czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliwe ?

16.08.12, 15:08
Ciekawi mnie czy znacie małżeństwo z 10-letnim stażem i więcej, w którym i mąż i żona są szczęśliwi ? Nie chodzi o rodziców czy dziadków ale o pokolenie 30 - 40 latków.
Ja z przerażeniem w swoim otoczeniu widzę że takie pary trudno znaleźć. Zawsze któraś strona narzeka, wiele rzeczy nie pasuje i oczywiście rozwody wśród znajomych też się zdarzają. Generalnie większość tkwi w związkach z wygody, przyzwyczajenia, z powodu dzieci, pieniędzy lub jeszcze innych rzeczy. Czy przy takim stażu zdarza się że mąż i żona troszczą się o siebie nawzajem czy raczej tak są zabiegani że każdy chce tylko zalatwić swoje sprawy i nawet nie mają czasu o tym porozmawiać ? Gdzie ta miłość, która kiedyś była ?

Z przyjemnością patrzę na starszych ludzi, którzy idą trzymając sie za rękę. Czy z nami kiedyś też tak będzie ?
pozdrawiam
Monika
    • berta-death Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:16
      Takich nienarzekających i niekłócących się to nawet w pokoleniu dziadków nie było. Ludzie z pokolenia dziadków to tylko w ramach niedzielnej pokazówki szli pod rękę do kościoła i twierdzili, że są idealnym małżeństwem a rozwodników należy potępić.
      • twojabogini Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 16:03
        berta-death napisała:

        > Takich nienarzekających i niekłócących się to nawet w pokoleniu dziadków nie by
        > ło

        Narzekanie na partnera jest symptomem, że coś się dzieje w związku złego (bo zaczyna się patrzeć na partnera przez schemat - ona jest rozkapryszona, jemu się nigdy nic nie chce..., bo narusza się lojalność wobec partnera, obgadując go wobec wszystkich, którzy chcą i nie chcą słuchać, bo niszczy się prywatność związku, bo samego siebie się nakręca na złe emocje wobec partnera - bo wreszcie partner nie ma jak się przed tym obronić).
        Ale kłótnie? To, że małżonkowie się kłócą, to rzecz zupełnie normalna i raczej nie ma nic wspólnego z poziomem szczęścia. Raczej brak kłótni zwiastuje nieszczęście i kryzys - albo jedno z nich stale idzie na kompromisy, albo nie mają do siebie na tyle zaufania, żeby otwarcie wyrazić swoje zdanie (i utrzymać je nawet kosztem konfliktu), sprzeciwić się, zawalczyć o swoje, zmienić reguły, które przestały się sprawdzać.
      • xolaptop Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:06
        W pierwszym zdaniu stwierdziłaś nieprawdę.
    • kseniainc Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:21
      idealnych par nie ma, bo nie ma idealnych ludzi;-p
    • give_me_a_break Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:30
      "Gdzie ta miłość?"

      No nie ma. To luksusowy towar dzisiaj.
      A w ogóle to myślę, że zbyt dużo niezdrowych stanów emocjonalnych nazywa się miłością, a potem płacz, że motyle w brzuchu pozdychały.

