Chcę coś zrobić z moim życiem

28.08.12, 11:59
Cześć Dziewczyny !

Chciałabym się Was zapytać, co sądzicie o organizacji kursów, które pomogły by kobietom nie tylko na zmianę wizerunku ale również na "podreperowanie" ich własnej psychiki i poczucia własnej wartości.

Kurs składał by się z:
- porad psychologa,
- spotkań ze stylistką i dietetyczką,
- wizyty u fryzjera i kosmetyczki,
- nauki makijażu.

Sama jestem kobietą, której przydałby się ktoś, kto by mi powiedział, że ja też jestem piękna i, że potrafię to pokazać - a nie jestem tylko "robotem domowym", który ma się wszystkim zająć, nie narzekać i nie być zmęczoną. Kiedyś byłam szczupłą, zadbaną kobietą. Niestety niezbyt udany związek z facetem, bycie praktycznie samą całymi tygodniami ( z dwójką dzieci - syn 8 lat, córka prawie 3 i jestem na wychowawczym ) i absolutna utrata własnej wartości spowodawały, że czuję sie strasznie zaniedbana. Dlatego też
pomyślałam, że na pewno znalazły by się inne, podobne do mnie kobiety, które by chciały zrobić w końcu coś dla siebie.

Jak myślicie? Czy to doby pomysł? Może udzielicie mi rad i wsparcia. Czekam na Wasze opowiedzi. Magą być też na maila: magdalena-ostrowska@wp.pl

Pozdrawiam i czekam.
Magda
    • grazkavita Re: Chcę coś zrobić z moim życiem 28.08.12, 12:17
      Uważam , że to bardzo dobry pomysł.Sama stwierdziłam , że dzisiaj za mało się przykłada uwagi do właściwej motywacji i dobrego zarządzania czasem.Ja wymyśliłam coś podobnego:harmonia.mycali.biz/ Zajrzyj i napisz co Ty myślisz na ten temat?
      • magda590 Re: Chcę coś zrobić z moim życiem 28.08.12, 12:42
        Dzięki za wsparcie. Zajrzę dzisiaj wieczorem.
    • Gość: ula Re: zacznij od myślenia... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.08.12, 18:53
      jeśli tylko potrzebujesz, by inni mówili ci, jak masz wyglądać, co masz o sobie myśleć, jak się czuć, ile jesteś warta stosując produkty X czy Y to idź. Zapewniam cię jednak, że to nie jest droga do podbudowania własnej psychiki i ugruntowania poczucia własnej wartości.
      • grazkavita Re: zacznij od myślenia... 29.08.12, 15:15
        Czemu nie? Może masz fantastyczne wyczucie jak się ubierac i malować i powinnaś być stylistką?Nie nam mówić o tym co Ciebie uskrzydli-Ty to coś musisz znaleźć sama....Jeśli jest coś co bardzo chcesz zrobić to to zrób.....
      • gree.nka Re: zacznij od myślenia... 14.02.14, 20:02
        i tu się mylisz. przebywanie z innymi kobietami - nawet jeśli to praca, może trochę zorganizować taką zapomnianą przez wszystkich kobietę. Takie gadanie o ciuchach, przebieranie się, ubieranie, kosmetyki i inne duperele. Jedna podpatruje od drugiej, patrzy jak ta druga ładnie wygląda, może sama też tak się ubierać, nawet chichranie o mężach czy innych facetach, też trochę rozluźnia, dodaje energii . A jeśli jedna z drugą powiedzą, ale ładni ci w tym szalu, fryzurze - to skrzydła same urosną.
        sama świadomość, że jest się mądrą kobietą nie wystarczy czasami.
    • Gość: anik Re: Chcę coś zrobić z moim życiem IP: 91.231.73.* 03.09.12, 23:23
      Fajne są tego typu programy. Oglądam czasem i się wzruszam, jak te kobiety zmieniają się z brzydkich kaczątek w łabędzie. Sama bym poszła do takiego programu, gdyby nie był emitowany w telewizji. Wiem, że to raczej mało realne, chyba, żeby istniały takie programy za pieniądze, bo jeśli nie z emisji, to jakoś musieliby na tym zarobić. Ja bym się nie pokazała w takim programie, żaląc się jaka to jestem biedna, brzydka i zagubiona. Chyba już bym się w miejscu zamieszkania nie pokazała. Ale jeśli dla kogoś pokazanie się w takim programie nie jest problemem, to czemu nie. Kibicuję, choć sama bym się na to nie zdobyła.
    • Gość: Marek Re: Chcę coś zrobić z moim życiem IP: *.protonet.pl 14.02.14, 01:08
      Coraz częściej mocno czuję, że mój żywot się kończy, ale upływ czasu wcale nie spowodował, że lepiej rozumiem kobiety (zapewne zaczynam je trochę rozumieć, ale sposób w jaki zaczynam je rozumieć prowadzi do głębokiego przygnębienia i trudno mi go zaakceptować).
      Naturalnie przypisanym nam celem życia (nie ma boga) jest prokreacja, a co za tym idzie, dbałość o los potomstwa. Z tym, w sposób oczywisty, wiąże się zapewnienie potomstwu jak najlepszego startu w dorosłe życie, a to z kolei generuje odrębne zachowania samców i samic w celu osiągnięcia sukcesu prokreacyjnego (każde powinno robić to, co najlepiej przysłuży się celowi).
      Zatem, jeśli nie wystarcza Ci bycie "robotem domowym" i trudno Ci zaakceptować, że Twój "samiec" całymi tygodniami walczy o byt "swojego stada", to rzeczywiście, spróbuj zwabić takiego, który powie Ci, że "jesteś piękna i potrafisz to pokazać".
      I szczęście nasze!, że nie mamy tak jak lwy.
      Tam każdy następny samiec zabija potomstwo poprzednika.
      ......I pewnie powiesz że chcesz być piękna dla Twojego, walczącego o byt, samca.
      Bzdura!!!!
      .......a jeśli nie bzdura, to odpicuj się raz na kilka tygodni.
      Nie jestem Twoim wrogiem.
      Sam poszukuję odpowiedzi na wiele pytań.
    • obrotowy Daj Twemu życiu pokoj. 18.02.14, 06:23
      i nic mu nie rob.

      niech ono robi ze soba to co samo zechce.
Pełna wersja