mam 40 lat. Jedno dziecko. Nigdy nie usuwałam i nie usunę ciąży. Do tej pory jednak nie odpowiedziałeś mi na konkretne pytanie: CO CHCIAŁEŚ OSIĄGNĄĆ? A jak u ciebie z antykoncepcją? Pozostawiasz to żonie? A może zróbmy tak: ja pokażę te zdjęcia mojemu mężowi, a ty poprowsz żonę, żeby się sama wypowiedziła kto czuwa nad antykoncepcją w Waszym związku. Z moich obserwacji wynika, że to jest w tym kraju (Polce) problem jednak ciągle tylko kobiet. Ale ja już jestem kobietą w średnim wieku, może u młodszych jest teraz inaczej? Chętnie się czegoś od Ciebie dowiem i nauczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Informacja dla Szelmara IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:04 xyz - a co to ma do rzeczy, kto czuwa nad antykoncepcja? W moim zwiazku akurat robie to ja, ale nie widze nic zdroznego w tym, zeby robila to kobieta. Jak sadze, aborcja to czyn za ktory sa odpowiedzialni dwoje rodzice (chyba ze np. kobieta zrobi to po kryjomu) i podobnie jest z antykoncepcja. umawiamy sie, ze albo ja albo ty albo oboje o tym pamietamy i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Drogi Frisky IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:08 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > xyz - a co to ma do rzeczy, kto czuwa nad antykoncepcja? W moim zwiazku akurat > robie to ja, ale nie widze nic zdroznego w tym, zeby robila to kobieta. Jak > sadze, aborcja to czyn za ktory sa odpowiedzialni dwoje rodzice (chyba ze np. > kobieta zrobi to po kryjomu) i podobnie jest z antykoncepcja. umawiamy sie, ze > albo ja albo ty albo oboje o tym pamietamy i to wszystko. Czyżbyś nie zauważył, że kieruję pytanie do Szelmara, a nie do Ciebie? Jak będę miała pytanie to mi odpowiesz,ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Drogi Frisky IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:12 Dyskusja jest otwarta, jak sadze. W pytaniu zawierasz jakis swoj poglad i kazdy na forum ma prawo sie do tego odniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Drogi Frisky IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:29 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Dyskusja jest otwarta, jak sadze. W pytaniu zawierasz jakis swoj poglad i kazdy > > na forum ma prawo sie do tego odniesc. A co było w pytaniu? Informacja dla szelmera! Ja rozumiem, że rzuciłeś się w obronie swojej rasy, ale bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Drogi Frisky IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:40 Jesli juz w obronie jakiejs rasy, to ludzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 12:58 No cóż! To są zdjęcia z amerykańskiej strony, gdzie aborcja jest dozwolona LEGALNA !!!! do końca ciąży. Czy jest jakaś różnica między aborcją legalną a nielegalną? Czy zmienia to cokolwiek? Kobiety i dzieci pozostają takie same! A co do kraju to przecież feministyczne organizacje kobiece w Polsce nie działają przecież w oderwaniu od np amerykańskich. Co do ustalania czasu legalności aborcji to pokazując różne kraje chciałem pokazać arbitralność i zupełną dowolnośc tej daty! Najpierw mówią ci we Francji i np w Polsce, że od 3 miesiąca to już człowiek (na podstawie czego to mówią), a potem przy odpowiedniej konfiguracji w parlamencie uchwalają że od czwartego. A jak będzie jeszcze lepsza konfiguracja i więcej swoich w parlamencie to uchwalą tak jak w USA że do końca ciąży. A powim ci więcej - ci najbardziej postepowi i wolnościowi mówią że w zasadzie noworodek to nie ma świadomości i jego też można "usunąć". Zdjęcia? To może pokażesz mi te prawdziwe, niezmanipulowane zdjęcia z aborcji? Czy feministki, albo SLD albo UP publikują je na swoich stronach, żeby odkłamać manipulacje katoli. Skądinąd ta amerykańska strona nie jest katolicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Aha, Szelmar... IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:01 ... jestem oczywiście katoliczką i mieszkam w Polsce. Natomiast nie bardzo się orientuję skąd ty piszesz? Jeśli z Polski to co cię obchodzi, co się dzieje w Stanach? Bo mi to wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO XYZ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 17:14 Ty jestes potwornie prymitywna i krotkowzroczna. Co to znaczy jesli cos dzieje sie w USA to ci wisi, po pierwsze nie badz taka Dulska, po drugie zabijanie niewinnych to zbrodnia niezaleznie od miejsca jej popelnienia. Ale jak sie orientuje aborcja nie jest zjawiskiem obcym w Polsce.Co za roznica kiedy jej sie dokonuje, czy do trzeciego czy po trzecim miesiacu, efekt jest ten sam czyli zabite dziecko. Ty tez mialas taki sam dokladnie poczatek i nie uwazasz dzis ,ze jestes tylko kupka komorek. Jestes taka wazna, wszystkim do oczu skaczesz, a gdyby cie tak matka usunela do tego trzeciego miesiaca, to tez bys byla taka wazna i puskowala do wszystkich ? Zdjecia sa obrazowe i maja uswiadomic ludziom bez wyobrazni, ze aborcja to morderstwo, widac ciala zabitych, to tez nie jest dowod dla ciebie? Ale widac lepiej udawac strusia i schowac glowe do piasku, albo probowac zagluszyc glos wlasnego sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: DO XYZ 15.03.02, 17:19 Ziutka, jak się wypowiadasz, to opieraj się na faktach, a nie wyświechtanych frazesach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO KINI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 22:54 Wyswiechtane , bezsensowne frazesy sluza tym, ktorzy zbrodnie chca nazywac antykoncepcja, czy usuwaniem czgos tam, co czlowiekiem ponoc jeszcze nie jest ( a kiedy jest???). To jest wlasnie straszny fakt . Fakt ,ze rzadzacy nie daja nienarodzonemu czlowiekowi osobowosci prawnej przyczynia sie do mordowania bez odpowiedzialnosci karnej. Nie dyskutowalabys tu na ten temat czy morderstwo jest morderstwem, bo bys z wiezienia nie wyszla wowczas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Miśka-Ziutka! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 12:22 Miśka-Ziutka! Nie tocz piany z pyska, to nikomu nie pomoże (na Twoje serce też dobrze nie zrobi). Aborcja TO NIE JEST metoda antykoncepcji! (mam wrażenie, że się powtarzam). Nie zapobiegniesz aborcjom przez ich zakaz. Jak ktoś będzie chciał to zrobić, to i tak to zrobi. Może lepiej całą swoją energię poświęć na stworzenie warunków, w których niechciane dzieci będą mogły wyrosnąć na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Do Agaty IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 20:07 Agata a cos ty sie tak rozwscieczyla? Ciagle jakies bzdury wypisujesz a to ludzie oddychaja skrzelami, a to trupy sikaja, a teraz to ci nawet piana cieknie z pyska. Ty chyba jednak masz cos wspolnego z ta zoologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do Agaty IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 22:47 Nie oddychaja, ale zarodek ludzki ma łuki skrzelowe (mówili nawet o tym w liceum na biologii, to nie żadna wiedza tajemna). Fajnie byłoby, żebyś dokładnie czytała wypowiedzi. PS. Przydałby Ci się jakiś środek na poprawę koncentacji. Polecam lecytynę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Do Agaty IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 23:06 No a czy ta lecytyna pomoze ci na te piane z pyska o ktorej pisalas. No a co z tym sikaniem przez trupy? Tutaj to chyba ty sie nie skoncentrowalas na tej lekcji biologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judytka Re: Do Agaty IP: 195.117.174.* 19.03.02, 12:14 Gość portalu: Agata napisał(a): > Nie oddychaja, ale zarodek ludzki ma łuki skrzelowe (mówili nawet o tym w > liceum na biologii, to nie żadna wiedza tajemna). Fajnie byłoby, żebyś > dokładnie czytała wypowiedzi. > > PS. Przydałby Ci się jakiś środek na poprawę koncentacji. Polecam lecytynę. Uprzejmie prostuję, że płód ludzki ODDYCHA SKRZELAMI. A jak ma niby oddychać w środowisku wodnym? Płuca wprawdzie też ma, ale aż do narodzin i pierwszego kontaktu ze środowiskiem lądowym ich nie używa. Pierwszy krzyk noworodka to przecież reakcja na ból wywołany rozklejaniem się płuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do Agaty IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 20:15 ? Kpisz, czy o drogę pytasz? Wymiana gazowa płodu odbywa się przez łożysko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do Agaty IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 23:12 Właśnie zdałam sobię sprawę, że nie odpisałaś na najbardziej istotną część mojego postu. Najwyraźniej zależy Ci wyłącznie na wykrzyczeniu swojego zdania, nie na pomocy komukolwiek. Z tego co napisałaś, wynika, że jesteś przeciwniczką zgody na aborcję, jako formie zabójstwa. Ok. Ja nie jestem, ale mojego uzasadnienia nie opieram na rozsądzaniu, gdzie zaczyna się życie (uwagi dotyczace sprawnych nerek u trupów i łuków skrzelowych, pojawiających się w życiu płodowym ssaków, nie dotyczyły stricte dyskusji). Uważam po prostu, że zakaz nikomu nie pomoże. Chyba nie wiesz, jak łatwo pozbyc sie niechcianej ciązy. Więc jeśli chcesz pomóc w uratowaniu życia jakiejkolwiek istoty, lepiej całą energię włóż w system pomocy - psychicznej i finansowej- matkom, zwłaszcza samotnym. PS. Dlaczego nie lubisz zoologii? Za mało miejsca na fantazjowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Do Agaty IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 00:11 Zoologie lubie jesli rozmawia sie na temat zwierzat, przy temacie czlowiek lubie raczej termin anatomia. Nic nie wykrzykuje, w kazdym razie nie obrazam cie zadna piana z pyska. Czy naprawde uwazasz ,ze aborcji byloby mniej gdyby zakaz aborcji w Polsce nie obowiazywal? Jesli dzisiaj jest latwo jak piszesz to chyba przy braku zakazu byloby jeszcze latwiej. Dla matek samotnych mam ogromny szacunek i pomagam mojej samotnej sasiadce jak moge, bo doceniam to ,ze nie poszla na latwizne, ze jest dobra dziewczyna i kochajaca matka, ze robi co moze aby zapewnic jak najlepsze zycie swojemu dziecku. Dala mu to co w zyciu najcenniejsze dla kazdego dala mu zycie. A co ty robisz dla samotnych matek? Aborcja to tragiczny fakt,a nie fantazja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do Agaty IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 10:47 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Czy naprawde uwazasz ,ze aborcji byloby mniej gdyby > zakaz aborcji w Polsce nie obowiazywal? Tak uważam. A na poparcie mam skandynawskie statystyki - tam ilość aborcji jest najniższa na świecie. I jednym z powodów (wielu) jest dostepność do aborcji na żądanie. W dobrych warunkach, oficjalnie. Z poważną rozmową przed. Zakaz tylko sprowadza aborcję do podziemia. Tam nie ma miejsca na sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz O Ziuta IP: *.talnet.pl 18.03.02, 12:33 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Ty jestes potwornie prymitywna i krotkowzroczna. Co to znaczy jesli cos dzieje > sie w USA to ci wisi, po pierwsze nie badz taka Dulska, po drugie zabijanie > niewinnych to zbrodnia niezaleznie od miejsca jej popelnienia. Ale jak sie > orientuje aborcja nie jest zjawiskiem obcym w Polsce.Co za roznica kiedy jej > sie dokonuje, czy do trzeciego czy po trzecim miesiacu, efekt jest ten sam > czyli zabite dziecko. Ty tez mialas taki sam dokladnie poczatek i nie uwazasz > dzis ,ze jestes tylko kupka komorek. Jestes taka wazna, wszystkim do oczu > skaczesz, a gdyby cie tak matka usunela do tego trzeciego miesiaca, to tez bys > byla taka wazna i puskowala do wszystkich ? Zdjecia sa obrazowe i maja > uswiadomic ludziom bez wyobrazni, ze aborcja to morderstwo, widac ciala > zabitych, to tez nie jest dowod dla ciebie? Ale widac lepiej udawac strusia i > schowac glowe do piasku, albo probowac zagluszyc glos wlasnego sumienia. A ty nie bądź taka Chamska (aluzja do Dulskiej - bez obrazy). Co do mojej krótkowzroczności to gratuluję dalekowzroczności - mam -5 dioptrii. Skąd wiedziałaś? Gdyby mamusia mnie wyskrobała to oczywiście nie miałabym do niej o to pretencji, bo skąd bym o tym wiedziała?! Nie przesadzasz z tą wyobraźnią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO XYZ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 20:10 W twoim przypadku to faktycznie tak. Przecenilam twoje mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Do zawziętej Ziuty IP: *.talnet.pl 19.03.02, 12:18 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > W twoim przypadku to faktycznie tak. Przecenilam twoje mozliwosci. Dziewczyno, skończ tę dyskusję, bo się wypalisz, albo cię co trafi. O jakich przecenionych możliwościach piszesz? Co ty o mnie wiesz? Zajmij się czymś pożyteczniejszym niż gnojenie ludzi przez internet. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzynka Re: Do zawziętej Ziuty IP: 192.168.100.* 19.03.02, 12:36 dlaczego mi to tez przychodzi do glowy tzn to samo co xyz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qocur katolicyzm??? IP: *.alcatel.pl 15.03.02, 17:43 Gość portalu: xyz napisał(a): > ... jestem oczywiście katoliczką i mieszkam w Polsce. Natomiast nie bardzo się > orientuję skąd ty piszesz? Jeśli z Polski to co cię obchodzi, co się dzieje w > Stanach? Bo mi to wisi. No to ładny katolicyzm tu widzimy... Katoliczka, której "wisi" los mordowanych dzieci! Słów brak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qbek Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.tds.de 18.03.02, 17:49 Chłopie, co ty plączesz? Po pierwsze gdzie tu wpychasz politykę do tej rozmowy, czy to jezt jakaś różnica kto dokonuje abarcji (na kimś lub na sobie). Czy to będzie kobieta z SLD czy z kółka różańcowego (robiąca to po kryjomu), to chyba jej suwerenna decyzja jako kobiety, a nie jako posłanki tego czy innego klubu, lub członkinis jakiejś organizacji. Po drugie, to zostaw lepiej mozliwość wszystkim innym decydowania o sobie i o tym, czy będą mieli kolejne dziecko (np. piąte, co ty na to?) i pozostała czwórka będzie musiała gnieździć się z braciszkiem w pokoju 2*2m. To może nie jest najłatwiejsza decyzja, ale czasem jest ostateczna i tylko w ten sposób można zagwarantować normalne życie (ale życie) reszcie dzieci, sobie. Niestety tacy jak Ty pozwalają z powodów ideowo-religijnych w afryce okaleczać (mordować!)kobiety, bo... zostały zgwałcone - IDIOTYZM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptasia Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.wcp.pl 15.03.02, 12:58 Proponuję zmienić temat dyskusji (może np. kara śmierci?), bo zaczyna się to przeradzać w jakąś obsesję, a i tak wiadomo, że mamy różne zdanie na ten temat. Podobne zdjęcia można sobie obejrzeć pod niektórymi kościołami. Powtórzę jednak to, co któś tu powiedział: walczenie o prawa do aborcji dziecka (bo to widzimy na zdjęciu) jest walczeniem o prawo do morderstwo. Natomiast czymś zupełnie innym jest ośmio- czy dziesięciotygodniowy zarodek, który wg. mnie nie jest jeszcze człowiekiem. I tu leży sedno sprawy, i pewnie nigdy się nie porozumiemy w tej kwestii. Sama mam nadzieję nigdy nie stanąć przed takim wyborem. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Aha! XYZ, Kini Ptasia... 15.03.02, 13:21 Szanowne Panie Mam 33 lata i od 7 lat jestem żonaty. Mam dwójkę dzieci.Oba maluchy był w 100% planowane, co nie znaczy, że gdyby było inaczej, mielibyśmy do nich inne stosunek. Pewnie zaraz uslyszę szyderstwa, ale od początku świadowmie stosujemy naturalne metody (nie, nie mówię o kalendarzyku, bo to tragedia). Metod uczylismy się jeszcze przed ślubem nie z katolickich broszurek, ale z niemieckiej książki na temat NFP (natural family planning) wydanej przez PZWL (wydaje większość książek medycznych w Polsce). Jestem katolikiem, ale uważam, że poziom nauczania tych metod przez Kościół jest niestety żenująco niski. Przez 7 lat ani razu te metody nas nie zawiodły, a dzieci są w 100 planowane! Tak więc o antykoncepcję, jak to nazywasz xyz, dbamy razem. Ptasiu! Zgadzam się z Tobą, ale nie do końca. Piszesz 8-9 tygodniowy płód nie jest człowiekiem i w samym tym stwierdzeniu jest nieścisłość. Bo nie potrafisz, cofając się od 9 miesiąca wstecz określić momentu w którym "coś" staje się człowiekiem. 3 miesięczny jest a 2 miesięczny i 29 dniowy jeszcze nie? Co się stało w ten jeden dzień, że zaszła taka wielka zmiana? Cofnij sie tak o 2, 3 , 4 5 ---30 dni i nic nie znajdziesz, zwłąszcza, że przecież samą dzień zapłodnienia ustala się tylko z pewnym przybliżeniem post factum. Tylko moment zapłodnienia jest obiektywnym momentem zmiany jakościowej. Przed nim nie było człowieka, a po nim już jest (początkowo skłądający sie z 1,2 4.. komórek, ale to zupełnie nowa jakość. Co z tego, że nie czuje, ale jeśli pozwolić mu się rozwijać to urodzi sie TEN sam człowiek a tym samym genotypie co ten mały zarodek. Kini... Pokaż mi proszę te prawdziwe zdjęcia z aborcji! Piszesz - "3 miesięczny płód wygląda mniej jak człowiek" - czyli dlatego, że wygląda mniej jak człowiek to nim nie jest? Przeciez to ta sama istota tylko na wcześniejszym etapie rozwoju! Pozdrawiam wszystkie Panie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:28 ...że jesteś facetem, który lubi ględzić. Nie odpowiadasz na konkretne pytania tylko krązysz. Co wiesz na temat tych sfotografowanych płodów? Jakie dramaty kobiet kryją się za tymi ludzkimi szczątkami? Trzeba na temat patrzeć szerzej i wybiegać wyobraźnią, a nie widzieć tylko to, co jest na papierze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:31 xyz - sorry, ze znow sie wtrace - ale piszesz o dramatach kobiet. A wiesz ile kobiet robi aborcje ot tak, bez wiekszej refleksji, traktujac ja jako zwykly zabieg? Moze za tymi akurat zdjeciami nie kryja sie wiec zadne dramaty kobiet? A moze i sie kryja, i co z tego? Wiesz jakie dramaty ludzi kryja sie za roznego rodzaju innymi czynami? Czy te dramaty usprawiedliwiaja wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Sorry, Frisky IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:39 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > xyz - sorry, ze znow sie wtrace - ale piszesz o dramatach kobiet. A wiesz ile > kobiet robi aborcje ot tak, bez wiekszej refleksji, traktujac ja jako zwykly > zabieg? Moze za tymi akurat zdjeciami nie kryja sie wiec zadne dramaty kobiet? > A moze i sie kryja, i co z tego? Wiesz jakie dramaty ludzi kryja sie za roznego > > rodzaju innymi czynami? Czy te dramaty usprawiedliwiaja wszystko? że się wtrącam. Ja znam taką jedną kobietę i jest to dramat. Więcej takich nie znam, bo nikt się tym raczej nie chwali. Ale ty zapewne znasz wiele takich kobiet, jeżeli piszesz o nich w ten sposób. Myślę, że raczej masz na myśli prostytutki pisząc w ten sposób. To ciekawe, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Sorry, Frisky IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:41 Nie tylko prostytutki xyz. Co zreszta jest bez znaczenia. Czy prostytutka, to gorsza kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Sorry, Frisky IP: *.talnet.pl 15.03.02, 13:43 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Nie tylko prostytutki xyz. Co zreszta jest bez znaczenia. Czy prostytutka, to > gorsza kobieta? Nie dla mężczyzn. Bo ona im robi dobrze, dlaczego więc mieliby myśleć o niej źle. Ale dla mnie gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Sorry, Frisky IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:54 Gość portalu: xyz napisał(a): > Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > > Nie tylko prostytutki xyz. Co zreszta jest bez znaczenia. Czy prostytutka, > to > > gorsza kobieta? > > Nie dla mężczyzn. Bo ona im robi dobrze, dlaczego więc mieliby myśleć o niej źl > e. > Ale dla mnie gorsza. Zadna prostytutka mi nie zrobila dobrze i nie zrobi. Ale nie uwazam jej za gorsza od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: Sorry, Frisky IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 00:11 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > > Zadna prostytutka mi nie zrobila dobrze i nie zrobi. Ale nie uwazam jej za gorsza od siebie. I za to Frisky 2 Cie lubie najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manuela Re: Sorry, Frisky IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 15.03.02, 16:17 Żeby was wszystkich pogodzić napiszę tak:mieć dziecko czy nie to sprawa kobiety i wara komukolwiek od tego.Gdyby to faceci zachodzili w ciążę to też by ją usuwali na 100%,także może założyciel wątku powinien go zatytuować" kobiety I MĘŻCZYŹNI POPATRZCIE!" a nie zwraca się tylko do kobiet.W końcu facet teź przyczynił się do tego że są takie zdjęcia.Nie wiem po co wogóle takie dyskusje ,przecież itak wiadomo że jak jakaś kobieta nie chce dziecka to go nie będzie miała i tyle,przecież nikt tego nie zabroni bo zawsze znajdzie się wyjście.Niby jest zakaz aborcji w Polsce i co? ile się wykonuje zabiegów?Także niech sobie gadają przeciwnicy aborcji,tyle ich co sobie pokrzyczą,popłaczą i wszystko,widocznie nie mają nic innego do roboty.Jakie to wszystko jest chore czy ci wszyscy którzy się tak wtrącają w sprawy innych nie rozumieją ,że aborcja była jest i będzie i że może warto by było zająć się dziećmi już narodzonymi które potrzebują pomocy?Puknijcie się we łby wszyscy którym nic do damskich spraw!A facetom radzę niech pilnują swojego przyrodzenia a naszym niech się interesują wtedy gdy chcą sobie pobzykać (oczywiście bezpiecznie żeby nie było powodów do oglądania takich stron jak wyżej!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Sorry, Frisky IP: 62.233.139.* 15.03.02, 16:21 Oj Manuela, Manuela... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO MANUELI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 17:30 Manuela nie kazda kobieta dokonuje aborcji i nie kazdy mezczyzna jest nieodpowiedzialny. A prawda rowniez jest ze i kobiety tylek nie jest pozbawiony winy jesli zachodzi w ciaze nieplanowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Manuelo! IP: *.talnet.pl 18.03.02, 12:39 Gość portalu: Manuela napisał(a): > Żeby was wszystkich pogodzić napiszę tak:mieć dziecko czy nie to sprawa kobiety > > i wara komukolwiek od tego.Gdyby to faceci zachodzili w ciążę to też by ją > usuwali na 100%,także może założyciel wątku powinien go zatytuować" kobiety I > MĘŻCZYŹNI POPATRZCIE!" a nie zwraca się tylko do kobiet.W końcu facet teź > przyczynił się do tego że są takie zdjęcia.Nie wiem po co wogóle takie > dyskusje ,przecież itak wiadomo że jak jakaś kobieta nie chce dziecka to go nie > > będzie miała i tyle,przecież nikt tego nie zabroni bo zawsze znajdzie się > wyjście.Niby jest zakaz aborcji w Polsce i co? ile się wykonuje zabiegów?Także > niech sobie gadają przeciwnicy aborcji,tyle ich co sobie pokrzyczą,popłaczą i > wszystko,widocznie nie mają nic innego do roboty.Jakie to wszystko jest chore > czy ci wszyscy którzy się tak wtrącają w sprawy innych nie rozumieją ,że > aborcja była jest i będzie i że może warto by było zająć się dziećmi już > narodzonymi które potrzebują pomocy?Puknijcie się we łby wszyscy którym nic do > damskich spraw!A facetom radzę niech pilnują swojego przyrodzenia a naszym > niech się interesują wtedy gdy chcą sobie pobzykać (oczywiście bezpiecznie żeby > > nie było powodów do oglądania takich stron jak wyżej!) Autor tego wątku w tytule kazał oglądać również Panom zdjęcia , ale, oczywiście zwrócił się przede wszystkim do kobiet, bo to one mają wrażliwsze serca i są sprawczyniami tychże niechcianych ciąż ( a faceci tak przy okazji). Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. 15.03.02, 13:46 > xyz - sorry, ze znow sie wtrace - ale piszesz o dramatach kobiet. A wiesz ile > kobiet robi aborcje ot tak, bez wiekszej refleksji, traktujac ja jako zwykly > zabieg? Jednym słowem - kobietę można ukarać urodzeniem dziecka za to, że bez refleksji uprawiała seks, tak? A niech ma za swoje! > Moze za tymi akurat zdjeciami nie kryja sie wiec zadne dramaty kobiet? > A moze i sie kryja, i co z tego? Wiesz jakie dramaty ludzi kryja sie za roznego > rodzaju innymi czynami? Czy te dramaty usprawiedliwiaja wszystko? I CO Z TEGO? Pewnie, niech zgwałcą 14-latkę! Co z tego? Niech kobieta urodzi dziecko z zespołem Downa! Co z tego? Niech ósme dziecko wychowuje się w nędzy z ojcem pijakiem! Co z tego? Co ciebie to interesuje? Ty sobie siedzisz wygodnie przed komputerem i stukasz w klawisze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. IP: 62.233.139.* 15.03.02, 13:53 kini napisał(a): > > xyz - sorry, ze znow sie wtrace - ale piszesz o dramatach kobiet. A wiesz > ile > > kobiet robi aborcje ot tak, bez wiekszej refleksji, traktujac ja jako zwyk > ly > > zabieg? > > Jednym słowem - kobietę można ukarać urodzeniem dziecka za to, że bez refleksji > > uprawiała seks, tak? A niech ma za swoje! > > > Moze za tymi akurat zdjeciami nie kryja sie wiec zadne dramaty kobiet? > > A moze i sie kryja, i co z tego? Wiesz jakie dramaty ludzi kryja sie za ro > znego > > rodzaju innymi czynami? Czy te dramaty usprawiedliwiaja wszystko? > > I CO Z TEGO? Pewnie, niech zgwałcą 14-latkę! Co z tego? Niech kobieta urodzi > dziecko z zespołem Downa! Co z tego? Niech ósme dziecko wychowuje się w nędzy z > > ojcem pijakiem! Co z tego? Co ciebie to interesuje? Ty sobie siedzisz wygodnie > przed komputerem i stukasz w klawisze!!! Ukarac???!! Pierwszy raz slysze, zeby dziecko bylo kara. kini, po co ta agresja? Gdyby mnie nie interesowalo to o czym piszesz, nie siedzialbym i nie stukal w klawisze na tym forum, bo bym powiedzial, jak jedna z pan tutaj: to sie dzieje w Ameryce (czy gdzies indziej) i co mnie to obchodzi. Ale widze, ze ty masz prosty sposob: lekarstwem na jedno nieszczescie (gwalt, ojciec pijak, nedza) jest inne nieszczescie (aborcja). Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. 15.03.02, 14:11 > Ukarac???!! Pierwszy raz slysze, zeby dziecko bylo kara. A jak inaczej traktować przymuszanie kobiety do urodzenia dziecka, którego nie chce? > kini, po co ta agresja? Gdyby mnie nie interesowalo to o czym piszesz, nie > siedzialbym i nie stukal w klawisze na tym forum, bo bym powiedzial, jak jedna > z > pan tutaj: to sie dzieje w Ameryce (czy gdzies indziej) i co mnie to obchodzi. Skąd ta agresja? Bo nie jestem w stanie zrozumieć twojej beztroski, bezkompromisowości, spojrzenia na sprawę wyłącznie jednostronnie! Nie obchodzą cię dramaty kobiet, ty masz swój wygodny światek, w którym bawisz się w obronę płodów, którym przypisujesz większe prawa, niż prawa już żyjącej, ukształtowanej istoty ludzkiej. > Ale widze, ze ty masz prosty sposob: lekarstwem na jedno nieszczescie (gwalt, > ojciec pijak, nedza) jest inne nieszczescie (aborcja). Tego NIGDZIE nie napisałam. Aborcja to też dramat, ale czasami bywa najlepszym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. IP: 62.233.139.* 15.03.02, 14:19 gdzie przeczytalas, ze nie obchodza mnie dramaty kobiet? Alez obchodza, tyle ze obchodza mnie rowniez dramaty tych istot, ktore sa w brzuchu. One - w przeciwienstwie do tych kobiet - nie maja mozliwosci wyboru. Jesli uwazasz plod tylko za plod, zbior komorek itp., to dlaczego sadzisz, ze aborcja to dramat. gdybym ja uwazal, ze plod nie jest zywa istota, w ogole nie zaprzatalbym sobie glowy tym problemem. A jesli uwazasz, ze plod to istota zywa, to czlowiek, to pomysl i o jego sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. 15.03.02, 14:26 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > gdzie przeczytalas, ze nie obchodza mnie dramaty kobiet? Alez obchodza, tyle ze > obchodza mnie rowniez dramaty tych istot, ktore sa w brzuchu. One - w > przeciwienstwie do tych kobiet - nie maja mozliwosci wyboru. > Jesli uwazasz plod tylko za plod, zbior komorek itp., to dlaczego sadzisz, ze > aborcja to dramat. gdybym ja uwazal, ze plod nie jest zywa istota, w ogole nie > zaprzatalbym sobie glowy tym problemem. A jesli uwazasz, ze plod to istota > zywa, to czlowiek, to pomysl i o jego sytuacji. Ale ty stawiasz sprawę w taki sposób, że płód jest ważniejszy niż kobieta! Bo skoro płód nie ma prawa wyboru, to w takim razie kobietę też należy tego prawa pozbawić. Aborcję uważam za dramat DLA KOBIETY. Zwłaszcza w obecnej sytuacji prawnej w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. IP: 62.233.139.* 15.03.02, 14:32 Dla uscislenia: stawiam sprawe tak, ze istota bezbronna musi podlegac wiekszej ochronie niz ci, ktorzy korzystaja z roznych praw. Niezaleznie czy to sa kobiety czy mezczyzni. W przeciwienstwie do wielu kobiet nie uwazam aborcji za dramat wylacznie kobiety. Uwazam, ze to jest sprawa obojga rodzicow mimo, ze to kobieta jest w ciazy i rodzi (lub nie rodzi). I tych dwoje zazwyczaj doroslych ludzi, ktorzy zazwyczaj wiedza czym moze skonczyc sie uprawianie seksu ma wybor, a ta istota, ktora nie korzysta z prawie zadnych praw (do 3-go miesiaca) niema wyboru. Dlatego stoje po stronie slabszego. Uwazam, ze silniejszy moze sobie poradzic sam. Rozumiem doskonale dtramat kobiety, dla ktorej wraz z zajsciem w ciaze swiat sie wali. Rozumiem tez, ze czesta sa opuszczane w tej sytuacji przez nieodpowiedzialnych mezczyzn. I rozumiem ze w desperacji moga podjac decyzje o aborcji. Nie uwazam ich przez to za gorszych ludzi. Ale tez nie usprawiedliwiam. Bo zadna sytuacja "bez wyjscia" (w rzeczywistosci nie ma takich sytuacji) nie usprawiedliwia zadawania cierpienia komus innemu, zwlaszczqa slabszemu i bezbronnemu Odpowiedz Link Zgłoś
8_obcy_pasazer_nostromo ósmy 15.03.02, 19:18 kini napisał(a): > Jednym słowem - kobietę można ukarać urodzeniem dziecka za to, że bez refleksji > > uprawiała seks, tak? A niech ma za swoje! slusznie, ukarzmy dziecko - po co sie pchalo na swiat, a niech ma za swoje > I CO Z TEGO? Pewnie, niech zgwałcą 14-latkę! Co z tego? Niech kobieta urodzi > dziecko z zespołem Downa! ktos juz w historii swiata mial podobne podejscie - umyslowo chorzy ( homoseksualisci, zydzi i jeszcze ktos tam) powinni zostac zlikwidowani! Co z tego? Niech ósme dziecko wychowuje się w nędzy z > ojcem pijakiem! po co, lepiej je usunac zanim sie nie urodzi (ciekawe co na to by powiedzialy wlasnie te "osme" i zyjace dzieci pijakow... a moze lepiej nie burzyc ich blogiej nieswiadomosci? Co z tego? Co ciebie to interesuje? Ty sobie siedzisz wygodnie > przed komputerem i stukasz w klawisze!!! a ty sie za to laczysz z forum telepatycznie czy masz niewygodne krzeslo? osmy - niechciany - pasazer nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
8_obcy_pasazer_nostromo Re: Szelmar, zaczynam cię podejrzewać.. 15.03.02, 19:10 Gość portalu: xyz napisał(a): > ...że jesteś facetem, który lubi ględzić. Nie odpowiadasz na konkretne pytania > tylko krązysz. jego prawo, nie;-) > Co wiesz na temat tych sfotografowanych płodów? Jakie dramaty kobiet kryją się > za tymi ludzkimi szczątkami? w niektorych przypadkach na pewno wielkiewielkie Trzeba na temat patrzeć szerzej i wybiegać > wyobraźnią, a nie widzieć tylko to, co jest na papierze! wybiegnijmy wiec dalej ponad to, co jest na tym "papierze" - jakie dramaty zabitych dzieci kryja sie za tymi szczatkami? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Aha! XYZ, Kini Ptasia... 15.03.02, 13:37 > Kini... Pokaż mi proszę te prawdziwe zdjęcia z aborcji! Piszesz - "3 miesięczny > płód wygląda mniej jak człowiek" - czyli dlatego, że wygląda mniej jak człowiek > to nim nie jest? Przeciez to ta sama istota tylko na wcześniejszym etapie > rozwoju! > Pozdrawiam wszystkie Panie A skąd mam je wziąć? Zresztą po co je pokazywać? Twoje były wystarczająco efektowne! A kiedy, twoim zdaniem, zaczyna się życie człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Historyjka 15.03.02, 14:09 Kiedyś pewna moja koleżanka ze studiów poroniła w 2 miesiącu ciąży. Pamiętam jaka była rozpacz - łzy, "straciłam dziecko" "moje dziecko" "mój mały dzidziuś". Wszyscy jej bardzo współczuli! Za kilka dni ta sama osoba głośno krzyczała, że aborcja powinna być dozwolona do 4 miesiąca, bo to przcież "jeszcze nie jest człowiek". Przcież to schizofrenia! Kiedy chciała urodzić to 2 miesieczny płód był dla niej dzidziusiem i nie miała żadnych wątpliwości. Czy od tego czy kobieta chce czy nie chce dziecka zależy to czy jest ono człowiekiem czy nie? Bo w wielu przypadkach radykalne zwolenniczki aborcji prezentują taką logikę! Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Historyjka 15.03.02, 14:14 Ale ja ciebie pytałam, co TY na ten temat myślisz, a nie twoja koleżanka. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasia Re: Aha! XYZ, Kini Ptasia... 15.03.02, 17:19 czytam te posty i włos się jeży na głowie; jakby się tak wszyscy w realu spotkali, to by były jatki i mówilibyśmy raczej o prawie do mordu lub nie :-))) a tak poza tym: kiedyś na zajęciach z filozofii prof. uznał, że za moment powstania życia musimy przyjąć moment poczęcia. Jasne, że nie mogę powiedzieć, że życie zaczyna się załóżmy 100 dnia od poczęcia; jednak sam moment połączenia komórki jajowej i plemnika nie jest dla mnie momentem powstania życia samoistnego, jest to potencjał na życie. Może to zabrzmi głupio, ale nie wierzę, aby ten plemnik+komórka jaj. miało duszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Pare uwag na temat: cezura czlowiek/ nie czlowiek IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 13:30 Nikt przy zdrowych zmyslach nie probuje okreslac, gdzie sie zaczyna zycie jako wartosc w rozumieniu chrzescijanskim (poza - paradoksalnie - tzw. zwolennikami zycia poczetego). Zawsze jest to co najwyzej proba definicji czysto biologicznej. Nie jest takze tak, ze ktos probuje definiowac wiek plodu, w ktorych juz staje sie on czlowiekiem. Jest cos takiego jak prawo kobiety do decyzji, jak tez przyjmuje sie prawo plodu do zycia. Okreslenie takiego punktu w czasie jest po prostu z zalozenia dalece niedoskonala proba pogodzenia tych dwoch sprzecznych racji. I UWAGA!!! To sie odbywa na tej samej zasadzie, co wieksze prawa do ochrony przed znecaniem sie zwierzat naczelnych w stosunku do kaczek, jak tez kaczek wobec zab, a tych wobec pszczol i komarow. Psa trzeba uspic, do kaczek mozna strzelac za pozwoleniem, zaby mozna kroic bez pozwolenia w szkole wg pewnych tylko regul, natomiast muchy mozna tepic do woli. O ile latwo jest jeszcze zrozumiec roznice miedzy czlowiekiem a komarem, to juz czlowiekiem a psem, czy tez psem a kaczka - juz mniej. Dlaczego i na jakiej zasadzie rozroznia sie prawo do zycia i unikania cierpienia dla psa i losia, albo losia i kaczki? Jest jakas roznica w wartosci ich zycia? W odczuwaniu bolu? NIE!!! Po prostu PRZYJMUJE SIE taka a nie inna wartosc z punktu widzenia prawa. I tak samo jest z prawem kobiety i plodu. Iles tych miesiecy trzeba przyjac i przyjmuje sie. Inna sprawa, ze - o ile kwestia regulacji populacji losi gdzies tam na przyklad jest kwestia konieczna, choc gdyby czlowiek nie wszedl wszedzie z buciorami problemu by nie bylo - wszystkich tych gosci z dwururkami zwacych sie mysliwymi i znajdujacych w strzelaniu do bezbronnych zwierzat przyjemnosc i hoby, sam najchetniej bym powystrzelal. Odstrzal prewencyjny odstrzalem prewencyjnym, a radocha radocha. Tak w ogole: sprobuj zrobic taka galerie ze zdjec z LEGALNYCH aborcji w Polsce czy we Francji. jak juz pisalem... eeech, pewnie bys dal sobie spokoj, bo nie bloby czego ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Perotin! Jakieś nowości piszesz! 15.03.02, 14:00 Gość portalu: perotin napisał(a): > Nikt przy zdrowych zmyslach nie probuje okreslac, gdzie sie zaczyna zycie jako > wartosc w rozumieniu chrzescijanskim (poza - paradoksalnie - tzw. zwolennikami > zycia poczetego). Zawsze jest to co najwyzej proba definicji czysto > biologicznej. Nie jest takze tak, ze ktos probuje definiowac wiek plodu, w > ktorych juz staje sie on czlowiekiem. Jest cos takiego jak prawo kobiety do > decyzji, jak tez przyjmuje sie prawo plodu do zycia. Okreslenie takiego punktu > w czasie jest po prostu z zalozenia dalece niedoskonala proba pogodzenia tych > dwoch sprzecznych racji. > > I UWAGA!!! To sie odbywa na tej samej zasadzie, co wieksze prawa do ochrony > przed znecaniem sie zwierzat naczelnych w stosunku do kaczek, jak tez kaczek > wobec zab, a tych wobec pszczol i komarow. Psa trzeba uspic, do kaczek mozna > strzelac za pozwoleniem, zaby mozna kroic bez pozwolenia w szkole wg pewnych > tylko regul, natomiast muchy mozna tepic do woli. O ile latwo jest jeszcze > zrozumiec roznice miedzy czlowiekiem a komarem, to juz czlowiekiem a psem, czy > tez psem a kaczka - juz mniej. Dlaczego i na jakiej zasadzie rozroznia sie > prawo do zycia i unikania cierpienia dla psa i losia, albo losia i kaczki? Jest > > jakas roznica w wartosci ich zycia? W odczuwaniu bolu? > > NIE!!! Po prostu PRZYJMUJE SIE taka a nie inna wartosc z punktu widzenia prawa. > > I tak samo jest z prawem kobiety i plodu. Iles tych miesiecy trzeba przyjac i > przyjmuje sie. > > Inna sprawa, ze - o ile kwestia regulacji populacji losi gdzies tam na przyklad > > jest kwestia konieczna, choc gdyby czlowiek nie wszedl wszedzie z buciorami > problemu by nie bylo - wszystkich tych gosci z dwururkami zwacych sie mysliwymi > > i znajdujacych w strzelaniu do bezbronnych zwierzat przyjemnosc i hoby, sam > najchetniej bym powystrzelal. Odstrzal prewencyjny odstrzalem prewencyjnym, a > radocha radocha. > > Tak w ogole: sprobuj zrobic taka galerie ze zdjec z LEGALNYCH aborcji w Polsce > czy we Francji. jak juz pisalem... eeech, pewnie bys dal sobie spokoj, bo nie > bloby czego ogladac. Perotin! Z całym szacunkiem! Jestem przerażony! Piszesz, że nikt nie próbuje określić momentu od którego zaczyna sie człowiek! Jak to nie? Przecież w KK jest napisane "Kto zabija człowieka podlega karze...". Jeśli więc od pewnego miesiaca nie wolno robić aborcji to dlatego, że uznaje sie "płód" za człowieka. Wiesz zapewne, że w prawie cywilnym jest instytucja "nasciturusa" (pochodząca z pprawa rzymskiego) Płód" ma prawa dziedziczenia majątku po rodzicach pod warunkiem że urodzi sie żywy. To kto ma te prawa? Zbitka komórek? A ty porównujesz człowieka do kaczek, psów. Pomyśl co piszesz, bo kaczką i psem nie byłeś, a "płodem" owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: Perotin! Jakieś nowości piszesz! 15.03.02, 14:15 No to teraz poproszę o zdjęcia z sierocińca Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Perotin! Jakieś nowości piszesz! 15.03.02, 14:18 > Wiesz > zapewne, że w prawie cywilnym jest instytucja "nasciturusa" (pochodząca z ppraw > a > rzymskiego) Płód" ma prawa dziedziczenia majątku po rodzicach pod warunkiem że > urodzi sie żywy. To kto ma te prawa? Zbitka komórek? Dokładnie - pod warunkiem, że urodzi się żywy. Zwróć na to uwagę. Kiedy płód ma szansę przeżyć poza organizmem matki? W 3 miesiącu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Perotin! Jakieś nowości piszesz! 15.03.02, 14:33 szelmar napisał(a): > > Perotin! Z całym szacunkiem! Jestem przerażony! Piszesz, że nikt nie próbuje > określić momentu od którego zaczyna sie człowiek! Jak to nie? Przecież w KK jes > t > napisane "Kto zabija człowieka podlega karze...". Jeśli więc od pewnego miesiac > a > nie wolno robić aborcji to dlatego, że uznaje sie "płód" za człowieka. Wiesz > zapewne, że w prawie cywilnym jest instytucja "nasciturusa" (pochodząca z ppraw > a > rzymskiego) Płód" ma prawa dziedziczenia majątku po rodzicach pod warunkiem że > urodzi sie żywy. To kto ma te prawa? Zbitka komórek? A ty porównujesz człowiek > a > do kaczek, psów. Pomyśl co piszesz, bo kaczką i psem nie byłeś, a "płodem" > owszem. Drogi Szelmarze. Perotin pisze o nieusuwalnym konflikcie między ludzką wolnością a prawem do życia. Przytaczasz kodeks karny (swoją drogą, cytując źródła, mógłbyś się postarać cytować je nieco dokładniej), ja przytaczam tekst inego dokumentu. Jakiego? Zgadnij: "Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. " Cóż, jesteś w stanie wprowadzić skalę wartości, która byłaby obowiązująca dla wszystkich? Nie sądzę. Prawo do aborcji, jest prawem do aborcji, nie przymusem. Ludzie wyznający prymat prawa do życia nad prawem do wolności nie muszą (ba! nie mogą) decydować się na aborcję. Ci, których skala jest zgoła odmienna - mogą. I powinni mieć do tego prawo. Opisujesz swoją biografię, która w gruncie rzeczy jest zbędna. Nie wnosi nowych jakości do dyskusji, również dlatego, że mylisz jej poziomy. Piszesz, żeby kobiety sobie zobaczyły ową stronę (poziom socjologiczny, poziom interakcji), a następnie wyruszasz na wędrówkę jednostkowego przypadku (poziom introspekcji, poziom psychologiczny). Pytanie o to, kiedy szaczyna się człowiek jest (jak zauważyło to kilka osób na tym forum) bytaniem źle postawionym i ogólnie nie na miejscu. Dlaczego? Wczytaj się w posty. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: Perotin! Jakieś nowości piszesz! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 23:40 szelmar napisał(a): > Perotin! Z całym szacunkiem! Jestem przerażony! Piszesz, że nikt nie próbuje > określić momentu od którego zaczyna sie człowiek! Jak to nie? Przecież w KK jes > t > napisane "Kto zabija człowieka podlega karze...". Jeśli więc od pewnego miesiac > a > nie wolno robić aborcji to dlatego, że uznaje sie "płód" za człowieka. Z calym szcunkiem, przeczytaj jeszcze raz - specjalnie dla ciebie podkreslilem, zebys znow nie przegapil. "Nikt przy zdrowych zmyslach nie probuje okreslac, gdzie sie zaczyna zycie jako wartosc W ROZUMIENIU CHRZESCIJANSKIM (poza - paradoksalnie - tzw. zwolennikami zycia poczetego). Zawsze jest to co najwyzej proba definicji CZYSTO BIOLOGICZNEJ Nie jest takze tak, ze ktos probuje definiowac wiek plodu, w ktorych juz staje sie on czlowiekiem. Jest cos takiego jak prawo kobiety do decyzji, jak tez przyjmuje sie prawo plodu do zycia. Okreslenie takiego punktu w czasie jest po prostu z zalozenia dalece niedoskonala proba pogodzenia tych dwoch sprzecznych racji." "Po prostu PRZYJMUJE SIE taka a nie inna wartosc z punktu widzenia prawa. I tak samo jest z prawem kobiety i plodu. Iles tych miesiecy trzeba PRZYJAC i przyjmuje sie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 212.160.147.* 15.03.02, 14:09 Drogi Panie, te dzieci zrobione zostaly przez h... wiec niech panowie tez sobie ogladaja Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 14:26 A JA CHCĘ PARĘ FOTEK Z SIEROCIŃCA - to też dobrze robi "obrońcom" ... Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Kini... Złotorybek... Bas 15.03.02, 14:26 Kini! Pytasz co ja o tym sądzę- napisałem o tym o 13.21 - poczytaj. Złotorybek! To czego sie dopuszczasz to jest dopiero manipulacja! Sugerujesz że lepiej jest dziecko zabic niż miałoby się wychowywać w sierocińcu? Po pierwsze, jak pisze Frisky... ile kobiet poddaje sie aborcji ot tak sobie bo nie teraz, bo za wcześnie bo nie mam pieniedzy bo moja kariera. Gdzie tu sierociniec? Faceci, którzy zrobili te dzieci, też są odpowiedzialni, jeśli nie wesprą tych dziewczyn. Po drugie znam wiele dzieci wychowanych w sierocińcach - dziś są pełnowartściowymi, szczęśliwymi ludźmi - spróbuj powiedzieć im, że w sumie lepiej byłoby żeby je wyskrobali! Nawiasem mówiąc od sierocińców odchodzi sie w Polsce! W takim Wrocławiu jest tylko jeden dom dziecka! Reszta dzieci wychowuje sie w rodzinach zastępczych! Bas! W 100 a nawet w 200 procentach sie z zgadzam! Panowie! Też oglądnijcie sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Kini... Złotorybek... Bas IP: *.talnet.pl 15.03.02, 14:36 szelmar napisał(a): > Kini! Pytasz co ja o tym sądzę- napisałem o tym o 13.21 - poczytaj. > Złotorybek! To czego sie dopuszczasz to jest dopiero manipulacja! Sugerujesz że > > lepiej jest dziecko zabic niż miałoby się wychowywać w sierocińcu? Po pierwsze, > > jak pisze Frisky... ile kobiet poddaje sie aborcji ot tak sobie bo nie teraz, > bo za wcześnie bo nie mam pieniedzy bo moja kariera. Gdzie tu sierociniec? No właśnie, ile? Dysponujesz zapewne jakąś statystyką? > Faceci, którzy zrobili te dzieci, też są odpowiedzialni, jeśli nie wesprą tych > dziewczyn. Jasne, tylko że nikt ich potem nie piętnuje i nie żyją ze świadomością, że zapłacili za uśmiercenie również własnego dziecka. > Po drugie znam wiele dzieci wychowanych w sierocińcach - dziś są > pełnowartściowymi, szczęśliwymi ludźmi - spróbuj powiedzieć im, że w sumie > lepiej byłoby żeby je wyskrobali! Nawiasem mówiąc od sierocińców odchodzi sie w > > Polsce! W takim Wrocławiu jest tylko jeden dom dziecka! Reszta dzieci wychowuje > > sie w rodzinach zastępczych! A ja np. z TV znam takie "dorosłe dzieci", które po wyjściu z domu dziecka wylądowały na ulicy i wolałyby się nie urodzić. > > Bas! W 100 a nawet w 200 procentach sie z zgadzam! Panowie! Też oglądnijcie > sobie! Pewnie, oglądnijcie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Coś n/t sierocińców (za GW) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 10:59 Wzięłam do domu dziecko łysiejące i dropiate, w dodatku z chorobą sierocą - zanim zasnął, naprężał całe ciało, zgięty w łuk, toczył głową. Przez pierwsze dni prawie cały czas płakał, prawie nie umiał mówić. Całowałam go, przytulałam, choć na początku wyrywał się, drapał, gryzł. (...) W domach dziecka na ogół pracują wspaniali ludzie (poznałam sprzątaczkę, która zarabia grosze, a codziennie częstuje pomarańczą jedno dziecko), ale formy życia zbiorowego nie nadają się dla małych dzieci. Tak to postanowiła natura, że rodzi się jedno, czasami dwoje dzieci, a nie trzydzieścioro. Na taką grupę przypada pięć kobiet, które się wciąż zmieniają. Dzieci wychodzą na spacer, trzymając się sznurka z pętelkami, na nocnikach siedzą do skutku wszystkie jednocześnie, wieczorem pakuje się je do łóżek ze szczebelkami, jak do klatek. Każde dostaje przytulankę, codziennie inną, nikt nie ma własnej, potem pani gasi światła. Jak któreś płacze, to płacze, aż przestanie. Jak marudzi za głośno, pani wchodzi do pokoju i klaszcze. (...) Nie wiem, dlaczego sprawy dzieci ciągną się w sądach latami. Ja mogę czekać pięć lat. Ale pięć lat w perspektywie dwulatka to cała epoka, strasznie ważny kawałek życia, w którym kształtuje się niemal cała jego psychika. Trzymając takie dzieci w domu dziecka, morduje się je. Oczywiście, że takie sprawy wymagają dużej ostrożności, ale wolałabym, żeby sędziowie popełnili kilka błędów i wszystkie dzieci poszły do ludzi, niż żeby tkwiły w domach dziecka - jeśli mamusia przez rok nie dała znaku życia, to trzeba jej to dziecko już odebrać. Powinno pójść przynajmniej do rodziny zastępczej, najważniejsze, żeby była mama, tata i nawet zbyt liczna rodzina. Tyle rządów mówi o likwidowaniu domów dziecka i nic się nie zmienia. (...) Rodzice często nie zrzekają się praw rodzicielskich wyłącznie dla pieniędzy, bo jak się ma stempelek w dowodzie o dziecku, zawsze można coś wyżebrać od pomocy społecznej. Jeśli musieli oddać dziecko z biedy, to je odwiedzają. W domach dziecka jest 20 tysięcy dzieci, tyle osób mieszka w mojej gminie. Gdy przyjechało 12 tysięcy pielęgniarek, to zablokowały Warszawę, ale tej armii dzieciaków nikt nigdy nie zobaczy. (...) Powołano rzecznika praw dziecka, ale dyrektorka domu dziecka ma 3,50 zł na całodzienne wyżywienie. Tyle samo dla pięciolatka i dla siedemnastolatka. Kto ustalił takie normy?! Państwo daje też pieniądze na buty, ubrania, książki etc., ale domy dziecka muszą wszystko wydać na jedzenie. W Warszawie znajdzie się sponsor, który da na buty i książki, ale na prowincji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Jeszcze do Frisky IP: *.talnet.pl 15.03.02, 14:31 Frisky, a ty myślisz że Amerykanów obchodzi to, co dzieje się u nas w Polsce? Mają to dokładnie w d...(chyba, że coś ewidetnie dotyczy ich narodu). Stąd moja wypowiedź, że zdjęcia z aborcji dokonywanych w Ameryce mnie nie iinteresują i żaden facet nie będzie nimi epatował na forum, które zwie się dummie: KOBIETA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: królik do szelmara !!!! in vitro IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 15:18 a co sądzisz o zapłodnieniu in vitro? przecież to często jedyna szansa na posiadanie potomstwa, ale na śmietnik idzie kilka zarodków ? co ma zrobić kobieta, której życie zagrożone jest jeśli nie usunie ciąży, co z gwałtem- jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat i kwestia kościoła i samego Boga:do kobiety można, ale do Boga oczywiście nie można mieć pretensji o poronienia i inne śmiertelne igraszki z naszym życiem to jest też przejaw woli-jedynie słusznej? musi być w tym jakiś ukryty cel, bo inaczej 10 przykazań byłoby nic nie warte, jako katolik pewnie możesz podać mi sensowną odpowiedź, dlaczego Bóg ma jedyną licencję na zabijanie? Odpowiedz Link Zgłoś
8_obcy_pasazer_nostromo Re: do szelmara !!!! in vitro 15.03.02, 19:22 Gość portalu: królik napisał(a): > a co sądzisz o zapłodnieniu in vitro? przecież to często jedyna szansa na > posiadanie potomstwa, ale na śmietnik idzie kilka zarodków ? > co ma zrobić kobieta, której życie zagrożone jest jeśli nie usunie ciąży, co z > gwałtem- jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat > i kwestia kościoła i samego Boga:do kobiety można, ale do Boga oczywiście nie > > można mieć pretensji o poronienia i inne śmiertelne igraszki z naszym życiem to > > jest też przejaw woli-jedynie słusznej? musi być w tym jakiś ukryty cel, bo > inaczej 10 przykazań byłoby nic nie warte, jako katolik pewnie możesz podać mi > sensowną odpowiedź, dlaczego Bóg ma jedyną licencję na zabijanie? bo jest bogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alenka Re: do pasażera IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 19:57 choć zupełnie nie zgadzam się z Twoimi pogladami to ta uwaga powala mnie jasnością i oczywistością stwierdzenia. Chylę czoła i pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
8_obcy_pasazer_nostromo Re: do pasażera 18.03.02, 14:19 Gość portalu: Alenka napisał(a): > choć zupełnie nie zgadzam się z Twoimi pogladami to ta uwaga powala mnie > jasnością i oczywistością stwierdzenia. Chylę czoła i pozdrawiam > A. nic wielkiego - troche semantyki, semiotyki i pragmatyki Odpowiedz Link Zgłoś
diasy BRAWA DLA KRÓLIKA!!! 15.03.02, 22:57 Gość portalu: królik napisał(a): > a co sądzisz o zapłodnieniu in vitro? przecież to często jedyna szansa na > posiadanie potomstwa, ale na śmietnik idzie kilka zarodków ? > co ma zrobić kobieta, której życie zagrożone jest jeśli nie usunie ciąży, co z > gwałtem- jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat > i kwestia kościoła i samego Boga:do kobiety można, ale do Boga oczywiście nie > > można mieć pretensji o poronienia i inne śmiertelne igraszki z naszym życiem to > > jest też przejaw woli-jedynie słusznej? musi być w tym jakiś ukryty cel, bo > inaczej 10 przykazań byłoby nic nie warte, jako katolik pewnie możesz podać mi > sensowną odpowiedź, dlaczego Bóg ma jedyną licencję na zabijanie Jesteś blisko sedna jak nikt dotąd. "Dlaczego tylko Bóg ma mieć licencję ma zabijanie?" - jeśli Bóg stał się Człowiekiem, to dlaczego Człowiek nie miał by być Bogiem? Człowiek dąży do tego, by mieć takie same "licencje" jak Bóg - zmienia środowisko w którym żyje, przejął już kontrolę nad wieloma zarazami i kataklizmami zsyłanymi przez Boga, od średniowiecza niemal trzykrotnie wydłużył sobie długość życia i uczynił je bardziej wygodnym - elektroniczne systemy komunikawania - czyżby nikt nie zauważył jak bardzo "nieneturalna" (boska?) jest immaterialność tego, co właśnie robimy? Liderem przywłaszczania sobie tych boskich "licencji" przez wieki była jedna kategoria ludzi: biały mężczyzna cywilizacji Zachdu. Kobiety posiadały jedną z boskich "licencji" - dawanie życia. Każdy kto zna historię wie, jakim tabu były w zamierzchłych czasach sprawy związane z rozmnażaniem, a zwłaszcza ciążą i porodem, obecność ojca przy porodzie ma raptem kilkunastoletnią historię - czym to jest wobec 2000 lat?! Każdy kto zapoznał się ze zwyczajami tzw. plemion prymitywnych wie, jak niesamowite rytuały i obrzędy wiążą się tam z ciążą i porodem. Bohaterami tych obrzędów są mężczyźni. Trudno nie zauważyć, iż monopol kobiet na jedną z tych boskich "licencji" od wieków wzbudzał w mężczyznach ambiwalentne uczucia. Co gorsza okazało się, że kobiety mogłyby nie tylko dawać życie, ale je również odbierać, a to już jest niemal komplet "boskich licencji", trzeba więc to ukrócić. Nie ma chyba nic dziwnego w tym, że przrwanie ciąży w majestacie prawa najbardziej przeszkadza instytucjom patriarchalnym, gra toczy się o władzę, nie te szczątki pokazane na zdjęciach. Mechanizmy o których piszę oczywiście nie są uświadamiane, funkcjonują na zasadzie archetypów kulturowych, poza tym tzw. obrońcy życia poczetego są po prostu ofiarami manipulacji kościała kat, która to instytucja twierdzi, że zarządza światem z polecenia boga. Lata świetlne dzielą nas od zrozumienia i rozwiązania tego problemu, chociaż... świat kręci się coraz szybciej (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda frisky i sze..(cos tam) IP: *.bos.east.verizon.net 15.03.02, 16:24 A jak wasze kobiety zostana zgwalcone przez zwyrodnialca i och! ciaza...to co? Pokochacie "malenstwo" jak wasze wlasne? Czy tez cos innego wymyslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: frisky i sze..(cos tam) IP: 62.233.139.* 15.03.02, 16:30 Mysle, ze gdyby doszlo do takiej sytuacji, to trudniej byloby tym naszym kobietom pogodzic sie z ciaza niz nam. Przynajmniej niz mnie. Oczywiscie wyobrazalem sobie taka sytacje hybrydo i - tak - pokochalbym to dziecko, bo czym ono by bylo? Potworem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: Jeszcze do Frisky IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 00:22 Gość portalu: xyz napisał(a): > Frisky, a ty myślisz że Amerykanów obchodzi to, co dzieje się u nas w Polsce? > Mają to dokładnie w d...(chyba, że coś ewidetnie dotyczy ich narodu). > Stąd moja wypowiedź, że zdjęcia z aborcji dokonywanych w Ameryce mnie nie > iinteresują i żaden facet nie będzie nimi epatował na forum, które zwie się > dummie: KOBIETA. Oj mylisz sie moja droga. Amerykanie lubia mowic o Polsce jako o ciemnogodzie, gdzie nie ma aborcji. Dokladnie nie potrafia pokazac Polszy na mapie, ale brak "abortion-rights" zawsze wytkna, gdy ziastnieje taka potrzeba. najczesciej taka potrzeba zachodzi, gdy trzeba tym ciemniakom katolikom dosolic. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 16:40 Przedewszystkim: NIE SZOKUJMY, ALE PRZECIWDZIAŁAJMY. Dlaczego Ci, dla których niedopuszczalna jest aborcja nie mówią, a nawet są przeciwni antykoncepcji. Do wielu takich tragedii nie doszłoby, gdyby była rzetelna edukacja seksualna oraz rzetelna informacja na temat metod zapobiegania ciąży (nie tylko metodami naturalnymi!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
liloom Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 17:18 Sorry, nie przeczytalam wszystkich postow, bo jest tego po prostu za duzo, wiec moze powtorze niechcacy czyjes zdanie. Jasne ze zdjecia sa szokujace, ja moglam obejrzec tylko 2, dalej nie bylam w stanie i chcialabym zapytac tego czlowieka JAKI BYL CEL tego, ze on je tu umiescil. Zebysmy sie my kobiety zastanowily? A co ten facio chce mi tu imputowac, ze ja sie nie zastanawiam? Niech spada! Ja jestem akurat z tych co nie usunela by ciazy, ale ja moge sobie na to pozwolic. A moze mi ten madry facio jeszcze powie czy w ciaze to sie zachodzi przez natchnienie czy co? Bo mi rece opadaja jak takich ludzi spotykam na swojej drodze. Bo on ma dzieci, zone i wogole... A zonie podsun pod oczy te zdjecia, trzeba miec w glowie niedobrze zeby z Toba wogole... Ech, zdenerwowalam sie... Kobiety - nie dac sie! Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie 15.03.02, 17:30 Ja wiem jedno - dopóki Cię to osobiście nie dotyczy to gówno można przewidzieć. Dlatego nie uwierzę, że dziecko - owoc gwałtu kocha się nad życie. Każde spojrzenie na nie przywołuje ten strach - wbrew rozsądkowi, Kochani Najmądrszejsi. Środki antykoncepcyjne są właśnie po to, żeby nie robić skrobanek. A dywagacje na temat tego czy seks jest potrzebny czy nie są po prostu czystą hipokryzją. I z tego co widzę wszyscy przciwnicy pigułek też niewiele wiedzą. Są kobiety , które zachodzą w ciążę od przysłowiowego "stania w przeciągu " - i niby co - trudno - rozmnażajcie się ?????? Nic nie da kalendarzyk.Nie jest filozofią narobić dzieci - "Bóg dał - Bóg wychowa" - trzeba im coś przekazać, nauczyć , zapewnić byt. Moi Drodzy Najmądrzejsi - ciekawe co byście zrobili (wątpię , żeby pisały takie teksty kobiety) gdyby was wyhędożył obleśny, śmierdzący, zapijaczony obwieś. Zawsze to i wy możecie spróbować....np. z Poznaniu podobno można się jeszcze załapać. Miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO SZELMARA I ZWOLENNICZEK ZABIJANIA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 17:38 Szelmar swietny pomysl z tymi zdjeciami. Dobrze, ze matki zwolenniczek aborcji nie usunely ich do trzeciego miesiaca, bo by dzisiaj tak tu nie pyskowaly w obronie prawa do mordowania niewinnych dzieci i usprawiedliwiania sie przed samymi soba z popelnionych zbrodni. Kini, czlowiekiem zaczynamy byc w momencie zaplodnienia, nie poczawszy od 3 miesiaca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO LILOOM Z WARIATKOWA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 22:11 No coz moja droga gdybys ty miala choc mala czesc mojego mozgu to cos moglabys tu zrozumiec ,ty jednak nic nie kapujesz.Moze ty w takim razie nadal moglabys byc usunieta jak te dzieci skoro taka niekumata. Odpowiedz Link Zgłoś
diasy Re: DO LILOOM Z WARIATKOWA 15.03.02, 23:31 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > No coz moja droga gdybys ty miala choc mala czesc mojego mozgu to cos moglabys > > tu zrozumiec ,ty jednak nic nie kapujesz.Moze ty w takim razie nadal moglabys > byc usunieta jak te dzieci skoro taka niekumata. A jednak? Są płody, które należy usuwać - taka np. Liloom, żyje tylko przez pomyłkę. Może Ziutka O Sprawnym Mózgu wytypuje jeszcze jakieś płody do usunięcia? Zdemaskowałaś się - jsteś za aborcją (nawet zdecydowanie za), tylko kryteria ci się nie podobają. P.S. Głęboko współczuję twoim rodzicom, ale żyj sobie jak już jesteś, nic nie szkodzi, że cie nie usunęli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO DIASY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 17:03 Ja nikogo do niczego nie typuje. Chcialabym tylko abyscie postawily sie na miejscu tych dzieci, ktore sa z taka latwoscia usuwane. Ale widac ,ze nie chcecie pomyslec z tej strony. Moim rodzicom nie wspolczuj, bo nie znasz ani ich ani mnie i nie wiesz o czym piszesz.Nie pisz za mnie czy jestem za aborcja czy tez nie. Gdybys wierzyla ,ze jestem za to bys tu nie napisala, nie bylabym obiektem twojego ataku. Dziekuje, ze awansowalas moj mozg na sprawny, no i w ogole ,ze go mam, bo wedlug Liloom to go nie mialam, dlatego tak jej odpisalam. Swoja droga myslalam, ze podmiotem tej dyskusji sa nienarodzone dzieci i aborcja a nie ciagle moj mozg. Cos zbaczacie z tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
murzynka do ziutki ktora nie qma 17.03.02, 12:16 A gdyby cie zgwalcili tez bys taka madra byla? bo widze ze inne argumety to jak groch o sciane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: do murzynki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 17:20 Droga Murzynko, pisalam juz tu o moim stosunku do osob zgwalconych i chorych. Powtorze sie wiec: uwazam, ze jest to ilosciowy margines wszystkich zabiegow aborcyjnych i jestem za prawem kobiety do podjecia tej decyzji. Opcja mogloby byc urodzenie takiego dziecka i oddanie do adopcji, jesli kobieta chcialaby tego oczywiscie. To jej decyzja jednak, czy usunelaby czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom do Ziutki i popierajacych ja 17.03.02, 12:33 Poziom tej dyskusji mi nie odpowiada, sposob w jaki piszesz jakos nie zgadza sie z twoimi pogladami. Dla mnie obrona zycia powinna isc w parze z dobrem, a ty jestes dla mnie osoba negatywna - obrazasz ludzi, ktorzy maja inne poglady niz ty i wogole idziesz za daleko. Chodzisz do kosciola? Ciekawa jestem tego.. I co, jestes w stanie wypowiedziec takie slowa jakie napisalas o mnie lub o moich rodzicach? No to "powodzenia" , bo cos tu jest jednak z Toba "nie-tak". Co za agresja! I co za slownictwo! Poczytaj sobie madrzejsze posty np. Ydoriusa, ktory tlumaczy ze tu chodzi o wolnosc osobista a nie o rozpatrywanie zbrodni. Albo Bibiany... Mi wlasnie chodzi o to co Ydoriusowi, ale ty tego nie rozumiesz i z tego co widac nie masz szans aby zrozumiec. A teraz mozesz dowolnie obrazac wszystkich dookola. Tylko ze na tym dyskusja nie polega. Jak kogos obrazisz to nie przekonasz go do swojego zdania, wpadlo ci to do glowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: do Liloom i popierajacych ja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 17:10 Poziom tej dyskusji to ty sama wybitnie obnizylas( ciemnogrod, brak mozgu itp),to jest to wspaniale twoje slownictwo??? Twoja opinia o mnie i o innych postach mnie nie interesuje, skoro zastosowalas chwyty duzo ponizej pasa. Ja moge dyskutowac z osobami pokroju Osy, nie z toba. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: DO SZELMARA I ZWOLENNICZEK ZABIJANIA 15.03.02, 17:53 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Kini, czlowiekiem zaczynamy byc > w momencie zaplodnienia, nie poczawszy od 3 miesiaca zycia. Naprawdę? A skąd ty o tym wiesz? Najwięksi etycy mają z tym problem, ale ty WIESZ. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom popieram kini 15.03.02, 18:02 Kini nie denerwuj sie, niektorzy mowia "wiem ze nic nie wiem" a Ziutka wie ze wie wszystko;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: popieram kini IP: 62.233.139.* 15.03.02, 18:03 Odwracajac wypowiedzi poprzedniczek; a skad wiecie, ze zycie nie zaczyna sie w momencie zaplodnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
liloom do frisky2 15.03.02, 18:14 Nie o tym chcialam tu dyskutowac, bo tego nie wie nikt, ale tez nikt nikomu nie ma prawa narzucac ocen moralnych. Ani w jedna ani w druga strone. Bo niby z jakiej racji. Najbardziej mi sie "podoba" jak ktos niby chrzescijansko nastawiony wyglasza poglady ktore bardziej kojarza mi sie z dewocja niz z zalozeniami chrzescijanstwa. Frisky nie chce mi sie filozofowac, bo do niczego nie dojdziemy. Znalazlam w tych postach sporo rzeczowych argumentow, ktore jakby przechodza bez echa. To przerazajace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: popieram kini IP: *.acn.waw.pl 15.03.02, 20:55 Bo tu nie o to chodzi. Chodzi o konflikt między prawem do życia a prawem do bycia sobą inaczej zwanym prawem do wolności osobistej. Rozwinięcie znajdziesz w moim poscie powyżej. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 22:35 liloom napisał(a): > Kini nie denerwuj sie, niektorzy mowia "wiem ze nic nie wiem" a Ziutka wie ze > wie wszystko;) Liloom skoro zaliczacie sie do tej pierwszej grupy to powinna byc jednak jakas szansa, ze dojrzycie w koncu te gorzka prawde, ze zabijanie niewinnych dzieci jest zbrodnia. Rozumiem, ze ciezko moze byloby z tym wam zyc, jesli macie aborcje za soba. Lepiej powtarzac te bzdurne frazesy, ze to nie czlowiek jeszcze, ze to tam jakies komorki, ze etycy popieraja aborcje itp, itd. No bo jeslibys sie z tym zgodzila to musialabys sama przed soba przyznac sie ,ze nie tylko zamordowalas niewinne dziecko, musialabys sama sie przyznac, ze zamordowalas swoje , wlasne, niewinne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA 15.03.02, 22:51 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > liloom napisał(a): > > > Kini nie denerwuj sie, niektorzy mowia "wiem ze nic nie wiem" a Ziutka wie > ze > > wie wszystko;) > > Liloom skoro zaliczacie sie do tej pierwszej grupy to powinna byc jednak jakas > > szansa, ze dojrzycie w koncu te gorzka prawde, ze zabijanie niewinnych dzieci > jest zbrodnia. Rozumiem, ze ciezko moze byloby z tym wam zyc, jesli macie aborc > je > za soba. Lepiej powtarzac te bzdurne frazesy, ze to nie czlowiek jeszcze, ze to > > tam jakies komorki, ze etycy popieraja aborcje itp, itd. No bo jeslibys sie z t > ym > zgodzila to musialabys sama przed soba przyznac sie ,ze nie tylko zamordowalas > > niewinne dziecko, musialabys sama sie przyznac, ze zamordowalas swoje , wlasne, > > niewinne dziecko. Ziutko. Napisałem to już dwa razy, więc mogę i trzeci. Być może czegoś nie kumam, ale wolałbym wiedzieć czego. Tu nie chodzi o "mordowanie niewiniątek" jak Ty i Tobie podobni uwielbiacie to przedstawiać. Tu chodzi o konflikt między niezbywalnym prawem do życia a niezbywalnym prawem do własnej integralności, wolności, czy jakkolwiek to nazwiemy. To, że niektórzy mają hierarchię wartości typu: życie, potem długo długo nic a następnie inne wartości, nie oznacza jeszcze, że wszyscy ludzie myślą w ten sposób. Żeby zobrazować absurd Waszego rozumowania: pewna kobieta zachodzi w ciążę, lecz nie chce tego dziecka. Jest mocno przekonana o tym, że go po prostu nie chce. Czuje się ona istotą z gruntu wolną i samosterowną i w imię tych wartości ciążę chce usunąć. Niestety, Wy wiecie lepiej co będzie dla niej dobre. Włazicie z buciorami w życie innych ludzi. Po prostu i bez pardonu. Moim zdaniem kobieta powinna mieć prawo do aborcji do momentu, gdy płód może już żyć własnym życiem. Medycyna stale przesuwa tę granicę, więc być może możliwe kiedyś będzie, że kobieta, zamiast poddawać się aborcji, zdecyduje się na usunięcie zapłodnionego jajeczka, które dojrzeje w sztucznej macicy, aż w wieku dziewięciu miesięcy się urodzi. Być może, nie wiem. Na razie, płód niezdolny do życia poza organizmem matki, nie jest w pełni człowiekiem. W sensie biologicznym ma oczywiście cały swój genotyp, lecz nie jest osobnym organizmem - gdyby był, mógłby bowiem utrzymać się przy życiu bez pomocy innego organizmu - matki. No więc - czego nie rozumiem? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl 16.03.02, 01:22 ydorius napisał(a): > Napisałem to już dwa razy, więc mogę i trzeci. Być może czegoś nie kumam, ale > wolałbym wiedzieć czego. Tu nie chodzi o "mordowanie niewiniątek" jak Ty i Tobi > e > podobni uwielbiacie to przedstawiać. Tu chodzi o konflikt między niezbywalnym > prawem do życia a niezbywalnym prawem do własnej integralności, wolności, czy > jakkolwiek to nazwiemy. A wiec uważasz ze jest to tylko konflikt wolności ??? Na pewno? wiec jezeli sprowadzasz to do konfliktu wolnosci i prawa do wyboru to troche zmienmy twoj przyklad tak nie wiele : > pewna kobieta ma rodziców, lecz > nie chce ich mieć. Jest mocno przekonana o tym, że ich po prostu nie chce. > Czuje się ona istotą z gruntu wolną i samosterowną i w imię tych wartości rodziców > chce usunąć. Niestety, Wy wiecie lepiej co będzie dla niej dobre. Włazicie z > buciorami w życie innych ludzi. Po prostu i bez pardonu. Moim zdaniem kobieta > powinna mieć prawo do zabijania rodzicow ... Widzisz do jakich absurdow dochodzimy traktujac to wylacznei jako konflik praw i wolnosci wyboru i jakies tam takie pierdoly! Nie ma czegos takeigo jak prawo do zabijania! Ale pewnie zaraz powiesz ze tu chodzi o płód! Ha to sie musisz zdecydowac o co ci chodzi bo jak odwolujesz sie do płodu i ze nie mozna go porownywac do rodziców to juz sam mimowolnie sprowadzasz dyspute na rozgraniczenie kiedy płód jest człowiekiem a kiedy nie ! i o potrzebie rozstrzygniecia takiego sporu swiadczy ponizsza czasc twojego postu: > Medycyna stale przesuwa tę granicę, więc być może możliwe kiedyś będzie, że > kobieta, zamiast poddawać się aborcji, zdecyduje się na usunięcie zapłodnionego > > jajeczka, które dojrzeje w sztucznej macicy, aż w wieku dziewięciu miesięcy się > > urodzi. Być może, nie wiem. Na razie, płód niezdolny do życia poza organizmem > matki, nie jest w pełni człowiekiem. W sensie biologicznym ma oczywiście cały > swój genotyp, lecz nie jest osobnym organizmem - gdyby był, mógłby bowiem > utrzymać się przy życiu bez pomocy innego organizmu - matki. > Wiec tak dla twojego wyjasnienia to szpitale pelne są osób ktore nie są w stanie utrzymac sie przy życiu bez pomocy innych !!! Zgodnie z twoim kryterium osoby te rowniez nalezaloby zabic! Wspomiancie tutaj o dramatach ludzkich, o dramacie kobiet o sierocińcach itd a ja sie pytam dlaczego ograniczmy sie do tego jezeli jestescie tacy wyczuleni na dramaty ludzkie i uwazacie ze uprawnia to do zabijania to moze rozciagniemy to na osoby chore na raka lub dzieci uposledzone umyslowo, co? Tez bedziecie tacy pewni? Osobiscie uwazam ze mowienie tutaj o jakis prawach kobiet itp jest zupelnei bez sensu bo taka agrumentacja nie wytrzyma w zadnej sytuacji wlasnie przykladow osob nieuleczelnie chorych... Dlatego wg mnie ta dyskusja sprowadza sie jedynie do wykazania ze to jest morderstwo. No tak ale przeciez to nie jest zabojstwo bo to nie jest czlowiek powiecie! to ja wam powiem ze gdyby te pare komorek, jak wy to nazywacie, znaleziono jakims cudem na Ksiezycu to ogloszono by to jako najwieksze odkrycie w historii ludzkosci ! a wiecie dlaczego? bo po prostu to jest życie! Czy ktos jest wstanie powiedziec mi ze zarodek to nie jest nowe zycie ? Czy ktos mi powie ze jak kobieta dowie sie ze jest w ciazy to nei mysli o zarodku jak o swoim dziecku, o czlwieku ? Dlaczego to niby nie mialbyc czlowiek ? bo co? za malo komorek ma ? Wszyscy wiemy ze nie da sie wyznaczyc granicy kiedy to juz jest czlowiek w zaden rozsadny sposob jezeli nawet wierzycie ze taka granica istnieje ! Otoz granica istnieje jedna to jest zaplodnienie! jedyna granica ktora jest rozsadna a co wiecej jakze prosta ! ale dla nietkorych osob jest to za proste i postanawaiaja przesunac tą granice o kilka dni o miesiąc o trzy miesicące a ja sie pytam w imie czego? jakim prawem? Czy wy na prawde wierzycie w to ze zdanie w Kodeksie Karnym okresli od kiedy mamy do czyneinia z życiem, z czlowiekiem ? ze jest to takie proste? Jezeli ktokolwiek z was byl rodzicem poczetego dziecka to wie ze to jest czlowiek bo to nei jest przedmiot ani zwierze to jest po prostu czlowiek dla ktorego szuka sie imienia, ktoremu juz planuje sie przyszlosc, kupuje ubranka, szykuje pokoik, mysli o zabawkach... Zastanawialiscie sie kiedys nad taka jedna rzecza ze wielokrotnie ekipy ratunkowe ogromnym nakladem pracy i srodkow potrafia przez wiele dni poszukiwac i ratowac jednego czlowieka ! a w tym samym czasie dokonuje sie setek aborcji!!! widzicie tu paradoks? mam nadzieje ze tak! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.03.02, 15:27 Droga blondi. Łamiesz większość reguł dyskusji opisanych kiedyś pięknie przez Artura Schopenhauera. Najbardziej irytujące jest to, że zakładasz z góry, co ktoś (w tym przypadku ja) powie. Masz w głowie wzorcowy obraz zwolennika aborcji, zgodnie z którym powinienem odpowiadać. Rozumiem, że ów stereotyp w zasadzie kończy dyskusję, więc aby podtrzymać własną integralność, możesz skończyć w tym miejscu. Gość portalu: blondi napisał(a): > A wiec uważasz ze jest to tylko konflikt wolności ??? > Na pewno? > wiec jezeli sprowadzasz to do konfliktu wolnosci i prawa do wyboru to troche > zmienmy twoj przyklad tak nie wiele : > > > pewna kobieta ma rodziców, lecz > > nie chce ich mieć. Jest mocno przekonana o tym, że ich po prostu nie chce. > > > Czuje się ona istotą z gruntu wolną i samosterowną i w imię tych wartości > rodziców > > chce usunąć. Niestety, Wy wiecie lepiej co będzie dla niej dobre. Włazicie > z > > buciorami w życie innych ludzi. Po prostu i bez pardonu. Moim zdaniem kobi > eta > > powinna mieć prawo do zabijania rodzicow ... > > Widzisz do jakich absurdow dochodzimy traktujac to wylacznei jako konflik praw > i > wolnosci wyboru i jakies tam takie pierdoly! Nie ma czegos takeigo jak prawo do > > zabijania! > Ale pewnie zaraz powiesz ze tu chodzi o płód! Ha to sie musisz zdecydowac o co > ci > chodzi bo jak odwolujesz sie do płodu i ze nie mozna go porownywac do rodziców > to juz sam mimowolnie sprowadzasz dyspute na rozgraniczenie kiedy płód jest > człowiekiem a kiedy nie ! > i o potrzebie rozstrzygniecia takiego sporu swiadczy ponizsza czasc twojego pos > tu: Nie napiszę, że tu chodzi o płód. Starsi ludzie mogą żyć bez najmniejszej choćby dozy zainteresowania ze strony swoich dzieci, czy w ogóle rodziny. Może ich utrzymywać państwo, siostry zakonne i tak dalej. W sensie życia biologicznego mogą podtrzymywać ich przy życiu respiratory i inne cuda techniki. Zupełnie jednak nie o to mi chodziło. Płód nie może w ogóle przebywać poza organizmem matki. W ogóle bez niego nie istnieje. Dopiero na pewnym etapie rozwoju możliwa jest inkubacja takiego dzieciaka, dopiero wtedy inni ludzie (państwo, szpitale ect.) są w stanie pomóc mu żyć. Do tego momentu płód nie może być rozważana jako samodzielna istota. Bo nią zwyczajnie nie jest. Natomiast najbardziej rozpadający się zgrzybiały staruszek z Alzheimerem, chorobą Parkinsona, lumbago i podagrą takim organizmem jest, gdyż inni mogą mu pomóc utrzymać się przy życiu. Zasadnicza różnica jakościowa. > Wiec tak dla twojego wyjasnienia to szpitale pelne są osób ktore nie są w stani > e > utrzymac sie przy życiu bez pomocy innych !!! Zgodnie z twoim kryterium osoby t > e > rowniez nalezaloby zabic! Co to znaczy: należało? Czy sądzisz, droga blondi, że po wprowadzeniu prawnego zezwolenia na aborcję będzie mordowane każde dziecko, że posłużę się Twoją retoryką? Nie, jeszcze lepiej: po wprowadzeniu zezwolenia aborcji każde dziecko również należy zabić. Jest pozwolenie, no to siup, to przecież takie proste! > Wspomiancie tutaj o dramatach ludzkich, o dramacie kobiet o sierocińcach itd > a ja sie pytam dlaczego ograniczmy sie do tego jezeli jestescie tacy wyczuleni > na > dramaty ludzkie i uwazacie ze uprawnia to do zabijania to moze rozciagniemy to > na > osoby chore na raka lub dzieci uposledzone umyslowo, co? Tez bedziecie tacy pew > ni? > > Osobiscie uwazam ze mowienie tutaj o jakis prawach kobiet itp jest zupelnei bez > > sensu bo taka agrumentacja nie wytrzyma w zadnej sytuacji wlasnie przykladow os > ob > nieuleczelnie chorych... No cóż, to tylko Twoje dobre samopoczucie pozwala tak twierdzić. Pisałem, dlaczego są to różne sytuacje. > Dlatego wg mnie ta dyskusja sprowadza sie jedynie do wykazania ze to jest > morderstwo. > > No tak ale przeciez to nie jest zabojstwo bo to nie jest czlowiek powiecie! > to ja wam powiem ze gdyby te pare komorek, jak wy to nazywacie, znaleziono jaki > ms > cudem na Ksiezycu to ogloszono by to jako najwieksze odkrycie w historii > ludzkosci ! a wiecie dlaczego? bo po prostu to jest życie! > Czy ktos jest wstanie powiedziec mi ze zarodek to nie jest nowe zycie ? > Czy ktos mi powie ze jak kobieta dowie sie ze jest w ciazy to nei mysli o zarod > ku > jak o swoim dziecku, o czlwieku ? Dlaczego to niby nie mialbyc czlowiek ? > bo co? za malo komorek ma ? > Wszyscy wiemy ze nie da sie wyznaczyc granicy kiedy to juz jest czlowiek w zade > n > rozsadny sposob jezeli nawet wierzycie ze taka granica istnieje ! > Otoz granica istnieje jedna to jest zaplodnienie! jedyna granica ktora jest > rozsadna a co wiecej jakze prosta ! ale dla nietkorych osob jest to za proste i > > postanawaiaja przesunac tą granice o kilka dni o miesiąc o trzy miesicące a ja > sie pytam w imie czego? jakim prawem? W imię obrony samego/samej siebie. W imię osobistej wolności zagwarantowanej każdemu obywatelowi tego kraju mocą Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, paragrafy 30, 31 i następne. Czy to wystarczający konkret? > Czy wy na prawde wierzycie w to ze zdanie w Kodeksie Karnym okresli od kiedy ma > my > do czyneinia z życiem, z czlowiekiem ? ze jest to takie proste? > Jezeli ktokolwiek z was byl rodzicem poczetego dziecka to wie ze to jest czlowi > ek > bo to nei jest przedmiot ani zwierze to jest po prostu czlowiek dla ktorego szu > ka > sie imienia, ktoremu juz planuje sie przyszlosc, kupuje ubranka, szykuje pokoik > , > mysli o zabawkach... Ojej, jaka ładna demagogia. Skończyły Ci się argumenty, że musisz odwoływać się do łzawych psychologicznych przykładów? > Zastanawialiscie sie kiedys nad taka jedna rzecza ze wielokrotnie ekipy ratunko > we > ogromnym nakladem pracy i srodkow potrafia przez wiele dni poszukiwac i ratowac > > jednego czlowieka ! a w tym samym czasie dokonuje sie setek aborcji!!! > widzicie tu paradoks? mam nadzieje ze tak! Nie. Pozdrawiam serdecznie, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl 16.03.02, 18:53 ydorius napisał(a): > > Droga blondi. Łamiesz większość reguł dyskusji opisanych kiedyś pięknie przez > Artura Schopenhauera. Najbardziej irytujące jest to, że zakładasz z góry, co > ktoś (w tym przypadku ja) powie. Masz w głowie wzorcowy obraz zwolennika > aborcji, zgodnie z którym powinienem odpowiadać. wiec taka na wstepie to jestem facetem:-) i calyczas pisze w meskiej osobie a wracjac do dyskusji to te niby zalozenie twojej odpoeiedzi z gory to są jedynie moje wnioski z twojego poprzedniego posta. To są, przy najmniej dla