      Poza tym to szlag mnie trafia jak jedna albo drugi siedzi na Ajudahu skale i rozkminia czy jest szczęśliwy. Dajcie sobie z tym spokój i zacznijcie ŻYĆ.
    • 83kimi Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:46
      Znam. Moja siostra jest od 11 lat mężatką i jest szczęsliwa, jej mąż też.
    • twojabogini Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:54
      Znam sporo małżeństw z dłuższym stażem w pokoleniu 30-40, wydają się szczęśliwi i zadowoleni ze swoich związków. I sporo takich z wygody, z przyzwyczajenia, dla dzieci, pełne narzekania, pretensji.
      Te szczęśliwe małżeństwa są bardzo różne - od takich tradycyjnych, po otwarty seksualnie związek, dzieciate, wielodzietne i bezdzietne, zawarte bardzo młodo lub w okolicach 30. Są jednak pewne podobieństwa: wzajemny szacunek (widoczny zarówno w sposobie zwracania się do siebie, wyrażania niezgody, ale też sposobie opowiadania o małżonku pod jego nieobecność), żadne z małżonków nie narzeka publicznie na swojego partnera (co nie znaczy, że gdy zdarzą się trudności, to nie rozmawiają o nich ze znajomymi, ale nie ma tego ogólnego narzekania, bo moja luba to zawsze..., a mój ślubny to taki niezaradny...), żadne z partnerów nie angażuje w spory i nieporozumienia rodziny (co nie znaczy, że nie korzystają z pomocy, jeśli jest potrzebna, ale dbają o autonomię i prywatność związku), partnerzy są wobec siebie lojalni (na pierwszym miejscu przed pracą, mamusią, dziećmi, są potrzeby partnera), małżonkowie mają znaczną autonomię (nawet w układzie, gdzie kobieta jest w domu i zajmuje się dziećmi). Do tego kryzysy, konflikty (także te o skali huraganu) nie są traktowane przez małżonków jako powód do rozstania, tylko jako wyzwanie dla związku, coś z czym trzeba sobie poradzić.Więcej podobieństw nie zauważyłam.
      Wygląda mi na to, że tam gdzie ludzie są dojrzali i nawzajem się szanują i nie ograniczają - tam miłość ma największe szanse przetrwania.
    • lenka.magdalenka Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:59
      jak najbardziej są takie małżeństwa i są ze sobą bardzo szczęliwe bo wspólnie potrafią to szczeście stworzyć
    • szymon_gw Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 15:59
      Dziesięć lat w małżeństwie - jest to coraz trudniejsze. Wszystko dookoła jest coraz bardziej zmienne i mniej stałe. I zmiany zachodzą coraz szybciej. Dlaczego by więc i w tej materii miałoby być inaczej? Ludzie żyjąc w takim środowisku z jednej strony ciągle jeszcze potrzebują jakieś stałości, ale z drugiej strony też się przystosowują i sami potrzebują jednak zmian. I będzie coraz gorzej = krócej.

      BTW: Znajoma mi opowiadała, że jej syn przerabiajac w szkole "Krzyżaków" nie był w stanie obejrzeć filmu pod tym tytułem. Nie zmęczyć ksiązkę, a obejrzeć film, w którym oni jadą na tych koniach i jadą przez całe 2-3 minuty i nic tylko ze sobą gadają. Nic się nie dzieje! Żadnej akcji! Połączenia neuronalne ukształtowane na grach komputerowych domagały się coraz to nowych, nomen omen, podniet.
    • bodo46 Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 16:01
      Moje się rozleciało po 10 latach... ale wierzę ,że takie są .........
      • bez_przekazu Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 17:48
        trzymaja sie za reke,bo sa z tamtego wielu,tzn. ona musi go trzymac, bo nigdy nie pracowala i jest finansowo zalezan.a on musie ja trztmac,bo nie moze sie juz puscic.
    • paco_lopez Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 16:12
      szcęście i miłość , to określenia nieprezycyjne. o trwałości tych stanów nie moze byc wogóle mowy. to czy czterdziestolatkowie są razem bez przymusu i nie obgadują się na wzajem zależy raczej od ich kultury osobistej i śiadomości. dowiedz się ile z tych par pozwala sobie na spędzanie czasu oddzielnie, dzielenie się obowiązkami i nie uzywanie wrzasku podczas owych dyskusji. my się za rączki juz nie trzymamy. podstawą relacji jest koleżeństwo.
    • fomica Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 16:16
      Szczerze mówiąc ja nie znam par kłócących, toksycznych, rozwiedzonych, naprawde, jak okiem sięgnąc wszyscy moi sparowani znajomi demonstruja szczęście rodzinne. A nie, jedna para mi sie przypomniala, rozwód po 5 latach, dobiły ich kilkuletnie nieudane starania o dziecko. Reszta radzi sobie nieźle, maja dzieci, jeżdża na wakacje, spotykaja się ze znajomymi. Nie sądzę żeby to była maska na pokaz, raczej ludziom sie dobrze uklada.
      Ale moi znajomi maja bliżej do 30 niz 40, więc może trzeba jeszcze troche poczekać :)
    • headvig Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 16:37
      odpowiem ci na to pytanie za 6 lat, chyba że "chodzenie" też się liczy, to za 2.
      • szymon_gw Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 17:06
        Chodzenie nie liczy się zupełnie. Nie można go w porównywać do sytuacji po tym, jak już dasz to na papier :)
        • headvig Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 17:35
          no to aż się boję :)
          • szymon_gw Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 17:53
            Niepotrzebnie. Nie wszystkie ogólnie słusznie zasady (np. 10-letni okres przydatności do spożycia) znajdują zastosowanie w naszym, konkretnym przypadku. Poza tym nawet jeśli już, to dzięki temu, że go przytrzymałaś 4 lata, to tyle własnie zyskałaś dodatkowo. Kochaj i rób co chcesz ;)
            • szymon_gw Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 20:42
              Sprawdziłem w GUS. Jakby co, to masz jeszcze dodatkowo 4 lata, bo: "Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą - średnio - ok. 14 lat" ;)
              www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/l_podst_inf__o__syt_demograficznej_2011.pdf
            • headvig Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 07:09
              szymon_gw napisał:

