Teściowa jak zły sen!

02.08.12, 13:01
Jest do granic podła.
Najważniejsza jest tylko ona i jej potrzeby.
Ciągle narzeka i płacze, ze nie ma pieniedzy.
(ale jak trzeba to jakoś znajduje zeby zrobic remont czy zastawić sie na imieninach czy innych spędach rodzinnych).
Ciągle naciąga swoich synów by jej robili zakupy(np dzwoni,ze to i to i to jej potrzebne),pozniej robi wielkie oczy bo nie ma pieniedzy i nie moze sie rozliczyc.
I tak jest ciągle!
Poza tym,ona ma wszystko najlepsze i najładniejsze ciagle chodzi za czlowiekiem i tak bredzi dookoła!

    • marta7997 Re: Teściowa jak zły sen! 02.08.12, 13:03
      i jeszcze jedno:sama nigdy sie nie zatroszczy(nawet nie zapyta)o drugiego człowieka, nie doradzi ani nie pomoże bo ona jest przecież taka bidna!
    • raohszana Re: Teściowa jak zły sen! 02.08.12, 13:06
      Znaczy - wygadać się chciałaś?
      • marta7997 Re: Teściowa jak zły sen! 02.08.12, 13:09
        dddokładnie:)
        Tzn.prawda jest taka ze przezd chwila rozmawialam z mezem i wlasnie znow mi cos tam o niej napomniał,a ja zeby sie nie kłocic i nie denerwowac wolalam zeby mi sie tutaj ulało;)
    • long.live.revolution Re: Teściowa jak zły sen! 02.08.12, 13:13
      A jakie jest pytanie?
      • Gość: ema Re: Teściowa jak zły sen! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.12, 14:00
        dziewczyna chciała się wyżalić i to zrobiła na właściwym forum. Po to zostało ono utworzone. Nie czepiajcie się, wasze posty są nie bardzo na miejscu...
        • Gość: elf Re: Teściowa jak zły sen! IP: *.zabrze.vectranet.pl 02.08.12, 14:45
          A ja wszyskim dziewczynom, albo prawie wszystkim, chcę przypomnieć i powiedzieć, że też będą kiedyś TEŚCIOWYMI.
          Czy będziecie aniołami dla swoich zięciów i synowych ?
    • voxave Re: Teściowa jak zły sen! 03.08.12, 06:04
      marta7997 napisała:

      > Jest do granic podła.
      > Najważniejsza jest tylko ona i jej potrzeby.
      > Ciągle narzeka i płacze, ze nie ma pieniedzy.
      > (ale jak trzeba to jakoś znajduje zeby zrobic remont czy zastawić sie na imieni
      > nach czy innych spędach rodzinnych).
      > Ciągle naciąga swoich synów by jej robili zakupy(np dzwoni,ze to i to i to jej
      > potrzebne),pozniej robi wielkie oczy bo nie ma pieniedzy i nie moze sie rozlicz
      > yc.
      > I tak jest ciągle!
      > Poza tym,ona ma wszystko najlepsze i najładniejsze ciagle chodzi za czlowiekiem
      > i tak bredzi dookoła!

      Koszmar---ogranicz kontakty.Powiedz jej o tym w obecności licznej rodziny.
      >
Pełna wersja