Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w pracy?

29.08.12, 12:00
Pracowalam w zespole skladajacym sie z 8 kobiet i 2 facetow. Podpadlam im robiac cos co im sie nie spodobalo. Odbylo sie to jednak poza miejscem pracy , niestety ktos im o tym doniosl. Zaczely zachowywac sie tak jak przykladowi mobberzy w pracy, korporacjach. Glownie byly to 4 osoby a reszta rowniez oddalila sie odemnie, byc moze ze strachu.
Ogolnie w mobbingu nie chodzi o zemste na pracowniku, ale w tym przypadku tak jest.
Mam umowe jeszcze na trzy miesiace a ja juz teraz nie wytrzymuje psychicznie:(
    • innynick12 Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:08
      Robia wszytsko zebym zrezygnowala z pracy, kazdy dzien z nimi to male piekielko.

      Jesli ktos mial do czynienia z mobbingiem to moglby mi odpowiedziec na pytanie czy ktos kto mobbinguje, gnebi druga osobe jest zwyczajnie zlym czlowiekiem?
      • six_a Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:13
        >czy ktos kto mobbinguje, gnebi druga osobe jest zwyczajnie zlym czlowiekiem?

        a Ty jak myślisz?
        • wez_sie Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:18
          a ja?
          • six_a Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:22
            nie podpowiadaj.
        • nie.strzelac.towarzysze Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:23
          > czy ktos kto mobbinguje, gnebi druga osobe jest zwyczajnie zlym czlowiekiem?

          Jeśli wierzyć niejakiemu Philipowi Zimbardzie, to niekoniecznie. Zwłaszcza że mówimy o grupie ludzi. Człowiek w grupie, powiadają, zachowuje się inaczej niż będąc sam jeden – w dodatku na ogół dużo głupiej.

          PS A już w tłumie to w ogóle. Sam widziałem, gdy szedłem parę lat temu na basen i pech chciał, że akurat nieopodal przemawiał do wiernych Jan Paweł II, papież Polak.
          • koham.mihnika.copyright posluze sie Arystotelesem: 29.08.12, 13:23
            Wielki tlum ma dusze niewolnika i postepuje jak bydlo.
            Co zauwazylem wielokrotnie, odwiedzajac Polske.
            • nie.strzelac.towarzysze Re: posluze sie Arystotelesem: 29.08.12, 13:26
              > Wielki tlum ma dusze niewolnika i postepuje jak bydlo.

              Tak, liczne są powiedzenia i bon moty o tłumie. Z kolei mój ulubiony to: Zbiorowa odwaga tłumu jest sumą małych indywidualnych lęków. Bardzo trafne.
      • carramell Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:25
        ludzie czasem lubią sobie dostarczać intensywnych emocji kosztem innego człowieka. a jeśli są w grupie, to łatwo znajdują wytłumaczenie dla swoich czynów - "to ona jest ta zła, my jesteśmy dobrzy, bo jest nas więcej".
        nie wiem, czy są źli z tego powodu. ot nie mają innego pomysłu na uzyskanie tych intensywnych emocji.

        zagryź zęby i wytrzymaj. choćby po to, żeby im pokazać, że tak łatwo nie dasz się zastraszyć.
        • innynick12 Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:30
          Wiem:(
          Niestety chca abym to ja byla ta zla. Boje sie,ze nie znajde innej pracy przez ich opinie. Jak sama zrezygnuje teraz to nie dostane prawa do zasilku gdybym go potrzebowala.
          Czy to tylko o emocje chodzi?
    • takajednakropka Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:30
      Ja bym nie oceniała na podstawie takiej wiadomości. Kwestia jest taka, co takiego robiłaś, że nie spodobało się to grupie ludzi, i to wszystkim tak zgodnie.

      Kiedyś miałam w pracy panią, która uważała, że wszyscy się na nią uwzięli i w ogóle nasza firma to jedno wielkie bagno. Zachęciliśmy ją do zwolnienia się. Rozpowiadała po mieście różne rzeczy.
      Tymczasem nasze działanie miało i sens i powód - ta pani grzebała w naszych rzeczach i kradła drobne sumy, na jakie się po drodze natykała.

      Oni widać też mają powód.
      Pytanie czy wydumany, czy słuszny. Ale jakiś na pewno mają.
      • innynick12 Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 12:36
        A jak sie o tym dowiedzieliscie ,ze kradla? Powiedzieliscie jej dlaczego za nia nie przepadaliscie? Byla jakas szczera rozmowa z nia?


        Mnie nikt nie powiedzial wprost za co mnie nie cierpia.
        • princess_yo_yo Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 15:03
          ale ty najwyrazniej wiesz za co cie niecierpia, moze ty z nimi szczerze porozmawiaj i moze jakos wszyscy przejda do porzadku dziennego nad tym co nabroilas.

          z mojego doswiadczenia wszystkie 'ofiary' beczace jak to sa zle traktowane i nikt ich nie lubi zazwyczaj maja tyle za uszami ze az trudno w to uwierzyc, za to mniemanie o swojej wyjatkowosci i 'niewinnosci' napompowane do granic mozliwosci
          • innynick12 Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 17:42
            Probowalam porozmawiac, ale to byl zly pomysl. Wmowiono mi,ze mam urojenia.
    • lospecchio Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 13:02
      innynick12 napisała:

      > Pracowalam w zespole skladajacym sie z 8 kobiet i 2 facetow. Podpadlam im robia
      > c cos co im sie nie spodobalo. Odbylo sie to jednak poza miejscem pracy , niest
      > ety ktos im o tym doniosl.

      A jak konkretnie im podpałaś , żeby mieli cię tak teraz zinienawidzić?
      • simply_z Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 13:07
        pamietaj ,ze kazda grupa ma prowodyra..trzeba tylko odkryc kto to.
        pewnie ,ktoras z kolezanek..
    • terrible_migraine Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 13:16
      www.wbiurowejdzungli.pl/mobbing-sprawa-przykra/
    • lenka.magdalenka Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 13:27
      kidys kumpel powiedział

      "trzymaj się kupy , kupy nikt nie ruszy"
      bzdury, jeśli ktoś jest jednostką indywidualna to go szczerze mówiąc g.wno to obchodzi co sądzi grupa i tak zrobi to co uważa za stosowne
      Ja jestem taka ,ze nie cierpię się dostosowywać a wręcz jeżę się potwornie
      a co takiego zrobiłaś ,że grono wzajemnej adoracji Cie nie lubi ?
      • koham.mihnika.copyright nec Hercules contra plures 29.08.12, 13:42
        co w grojeckiem tlumacza na - i Herkules dupa, kiedy ludzi kupa.
        w pracy powinno sie pracowac, a nie dostawac palpitacji z powodu zlego zachowania innych.
        Niestety, nasza kolezanka nie wyjawila, co zrobila poza praca, a co jest przyczyna konfrontacji?
    • akle2 Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 15:11
      Znowu te "korporacje", wszyscy pracują w firmach od 250 pracowników w górę i powyżej 50 mln euro obrotu (definicja ustawowa), wystarczy wcisnąć się w garniturek i już "korporacja".
      A w małych firmach nie ma mobbingu?
      Co na to Twój bezpośredni przełożony? przecież można pójść do niego i porozmawiać o tym co (i kto) Ci sprawia trudność w wykonywaniu obowiązków; jego rolą jest temu przeciwdziałać.
    • samiec_alfa Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 29.08.12, 15:13
      w naszym genialnym panstwie wszystko jest zasluzone.
    • innynick12 Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czyli... 29.08.12, 17:37
      ......uprzykrzenie komus zycia w pracy ze zwyklej zemsty poslugujac sie mobbingiem wlasnie.

      Zauwazylam po prostu,ze niektore osoby (niestety sama szefowa tez) robia mi na zlosc w pracy. Zaczelo sie od niemowienia mi o wszystkim o czym powinnam wiedziec. Szefowa kazala mi zostawac po pracy (czekac na wazna osobe) ale ta osoba nigdy nie przychodzila, informowali mnie o szkoleniach, ktore odbywaly sie nie w tym miejscu i czasie jak sie okazywalo...itd. Najgorsze bylo wpedzanie mnie w kompleksy. Mam swoje lata na karku i nie mam meza. Potrafily przy mnie nasmiewac sie z kobiet, ktore sa pannami i mieszkaja z rodzicami.

      To ,ze ktos kogos nie lubi mozna wyczuc. Z tego tez powodu wyzalilam sie paru osobom o sytuacji w pracy i ze nie cierpie tam pracowac.
      • princess_yo_yo Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 29.08.12, 17:42
        lo boze co za przedszkole.
        nie zmienia to faktu ze teraz wychodzi na to ze to oni zaczeli podczas gdy w pierwszym poscie napisalas cos zupelnie odwrotnego, moze stad wynikaja twoje problemy z komunikacja i sytuacja w pracy?
        • innynick12 Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 29.08.12, 17:44
          To co opisalam to byly male zlosliwosci. Mobbing zaczal sie dopiero jak ja "nie wytrzymalam" i zaczelam opowiadac o tym innym osobom. :(
        • innynick12 Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 29.08.12, 17:49
          To moze tak...poparlabys kogos kto "uprawia" mobbing wiedzac,ze "ta" osoba "zasluzyla" sobie na to?
          • princess_yo_yo Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 29.08.12, 21:34
            nie, o ile bylby to rzeczywiscie mobbing. ale ja uwazam ze kazda akcja powoduje reakcje i jest to jak najbardziej naturalne, wiec osoby irytujace i upiedliwe traktuje zupelnie inaczej niz ludzi mieszczacych sie 'normie' i nie interesuje mnie ze biorac pod uwage moje zachowanie moga miec problem z tym ze ich nie lubie.
          • jowita771 Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 29.08.12, 23:35
            > To moze tak...poparlabys kogos kto "uprawia" mobbing wiedzac,ze "ta" osoba "zas
            > luzyla" sobie na to?

            Jestem pewnie świnią, ale poparłabym, jeśli ktoś by na mobbing zasłużył. Pewnie sama mogłabym być mobberem.
      • lenka.magdalenka Re: Powinnam to nazwac "sprawiedliwy" mobbing czy 30.08.12, 08:57
        nnynick12 napisała:

        > ......uprzykrzenie komus zycia w pracy ze zwyklej zemsty poslugujac sie mobbing
        > iem wlasnie.
        >
        > Zauwazylam po prostu,ze niektore osoby (niestety sama szefowa tez) robia mi na
        > zlosc w pracy. Zaczelo sie od niemowienia mi o wszystkim o czym powinnam wiedzi
        > ec. Szefowa kazala mi zostawac po pracy (czekac na wazna osobe) ale ta osoba ni
        > gdy nie przychodzila, informowali mnie o szkoleniach, ktore odbywaly sie nie w
        > tym miejscu i czasie jak sie okazywalo...itd. Najgorsze bylo wpedzanie mnie w k
        > ompleksy. Mam swoje lata na karku i nie mam meza. Potrafily przy mnie nasmiewac
        > sie z kobiet, ktore sa pannami i mieszkaja z rodzicami.
        >
        > To ,ze ktos kogos nie lubi mozna wyczuc. Z tego tez powodu wyzalilam sie paru o
        > sobom o sytuacji w pracy i ze nie cierpie tam pracowac.

        na Twoim miejscu głośno i wyraźnie zapytałaby się przy wszystkich gdzie odbywało się to szkolenie bo tam gdzie Cie skierowano nie było takowego . Musisz pokazać ,że nie ma,że się słowem nie odezwiesz musisz mieć swoje zdanie inaczej będą po Tobie jeździć . Pracowałam kiedyś w pewnym zespole , młodzi ludzie młodsi o 3-4 lata od mnie , wykształceni ale w ogóle nie obyci nie potrafili stworzyć prawdziwego zespołu nie tworzyli jedności . Gdy tylko kogoś zabrakło jednego dnia w zespole od razu go obgadywali ,grzebali w kompie nanosząc "drobne poprawki" na projekt który osoba nadzorowała żenada i dziecinada . Wypisałam się z tej brygady to nie chciała być taka jak oni
    • sid-l Re: Istnieje cos takiegojak zasluzony mobbing w p 30.08.12, 18:27
      Nie wiem, czy istnieje, ale to co opisujesz na pewno nie jest zasłużonym mobbingiem - dręczą cie, bo kiedyś komuś powiedziałaś coś negatywnego o pracy? No weź się zastanów, jak w ogóle możesz rozważać słuszność ich postępowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja