roccobaroccoxtb
26.08.12, 12:02
cześć,
z moją partnerką mamy różne definicje na zazdrość.
Chodzi o sytuacje kiedy ja zapytam:
a. " kto dzwonił?" a ona mi mówi " nieważne"
b. sms i pytam z ciekawośći: " co pisze?" a ona mówi " a co cie o obchodzi"
c. facebook: nie mam prawa spojrzeć jeśli ona jest zalogowana
Partnerka uważa, że przez takie zachowanie pokazuję, że jestem zazdrosny. Ja natomiast uważam, że skoro jesteśmy w związku to pytam z czystej ciekawości po prostu aby pogadać o głupotach. Osobiście zachowuję się odwrotnie aniżeli napisałem w punktach powyżej.
Wg mnie w związku opartym na partnerstwie i zaufaniu takie tematy są czymś naturalnym i to nie ma nic wspólnego z zazdrością.
A wy jak uważacie ?