kochanic.a.francuza
17.08.12, 15:24
Miesiecznie.
Podobno od tego poziomu ludzie przestaja uzalezniac poczucia szczescia od stanu finansow.
Znam jednego takiego i mnie strasznie wkurza: wciaz pierniczy jacy to ludzie chciwi na kase i wcia ztylko za kasa biegaja.Lezy na sofie caly dzien czyta o zdrowym odzywianiu i ma sie za uduchowionego. A ta cala banda biedakow nie ma pojecia o jego duchowosci. i na szczesliwego nie wyglada tylko takiego. hmmm, zramolalego.
No to co, zna kto szczesliwych bogaczy? Ale tak blizej, zeby mozna bylo cos o szczesciu sie dowiedziec.
Ach, ten moj znajomy na niczym sie nie dorobil. Po prostu odzidziczyl sporo i tak sobie z majatku na ktory pokolenia pracowaly zyje.