mnie, logiczne wnioski z twoich wypowiedzi... ale jezeli cie to tak irytuje to nie bede tego w ten sposob formulowal a co do jakiegos tam obrazu obroncy aborcji to nie mam takowego i latwo zauwazyc z mojego posta ze scisle odnosze do tego co bylo zawarte w twoim poscie i na tym bazuje... > [ciach] > > Nie napiszę, że tu chodzi o płód. Starsi ludzie mogą żyć bez najmniejszej choćb > y > dozy zainteresowania ze strony swoich dzieci, czy w ogóle rodziny. Może ich > utrzymywać państwo, siostry zakonne i tak dalej. W sensie życia biologicznego > mogą podtrzymywać ich przy życiu respiratory i inne cuda techniki. Zupełnie > jednak nie o to mi chodziło. Płód nie może w ogóle przebywać poza organizmem > matki. W ogóle bez niego nie istnieje. Dopiero na pewnym etapie rozwoju możliwa > > jest inkubacja takiego dzieciaka, dopiero wtedy inni ludzie (państwo, szpitale > ect.) są w stanie pomóc mu żyć. Do tego momentu płód nie może być rozważana jak > o > samodzielna istota. Bo nią zwyczajnie nie jest. Natomiast najbardziej > rozpadający się zgrzybiały staruszek z Alzheimerem, chorobą Parkinsona, lumbago > > i podagrą takim organizmem jest, gdyż inni mogą mu pomóc utrzymać się przy > życiu. Zasadnicza różnica jakościowa. > No prosze a wiec jak rozumiem dla ciebie rozgraniczenie pomiedzy tym czy płód jest człowiekiem czy nie jest pochodną rozwoju medycyny!!! Bardzo pieknie! az takiego relatywizmu to sie niespodziewalem bo z tego co tu napisales wynika iz 200 lat temu dla ciebie 7 miesieczny plod nie byl czlowiekiem bo nie byl w stanie zyc poza cialem matki ! ale jest cos pozytywnego w tym co napisales a mianowicie to ze wraz z rozwojem medycyny ta granica sie przesuwa w dół i pewnego pieknego dnia bedzie mozliwe utrzymanie przy zyciu zarodka od poczecia ! I wtedy bedziesz znuszony trzymajac sie swojej dosc kontrowersyjnej teori czlowieczenstwa przyznac ze jednak czlowiek jest od poczecia! tylko wspolczuje tobie bo sobie uswiadomisz ze przez wszystkie poprzednie lata pozwalałeś na zabijanie płodów ktore uwazasz za ludzi w koncu! Wiec trzymajmy kciuki za medycyne ktorej rozwój stał sie wyznacznikiem czlowieczeństwa! Widzisz ja uwazam ze to czy ktos jest czlowiekiem czy nie wcale nie zalezy od tego w jakich czasach zyjemy i od poziomu rozwoju medycyny bo wg mnie jedno z drugim nie ma nic wspolnego! > > Wiec tak dla twojego wyjasnienia to szpitale pelne są osób ktore nie są w > stani > > e > > utrzymac sie przy życiu bez pomocy innych !!! Zgodnie z twoim kryterium os > oby t > > e > > rowniez nalezaloby zabic! > > Co to znaczy: należało? Czy sądzisz, droga blondi, że po wprowadzeniu prawnego > zezwolenia na aborcję będzie mordowane każde dziecko, że posłużę się Twoją > retoryką? Nie, jeszcze lepiej: po wprowadzeniu zezwolenia aborcji każde dziecko > > również należy zabić. Jest pozwolenie, no to siup, to przecież takie proste! Przyznaje ze slowo "nalezało' jest bez sensu tutaj i raczej chodzilo mi o mozliwosc zabijania takich osob jezeli rodzina uzna ze ta osoba wprowadza jakis dyskomfort do ich zycia i jest dla nich uciazliwa- wg mnie dokladnie to wynika z twojego postu! [ciach] > ale dla nietkorych osob jest to za pro > ste i > > > > postanawaiaja przesunac tą granice o kilka dni o miesiąc o trzy miesicące > a ja > > sie pytam w imie czego? jakim prawem? > > W imię obrony samego/samej siebie. W imię osobistej wolności zagwarantowanej > każdemu obywatelowi tego kraju mocą Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, > paragrafy 30, 31 i następne. Czy to wystarczający konkret? > Widze ze nie dociera do ciebie ze ten argument mozesz rownie dobrze z powodzeniem zastosowac w imię zezwolenia na zabijanie kazdego czlowieka na ktorego akurat masz ochote! Dokladnie tak jak piszesz w imie wolnosci ! czy nadal uwazasz ze jest to sensowny argument? [ciach] > > Jezeli ktokolwiek z was byl rodzicem poczetego dziecka to wie ze to jest c > zlowi > > ek > > bo to nei jest przedmiot ani zwierze to jest po prostu czlowiek dla ktoreg > o szu > > ka > > sie imienia, ktoremu juz planuje sie przyszlosc, kupuje ubranka, szykuje p > okoik > > , > > mysli o zabawkach... > > Ojej, jaka ładna demagogia. Skończyły Ci się argumenty, że musisz odwoływać się > > do łzawych psychologicznych przykładów? to nie sa tylko przyklady to jest RZECZYWISTOŚĆ to nie sa te twoje ksiązkowe teorie o prawie i wolności wyboru bo do tego starasz sie to sprowadzic ! O nie! nie ma tak prosto ! Ale mam wrazenie ze nigdy tego nie doswiadczyles i to jest zapewne zrodlem twojej kpiny z tego co opisalem ! niestety kpina jest jedyna twoja odpowiedzia na opis ludzkich uczuc ! szkoda! > > > Zastanawialiscie sie kiedys nad taka jedna rzecza ze wielokrotnie ekipy ra > tunko > > we > > ogromnym nakladem pracy i srodkow potrafia przez wiele dni poszukiwac i ra > towac > > > > jednego czlowieka ! a w tym samym czasie dokonuje sie setek aborcji!!! > > widzicie tu paradoks? mam nadzieje ze tak! > > Nie. > chyba nie myslisz ze tak lakoniczna odpowiedzią cokolwiek osiagnałeś? po prosze o argumentacje ! i na koniec to twoja odpowiedz na mojego posta bardzo mnie zdziwila biorac pod uwage poczatkowy wyklad na temat dyskusji to ja moze powiem tyle ze ty odpowiedziales moze maksymalnie na polowe mojego posta i w zasadzie polemiazowales z jedną moją tezą reszte przemilaczales albo kpiles sobei z tego co napisalem ... również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.03.02, 23:43 Gość portalu: blondi napisał(a): > wiec taka na wstepie to jestem facetem:-) > i calyczas pisze w meskiej osobie > a wracjac do dyskusji to te niby zalozenie twojej odpoeiedzi z gory to są jedyn > ie > moje wnioski z twojego poprzedniego posta. To są, przy najmniej dla mnie, > logiczne wnioski z twoich wypowiedzi... ale jezeli cie to tak irytuje to nie be > de > tego w ten sposob formulowal > a co do jakiegos tam obrazu obroncy aborcji to nie mam takowego i latwo zauwazy > c > z mojego posta ze scisle odnosze do tego co bylo zawarte w twoim poscie i na ty > m > bazuje... Zmyliłeś mnie swym „kobiecym” nickiem. Jeżeli chodzi o logikę wyciąganych przez Ciebie wniosków, to w rzeczy samej określenie „przynajmniej dla mnie” jest wyjątkowo na miejscu. > No prosze a wiec jak rozumiem dla ciebie rozgraniczenie pomiedzy tym czy płód > jest człowiekiem czy nie jest pochodną rozwoju medycyny!!! Nieprawda. > Bardzo pieknie! az takiego relatywizmu to sie niespodziewalem bo z tego co tu > napisales wynika iz 200 lat temu dla ciebie 7 miesieczny plod nie byl czlowieki > em > bo nie byl w stanie zyc poza cialem matki ! Nieprawda. > ale jest cos pozytywnego w tym co napisales a mianowicie to ze wraz z rozwojem > medycyny ta granica sie przesuwa w dół i pewnego pieknego dnia bedzie mozliwe > utrzymanie przy zyciu zarodka od poczecia ! Prawda. > I wtedy bedziesz znuszony trzymajac sie swojej dosc kontrowersyjnej teori > czlowieczenstwa przyznac ze jednak czlowiek jest od poczecia! tylko wspolczuje > tobie bo sobie uswiadomisz ze przez wszystkie poprzednie lata pozwalałeś na > zabijanie płodów ktore uwazasz za ludzi w koncu! > Wiec trzymajmy kciuki za medycyne ktorej rozwój stał sie wyznacznikiem > czlowieczeństwa! > Widzisz ja uwazam ze to czy ktos jest czlowiekiem czy nie wcale nie zalezy od > tego w jakich czasach zyjemy i od poziomu rozwoju medycyny bo wg mnie jedno z > drugim nie ma nic wspolnego! Ja także nic takiego nie napisałem. Czytając jeszcze raz mój list, łatwo zauważysz, że pisałem o płodzie jako o osobnym organizmie, pomijając kwestię tego, czy jest on człowiekiem, czy też nie. Bo z mojej perspektywy to właśnie jest bez znaczenia. Nie będę czuł się ni na jotę winny, że do tej pory pozwalałem na „mordowanie niewiniątek”, gdyż mówię w swoim liście zupełnie co innego. Nie wiem, od którego momentu zaczyna się człowiek – i w tym kontekście niewiele mnie to interesuje. Wiem natomiast, że w momencie, gdy kobiecie nakazuje się nosić ciążę, której nie chce, łamie się jej wolę. Ogranicza wolność. Więc mamy dwa podmioty: dziecko, które chce żyć i matkę, która chce być wolna. Dla Ciebie, o ile dobrze rozumiem, nie ma tu żadnego dylematu. Rodzi się życie i ono ma priorytet. Świetnie, ale nie wszyscy podzielają tę skądinąd piękną skalę wartości. Ci jednak, którzy jej nie podzielają, mają pecha – muszą postępować zgodnie z „jedyną słuszną” ideologią. > Przyznaje ze slowo "nalezało' jest bez sensu tutaj i raczej chodzilo mi o > mozliwosc zabijania takich osob jezeli rodzina uzna ze ta osoba wprowadza jakis > > dyskomfort do ich zycia i jest dla nich uciazliwa- wg mnie dokladnie to wynika > z > twojego postu! Niedokładnie natomiast Ty go przeczytałeś. Człowiek, w momencie uzyskania możliwości życia poza organizmem matki przestaje do kogokolwiek należeć. Dlatego sytuacja „niechcianej” rodziny jest inna jakościowo, niż sytuacja niechcianego dziecka. Starców możesz utrzymywać Ty, może utrzymywać państwo, może utrzymywać Kościół lub ktokolwiek inny. Dwutygodniowego płodu nikt nie jest w stanie (na razie) utrzymać przy życiu. > Widze ze nie dociera do ciebie ze ten argument mozesz rownie dobrze z powodzeni > em > zastosowac w imię zezwolenia na zabijanie kazdego czlowieka na ktorego akurat > masz ochote! Dokladnie tak jak piszesz w imie wolnosci ! czy nadal uwazasz ze > jest to sensowny argument? Owszem, ze względu na to, co napisałem powyżej. Zabijanie ludzi, którzy nam przeszkadzają jest wyjątkowo niesympatyczne (w Teksasie dostaje się za to trzy zastrzyki, to obrazuje, jak bardzo jest to niesympatyczne zachowanie). Pozbycie się niechcianej ciąży jest czymś zupełnie innym – płód dopiero w określonym momencie (ściśle wyznaczonym przez medycynę) nabiera możliwości przeżycia. > to nie sa tylko przyklady to jest RZECZYWISTOŚĆ to nie sa te twoje ksiązkowe > teorie o prawie i wolności wyboru bo do tego starasz sie to sprowadzic ! > O nie! nie ma tak prosto ! Ale mam wrazenie ze nigdy tego nie doswiadczyles i t > o > jest zapewne zrodlem twojej kpiny z tego co opisalem ! niestety kpina jest jedy > na > twoja odpowiedzia na opis ludzkich uczuc ! szkoda! Wybacz, ale rozmawiamy na poziomie ogólnym, nie szczegółowym. Rozmawiamy o zakazie aborcji, nie wnikając w psychologię decydującej się na ten zabieg kobiety, nie wnikając w stany psychiczne ojca oraz superego dziadków, czy podświadomość stryja... To dla Ciebie nie ma znaczenia, bo ma znaczenie, że „morduje się niewinnych”. Więc albo dyskutujesz ze mną na narzuconym przez Ciebie poziomie, albo podajesz łzawe psychologiczne przykłady. > chyba nie myslisz ze tak lakoniczna odpowiedzią cokolwiek osiagnałeś? > po prosze o argumentacje ! Słuchaj, pisze do Ciebie długi list. List, w którym wyjaśniam jak potrafię najlepiej swoje stanowisko. Odpowiadam czwarty raz na zadane przez Ciebie (nieznacznie zmodyfikowane za każdym razem) pytanie w sposób wyczerpujący, jasny i przejrzysty. Kiedy zadajesz owo pytanie piąty raz, to myślę sobie, że tym razem mogę odpowiedzieć lakonicznie. > i na koniec to twoja odpowiedz na mojego posta bardzo mnie zdziwila biorac pod > uwage poczatkowy wyklad na temat dyskusji > to ja moze powiem tyle ze ty odpowiedziales moze maksymalnie na polowe mojego > posta i w zasadzie polemiazowales z jedną moją tezą reszte przemilaczales albo > kpiles sobei z tego co napisalem ... > > również pozdrawiam Chyba nie starcza mi możliwości umysłowych. Przeczytałem jeszcze raz naszą płomienną dyskusją i wydaje mi się, ze poruszyłem w odpowiedzi większość zadanych tematów. Mam prośbę, czy mógłbyś wypunktować rzeczy, które przeoczyłem? Będzie mi dużo łatwiej się do nich odnieść. Dziękuję i pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl 18.03.02, 09:58 ydorius napisał(a): ) Gość portalu: blondi napisał(a): ) ) ) No prosze a wiec jak rozumiem dla ciebie rozgraniczenie pomiedzy tym czy p ) łód ) ) jest człowiekiem czy nie jest pochodną rozwoju medycyny!!! ) ) Nieprawda. ) ) ) Bardzo pieknie! az takiego relatywizmu to sie niespodziewalem bo z tego co ) tu ) ) napisales wynika iz 200 lat temu dla ciebie 7 miesieczny plod nie byl czlo ) wieki ) ) em ) ) bo nie byl w stanie zyc poza cialem matki ! ) ) Nieprawda. ) ) ) ale jest cos pozytywnego w tym co napisales a mianowicie to ze wraz z rozw ) ojem ) ) medycyny ta granica sie przesuwa w dół i pewnego pieknego dnia bedzie mozl ) iwe ) ) utrzymanie przy zyciu zarodka od poczecia ! ) ) Prawda. ) Wybacz ale w kontekscie tego co napisales na koncu swojego maila o tym jak bardzo wyczerpujaca polemike ze mna prowadzisz przyznasz ze 3 powyzsze odpowiedzi sa dosci ciekawe :-)? ale jak rozumie wyjasnienie zanjde ponizej wiec szukam ... ) ) Wiec trzymajmy kciuki za medycyne ktorej rozwój stał sie wyznacznikiem ) ) czlowieczeństwa! ) ) Widzisz ja uwazam ze to czy ktos jest czlowiekiem czy nie wcale nie zalezy ) od ) ) tego w jakich czasach zyjemy i od poziomu rozwoju medycyny bo wg mnie jedn ) o z ) ) drugim nie ma nic wspolnego! ) ) Ja także nic takiego nie napisałem. Czytając jeszcze raz mój list, łatwo ) zauważysz, że pisałem o płodzie jako o osobnym organizmie, pomijając kwestię ) tego, czy jest on człowiekiem, czy też nie. Bo z mojej perspektywy to właśnie ) jest bez znaczenia. no dobra wiec doszlism do czegoś konkretnego ! Tobie jest obojętne czy zabijasz czowieka czy nie ? Dobrze rozumię ? A wiec jezeli odpowiedz na to pytanie brzmi tak to koncze dyskusje bo nie mamy o czym dyskutować a jezeli brzmi nie to dyskutujemy dalej! Albo jak rozumię wg ciebie nie mozemy mowic o zabijaniu dopoki, jak to nazywasz "organizm" (ciekaw jestem jakie jest dopelnienie wg ciebie czy to jest oragnizm ludzki moze?) nie jest w stanie samodzielnie żyć poza łonem matki ! Jak roumie tu jest twoja cała linia obrony. Stworzyles sobie jakaś dziwną definicję "zabijania" ze niby to organizm musi byc samodzielny i dopiero wtedy rozmawiamy o mozliwosci zabicia. Wiec teraz seria prostych pytań. Czy płód w 2 miesiacu żyje? Odpowiedz mi na bardzo proste pytanie czy ten płód wg ciebie zyje ? Bo jezeli uznasz że żyje to musisz uznać ze również go tego zycia pozbawiasz a to sie nazywa zbijaniem ! i w tym momencie nei rozumie jak mozesz mówić ze nie jest to zabijanie??? Mozesz mi to wyjasnić ! )Nie będę czuł się ni na jotę winny, że do tej pory ) pozwalałem na „mordowanie niewiniątek”, gdyż mówię w swoim liście z ) upełnie co ) innego. Nie wiem, od którego momentu zaczyna się człowiek – i w tym konte ) kście ) niewiele mnie to interesuje. Bardzo wygodna postawa : nieinteresuje mnie czy zabijam czlowieka czy nie ! Ekstra! )Wiem natomiast, że w momencie, gdy kobiecie ) nakazuje się nosić ciążę, której nie chce, łamie się jej wolę. Ogranicza ) wolność. Więc mamy dwa podmioty: dziecko, które chce żyć i matkę, która chce by ) ć ) wolna. Dla Ciebie, o ile dobrze rozumiem, nie ma tu żadnego dylematu. Rodzi się ) ) życie i ono ma priorytet. Świetnie, ale nie wszyscy podzielają tę skądinąd ) piękną skalę wartości. Ci jednak, którzy jej nie podzielają, mają pecha – ) muszą ) postępować zgodnie z „jedyną słuszną” ideologią. ) Wiesz co takiego pecha to wszyscy maja nie tylko w zwiazku z ciązą tak samo moge napisac ze twoi rodzice mają obowiazek utrzymywania ciebie jako dziecka ! I co? tez masz dylemat ? Ty stawiasz czloweka w pępku świata ! Tojest opaczne zrozumienie wolności bo jak staram sie tobie wykazac twoje rozumienie wolności prowadzi w prostej lini do zabijania innych ludzi bo mam na to taka ochote! Twoja wolność jest ograniczona wolnością innych ludzi. I jeszcze oddam ze dzwi mnie twoje pisanie o ciąży jak o czymś co kobiecie przydaża sie jak choroba, że ona o tym nie wiedziala ze to niby zupelnei bez jej wiedzy sie zadaza :-))) przeprasz co? kobiety sa zapylane przez wiatr czy jak? i uprzedzam juz twoje argumenty o gwałcie, albo plodzie ktory zagraza zyciu kobiety bo musisz pamietac ze prawnie zabronione jest zabijanie czlowieka prawda natomiast zabojstwo w obronie koniecznej jest dozwolone w kilku przypadkach! Wiec powolywanie sie na gwałt tutaj to jest tak jakbys mowil ze morderstwo powinno byc dozwolone bo przeciez w obronie koniecznej mozna zabic! ) Niedokładnie natomiast Ty go przeczytałeś. Człowiek, w momencie uzyskania ) możliwości życia poza organizmem matki przestaje do kogokolwiek należeć. Bardzo ciekawie to brzmi w kontekscie calej twojej poprzedniej wypowiedzi gdzie mi udowadniaes ze ciebei zupelnie nie iteresuje czy to jest czlowiek czy nie! a tu prosze jednak piszesz ze jest to czlowiek ? Bardzo ciekawe przyznaje! )Dlateg ) o ) sytuacja „niechcianej” rodziny jest inna jakościowo, niż sytuacja n ) iechcianego ) dziecka. Starców możesz utrzymywać Ty, może utrzymywać państwo, może utrzymywać ) ) Kościół lub ktokolwiek inny. Dwutygodniowego płodu nikt nie jest w stanie (na ) razie) utrzymać przy życiu. ) Na razie ! Jak widzisz sam przyznajesz ze twoja teza kiedy mozna usunac ciaze a kiedy nie nie jest uniwersalna czasowo i bedzie sie zmieniac w zaleznosci od postepu medycyny! i tak jak mowie 200 lat temu uznalbys ze usuniecie 7 miesiecznego plodu nie jest zabojstwem bo nie jest on w stanie samodzielnie zyc! Juz nei pisze o czlowieku wiec mozesz zgodzic sie ze mna prawda? i jeszcze ciekawi mnie w tym watku to ze na Kosciol Katolicki powoluja si tak czesto osoby za aborcja natoamist zwolennicy o nim prawie nie pisza ciekawe co? ) ) Widze ze nie dociera do ciebie ze ten argument mozesz rownie dobrze z powo ) dzeni ) ) em ) ) zastosowac w imię zezwolenia na zabijanie kazdego czlowieka na ktorego aku ) rat ) ) masz ochote! Dokladnie tak jak piszesz w imie wolnosci ! czy nadal uwazasz ) ze ) ) jest to sensowny argument? ) ) Owszem, ze względu na to, co napisałem powyżej. Zabijanie ludzi, którzy nam ) przeszkadzają jest wyjątkowo niesympatyczne (w Teksasie dostaje się za to trzy ) zastrzyki, to obrazuje, jak bardzo jest to niesympatyczne zachowanie). Pozbycie ) ) się niechcianej ciąży jest czymś zupełnie innym – płód dopiero w określon ) ym ) momencie (ściśle wyznaczonym przez medycynę) nabiera możliwości przeżycia. Po raz kolejny sam podkreslasz ze o tym czy płód zabijasz czy nie decyduje poziom rozwoju medycyny ! Z takim relatywizmem to sie nei zgadzam tak jak pisalem wczesniej! Uwazam ze glupota jest twierdzic ze ta sama czynnosc wczoraj nei byla zabojstwem a dzis juz jest tylko dlatego ze dokonal sie postep w medycynie! ) ) chyba nie myslisz ze tak lakoniczna odpowiedzią cokolwiek osiagnałeś? ) ) po prosze o argumentacje ! ) ) Słuchaj, pisze do Ciebie długi list. List, w którym wyjaśniam jak potrafię ) najlepiej swoje stanowisko. Odpowiadam czwarty raz na zadane przez Ciebie ) (nieznacznie zmodyfikowane za każdym razem) pytanie w sposób wyczerpujący, jasn ) y ) i przejrzysty. Kiedy zadajesz owo pytanie piąty raz, to myślę sobie, że tym ) razem mogę odpowiedzieć lakonicznie. ) widzisz wszystko polega na tym ze aby wykazac blednosc twoich tez sprowadzam je do absurdu i na podstawie tego co twierdzisz pokazuje ci ze myslac w ten sposob mozna dojsc do absurdalnych rzeczy i ciekawi mnie czy za kazdym razem zgadzasz sie z tymi absurdami ? a jezeli nie ? to powinienes wyjasnic albo blad w moim rozumowaniu albo zaprzeczyc swoim tezom! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.02, 12:09 Ponieważ nuży mnie już odpowiadanie kolejny raz na te pytania, pozwól, że ja wypunktuję Ci swoje stanowisko. Będzie łatwiej i szybciej: 1. Zajście w niechcianą ciążę wywołuje konflikt dwu bardzo silnych wartości: prawa do życia i prawa do wolności. 2. Zakaz aborcji uderza w te osoby, które uznają obie te wartości, jednocześnie nie przyznając prawu do życia absolutnego prymatu nad prawem do wolności 3. Płód rozwijający się w ciele kobiety, do momentu uzyskania zdolności samodzielnego (por. definicja punkt 5) życia NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM. 4. Uznaję, że kiedyś medycyna dojdzie do takiego stadium rozwoju, że aborcje w ogóle nie będą potrzebne. Kobieta, która zajdzie w niechcianą ciążę, będzie mogła poddać się zamiast tego ekstrakcji płodu z macicy, zaś płód ten w specjalnych inkubatorach (nazwijmy to procesem wybutlacji) dojrzeje sobie do momentu, gdy będzie mógł „się urodzić”. 5. Za samodzielny organizm, uważam taki organizm, który jest w stanie przetrwać w pojedynkę (stanowisko mocne) lub też może być podtrzymywany przy życiu przez innych, którzy z jakiś względów godzą się nieść ten ciężar. Tak więc komórki rakowe nie będą samodzielnym organizmem (choć są nieśmiertelne i byłyby ciekawym przykładem życia), gdyż nie są się w stanie obejść bez swojego żywiciela. 6. W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy życiu), nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też nie. Każdy ma prawo decydować o swoim ciele. Mogę skoczyć z mostu lub łyknąć biały fosfor. Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może być. Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za siebie. Jak rozumiem aborcja jest (powinna być) ciężkim przeżyciem, gdyż ma się świadomość, że to co dziś nie jest samodzielnym organizmem, za parę miesięcy będzie. I to jest trudne. W rozważanym przeze mnie konflikcie praw do wolności i do życia musi zapaść kompromisowa decyzja. 7. Czy płód w drugim miesiącu żyje, chciałeś, bym Ci odpowiedział na to proste pytanie. Żyje, oczywiście. Podobnie jak trzustka, wątroba i parę innych organów. I podobnie jak one nie jest w stanie dalej żyć, po wyjęciu go z organizmu. 8. Jeżeli ktoś się urodził i jest w stanie przeżyć, to więzy prawne nałożone na innych w związku z ich istnieniem są wyjątkowo kruche. Niechciane dziecko można oddać tym, którzy je zechcą, upierdliwego dziadka można oddać do domu starców, od nieznośnych rodziców można uciec i tak dalej. Każdy, kto jest w stanie przetrwać o własnych siłach lub korzystając z dobrowolnej pomocy innych – zasługuje na to, by żyć. 9. Aby pokazać błędność moich tez sprowadzasz je do absurdu. Jak na razie, drogi blondi, do absurdu sprowadzasz własną nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl 18.03.02, 13:37 ydorius napisał(a): > Ponieważ nuży mnie już odpowiadanie kolejny raz na te pytania, pozwól, że ja > wypunktuję Ci swoje stanowisko. Będzie łatwiej i szybciej: > > 1. Zajście w niechcianą ciążę wywołuje konflikt dwu bardzo silnych > wartości: prawa do życia i prawa do wolności. > 2. Zakaz aborcji uderza w te osoby, które uznają obie te wartości, > jednocześnie nie przyznając prawu do życia absolutnego prymatu nad prawem do > wolności rozumię ze ty nie jestes gotow powiedziec ze prawo do wyboru ma wiekszy prymat bo uwazasz ze potrzebne sa dodatkowe okoliczonsci kotre pozwalaja na to aby uznac ze prawo wyboru jest wyzej. Jak rozumie taka dodatkowa okoliczonscia jest to ze w pewnej fazie plod nie moze zyc poza organizmem matki! mam nadzieje ze dobrze to zrozumialem > 3. Płód rozwijający się w ciele kobiety, do momentu uzyskania zdolności > samodzielnego (por. definicja punkt 5) życia NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM. > 4. Uznaję, że kiedyś medycyna dojdzie do takiego stadium rozwoju, że > aborcje w ogóle nie będą potrzebne. Kobieta, która zajdzie w niechcianą ciążę, > będzie mogła poddać się zamiast tego ekstrakcji płodu z macicy, zaś płód ten w > specjalnych inkubatorach (nazwijmy to procesem wybutlacji) dojrzeje sobie do > momentu, gdy będzie mógł „się urodzić”. > 5. Za samodzielny organizm, uważam taki organizm, który jest w stanie > przetrwać w pojedynkę (stanowisko mocne) lub też może być podtrzymywany przy > życiu przez innych, którzy z jakiś względów godzą się nieść ten ciężar. Tak > więc komórki rakowe nie będą samodzielnym organizmem (choć są nieśmiertelne i > byłyby ciekawym przykładem życia), gdyż nie są się w stanie obejść bez swojego > żywiciela. a teraz odpowiedzmy sobei dlaczego wg ciebie plód "NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM" otóz sam jestes gotów przyznać ze wynika to tylko i jedynie z poziomu medycyny! Poniewaz ten rozwój nie jest na tyle wysoki aby utrzymac płód ludzki od poczecia ! > 6. W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na > aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy życiu), > nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też nie. Ka > żdy ma > prawo decydować o swoim ciele. Mogę skoczyć z mostu lub łyknąć biały fosfor. > Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może być. I tu sam sobei zaprzeczesz gdyz w pkt 4 napisale ze uwazasz ze kiedys bedzie mogl byc samodzielny! > Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za siebie > . czyli chcesz mi wmowic ze kobeita w pewnym momencie ma dwa serca ? dwie pary rąk? dwa uklady nerwowe? No bo jak twierdzisz to jest jej ciało ! dodatkowo to czy cos jest cialem kobiety uzalezniles scisle od poziomu rozwoju medycyny ! > Jak > rozumiem aborcja jest (powinna być) ciężkim przeżyciem, gdyż ma się > świadomość, że to co dziś nie jest samodzielnym organizmem, za parę miesięcy > będzie. I to jest trudne. W rozważanym przeze mnie konflikcie praw do wolności > i do życia musi zapaść kompromisowa decyzja. > 7. Czy płód w drugim miesiącu żyje, chciałeś, bym Ci odpowiedział na to > proste pytanie. Żyje, oczywiście. Podobnie jak trzustka, wątroba i parę innych > organów. I podobnie jak one nie jest w stanie dalej żyć, po wyjęciu go z > organizmu. > 8. Jeżeli ktoś się urodził i jest w stanie przeżyć, to więzy prawne > nałożone na innych w związku z ich istnieniem są wyjątkowo kruche. Niechciane > dziecko można oddać tym, którzy je zechcą, upierdliwego dziadka można oddać do > domu starców, od nieznośnych rodziców można uciec i tak dalej. Każdy, kto jest > w stanie przetrwać o własnych siłach lub korzystając z dobrowolnej pomocy > innych – zasługuje na to, by żyć. > 9. Aby pokazać błędność moich tez sprowadzasz je do absurdu. Jak na > razie, drogi blondi, do absurdu sprowadzasz własną nieumiejętność czytania ze > zrozumieniem. > :-))) o prosze jaka ładna wycieczeka osobista, zamiast pisac o moich argumentach piszesz o mnie i o mojej zdolnosci rozumienia .... a ja sprowadze to całe 9 punktow do jednego a mianowicie wg ciebie można usuwać płód ludzki do momentu ktory jest wyznaczany poprzez poziom rozwoju medycyny a tym momentem jest mozliwosc utrzymanai przy zyciu plodu poza łonem matki! a wiec krótko mówiąc uzlaezniasz to po prostu od czasu w ktorym sie znajdujesz bo 200 lat temu uznalbys ze mozna usuwac plody ktore maja 9 miesiecy, 40 lat temu uznalbys ze tak juz nie mozna bo maksymalnie do 8 miesica i tak dalej z biegiem czasu przesuwalbys ta granicę ! I nic tu żadne konflikty praw nie mają do rzeczy ! nic tu nei ma do rzeczy jak to sie starasz tu pokazac ze to jest jedno cialo matki ! Bo sam przyznajesz ze kiedys medycyna pozwoli aby w dowolnym momencie wyjac płód z ciała matki ! a wiec również definicja tego czy cos jest ciałem matki czy nie również zalezy u ciebie od poziomu rozwoju medycyny ! Innymi słowy to czy cos jest ciałem matki zależy u ciebie od tego czy jestesmy w roku 2002 czy w 1902! wszystko sprowadza sie tak czy inaczej do poziomu rozwoju medycyny ! ale na koniec mam takie proste pytanie : Rozumiem ze obecnie uznajesz ze płód który ma 3 miesiace mozna usunąc bo jak to okreslasz nie jest to ciało matki i nie moze istniec poza nią, a nastepnego dnia dokonuej sie jakis przelom w medycynie i okazuje sie ze ten 3 misieczny plod juz wg ciebie nie mozna usunac ! Ot tak zmianiasz decyzje z dnia na dzień! wg mnie teoria wg ktorej z dnia na dzień zmieniasz swoja decyzje o tym czy dane dziecko mozna zabic czy nie jest absurdem ! Bo nie zalezy to od kobiety,od dziecka tylko od czegos tak abstrakcyjengo w tym momencie jak rozwoj medycyny ! Przepraszam ciebie ale takie uzaleznianie dopuszczalnosci aborcji od zupelnie zewnetrznych czynnikow jest tak samo mądre jak nastepujaca teoria : Dziecko mozna usunac do piatego miesiaca ciazy jezeli nie udowodnione zostanei Wielkie Twierdzenie Fermata natomiast jezeli ono zostanei udowodnione to nie mozna dokonywac aborcji ! albo rownez sobei mozesz arbitralnie stwierdzic ze dopoki plod ma 2,5 cm to mozna usunac a jak wiecej to nie ! i koniec kropka! Dokladnie taka jest twoja postawa y. widzisz tylko ze płód ludzki to jest człowiek a pozbawienie go zycia jest zabojstwem i tyle ! Ale w zasadzie jezeli piszesz ze ciebei nie interesuje czy zabijasz czlowieka czy nie a dokladny cytat z pkt 6 brzmi : "W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy życiu), nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też nie. " to rzeczywsicie z osoba dla ktorej jest obojetne czy zabiaja czlowieka czy nie dyskusja o aborcji nie ma sensu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsioryba do y i do blondi IP: 192.168.100.* 18.03.02, 14:03 ydorius ostatnie wypowiedzi swiadcza o tym, ze ta dyskusja nie ma sensu i chyba tak jest, szkoda czasu na madre agrumenty, oni po prostu maja klapki... trudno. sa tacy i tacy ludzie. ci, co maja swiadomosc - po prostu ja maja, inni nigdy nie beda mieli, a jeszcze innymi latwo manipulowac.. ciesze sie ze jest sporo madrych ludzi i przykro, ze sporo jest takich, ktorzy kojarza mi sie z XVII wiekiem ;) poszukajmy nowego watku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: do wsiejryby IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 20:37 Czy myslisz ,ze zabijanie jest wynalazkiem naszych czasow? W XVII wieku tez byli tacy, ktorzy zabijali i tacy, ktorzy byli temu przeciwni. Mysle, ze barbarzynstwo w stosunku do osob slabszych istnialo zawsze, moze dawniej bylo ono jeszcze bardziej razace niz teraz i nigdy sie tego nie zlikwiduje. Masz racje klapki wlasnej wygody nie pozwola niektorym zobaczyc pewnych prostych zdawaloby sie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsioryba Re: od wsioryby do ziutki IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 21:32 wsio-ryba a nie wies-ryby ziutko - to po pierwsze po drugie: przejrzalam sobie twoje wypowiedzi/posty na innych tematach forum i jestes juz zaszufladkowana przez znaczne grono jako agresywna i ...dalej wole nie pisac. masz jakis problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: od wsioryby do ziutki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 01:04 Wow az tyle trudu sobie zadalas, to faktycznie musze byc wazna dla ciebie. Ja tam nigdzie zadnej wsiej czy wsio ryby nie widzialam widac musisz sie bac krytyki. Nie zgadzam sie z toba notabene mowiac nikt mnie nie szufladkowal, chyba ze ty wystepujesz pod wieloma nickami i tworzysz sama to szufladkowe grono.Mam wlasnie problem z takimi pseudo- szufladkami. Nie zauwazylas tu nawiasem mowiac agresji u innych osob? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.02, 23:16 Gość portalu: blondi napisał(a): ) rozumię ze ty nie jestes gotow powiedziec ze prawo do wyboru ma wiekszy prymat ) bo ) uwazasz ze potrzebne sa dodatkowe okoliczonsci kotre pozwalaja na to aby uznac ) ze ) prawo wyboru jest wyzej. Jak rozumie taka dodatkowa okoliczonscia jest to ze w ) pewnej fazie plod nie moze zyc poza organizmem matki! ) mam nadzieje ze dobrze to zrozumialem Nie mogę niestety ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, ponieważ ja z kolei nie zrozumiałem, co masz na myśli. ) a teraz odpowiedzmy sobei dlaczego wg ciebie plód "NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM ) " ) otóz sam jestes gotów przyznać ze wynika to tylko i jedynie z poziomu medycyny! ) ) Poniewaz ten rozwój nie jest na tyle wysoki aby utrzymac płód ludzki od ) poczecia ! Ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłeś. Nie zdemaskowałeś mnie jakoś specjalnie, gdyż piszę o tym niemal od samego początku. Tak, wierzę w to, że aborcje kiedyś nie będą konieczne, bo konflikt między wolnością osobistą a prawem do życia nie będzie istniał w tym przypadku… Zastanów się nad tym, co piszę: czy dwutygodniowy płód można utrzymać przy życiu, gdy nie chce go jego biologiczna matka? Chyba nie, więc w sensie biologii nie jest on odrębnym organizmem. ) I tu sam sobei zaprzeczesz gdyz w pkt 4 napisale ze uwazasz ze kiedys bedzie mo ) gl ) byc samodzielny! Słuszna uwaga, nie wiem skąd się wzięło owo „i nie może być”. Przyznaję rację i przepraszam za niecelowe zaciemnienie obrazu. Wydaje mi się, że chciałem napisać: „i nie może być traktowany jako osobny organizm”. ) czyli chcesz mi wmowic ze kobeita w pewnym momencie ma dwa serca ? dwie pary rą ) k? ) dwa uklady nerwowe? No bo jak twierdzisz to jest jej ciało ! ) dodatkowo to czy cos jest cialem kobiety uzalezniles scisle od poziomu rozwoju ) medycyny ! Ja Ci nie chcę nic wmówić, tylko pokazać mój punkt widzenia. A z niego właśnie patrząc ciężarna kobieta mogłaby mieć i osiem par nóg, trzynaście wątrób i trzy trzustki, gyby łaskawa natura proponowała taki właśnie rozwój filogenetyczny zarodka. To nie ma nic do rzeczy. Uzależniam to wszystko od rozwoju medycyny z jednego prostego powodu – nie lubię konfliktów. I mam nadzieję, że ten, bardzo poważny, moim zdaniem, również kiedyś zostanie przezwyciężony – dzięki właśnie medycynie. ) :-))) o prosze jaka ładna wycieczeka osobista, zamiast pisac o moich argumentac ) h ) piszesz o mnie i o mojej zdolnosci rozumienia .... No cóż, może różnimy się tak dalece wykształceniem humanistycznym, że postrzegasz moje argumenty ad hominem jako argumenty ad personam. Jeżeli jesteś specjalistą etykiem, tudzież zawodowym filozofem, wypada mi uznać Twe racje, albowiem wykształcenia formalnego w tym kierunku nie posiadam. Wydaje mi się jednak, że napisanie komuś jako konkluzji, że niewiele zrozumiał, jeżeli trzy razy się coś przedtem tłumaczyło, jest argumentem merytorycznym. Nie upieram się jednak przy tym. ) a ja sprowadze to całe 9 punktow do jednego a mianowicie wg ciebie można usuwać ) płód ludzki do momentu ktory jest wyznaczany poprzez poziom rozwoju medycyny a ) tym momentem jest mozliwosc utrzymanai przy zyciu plodu poza łonem matki! Tak jest. ) a wiec krótko mówiąc uzlaezniasz to po prostu od czasu w ktorym sie znajdujesz ) bo 200 lat temu uznalbys ze mozna usuwac plody ktore maja 9 miesiecy, 40 lat te ) mu ) uznalbys ze tak juz nie mozna bo maksymalnie do 8 miesica i tak dalej z biegiem ) ) czasu przesuwalbys ta granicę ! ) I nic tu żadne konflikty praw nie mają do rzeczy ! ) nic tu nei ma do rzeczy jak to sie starasz tu pokazac ze to jest jedno cialo ) matki ! ) Bo sam przyznajesz ze kiedys medycyna pozwoli aby w dowolnym momencie wyjac płó ) d ) z ciała matki ! a wiec również definicja tego czy cos jest ciałem matki czy nie ) ) również zalezy u ciebie od poziomu rozwoju medycyny ! Innymi słowy ) to czy cos jest ciałem matki zależy u ciebie od tego czy jestesmy w roku 2002 c ) zy ) w 1902! ) wszystko sprowadza sie tak czy inaczej do poziomu rozwoju medycyny ! Prawie się zgadza. Jak napisałem wierzę w to, że konflikt, o którym pisałem wielokrotnie zostanie zniesiony przez rozwój medycyny. Jeżeli tego dożyjemy, będę dużo szczęśliwszy. Nie rozumiem jednak, skąd konkluzja, że żadne konflikty nie mają tu nic do rzeczy. Dawniej, jeżeli matka decydowała się na aborcję (swoją drogą, w koszmarnych – z dzisiejszego punktu widzenia – warunkach), lekarze byli bezradni. Czy mogli jej powiedzieć: wywołamy sztucznie poród i zabierzemy pani to dziecko, którego pani tak bardzo nie chce? Nie mogli. Dlatego w rozwoju medycyny należy upatrywać wszystkiego co najlepsze. Do czasu oczywiście nieuchronnego przeludnienia, lecz to temat na zupełnie odrębną dyskusję. Konflikt jednak istniał, ba, był jeszcze bardziej dramatyczny… ) ale na koniec mam takie proste pytanie : ) Rozumiem ze obecnie uznajesz ze płód który ma 3 miesiace mozna usunąc bo jak to ) okreslasz nie jest to ciało matki i nie moze istniec poza nią, a nastepnego dni ) a ) dokonuej sie jakis przelom w medycynie i okazuje sie ze ten 3 misieczny plod ju ) z ) wg ciebie nie mozna usunac ! Ot tak zmianiasz decyzje z dnia na dzień! Ale nie musisz krzyczeć :-))) Nie ja zmieniam decyzję z dnia na dzień, lecz nauka idzie do przodu. Nie bardzo mi się chce wierzyć w popperowski paradygmat rozwoju nauk, wolę definicję kuhnowską. W każdym razie nic nie dzieje ot tak, z dnia na dzień. Wszystko rozwija się coraz bardziej i bardziej, zdobywając kolejne przyczółki, zarezerwowane dla natury. Dlatego granice trzeba przesuwać z pewnym zapasem: Jeżeli dziś jesteśmy w stanie uratować wcześniaka urodzonego w piątym miesiącu (załóżmy, że był JEDEN taki przypadek na świecie), to niech aborcja będzie dozwolona do trzeciego miesiąca, i tak dalej. ) wg mnie teoria wg ktorej z dnia na dzień zmieniasz swoja decyzje o tym czy dane ) ) dziecko mozna zabic czy nie jest absurdem ! Bo nie zalezy to od kobiety,od ) dziecka tylko od czegos tak abstrakcyjengo w tym momencie jak rozwoj medycyny ! Aborcje możliwe są dzięki rozwojowi medycyny (mówię o aborcjach przeprowadzanych w klinikach), więc to chyba nie aż tak bardzo abstrakcyjne..? ) Przepraszam ciebie ale takie uzaleznianie dopuszczalnosci aborcji od zupelnie ) zewnetrznych czynnikow jest tak samo mądre jak nastepujaca teoria : ) ) Dziecko mozna usunac do piatego miesiaca ciazy jezeli nie udowodnione zostanei ) Wielkie Twierdzenie Fermata natomiast jezeli ono zostanei udowodnione to nie ) mozna dokonywac aborcji ! ) albo rownez sobei mozesz arbitralnie stwierdzic ze dopoki plod ma 2,5 cm to moz ) na ) usunac a jak wiecej to nie ! i koniec kropka! ) Dokladnie taka jest twoja postawa y. Skoro tak twierdzisz, to najwyraźniej taka jest moja postawa, ciężko jest polemizować z tak kategorycznymi stwierdzeniami. Gdyby Wielkie Twierdzenie Fermata miało jakikolwiek związek z ludzką (albo ogólniej – z jakąkolwiek) biologią, nie można by wykluczyć takiego powiązania. Niestety, matematykiem również nie jestem, więc nie potrafię powiedzieć, jak bardzo Twierdzenie Fermata (swoją drogą, które, blondi? Bo były dwa wielkie…) wpływa na problem aborcji. ) widzisz tylko ze płód ludzki to jest człowiek a pozbawienie go zycia jest ) zabojstwem i tyle ! Drogi blondi. „I tyle”, to ja już rozumiem od początku. Problem w tym, że a) nie podzielam, b) nie podziela również parę innych osób. Drugi problem jest taki, ze swoje „niepodzielnie” można w tym kraju wsadzić sobie, powiedzmy, pod pachę. ) Ale w zasadzie jezeli piszesz ze ciebei nie interesuje czy zabijasz czlowieka c ) zy ) nie a dokladny cytat z pkt 6 brzmi : "W momencie, gdy ciąża jest niechciana i ) kobieta decyduje się na aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!! - cd 18.03.02, 23:17 > Ale w zasadzie jezeli piszesz ze ciebei nie interesuje czy zabijasz czlowieka czy > nie a dokladny cytat z pkt 6 brzmi : "W momencie, gdy ciąża jest niechciana i > kobieta decyduje się na aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać > dziecko przy życiu), nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też > nie. " to rzeczywsicie z osoba dla ktorej jest obojetne czy zabiaja czlowieka czy nie > dyskusja o aborcji nie ma sensu !!! Jak zauważyłeś stwierdzenie „zabijam człowieka” z punktu 6 było wzięte w cudzysłów. Użycie cudzysłowów sugeruje, że jest to albo cytat, albo potraktowanie stwierdzenia nie do końca serio. W tym przypadku, podam dla ułatwienia, był to cytat. Pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!! - cd 19.03.02, 01:40 ydorius napisał(a): > Jak zauważyłeś stwierdzenie „zabijam człowieka” z punktu 6 było wzięte w > cudzysłów. Użycie cudzysłowów sugeruje, że jest to albo cytat, albo > potraktowanie stwierdzenia nie do końca serio. W tym przypadku, podam dla > ułatwienia, był to cytat. Hitlerowcy nie uważali Żydów za ludzi i dlatego uważali, że można ich zabijać, bo tego wymaga interes ich "rasy" (ich "wolność"). Aby "udowodnić", że nie są ludźmi (tylko podludźmi) mierzyli czaszki aby ich twierdzenie miało to otoczkę "naukową". Czy nie widzisz analogii do traktowania płodu ludzkiego jako nie-człowieka? Bo zgodzisz się chyba, że jest to decydujące zagadnienie. Jeżeli płód jest człowiekiem to nie wolno go zabić ale jeżeli nie jest to już wolno. A może Twoim zdaniem nawet gdyby płód był człowiekiem to wolno byłoby go zabić? (Być może pisałeś już o tym ale ze względu na rozmiar wątku nie czytałem wszystkich wypowiedzi.) HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!! - cd 19.03.02, 01:43 www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=1378127&aid=1397995 tak chyba będzie najszybciej. