barbamama-ok
16.08.12, 15:08
Ciekawi mnie czy znacie małżeństwo z 10-letnim stażem i więcej, w którym i mąż i żona są szczęśliwi ? Nie chodzi o rodziców czy dziadków ale o pokolenie 30 - 40 latków.
Ja z przerażeniem w swoim otoczeniu widzę że takie pary trudno znaleźć. Zawsze któraś strona narzeka, wiele rzeczy nie pasuje i oczywiście rozwody wśród znajomych też się zdarzają. Generalnie większość tkwi w związkach z wygody, przyzwyczajenia, z powodu dzieci, pieniędzy lub jeszcze innych rzeczy. Czy przy takim stażu zdarza się że mąż i żona troszczą się o siebie nawzajem czy raczej tak są zabiegani że każdy chce tylko zalatwić swoje sprawy i nawet nie mają czasu o tym porozmawiać ? Gdzie ta miłość, która kiedyś była ?
Z przyjemnością patrzę na starszych ludzi, którzy idą trzymając sie za rękę. Czy z nami kiedyś też tak będzie ?
pozdrawiam
Monika