              > Niepotrzebnie. Nie wszystkie ogólnie słusznie zasady (np. 10-letni okres przyda
              > tności do spożycia) znajdują zastosowanie w naszym, konkretnym przypadku. Poza
              > tym nawet jeśli już, to dzięki temu, że go przytrzymałaś 4 lata, to tyle własni
              > e zyskałaś dodatkowo. Kochaj i rób co chcesz ;)

              heh, kto kogo przetrzymuje, ja jego czy on mnie ;)

              z tym rób co chcesz to bym uważała, wolnym ptakom, które robią co chcą, nie wróżę dobrej przyszłości :)
    • fajnajozia Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 17:32
      czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliwe ?

      Nie może, ale musi być szczęśliwe:) Nie wiem czy jestem szczęśliwa, na pewno dobrze się czuję w małżeństwie. Trwały związek często bardzo przeszkadza w życiu, bardzo też pomaga. Mnie bardziej pomaga niż przeszkadza, więc nie robię nic co mogłoby mu zagrozić. Za nami 20 lat, co będzie dalej? Nie mam pojęcia:D
      • agaoki Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 18:31
        ja i mój mąż jesteśmy przykładem takiego małżeństwa:) niestety nie znam wielu takich par jak my. może z trzy, cztery...
        żyjemy w świecie egoistów, którzy chętnie biorą, ale niewiele dają. poza tym ludzie gonią za kasą i w tej pogoni przestają zauważać siebie nawzajem. takie czasy, niestety.
        nie sądzę jednak, że w pokoleniu rodziców i dziadków było dużo lepiej. małżonkowie może i byli ze sobą długo, może i całe życie, ale czy byli szczęśliwi, czy byli dla siebie dobrzy? wśród znajomych starszych par obserwuję, że zwykle facet jest dominujący, a kobiety ustępują i łagodzą konflikty. dzisiejsze młode kobiety już tak nie chcą żyć.
        ani małżeństwa moich dziadków, ani moich rodziców nie nazwałabym udanym i szczęśliwym. chociaż znam i takie w tym starszym pokoleniu.
    • replika78 Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 18:36
      Takie pary to jak yeti... niby jest, ale nie znam nikogo, kto by widział...
    • samuela_vimes Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 20:33
      My wprawdzie nie małżeństwo ale staż blisko 10 letni i tak jesteśmy szczęśliwi, kochamy się, trzymamy się za rękę i przytulamy często.
      Rzecz jasna kłócimy się też i miewamy ciche godziny, bo dni sobie nie przypominam.
      A teraz możecie pisać, że się głupia chwale i na pewno mnie zdradzi i zostawi ;-)
      • ursyda Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 20:37
        :)
    • ursyda Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 20:38
      barbamama-ok napisała:

      > Z przyjemnością patrzę na starszych ludzi, którzy idą trzymając sie za rękę. Czy z nami kiedyś też tak będzie ?

      U mnie na pewno nie.
      • stephanie.plum Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 13:22
        dlaczego nie?
    • michael_praed Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 20:59
      Jeśli mężczyzna zabiegał o facetkę w okresie narzeczeństwa, to później własnie te pary albo się rozwodzą, albo żyją ze sobą nie czując już wiele do siebie.
      • samuela_vimes Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:02
        michael_praed napisał:

        > Jeśli mężczyzna zabiegał o facetkę w okresie narzeczeństwa, to później własnie
        > te pary albo się rozwodzą, albo żyją ze sobą nie czując już wiele do siebie.


        czizas, to idź do agentury. Tam będą o ciebie zabiegać jak należy i nic nie będziesz musiał robić.
        • ursyda Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:08
          Ino płacić:)
        • xolaptop Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:11
          10/10
    • niecierpielata Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:03
      a kto powiedział że kłótnia w związku/małżeństwie jest zła???


      normalny objaw oczywiście jeśli nie jest ciągły:)
    • swiete.jeze Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 21:28
      barbamama-ok napisała:

      > Ciekawi mnie czy znacie małżeństwo z 10-letnim stażem i więcej, w którym i mąż
      > i żona są szczęśliwi ? Nie chodzi o rodziców czy dziadków ale o pokolenie 30 -
      > 40 latków.

      Jak patrzę na znajomych, to jest to jak najbardziej możliwe, ale u bezdzietnych. Chociaż zapewne odpowiednio duża liczba małżeństw z dziećmi i długim stażem też gdzieś chodzi po świecie.
    • anna_sla Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 16.08.12, 22:15
      znam kilka i my jesteśmy jednymi z nich. Jutro obchodzimy 10tą rocznice ślubu a w grudniu 16lecie związku.
    • sabrilla A nie może? 16.08.12, 23:03
      Bo ja z moim małżonkiem za kilka tygodni będziemy świętować nastą rocznicę ślubu. A i przed tym wydarzeniem dłuższą chwilę ze sobą mieszkaliśmy. Potomstwo i owszem mamy, jeszcze do ich chwila do wieku nastoletniego, ale już teraz bywa wesoło :-)
      Teraz jesteśmy na totalnym zakręcie finansowym,recesja nas dopadła, łatwo nie jest. Ale i tak jest OK. Naprawdę OK. Nie tkwiłabym w małżeństwie z powodu dzieci (to dla nich samych wcale fajne nie jest, gdy rodzice są nieszczęśliwi), kasy ( z kasą jakoś się da rozwiązać), inne rzeczy to nie wiem. Miłość szalona, która kiedyś była se ne vrati, zostaje fajna miłość spokojna i przyjaźń. I zaufanie i takie tam...
      A takich par znam kilka w moim otoczeniu. I wcale nie mamy życia usłanego różami.
    • stephanie.plum Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 12:39
      > Ciekawi mnie czy znacie małżeństwo z 10-letnim stażem i więcej, w którym i mąż
      > i żona są szczęśliwi ? Nie chodzi o rodziców czy dziadków ale o pokolenie 30 -
      > 40 latków.

      ja tak mam.
      :~)

      ale to wszystko przez męża!
      • tezee Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 13:15
        Tak znam , 11 lat razem a zachowują sie jakby sie dopiero poznali i zdobywali.
        Ciekawe jest to że babka jest zajeb*iście ładna i nie zajmuje sie domem :-D moze to sprawia ze wciąz w oczach faceta jest atrakcyjna hyhyhy?
    • sid-l Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 17:17
      Małżeństwo z dziesięciolatkiem przede wszystkim jest nielegalne.
    • raszefka Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 19:29
      Znam. Ilekroć się z nimi spotykam, cholernie zazdroszczę. Z przyjemnością patrzę, jak wspólnie zajmują się dziećmi, słucham, jak mówią o współmałżonku. Są tacy :)
    • gobi05 Re: czy małżeństwo z 10-letnim może być szczęśliw 17.08.12, 20:08
      > Ciekawi mnie czy znacie małżeństwo z 10-letnim stażem i więcej, w którym i mąż
      > i żona są szczęśliwi ?

      A czy ty znasz osobę, która jest szczęśliwa 24/7?

      Co to za wymaganie jest w ogóle, ta szczęśliwość? Wiadomo, że są chwile szczególnie szczęśliwe, radosne itp. - na przykład udany seks czy radość z osiągnięć dzieci, czy może własne sukcesy któregoś z małżonków (a nawet wspólne). W udanym małżeństwie jest więcej powodów do szczęścia, bo i ja mam swoje osiągnięcia, i żona, i jeszcze dwójka dzieci, i naprawdę wiele pozytywnych uczuć pojawia się.

      Jak człowiek jest sam, to tych radości ma ze dwa razy mniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja