Gość: Zawodowiec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.06.04, 18:45
Mam 24lata i mimo,ze mam za soba kilka zwiazkow,zauroczenia itp. jestem
samotny.Mimo,ze mam przyjaciol,znajomych,z ktorymi spedzam jakis tam ułamek
czasu czuje sie czasem sam jak palec.
Wiem,ze jestem atrakcyjny mezczyzna (to nie tylko moja opinia) i podobam sie
kobietom,ale juz nie jestem na etapie,gdy bawia mnie jakies przelotne pseudo-
zwiazki-szukam i potrzebuje czegos wiecej-prawdziwej milosci w kazdym calu
slowa tego znaczeniu:)
Czy kobiety boja sie facetow,ktorze sa pewni siebie,sa
inteligentni,zaradni,piekni,zadbani, rzadni władzy???chyba tak...
Miec kogos to nie sztuka,sztuka jest byc z kims kto nas fascynuje.
Zdaje sobie sprawe,ze wysoko stawiam kobietom poprzeczke,sobie z reszta
tez:),ale przestaje powoli wierzyc,ze kiedys jeszcze znajde druga polowke.
Czy warto wiec czekac,szukac...????
pozdrawiam:)
Zawodowiec