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 09:34 koniec zabawy z jakimis dziwacznymi teoriami dotyczacymi tego czy płód jest osobnym organizmem a tym samym czy jest człowiekiem ! Po pierwsze kazdy organizm ma swoje środowisko w którym żyje i którego potrzbuje do normalnego funkcjonowania i rozwoju! tak jak ryba żyje w wodzie tak jak szympans zyje na Ziemi tak płód ludzki żyje w środowisku ktorym jest ciało matki ! jeżeli rybe wyjmiemy z wody to ona umrze ! ale czy to oznacza ze nie jest ona osobnym organizmem ! Czy oznacza to ze nagle przestala byc rybą??? jeżeli szympansa wyśelmy w kosmos na księżyc to również tam zginie ale czy to oznacza ze nie jest szympansem ??? tak samo jezeli płód ludzki wyjmiemy z jego środowiska to ten płód umrze i czy ma to oznaczac ze nie jest to samodzielny organizm ? bo nie potrafi zyc poza swoim naturalnym srodowiskiem ??? Pytam sie czy ryba przestaje byc ryba tylko dlatego ze umiera jak ja wyjmiemy z wody ? Oczywiscie mozesz powiedziec ze płód ludzki to jest czesc matki i pasozytuje na niej i ze to jest jej ciało ! ale to jest naturalne ze kazdy z nas jest czescią swojego srodowiska w ktorym zyje i na ktorym w pewnym sensie pasozytuje ! co wiecej to czy ryba jest rybą ty chcesz uzależnic od tego czy jakis genialny naukowiec jest w stanie ją utrzymac przy zyciu poza jej srodowiskiem naturalnym ! a jakie to ma znaczenie dla ryby ? a gdyby tak nagle wszscy naukowcy i lekarze wymarli to co? ryba wyjeta z wody nie jest samodzielnym organizmem ? nie jest rybą ? czy płód ludzki nie jest samodzielnym organizmem ? ze nie jest czlowiekiem ? zapewniam cie ze to czy ryba jest rybą po wyjeciu jej z wody wcale nie zalezy od tego czy w poblizu jest jakis naukowiec ktory jest w stanie ja utrzymac przy zyciu! widzisz do jakich absurdow twoja teoria prowadzi ? Na gruncie twojej teori bardzo prosto Ydorius jestem w stanei wykazać ze nie jestes ani samodzielnym organizmem ani czlowiekiem bo tak jak ty zamierzasz wyrwac płód ludzki z jego srodowiska i sprawdzac czy przezyje tak ja ciebie wyrwe z twojego domu i wsadze do wnetrza aktywnego wulkanu ! Dobrze wiesz ze w takim srodowisku nei przezyjesz minuty co wiecej zaden naukowiec cie tam nawet nei ochroni i czy jestes gotow tak latwo jak w przypadku plodu ludzkiego przyznac ze nei jestes czlowiekiem ze nei jestes samodzielnym organizmem ??? Widzisz ze cala twoja teoria to absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:02 Czy jesteś w stanie przełożyć rybę z jednego akwarium do drugiego w dowolnym momncie jej istnienia, nie uśmiercając jej przy tym? Czy nerka ludzka jest osobnym organizmem? Czym różni się od płodu oprócz genezy? pozdrawiam, .y. (blondi, o ile się nie mylę?) Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:30 ydorius napisał(a): > > Czy jesteś w stanie przełożyć rybę z jednego akwarium do drugiego w dowolnym > momncie jej istnienia, nie uśmiercając jej przy tym? tak i ??? jakie ma to znaczenie dla tego czy ryba jest rybą i czy jest osobnym organizmem ? a moze sie spytamy czy mowisz o rybie slonowodnej ktora wkladasz do akwarium slodkowodenego ? ta ryba nie przezyje bo wkladasz ja do innego srodowiska! tak jak ty nie przezyjesz na zadnej innej planecie niz ziemia ! i tak samo plód nie przezyje w innej matce niz pierwotna ! > > Czy nerka ludzka jest osobnym organizmem? Czym różni się od płodu oprócz > genezy? > > pozdrawiam, > .y. No właśnie ! ydorius widze ze zaczynasz odchodzic od swojej pierwotnej teori i juz ja rozszerzasz ? Nie odpowiedizales na moje pytanie czy jestes w stanie uznac ze niejestes czlowiekiem tylko dlatego ze nie przezyjesz w wulkanie ! chcialbym zauwazyc! wykazalem jedynie ze twoja teoria jak na razie prowadzi do absurdow i powinienes ja mocno przemyslec ! Musisz uzupelnic swoja teorie bo jak na razie nie jestes w stanei wykazac ze nie jest to osobny organizm a zatem ze nie jest to czlowiek ! co do nerki wiec chce zwrocic uwage ze teoria samodzielnego organizmu jest twoja teoria i jak na razie guzik mnie obchodzi czy nerka jest osobnym organizmem czy nie ! Natomiast nie wiem dlaczego chcesz abym to ja podal swoja teorie samodzielnego organizmu ? Mnie nie jest ona do niczego potrzbna ! ty się nią posługujesz i to ty musisz ja albo naprawic albo porzucic ! Ja wykazuje jedynie jej błędność! bo ja dostrzegam różnice miedzy nerka a płodem ludzkim w tym ze nerka nie jest człowiekiem i tyle ! Nie jest moją winą ze ty nei jestes w stanie na gruncie swojej teori odróżnić nerki od płodu ludzkiego ! wiec postawie jasno sprawe albo modyfikujesz swoja teorie i dalej bede z nia walczyl albo odpowiadasz na moje pytanie z wulkanem i ryba? Albo albo! A tak wogóle to wydaje mi sie ze powoli zaczynamy przechodzic do momentu gdy jednak bedziemy dyskutowac czy plód ludzki jest czlowiekiem czy nie! > (blondi, o ile się nie mylę?) tak blondi ale bardziej po mesku! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:35 chodzi mi tylko o to, że mimo określonego środowiska życia, jestes w stanie zmienić je na inne podobne, nie uśmiercając przy tym organizmu. Potrafisz wyciągnąć wnioski z tak lakonicznej odpowiedzi, czy muszę rozwijać? Poza tym, drogi męski blondi, mógłbyś pisać punktami? Jak zauważyłeś dodatnio to wpływa na jasność formułowania tez, a jak na razie Twoje są dla mnie mocno rozmyte. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:44 a ja ciebie kolejny raz prosze o odpowiedz na moje pytanie o wulkan i o rybe ? doczekam sie jej ? moze jasno mi napisz ze nie udzielisz mi odpowiedzi to wtedy dam sobei spokój z kolejnymi prośbami ! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:53 Mogę dać ci jasną odpowiedź, jest ona wręcz trywialna. Oczywiście nie da się wyjąć organizmu z jego środowiska bycia i przenieść do innego, całkowicie różnego. Można wyjąć i przenieść w podobny klimat. Polacy są w stanie żyć w Kanadzie, zaś sole bałtyckie w oceanie indyjskim. By może niektóre odsobniki nie przeżyją tego, ale en masse jest to możliwe. Płód ludzki nie jest w stanie (jak dotychczas) przetrwać w żadnym (rozumiesz to słowo, prawda?) innym środowisku. Żadnym, blondynku. Nie mówię o ekstremach, mówię o przeniesieniu płodu z jednej macicy do drugiej na przykład. Gdyby to było możliwe (również finansowo), byłbym przeciwnikiem aborcji. Bo aborcja dla mnie jest złem. Ale czasem koniecznym, lub mniejszym, choć wiem, że to ostatnie nie cieszy się zrozumieniem. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 12:14 ydorius napisał(a): > > Mogę dać ci jasną odpowiedź, jest ona wręcz trywialna. > Oczywiście nie da się wyjąć organizmu z jego środowiska bycia i przenieść do > innego, całkowicie różnego. Można wyjąć i przenieść w podobny klimat. Polacy > są w stanie żyć w Kanadzie, zaś sole bałtyckie w oceanie indyjskim. By może > niektóre odsobniki nie przeżyją tego, ale en masse jest to możliwe. > ty chyba nie zrozumiales ze twoim srodowiskiem nie jest europa ale ziemia jezeli chcesz podyskutowac o wedrowkach ludzi po swoim srodowisku a wiec po ziemi albo o wedrowkach ryb w swoim srodowisku jakim jest woda to mozemy porozmawiac o wedrowkach zarodka w drogach rodnych jego matki (a troche sobei tam wedruje na poczatku) wyjecie z łona matki płodu mozesz niestety jedynie porównac do wystrzelenia ciebei w kosmos ! z kolei umieszczenie ciebei w wulkanie mozemy porownac do umieszczenia płodu w jakiejs innej czesci ciala np. w nodze ! tak jak ty nie przezyjesz w wulkanie tak dziecko nei przezyje tam ! a twój chybiony przyklad z wedrowkami ludzkimi to analogicznie mozemy rozwazac czy dziecko przezyje w tej samej macicy tylko umiesczone w róznych miejscach ! tak jak w roznych miejscach Ziemi zyja ludzie! > Płód ludzki nie jest w stanie (jak dotychczas) przetrwać w żadnym (rozumiesz > to słowo, prawda?) innym środowisku. Żadnym, blondynku. tak jak ty nie jestes w stanie przetrwac na zadnej innej planecie ! to roumie tylko co z tego ? > Nie mówię o ekstremach, mówię o przeniesieniu płodu z jednej macicy do drugiej > na przykład. A ja mówie o analogicznym umieszczeniu czlowieka na Merkurym! Niestety tak jak Merkury nie jest w stanie czlowiekowi zapewnic odpowiednich warunkow do zycia tak zadna inna macica nie jest w stanie zapewnic odpowiedniego srodowiska do życia płodowi chociaz nie jestem pewnien czy w bardzo wczesnym stadium dopoki sie jajeczko nei zagniezdzi to i to czaesem nie jest mozliwe ... > Gdyby to było możliwe (również finansowo), byłbym przeciwnikiem > aborcji. Bo aborcja dla mnie jest złem. I bardzo sie z tego ciesze :-)) ze tak uwazasz ! > Ale czasem koniecznym, lub mniejszym, choć wiem, że to ostatnie nie cieszy się > zrozumieniem. > > pozdrawiam, > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: Koniec zabawy - ydorius!!! 20.03.02, 11:50 ydorius napisał(a): > > chodzi mi tylko o to, że mimo określonego środowiska życia, jestes w stanie > zmienić je na inne podobne, nie uśmiercając przy tym organizmu. Potrafisz > wyciągnąć wnioski z tak lakonicznej odpowiedzi, czy muszę rozwijać? > "Inne podobne " to chciales chyba wyrazic ze na srodowisko ktore zapewnia mzliwosc przezycia tej rybie ? prawda ? bo ja niewiem czy wyjecie ryby z wody i wlozenie jej do wody to jest włozenie do innego srodowiska! podalem ci przyklad ze woda moze byc rózna ! Wiec wracajac do tego ze mowisz o alternatywnym srodowisku ale ktore jednak zapewnia wszsytko aby ten organizm przezyl w nim ! pytasz sie mnie czy plod przezyje w innym srodowisku niz matka jezeli to srodowisko zapewnia mu wszystkie srodki do przezycia ? chyba znasz odpowiedz na to pytanie prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.02, 02:12 ydorius napisał(a): > 3. Płód rozwijający się w ciele kobiety, do momentu uzyskania zdolności > samodzielnego (por. definicja punkt 5) życia NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM. > ... > 5. Za samodzielny organizm, uważam taki organizm, który jest w stanie > przetrwać w pojedynkę (stanowisko mocne) lub też może być podtrzymywany przy > życiu przez innych, którzy z jakiś względów godzą się nieść ten ciężar. Tak > więc komórki rakowe nie będą samodzielnym organizmem (choć są nieśmiertelne i > byłyby ciekawym przykładem życia), gdyż nie są się w stanie obejść bez swojego > żywiciela. Tzn. jeżeli dobrze zrozumiałem uznajesz płód za część ciała kobiety aż do chwili kiedy jest już w stanie żyć samodzielnie. Zgodnie z tą definicją tasiemca, który nie jest w stanie żyć bez swojego żywiciela, też należałoby traktować jako część ciała żywiciela a nie za odrębny organizm. Pomijam tu dla wszelkie aspekty moralne porównywania płodu do pasożyta. Chodzi mi tylko o spójność wewnętrzną Twojej definicji. Czy nadal uważasz, że jest spójna? > 6. W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na > aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy życiu), > nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też nie. Każdy ma prawo > decydować o swoim ciele. Mogę skoczyć z mostu lub łyknąć biały fosfor. > Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może być. > Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za siebie. > Jak rozumiem aborcja jest (powinna być) ciężkim przeżyciem, gdyż ma się > świadomość, że to co dziś nie jest samodzielnym organizmem, za parę miesięcy > będzie. I to jest trudne. W rozważanym przeze mnie konflikcie praw do wolności > i do życia musi zapaść kompromisowa decyzja. Czy tu w ogóle jest możliwy kompromis? Przecież nie można przeprowadzić aborcji tylko trochę, tak aby zadowolić zwolenników i przeciwników aborcji. (Pomijam hipotetyczną sytuacją, kiedy postęp medycyny miałby to już umożliwić. Chodzi mi o chwilę obecną). Uważam, że dając kobiecie prawo do aborcji djesz tym samym pierwszeńswo prawu wolności nad prawem do życia. HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.02, 02:31 hal9000 napisał(a): > ydorius napisał(a): > > > 3. Płód rozwijający się w ciele kobiety, do momentu uzyskania zdolności > > samodzielnego (por. definicja punkt 5) życia NIE JEST ODRĘBNYM ORGANIZMEM. > > ... > > 5. Za samodzielny organizm, uważam taki organizm, który jest w stanie > > przetrwać w pojedynkę (stanowisko mocne) lub też może być podtrzymywany pr > zy > > życiu przez innych, którzy z jakiś względów godzą się nieść ten ciężar. Ta > k > > więc komórki rakowe nie będą samodzielnym organizmem (choć są nieśmierteln > e i > > byłyby ciekawym przykładem życia), gdyż nie są się w stanie obejść bez swo > jego > > żywiciela. > > Tzn. jeżeli dobrze zrozumiałem uznajesz płód za część ciała kobiety aż do chwil > i > kiedy jest już w stanie żyć samodzielnie. Zgodnie z tą definicją tasiemca, któr > y > nie jest w stanie żyć bez swojego żywiciela, też należałoby traktować jako częś > ć > ciała żywiciela a nie za odrębny organizm. > > Pomijam tu dla wszelkie aspekty moralne porównywania płodu do pasożyta. Chodzi > mi > tylko o spójność wewnętrzną Twojej definicji. Czy nadal uważasz, że jest spójna > ? Przyznam, że przez chwilę się zastanawiałem nad tym, czy dobrze rozłożyłem akcenty - jednak każdego pasożyta można wyhodowac w laboratorium, więc teoretycznie przynajmniej, bez swego żywiciela może isnieć. Ponadto, rzeczywiście dość karkołomne porówanie - pasożyty zazwyczaj się usuwa, prawda? > > 6. W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na > > aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy życiu) > , > > nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy też ni > e. Każdy ma prawo > > decydować o swoim ciele. Mogę skoczyć z mostu lub łyknąć biały fosfor. > > Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może > być. > > Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za s > iebie. > > Jak rozumiem aborcja jest (powinna być) ciężkim przeżyciem, gdyż ma się > > świadomość, że to co dziś nie jest samodzielnym organizmem, za parę miesię > cy > > będzie. I to jest trudne. W rozważanym przeze mnie konflikcie praw do woln > ości > > i do życia musi zapaść kompromisowa decyzja. > > Czy tu w ogóle jest możliwy kompromis? Przecież nie można przeprowadzić aborcji > > tylko trochę, tak aby zadowolić zwolenników i przeciwników aborcji. (Pomijam > hipotetyczną sytuacją, kiedy postęp medycyny miałby to już umożliwić. Chodzi mi > o > chwilę obecną). Uważam, że dając kobiecie prawo do aborcji djesz tym samym > pierwszeńswo prawu wolności nad prawem do życia. Kompromis polega na wyznaczeniu daty, po której nie można dokonywać aborcji. Takie jest między innymi moje stanowisko. Celowo promuje wyważone rozumienie wolności osobistej, bo w wersji "mocnej" tego stanowiska rzeczywiście możliwe byłyby aborcje w późniejszych stadiach ciąży. > HAL9000 pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.02, 03:01 ydorius napisał(a): > Przyznam, że przez chwilę się zastanawiałem nad tym, czy dobrze rozłożyłem > akcenty - jednak każdego pasożyta można wyhodowac w laboratorium, więc > teoretycznie przynajmniej, bez swego żywiciela może isnieć. A więc to możliwość wyhodowania pasożyta w laboratorium przesądza o jego odrębności jako organizmu? A w czasach, gdy nie umiano tego robić pasożyty nie były odrębnymi organizmami? Bo jeżeli kiedyś możnaby było "wyhodować" człowieka od momemtu zapłodnienia w sztucznej macicy to należałoby go uznać za człowieka od momentu zapłodnienia. Nadal brakuje mi spójności w Twojej definicji. To tak jak gdyby uznać, że odległe galaktyki zaczęły istnieć od momentu kiedy nasza technologia pozwala ze zobaczyć... > Ponadto, rzeczywiście dość karkołomne porówanie - pasożyty zazwyczaj się > usuwa, prawda? > Kompromis polega na wyznaczeniu daty, po której nie można dokonywać aborcji. > Takie jest między innymi moje stanowisko. Celowo promuje wyważone rozumienie > wolności osobistej, bo w wersji "mocnej" tego stanowiska rzeczywiście możliwe > byłyby aborcje w późniejszych stadiach ciąży. Ale według Twojej definicji aborcji można dokonywać aż do momentu, kiedy płód nie może żyć samodzielnie. Więc obecnie wyznaczony "kompromis" 12 tygodni nie opiera się na Twojej definicji. Twoja definicja pozwalałaby dokonywać aborcji płodów takich jak na zdjęciach z tego wątku. Tak jak w USA. Napisałeś bowiem, że: > W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na > aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy > życiu), nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, czy > też nie. > ... > Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może być. > ... > Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za siebie. Ponadto organizm, który nie może żyć samodzielnie nie posiada prawa do życia. I nie ważne czy jest to człowiek czy nie. W takim wypadku lekarz pogotowia zaniechający ratowania życia ofiary wypadku nie popełnia niczego karalnego. Tak? HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.02, 03:05 hal9000 napisał(a): > Ponadto, rzeczywiście dość karkołomne porówanie - pasożyty zazwyczaj się > usuwa, prawda? Zgadzam się. Aborcja jest traktowaniem płodu jak pasożyta. HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.02, 03:44 hal9000 napisał(a): > ydorius napisał(a): > > > Przyznam, że przez chwilę się zastanawiałem nad tym, czy dobrze rozłożyłem > > > akcenty - jednak każdego pasożyta można wyhodowac w laboratorium, więc > > teoretycznie przynajmniej, bez swego żywiciela może isnieć. > > A więc to możliwość wyhodowania pasożyta w laboratorium przesądza o jego > odrębności jako organizmu? A w czasach, gdy nie umiano tego robić pasożyty nie > były odrębnymi organizmami? Bo jeżeli kiedyś możnaby było "wyhodować" człowieka > > od momemtu zapłodnienia w sztucznej macicy to należałoby go uznać za człowieka > od > momentu zapłodnienia. Nadal brakuje mi spójności w Twojej definicji. > > To tak jak gdyby uznać, że odległe galaktyki zaczęły istnieć od momentu kiedy > nasza technologia pozwala ze zobaczyć... To ostatnie to akurat nie jest takie niemożliwe... Są ludzie którzy wyznają taki skrajny empiryzm... Jednak do rzeczy. Wiadomym jest, że każdą teorię można doprowadzić do absurdu. Idąc dalej Twym (i mym zarazem, chcąc nie chcąc) tropem możemy się zastanawiać, czy zwierząta roślinożerne są osobnymi organizmami (bo odżywiają się roślinami, więc bez nich nie byłyby w stanie istnieć), czy drapieżniki są odrębnymi organizmami itd. Dla pasożyta ciało żywiciela jest środowiskiem życia. Przeżywa on cały swój rozwój w tym środowisku (jak ryba w wodzie). Jeżeli nie kwestionujemy samodzielności życia wszystkich organizmów żywych, możemy rozpoznawać pasożyty jako odrębne byty. Pasożyty nie powstają z ciała żywiciela. Biorą się z zewnątrz. Płód w połowie jest ciałem kobiety, a później rozwija się jej kosztem. Dlaczego sądzisz, że ktoś nie ma prawa decydować o swoim ciele? > > Ponadto, rzeczywiście dość karkołomne porówanie - pasożyty zazwyczaj się > > usuwa, prawda? > > > Kompromis polega na wyznaczeniu daty, po której nie można dokonywać aborcj > i. > > Takie jest między innymi moje stanowisko. Celowo promuje wyważone rozumien > ie > > wolności osobistej, bo w wersji "mocnej" tego stanowiska rzeczywiście możl > iwe > > byłyby aborcje w późniejszych stadiach ciąży. > > Ale według Twojej definicji aborcji można dokonywać aż do momentu, kiedy płód n > ie > może żyć samodzielnie. Więc obecnie wyznaczony "kompromis" 12 tygodni nie opier > a > się na Twojej definicji. Twoja definicja pozwalałaby dokonywać aborcji płodów > takich jak na zdjęciach z tego wątku. Tak jak w USA. Napisałeś bowiem, że: Pisałem również i o tym :-)) Specjalnie zakładam dużo większy zapas, by nie okazao się, jak to opisał blondi, że w ciągu jednej nocy, z czwartku na piątek dokona się ogromny skok w medycynie i z sześciomiesięcznych poronień nauczymy się ratowac pięciomiesięczne. > > W momencie, gdy ciąża jest niechciana i kobieta decyduje się na > > aborcję (zanim można wywołać sztuczny poród i utrzymać dziecko przy > > życiu), nie ma dla mnie znaczenia, czy „zabijam człowieka”, cz > y > > też nie. > > ... > > Płód w ciele kobiety (do pewnego momentu) nie jest samodzielny i nie może > być. > > ... > > Decyduje więc ona tylko o jednym ciele i tylko za jedną osobę – za s > iebie. > > Ponadto organizm, który nie może żyć samodzielnie nie posiada prawa do życia. I > > nie ważne czy jest to człowiek czy nie. W takim wypadku lekarz pogotowia > zaniechający ratowania życia ofiary wypadku nie popełnia niczego karalnego. > Tak? Nie. Dlatego, że jeżeli człowiek (w tym przypadku) nie jest w stanie żyć, ale są mu w stanie pomóc żyć inni - zasługuje na to życie. Innymi słowy - lekarz ów popełnia czyn karalny, gdyż byłby w stanie pomóc niesczęśnikowi żyć, a tego nie zrobił. Dwumiesięcznemu zarodkowi nikt, prócz matki nie jest w stanie pomóc przeżyć. > HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 09:45 ydorius napisał(a): > Jednak do rzeczy. Wiadomym jest, że każdą teorię można doprowadzić do absurdu. ??? > Idąc dalej Twym (i mym zarazem, chcąc nie chcąc) tropem możemy się zastanawiać, > czy zwierząta roślinożerne są osobnymi organizmami (bo odżywiają się roślinami, > więc bez nich nie byłyby w stanie istnieć), czy drapieżniki są odrębnymi > organizmami itd. > Dla pasożyta ciało żywiciela jest środowiskiem życia. Przeżywa on cały swój > rozwój w tym środowisku (jak ryba w wodzie). Jeżeli nie kwestionujemy > samodzielności życia wszystkich organizmów żywych, możemy rozpoznawać pasożyty > jako odrębne byty. > > Pasożyty nie powstają z ciała żywiciela. Biorą się z zewnątrz. Płód w połowie > jest ciałem kobiety, a później rozwija się jej kosztem. Dlaczego sądzisz, że > ktoś nie ma prawa decydować o swoim ciele? Płód nie jest częścią ciała kobiety. Do jego powstania potrzebny jest plemnik. I każda próba określenia od kiedy płód staje się człowiekiem jest arbitralna. Dlatego kobieta nie decyduje tylko o sobie. Ona decyduje o odrębnym istnieniu, które przez 9 miesięcy jest od niej całkowicie zależne. A wolność każdego z nas jest ograniczona w momencie kiedy narusza wolność i prawa innego człowieka. Jak to ominąć, jeżeli chcemy swoją wolność przeforsować? Należy zadekretować, że ktoś inny nie posiada praw istoty ludzkiej. Tak robili np. hitlerowcy z Żydami. Po prostu uznawali, że nie są to ludzie. Wtedy można było już ich zabić. Dla mnie myślenie zwolenników aborcji i sprawców holocaustu ma wspólny mianownik. Zadam przewrotne pytania. Dlaczego nie uszanowano suwerennej decyzji III Rzeszy? Tylko dlatego, że zwycięzcy mieli inny poglądy na temat człowieczeństwa Żydów mieli prawo ich osądzać? A gdzie tolerancja i poszanowanie wolności i suwerenności państwowej? Dlatego nie jest możliwe doście do kompromisu między zwolennikami aborcji i jej przeciwnikami. Bo chodzi o najbardziej fundamentalne kwestie dotyczące naszego człowieczeństwa. > Nie. Dlatego, że jeżeli człowiek (w tym przypadku) nie jest w stanie żyć, ale > są mu w stanie pomóc żyć inni - zasługuje na to życie. Innymi słowy - lekarz ów > popełnia czyn karalny, gdyż byłby w stanie pomóc niesczęśnikowi żyć, a tego nie > zrobił. Dwumiesięcznemu zarodkowi nikt, prócz matki nie jest w stanie pomóc > przeżyć. Ofierze wypadku nie jest w stanie pomóc nikt oprócz lekarza, płodowi nikt oprócz matki. Nie widzę różnicy. Jedyny sposób jaki widzę aby przerwać życie zarodka bez konsekwencji prawnych, to odmówienie zarodkowi praw istoty ludzkiej. I tak się czyni na całym świecie. HAL9000 Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 09:51 hal przeczytaj sobei moja argumentacje przeciw teori ydorius powyzej moze cie to zaciekawi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 20.03.02, 10:55 hal9000 napisał(a): > ydorius napisał(a): > > > Jednak do rzeczy. Wiadomym jest, że każdą teorię można doprowadzić do absu > rdu. > > ??? Na przykład idea demokracji doprowadzona do absurdu staje się zaprzeczeniem demokracji. Jeżeli wszyscy mają mieć równe prawa, to trzeba je wyrównać. Jezeli ktoś należy do grupy dyskryminowanej, to trzba jego status podwyższyć. W jaki sposób? Ano na przykład w taki, że stosuje się specjalne parytety. Ponieważ zasoby nie s niewyczerpane (a idee to właśnie zakładają) szybko okazuje się, że mamy swoiste "nadreprezentacje" rozmaitych frakcji. Wprowadzenie idei demokratycznych spowodowało obalenie demokracji. Tak samo jest z socjalizmem, kapitalizmem i tak dalej. Wszystkie idee odwołują się bowiem do idealnego świata, a ten nigdy nie może zaistnieć na ziemi, choćby ze wzglądu na rachunek prawdopodobieństwa. Ale nie o tym chciałem pisać. > Płód nie jest częścią ciała kobiety. Do jego powstania potrzebny jest plemnik. Rozumiem, że jeżeli i ojciec i matka chcą aborcji, to nie ma problemu? Przecież to ich ciała. Odwracając problematykę "czy jesteś w stanie powiedzieć kiedy zaczyna się człowiek" chciałbym zapytać, czy ktoś jest w stanie określić, kiedy pojawia się nowa jakość? > I każda próba określenia od kiedy płód staje się człowiekiem jest arbitralna. > Dlatego kobieta nie decyduje tylko o sobie. Nie przekonuje mnie to. Ona decyduje o odrębnym istnieniu, > które przez 9 miesięcy jest od niej całkowicie zależne. Używasz tezy do obrony dowodu. A wolność każdego z nas > jest ograniczona w momencie kiedy narusza wolność i prawa innego człowieka. > > Jak to ominąć, jeżeli chcemy swoją wolność przeforsować? Należy zadekretować, ż > e ktoś inny nie posiada praw istoty ludzkiej. Tak robili np. hitlerowcy z Żydami. Po prostu uznawali, że nie są to ludzie. Wtedy można było już ich zabić. Dla mnie myślenie zwolenników aborcji i sprawców holocaustu ma wspólny mianownik. Dla mnie nie. Nie jesteś w stanie wyjąć konkretnego płodu z ciąła matki i utrzymać go przy życiu. Żydzi, czy ktokolwiek inny, kto choćby najmniejszą swoją cząśstką żyje samodzielnie, zasługuje na życie. Płód jest częścią ciała kobiety i nie może być rozpatrywany jako osobny organizm, dopóki nie nabierze sansy na choćby minimalne samodzielne życie. > Zadam przewrotne pytania. Dlaczego nie uszanowano suwerennej decyzji III Rzeszy > ? > Tylko dlatego, że zwycięzcy mieli inny poglądy na temat człowieczeństwa Żydów > mieli prawo ich osądzać? A gdzie tolerancja i poszanowanie wolności i > suwerenności państwowej? > > Dlatego nie jest możliwe doście do kompromisu między zwolennikami aborcji i jej > przeciwnikami. Bo chodzi o najbardziej fundamentalne kwestie dotyczące naszego > człowieczeństwa. I to negatywne w swej istocie stwierdzenie jest chyba jedynym pozytywem tej dyskusji. > Ofierze wypadku nie jest w stanie pomóc nikt oprócz lekarza, płodowi nikt opróc > z > matki. Nie widzę różnicy. Konkretnej ofierze wypadku jest w stanie pomóc dowolny lekarz. Gdyby było trzech, a dwóch odmówiło pomocy, zawsze trzeci mógłby pomóc. Konkretny płód ma tylko jednego żywiciela (że określę to ty okropnym słowem). > Jedyny sposób jaki widzę aby przerwać życie zarodka bez konsekwencji prawnych, > to > odmówienie zarodkowi praw istoty ludzkiej. I tak się czyni na całym świecie. Zgadza się. Ja nadaję zarodkowi potencjalność bycia człowiekiem. Dlatego uważam, ze aborcja jest złem - jednak niekiedy złem koniecznym. Nie jestem jej bezpardonowym zwolennikiem, jednak uznaję, ze każdy ma prawo decydować o sobie, co pisałem już s pięćdziesiąt razy. Płód ludzki, jak ja to rozumiem, ma potencjalną szasę samodzielnego życia. dopóki potencjalność nie stanie się rzeczywistścią, odmawiam mu podmiotowości. Rozważam aborcje w kontekscie rozwoju medycyny. I wiążę z tym duże nadzieje, bo mi również nie podoba się dokonywanie aborcji. Jeszcze raz tylko powtórzę, że skala wartości życie > wolność osobista nie zawsze jest dla mnie prawdziwa. chyba tyle. pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: ABORCJA TO ZBRODNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.03.02, 11:42 Gość portalu: ydorius napisał(a): > Dla mnie myślenie zwolenników aborcji i sprawców holocaustu ma wspólny > mianownik. > > Dla mnie nie. Nie jesteś w stanie wyjąć konkretnego płodu z ciąła matki i > utrzymać go przy życiu. tak samo jak wyjmując szympansa z lasu i wsadzjąc go do aktywnego wulkanu tez nie utrzymasz go przy zyciu ! i czego to dowodzi ??? Żydzi, czy ktokolwiek inny, kto choćby najmniejszą swoj > ą > cząśstką żyje samodzielnie, zasługuje na życie. Płód jest częścią ciała kobiety > > i nie może być rozpatrywany jako osobny organizm, dopóki nie nabierze sansy na > choćby minimalne samodzielne życie. a ty jestes cześci swojego środowiska ktorym jest Ziemia i co równeiż nie mozesz być rozpatrywany jako osobny organizm? > > > Zadam przewrotne pytania. Dlaczego nie uszanowano suwerennej decyzji III R > zeszy > > ? > > Tylko dlatego, że zwycięzcy mieli inny poglądy na temat człowieczeństwa Ży > dów > > mieli prawo ich osądzać? A gdzie tolerancja i poszanowanie wolności i > > suwerenności państwowej? Szkoda Ydorius ze nie odpowiedziales na to pytanie hala ! > > > > Ofierze wypadku nie jest w stanie pomóc nikt oprócz lekarza, płodowi nikt > opróc > > z > > matki. Nie widzę różnicy. > > Konkretnej ofierze wypadku jest w stanie pomóc dowolny lekarz. Gdyby było > trzech, a dwóch odmówiło pomocy, zawsze trzeci mógłby pomóc. Konkretny płód ma > tylko jednego żywiciela (że określę to ty okropnym słowem). > tak samo jest jedna planeta na ktorej mozesz zyc i nazywa sie Ziemia a ryby moga zyc tylko w wodzie i czego to dowodzi ? > > Jedyny sposób jaki widzę aby przerwać życie zarodka bez konsekwencji prawn > ych, > > to > > odmówienie zarodkowi praw istoty ludzkiej. I tak się czyni na całym świeci > e. > > Zgadza się. Ja nadaję zarodkowi potencjalność bycia człowiekiem. Dlatego uważam > , > ze aborcja jest złem - jednak niekiedy złem koniecznym. > Nie jestem jej bezpardonowym zwolennikiem, jednak uznaję, ze każdy ma prawo > decydować o sobie, co pisałem już s pięćdziesiąt razy. Płód ludzki, jak ja to > rozumiem, ma potencjalną szasę samodzielnego życia. dopóki potencjalność nie > stanie się rzeczywistścią, odmawiam mu podmiotowości. zauwaz ze rozwazasz potencjalnosc samodzielnego życia poza naturalnym srodowiskiem tego płodu !!! To moze tak porozważamy potencjalność twojego życia poza Ziemią ? co ? albo nawet na ziemi tylko w kraterze aktywnego wulkanu co ? tez nie masz podmiotowosci ???? > Rozważam aborcje w kontekscie rozwoju medycyny. I wiążę z tym duże nadzieje, bo > > mi również nie podoba się dokonywanie aborcji. Jeszcze raz tylko powtórzę, że > skala wartości życie > wolność osobista nie zawsze jest dla mnie prawdziwa. > > chyba tyle. > pozdrawiam, > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.02, 20:27 Ydorius napisales, ze nie chodzi tu o zabijanie niewiniatek . Co jest wiec efektem aborcji jak nie zabite dziecko? Rozterki psychologiczno- wolnosciowe pseudo matek mnie nie interesuja, bo ich interesy sa az nadto dobrze chronione na tym swiecie. Wyobraz sobie, ze na swiecie nie ma zadnych ludzi, jaki masz wowczas system wartosci??? Integralnosc, wolnosc??? Kogo?? Niestety moj drogi bez zywego Ydoriusa nie byloby tu zadnej dyskusji o jego wolnosci i integralnosci. Ty nie moglbys myslec w zaden sposob, gdybys nie byl zywy w pierwszej kolejnosci. Chcialabym aby wlasnie te dzieci mogly rowniez dyskutowac z toba na te tematy, a ty im odmawiasz tego przywileju. Biedna kobieta zaciazona niewinnie przez powietrze, ktorej brzydale podobni do mnie wchodza do zycia z buciorami i kaza rodzic dzieci. Ta biedna kobieta to Bog w ludzkiej postaci ,ktory decyduje o czyims zyciu lub smierci i tacy jak ja niewiele tu moga zdzialac, chyba ,ze kiedys ci niewinni, nienarodzeni ludzie otrzymaja osobowosc prawna, taka jaka masz ty czy ja. Wowczas taka kobieta, oraz lekarz- rzeznik pojda za morderstwo dokonane na innym czlowieku do wiezienia. Piszesz ,ze czlowieka takiego mozna bezkarnie zabic, bo nie moze zyc bez organizmu matki , bo jest slaby i bezbronny. Czy uwazasz wiec, ze twoja matka postabilaby humanitarnie w stosunku do ciebie gdyby usunela cie bedac w ciazy, albo jakbys juz sie urodzil i ciagle jednak byl na tyle niesamodzielny, ze nie moglbys dac sobie bez niej rady??? To troszke barbarzynskie podejscie. Mam do Ciebie jescze jedno pytanie, wyobraz sobie ze twoja kobieta jest w ciazy i ty bardzo sie z tego cieszysz i czekasz i juz nawet imie wymysliles, a ona ci mowi wiesz co ja teraz to go nie chce. I co masz wtedy ty do powiedzenia??? Ze juz rowniez go nie chcesz, bo ona nie chce???? Jak sie czujesz jako mezczyzna , niedoszly ojciec, ktory nie ma nic tu do powiedzenia???? Jestes tez tak bezsilny jak twoje upragnione dziecko, bo przeciez to kobiety wybor. A jaki jest wybor twoj i przede wszystkim twojego dziecka, co z twoja integralnoscia i prawem do wyboru???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO YDORIUSA I WSZYSTKICH IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.02, 20:31 Powyzszy post jest odpowiedzia na twoj list do mnie Ydorius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osa dlaczego nie pomagacie???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 00:20 Gość portalu: Ziutka napisał(a): Rozterki psychologiczno- wolnosciowe > pseudo matek mnie nie interesuja, bo ich interesy sa az nadto dobrze chronione > na tym swiecie. Ziutko, te rozterki - to często brak pracy,mieszkania,porzucenie przez partnera na wieść o ciąży,brak szansy na jakąkolwiek pomoc, ostracyzm społeczny dotykający samotne matki. Kościół, który potępia kobiety dokonujące aborcji, wcześniej poucza je, że grzechem jest stosowanie środków antykoncepcyjnych, a w razie ciaży nieplanowanej odwraca się od nich z obrzydzeniem. Pokazywanie takich zdjęć niewiele zmieni, bo te panie, które mają dostęp do internetu, najczęściej nie oglądają się na zabobony i biorą pigułki lub stosują inne grzeszne zabezpieczenia, podejrzewam, że temat traktują raczej teoretycznie. Te kobiety, które są naprawdę w tragicznej sytuacji, potrzebują konkretnej pomocy, schronienia, wsparcia psychologicznego, dobrego słowa i zrozumienia, może podpowiedzi,że z sytuacji, która im wydaje się bez wyjścia, wyjście jest - inne, niz aborcja... jestem przekonana, że wiele ciąż można by uratować, gdyby ci, którzy najzajadlej krzyczą o ochronie życia poczętego, przeszli od słów do czynów. Ale krzyczeć i epatować zdjęciami jest łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO OSY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 16:45 Osa jest wiele prawdy w tym co piszesz. Nie zgadzam sie z kosciolem, ktory zabrania uzywac srodkow antykoncepcyjnych. Co do tego wsparcia dobrym slowem to byl tu niedawno watek dziewczyny , ktora zaszla w ciaze, niechciana i miala rozterki czy usunac te ciaze czy nie. Zwrocila sie o rade do ludzi na forum i ludzie ja wspierali dobrym slowem, niektorzy nawet cale swoje zyciorysy wypisywali. Efekt byl taki, ze dziewczyna tak naprawde zareagowala, jak jedna jej napisala , ze moze jej dac adres kliniki, w ktorej usuwaja prozniowo i ze to nic takiego , budzisz sie tylko z podpaska w majtkach. I ona usunela, a miala dobra sytuacje aby urodzic. Nie byla jedna z tych biednych, bezradnych kobiet. A ile innych jest takich, ktore moglyby urodzic, ale akurat w tym momencie im to nie pasuje. I juz. Mnie dobija ta beztroska i latwosc zabijania.Jesli mozesz przeczytaj to sobie. Przeczytaj szczegolnie list Moni z Wiednia. No ta to prostu smiala sie z tego ,ze usunela wlasnie drugie dziecko. To wlasnie jej list mnie sprowokowal do calej tej kwestii. Nie powinno sie tanczyc na grobach innych tak jak to robila ta Moni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osa ONE CZĘSTO POTRZEBUJĄ POMOCY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 00:06 Mnie dobija ta beztroska i latwosc > zabijania.Jesli mozesz przeczytaj to sobie. Przeczytaj szczegolnie list Moni z > Wiednia. No ta to prostu smiala sie z tego ,ze usunela wlasnie drugie dziecko. > To wlasnie jej list mnie sprowokowal do calej tej kwestii. Nie powinno sie > tanczyc na grobach innych tak jak to robila ta Moni. Nie czytałam tego, ale uważam , ze decyzja o aborcji jest jedną z najtragiczniejszych, jakie podejmują kobiety - również dla nich. Nawet jeśli niektóre podchodza do tego, jak napisałaś, to na pewno wiele się waha. I gdyby tym właśnie pomóc, przekonać, że są inne rozwiązania... to mogłoby je powstrzymać. Myslę, że gdyby obrońcy zycia poczętego zechcieli poświęcic odrobine uwagi życiu narodzonemu i tym, które rodzą - do wielu aborcji by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: ONE CZĘSTO POTRZEBUJĄ POMOCY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 00:32 A czy pomoc nie jest rowniez obowiazekiem zwolennikow aborcji? Ja pomagam mojej sasiadce, samotnej matce, bo doceniam to, ze nie poszla na latwizne, ze dala dziecku zycie. Mysle, ze tu sie wiele zmienilo w kwestii traktowania takich kobiet i ich dzieci. Dawniej bylaby potepiona, o pomocy nie byloby mowy, a dziecko byloby traktowane jak gorsze niz ze zwiazkow malzenskich. Zgadzam sie z toba ze ta pomoc powinna byc wieksza, ale mysle, ze nie zawsze sytuacja materialna jest powodem aborcji, gdybys weszla na ten wspomniany juz przeze mnie watek to bys zobaczyla, ze dziewczyna byla uprzywilejowana w tym wzgledzie i nadal usunela dzieciaka. Kazdy ma jakis powod aby usunac i niekoniecznie zawsze zwiazany z trudna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA 19.03.02, 00:02 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Ydorius napisales, ze nie chodzi tu o zabijanie niewiniatek. Co jest wiec > efektem aborcji jak nie zabite dziecko? Medycyna pozwala nam ratować coraz wcześniej ronione ciąże i chwała jej za to. Przesuwa granice w dół - o czym już pisałem do blondi. Efektem aborcji - o ile nie została dokonana zbyt późno (z medycznego punktu widzenia) jest zlepek komórek, który - gdyby matak tak zechciała, miałby szansę stać się człowiekiem. Zastanawiałem się jak napisać to najmniej brutalnie, bo nie jestem kanibalem, nie cieszą mnie aborcje. Uznaję jednak, że każdy ma prawo decydować o sobie, a kobieta wwe wczesnej ciąży jest wciąż tylko sobą - i na razie nikim więcej. Rozterki psychologiczno- wolnosciowe > pseudo matek mnie nie interesuja, bo ich interesy sa az nadto dobrze chronione > na tym swiecie. Wyobraz sobie, ze na swiecie nie ma zadnych ludzi, jaki masz > wowczas system wartosci??? Integralnosc, wolnosc??? Kogo?? Niestety moj drogi > bez zywego Ydoriusa nie byloby tu zadnej dyskusji o jego wolnosci i > integralnosci. Człowiek to ciut wiecej niż biologiczny organizm. Zgoda, życie jest warunkiem koniecznym, ale bynajmniej nie wystarczającym. Ty nie moglbys myslec w zaden sposob, gdybys nie byl zywy w > pierwszej kolejnosci. Chcialabym aby wlasnie te dzieci mogly rowniez dyskutowac > z toba na te tematy, a ty im odmawiasz tego przywileju. Biedna kobieta > zaciazona niewinnie przez powietrze, ktorej brzydale podobni do mnie wchodza do > zycia z buciorami i kaza rodzic dzieci. Ta biedna kobieta to Bog w ludzkiej > postaci ,ktory decyduje o czyims zyciu lub smierci i tacy jak ja niewiele tu > moga zdzialac, chyba ,ze kiedys ci niewinni, nienarodzeni ludzie otrzymaja > osobowosc prawna, taka jaka masz ty czy ja. Wowczas taka kobieta, oraz lekarz- > rzeznik pojda za morderstwo dokonane na innym czlowieku do wiezienia. > Piszesz ,ze czlowieka takiego mozna bezkarnie zabic, bo nie moze zyc bez > organizmu matki , bo jest slaby i bezbronny. Ty też masz kłopty z czytaniem ze zrozumieniem? Nigdzie nie napisałem, że "czlowieka takiego mozna bezkarnie zabic, bo nie moze zyc bez organizmu matki, bo jest slaby i bezbronny". Nie dlatego można go "zabić" (to cytat), bo jest "słaby i bezbronny" (też cytat). Aborcji można dokonać w imię obrony własnej wolności. Tak się zastanawiam. W szkole napewno (?) uczyli Cię o tragediach greckich. Były tam opisane sytuacje, z których nie było dobrego wyjścia. Były wyjścia złe lub jeszcze gorsze. Dlatego właśnie sztuki owe były tragediami. Z aborcją jest podobnie - nie ma dobrego wyjścia. W momencie zapłodnienia powstaje potencjalny nowy organizm. Potencjalny. W sprzyjających warunkach utworzy się z niego mały człowiek. Kłopot jest, jeżeli matka nic chce go nosić w brzuchu przez dziewięć miesięcy. Nie chce słuchać, że musi być szczęśliwa i tym, podobnych, bo szczęśliwa nie jest. Traktuje to małe coś jako pasożyta i intruza. Rak w zdrowym ciele. Aborcja nie jest dobrym wyjściem. Szczerze mówiąc jest wyjściem najgorszym, z wyłączeniem wszystkich pozostałych. Dlatego piszę, że mam nadzieję, ze kiedyś nie będzie w ogóle potrzebna. Kobieta zorientowawszy się, że jest w niechcianej ciąży będzie mogła poddać się nie zabiegowi usunięcia płodu, lecz jego ekstrakji - płód dojrzeje sobie spokojnie do momentu, gdy inkubator nie będzie potrzebny. A wówczas Ty, Ziutko, czy też blondi, będziecie mogli owo dziecko zaadoptować, bo to Wam zależało na tym, by było na świecie. I mam nadzieję, że wszyscy będą szczęśliwi. Dziecko - bo będzie żyło, matka - bo nie musiała nosić niechcianej ciąży oraz Wy - z rosnącą gromadką. Czy uwazasz wiec, ze twoja matka > postabilaby humanitarnie w stosunku do ciebie gdyby usunela cie bedac w ciazy, > > albo jakbys juz sie urodzil i ciagle jednak byl na tyle niesamodzielny, ze nie > moglbys dac sobie bez niej rady??? Nie o tym piszę. Pisałem do blondi kilka razy, że nie chodzi o zainteresownaie matki, tylko o fizyczną możliwość pomocy udzielanej przez osoby trzecie. To troszke barbarzynskie podejscie. Mam > do Ciebie jescze jedno pytanie, wyobraz sobie ze twoja kobieta jest w ciazy i > ty bardzo sie z tego cieszysz i czekasz i juz nawet imie wymysliles, a ona ci > mowi wiesz co ja teraz to go nie chce. I co masz wtedy ty do powiedzenia??? Ze > juz rowniez go nie chcesz, bo ona nie chce???? Jak sie czujesz jako mezczyzna , > > niedoszly ojciec, ktory nie ma nic tu do powiedzenia???? Jestes tez tak > bezsilny jak twoje upragnione dziecko, bo przeciez to kobiety wybor. A jaki > jest wybor twoj i przede wszystkim twojego dziecka, co z twoja integralnoscia i > prawem do wyboru???? Chyba pisałaś/eś o tym wcześniej. W każdym razie gdzieś pojawiła się opinia o tym, że ojcowie powinni móc współdecydować. I ja się z tym zgadzam. Akurat nie należę do tych facetów, którym takie sprawy wiszą kalafiorem, więc chciałbym mieć możliwość veto. Ale to nie mój brzuch, mimo wszystko. Gdyby moja kobieta zdecydowała się wbrew mnie na aborcję - odszedłbym. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 00:50 Wiesz tragedie greckie o ktorych uczyles sie(?) w szkole sa niczym w porownaniu z tym o czym piszemy tutaj. To jest prawdziwy, a nie jakis tam mitologiczny dramat. I jesli jak piszesz jest to tylko zlepek komorek i jesli tak bardzo cenisz kobiety wolnosc w tym wzgledzie to dlaczego piszesz, ze odszedlbys od niej gdyby ciaze usunela wbrew twojej woli??? Przeciez to jej cialo i jej decyzja czy ten potencjal zycia powinien wedlug niej zyc , czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA IP: *.acn.waw.pl 19.03.02, 01:02 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Wiesz tragedie greckie o ktorych uczyles sie(?) w szkole sa niczym w > porownaniu z tym o czym piszemy tutaj. To jest prawdziwy, a nie jakis tam > mitologiczny dramat. Dla Ciebie i dla mnie opisywana sytuacja jest dokładnie tak obca, jak ten dramat. Ty byś nie usunęła, a ja nie mógłbym. To po pierwsze. Po drugie: dramaty greckie niewiele straciły na aktualności. Ludzkość idzie do przodu, lecz problemy pozostają niezmienione. A po trzecie: ja, jeżeli o czymś piszę, to zazwyczaj się na tym znam - więc niepotrzebny znak zapytania. I jesli jak piszesz jest to tylko zlepek komorek i jesli > tak bardzo cenisz kobiety wolnosc w tym wzgledzie to dlaczego piszesz, ze > odszedlbys od niej gdyby ciaze usunela wbrew twojej woli??? Przeciez to jej > cialo i jej decyzja czy ten potencjal zycia powinien wedlug niej zyc , czy tez > nie. Jej ciało, zgoda. Dlatego nie mógłbym zrobić nic więcej, jak tylko odejść. Dotychczas pisałem o aborcji jako o suwerennej decyzji kobiety, wyłączając z tego wszystkiegio ojca. Robiłem to dla uzyskania klarowności wywodu (coś jak zaniechanie tarcia w szkolnych zadaniach z fizyki). Jednak ojcowie również są ważni - w końcu są potrzebni do zapłodnienia, prawda? Więc ich zdanie powinno się liczyć. Jeżeli kobieta w ważnych sprawach nie liczy się z moim zdaniem, to dlaczego mam z nią być? (to działa w obie strony, również gdyby to ojciec chciał aborcji. Tylko, że w tym przypadku upośledzenie mężczyzn jest dużo bardziej dotkliwe niż kobiet - nawet w krajach, gdzie dopuszczona jest aborcja)... pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 01:42 Ten znak zapytania przy dramatach greckich zabolal cie,prawda ? Widzisz mnie tez, ja ciebie tak samo nie znam jak ty mnie, a jednak nie dalabym tego znaku gdybys ty tego nie zrobil. Nie watpie ze znasz te dramaty nie gorzej ode mnie. Ale to oczywiscie obok watku glownego. Widzisz , to nie prawda, ze jestesmy w takiej samej sytuacji w kwestii aborcji. Ja jestem kobieta i moglabym zajsc w ciaze i miec ten dylemat w calej rozciaglosci , tobie to wiadomo nie grozi z fizycznego punktu widzenia, jednak z kazdego innego jako ojca tak. Jak widzisz aborcji w czystych kategoriach tylko kobiecego ciala nie mozna rozpatrywac, bo aborcja nie dotyczy tylko ciala kobiety, ona dotyczy rowniez, czy przede wszystkim ciala dziecka, ktore jest wasze wspolne. Dlatego nie mozna wylaczac ojca z tego tematu tak jak i sily tarcia w praktyce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA 19.03.02, 01:50 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Ten znak zapytania przy dramatach greckich zabolal cie,prawda ? Widzisz mnie > tez, ja ciebie tak samo nie znam jak ty mnie, a jednak nie dalabym tego znaku > gdybys ty tego nie zrobil. Nie watpie ze znasz te dramaty nie gorzej ode mnie. Postawiłem znak po "na pewno", gdyż zdałem sobie sprawę z tego, ze to nie musi być oczywiste. Nie musiało to być jasne, więc się odgryzłaś. Nie urażam się tak łatwo. > Ale to oczywiscie obok watku glownego. Widzisz , to nie prawda, ze jestesmy w > takiej samej sytuacji w kwestii aborcji. Ja jestem kobieta i moglabym zajsc w > ciaze i miec ten dylemat w calej rozciaglosci , tobie to wiadomo nie grozi z > fizycznego punktu widzenia, jednak z kazdego innego jako ojca tak. Jak widzisz > aborcji w czystych kategoriach tylko kobiecego ciala nie mozna rozpatrywac, bo > aborcja nie dotyczy tylko ciala kobiety, ona dotyczy rowniez, czy przede > wszystkim ciala dziecka, ktore jest wasze wspolne. Napisałem przecież, że miałbym prawo głosu (tak to sobie wyobrażam), ale ostatecznie to nie moje ciało, zaś w skrajnym przypadku mohje votum separatum objawiłoby się odejściem. Nie próbuj wożyć w moje usta słów, których nie powiedziałem. Dlatego nie mozna wylaczac > ojca z tego tematu tak jak i sily tarcia w praktyce. Pozdrawiam. W praktyce. Słuszne stwierdzenie. Rozważamy jednak prawo do aborcji ogólnie, prawa? Więc o teorii, nie praktyce. pozdrawiam również, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 02:20 W takim razie znak zapytania zostawiam przy tych dramatach, bo dla mnie to tez nie jest takie oczywiste jezeli chodzi o ciebie, zrobilam to tylko z kurtuazji. Ja ci nic w usta nie wlozylam, wyrazilam swoja opinie, z ktora zgodzic sie nie musisz . Masz racje ty o dzieciach wiesz tylko z teorii, ja i z teorii i z praktyki,moge wiec dyskutowac z toba tylko teoretycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA 19.03.02, 02:33 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > W takim razie znak zapytania zostawiam przy tych dramatach, bo dla mnie to tez > nie jest takie oczywiste jezeli chodzi o ciebie, zrobilam to tylko z kurtuazji. > > Ja ci nic w usta nie wlozylam, wyrazilam swoja opinie, z ktora zgodzic sie nie > musisz . Masz racje ty o dzieciach wiesz tylko z teorii, ja i z teorii i z > praktyki, moge wiec dyskutowac z toba tylko teoretycznie. Człowiek stale może się dowiedzieć o sobie nowych rzeczy... Gdzie napisałem, że o dzieciach wiem tylko z teorii? Znów coś mi imputujesz... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: WIEM, ZE ABORCJA TO ZBRODNIA DO YDORIUSA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 02:52 Nic ci nie imputuje. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qocur do kini o definicji człowieka IP: *.alcatel.pl 15.03.02, 18:11 kini napisał(a): > Gość portalu: Ziutka napisał(a): > > > Kini, czlowiekiem zaczynamy byc > > w momencie zaplodnienia, nie poczawszy od 3 miesiaca zycia. > > Naprawdę? A skąd ty o tym wiesz? Najwięksi etycy mają z tym problem, ale ty WIE > SZ. Podobno rzeczywiście człowiekiem stajemy się w ciągu kilku czy nawet kilkunastu lat. Ale w ten sposób rozumując możemy dojść do wniosku, że np. niemowlę zaraz po urodzeniu prawie tak samo nie jest człowiekiem jak trzymiesięczny płód. Dlaczego więc nie pozwalamy na zabijanie niemowląt??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hybryda Re: do kini o definicji człowieka IP: *.bos.east.verizon.net 15.03.02, 18:52 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: do kini o definicji człowieka 18.03.02, 10:49 > Dlaczego więc nie pozwalamy na zabijanie niemowląt??? Przeczytaj sobie posty Ydoriusa - dlatego, że płód do pewnego momentu swojego rozwoju nie może być utrzymany przy życiu bez organizmu matki. Dzięki medycynie jest to możliwe coraz wcześniej i wcześniej, ale i tak w tej chwili rekordem jest utrzymanie przy życiu chyba 6-miesięcznego poronionego płodu. Nie ma mowy jednak o tym, żeby do inkubatora włożyć płód 4-miesięczny. Wniosek z tego jest następujący - płód można uznać za samodzielny organizm w momencie, kiedy wszystkie możliwe dostępne środki medyczne mogą utrzymać go przy życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO ZWOLENNICZEK ZABIJANIA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.02, 22:20 Tutaj nie trzeba byc medrcem aby to wiedziec,ze nasz biologiczny poczatek to zaplodnienie taki jest nas wszystkich poczatek, a jesli ty chcesz wlaczac w to jakies chore filozofie to moze ci wyjsc na przyklad, ze nadal nie jestes czlowiekiem, bo godzisz sie na zabijanie innych ludzi. I co wtedy zrobisz? Nie zycz drugiemu co tobie nie mile, stare proste powiedzenie, a ile w nim bolesnej prawdy. Jesli sama tak ochoczo zyjesz to nie skazuj innych na smierc, bo oni tez chca tak ochoczo sobie pozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: DO Ziutki i w ogole do wszystkich IP: 195.186.55.* 15.03.02, 23:54 Zdaje sie, ze masz jakies bardzo silne poglady. Jest to wspaniale i jest tylko jedna zaleta, ktora jest wieksza od wielkiej pewnosci siebie: tolerancja. I wlasciwie cala ta dyskusja polega na jej braku. Szelmar nie potrafi sie przyznac, ze rzeczywiscie te zdjecia sa nieprawdziwe (w wiekszosci) i sluza tylko do podgrzewania atmosfery (a jestem pewna, ze o tym wie, szczegolnie jako ojciec rodziny....ale pewnie i w swojej rodzinie nie umie sie przyznac do popelniania bledow, co szelmar?) Ty nie potrafisz przyznac, ze mozliwe jest posiadanie innych pogladow niz Ty. A inne osoby zaczynaja rzucac argumentami "boskimi". Czy nie widzicie, ze nikt nikogo nie slucha, a kazdy tylko swoje mowi??? I jak tu sie dogadac? Ja Cie rozumiem, ze nie chcesz usuwac dziecka zaraz po zaplodnieniu, ale rozumiem tez kobiety dla ktorych jest to tylko kilka dzielacych sie komorek w ICH ciele. Prawo do aborcji to PRAWO do WYBORU, a nie OBOWIAZEK aborcji..... Nie kazda kobieta z tym prawem bedzie usuwala, ale wiele kobiet bedzie szczesliwszych, ze nie jest ZMUSZONA do urodzenia dziecka, a moze dokonac WYBORU. I niekoniecznie usunie..... Zacznijmy rozmawiac o tym merytorycznie, a nie uprzedzeniami, dzieki temu moze wreszcie sie atmosfera rozladuje? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nono Re: DO Ziutki i w ogole do wszystkich IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 00:07 Ziuta,nie wiesz ze internet to narzedzie szatana? na nieszpory a nie do komputera! juz !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO NONO i w ogole do wszystkich IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.02, 19:01 Starasz sie byc dowcipny, ale widzisz dowcip w sytuacji gdy mowimy o smierci dzieci jest nie tylko nie na miejscu, jest niesmaczny. Internet moze sluzyc szatanowi( temu samemu ktory cieszy sie gdy plynie niewinna krew), oraz moze sluzyc dobrym celom jak pomoc potrzebujacym , ratowanie niewinnego zycia. Ten sam noz trzymany w twojej rece moze kogos zabic, albo ukroic kromke chleba glodnym ludziom. To zalezy od ciebie w jakim celu go uzyjesz. Ty pomagasz szatanowi, jesli juz sie na niego powolujesz, nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: DO Ziutki i w ogole do wszystkich IP: *.pl 16.03.02, 01:34 widze Do ze ty rowniez sprowadzasz to do problemu WYBORU Na prawde ??? Jest to tylko kwestia prawa do wyboru? No wiec pozwol ze ja rowniez uzyje tak mocnych argumnetow jak twoje a mianowicie bede pisal "ICH" duzymi literami wiec: wyobraz sobie sytuacje kobiet ktore urodzily dzieci i to są ICH dzieci i to ONE musza wychowywac te dzieci i lozyc na nie i nagle te kobiety uznaja ze byłyby szczesliwesze gdyby tych dzieci nei byloby na swiecei bo byloby im wygodnie . A wiec czy te kobeity mogą je zabic? niestety Do. stosujac twoja logike jedyna odpowiedz brzmi TAK! Widzisz teraz bedziesz sie probowal bronic ze dziecko poczete i narodzone to dwie rozne sprawy ! a wic powracamy do dyskusji od kiedy jest czlowiek! A widzisz Do. ze tak na prawde to ma neiwiele wspolnego z tymi twoimi prawami wyboru bo sedno calej dyskusji brzmi : czy aborcja to zabójstwo czy nie!!! Jakys nie kombinowal to zawsze wrocisz do tego pytania ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Re: DO Ziutki i w ogole do wszystkich IP: 195.186.55.* 16.03.02, 02:01 Zastanow sie do czego sprowadzasz ta dyskusje. Ja w to nie wchodze. Powiedzialam moje zdanie. Nie sadze, ze wybor to aborcja i na tym polega niezrozumienie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Do zwolennikow zabijania IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 06:05 Moja dobra kolezanka w 6 miesiacu ciazy zaczela nagle rodzic. W szpitalu robili wszystko aby uratowac jej DZIECKO...uratowali mala ma sie swietnie...Pietro nizej w tym samym szpitalu zabijano DZIECKO z ktorym kobieta byla rowniez 6 miesiecy w ciazy. Gdzie tu logika??? Czy ten"plod" mojej kolezanki byl juz dzieckiem?...a "plod" tej drugiej kobiety NIE??? Dla tych co watpia w prawdziwosc tych zdjec z dziecmi poszarpanymi to sa prawdziwe zdjecia ...tak niestety jest. Myslicie ze aborcje robione sa tylko do 3 miesiaca. Aborcje robi sie nawet w 9 miesiacu. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Do zwolennikow zabijania 18.03.02, 10:55 Aborcje robi sie nawet w 9 miesiacu. > > > W jaki sposób??? To by wymagało cesarskiego cięcia! Niemożliwe jest wydobycie 9- miesięcznego płodu przez szyjkę macicy! Zastanów się, co piszesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Do zwolennikow zabijania IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 12:43 To akurat jest wykonalne. I u nas też stosowane - w sytuacji, gdy płód obumarł, a nie ma możliwości wykonania cesarki (na przykład podczas zaawansowanego porodu, płód zablokowany w miednicy, nie żyje). Dramatyczna matoda, ale możliwa. Opis może być zbyt drastyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Do zwolennikow zabijania IP: *.proxy.aol.com 19.03.02, 19:18 Wlasnie! Te osoby ktore najmniej wiedza na temat aborcij i jak to jest robione najwiecej maja do powiedzenia bzdurnych "opini"!!! i dla takich osob aborcja to jest jak plabowanie zeba. Tak jak napisalam powyzej ABORCJA ROBI SIE NAWET NA 9 MIESIECZNYM DZIECKU!!! Najpierw lekarz odcina pokolei konczyny tnie na kawalki, to samo wykonuje z reszta cialka, co do glowy (w zwiazku z tym ze najwieksza) to czaszka jest lamana mozg wysysany jest "odkurzaczem" i po bolu i po klopocie bo juz lezy w smietniku!(nie bede wdawac sie w szczegoly bo okrutnie wyglada pokrojone male dziecko w metalowej misce!!!! i lekarz skladajacy poszarpane cialko dziecka jak ukladanke by sprawdzic czy aby nic nie zostalo w lonie tej mamuski. Uwiez mi wiem na ten temat i jestem(niestety) naocznym swiadkiem!!! To jest zbrodnia !!! W moich oczach nic nie jest w stanie usprawiedliwic takiej matki i ojca to czemu ich dziecko znalazlo sie na smietniku czy w labolatorium na doswiadczeniach. I przestancie wypisywac glupoty o warunkach ekonomicznych i tego typu bzdury!!! Ja wolalabym juz mniec z 6 dzieci niz zyc ze swiadomoscia ze dokonalam zabujstwa na wlasnym dziecku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myslicie ze dziecko nic nie czuje jak sie je tnie...ha...ha..wez noz i sproboj odkroic sobie palca...albo jak masz jakiegos kotka to wez jego glowke w dlutko i zmiazdz ...co okrucienstwo?!!!? Obejrzyjcie sobie "Niemy Krzyk" to i tak nie odzwierciedla tego w 100%,aborcja na rzywo wyglada 100000% okrutniej. Zycze tym z was co mysla ze aborcja to wcale nic takiego okropnego aby w koncu przejrzeli na oczy bo wiele nie potrzeba aby zmienic zdanie a zaoszdzedzic mozna WIELE Ja jestem tego dowodem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: DO Ziutki i w ogole do wszystkich IP: *.pl 16.03.02, 11:31 Gość portalu: Do. napisał(a): > Zastanow sie do czego sprowadzasz ta dyskusje. Ja w to nie wchodze. > Powiedzialam moje zdanie. Nie sadze, ze wybor to aborcja i na tym polega > niezrozumienie. > Pozdrawiam. ja cie rozumiem bo bardzo wygodnie jest sobie rozmawiac o prawie do wyboru o komorkach i wogole o wolnosci ! i jak sobie tak to interpretujesz w tych kategoriach to mozesz dyskutowac natomiast gdy zaczniesz nazywac rzeczy po imieniu to juz nie masz ochoty dyskutowac o człowieku, o zabijaniu, o krojeniu raczek i nóżek ? co? taka dyskusja jest juz niewygodna? wiec lepiej sobie tworzyc ułude w postaci praw wyboru itp. bo dziecko w 3 miesiacu ma i rączki i nozki i co najwazniejsze uklad nerwowy a wiec czuje jak je sie kroi!!! co wiecej mozemy powiedziec ze ono umiera ! a jak umiera to ja sie pytam czy to nie jest morderstwo? wiesz co! historia pokazala nam wlasnie jak dziala takie tlumaczenie zabijania prawem do czegos tam! akurat hitlerowcy twierdzili ze maja prawo do przestrzeni życiowej i tak to nazywali, ty sprowadzasz ten caly problem do kwestii wyboru ale jak tylko rozszerzyc twoja logike na ludzi nieuleczalnie chorych to juz stwierdzasz ze to jest glupota porownywac to do stosunkow miedzy ludzkich a ja uwazam ze po prostu twoja argumentacja nie wytrzymuje jednego prostego przykladu i tyle ! a wiec jest to zadna argumentacja ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall A. Czy faceci w ogole maja tu prawo do protestu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 18:10 Urodz sobie jeden z drugim, najlepiej w wyniku gwaltu, a potem krzycz. EOT dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Czy faceci w ogole maja tu prawo do protestu? TAK IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.02, 19:20 Gall A, gwalt i wynikajaca z niego ciaza , czy tez zagrozenie zycia kobiety w wyniku ciazy to ekstremalne sytuacje. Nikt nie mowi tu ,ze taka kobieta powinna byc zmuszana do urodzenia. To sa wedlug mnie sytuacje w ktorych kobieta powinna sama zdecydowac razem ze swoim lekarzem. Ofiara gwaltu moglaby takie dziecko urodzic i oddac do adopcji gdyby chciala, ale nie uwazam, ze powinno jej to byc narzucone. To powinna byc jej decyzja. Mysle, ze tego typu sytuacje stanowia maly margines dokonywanych aborcji. Zdrowe kobiety usuwaja niechciane dzieci ze wzgledu na swoja wygode i nic wiecej i to sa setki tysiecy takich dzieci rocznie. Tak faceci maja pelne prawo do protestu i dobrze ,ze sa tu na forum, ze nie sa obojetni. Wyobraz sobie ,ze ty jestes takim facetem i twoja kobieta jest w ciazy i ty tego dziecka bardzo pragniesz, chcesz je, to twoja krew i cialo a ona mowi ci : wiesz co jeszcze musimy sobie nowa pralke kupic , albo samochod wymienic i usuwa to dziecko. A on jest bezradny i nic nie moze zrobic, na nic prosby i blagania. Wyrok na jego dziecko zapadl bez niego, za jego plecami, facet sie tu wcale nie liczy, dziecko tu sie nie liczy, liczy sie tylko kobieta i jej prawo do tego ze jest tu Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall A. Re: Czy faceci w ogole maja tu prawo do protestu? TAK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 22:13 Raczej nie spodziewam sie zwiazac z taka kobieta, ani dopuscic do nieplanowanej ciazy. To raz. Po drugie, opisana przez ciebie sytuacja wskazuje wyraznie na nieplanowane dziecko (teoretycznie to rozne rzeczy mozna sobie wyobrazic), wiec wypadek przy pracy. Tu, owszem, prawo kobiety jest gora, z tym, ze mezczyzna ma swiete prawo trzasnac drzwiami i nie wrocic. Po trzecie, nie ma to nic wspolnego z kwestia prawna (Slyszal ktos o ochronie zycia poczetego pod katem praw ojca do posiadania dziecka? A moze cos mi umknelo, mowie powaznie). Po czwarte, prawo nie moze zakladac samych modelowych sytuacji. Innymi slowy, musi wg mnie zagwarantowac pelne prawo (jedynie z ograniczeniami co do czasu aborcji od poczatku ciazy) do przerywania ciazy. Nie mozna na przyklad potepiac kobiety za brak zabezpieczenia, jesli nie miala pojecia o czyms takim, bo w szkole a ni w domu nikt jej tego nie powiedzial. A jak z tym jest, kazdy widzi. Zreszta przy 97-98% skutecznosci takich pigulek, to przy na przyklad codziennym wspolzyciu ciaza statystycznie gwarantowana po kilku miesiacach. Dobrze licze? Nie sprawdzalem, ale to cos tego rzedu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsioryba czy faceci ...itd IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 21:57 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Gall A, gwalt i wynikajaca z niego ciaza , czy tez zagrozenie zycia kobiety > w wyniku ciazy to ekstremalne sytuacje. Nikt nie mowi tu ,ze taka kobieta > powinna byc zmuszana do urodzenia. To sa wedlug mnie sytuacje w ktorych kobieta > > powinna sama zdecydowac razem ze swoim lekarzem. "Ofiara gwaltu moglaby takie > dziecko urodzic i oddac do adopcji gdyby chciala " ziutka, czy ty jestes pewna ze przemyslalas co piszesz? ale nie uwazam, ze powinno jej to byc narzucone. To powinna byc jej decyzja. Mysle, ze tego typu sytuacje stanowia maly margines dokonywanych aborcji. " "Zdrowe kobiety usuwaja niechciane dzieci ze wzgledu na swoja wygode i nic wiecej i to sa setki tysiecy takich dzieci rocznie. Tak faceci maja pelne prawo do protestu i dobrze ,ze sa tu na forum, ze nie sa obojetni. Wyobraz sobie ,ze ty jestes takim facetem i twoja kobieta jest w ciazy i ty tego dziecka bardzo pragniesz, chcesz je, to twoja krew i cialo a ona mowi ci : wiesz co jeszcze musimy sobie nowa pralke kupic , albo samochod wymienic i usuwa to dziecko. A on jest bezradny i nic nie moze zrobic, na nic prosby i blagania." - czy to nie przesada????:)))))))) " Wyrok na jego dziecko zapadl bez niego, za jego plecami, facet sie tu wcale nie liczy, dziecko tu sie nie liczy, liczy sie tylko kobieta i jej prawo do tego ze jest tu Bogiem " - rany goscia dziewczyno masz fantazje... ale Ziutka znalazlam w postach z 26.02 twoje wypowiedzi - wstydz sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.02, 19:53 Blondi twoje argumenty sa jasne , przejrzyste i logiczne. Czasami dziwi mnie jak to mozliwe aby ludzie az tak bardzo oszukiwali samych siebie, aby tylko poczuc sie lepiej. Jak mozna zabijanie niewinnych dzieci nazywac wyborem . Przeciez sami najbardziej zainteresowani a wiec te DZIECI, WYBORU ZADNEGO TU NIE MAJA. Morderstwo jest morderstwem. Jesli zabijemy dziecko w 2, 4 , 8, czy 9 miesiacu efekt ciagle jest ten sam czyli smierc niewinnego czlowieka, ktory nigdy nie zobaczy nawet tego pieknego swiata, z ktorego my wszyscy tu piszacy sie cieszymy. Argument ,ze taki czlowiek nie moze zyc samodzielnie bez ciala matki i dlatego mamy prawo go zabic po prostu mnie zalamuje. Mozna by tu dyskutowac wowczas o prawie do zycia tych wszystkich starych, kalekich, bezdomnych, czy tez samych dzieci, bo przeciez one tez nie moglyby funkcjonowac bez rodzicow, czy innych doroslych osob. Czy mielibysmy wowczas prawo je zabic? Nie , a dlaczego? Bo czlowiek narodzony ma osobowosc prawna, czyli ktos to ujal w formie paragrafow, ze zabicie takiej osoby byloby karalne. Przyznanie osobowosci prawnej czlowiekowi nienarodzonemu, spowodowaloby, ze lekarze dokonujacy aborcji mogliby byc sadzeni za zabojstwo i mogliby siedziec w wiezieniu. Aborcja to olbrzymi biznes, to miliony jezeli nie miliardy dolarow rocznie. Ci ludzie oplacaja swoich politykow, aby dzieci nienarodzone tej osobowosci prawnej nigdy nie dostaly. A takie kobiety , ktore dokonuja zabojstwa wlasnego dziecka ten biznes im kreca. A jeszcze jak im namaca w glowach ze to nic takiego to one chetnie to przyjmuja, bo przeciez inaczej trudno byloby zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.pl 16.03.02, 20:58 wiesz co mnie najbardziej w tym wszystkim bulwersuje ? Otóz to ze gdyby ktos sie spytal czy jezeli w szpitalu leza ludzie nieuleczalnie chorzy na nowotwor to nei lepiej by bylo te osoby zabic aby zaoszczedzic na utrzymywaniu ich przy zyciu to wtdy podniosl by sie rwetest i wszyscy jednym chórem zgodnie krzyczeli by ze NIE !!! A jezeli spytac sie czy mozna zrobic to samo z malym bezbronnym czlowiekiem ktory jest w fazie płodu ot tak dla wygody kobiety to nagle pojawiaja sie glosy ze tak ??? Niestety nei jestem w stanie pojac w jaki sposob zdroworozsadkowa osoba na pierwsze pytanie moze udzielic odpwiedzi NIE a na drugie TAK i uwazac ze jest osoba logicznie myslaca ? Niestety ale w ten sposob wypowiadaja sie chyba jedynie osoby ktore nie doswiadczyly tego wspanialego uczucia jakim jest bycie rodzicem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 12:19 Gość portalu: blondi napisał(a): > wiesz co mnie najbardziej w tym wszystkim bulwersuje ? > Otóz to ze gdyby ktos sie spytal czy jezeli w szpitalu leza ludzie > nieuleczalnie chorzy na nowotwor to nei lepiej by bylo te osoby zabic aby > zaoszczedzic na utrzymywaniu ich przy zyciu to wtdy podniosl by sie rwetest i > wszyscy jednym chórem zgodnie krzyczeli by ze NIE !!! Bo placa na to podatki. Bo placa za to pielegniarkom i lekazom (choc kiepsko). Bo ci nie musza za ich utrzymanie placic - to im placa. Z podatkow na opieke zdrowotna. To do argumentu o utrzymywaniu. Bo wreszcie ci lekarze nie musza ich nosic przez 9 miesiecy w brzuchu i rodzic. I o eutanazji jeszcze: pole do naduzyc, ale ja chcialbym miec prawo do tego tak, abym nie musial wyskakiwac przez okno szpitala i zeby nie musieli mnie zbierac. Potrafilbym - wierze w to - zrobic cos takiego, ale uwazam, ze gdybym nie byl w stanie, odmawianie mi prawa do pomocy w samobojstwie byloby forma znecania sie nade mna. Jedyna watpliwa kwestia pozostaje dla mnie wlasnie pole do naduzyc, ale z tym mozna sobie poradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.pl 18.03.02, 10:03 Gość portalu: perotin napisał(a): > Gość portalu: blondi napisał(a): > > > wiesz co mnie najbardziej w tym wszystkim bulwersuje ? > > Otóz to ze gdyby ktos sie spytal czy jezeli w szpitalu leza ludzie > > nieuleczalnie chorzy na nowotwor to nei lepiej by bylo te osoby zabic aby > > zaoszczedzic na utrzymywaniu ich przy zyciu to wtdy podniosl by sie rwetes > t i > > wszyscy jednym chórem zgodnie krzyczeli by ze NIE !!! > > Bo placa na to podatki. Bo placa za to pielegniarkom i lekazom (choc kiepsko). > Bo > ci nie musza za ich utrzymanie placic - to im placa. Z podatkow na opieke > zdrowotna. To do argumentu o utrzymywaniu. > Nie do konca bo nie chodzi o utrzymanie a o "oszczedzanie" tego slowa juz nei zuwazyles ! A wiec stosuja wasza bardzo prosta logike to wygodniej jest zabic tych ludzi ze to niby oszczedniej dla spoleczenstwa i mniej klopotow! > Bo wreszcie ci lekarze nie musza ich nosic przez 9 miesiecy w brzuchu i rodzic. to co twoja mama ma prawo do zabicia ciebei tylko dlatego ze nosila cie w brzuchu 9 miesiecy? No bez przesady chyba nie piszesz tego serio! > > I o eutanazji jeszcze: pole do naduzyc, ale ja chcialbym miec prawo do tego tak Żadne jeszcze o eutanazji wogole w tym watku nie piszemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 21:16 Gość portalu: blondi napisał(a): > Gość portalu: perotin napisał(a): > > > Gość portalu: blondi napisał(a): > > > > > wiesz co mnie najbardziej w tym wszystkim bulwersuje ? > > > Otóz to ze gdyby ktos sie spytal czy jezeli w szpitalu leza ludzie > > > nieuleczalnie chorzy na nowotwor to nei lepiej by bylo te osoby zabic > aby > > > zaoszczedzic na utrzymywaniu ich przy zyciu to wtdy podniosl by sie r > wetes > > t i > > > wszyscy jednym chórem zgodnie krzyczeli by ze NIE !!! > > > > Bo placa na to podatki. Bo placa za to pielegniarkom i lekazom (choc kieps > ko). > > Bo > > ci nie musza za ich utrzymanie placic - to im placa. Z podatkow na opieke > > zdrowotna. To do argumentu o utrzymywaniu. > > > Nie do konca bo nie chodzi o utrzymanie a o "oszczedzanie" tego slowa juz nei > zuwazyles ! A wiec stosuja wasza bardzo prosta logike to wygodniej jest zabic > tych ludzi ze to niby oszczedniej dla spoleczenstwa i mniej klopotow! Napisales: "Zaoszczedzic na utrzymywaniu". jesli nie ma utrzymywania, to nie ma na czym oszczedzac. Sorry, ale lepiej od razu przejdz sie do katedry logiki, zanim podejmiesz temat. Ma ci to rozpidac na kwatnyfikatory, etc? > Bo wreszcie ci lekarze nie musza ich nosic przez 9 miesiecy w brzuchu i ro > dzic. > > to co twoja mama ma prawo do zabicia ciebei tylko dlatego ze nosila cie w brzuc > hu > 9 miesiecy? No bez przesady chyba nie piszesz tego serio! Uwazam, ze miala to prawo w czasie ciazy. Fajnie, ze nie skorzystala, zreszta bylem planowany. Znow mi zadasz to absurdalne - z logicznego punktu widzenia - pytanie, czy nie mialbym "zalu" o to gdyby to zrobila? > > > > I o eutanazji jeszcze: pole do naduzyc, ale ja chcialbym miec prawo do teg > o tak > Żadne jeszcze o eutanazji wogole w tym watku nie piszemy! A jednak :-P Prorok jakis jestem, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: DO BLONDI I WSZYSTKICH. IP: *.pl 16.03.02, 21:02 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > A jeszcze jak im namaca w > glowach ze to nic takiego to one chetnie to przyjmuja, bo przeciez inaczej > trudno byloby zyc. zgadzam sie w pelni! to cale pisanie o jakis tam prawach do wyoru decydowania o swoim zyciu itp. itd. to jest teoria gadanie o ideach i sloganach a rzeczywistosc to sa te pociete małe nóz, rączki i główki trzymiesiecznego płodu w koszu na smieci !!! i o tym sie nie mowi tylko sie rozprawia o kostytucji i takich tam rzeczach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Do Ziutki, obrończyni Czlowieka. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 09:44 Droga Ziutko, poczytałam Ciebie, przy informacji że aborcja to biznes się załamałam (zapewne biznes sterowany przez masonerię?), cieszę się, ze nie zgadzasz się z Kościołem w kwestii środków antykoncepcyjnych - OK, nieważne. Odnośnie tego, co tu cytuję z twojego postu: mam jedno pytanie, na które NIKT od lat nie potrafi mi udzielić odpowiedzi: > a rzeczywistosc to sa te pociete małe nóz, rączki i główki trzymiesiecznego pło > du w koszu na smieci !!! Ano właśnie. Skoro 3-miesięczny płód jest człowiekiem, dlaczego ląduje w koszu?! Dlaczego - nie mówmy tu o skrobance - otóż, jesli np. nastepuje samoistne poronienie, dlaczego takiemu płodowi nie udziela się pogrzebu katolickiego? Tak jak się to robi w przypadku donoszonego dziecka, które zmarło np. dzień po porodzie? Przecież to żadna różnica!! Więc - dlaczego kosz na śmieci?! Dlaczego spalarnia?! Odpowiedz Link Zgłoś
murzynka Re: do ziutki 17.03.02, 12:12 Przede wszystkim to naucz sie dyskutowac, a nie obrazaj ludzi. Takie poglady jak Twoje to rzeczywiscie ciemnogrod. Nie przyjmujesz przeciez zadnych logicznych argumentow do dyskusji, z takich osob jak ty...nie bede sie znizac do twojego poziomu: popieram liloom i ydoriusa - tu chodzi tylko o wolnosc osobista. Ale ty tego nigdy nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Ziuta nie odpowiadaj murzynce! bo nie zasluguje IP: *.pl 17.03.02, 14:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Ziuta nie odpowiadaj murzynce! bo nie zasluguje IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 12:58 Cóż to za argument? Nie zasługuje? Jak można nie zasłużyć na odpowiedź? Już nie mówiąć o tym, że nikogo się milczeniem nie przekona... Sam sobie szkodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
murzynka moze sie boi ze ziutka zdanie zmieni 18.03.02, 22:19 ziutka hej, a co tam po forum z 26.02 bo wlasnie znalazlam twoje wystepy z rzucaniem swiniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: MURZYNKA ZDRADZ SWOJ STALY NICK IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.03.02, 02:09 Klamiesz jak najeta, bo nigdzie czegos takiego nie ma. Dzieki serdeczne teraz zrozumialam to te same panienki, ktore przy okazji innego watku dziewczynie zastanawiajacej sie czy usunac ciaze adresy klinik dawaly i ona dzieki wam usunela. Stad ta wasza agresja w stosunku do mnie. Tylko ja mialam odwage uzyc ten sam nick a wy tchorzliwie chowacie sie pod innymi. No to ktora tu jest NELL, czy DEBRA, czy inna ANONIMKO- AGA???????? Odwagi dziewczyny, odwagi cywilnej wiecej . Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzynka sorry ale w pietke gonisz... IP: 192.168.100.* 19.03.02, 10:20 przykro mi, nie bylam na tamtym forum, po prostu obejrzalam sobie twoje obezlywe posty, bo bylam ciekawa czy moze gdzie indziej twoje wypowiedzi sa spokojniejsze. przeciez z ciebie jad bucha i piana sie toczy..., a agresja cie kiedys rozerwie. I machasz na oslep to swoja dzida, uwazaj zeby sie samej nie zranic kobieto. See you later, bo masz wyrazne tendencje do napedzania zloscia samej siebie. Czekam na pasjonujacy ciag dalszy jakie bzdury dalej wymyslisz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzynka wypowiedzi Ziutki 26.02 formu o ciazy IP: 192.168.100.* 19.03.02, 10:23 Forum o usuwaniu ciazy chyba 26.02 -kazdy kto chce znajdzie -moze i tobie tez sie uda. Odwagi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutuska Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 20:48 moze się powtórzę bo nie czytałam wszystkich wypowiedzi ale sądze ze ilosc aborcji zmniejszylaby się gdyby w szkołach mówilo sie o antykoncepcji i ogólnie uswiadamiało skutki rozpoczecia współzycia ale np w mojej szkole juz 2 razy pokazywano nam film pt "niemy krzyk" (o aborcji) ale nie było żadnej lekcji wychowania seksualnego tyle co na biologii, ale tam i tak głównie mówili o morulach i gastrulach czy blastomerach co raczej jest mało zrozumiałe swoją opinie o aborcji mogę wyrobic wiec tylko na tym co mi powiedzial ksiądz czyli ze to jest zabijanie dzieci nienarodzonych no i na opiniach innych ludzi dlatego zainteresowal mnie ten watek (swoja droga jesli juz od poczęcia płód jest dzieckiem to dlaczego wiek człowieka liczy się dopiero od urodzenia) nie rozumiem też dlaczego kosciół który jest głównym przeciwnikiem aborcji jest też przeciwnikiem antykoncepcji, przecież komórka jajowa to na pewno nie czowiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibiana Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie IP: *.pppool.de 16.03.02, 20:57 nie czytalam wszystkich wypowiedzi, wiec moze sie powtorze. A chcialam tylko powidziec, ze ZADNA kobieta dokonujaca aborcji nie robi tego w przerwie miedzy fryzjerem i wizyta w kinie. Dla kazdej z nich jest to straszne przezycie. Sama nigdy tego zrobilam i wydaje mi sie, ze nie bylabym w stanie zabic moje dziecko. Z drugiej strony mowie to z pozycji dobrze zarabiajacej warszawianki, szczesliwej mezatki. Czy mam prawo osadzac kobiety, ktore maja juz np. trojke dzieci, meza na bezrobociu i zadnych perspektyw na polepszenie sytuacji? Co ciekawe, zawsze te osoby ktore najglosniej krzycza w obronie praw nienarodzonych (kosciol), glosno protestuja przeciw szerzeniu antykoncepcji. Ach, szkoda gadac.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie IP: *.pl 16.03.02, 21:05 ja uwazam ze to jest normalne ze to jest ciezka decyzja bo w koncu zabijasz czlowieka !!! mało tego zabijasz czastek siebie bo to sa rowniez twoje geny !!! dlatego tworzy sie rozne dziwaczne teorie ze to niby nie jest czlowiek ! i wmawai sie matkom ze to co kochaja to co ma juz moze swoje imie to jednak nie jest człowiek ! a wszystko poto aby bylo wygodniej .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Do blondi i Ziutki IP: *.bluewin.ch 16.03.02, 23:18 I wrocilysmy spowrotem do tej samej dyskusji. Wlasciwie to szkoda sobie strzepic na Was jezyk. Zadne argumenty do Was nie trafiaja, tylko wymachujecie tymi raczkami i nozkami 3 miesiecznych plodow. Choc przeczytalam ze zdziwieniem, ze Ziutka jednak rozumie problem kobiet zgwalconych, ale jednak niech rodza i oddaja do adopcji. No wiec ja powtorze za tymi, ktorzy tu juz niejedokrotnie przytaczali ten argumet: chodzi o regulacje prawne, a nie o przymus do aborcji. Zeby bylo dobrze dla kobiet, dla dziecka, dla rodziny, dla spoleczenstwa. I jesli chcecie byc przeciwko to najpierw sie zastanowcie przeciwko czemu. Bo ja wsrod osob opowiadajacych sie za zliberalizowaniem prawa aborcyjnego nie widze mordercow. I tak jak przed chwila to zostalo powiedziane: nikt nie robi tego miedzy wizyta u fryzjera i kinem. Niech wiec bedzie zapewniona opieka dla kobiet, ktore chca usunac, konsultacje z lekarzami i psychologami, a nie bezduszne prawo, ktore mowi: NIE. Pisze tylko dlatego, ze mam jeszcze troche nadziei, ze nie bedziecie pisac tylko w zlosci i napadac na osoby majace inne poglady. Prosze odpowiedzcie troche na to co napisalam. I jeszcze jedno. Rozumiem, ze Was zlosci, ze w moich wypowiedziach jest caly czas o kobiecie, a mnie zlosci, ze w Waszych wypowiedziach nie ma nic o kobiecie. Czy kobieta to tylko wylegarnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: Do blondi i Ziutki IP: *.pl 17.03.02, 12:03 Gość portalu: Do. napisał(a): > Zeby bylo dobrze dla kobiet, dla dziecka, dla rodziny, dla > spoleczenstwa. I jesli chcecie byc przeciwko to najpierw sie zastanowcie > przeciwko czemu. No własnie ? Dobrze dla dziecka? którego dziecka ? Tego ktore masz zabić ? to chyba jakiś zart prawda ? chciałabyś aby ktoś zadecydował "w trosce o twoje dobro" ze powinnaś umrzeć?bo niby tak jest lepiej dla ciebie? Odpowidz tylko czy chciałabyś czy nie? > Bo ja wsrod osob opowiadajacych sie za zliberalizowaniem > prawa aborcyjnego nie widze mordercow. A mozesz wytlumczayc dlaczego nie sa to dla ciebie mordercy ? Jakies argumeenty? Bo powiedzmy ze ja stwierdze ze dla mnie porywacze samolotow ktore zniszczyly WTC to tez nie sa mordercy ! Ot tak sobie stwierdze bez żadnej argumentacji bo mam taki humor! Co jest w porzadku takie stwierdzenie ? Wiec Do. prosze o argumenty! >I tak jak przed chwila to zostalo > powiedziane: nikt nie robi tego miedzy wizyta u fryzjera i kinem. Niech wiec > bedzie zapewniona opieka dla kobiet, ktore chca usunac, konsultacje z > lekarzami i psychologami, a nie bezduszne prawo, ktore mowi: NIE. > Pisze tylko dlatego, ze mam jeszcze troche nadziei, ze nie bedziecie pisac > tylko w zlosci i napadac na osoby majace inne poglady. dlaczego uzywasz argumentow ze piszemy w zlosci i ze "napadamy" ja staram sie polemizowac z KAŻDYM argumentem zwolennikow aborcji i nie robie tego wybiorczo tak jak niektore osoby ktore ze mna polemizuja tutaj, odnosze sie li tylo do tego co napisaliscie i nie robie zadnych wycieczek osobistych. Wiec dlaczego uwazasz ze to jest "napad"? >Prosze odpowiedzcie > troche na to co napisalam. > I jeszcze jedno. Rozumiem, ze Was zlosci, ze w moich wypowiedziach jest caly > czas o kobiecie, a mnie zlosci, ze w Waszych wypowiedziach nie ma nic o > kobiecie. Czy kobieta to tylko wylegarnia? Nie! to jest matka nowego życia nowego człowieka i spoczywa na niej wielka dopowiedzialność! moze wytlumcze to w taki sposob ze jezeli pani w przedszkolu podejmuje sie opieki na grupa przdszkolakow to chyba zgodzisz sie ze nie moze sobie ich ot poprostu zostawic zeby zajac sie swoimi sprawami ? prawda? I mozesz sobie argumentowac ze ja mowie tylko o tych przedszkolakach a nic o kobiecie opiekunce o jej potrzebach itp itd. Bo wiesz ze podjela sie tego zadania i nie moze z niego zrezygnowac bo jst odpowiedzialana za te grupe przedszkolakow i w tym momencie wszystkie jej materialne potrzeby schodza na plana dalszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: Do blondi i Ziutki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 12:33 Gość portalu: blondi napisał(a): > No własnie ? Dobrze dla dziecka? którego dziecka ? Tego ktore masz zabić ? > to chyba jakiś zart prawda ? chciałabyś aby ktoś zadecydował "w trosce o twoje > dobro" ze powinnaś umrzeć?bo niby tak jest lepiej dla ciebie? > Odpowidz tylko czy chciałabyś czy nie? Wiesz, to w zasadzie kwestia nieistniejaca, w zasadzie niewiele sie rozniaca od pytania: czy chcialbys, aby twoi rodzice wlasnie tej nocy uzyli prezerwatywy, albo: co bys powiedzial na to, ze to jeden z milionow pozostalych plemnkiow w tym wytrysku mial wiecej szczescia? > A mozesz wytlumczayc dlaczego nie sa to dla ciebie mordercy ? Jakies argumeenty > ? Acha, to znaczy przerwanie ciazy w wyniku gwaltu albo zagrozenia zycia kobiety to nie jest morderstwo, a pozostale - tak? > ze jezeli pani w przedszkolu podejmuje sie opie > ki > na grupa przdszkolakow to chyba zgodzisz sie ze nie moze sobie ich ot poprostu > zostawic zeby zajac sie swoimi sprawami ? prawda? I mozesz sobie argumentowac z > e > ja mowie tylko o tych przedszkolakach a nic o kobiecie opiekunce o jej potrzeba > ch > itp itd. Bo wiesz ze podjela sie tego zadania i nie moze z niego zrezygnowac bo > > jst odpowiedzialana za te grupe przedszkolakow i w tym momencie wszystkie jej > materialne potrzeby schodza na plana dalszy ... Taka ma prace, podobnie jak bodyguardowi placi sie za ew. "wziecie kulki", a to rzeciez tylko klient. Nie musi ich rodzic, nosic w brzuchu, utrzymywac, taka jest roznica. Juz ktos pisal: "urodz sobie nieplanowane, niechciane dziecko na ktore cie nie stac, potem krzycz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: Do blondi i Ziutki IP: *.pl 18.03.02, 10:06 Gość portalu: perotin napisał(a): > Gość portalu: blondi napisał(a): > > > No własnie ? Dobrze dla dziecka? którego dziecka ? Tego ktore masz zabić ? > > to chyba jakiś zart prawda ? chciałabyś aby ktoś zadecydował "w trosce o t > woje > > dobro" ze powinnaś umrzeć?bo niby tak jest lepiej dla ciebie? > > Odpowidz tylko czy chciałabyś czy nie? > > Wiesz, to w zasadzie kwestia nieistniejaca, w zasadzie niewiele sie rozniaca od > > pytania: czy chcialbys, aby twoi rodzice wlasnie tej nocy uzyli prezerwatywy, > albo: co bys powiedzial na to, ze to jeden z milionow pozostalych plemnkiow w t > ym > wytrysku mial wiecej szczescia? > Jak rozumie twestia zabicia kazdego czlowieka jest nieistniejaca dla ciebie bo o kazdym mozesz pwoedziec ze jego zycie to kwestia tego czy rodzice uzyli prezerwatywy czy nie ! Gratuluje takiego swiatopogladu ! > > > A mozesz wytlumczayc dlaczego nie sa to dla ciebie mordercy ? Jakies argum > eenty > > ? > > Acha, to znaczy przerwanie ciazy w wyniku gwaltu albo zagrozenia zycia kobiety > to > nie jest morderstwo, a pozostale - tak? a czy zabicie w obronie własnej to nie jest zabojstwo??? znowu zeby dyskutowac musiecie pisac o gwaltach ktore sa tu sprawa marginalna! > > > ze jezeli pani w przedszkolu podejmuje sie opie > > ki > > na grupa przdszkolakow to chyba zgodzisz sie ze nie moze sobie ich ot popr > ostu > > zostawic zeby zajac sie swoimi sprawami ? prawda? I mozesz sobie argumento > wac z > > e > > ja mowie tylko o tych przedszkolakach a nic o kobiecie opiekunce o jej pot > rzeba > > ch > > itp itd. Bo wiesz ze podjela sie tego zadania i nie moze z niego zrezygnow > ac bo > > > > jst odpowiedzialana za te grupe przedszkolakow i w tym momencie wszystkie > jej > > materialne potrzeby schodza na plana dalszy ... > > > Taka ma prace, podobnie jak bodyguardowi placi sie za ew. "wziecie kulki", a to > > rzeciez tylko klient. Nie musi ich rodzic, nosic w brzuchu, utrzymywac, taka je > st > roznica. Juz ktos pisal: "urodz sobie nieplanowane, niechciane dziecko na ktore > > cie nie stac, potem krzycz". Najpierw sobei to dziecko spłódź!!!! Nie zapominaj o tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: Do blondi i Ziutki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 10:50 Gość portalu: blondi napisał(a): > Gość portalu: perotin napisał(a): > > > Gość portalu: blondi napisał(a): > > > > > No własnie ? Dobrze dla dziecka? którego dziecka ? Tego ktore masz za > bić ? > > > to chyba jakiś zart prawda ? chciałabyś aby ktoś zadecydował "w trosc > e o t > > woje > > > dobro" ze powinnaś umrzeć?bo niby tak jest lepiej dla ciebie? > > > Odpowidz tylko czy chciałabyś czy nie? > > > > Wiesz, to w zasadzie kwestia nieistniejaca, w zasadzie niewiele sie roznia > ca od > > > > pytania: czy chcialbys, aby twoi rodzice wlasnie tej nocy uzyli prezerwaty > wy, > > albo: co bys powiedzial na to, ze to jeden z milionow pozostalych plemnkio > w w t > > ym > > wytrysku mial wiecej szczescia? > > > Jak rozumie twestia zabicia kazdego czlowieka jest nieistniejaca dla ciebie bo > o > kazdym mozesz pwoedziec ze jego zycie to kwestia tego czy rodzice uzyli > prezerwatywy czy nie ! Gratuluje takiego swiatopogladu ! Jednak to prawda: nie czytacie. To tak jak to Hawking okreslil w kwestii czasu przed wielkim wybuchem: nie bylo o czym mowic, bo czas nie byl po prostu okreslony. Zupelnie jakbys sie pytal, czy nie byloby mi zal (przed zaplodnieniem), ze urodzi sie dziewczynka nie ja ;-) Czytasz w oderwaniu od kontekstu waszych wywodow, na ktore ja odpowiadam, uzywajac do woli roznych "srodkow literackich" - ale to juz wasz problem. > > > A mozesz wytlumczayc dlaczego nie sa to dla ciebie mordercy ? Jakies > argum > > eenty > > > ? > > > > Acha, to znaczy przerwanie ciazy w wyniku gwaltu albo zagrozenia zycia kob > iety > > to > > nie jest morderstwo, a pozostale - tak? > > a czy zabicie w obronie własnej to nie jest zabojstwo??? znowu zeby dyskutowac > musiecie pisac o gwaltach ktore sa tu sprawa marginalna! Znowu to samo: pisze taki jeden z drugim, najpierw: aborcja to zbrodnia! Potem pisze: gwalt - oczywiscie, decyzja ma nalezec so kobiety! Potem znow: taki lekarz to morderca! No i co? Wytykam tylko wasza logike szufladkujaca na czarne i biale. > > > > > ze jezeli pani w przedszkolu podejmuje sie opie > > > ki > > > na grupa przdszkolakow to chyba zgodzisz sie ze nie moze sobie ich ot > popr > > ostu > > > zostawic zeby zajac sie swoimi sprawami ? prawda? I mozesz sobie argu > mento > > wac z > > > e > > > ja mowie tylko o tych przedszkolakach a nic o kobiecie opiekunce o je > j pot > > rzeba > > > ch > > > itp itd. Bo wiesz ze podjela sie tego zadania i nie moze z niego zrez > ygnow > > ac bo > > > > > > jst odpowiedzialana za te grupe przedszkolakow i w tym momencie wszys > tkie > > jej > > > materialne potrzeby schodza na plana dalszy ... > > > > > > Taka ma prace, podobnie jak bodyguardowi placi sie za ew. "wziecie kulki", > a to > > > > rzeciez tylko klient. Nie musi ich rodzic, nosic w brzuchu, utrzymywac, ta > ka je > > st > > roznica. Juz ktos pisal: "urodz sobie nieplanowane, niechciane dziecko na > ktore > > > > cie nie stac, potem krzycz". > > Najpierw sobei to dziecko spłódź!!!! > Nie zapominaj o tym! No... tak. Hihihi! To mnie cytujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alomone Re: Do blondi i Ziutki IP: *.ltk.com.pl 17.03.02, 13:06 > Nie! to jest matka nowego życia nowego człowieka i spoczywa na niej wielka > dopowiedzialność! Czy spoczywa tylko na NIEJ? Wierzysz w partenogeneze? Co z ojcem nowego zycia nowego czlowieka? A co z osoba wykonujaca aborcje? Zwykle jest lekarzem, co oznacza, ze skladala przysiege Hipokratesa? Czy to do czegos nie zobowiazuje? > moze wytlumcze to w taki sposob ze jezeli pani w przedszkolu podejmuje sie opie > ki > na grupa przdszkolakow to chyba zgodzisz sie ze nie moze sobie ich ot poprostu > zostawic zeby zajac sie swoimi sprawami ? prawda? I mozesz sobie argumentowac z > e > ja mowie tylko o tych przedszkolakach a nic o kobiecie opiekunce o jej potrzeba > ch > itp itd. Bo wiesz ze podjela sie tego zadania i nie moze z niego zrezygnowac bo > > jst odpowiedzialana za te grupe przedszkolakow i w tym momencie wszystkie jej > materialne potrzeby schodza na plana dalszy ... ... po czym zamyka przedszkole i idzie do domu lub gdzie tylko jej sie podoba i robi to, co chce. Poza tym to jej praca, za ktora jej placa. Jest swiadoma swoich obowiazkow w momencie jej podejmowania i chce tego. Czyli dokladnie na odwrot niz kobieta decydujaca sie na aborcje - czujesz roznice?! Przyklad jeszcze bardziej chybiony jak wczesniejszy z respiratorem... Mysle, ze Twoje (i Tobie podobnych) demagogiczne, jednostronne i naturalnie szowinistyczne podejscie do tematu przynosi wiecej szkody niz pozytku w kwestii "obrony zycia poczetego" - zdaje sie, ze ten roboczy termin zostal wynaleziony przez niektore kregi KK - czuje tu jakis zgrzyt - jest zycie poczete i zycie ?normalne?, czy kazde zycie jest takie samo? A moze "zycie poczete", to takie, ktore zakonczylo sie aborcja i nie mialo szansy stac sie "normalnym"? Co w takim razie oznacza "obrona zycia poczetego"? A teraz wyobraz sobie taka sytuacje: Zarzadzono w naszym kraju referendum w sprawie aborcji. Wyobraz sobie, ze masz odpowiedziec na dwa pytania: 1.Czy aborcja powinna byc legalna? 2.Jesli nie, czy kara za jej wykonanie powinna byc taka, jak za morderstwo? Kto i jak powinien zostac ukarany? Ginekolog, matka i ojciec? Wiadomo, ze o przepisach prawnych decyduja ostatecznie prawnicy, ale chcialabym poznac Twoje zdanie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: Do blondi i Ziutki IP: *.pl 18.03.02, 10:17 Gość portalu: alomone napisał(a): > > > Nie! to jest matka nowego życia nowego człowieka i spoczywa na niej wielka > > > dopowiedzialność! > Czy spoczywa tylko na NIEJ? Wierzysz w partenogeneze? Co z ojcem nowego zycia > nowego czlowieka? A co z osoba wykonujaca aborcje? Zwykle jest lekarzem, co > oznacza, ze skladala przysiege Hipokratesa? Czy to do czegos nie zobowiazuje? > Oczywiscie nei tylko na matce jak zauwazysz w moim poscie nie ma slowa "tylko" ! > ... po czym zamyka przedszkole i idzie do domu lub gdzie tylko jej sie podoba i > > robi to, co chce. Poza tym to jej praca, za ktora jej placa. Jest swiadoma swoi > ch > obowiazkow w momencie jej podejmowania i chce tego. Czyli dokladnie na odwrot n > iz > kobieta decydujaca sie na aborcje - czujesz roznice?! Przyklad jeszcze bardziej > > chybiony jak wczesniejszy z respiratorem... Nie za bardzo czuje roznicy bo po pierwsze chodzilo przyklad dotyczacy odpowiedzialnosci ktora sie na siebie bierze wiec tak jak pani w przedszkolu bierze odpowiedzialnosc za dzieci tak matka bierze za swoje dziecko i nie moze z tego rezygnowac bo jej sie tak podoba i ma takie wyidzi misie albo ocenia dziecko w kategoriach business planu i patrzy co jej sie oplaci! to co pani przedszkolanak robi po pracy nie ma żadnego zanczenia bo w przykladzie chodzi o ODPOWIEDZIALNOSC!!! wiec to czy przedszkolanka jest swiadoma swoich obowiazkow to pewnie ne zawsze jest prawda ale najtragicznejsze jest to ze kobiety nie sa swiadome swoich tak jak to piszesz i parafrazujac porzucają tą grupke przedszkolakow bo akurat maja ochote zajac sie czyms innym! > > Mysle, ze Twoje (i Tobie podobnych) demagogiczne, jednostronne i naturalnie > szowinistyczne podejscie do tematu przynosi wiecej szkody niz pozytku w > kwestii "obrony zycia poczetego" - zdaje sie, ze ten roboczy termin zostal > wynaleziony przez niektore kregi KK - czuje tu jakis zgrzyt - jest zycie poczet > e > i zycie ?normalne?, czy kazde zycie jest takie samo? A moze "zycie poczete", to > > takie, ktore zakonczylo sie aborcja i nie mialo szansy stac sie "normalnym"? Co > w > takim razie oznacza "obrona zycia poczetego"? Proste pytanie czy roslina zostaje poczęta??? Sama sobei odpowiedz! i ciekawi mnie to ze w tej syskusji zwolennicy aborcji tak czesto pisza o Kosciele natoamist przeciwnicy wogóle ? ciekawe co? > > A teraz wyobraz sobie taka sytuacje: > Zarzadzono w naszym kraju referendum w sprawie aborcji. Wyobraz sobie, ze masz > odpowiedziec na dwa pytania: > 1.Czy aborcja powinna byc legalna? > 2.Jesli nie, czy kara za jej wykonanie powinna byc taka, jak za morderstwo? > Kto i jak powinien zostac ukarany? Ginekolog, matka i ojciec? > Wiadomo, ze o przepisach prawnych decyduja ostatecznie prawnicy, ale chcialabym > > poznac Twoje zdanie w tej sprawie. nei odopoweim ci na to bo uwazam ze nie jest to kwestia do decydowania w drodze referendum wystarczy mi ze nasz narod wypowieda sie w powszechnyc wyborach parlametnarnych co w tego wychodzi wszyscy widzimy... Wyobraz sobie ze urzadzono w naszym kraju referendum w którym zadano pytanie "czy zabić alomone?" Czy uwazasz ze takei referendum jest fair? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alomone Re: uwazaj co piszesz! IP: *.iimcb.gov.pl 18.03.02, 21:32 Gość portalu: blondi napisał(a): > Nie za bardzo czuje roznicy bo po pierwsze chodzilo przyklad dotyczacy > odpowiedzialnosci ktora sie na siebie bierze wiec tak jak pani w przedszkolu > bierze odpowiedzialnosc za dzieci tak matka bierze za swoje dziecko i nie moze > z > tego rezygnowac bo jej sie tak podoba i ma takie wyidzi misie albo ocenia dziec > ko > w kategoriach business planu i patrzy co jej sie oplaci! Znowu zapominasz, ze to dziecko ma jeszcze ojca, ktory w rownym stopniu jest odpowiedzialny za dziecko. Majac takie podejscie masz tylko 50% racji. Co z tymi facetami, ktorzy mowia: to Twoja sprawa, w ostatecznosci moge dac Ci pieniadze na lekarza? >to co pani przedszkolanak robi po pracy nie ma żadnego zanczenia bo w przykladzie chodzi o ODPOWIEDZIALNOSC!!! Wlasciwie masz racje - uderzyla mnie dysproporcja miedzy praca w przedszkolu, ktora z dnia na dzien mozna porzucic, zmienic na inna a zdarzeniem ktore o 180 stopni zmienia zycie kobiety. >wiec to czy przedszkolanka jest swiadoma swoich obowiazkow > to > pewnie ne zawsze jest prawda ale najtragicznejsze jest to ze kobiety nie sa > swiadome swoich tak jak to piszesz i parafrazujac porzucają tą grupke > przedszkolakow bo akurat maja ochote zajac sie czyms innym! > Mylisz sie: kobiety bedace w niechcianej, nieplanowanej ciazy sa czesto swiadome, co je czeka (ze nie beda w stanie - materialnie czy psychicznie podolac obowiazkom) i z tego powodu decyduja sie na aborcje. Czasami wola tez dokonac aborcji niz oddac dziecko komus innemu. A co nasze spoleczenstwo mysli sobie o kobiecie, ktora oddaje dziecko do adopcji? Ze jest potworem, ktory porzuca swe swiete obowiazki macierzynskie. A moze lepiej zamiast okreslenia "byc swiadomym swoich obowiazkow" uzywac "ponosic konsekwencje swoich czynow", tak jak za jazde po pijanemu i zabicie przechodnia idzie sie do wiezienia? To jest duzo lepsze porownanie niz to z pania przedszkolanka. Zwracam Twoja uwage na element wyboru, wolnej woli (i ze kara wiezienia za ww czyn jest sluszna). Ty go zdaje sie nieco lekcewazysz, poniewaz Ciebie bezposrednio problem nie dotyczy i nikt Cie do niczego nie zmusi (co najwyzej do placenia 300 PLN alimentow). Kobieta MUSI urodzic i MUSI wypelniac swoje obowiazki. A wlasciwie jaki zakres obowiazkow wyznaczasz kobiecie? Czy zadowoli Cie, jesli tylko urodzi i odda do sierocinca? > Mysle, ze Twoje (i Tobie podobnych) demagogiczne, jednostronne i naturalni > e > > szowinistyczne podejscie do tematu przynosi wiecej szkody niz pozytku w > > kwestii "obrony zycia poczetego" - zdaje sie, ze ten roboczy termin zostal > > > wynaleziony przez niektore kregi KK - czuje tu jakis zgrzyt - jest zycie p > oczet > > e > > i zycie ?normalne?, czy kazde zycie jest takie samo? A moze "zycie poczete > ", to > > > > takie, ktore zakonczylo sie aborcja i nie mialo szansy stac sie "normalnym > "? Co > > w > > takim razie oznacza "obrona zycia poczetego"? > > Proste pytanie czy roslina zostaje poczęta??? > Sama sobei odpowiedz! No coz - moze zostac poczeta na skutek zapylenia, moze sie rozmnazac wegetatywnie, jak to roslina... to nie ja wymyslilam gornolotne okreslenie 'zycie poczete', kazde jest poczete albo zadne ... dopoki sie nie rozmnazamy wegetatywnie, choc i o tym mozna byloby dyskutowac. > i ciekawi mnie to ze w tej syskusji zwolennicy aborcji ta > k czesto pisza o Kosciele natoamist przeciwnicy wogóle ? ciekawe co? > Akurat tylko raz o tym wspomnialam w kontekscie nomenklatury. Jesli ktos nie widzi roznicy miedzy 'obrona zycia poczetego' a 'obrona zycia od chwili poczecia', to sorry... > > > > A teraz wyobraz sobie taka sytuacje: > > Zarzadzono w naszym kraju referendum w sprawie aborcji. Wyobraz sobie, ze > masz > > odpowiedziec na dwa pytania: > > 1.Czy aborcja powinna byc legalna? > > 2.Jesli nie, czy kara za jej wykonanie powinna byc taka, jak za morderstwo > ? > > Kto i jak powinien zostac ukarany? Ginekolog, matka i ojciec? > > Wiadomo, ze o przepisach prawnych decyduja ostatecznie prawnicy, ale chcia > labym > > > > poznac Twoje zdanie w tej sprawie. > > nei odopoweim ci na to bo uwazam ze nie jest to kwestia do decydowania w drodze > > referendum wystarczy mi ze nasz narod wypowieda sie w powszechnyc wyborach > parlametnarnych co w tego wychodzi wszyscy widzimy... Zapewne LPR powinien miec 80% mandatow a tu ile ma? O, ciemny i glupi narodzie! Dac takim demokracje i puscic do urn! Miales rzady prawicy i co? Podziemie aborcyjne kwitlo tak jak dzisiaj kwitnie i ktos sie tym w ogole interesowal?! > Wyobraz sobie ze urzadzono w naszym kraju referendum w którym zadano pytanie "c > zy zabić alomone?" Czy uwazasz ze takei referendum jest fair? A co, pozabijalbys takich, ktorzy mysla inaczej niz Ty? Jak Ci sie wydaje, ile osob jest za karaniem aborcji tak jak morderstwa (a moze zabojstwa w obronie wlasnej, trzeba eliminowac tych, ktorzy nam zagrazaja albo ekstrapolujac - moga nam zagrozic a propos Twojego inteligentnego i co tu duzo gadac chamskiego pytania)? Jaka zmiana musialaby sie dokonac w swiadomosci spoleczenstwa, zeby zabicie plodu i narodzonego juz czlowieka bylo osadzane tak samo? Moze czynisz osobiscie jakies kroki w tym kierunku oprocz obrazania innych? Widze, ze ta dyskusja kosztuje Cie bardzo duzo nerwow, te bledy i zjedzone literki... W glowie sie maci i mysli miesza. Ano, wydaje mi sie, ze Twoje argumenty sa zbyt emocjonalne: chcesz dobrze i wychodzi zle. Wywolujesz tylko rozsierdzenie u zwolennikow aborcji i feministek 3 razy TAK (a poniewaz momentami mysle inaczej niz Ty, to tez naleze do stowarzyszenia mordercow niewiniatek, jako ze brak glosnego wrzasku przeciw jest tozsamy z milczacym przyzwoleniem na). a. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: uwazaj co piszesz! 20.03.02, 10:37 Gość portalu: alomone napisał(a): > Gość portalu: blondi napisał(a): > > Znowu zapominasz, ze to dziecko ma jeszcze ojca, ktory w rownym stopniu jest > odpowiedzialny za dziecko. Majac takie podejscie masz tylko 50% racji. Co z tym > i > facetami, ktorzy mowia: to Twoja sprawa, w ostatecznosci moge dac Ci pieniadze > na > lekarza? uwazam ze ci faceci są kretynami ! i tyle ! > Mylisz sie: kobiety bedace w niechcianej, nieplanowanej ciazy sa czesto swiadom > e, > co je czeka (ze nie beda w stanie - materialnie czy psychicznie podolac > obowiazkom) i z tego powodu decyduja sie na aborcje. Czasami wola tez dokonac > aborcji niz oddac dziecko komus innemu. A co nasze spoleczenstwo mysli sobie o > kobiecie, ktora oddaje dziecko do adopcji? Ze jest potworem, ktory porzuca swe > swiete obowiazki macierzynskie. > A moze lepiej zamiast okreslenia "byc swiadomym swoich obowiazkow" > uzywac "ponosic konsekwencje swoich czynow", tak jak za jazde po pijanemu i > zabicie przechodnia idzie sie do wiezienia? To jest duzo lepsze porownanie niz > to > z pania przedszkolanka. Zwracam Twoja uwage na element wyboru, wolnej woli (i z > e > kara wiezienia za ww czyn jest sluszna). Ty go zdaje sie nieco lekcewazysz, > poniewaz Ciebie bezposrednio problem nie dotyczy i nikt Cie do niczego nie zmus > i > (co najwyzej do placenia 300 PLN alimentow). Kobieta MUSI urodzic i MUSI > wypelniac swoje obowiazki. A wlasciwie jaki zakres obowiazkow wyznaczasz > kobiecie? Czy zadowoli Cie, jesli tylko urodzi i odda do sierocinca? troche sie zagalopowalas ! jezeli juz tak mowimy o obowiazkach kobiety to moze zaczniemy od tego ze kobieta wcale NIE MUSI być zapłodniona ! i nie ma problemu ! Natomiast jezeli decyduej sie na dzialanie w wyniku ktorego nastepuje poczecie dziecka to jest analogiczna sytuacja jak z pania przedszkolanka ktora decyduje sie na opieke nad dzieciakami juz nie moze sie z tego wycofac ot tak sobie ! prawda ! > > Proste pytanie czy roslina zostaje poczęta??? > > Sama sobei odpowiedz! > No coz - moze zostac poczeta na skutek zapylenia, moze sie rozmnazac > wegetatywnie, jak to roslina... to nie ja wymyslilam gornolotne okreslenie 'zyc > ie > poczete', kazde jest poczete albo zadne ... sama napisalas ze moze byc takei albo takei wiec juz masz powod dlaczego dodaje sie przymitonik "poczete" aby rozróżnic! dopoki sie nie rozmnazamy > wegetatywnie, choc i o tym mozna byloby dyskutowac. > > i ciekawi mnie to ze w tej syskusji zwolennicy aborcji ta > > k czesto pisza o Kosciele natoamist przeciwnicy wogóle ? ciekawe co? > > > Akurat tylko raz o tym wspomnialam w kontekscie nomenklatury. Jesli ktos nie > widzi roznicy miedzy 'obrona zycia poczetego' a 'obrona zycia od chwili > poczecia', to sorry... nie przepraszaj tylko prosze wytlumacz mi ta różnice ! > >wystarczy mi ze nasz narod wypowieda sie w powszechnyc wyborach > > > parlametnarnych co w tego wychodzi wszyscy widzimy... > Zapewne LPR powinien miec 80% mandatow a tu ile ma? O, ciemny i glupi narodzie! > akurat to jest twoja opinia i to ze jestes zwolenniczka LPR akurat w tej dyskusji nei ma zbyt wiele do rzeczy .... > Dac takim demokracje i puscic do urn! Miales rzady prawicy i co? Podziemie > aborcyjne kwitlo tak jak dzisiaj kwitnie i ktos sie tym w ogole interesowal?! Po pierwsze to co ty nazywasz prawica wcale nia nie jest po drugie trudno to nazywac rzadzeniem ale wogóle na temat polityki nie zamierzam tu z nikim dykutowac wiec prosze nie poruszaj tego tematu > > Wyobraz sobie ze urzadzono w naszym kraju referendum w którym zadano pytan > ie "c > > zy zabić alomone?" Czy uwazasz ze takei referendum jest fair? > A co, pozabijalbys takich, ktorzy mysla inaczej niz Ty? Nie ! ciekawe ze zadajesz to pytanie osobie ktora wystepuje na tym forum jako obronca zycia ! > Jak Ci sie wydaje, ile osob jest za karaniem aborcji tak jak morderstwa (a moze > > zabojstwa w obronie wlasnej, trzeba eliminowac tych, ktorzy nam zagrazaja albo > ekstrapolujac - moga nam zagrozic a propos Twojego inteligentnego i co tu duzo > gadac chamskiego pytania)? O prosze jakim slownictwem sie juz poslugujemy ! Pytanie rzeczywscie jest kontrowersyjene ale mialo ono na celu wykazanie wlasnie kontrowersyjnosci rozwiazania jakim jest referendum ! Twoje oburzenie wskazuje jednak ze podzielasz moja opinie ze o zabijaniu nie mozna decydowac w referendum :-))) >Jaka zmiana musialaby sie dokonac w swiadomosci > spoleczenstwa, zeby zabicie plodu i narodzonego juz czlowieka bylo osadzane tak > > samo? Moze czynisz osobiscie jakies kroki w tym kierunku oprocz obrazania innyc > h? Przepraszam cie ale czy mozesz podac chodz jeden cytat kiedy to kogos obrazliem ??? W swoich oskarzeniach zaczynasz uwywac coraz mocniejszych słów i widze ze posuwasz sie coraz dalej wiec prosze o cytat! > Widze, ze ta dyskusja kosztuje Cie bardzo duzo nerwow, te bledy i zjedzone > literki... W glowie sie maci i mysli miesza. raczej kosztuje mnei duzo czasu ... bo nie jestes jedyna osoba z ktora tu polemizuje :-))) > Ano, wydaje mi sie, ze Twoje > argumenty sa zbyt emocjonalne: chcesz dobrze i wychodzi zle. Wywolujesz tylko > rozsierdzenie u zwolennikow aborcji i feministek 3 razy TAK (a poniewaz momenta > mi > mysle inaczej niz Ty, to tez naleze do stowarzyszenia mordercow niewiniatek, ja > ko > ze brak glosnego wrzasku przeciw jest tozsamy z milczacym przyzwoleniem na). > > a. > Uwazam ze sie bardzo mylisz i moze poczytaj sobie moja dyskusje z ydoriusem na dowod tego ze raczej racjonalnie podchodze do tematu co do negatywnych uczuc jakie wywołuje to chcialbym zaznaczyc ze to ze nie generalizowalbym bo jestes zbyt mala próbką w skali całego spoleczenstwa i to ze u ciebie sa one negatywne jeszcze nie wiele oznacza ! na koniec chcialbym zauwazyc ze oskarzanie mnie o emocjonalne podejscie do tematu jest dosc dziwne gdyz to ty uzywasz coraz mocniejszych słów, oskarżeń w kazdym poscie dodajesz cos nowego jak rola mezczyzn, referendum, Kosciół Katolicki, pomoc dla samotnych matek , sierocince wszystkeigo po trochu tu dodalas a mnie brakuje u ciebei po prostu spojnosci . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perotin Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 12:22 Gość portalu: blondi napisał(a): > mało tego zabijasz czastek siebie bo to sa rowniez twoje geny !!! Robiac sobie peeling na twarzy tez zabijasz swoje geny. A robiac manicure... W kazdej komorce. Odpowiedz Link Zgłoś
goga.74 Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie 17.03.02, 17:46 > Co ciekawe, zawsze te osoby ktore najglosniej krzycza w obronie praw nienarodzo > nych (kosciol), glosno > protestuja przeciw szerzeniu antykoncepcji. Ach, szkoda gadac.. Oczywiscie ze protestuja. Bo to jest tak jak w piosence z filmu "The meaning of live": Every sperm is sacred. Every sperm is great. If a sperm is wasted, God gets quite irate. Every sperm is wanted. Every sperm is good. Every sperm is needed In your neighbourhood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stas Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie IP: *.toronto80.dialup.canada.psi.net 17.03.02, 19:36 Brawo, brawo niezla poezja . To moze napiszesz cos rownie madrego na temat jajeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziubek Re: Poogla˛dajcie sobie, drogie Panie IP: 168.224.1.* 18.03.02, 16:20 Bzdura, jest wiele osób (w tym i ja), które są przeciwne aborcji a zdecydowanie popierają antykoncepcję. I nie mają nic wspólnego z Kościołem. Dziwne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bela Re: Do bibiany IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 18.03.02, 16:42 Osobiście znam taką, która twierdziła, że dla niej aborcja to jak pójście do dentysty. Miała takie poglądy i przed tym jak usunęła i po. Dodatkowo przekonywała do aborcjiswoją przyjaciółkę, która w trzecim miesiącu znalazła się na patologii ciąży. A argumenty jakich używała, sprowadzały się do tego, że to nie do pomyślenia, żeby kobieta w XXI w., decydowała się na dziecko, a nie na karierę. Nadmienię, że ich przyjaźń się skończyła. Przytaczam tę opowieść nie po to, żeby cokolwiek udowodnić, wiem że dla wielu kobiet aborcja to prawdziwy dramat, jednakże nie można na wszystko patrzeć tak jednostronnie. Acha dodam jeszcze, że dziewczyna, o której piszę nie stosowała pigułek, ani żadnych innych środków, bo mówiła, że nie lubi. Myślę, że może obejrzenie takich zdjęć by jej się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Serena Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.csk.pl 17.03.02, 13:14 Pooglądałam i doznałam szoku. Potem poczytałam wasze opinie i doznałam jeszcze większego szoku. Obrażacie się i uważacie to zapewne za dyskusję. Naskakujecie jeden na drugiego. Gdyby zebrać wszystkich w jedno miesjce, pozagryzalibyście się. Nie czuję się urażona tytułem, bo nie przyszło mi nigdy do głowy, że mogłabym zabić nie narodzone dziecko. Nie biorę tego więc do siebie. Nie będę oceniać innych, ani ich wypowiedzi. To nie ma najmniejszego sensu. Wiem, że nikogo nie przekonam, ani nikt nie przekona mnie do swojego zdania. Po przeczytaniu tych wszystkich postów mogę podzielić was na dwie grupy. Na tych co mają sumienie i na tych co nie mają sumienia. Ci drudzy zapewne nie wiedzą co to takiego. Nie uważam się za kogoś lepszego. Powiedziałam tylko swoje zdanie i mam nadzieję, że nie uraziłam kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do. Do Sereny! IP: *.bluewin.ch 17.03.02, 14:02 Hej! Mnie nie urazilas. Tak jak juz napisalam nie sadze, ze kogokolwiek przekonam, bo wystarczy poczytac chcwile i widac, ze sa dwie grupy. Ameryki nie odkrylas :-))) A jesli chodzi o sumienie to mow o sobie, a mnie moje zostaw. Ja bede sie z nim bila jek bede miala problem. I jeszcze jedno: ta cala grupa tak za ochrona "zycia poczetego" jak to bylo z sadzeniem? Ze wszyscy zostaniemy osodzeni przez Boga, prawda? No to moze zostawcie to Jemu. A reszcie pozostawcie prawo wyboru, my Wam nie kazemy usuwac ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
liloom n.t. tej dyskusji 17.03.02, 15:12 Sorry, ze mnie ponioslo i powiedzialam Ziutce co o niej mysle, ale to co zostalo napisane potem przeroslo najsmielsze oczekiwania i jestem zszokowana tak samo slownictwem i agresja Ziutki jak i zdjeciami. Jak rowniez szczuciem jednych na drugich (zgroza!) i zupelnym niezrozumieniem problematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO ILOOM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 15:49 Zaatakowalas mnie pierwsza piszac: wspolczuje braku mozgu. To jest wedlug ciebie odpowiednie slownictwo i poziom dyskusji??? Czy to nie bylo agresywne i pozbawione kultury wedlug ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: n.t. tej dyskusji IP: *.11.vie.surfer.at 17.03.02, 16:03 Droga Ziutko, moje niecenzuralne slowa ktore przytaczasz byly tylko emocjonalna reakcja na Twoj nastepujacy post, ktoy pozwolisz ze takze zacytuje: "Dobrze, ze matki zwolenniczek aborcji nie usunely ich do trzeciego miesiaca, bo by dzisiaj tak tu nie pyskowaly w obronie prawa do mordowania niewinnych dzieci i usprawiedliwiania sie przed samymi soba z popelnionych zbrodni." Poniewaz ta dyskusja jest nie na poziomie wycofuje sie z niej zyczac Ci powodzenia w atakowaniu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: DO LILOOM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.02, 16:15 Ty nie udawaj tu niewiniatka, bo w tym cytacie nie ma personalnego ataku na ciebie, ktory usprawidliwialby ten napisany przez ciebie do mnie ciemnogrod czy brak mozgu. Nie probuj brakiem kultury osobistej z twojej strony obciazac mnie. Pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszym obrazaniu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.mapster-net.com.pl 17.03.02, 19:06 ja nie mam problemu z aborcją, jeżeli ty masz, to na szczęście zawsze jest wybór. a te zdjecia to niestety nie sa płody z trzeciego miesiąca. warto byłoby sie troche dokształcić, zanim będziesz ludzi umoralniał(a) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondi Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.pl 18.03.02, 10:23 hitlerowcy tez nie mieli problemow z zabijaniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.toronto78.dialup.canada.psi.net 17.03.02, 20:24 Sluchajcie Agata dala mi adres naprawde fajnej strony, jak rozwija sie dziecko( bez krojenia). Mysle, ze wszyscy mozecie to poczytac. Naprawde to nie urazi nikogo. Nie wiedzialam, ze w 12 tygodniu wszystko totalnie jest wyksztalcone, serce bije, dziecko przelyka sline i oddaje mocz. Fantastyczne. Pozdrawiam serdecznie. Aha adres: www.republika.pl/antonipelc/przednarodz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: DO JANA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 01:15 Janie ja nie jestem ani ksiedzem, ani homoseksualista ani innym takim tam, nie jestem specjalnie " koscielna" wrecz przeciwnie. Zajrzyj moze na te strone ktora dostalam od Agaty powyzej, szkoda mi tych dzieci , tak zwyczajnie, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: DO JANA IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 12:01 Ale przez zakaz aborcji żadnemu nie pomożesz... Jak kobieta nie będzie chciała mieć dziecka, to i tak go nie urodzi, a jeszcze sobie krzywdę zrobi. Najmniej aborcji jest w krajach, gdzie informacje o antykoncepcji sa ogólnie dostepne i usunięcie ciąży na żądanie jest dozwolone - po rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: __jan Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.02, 00:39 szelmar napisał(a): > Wbrew pozorom te zdjęcia nie pochodzą ze średniowiecza. Są współczesne. To sie > nazywa "decydowanie kobiety o swoim ciele". Pozdrawiam. > > <a href="http://www.mttu.com/abort-pics/"target="_blank">www.mttu.com/abort-pic > s/</a> > > i znowu jakis pieprzony ksiadz pederasta i homoseksualista, co chce wykladow udzielac Odpowiedz Link Zgłoś
kini Do Ziutki 18.03.02, 11:04 Przeczytałam wszystkie twoje posty i stwierdziłam, że z moralnością ty też stoisz na bakier. Potępiasz mianowicie usuwanie ciąży ze względów społecznych, natomiast zezwalasz na nią, jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu. Czyli jednym słowem ty też zezwalasz na "zabijanie" (posługując się twoim słownictwem) w pewnym okolicznościach. Nie zauważasz tego? Sama twierdzisz, że zabijanie jest zabijaniem, skąd więc u ciebie taka sprzeczność? Przecież ty też popierasz "zabijanie", nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Do Kini IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 16:06 Ja sie nie zgadzam na zabijanie i nigdy nie powiedzialam , ze ja osobiscie usunelabym taka ciaze. Mysle jednak ,ze jezeli juz tak mocno walczycie o to prawo wyboru to wlasnie tutaj mogloby ono ewentualnie miec zastosowanie. Ewentualnie to znaczy po udzieleniu takiej kobiecie pomocy psychologicznej, bo gwalt dokonany na kobiecie to bardzo dramatyczne wydarzenie oraz przedstawieniu jej opcji adopcji, jesli chcialaby urodzic i nie chcialaby jednak wychowywac tego dziecka, ktore mogloby sie jej kojarzyc z gwaltem. Ani ona ani tymbardziej to dziecko nie zasluguja na zle traktowanie . Piszesz ,ze z moralnoscia to ja tez wedlug ciebie stoje na bakier, a wiec jednak zakladasz, ze z ta twoja czy tez wasza moralnoscia nie jest az tak dobrze. Tylko widzisz ja nigdy ciazy nie usunelam i nigdy nie zrobilabym tego rowniez w przyszlosci. Gdyby zdarzyla mi sie wpadka to ponioslabym tego konsekwencje w postaci ciazy, porodu i wychowywania tego brzdaca. Co widzisz w tym niemoralnego?????? A swoja droga to spodziewalam sie ze i to sie komus napewno nie spodoba, bo jesli juz robi sie wylom to znaczy ,ze powinien ten wyjatek objac rowniez miliony kobiet zdrowych, w pelni zdolnych do urodzenia i wychowania tego dziecka. A przeciez tak niewiele z was moze powiedziec zostalam zgwalcona. Czy uwazasz wiec , ze to prawo powinno byc tym kobietom odebrane????? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Do Kini 18.03.02, 16:25 Czy uwazasz wiec , ze to prawo powinno byc > tym kobietom > odebrane????? Nie, nie uważam. Uważam natomiast, że skoro masz określone poglądy, to powinnaś się ich trzymać. Skoro piszesz, że aborcja to zabijanie, to jako zabijanie powinno być absolutnie zabronione. A tymczasem okazuje się, że w pewnych okolicznościach i ty dopuszczasz prawne pozwolenie na "zabijanie". To jak w końcu jest z tą aborcją? Jest zabijaniem, czy nie? Bo ty uważasz, że w pewnych okolicznościach można zabijanie usprawiedliwić. Tak więc w gruncie rzeczy nasze poglądy niewiele się od siebie różnią, tylko ja tych powodów usprawiedliwiających "zabijanie" widzę więcej niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Do Kini IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 16:57 Zarowno gwalt jak i aborcja to jest ciezkie przestepstwo wedlug mnie. Uwazam jednak, ze forsowanie do urodzenia przez zgwalcona byloby praktycznie jak drugi gwalt na niej jesli ona kategorycznie nie chcialaby tego dziecka urodzic. Dalabym jej pelne opcje , bo to co sie stalo to bylo przestepstwo, a nie seks bez protekcji, za obopolna zgoda. Pozostawilabym to jej osadowi moralnemu czy chcialaby to dziecko miec na sumieniu czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall A. n/t PSY SZCZEKAJA, KARAWANA JEDZIE DALEJ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 12:14 Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 pytanie 18.03.02, 12:47 Po tak obszernej i zacieklej dyskusji jestem ciekawy czy ktos choc w drobnym stopniu przekonal sie do pogladow drugiej strony. Wiadomo, ze ludzie zgadzajacy sie na aborcje pod jakimis wzgledami i jej calkowici przeciwnicy zawsze spieraja sie emocjonalnie. Ale jestem ciekaw czy po takich dyskusjach cos w nich zostaje. We mnie zostalo z dawnych dyskusji np. wieksze zrozumienie dla psychiki osob decydujacych sie na aborcje. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: pytanie IP: 157.25.84.* 18.03.02, 15:38 tak czytam i czytam i widze, ze nic sie nie zmienia. chociaz musze przyznac, ze poziom dyskusji mimo wszystko wyzszy niz np. w tv. ja natomiast uwazam, ze: 1. tzw. plod jest juz czlowiekiem. dla tych, co tak nie uwazaja, mam uwage, ze nie da sie przeprowadzic innej granicy niz zaplodnienie (chyba ze beda to narodziny??) miedzy byciem czlowiekiem a nie byciem czlowiekiem. z tego juz tylko wzgledu aborcja jest przedsiewzieciem ryzykownym. 2. prawo kobiety do wyboru: tu jest pewien problem, ale wg mnie pozorny. mylicie - moim zdaniem - wspolczucie z prawami. tak, los kobiety, ktora jest z niechciana ciaza, jest ciezki. nalezy zrobic wszystko, zeby jej pomoc, takze poprzez zapewnienie opieki dla niechcianego dziecka po jego urodzeniu. ale to jednak nie koniec swiata, byc w ciazy (wiem, wiem, nie jestem kobieta, to co ja moge wiedziec. tak mi sie tylko wydaje). mamy tu dwie wartosci, z ktorych jedna jest zycie, a druga - komfort (rozumiany baardzo szeroko, bez zadnej ironii czy zlosliwosci). prawo kobiety do wyboru powinno polegac na prawie do zajscia w ciaze (tego nikt im na szczescie nie odmawia) i potem - do opieki nad dzieckiem po jego urodzeniu. pomiedzy tymi momentami w gre wchodzi druga osoba. to naprawde nie jest brzuch!! problem aborcji nie polega na prawie kobiet do ich wlasnego brzucha!! 3. problem karalnosci: bo w koncu problem w wymiarze praktycznym do tego sie sprowadza. wszyscy zgadzaja sie, ze aborcja jest zlem. (na marginesie: dlaczego ci, ktorzy nie uwazaja jej za zabicie czlowieka, tak twierdza?) chodzi o to czy karac. moim zdaniem - tak. panstwo musi bronic ludzi znajdujacych sie na ich terytorium. 4. jeszcze raz powtorze: moj sprzeciw wobec legalnosci aborcji nie bierze sie z lekcewazenia kobiet i ich praw. naprawde bardzo wspolczuje tym, ktore maja niechciane dzieci. wiem, ze to dramat. szczegolnie, kiedy ojciec to sobie oleje, bo to nie on musi nosic ciaze. albo, co juz jest doprawdy tragedia, jesli dziecko jest chore lub wynikiem gwaltu. ale jedno zlo nie moze usprawiedliwic drugiego! uwazam, ze nalezy zapewnic maksymalna pomoc kobietom znajdujacym sie w takiej sytuacji, ulatwiajac adopcje, tworzac odpowiednie mechanizmy prawne etcetc. pomagac kobietom, ale nie szkodzic dzieciom. 5. i na koniec filozoficznie: kobiety rodza dzieci. taki jest ten swiat. podobno - sam tego nie moge wiedziec - macierzynstwo to wielki dar. chetnie w to wierze. niestety, to rowniez odpowiedzialnosc, nawet jesli czasami niechciana, to jednak odpowiedzialnosc. na mezczyznach ona tez spoczywa, ale inaczej. im latwiej sie z niej wymigac i niektorzy dranie z tego korzystaja. tylko czy to ma oznaczac, ze i kobiety maja nie nosic zadnej odpowiedzialnosci? wiem, ze to trudny temat (to akurat wiem bardzo dobrze) i nielatwo sie pogodzic z tym, ze nagle wszystko sie zmieni i nic nie mozna z tym zrobic. ale wiele jest takich sytuacji w zyciu, kiedy nic nie mozna zmienic. nigdy jednak nie kazemy za to placic bogu ducha winnym istotom. pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Kilka refleksji 18.03.02, 15:23 Szanowni Panstwo 1 Pozwoliłem sobie na odesłanie do tych makabrycznych zdjęć powodowany szokiem jaki sam przeżyłem po ich obejrzeniu. Nigdy nie byłem zwolennikiem aborcji poza przypadkiem zagrożenia życia kobiety (np. ciąża pozamaciczna), ale to co ujrzałem rzuciło mnie na kolana. 2 Wiem, że w sprawie aborcji jej zwolennicy to częstokroć ludzie o dobrych intencjach. Troszczą sie o rzeczywiste dramaty kobiet i ja takim dramatom nie zaprzeczam. Postuluję tylko, żeby zrobić jak najwięcej, co tylko można, aby te dramaty złagodzić i aby nie doszło do kolejnego i największego dramatu - śmierci małego człowieka we wczesnym stadium rozwoju. 3 Niestety wiem, że wśród zwolenników aborcji są także osoby zaślepione ideologicznie, dla których nie ma tu żadnych pytań. "To mój brzuch i mogę z nim zrobić co zachcę". Takie osoby jeśli mówią o dramatch kobiet, to traktują to jako zasłone dymną, bo ich rzeczywistym celem jest nieskrepowane prawo do aborcji do 9 miesąca. Z taką sytuacją,powtarzam to jest tam prawem, mamy już do czynienia w Stanach Zjednoczonch, gdzie dozowlona jest aborcja do końca ciąży. I wszelkie próby ograniczenia tego makabrycznego procederu są zakrzykiwane wyciem feministek o prawie do własnego ciała. A 70 % społeczeństwa amerykanskiego jest przeciw tej formie aborcji. Część zdjęć pochodzi właśnie z takich aborcji. Cześć z takich jakich dokonuje sie w Europie. 4 Przeraża mnie pewien wątek - dlaczego, pyta Królik, tylko Bóg (czy Królik w niego wierzy?) ma prawo zaijać? Czy człowiek nie może stać się BOgiem? No własnie! To jest sedno wszystkiego! Ilekroć człowiek mówi - stawiając sie w roli Boga - tę grupę ludzi wolno zabijać, wtedy dzieje się tragedia. Przypomnę że naziśći powiedzieli tak samo o Żydach - to nie są ludzie pełnowartościowi to chwast ich wolno zabijać. I zabijali! I zapewne ci kaci w Oswięcimiu święcie wierzyli w to że działają dla dobra ludzkości i narodu niemieckiego. Wszystko oczywiście podbudowane "naukowo". Nazistowscy antropologowie - odnosząc sie do modnych na przełomie wieków naukowych teorii rasowych udowodnili ponad wszelką wątpliwość, że Żydzi to podludzie... I co? I to, że niektóre osoby próbują udowadniać że płód do 3 miesiąca to nie człowiek. A we Francji to do 4 a w Stanach to do 9. Ydorius mówi, że to nie o to chodzi, ale chyba Blondia pokazała mu niespójność jego poglądów. Bo jeśli jest konflikt wolność życie to ja powiem: moi starzy rodzice,z którymi mieszkam są moim dramatem. Nie stac mnie na ich utrzymanie... Ale, powie ydorius, rodzice to ludzie a płód nie. A więc dochodzi do tego czemu przeczył! W dyskusji o aborcji to że płód to czowiek to podstawowa kwestia. Ten wątek odsłonił to co mówi wiele osób! Aborcja i eutanazja są ściśle związane! Osoba redykalnie popierająca aborcję na życzenie będzie w imię wolności zwolennikiem eutanazji bez zgody chorego! TAKIE EUTANAZJE JUŻ DOKONUJĄ SIĘ W HOLANDII!!! I ludzie starsi boją sie tam iść do szpitala! Przepraszam wszystkie Panie za tytuł tego wątku! Zwróciłem się w nim tylko do "drogich Pań" ale powinienem do Pań i Panów. Myślałem po prostu że na tym forum (Kobieta) są same Panie. Myliłem sie! Przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Do Selmara - generalnie 18.03.02, 15:38 Jestem przeciwniczką zabijania, eutanazji i aborcji... pomimo to, Twoje argument nie przekonują mnie, a co dopiero, zwolenników. Szokowanie i szkalowanie, to nie są żadne metody... Dlaczego nie mówisz o jak najwcześniejszej (już nawet dla dzieci) edukacji seksualnej, ale bez ograniczania się do naturalnych metod zapobiegania ciąży...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: DO WSZYSTKICH GENERALNIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 16:22 A mnie wrecz przeciwnie bardzo przekonuja, bo widzisz wiele kobiet dokonujacych aborcji albo jest oszukiwanych przez lekarzy , ze to nic takiego, kilka tam nic nieznaczacych komorek, albo same sie oszukuja. Te zdjecia uswiadamiaja caly mechanizm tego co dokonuje sie podczas tego " zabiegu". Zamiescilam troche powyzej schematy rozwoju plodu ( ktore notabene dala mi powyzej Agata), zadne tam krojenie, czy zabijanie czysta biologia rozwoju czlowieka i co nikt nie chce rowniez spojrzec aby uswiadomic sobie jak wyglada 4, 8 tygodniowy plod, praktycznie ma wszystko dokladnie juz uksztaltowane, tylko malutkie, ale przeciez my wszyscy bylismy malutcy i uroslismy. 12 tygodniowy przelyka sline i oddaje mocz. Jesli ktos broni sie na sile aby na cos takiego rowniez nie spojrzec to znaczy ,ze nie same zdjecia go szokuja, ale to co sam moze zrobil czy chce zrobic. Lepiej zyc w zaklamaniu i nieswiadomosci . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Kilka refleksji 18.03.02, 16:16 > 1 Pozwoliłem sobie na odesłanie do tych makabrycznych zdjęć powodowany szokiem > jaki sam przeżyłem po ich obejrzeniu. Nigdy nie byłem zwolennikiem aborcji poza > > przypadkiem zagrożenia życia kobiety (np. ciąża pozamaciczna), ale to co ujrzał > em > rzuciło mnie na kolana. Szkoda, że przyjrzałeś się tym zdjęciom pobieżnie. Może wtedy zauważyłbyś pewne szczegóły, które świadczą o tym, że większość tych zdjęć nie pochodzi z aborcji. > 2 Wiem, że w sprawie aborcji jej zwolennicy to częstokroć ludzie o dobrych > intencjach. Troszczą sie o rzeczywiste dramaty kobiet i ja takim dramatom nie > zaprzeczam. Postuluję tylko, żeby zrobić jak najwięcej, co tylko można, aby te > dramaty złagodzić i aby nie doszło do kolejnego i największego dramatu - śmierc > i > małego człowieka we wczesnym stadium rozwoju. > Co to znaczy - zrobić jak najwięcej? Może sprecyzujesz? > 3 Niestety wiem, że wśród zwolenników aborcji są także osoby zaślepione > ideologicznie, dla których nie ma tu żadnych pytań. "To mój brzuch i mogę z nim > > zrobić co zachcę". Takie osoby jeśli mówią o dramatch kobiet, to traktują to ja > ko > zasłone dymną, bo ich rzeczywistym celem jest nieskrepowane prawo do aborcji do > 9 > miesąca. Z taką sytuacją,powtarzam to jest tam prawem, mamy już do czynienia w > Stanach Zjednoczonch, gdzie dozowlona jest aborcja do końca ciąży. I wszelkie > próby ograniczenia tego makabrycznego procederu są zakrzykiwane wyciem feminist > ek > o prawie do własnego ciała. A 70 % społeczeństwa amerykanskiego jest przeciw te > j > formie aborcji. Część zdjęć pochodzi właśnie z takich aborcji. Cześć z takich > jakich dokonuje sie w Europie. > Najpierw wytłumacz mi, w jaki sposób można dokonać aborcji w 9 miesiącu ciąży. Technicznie. Bo ja nie widzę innej możliwości, jak tylko operacyjnie. Zresztą w ogóle nie wierzę w to, żeby jakikolwiek lekarz podjął się dokonania takiej aborcji. Z całym szacunkiem. > 4 Aborcja i eutanazja są ściśle związane! > Osoba redykalnie popierająca aborcję na życzenie będzie w imię wolności > zwolennikiem eutanazji bez zgody chorego! TAKIE EUTANAZJE JUŻ DOKONUJĄ SIĘ W > HOLANDII!!! I ludzie starsi boją sie tam iść do szpitala! Aborcja i eutanazja nie mają ze sobą NIC wspólnego. Przepraszam cię bardzo, ale kompletnie mieszasz pojęcia. Nie istnieje coś takiego jak "eutanazja bez zgody chorego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kilka refleksji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 16:41 Droga Kini wbrew pozorom obie te sprawy sa bardzo blisko siebie, bo przeciez efektem jest zawsze smierc czlowieka. Aborcja jest dokonywana bez zgody zainteresowanego a wiec dziecka, eutanazja teoretycznie wymaga zgody zainteresowanego a wiec starego, czy tez chorego czlowieka. W praktyce jednak wiele aktow eutanazji dokonuje sie wbrew woli zainteresowanych , ktorzy sa na przyklad sparalizowani, czy zniedolezniali. Nie jest trudno spreparowac podpis, czy inna oznake pozornej zgody. Straznik nie bedzie stal przy kazdej takiej osobie, a silni i zdrowi moga zrobic co chca. Opcja taka wywiera rowniez presje na tych ktorzy " powinni " odejsc, bo oczekuja od nich tego ich rodziny. Byly przypadki eutanazji w Holandii na niepelnosprawnych umyslowo dzieciach. Jaka szanse na przezycie moga miec wowczas dzieci z zespolem Downa na przyklad? Jesli zdjecia z aborcji zbyt cie szokuja to zapraszam cie do obejrzenia schematow rozwoju lodu: 4 , 8 tygodniowy czlowiek posiada juz praktycznie wszystko wyksztalcone, a 12 tygodniowy przelyka sline i oddaje mocz. Spojrz jesli masz ochote adres jest troche powyzej chyba w moim poscie z 17 marca. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Kilka refleksji 18.03.02, 16:50 > Aborcja jest dokonywana bez zgody zainteresowanego a wiec dziecka, > eutanazja teoretycznie wymaga zgody zainteresowanego a wiec starego, czy tez c > horego czlowieka. > W praktyce jednak wiele aktow eutanazji dokonuje sie wbrew woli zainteresowany > ch , ktorzy sa na > przyklad sparalizowani, czy zniedolezniali. Tylko widzisz, wtedy to się nie nazywa eutanazja, a morderstwo. Eutanazja jest ZAWSZE na prośbę chorego. W innym przypadku nie mówimy o eutanazji. > Nie jest trudno spreparowac podpis, > czy inna oznake > pozornej zgody. Straznik nie bedzie stal przy kazdej takiej osobie, a silni i z > drowi moga zrobic co chca. > Opcja taka wywiera rowniez presje na tych ktorzy " powinni " odejsc, bo oczekuj > a od nich tego ich > rodziny. Dokonanie eutanazji nie jest takie proste, jak ci się wydaje. Nie wystarczy jeden podpis czy jedno orzeczenie woli przy świadkach. Na eutanazję otrzymuje się (lub nie) zgodę sądu, którego zadaniem jest właśnie wykluczenie okoliczności, o których piszesz, czyli na przykład wymuszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kilka refleksji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 17:03 I ty nigdy nie slyszalas jeszcze o uzywaniu formy eutanazji do mordowania innych? Bo ja sie juz z tym zetknelam na lamach prasy. A co powie przed sadem taki staruszek niechciany i niepotrzebny nikomu, przeszkadzajacy rodzinie, bedacy dla nich obciazeniem? Przeciez moze " dobrowolnie" zechciec aby mu odebrano zycie ,coby sie rodzina nie meczyla. Myslisz, ze to nie jest realne? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Kilka refleksji 18.03.02, 17:13 Trochę inaczej patrzę na całą sprawę. Myślę, że osoba, która chce eutanazji, musi o nią raczej walczyć niż zwyczajnie poprosić. Że musi wykazać się ogromną determinacją w osiągnięciu celu. Poza tym jest jeszcze coś takiego, jak opinia biegłych psychologów i tak dalej. W związku z tym uważam, że naciąganie prawa w tej kwestii jest nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Re: Kilka refleksji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 17:18 Chcialabym abys miala racje, bo przeciez kiedys wszyscy mozemy byc starzy badz bezradni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Kilka refleksji IP: 62.233.139.* 18.03.02, 17:20 Kini, w ilu krajach masz eutanazje legalna? W Holandii i poczatki legalnosci w Belgii. A w pozostalych krajach jesli ktos z tym pojdzie do sadu, jak piszesz, to go wsadza do ciupy. W Holandii tez zalegalizowano ja przed rokiem, a wykonywano od co najmniej 20 lat. Jestes pewna, ze zawsze z pelna swiadomoscia zabijanego w ten sposob czlowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: Kilka refleksji 18.03.02, 17:25 Właśnie legalizacja eutanazji, czyli obwarowanie tej kwestii warunkami określonymi prawem, wyklucza możliwość dokonywania nadużyć. Do tej pory mogły istnieć nadużycia, teraz już nie, bo zostało to prawnie uregulowane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Kilka refleksji IP: 62.233.139.* 18.03.02, 17:27 Kini, pomysl: polskie (lodzkie) pogotowie tez bylo prawnie zabezpieczone i co? Przypomnij sobie tez wykryta rok temu afere z usmiercaniem pacjentow w szpitalach brytyjskich w celu pobierania narzadow. Czy naprawde tak bezgranicznie ufasz prawu i ludziom, ze jestes pewna, ze nie bedzie zadnych naduzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bela Re: Kilka refleksji IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 18.03.02, 17:07 kini napisał(a): > > > Aborcja i eutanazja nie mają ze sobą NIC wspólnego. Przepraszam cię bardzo, ale > > kompletnie mieszasz pojęcia. Nie istnieje coś takiego jak "eutanazja bez zgody > chorego". Oczywiście z formalnego punktu widzenia masz rację,chodzi o to, że zgoda na eutanazję w następnej kolejności prowadzi do tzw. kryptanazji czyli zabijania bez zgody chorego. Eutanazja wbrew pozorom ma bardzo wiele wspólnego z aborcją. Poprostu raz podważona świętość życia prowadzi do kolejnych wyjątków, jak zapewne wiesz jest to efekt równi pochyłej. Niejaki Peter Singer, ceniony australijski bioetyk uważa, że umownym momentem od którego życie ludzkie powinno być pod ohcroną państwa 28 dzień życia noworodka. Zainteresowanych odsyłam do jego książki : Rethinking death and life. Spór, który istnieje między zwolennikami opcji pro life a pro choise zasadza się właśnie na tym o czym pisał yoriadis (nie zgadzam się z jego wniskami, ale dokładnie o to chodzi, od którego pomentu przyznać człowiekowi podmiotowość prawną, i czy zawsze życie jest ważniejsze od wolności. Dyskusja na poziomie czy płód to człowiek czy zlepek komórek jest dla mnie pozbawiony sensu. Zycie ludzkie to pewna ciągłóść, przechodzi od jednego etapu niezauważalnie w drugi. Pytanie jest tylko czy zawsze życie ludzkie ma priorytet przed innymi wartośćiami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Kilka refleksji IP: 62.233.139.* 18.03.02, 17:13 O tym czy zycie czlowieka jest wazniejsze od innych wartosci decyduje ten czlowiek, zaleznie od okolicznosci w jakich sie znalazl. Ale nie mozna o cudzym zyciu, czy jest wazniejsze, czy nie od jakichs wartosci. To jest wlasnie nienaruszalna zasada rownosci miedzy ludzmi. Jesli jeden czlowiek uwaza, ze ma prawo decydowac o czyims zyciu lub smierci, podwaza te zasade. Jakie sa tego skutki kazdy wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Kilka refleksji do frisky2 IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 17:41 mam niejasne wrazenie ze nie zrozumiales beli. bo ja zrozumialam to tak ze czasem w wyjatkowych sytuacjach trzeba poswiecic jedno zycie dla innego zycia. tylko ze jak sie pisze jedno zdanie z calego wezla swoich mysli to czasem czlowiek wyrazi sie nieprecyzyjnie, albo inny zrozumie to inaczej. ja w tej dyskusji robie to chyba ciagle, i wogole zdaje mi sie ze tu nikt nikogo nie kuma jakbym chciala powiedziec co na ten temat dokladnie mysle to musialabym napisac kilka stron i kto wtedy to przeczyta? napisalam wczesniej, ze ja bym nie usunela, ale ja nie jestem w sytuacji "podbramkowej" jak byc moze te ktore nie maja innego wyjscia. pewnie sa kobiety, ktore traktuja aborcje jako srodek antykoncepcyjny i to jest niedopuszczalne, ale ocena moralna innych ludzi tez nie nalezy do mnie. Nie wyobrazam sobie tez by dla kobiety usuniecie ciazy bylo przyjemnoscia, mysle ze wiekszosci przypadkow nie jest to latwa decyzja. Staram sie byc tolerancyjna bo tak naprawde to nikt nie zna w pelni sytuacji czy uwarunkowan i dlaczego karac skutek gdy sie nie zna przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Kilka refleksji IP: 62.233.139.* 18.03.02, 18:59 W wyjatkowych sytuacjach mozna poswiecic jedno zycie dla dobra drugiego.... Tak napisalas. Skojarzylo mi sie to z fragmentem Ewangelii, w ktorym starszyzna zydowska mowi o Chrystusie, ze warto poswiecic jednego czlowieka by ocalic narod... Wiec widze, ze jest to kwestia podejscia do tematu. Dla mnie nigdy nie warto poswiecac jednego zycia dla dobra drugiego. Bo, jak juz tu ktos napisal, nie mozna jednym zlem leczyc drugiego zla. To jest dopiero pojscie na latwizne. Ale rozumiem, ze inni ludzie maja inne zdanie i nie zabraniam im miec innego zdania, nie potepiam ich za to, wiec wydaje mi sie, ze jestem tolerancyjny. A POJECIE Tolerancji przeciez nie oznacza rezygfnacji z wlasnego zdania, prawda? I nigdy nie podchodzilem do aborcji tylko jak do tragedii matki, kobiety ciezarnej. Bo zawsze uwazalem, ze jest to sprawa dwojga rodzicow. Jesli jakas kobieta zajdzie ze mna w ciaze, to jest dokladnie w 50 procentach jej i moja sprawa. To, ze nosi te ciaze oczywiscie wplywa na nia inaczej niz na mezczyzne. Ale odpowiedzialnosc za dziecko, ktore nosi w brzuchu jest w 50 procentach po jej stronie i po stronie mojej. Widze, ze w tej dyskusji duza role odgrywa solidarnosc "plemienna", a wlasciwie plciowa. Mowisz, ze nie dokonalabys aborcji, ale rozumiesz kobiety. Ja tez je rozumiem, ale nie uwazam, ze ich tragedia usprawiedliwia dokonanie kolejnej tragedii. Pamietam wielkie oburzenie, kiedy papiez apelowal do kobiet z Kosowa, by nie usuwaly ciaz bedacych wynikiem gwaltow dokonanych przez serbskich oprawcow. Mopzesz mi wierzyc, rozumiem doskonale tragedie tych kobiet, ciezar psychiczny, jakiemu zostaly poddane. Ale jestem pewien, ze wiele z nich, jesli usunely ciaze, stanie kiedys przed dylematem - czy to male dziecko bylo czemus winne>? Dlaczego ukaralam je, a sprawca zbrodni pozostal bezkarny? Czy dzieki temu jest mi lzej w zyciu? Co do kwestii, kiedy zaczyna sie czlowiek: nikt, nawet zwolennicy aborcji, nie moga stwierdzic autorytatywnie, ze np. do 1 tygodnia to nie jest czlowiek, a pozniej juz jest. A skoro nie wiadomo, czy przypadkiem ten czlowiek nie zaczyan sie juz od momentu zaplodnienia, to czy mozna podejmowac ryzyko i usuwac ciaze w 1, 2 3 ,4 5, 12 miesiacu? A moze juz po 1 minucie od zaplodnienia jest to czlowiek? Czy jest ktos taki, kto udowodni, ze to jeszcze nie jest czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
diasy Re: Kilka refleksji 19.03.02, 20:31 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > W wyjatkowych sytuacjach mozna poswiecic jedno zycie dla dobra drugiego.... Tak > > napisalas. Skojarzylo mi sie to z fragmentem Ewangelii, w ktorym starszyzna > zydowska mowi o Chrystusie, ze warto poswiecic jednego czlowieka by ocalic > narod... > Wiec widze, ze jest to kwestia podejscia do tematu. Dla mnie nigdy nie warto > poswiecac jednego zycia dla dobra drugiego. Bo, jak juz tu ktos napisal, nie > mozna jednym zlem leczyc drugiego zla. To jest dopiero pojscie na latwizne. Ale > > rozumiem, ze inni ludzie maja inne zdanie i nie zabraniam im miec innego > zdania, nie potepiam ich za to, wiec wydaje mi sie, ze jestem tolerancyjny. A > POJECIE Tolerancji przeciez nie oznacza rezygfnacji z wlasnego zdania, prawda? > > I nigdy nie podchodzilem do aborcji tylko jak do tragedii matki, kobiety > ciezarnej. Bo zawsze uwazalem, ze jest to sprawa dwojga rodzicow. Jesli jakas > kobieta zajdzie ze mna w ciaze, to jest dokladnie w 50 procentach jej i moja > sprawa. To, ze nosi te ciaze oczywiscie wplywa na nia inaczej niz na mezczyzne. > > Ale odpowiedzialnosc za dziecko, ktore nosi w brzuchu jest w 50 procentach po > jej stronie i po stronie mojej. > > Widze, ze w tej dyskusji duza role odgrywa solidarnosc "plemienna", a wlasciwie > > plciowa. Mowisz, ze nie dokonalabys aborcji, ale rozumiesz kobiety. Ja tez je > rozumiem, ale nie uwazam, ze ich tragedia usprawiedliwia dokonanie kolejnej > tragedii. Pamietam wielkie oburzenie, kiedy papiez apelowal do kobiet z Kosowa, > > by nie usuwaly ciaz bedacych wynikiem gwaltow dokonanych przez serbskich > oprawcow. Mopzesz mi wierzyc, rozumiem doskonale tragedie tych kobiet CO TY TU K... PIEPRZYSZ!!!! JAK MOŻESZ ROZUMIEĆ TRAGEDIĘ ZGWAŁCONEJ KOBIETY, W GŁOWIE NIE MIEŚCI MI SIE TWOJA IMPERTYNENCJA, TROCHĘ POKORY DZIECIAKU. A W OGÓLE TO JESTEŚ PEWNY, ŻE TAKIE DZIECI CHCIAŁYBY PRZYJŚĆ NA ŚWIAT? JAK BYŚ SIĘ CZUŁ, GDYBYŚ SIĘ DOWIEDZIAŁ, ŻE JESTEŚ NA ŚWIECIE TYLKO DLATEGO ŻE JAKIŚ BANDYTA NAPADŁ I ZGWAŁCIŁ TWOJĄ MATKĘ? SPRÓBÓJ TO SOBIE CHOĆ NA CHWILĘ WYOBRAZIĆ. ZBY POTWORNE ABY NAWET O TYM POMYŚLEĆ, PRAWDA? POMYŚLAŁEŚ O TRAGEDII TYCH DZIECI, CZY JUŻ DOROSŁYCH LUDZI, KTÓRYM PRZYSZŁOBY ŻYĆ Z TAKĄ WINĄ I CODZIENNIE RANO BUDZIĆ SIĘ Z MYŚLĄ: "NIE MAM PRAWA ŻYĆ"? JAKIM PRAWEM TY DECYDUJESZ ZA TYCH (POTENCJALNYCH) LUDZI? BO ŻE LOS ICH MATEK MASZ GŁĘBOKO GDZIEŚ TO JEST JUŻ JASNE I ŻADNE TWOJE ZAPEWNIENIA O WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚCI NA NIC SIĘ NIE ZDADZĄ. NIE MOŻNA ZAPYTAĆ PŁODU CZY CHCIAŁBY SIĘ URODZIĆ, BĘDĄC POCZĘTYM W WYNIKU GWAŁTU, ALE JA CI ODPOWIADAM W SWOIM IMIENIU: NIGDY, PRZENIGDY NIE ZROBIŁABYM SWOJEJ MATCE TAKIEJ KRZYWDY I WOLAŁABYM UMRZEĆ, NIŻ POWIĘKSZYĆ JEJ CIERPIENIE. SERCE BY MI PĘKŁO GDYBYM KIEDYKOLWIEK DOTARŁO DO MNIE, ŻE TAKI BYŁ MÓJ POCZĄTEK. CZY TWÓJ TĘPY UMYSŁ NA PRAWDĘ NIC Z TEGO NIE MOŻE POJĄĆ? A PROPOS, CZY WIESZ ILE ŚREDNIO ZAJMUJE OFIAROM GWAŁTU ODZYSKANIE RÓWNOWAGI PSYCHICZNEJ? ODPOWIEDŹ: 7 LAT, NIE BRAK TEŻ TAKICH, KTÓRE NIGDY TEJ RÓWNOWAGI NIE ODDZYSKAJĄ. UWAŻASZ, ŻE URODZENIE DZIECKA GWAŁCICIELA JEST TUTAJ LEKARSTWEM? CZY PO PROSTU MÓWIĄC , ŻE ZŁO (ABORCJA) NIE JEST LEKARSTWEM NA INNE ZŁO (PRZESTEPSTWO) MIAŁEŚ NA MYŚLI, ŻE TE KOBIETY I TAK SĄ JUŻ SPISANE NA STRATY? ZAPEWNE MASZ JAKIEŚ KATOLICKIE, PSEUDORACJONALNE KONTRAARGUMENTY, POLECAM JEDNAK WIZYTĘ W JAKIMŚ OŚRODKU INTERWENCJI KRYZYSOWEJ I BARDZIEJ PRAKTYCZNE (NA ILE TO MOŻLIWE) A NIE TYLKO TEOLOGICZNE ZAPOZNANIE SIĘ Z PROBLEMEM. ciezar > psychiczny, jakiemu zostaly poddane. Ale jestem pewien, ze wiele z nich, jesli > usunely ciaze, stanie kiedys przed dylematem - czy to male dziecko bylo czemus > winne>? Dlaczego ukaralam je, a sprawca zbrodni pozostal bezkarny? Czy dziek > i > temu jest mi lzej w zyciu? > > Co do kwestii, kiedy zaczyna sie czlowiek: nikt, nawet zwolennicy aborcji, nie > moga stwierdzic autorytatywnie, ze np. do 1 tygodnia to nie jest czlowiek, a > pozniej juz jest. A skoro nie wiadomo, czy przypadkiem ten czlowiek nie zaczyan > > sie juz od momentu zaplodnienia, to czy mozna podejmowac ryzyko i usuwac ciaze > w 1, 2 3 ,4 5, 12 miesiacu? A moze juz po 1 minucie od zaplodnienia jest to > czlowiek? Czy jest ktos taki, kto udowodni, ze to jeszcze nie jest czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liloom Re: kilka refleksji Beli IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 17:26 "Dyskusja na poziomie czy płód to człowiek czy zlepek komórek jest dla mnie pozbawiony sensu." - tez tak uwazam "Zycie ludzkie to pewna ciągłóść, przechodzi od jednego etapu niezauważalnie w drugi." - tu widze luki do ktorych sie mozna przyczepic bo wlasnie o ten poczatek i koniec chodzi, ale tez sie generalnie zgadzam " Pytanie jest tylko czy zawsze życie ludzkie ma priorytet przed innymi wartośćiami?" - a tu wsadzamy kij w mrowisko;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: kilka refleksji Beli IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 19:28 Swieta racja Liloom, zycie ludzkie nie jest najwyzsza wartoscia. Najwyzsza wartoscia na swiecie sa pieniadze. To one rzadza prawem, to one powoduja ze aborcja na dziecku nie jest traktowana jak zabojstwo, bo inaczej wlasciciele takich klinik nie zarabialiby kroci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom malwina przekrecasz moje slowa IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 20:06 malwina przekrecasz moje slowa odczep sie. przypominasz mi ziutke i tez jestes z toronto. jesli dla ciebie pieniadze sa najwazniejsze, to twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: malwina przekrecasz moje slowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.02, 23:18 To nie dla mnie pieniadze sa najwazniejsze, tylko dla tych sepow z klinik aborcyjnych, ktorzy zeruja na ludzkiej slabosci.Twoich slow nie przekrecam wcale, tylko odpowiadam zgodnie z tym co mysle. Zadalas przeciez pytanie czy sa inne wartosci wazniejsze niz zycie ludzkie? Dla mnie ta wartoscia najwyzsza jest zycie nie pieniadze. A czy ty wiesz, ze w takich klinikach zarabiaja nie tylko na samej aborcji ale rowniez na sprzedawaniu niektorych elementow cial dzieci po aborcji? Przepraszam jesli znowu bedzie to zbyt mocne jak na twoja psychike, ale taka jest prawda i nie zalezy mi tu wcale aby osobiscie cie dotknac bo mnie to nic nie przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: malwina witaj IP: 192.168.100.* 19.03.02, 10:04 ok malwina, ale to juz chyba inny problem. ale moze wlasnie nie? juz sie troche zakrecilam, bo w sumie pieniadze sa czesto przyczyna...a raczej ich brak. a ze inni na tym zarabiaja? na wszystkim zarabiaja. niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignac Jest gorzej niż byś chciała IP: 195.94.207.* 18.03.02, 17:20 kini napisał(a): > Najpierw wytłumacz mi, w jaki sposób można dokonać aborcji w 9 miesiącu ciąży. > Technicznie. Bo ja nie widzę innej możliwości, jak tylko operacyjnie. Zresztą w > ogóle nie wierzę w to, żeby jakikolwiek lekarz podjął się dokonania takiej > aborcji. Z całym szacunkiem. Aż miło się czyta takie listy. Ludziom w Polsce po prostu w głowie się nie mieści, co dzieje się na szerokim świecie. Ale proszę bardzo: mówisz - masz. Technicznie. Procedura taka wykonywana jest od piątego miesiąca ciąży wzwyż. Dziecko jest częściowo wyciągane z łona, nogami do przodu (zupełnie zresztą słusznie). Następnie chirurg otwiera tył głowy dziecka ostrym narzędziem, po czym umieszcza tam coś w rodzaju rury odkurzacza, którą wysysa mózg. Głowa zapada się i można bez dalszych problemów wyciągnąć dziecko na świat. Żródło informacji: www.religioustolerance.org/abo_pba.htm , serwer zwolenników legalności takiej procedury. > > 4 Aborcja i eutanazja są ściśle związane! > > Osoba redykalnie popierająca aborcję na życzenie będzie w imię wolności > > zwolennikiem eutanazji bez zgody chorego! TAKIE EUTANAZJE JUŻ DOKONUJĄ SIĘ > W > > HOLANDII!!! I ludzie starsi boją sie tam iść do szpitala! > Aborcja i eutanazja nie mają ze sobą NIC wspólnego. Przepraszam cię bardzo, ale > kompletnie mieszasz pojęcia. Nie istnieje coś takiego jak "eutanazja bez zgody chorego". No i znowu. Jak miło musi być w Polsce, że ludzie nawet nie słyszeli o eutanazji niedobrowolnej. Polega ona na tym, że pacjent jest nieprzytomny, w komie - i żadnej zgody wyrazić nie może. Jeżeli ma kochającą rodzinę, to zgodę na rozwałkę może wyrazić ktoś krewny. Jeśli nie - ciężar decyzji bierze na siebie pan doktór. Oczywiście, jak wszędzie, zdarzają się nieprawidłowości i niektóre decyzje lekarzy są trochę zbyt pospieszne. W każdym razie już powstają pod Warszawą domy starców dla Holendrów, w dzikim kraju zawsze trochę bezpieczniej. Motocyklistom odradzam przejeżdżanie przez Holandię. W końcu piękne tulipany można kupic i u nas; po co ryzykować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutuska Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 17:39 Uważam że aborcja jest zła.Tylko że skoro uniewinnia sie ludzi którzy zabili w obronie własnej albo nie potępia się żołnierzy zabijajacych ludzi na wojnie tak samo nie powinno sie zakazywać aborcji bezwzględnie we wszystkich przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom zakaz nie rozwiazuje problemu IP: *.11.vie.surfer.at 18.03.02, 17:46 A poza tym zakaz nie rozwiazuje problemu. Te co maja pieniadze pojada za granice (Polki np. do Austrii), a te co nie maja (jakas dziewczyna na wsi, ktora zaszla w ciaze i sie boi, albo matka 10 dzieci) - pojda i usuna w fatalnych warunkach u jakies baby na wsi... Specjalnie tak pisze, bo ciekawa jestem co o tym myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: zakaz nie rozwiazuje problemu IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 23:00 Całkiem się z Tobą zgadzam. Napisałam gdzieś wyżej, że jak kobieta będzie chciała, to i tak usunie. A jeszcze sobie krzywdę zrobi. Zresztą - statystyki mówią same za siebie - aborcji jest mniej w krajach, gdzie kobiety mają dostep do antykoncepcji, gdzie łatwiej być samotną matką i gdzie jest dostęp do aborcji na żądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osa zdecydowanie NIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 23:54 Ja juz to pisałam, ale skoro nie widze swojej wypowiedzi, więc się powtórzę. Dopóki każda kobieta, która zaszła w nieplanowaną ciążę wie doskonale, że będzie ze swoim problemem zupełnie sama, włącznie z faktem że nikt w Polsce nie zmusi faceta, który nie chce,żeby na swoje dziecko łożył, doputy będzie aborcję rozważać. Cała odpowiedzialność - zarówno za wychowanie dziecka,jak i za aborcję - spada na kobietę. Ktoś tu słusznie zauważył: dlaczego ten wątek nazwano "pooglądajcie sobie drogie panie " a nie "...i drodzy panowie". Jak samotną matkę ma być w naszym kraju stać na to, żeby kupić mieszkanie lub choćby je wynająć? Kogo obchodzi, że sama wychowuje dzieci? - jest często zwalniana z pracy jako jedna z pierwszych... Facet w każdej chwili może odejść, bez trudu wyrzucić z mieszkania (jeśli np. było jego - nawet żonę z dziećmi), powiedzieć, że nie ma czasu, nie ma pieniędzy. Kobieta MUSI mieć czas, pieniądze, siłę...... a co, jeśli już nie ma? Zakaz nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Pooglądaj sobie, KINI 19.03.02, 08:28 Ignac Ci to już opisał, a ja odsyłam Ciebie i inne osoby o mocnych nerwach do graficznego opisu aborcji powyzej 5 miesiaca dokonywanych w USA. Kini! Te aborcję popierają te same organizacje, które popierają aborcję do 3 miesiąca. Tylko ze one już nawet nie mowia, ze to jest człowiek! Mowia tylko o tym ,ze Kobieta ma prawo do swojego ciała! Logika, którą jasnow wyłożył Ydorius do tego prowadzi! Nie łudź się i nie oszukuj, że chodzi o dramaty kobiet! Chodzi o zasadę! Kobieta może zabić dziecko (nazwane płodem, brzuchem czy częścią jej ciała). Pytałaś, co to znaczy zrobić wszystko! Przede wszystkim maksymalne wsparcie psychiczne, meyczne i materialne. Kobieta w ciąży musi czuć się zupełnym priorytetem. Kiedy moja żona była w ciąży robiłem wszystko co w mojej mocy, aby tak się właśnie czuła! Począwszy od maksymalnej tolerancji na jej złe samopoczucie, skończywszy na przejęciu na siebie 90% prac domowych. Tylko że ona spotkała się z agresją ze strony FEMINISTEK! Niby tych, które ja mają bronić! Mogłyby równie dobrze atakować własne matki, kiedy chodziły z nimi w ciąży! A oto link! Mocne nerwy wskazane! www.cwfa.org/library/life/1996-12-13_pba-details.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kini Do Szelmara i Ignaca IP: *.gpw.com.pl 19.03.02, 12:39 Musicie jedną rzecz zrozumieć - nikt w Polsce nie walczy prawo do takich aborcji, o jakich wy mówicie. Aborcje polegające na wessaniu zarodka lub wyłyżeczkowaniu macicy mogą być przeprowadzane maksymalnie do 4-tego miesiąca ciąży, a i to w wyjątkowych przypadkach. Zwykle lekarze nie decydują się na usunięcie 4- miesięcznego płodu, bo jest to zbyt ryzykowne. Jeśli istotnie w USA dokonuje się takich aborcji na prośbę kobiety, to jest to ewenement. Aby wykluczyć możliwość naginania prawa i prób usuwania płodów starszych, niż 4- miesięczne, można byłoby określić w ustawie górną granicę czasową, do której aborcje mogą być dokonywane. Powyżej 4-go miesiąca ciąż płody mogłyby być usuwane tylko w okolicznościach, które są opisane na stronie, na którą odesłał mnie Ignac (czyli na przykład zagrożenie życia matki). Taka regulacja, jak myślę, powinna zadowolić wszystkich. I jeszcze coś do Ignaca. Pozwolę sobie ciebie zacytować, żebyś wiedział, o co chodzi: "Jak miło musi być w Polsce, że ludzie nawet nie słyszeli o eutanazji niedobrowolnej. Polega ona na tym, że pacjent jest nieprzytomny, w komie - i żadnej zgody wyrazić nie może. Jeżeli ma kochającą rodzinę, to zgodę na rozwałkę może wyrazić ktoś krewny. Jeśli nie - ciężar decyzji bierze na siebie pan doktór. Oczywiście, jak wszędzie, zdarzają się nieprawidłowości i niektóre decyzje lekarzy są trochę zbyt pospieszne." Ignac, czy ty słyszałeś o czymś takim jak śmierć mózgowa? Polega ona na ustaniu pracy mózgu - EEG jest całkowicie płaskie. Stan taki nie daje ŻADNYCH nadziei na jakąkolwiek poprawę. Człowiek, którego mózg umarł, nigdy nie odzyska przytomności. Śmierć mózgowa jest w istocie śmiercią człowieka, chociaż inne organy mogą pracować. W takiej sytuacji należy sobie zadać pytanie, czy przedłużać wegetację, czy dalej, być może przez lata, podtrzymywać sztucznie życie (?). Ja osobiście nigdy nie chciałabym być w sytuacji, w której stałabym się rośliną, a moja rodzina nie pozwalałaby mi odejść. Kiedy umiera mózg, powinno też umrzeć ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bela4 Re: Do Kni IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 24.03.02, 13:26 Gość portalu: kini napisał(a): > > Ignac, czy ty słyszałeś o czymś takim jak śmierć mózgowa? Polega ona na ustaniu > > pracy mózgu - EEG jest całkowicie płaskie. Stan taki nie daje ŻADNYCH nadziei n > a > jakąkolwiek poprawę. Człowiek, którego mózg umarł, nigdy nie odzyska > przytomności. Śmierć mózgowa jest w istocie śmiercią człowieka, chociaż inne > organy mogą pracować. W takiej sytuacji należy sobie zadać pytanie, czy > przedłużać wegetację, czy dalej, być może przez lata, podtrzymywać sztucznie > życie (?). Ja osobiście nigdy nie chciałabym być w sytuacji, w której stałabym > się rośliną, a moja rodzina nie pozwalałaby mi odejść. Kiedy umiera mózg, powin > no > też umrzeć ciało. Oj Kini, ależ ten problem został rozwiązany już pod koniec lat sześdziesiątych (USA). Nie pamiętam atykułu, ale zajrzyj sobie o ustawie o transplantacji, tam znajduje się definicja śmierci, właśnie śmierci mózgowej. Tradycyjna formułka wygłaszana przez lekarza: "Czas zgonu godzian ta i ta" dotyczy śmierci mózgu, tzn dokładnie pnia mózgu. W przypadku obumarcia kory mózgowej, odpowiedzialnej za śwaidomość śmierć formalnie nie następuje, choć uszkodzenie to również nie odwracalne (tkanki mózgowe nie regenerują się). Pewnie niedługo, "odkorowanie" będzie już momentem śmierci. JaK narazie w takim przypadku czeka się jakieś 72 godziny (zależ od praktyki szpitalnej)i jeżeli do tego czasu nie nastąpi samoista śmierć lekarz odłącza aparaturę. Więc widzisz Kini, nie ma co się tak emocjonować. A co do eutanazji, to właśnie Twoja ukochana Holandia jest miejscem, gdzie wykonuje się ich najwięcej i dawno tu już nie chodzi o chorych w stanie agonalnym. A legalizacja nic nie dała. Jeszcze przed wykreśleniem zabójstwa eutanatycznego z kk holenderskiego, istniała (chyba od 1993 r.) ustawa wyłączająca odpowiedzialność karną lekarzy, którzy dokonali eutanazji. W ustawie tej były bardzo dokładnie były określone warunki formalne, ale pomimo to jak donosi raport Królewskiej Komisji Zdrowia, w 1998 r. tylko 20 % eutanazji, było nimi w rzeczywistości, inne przypadki dotyczyły różnego rodzaju "kryptanazji", której ofiarą padają nie tylko ludzie starsi, ale i upośledzeni (często dzieci). Wszyscy, którzy stanowią ciężąr dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 08:44 Wróciłam jeszcze raz do tego wątku, poczytałam sobie i w jednej kwestii szlag mnie trafił!! „Pooglądajcie sobie, drogie Panie” – tytuł wątku. Może mi odpowie jego natchniony twórca Szelmar, plus jeszcze parę innych osób, dlaczego swoje wypowiedzi, oskarżenia, protesty, potępienia, kieruje się w tym wątku wyłącznie do KOBIET?! Czy naprawdę nikt z was nie słyszał o sytuacji, kiedy kobieta chciała urodzić dziecko, a to mężczyzna nie chciał o tym słyszeć?! O sytuacji, w której matka trojga dzieci usuwa ciążę, bo jej mąż zapowiedział, że jeszcze jeden bachor, a ją zostawi?! O czymś, co spotkało moją przyjaciółkę – mało, ze jej (wieloletni!) palancik nie był ciążą zachwycony, to jeszcze usłyszała najbardziej bolesne, okrutne i niesprawiedliwe słowa „A skąd ja mam mieć pewność, że to moje”?! Urodziła to dziecko, ale uważacie, szanowni panowie (i kilka pań), że zachowanie tatusia ją podbudowało, dodało sił?! Najłatwiej jest ciskać gromy z waszej nieposzlakowanej moralnie wysokości. Łatwo jest wypuszczać z ust frazesy stosowne do sytuacji. Bardzo trudno natomiast mieć ludzkie odruchy – i szkoda, ze tak niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Żeby uniknąć kolejnego przeinterpretowania moich słów, jak to już miało miejsce w tym wątku: nie jestem zwolenniczką (?!) aborcji, ale tylko jeśli chodzi O MNIE. Nie mówię, że nigdy nie usunę ciąży, bo nie mam pojęcia, co może się jeszcze w moim życiu wydarzyć. Ale również nie zakładam z góry, że jakby co, to hop – skrob. Natomiast absolutnie nie potępiam żadnej kobiety, która to zrobiła, lub ma zamiar zrobić. Nie potępiam, bo nie mam do tego żadnego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 157.25.84.* 19.03.02, 09:31 no to wyglada, ze sie zgadzamy :-) 1. aborcja jest zlem, a 2. odpowiedzialnosc jest wspolna w takim razie wniosek: 3. trzeba robic wszystko, by pomoc i matce, i ojcu, i dziecku. ale nie wolno zabijac dziecka (ani matki, ani ojca). pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qocur jeszcze o "definicji" człowieka - do kini IP: *.alcatel.pl 19.03.02, 09:57 kini napisał(a): > > Dlaczego więc nie pozwalamy na zabijanie niemowląt??? > > Przeczytaj sobie posty Ydoriusa - dlatego, że płód do pewnego momentu swojego > rozwoju nie może być utrzymany przy życiu bez organizmu matki. Dzięki medycynie > > jest to możliwe coraz wcześniej i wcześniej, ale i tak w tej chwili rekordem je > st > utrzymanie przy życiu chyba 6-miesięcznego poronionego płodu. Nie ma mowy jedna > k > o tym, żeby do inkubatora włożyć płód 4-miesięczny. Wniosek z tego jest > następujący - płód można uznać za samodzielny organizm w momencie, kiedy > wszystkie możliwe dostępne środki medyczne mogą utrzymać go przy życiu. Według powyższych stwierdzeń możemy uznać kogoś za człowieka lub nie - w zależności od poziomu rozwoju wiedzy medycznej i technologii. W zachodniej Europie czy w Stanach cżłowiekiem jest już sześciomiesięczny płód. Ale sto lat temu takie same płody nie miały żadnych szans poza organizmem matki - więc ludźmi nie były. Czy tak? A w wielu regionach Afryki i środkowej Azji nawet parę miesięcy po urodzeniu spory odsetek dzieci nie zalicza się do ludzi, bo nie ma szans na przeżycie. Prawda? Nie wiedziałem, że biologiczna ewolucja człowieka przebiega tak szybko i jest tak bardzo geograficznie zróżnicowana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kini Re: jeszcze o IP: *.gpw.com.pl 19.03.02, 10:50 Trochę o co innego mi chodziło. Nie było moim celem udowodnienie, kiedy zaczyna się życie człowieka. Chodziło mi o to, że do pewnego momentu płód nie może być pod względem praw traktowany na równi z organizmem matki, ponieważ w pewnym sensie jest jego częścią, gdyż nie może samodzielnie przeżyć. Twoje przykłady rodem z Afryki są nadużyciem, ponieważ noworodki, które się tam rodzą, są jak najbardziej przystosowane do życia, a że ich śmiertelność jest duża, to nie wynika z ich biologicznego przystosowania, tylko warunków zewnętrznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: jeszcze o IP: 62.233.139.* 19.03.02, 11:11 Kini, ale argumentacja qocura idzie w dobrym kierunku. Nie mozna wyluczyc, ze ja kilkadziesiat lat bedzie mozliwe calkowite utrzymanie plodu poza organizmem matki. Jeszcze kilkadziesiat lat temu plod siedmiomiesieczny nie mials szans przezycia nawet w inkubatorze. Dzis juz ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: jeszcze o 19.03.02, 12:16 No to porozmawiamy za kilkadziesiąt lat. Jak na razie nie jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qocur Re: jeszcze o IP: *.alcatel.pl 19.03.02, 12:36 Gość portalu: kini napisał(a): > Trochę o co innego mi chodziło. Nie było moim celem udowodnienie, kiedy zaczyna > > się życie człowieka. Chodziło mi o to, że do pewnego momentu płód nie może być > pod względem praw traktowany na równi z organizmem matki, ponieważ w pewnym > sensie jest jego częścią, gdyż nie może samodzielnie przeżyć. > Właśnie o to mi cały czas chodzi, że nie sposób tego "pewnego momentu" określić. Jedynym "momentem" (piszę w cudzysłowie, bo to też nie trwa sekundy), o którym można z całą pewnością stwierdzić, że przed nim NIE BYŁO osobnego organizmu ludzkiego, jest połączenie się materiału genetycznego komórki jajowej i plemnika. Stąd się bierze traktowanie każdego płodu jak istoty ludzkiej. Być może "na wyrost", na wszelki wypadek - ale nie mamy nic lepszego, żeby to określić. Płód NIE JEST częścią organizmu matki, tak samo jak nie jest częścią inkubatora. > Twoje przykłady rodem z Afryki są nadużyciem, ponieważ noworodki, które się tam > > rodzą, są jak najbardziej przystosowane do życia, a że ich śmiertelność jest > duża, to nie wynika z ich biologicznego przystosowania, tylko warunków > zewnętrznych. To tylko kwestia definicji "przystosowania" - dzieci pozostawione same sobie umierają tak samo jak poronione płody. A czy odpowiednia opieka to ciepło i pokarm matki, czy bardziej zaawansowane technologicznie wynalazki, to już rzecz nie tak istotna dla określenia człowieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
diasy zapytanie 19.03.02, 21:04 Odpisując firsky'emu2 na post pt. "kilka refleksji", przyszła mi do głowy pewna myśl. Niektórzy z Was uważają, że każda aborcja jest złem, niezależnie od tego jakie okoliczności jej towarzyszą, bo jak mówicie "zło nie jest lekarstwem na inne zło". Nikt nie zna opinii dzieci poczętych na temat tego, czy chcą przyjść na świat, z góry zakłada się że chcą, dlatego rozważcie sobie następujące pytania: 1.Jak bym się czuł(a) wiedząć, że moje przyjście na świat zrujnowało życie mojej matce? 2.Czy wiedząc, że zostałam(em) poczęty w wymiku gwałtu faktycznie chciał(a) bym żyć? 3.Czy gdyby poważnie pogorszył się stan zdrowia mojej matki po urodzeniu mnie (np. straciłaby wzrok) nie byłbym gotów zrobić wszystkiego żeby to odwrócić, nawet jakbym miał(a) się w ogóle nie urodzić? 4.Czy chciałbym(a) bym być sierotą, której matka zmarła przy porodzie, wiedząc że mogła tego uniknąć, gdyby tylko usunęła tę ciążę? Te pytania nie są nonsensowne, ani absurdalne, jeśli ktoś reaguje w ten sposób to znaczy, że problem go przerasta. Oczywiście, że wsysce macie szczęśliwe rodziny i jesteście największym szczęściem Waszych matek, ale pomyślcie przez chwilę jak byście się czuli, gdyby sytuacja była zupełnie inna. Postawione pytania mają chrakter czysto hipotetyczny i ich zadaniem jest pobudzić do myślenia o rzeczach, które tak na codzień wogóle nie przychodą do głowy, bo bronimy się przed okropnościami. Swoją drogą dlaczego zakładacie, że matka ma mieć zawsze na względzie dobro dziecka i cenić je nawet bardziej, niż własne życie, a dziecko nigdy nie wzięłoby pod uwagę dobra matki? Pomyślcie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: zapytanie IP: *.proxy.aol.com 19.03.02, 23:02 Znikomy procent zgwalconych kobiet zachodzi w ciaze, Bardzo malo jest przypadkow kiedy ciaza grozi smiercia lub choroba matce Jednak gdy kobieta nie powinna miec dziecka z jakis przyczyn zdrowotnych to powinna zadbac o to aby do ciazy nie doszlo przez stosowanie srodkow antykoncepcyjnych zarowno i partner bo ABORCJA NIE JEST SRODKIEM ANTYKONCEPCYJNYM! I wogole ludzie ktorzy nie chca miec dzeci z jakich kolwiek przyczyn powini zadbac o to aby nie doszlo do poczecia ZYCIA w wyniku ich aktu. Gdyby ludzkosc byla odpowiedzialna za wlasne czyny nie byloby tyle nie szczescia na tym swiecie! i wogole tego tematu na tym forum. Za nim pojdzie sie do lozka trzeba pomyslec najpierw o konsekfencjach (niestety cos za cos). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 pare mysli IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 03:57 Nie ogladalam zdjec, bo generalnie brzydze sie aborcja, wiec wiecej nie chce. W ostatniej klasie liceum ogladalismy "Niemy krzyk" o tych wszystkich przestarzalych sposobach usuwania ciazy. Musialam wyjsc z lekcji religii, bo mi bylo slabo. Wiem doskonale czemu ma sluzyc ten watek. Chodzi o to by takie jak ja osoby, ktore dopuszczaja legalnosc aborcji, a jednoczesnie nia sie brzydza, mialy moralnego kaca. Autor postu zamierzenie osiagnal, mimo ze nie ogladalam nawet tych zdjec. Przeczytalam tylko Wasze wypowiedzi i nie wiem....zycie tego plodu wydaje mi sie STRASZNIE WAZNE. Czytalam o tych skrzelach i innych cudach i to "cos" ze skrzelami zyje. Czy motyl w kokonie nie jest zyciem. Czy to dobre by ten kokon rozwalic? Moj maz, ktory jest pro-choice mowi, ze zarodek ludzki to tak jak zoladz. Taki jest jego potencjal. Jak cos takiego mezus bredzi, to przy calej milosci do niego mam ochote w jajka go kopnac. Z drugiej strony ten sam pan maz jest zbulwersowany, "partial birth abrtion", ale woli o niej nie myslec. W ogole woli nie myslec o aborcji, niech decyduje kobieta. Bo z nami, tymi swiatlymi pro-choice to czesto jest tak, ze wolimy myslec o aborcji abstrakcyjenie. Jest kobieta w ciazy, czyl ma problem. Cos z tym problemem trzeba zrobic. Ciach. To tak jakby cos tam zdrapac, nic wiecej. A jednak chyba wiecej...Moze faktycznie roznica miedzy 8 miesiacznym plodem, a tym 3 tygodniowym jest tylko jakosciowa. I czy legalnosc aborcji do pewnego momentu nie otwiera furtki do poznej aborcji. Chyba wiec zasluguje na tego kaca moralnego, ktory mam, gdy z jednej strony dopuszczam legalnosc aborcji, a z drugiej sam ten temat sprawia mi bol. Inne obserwacje: 1) zawsze wszyscy podaja ten przyklad zgwalconej 14-latki. Sorki, ale to nie sa najczestsze klientki klinik aborcyjnych. 2) Ktos mowil o strzelaniu do zwierzat itd. Kurde, ja chyba weganka zostane, bo te Wasze posty uswiadomily mi, ze zycie czlowieka, czy zwierzacia to WARTOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: pare mysli IP: 62.233.139.* 20.03.02, 08:36 A27, ty naprawde umiesz utrzymac wysoki poziom dyskusji. Mozna sie od ciebie tego uczyc. Daisy: roznica miedzy matka a dzieckiem jest taka, ze to nie dziecko decyduje sie na matke, ale odwrotnie. I nie dziecko jest dorosle, a matka (i ojciec). I to raczej od doroslych oczekuje sie odpowiedzialnosci za ich czyny, nieprawdaz? Ten caly watek o wzbudzaniu poczucia winy u dziecka, bo narazil matke (i moze ojca) na jakies cierpienia i klopoty jest moim zdaniem ..... wybacz, ale chory z p. widzenia psychiki. W takim razie kazdy czlowiek popwinien powiedziec: przepraszam, ze zyje, bo nie ma tak, zeby nikt nigdy nie sprawil komus przykrosci, nie doprowadzil do czyjegos cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: pare mysli 20.03.02, 11:51 Wszystko byłoby pięknie, gdyby: 1) w ciążę zachodziłyby tylko dorosłe kobiety 2) które w dodatku byłyby odpowiedzialne. Niestety, często bywa tak, że w ciążę zachodzą nieodpowiedzilane nastolatki lub dorosłe, ale nieodpowiedzialne kobiety. Czy sądzisz, że urodzenie dziecka nauczy je odpowiedzialności? Czy w ogóle do brania na siebie tak ogromnej odpowiedzialności, jaką jest wychowanie dziecka, można kogoś zmuszać? W Polsce nie ma żadnej edukacji seksualnej, wiedza na temat współżycia jest znikoma. Teoretycznie każda dziewczyna wie, że jak się współżyje, to można zajść w ciążę. Ale: 1) jak uprawia się seks podczas miesiączki, to nie można zajść w ciążę 2) jak uprawia się seks pod prysznicem, to nie można zajść w ciążę 3) jak uprawia się seks pierwszy raz w życiu, to nie można zajść w ciążę. Taki mniej więcej jest poziom wiedzy nastolatek. Przykłady można mnożyć. Zresztą poczytaj, jakie listy piszą dziewczyny do gazet. I ty piszesz o odpowiedzialności? Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: jeszcze o 20.03.02, 12:32 Gość portalu: kini napisał(a): > Trochę o co innego mi chodziło. Nie było moim celem udowodnienie, kiedy zaczyna > > się życie człowieka. Chodziło mi o to, że do pewnego momentu płód nie może być > pod względem praw traktowany na równi z organizmem matki, ponieważ w pewnym > sensie jest jego częścią, gdyż nie może samodzielnie przeżyć. > czy chcesz przez to powiedziec ze prawo do zycia jednych ludzi jest wyzej niz prawo do zycia innych ludzi ? Skad ja znam takie teorie ! Mowisz ze płód nie moze samodzielnie zyc poza matką czyli poza swoim naturalnym srodowiskiem do rozwoju i tylko dlatego odbierasz mu prawo do zycia ? No to kini powiedz mi czy ty jestes w stanie przezyc poza swoim srodowiskiem czyli poza Ziemią co? postapie z tobą tak jak ty postepujesz z tym płodem czyli wyjme cię z twojego środowiska i wysle na inną planete ! Powiedzmy na Plutona ! i co zobaczymy ile sobei pozyjesz ! I tylko dlatego ze nie potrafisz zyc poza swoim srodowiskiem uwazasz ze twoje prawo do zycia stoi nizej niz innych ? zastanów się ! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius EOT - oświadczenie 20.03.02, 12:14 W szczególności piszę do wszystkich, którzy ze mną polemizowali i polemizują, w ogólności do wszystkich. Nie jestem w stanie prowadzić dalej tej dyskusji. Nie dlatego, że brakłoby mi argumentów. Mógłbym się bronić do ostatniej grobowej deski, tylko, że nie chcę. Jak napisałem do Hala9000, wszystko można sprowadzić do absurdu i w takim właśnie kierunku zmierza - moim zdaniem - ta dyskusja. Nie chcę w to dalej brnąć. Temat aborcji był dyskutowany mnóstwo razy, mnóstwo razy powracały te same argumenty, nawet w tej dyskusji brały udział osoby, które z rozbrajającą szczerością stwierdzały, że nie przeczytały wątku, ale mają kilka pytań. Problem w tym, że pytania owe już były stawiane i były udzielane odpowiedzi i odpowiedzi na te odpowiedzi... I tak ad infinitum niemalże. Frisky2 bodaj zapytał, czy ktoś coś wyniósł z tej dyskusji i jak na razie wydaje się, że jedynie A27 lepiej zrozumiała sytuację. Ja sam z niej dużo wyniosłem, gdyż gorąca dyskusja powoduje, że człowiek musi się nauczyć (no, "musi", to za wiele powiedziane) formułować jasno myśli. Lepiej zrozumiałem to, za czym sam optuję (i bynajmniej nie jest to aż taki paradoks, jak może się wydawać). Wycofuję się z wątku, nie z tematu. Jestem tylko człowiekiem i nie mam monopolu na nieomylność. Być może mylę się i to bardzo. Któż to może wiedzieć. Mam - jak każdy - swoją wizję człowieka i staram się być jej wierny. Rozumiem, że oddanie pola może być uznane za tchórzostwo - nikomu nie bronię tak o mnie myśleć. Wycofuję się, by nie popaść w śmieszność, jak pewien zbyt gorliwie broniący swych tez człowiek z innego forum. jak dla mnie: EOT. pozdrawiam wszystkich, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: EOT - oświadczenie 20.03.02, 12:36 proponuje aby dla jasnosci kazdy poczytal sobei moją dyskusje z ydorisem która przyznaje byla bardzo ciekawa... w tym miejscu chcialbym podziekowac ydorius za dyskusje i załuje ze nie udało mi sie ciebie przekonac ale pewnie dalem ci sporo do myslenia :-) a i ty mnie również :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: EOT - oświadczenie IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 20.03.02, 13:15 A dajcie sobie wszyscy spokój z tą aborcją.Przecież w Polsce jest zakaz i co z tego ?Usunięcie ciąży w naszym kraju to przecież żaden problem,wszyscy o tym wiecie,zarówno przeciwnicy i zwolennicy.Także uważam że ta dyskusja jak i wiele innych na ten temat jest zbędna.Uważam że jest to problem nie do rozwiązania.Aborcja nigdy nie będzie w 100% zakazana i obłożona realną karą bo to poprostu jest niemożliwe w naszym czy innym kraju(np.Irlandii),bo zawsze jest alternatywa wyjazdu gdzie indziej.Pozostawmy tą sprawę ludzkim sumieniom ojców,matek, lekarzy.....No poprostu nie ma na to rady,aborcja była jest i będzie,nie sądzę żeby kiedykolwiek przestała istnieć.Nie mamy na to wpływu ani my ani urzędnicy ani kościół.Darujmy sobie te krzyki bo to wygląda tak jak byśmy próbowali zmienić pogodę bo nam się nie podoba...... Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: EOT - oświadczenie 20.03.02, 13:43 Gość portalu: x napisał(a): > A dajcie sobie wszyscy spokój z tą aborcją.Przecież w Polsce jest zakaz i co z > tego ?Usunięcie ciąży w naszym kraju to przecież żaden problem,wszyscy o tym > wiecie,zarówno przeciwnicy i zwolennicy.Także uważam że ta dyskusja jak i wiele > > innych na ten temat jest zbędna. O nie tu sie głeboko mylisz ! ta dyskusja jest potrzebna bo dyskutujemy o nie o tym jakei rozwiazania sa w Polsce ale o czyms wazniejszym o uniwersalnym prawie do życia! bo niezlaeznie od tego ile aborcji sie dokonuje taka sama tragedia jest przyzwolenie czesci spoleczenstwa na to! tak jak w hitlerowskich nniemczech czesc spoleczenstwa godzila sie na zabijanie innych nacji bo serwowano im różne dziwaczne teorie ze inne nacje to nie sa ludzie i nie maja prawa do zycia ! I co x wtedy tez w 1939 roku powiedzialbys a co wy tam dyskutujecie przeciez to niema sensu bo Żydów i tak sie zabija ? uwazasz ze to jest jakikolwiek argument ? przeciez to absurd! i analogicznie w przypadku aborcji tworzy sie jakies dziwaczne teorie ze niby czlowiek to nie czlowiek ze niby nie ma prawa do zycia wszystko aby usprawiedliwic zabijanie! dlatego wazna jest ta dyskusja aby wyjasnic ludziom ze nie ma żadnej argumentacji ktora uzasadnialaby aborcje ! > Uważam że jest to problem nie do > rozwiązania.Aborcja nigdy nie będzie w 100% zakazana i obłożona realną karą bo > to poprostu jest niemożliwe w naszym czy innym kraju(np.Irlandii),bo zawsze > jest alternatywa wyjazdu gdzie indziej.Pozostawmy tą sprawę ludzkim sumieniom > ojców,matek, lekarzy.....No poprostu nie ma na to rady,aborcja była jest i > będzie,nie sądzę żeby kiedykolwiek przestała istnieć. tak samo morderstwa mialy , mają i bedą mialy miejsce ale zgodzisz sie chyba z tym ze nalezy je potepiac a tych ktorzy uwazaja ze sa w porzadku nalezy uswiadamiac dlaczego tak nei jest ! >Nie mamy na to wpływu ani > my ani urzędnicy ani kościół.Darujmy sobie te krzyki bo to wygląda tak jak > byśmy próbowali zmienić pogodę bo nam się nie podoba...... Ja wierze ze da sie zmienić swiadomosc ludzi i ze tak jak wszscy potepiaja zabijanie tak beda potepiac aborcje ... Odpowiedz Link Zgłoś
kathy do blondynka 20.03.02, 13:57 Chcę cie tylko zapytać, bo widzę, że temat mocno cię obchodzi: co byś zrobił, gdybyś był zgwałconą kobietą? Albo, jeśli nie masz aż takiej wyobraźni: gdyby to twoją żonę zgwłcił odrażający typ i w wyniku tego zaszłaby w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: do blondynka 20.03.02, 14:28 kathy napisał(a): > Chcę cie tylko zapytać, bo widzę, że temat mocno cię obchodzi: co byś zrobił, > gdybyś był zgwałconą kobietą? Albo, jeśli nie masz aż takiej wyobraźni: gdyby > to twoją żonę zgwłcił odrażający typ i w wyniku tego zaszłaby w ciążę? Pozwól ze na razie odpowiem tobie pytaniem (jezeli cie nie przekona to bedziemy dalej dyskutowac) Zapewne nie jestes zwolenniczka zabijania ludzi ? Jak sie domyslam nie popierwsz zabijania bo ktos ma na to ochotę ? I tak jest z reszta w Kodeksie Karnym ze za zabójstwo mozna dostac i dozywocie ale jest od tego wyjątek ! A mianowicie obrona konieczna ! (z reszta nie tylko to bo nie mowie juz o wojnie ) Jest to ta sytuacja gdy dokonanie zabojstwa moze byc usprawiedliwione i niekarane przez sąd ! prawda! a wiec jezeli w takiej wyjatkowej sytuacji jezeli dopuszczamy jako rozwiazanie zabicie czlowieka (naspasstnika) to wcale nie oznacza ze wogóle zabijanie ludzi ma byc niekarane ! prawda ? Czy widzisz tu analogie ? Obrona konieczna jest skrajnym przypadkiem i opisany przypadek przez ciebie jest skrajnością ! wiec wystraczy zastosowac analogiczna sytuacje! I tu rowniez jestem za tym aby reakcja byla natychmiast po akcji ! Przekonałem cie ? czy powinienem szerzej wyjasnić? Odpowiedz Link Zgłoś
kathy Re: do blondynka 20.03.02, 14:50 blondynek napisał(a): > kathy napisał(a): > > > Chcę cie tylko zapytać, bo widzę, że temat mocno cię obchodzi: co byś zrob > ił, > > gdybyś był zgwałconą kobietą? Albo, jeśli nie masz aż takiej wyobraźni: gd > yby > > to twoją żonę zgwłcił odrażający typ i w wyniku tego zaszłaby w ciążę? > > Pozwól ze na razie odpowiem tobie pytaniem (jezeli cie nie przekona to bedziemy > > dalej dyskutowac) > Zapewne nie jestes zwolenniczka zabijania ludzi ? Jak sie domyslam nie popierws > z > zabijania bo ktos ma na to ochotę ? > I tak jest z reszta w Kodeksie Karnym ze za zabójstwo mozna dostac i dozywocie > > ale jest od tego wyjątek ! A mianowicie obrona konieczna ! > (z reszta nie tylko to bo nie mowie juz o wojnie ) > Jest to ta sytuacja gdy dokonanie zabojstwa moze byc usprawiedliwione i niekara > ne > przez sąd ! prawda! > a wiec jezeli w takiej wyjatkowej sytuacji jezeli dopuszczamy jako rozwiazanie > zabicie czlowieka (naspasstnika) to wcale nie oznacza ze wogóle zabijanie ludzi > > ma byc niekarane ! prawda ? > > Czy widzisz tu analogie ? > Obrona konieczna jest skrajnym przypadkiem i opisany przypadek przez ciebie jes > t > skrajnością ! > wiec wystraczy zastosowac analogiczna sytuacje! > I tu rowniez jestem za tym aby reakcja byla natychmiast po akcji ! > > Przekonałem cie ? czy powinienem szerzej wyjasnić? Owszem,przekonałeś. Jednak analogia nie jest taka oczywista. Obronę konieczną można stosować wobec wroga/ napastnika. I tu jest problem, czy taki płód/człowiek jest tym wrogiem? Powyższe pytanie nie oznacza, że jestem przeciwna aborcji, gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu, lecz wskazuje na pewną pułapkę, w którą łapią się tacy jak ty( i ja również)- skoro płód jest człowiekiem(niewinnym), zawsze niezależnie od tego jak doszło do jego poczęcia-to czy wolno go zabić, jeśli kobieta została zgwałcona? A jeśli wtedy wolno, to czemu nie wolno zawsze? To nie jest dla mnie takie oczywiste... Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: do blondynka 20.03.02, 15:18 kathy napisał(a): > Owszem,przekonałeś. Jednak analogia nie jest taka oczywista. Obronę konieczną > można stosować wobec wroga/ napastnika. I tu jest problem, czy taki płód/człowi > ek > jest tym wrogiem? > Powyższe pytanie nie oznacza, że jestem przeciwna aborcji, gdy ciąża powstała w > > wyniku gwałtu, lecz wskazuje na pewną pułapkę, w którą łapią się tacy jak ty( i > > ja również)- skoro płód jest człowiekiem(niewinnym), zawsze niezależnie od tego > > jak doszło do jego poczęcia-to czy wolno go zabić, jeśli kobieta została > zgwałcona? A jeśli wtedy wolno, to czemu nie wolno zawsze? To nie jest dla mnie > > takie oczywiste... > Masz racje i ja cały czas bije sie z myslami i wlasnie mam ochote wycofac sie z tego co napisalem bo musze sprawe troche przemyslec ... tzn. analogia w pelni istnieje gdy ciąża zagraża zdrowiu i zyciu matki to jestem w pełni za podaną przeze mnei argumentacją natomiast co do gwałtu to jestem pełen wątpliwości bo masz racje w tym co piszesz i moze jednak kobieta powinna donosci ciążę i najwyżej potem oddać dziecko ... ale jeszcze nie jestem pewien ... bo z drugiej strony jest ono wynikiem przestepstwa i tak jak w przypadku gdy mozna argumentowac ze tak jak obrona konieczna jest usprawiedliwiona reakcją na przestepswo (jakim jest napad) to aborcja w tym wypadku jest usprawiedliwiona również reakcja na przestepstwo jakim jest gwałt.... ale na razie nie jestem gotów bronić tej tezy bo sam mam watpliwosci co do niej... musze to przemyslec Odpowiedz Link Zgłoś
diasy Re: do blondynka 22.03.02, 22:17 blondynek napisał(a): > kathy napisał(a): > > > Owszem,przekonałeś. Jednak analogia nie jest taka oczywista. Obronę koniec > zną > > można stosować wobec wroga/ napastnika. I tu jest problem, czy taki płód/c > złowi > > ek > > jest tym wrogiem? > > Powyższe pytanie nie oznacza, że jestem przeciwna aborcji, gdy ciąża powst > ała w > > > > wyniku gwałtu, lecz wskazuje na pewną pułapkę, w którą łapią się tacy jak > ty( i > > > > ja również)- skoro płód jest człowiekiem(niewinnym), zawsze niezależnie od > tego > > > > jak doszło do jego poczęcia-to czy wolno go zabić, jeśli kobieta została > > zgwałcona? A jeśli wtedy wolno, to czemu nie wolno zawsze? To nie jest dla > mnie > > > > takie oczywiste... > > > Masz racje i ja cały czas bije sie z myslami i wlasnie mam ochote wycofac sie z > > tego co napisalem bo musze sprawe troche przemyslec ... > tzn. analogia w pelni istnieje gdy ciąża zagraża zdrowiu i zyciu matki to jeste > m > w pełni za podaną przeze mnei argumentacją > > natomiast co do gwałtu to jestem pełen wątpliwości bo masz racje w tym co pisze > sz > i moze jednak kobieta powinna donosci ciążę BO PRZECIEŻ URZĄDZENIE: "KOBIETA" DEFINIUJE SIĘ JAKO MACICA+DODATKI, PRZEZNACZONE DO HODOWLI PŁODÓW, JAK KAŻDA RZECZ NIC NIE PRZEŻYWA I NIE MA ŻADNYCH PRAW, MOŻNA TEJ RZECZY URZYWAĆ DOWOLNIE, ZWŁASZCZA ŻE JEST TANIA I JAK SIĘ ZEPSUJE WYSTARCZY PO PROSTU ZAKOPAĆ 2 METRY POD ZIEMIĄ i najwyżej potem oddać dziecko ... A JAK JUŻ POTOMEK BANDZIORA BĘDZIE MIAŁ SIĘ DOBRZE TO MOŻE W KOŃCU STRZELIĆ SOBIE W ŁEP, TYLKO NIE WCZEŚNIEJ, BO BĘDZIE MORDERCZYNIĄ NIENARODZONEGO DZIECIĘCIA JAKIEGOŚ ZACNEGO ZBOCZEŃCA, KTÓRY CHCIAŁ TYLKO ROZSIAĆ TANIO SWOJE GENY > ale jeszcze nie jestem pewien ... bo z drugiej strony jest ono wynikiem > przestepstwa i tak jak w przypadku gdy mozna argumentowac DOWIEDZ SIĘ NAJPIERW CO SIĘ DZIEJE Z OFIARAMI GWAŁTÓW,A PÓŹNIEJ JAK JUŻ SIĘ OTRZĄŚNIESZ (JEŚLI TO W OGÓLE NASTĄPI) AGRUMENTUJ ze tak jak obrona > konieczna jest usprawiedliwiona reakcją na przestepswo (jakim jest napad) to > aborcja w tym wypadku jest usprawiedliwiona również reakcja na przestepstwo > jakim jest gwałt.... > ale na razie nie jestem gotów bronić tej tezy bo sam mam watpliwosci co do > niej... musze to przemyslec MASZ ZAMIAR POŚWIĘCAĆ SWOJE CENNE MYSLI JAKIMŚ ROBOTOM DO PRODUKCJI NIEMOWLAKÓW? NIE DO WIARY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sloe13 Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 20.03.02, 13:08 szelmar napisał(a): > Wbrew pozorom te zdjęcia nie pochodzą ze średniowiecza. Są współczesne. To sie > nazywa "decydowanie kobiety o swoim ciele". Pozdrawiam. > Czy mozesz wyjasnic dlaczego swoj post skierowales tylko do kobiet? Czy jestes jednym z tych, ktorzy mysla, ze kobiety tylko by usuwaly i usuwaly, bo to takie fajne i przyjemne, jeden plod, drugi, trzeci... Kobiety (a takze wielu mezczyzn) ktore domagaja sie zniesienia zakazu aborcji, nie robia tego dlatego, ze to tak wspaniale jest chodzic sobie na skrobanke. Ustawa, ktora aktualnie obowiazuje bynajmniej nie ogranicza liczby zabiegow (tyle ze sa mniej "widoczne" bo zeszly do podziemia), a prowadzi do wielu nieszczesc i naduzyc. Nalezy tez zauwazyc, ze we wspomnianej ustawie jest rowniez mowa o edukacji seksualnej i dostepnosci antykoncepcji. Jak wyglada realizacja tego zapisu - wszyscy wiemy. W efekcie wielu mlodych ludzi, nie tylko na jakis zapadlych wsiach wierzy, ze np.podczas 'pierwszego razu' nie mozna zajsc w ciaze, itd. Krotko mowiac -ustawa ta jest ZLA i do niczego dobrego prowadzi. Dlatego wszyscy przeciwnicy usuwania ciazy, zamiast pochwalac prawny zakaz aborcji, powinni popierac EDUKACJE SEKSUALNA i ANTYKONCEPCJE (nie ograniczajac sie jedynie do metod naturalnych, ktore czesto sa nieskuteczne), o czym juz wspomniala jedna przedmowczyni. Wtedy liczba nie chcianych ciaz, a wiec i zabiegow spadnie 'samoczynnie' i dyskusja na temat aborcji moze wreszcie sie zakonczy. A co do zakazu aborcji -to byloby dobrze, gdyby jednak kobiety mialy cos do powiedzenia na ten temat. Tak sie bowiem sklada, ze o ksztalcie obecnej ustawy decydowali glownie mezczyzni (w Parlamencie nie ma za wiele kobiet) i dlatego teraz kobiety tak 'krzycza' na ten temat. Szkoda, ze wielu nazywa ich glupimi feministkami. I jeszcze jedno -nie sadz, ze decyzja o aborcji przychodzi kobiecie latwo. Aborcja to dla kobiety najczesciej wielka tragedia. Latwo potepiac kogos, gdy nie ma sie pojecia o danym problemie. A najbardziej podobal mi sie pomysl jednego z przedmowcow - za aborcje trzeba karac. Kogo? Te nieszczesne kobiety do wiezien zamykac? Bo to zdemoralizowane zbrodniarki? Sa naprawde inne metody walki z aborcja, niz straszenie okropnymi zdjeciami czy czymkolwiek innym. Gdy chodzilam na lekcje religii, glownym argumentem przeciwko aborcji byly opowiesci o chorobach psychicznych kobiet, ktore usunely ciaze i w ktoryms momencie zycia wariowaly. Ciekawe podejscie do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
kathy Pooglądajcie sobie, drodzy Panowie? 20.03.02, 13:39 szelmar napisał(a): > Wbrew pozorom te zdjęcia nie pochodzą ze średniowiecza. Są współczesne. To sie > nazywa "decydowanie kobiety o swoim ciele". Pozdrawiam. > > <a href="http://www.mttu.com/abort-pics/"target="_blank">www.mttu.com/abort-pic > s/</a> > > Jakim prawem zmuszasz kogokolwiek by oglądał te potworności? Dlaczego kierujesz te słowa do pań? O ile się nie mylę człowiek nie rozmnaża się partenogenetycznie (gdyby tak było, mężczyżn nie było by w ogóle). Tak więc płodu kobieta nie spreparowała sobie sama, prawda? Spychanie odpowiedzialności na kobietę, jakie to wygodne. I uprzedzając ewentualny atak- jestem przeciwna aborcji, uważam, że człowiekiem się jest od czasu, gdy zarodek zagnieździ się w macicy, ale krew mnie zalewa, gdy ktoś uważa, że takie obrazki sa do "pooglądania". Czemu to ma służyć? Szokowaniu? Myślisz, że ludzie nie mają wyobraźni, myślisz, że nie dość okropieństw pokazują media? Czy chcesz zniechęcić potenjalne klientki klinik aborcyjnych? Wątpię, by odniosło to taki skutek. Zwolennicy aborcji nie uwierzą, uznaja to za fałszerstwo, a przeciwników nie masz chyba potrzeby raczyć takimi widokami. Jeśli kogokolwiek chcesz przekonać do rodzicielstwa, to proponuję motywację pozytywną- lepiej skutkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Do Kathy i Sloe! 20.03.02, 14:13 Szanowne Panie! Szkoda, że nie zadałyście sobie trudu przejrzenia kilku innych moich wypowiedzi. Powtórzę więc: 1. Nikogo do niczego nie zmuszam! Nie mam takich narzędzi... Sam jestem tymi zdjęciami przerażony. Ale ponieważ najbardziej zagorzałe feministki mówią, że abrocja to nic takiego, a 4 miesieczny płód to tylko zlepek komórek stanowiący część organizmu matki,a aborcja to niezbywalne prawo kobiety. Taka ekstremalna i ideologiczna logika doprowadziła w rezultacie do zalegalizowania w USA tzw Partial Birth Abortion - aborcji możliwej do 9 miesiąca ciąży. Część z tych zdjęć przedstawia takie zabite dzieci (odcięta głowa na to wskazuje). Obawiam się, że polskie feministki o tym nie mówią, choć nie wierzę, żeby nie wiedziały ich "siostry" zza oceanu walczą o to okropieństwo z takim samym, zapałem i takimi samymi hasłami jak one w Polsce. Cofnięcie czasu do 4 miesiąca nic tu zasadniczo nie zmienia to po prostu człowiek we wcześniejszym stadium rozwoju. Jeśli to manipulacja, to proszę zwolenników aborcjj o przedstawienie zdjęć autentycznych. Jakoś na feministycznych serwerach ich nie znalazłem. Jeśli coś macie to pokażcie! 2. Co do tytułu wątku, to nie był on zamyślony jako obrażanie kobiet. Po prostu sądziłem, że na Forum "Kobieta" 99% to są kobiety. Jeśli czujecie się obrażone - przepraszam. 3. Tzw choroby psychiczne czyli "Syndrom Poaborcyjny" to nawiasem mówiąc kolejny temat tabu w naszym "społeczeństwie bez tabu". Feministki ani słowem się nie zająkną na ten temat, a fakt pozostaje faktem. Takim kobietom mogę tylko współczuć, bo zapewne zostały oszukane przez "siostry". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A27 Re: Do blondynka IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 14:52 Podajesz przyklady, w ktorych zabojstwo jest uzasadnione. Z tym uzasadnieniem polemizowalabym, bo dla mnie zabojstwo ma sens tylko w obronie wlasnej. Jesli zajdzie sytuacja gwaltu, i nastapi po niej aborcja, to nie bedzie to karanie winnego tylko likwidacja konsekwencji gwaltu. Usuniecie ciazy w takiej sytuacji tez jest likwidacja czyjegos zycia. Zatem Twoja analogia nie bardzo ma sens dla mnie. Poza tym nie odpowiedziales na pytanie kathy. Czy chcialbys, zeby Twoja zona urodzila dziecko z gwaltu. Czy gdyby podjela decyzje, ze urodzi czy zakceptowalbys taki wybor? Odpowiedz Link Zgłoś
szelmar Gwałt 20.03.02, 15:02 Kathy i A27 mają rację! Aborcja po gwałcie to usunięcie rezultatu gwałtu a nie obrona konieczna. Ta zachodzi tylko w przypadku kiedy ciąża jest zagrożeniem życia kobiety. Np ciąża pozamaciczna jest takim przypadkiem i wtedy oczywiście jestem za aborcją. Innym przypadkiem jest ciężkie uszkodzenie płodu prowadzące do jego śmierci. Np słyszałem od lekarza o przypadku, kiedy dziesko rozwijało się bez płuc (nie wykształciły się), albo bez mózgu. Takie ciąże same obumierają, ale jeśli nie to trzeba usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Do blondynka IP: 62.233.139.* 20.03.02, 15:12 Moze to zabrzmi glupio, ale bedac w sytuacji meza kobiety zgwalconej chcialbym, zeby urodzila. Ale w ogole nie bardzo lubie odpowiadac na takie pytania. Bo czy my mamy pewnosc jak sie zachowamy w jakiejs sytuacji? Moze sie nam wydawac ze sie zachowamy po bohatersku, a okarzemy sie tchorzami. Mozemy sie czuc tchorzami, a okazemy bohaterstwo. Ale generalnie teraz mysle tak jak napisalem u gory. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynek Re: Do blondynka 20.03.02, 15:20 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > Moze to zabrzmi glupio, ale bedac w sytuacji meza kobiety zgwalconej chcialbym, > > zeby urodzila. wiesz... ja również skłaniam sie obecnie bardziej ku temu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TheLarch Re: Do blondynka IP: *.pixi.net 21.03.02, 09:16 Uwazam, ze jest to tak trudny problem, ze wypowiedzi typu: "jesli bylbym w takiej sytuacji to zrobilbym ..., ale ogolnie to uwazam ...", sa mocno watpliwe, poniewaz naprawde jest bardzo trudno powiedziec jak czlowiek zachowalby sie gdyby stanal przed takim problemem. Osobiscie uwazam aborcje, kazda aborcje, za morderstwo, ale nie jest dla mnie takie oczywiste czy w ekstremalnej sytuacji nie bylbym sklonny do takiego kroku, choc napewno do konca zycia mialbym wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Manuela Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 21.03.02, 10:57 Właśnie na forum mężczyzna założyłam podobny wątek.Niech faceci wiedzą że to też ich sprawa.Niech tak samo ponoszą odpowiedzialność.Jeżeli chcecie karać kobiety za aborcję ok.niech wam będzie ,ale facet niech zostanie ukarany tak samo,niech przeciwnicy aborcji przestaną w końcu zrzucać całą winę na kobietę BO TO JEST CHAMSTWO I AROGANCJA !!!!!!!!A już najbardziej mnie wkurzają kobiety -przeciwniczki,cholera baby, czy wy zostałyście lub uważacie że zostaniecie zapłodnione przez wiatr??Naprawdę uważacie że tylko kobieta powinna ponosić wszelkie konsekwencje związane z aborcją?JAK ŚMIESZ JEDNA Z DRUGĄ?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Pooglądajcie sobie, drogie Panie IP: 157.25.84.* 21.03.02, 11:15 ale o jakim karaniu mowisz? karnym? - kobiecie nic nie grozi, tylko lekarzowi. przez zycie? - no tu akurat trudno zmusic do przyzwoitosci. ale ogolnie sie zgadzam: odpowiedzialnosc moralna obie strony (jesli maja cos do powiedzenia) ponosza jednakowa. pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś