Pomóźcie

    • cookkii Re: Pomóźcie 07.08.12, 20:44
      i jest zle. moj ojciec buntuje moje rodzenstwo. mowi jemu ze ma ze mna ciezkie zycie, ze przeze mnie choruje, co nie jest prawda, bo przez tyle lat picia nic jemu nie bylo, a od kiedy musial odstawic alkohol bo zalozylam jemu niebieska karte ciagle wymysla choroby, ktorych przyczyna niby jestem ja. wlasciwie odkad sie przeprowadzilam nie gada ze mna, tylko oglada sobie seriale typu swiat wg K... nie rozumie ze jest mi ciezko. ze wcale nie chciala tutaj wracac. a ciaglym gadaniem ze to mnie facet kopnal w tylek bo jestem do niczego sprawia ze ciagle czuje sie nic nie warta. nikt mnie nie kopnal w tylek. chcialam odejsc zeby przestac byc niewolnica narzeczonego ale jak widac poszlam z deszczu pod rynne
      • poezja1983 Re: Pomóźcie 08.08.12, 14:00
        słuchaj młoda jeste, skończyłaś studia.
        związek z narzeczonym to porażka. zakończony i bardzo dobrze. nie może być tak, że z jednego bagna pchasz się w drugie. w domu rodzinnym masz nieciekawie. przede wszystkim jesteś DDA-dorosłe dziecko alkoholika.to si leczy na szczęście. udaj się do psychologa, albo psychoterapeuty. jak nie wiesz od czego zacząć to nawet w necie poszukaj informacji o DDA. zauważysz u siebie wiele niepokojących objawów.
        no i przecież nie musisz siedzieć u rodziców.to niełatwe,ale szukaj pracy. może nawet w innym mieście. staraj sie usamodzielnić. musiałabyś 'uciec' z toksycznego domu
    • light_in_august Re: Pomóźcie 08.08.12, 14:41
      Dziewczyno, przede wszystkim powinnaś się usamodzielnić. Jesteś dorosła i nie musisz być zdana na czyjąś (rodziców albo tego czy innego chłopaka) łaskę. Poszukaj pracy, wynajmij sobie choćby pokój i zacznij budować swoje własne życie. Na początku łatwo nie będzie, ale z czasem docenisz niezależność. Jeśli będziesz chciała z kimś być, to z wyboru, a nie z chęci ucieczki przed czymś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja