stat7
03.09.12, 14:11
Zgadzacie sie ze stwierdzeniem ktore uslyszalam od swojej znajomej, ktora jest po 50 i ma rodzine, ze w pewnym wieku jest po przyjaznaich, bo zaklada sie rodzine, są dzieci, maz itd. i nie ma sie na to czasu.
a to nie jest tak ze jesli sa prawdziwe przyjaznie to przetrwaja i zalozenie rodziny i zawsze jest na nie czas.wystarczy chciec.
W sumie dziwie sie dlaczego wielu ludzi pewnym wieku zajmuje sie tylko rodzina i nie zalezy im na przyjazniach .
Przeciez to nie to samo co druga polowa.
Pisze to z perspektywy osoby ktora ma 30lat i nie zalozyla jeszcze rodziny.