myoptic
21.08.12, 08:52
hej,
jak w temacie. Ja na 2 osoby miesięcznie wydaje spokojnie 500zl, co tydzień ide na zakupy do wiekszego sklepu z lista i staram sie robic takie zakupy my miec obiad codziennie inny przez caly tydzien. Niestety zawsze taki ser czy wedlina konczy sie w srodku tygodnie wiec zakładam ze nawet idzie mi wiecej kasy na zakupy. Troche mnie to irytuje, bo rzadko kiedy obiad zostaje mi na 2 dni, mój chłop je duzo ( a nie tyje, a chcialabym zeby utyl chociaz z 10 kg).
jak wy sobie radzicie by zaoszczedzic. fakt faktem zywnosci poszla w gore, a wyplaty nie...:P
jakies spososby na oszczedzanie? i moze szybkie przepisy (ale tanie) by utuczyć chlopa?