Świeżo upieczony ojciec zdradza?

IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.07.04, 07:58
Byłam wczoraj na bibce z moim narzeczonym u jego kolegi z pracy
któremy dzień wcześniej urodziło się pierwsze dziecko. Rozumiecie więc,
że należało to odpowiednio uczcić.
Imprezka była oczywiście męska, ale świetnie się wszyscy znamy,
oni mnie w pełni akceptują, więc też zstałam zaproszona.
Mój narzeczony w pewnym moemncie "zaniemógł", więc zostałam sama
na polu walki. Kolega "ojciec" zaprosił mnie do tańca- i tu się zaczyna...
Zaczął się do mnie dobierać- próbował łapać, całować po szyi. Inni musieli
to widzieć. oczywiście dostał ode mnie od razu i bibkę opuściłam
Zachodzi pytanie: jak traktować teraz "ojca" (nota bene wydzwania od rana,
wysłał już smsa)? czy komentować zachowanie? dziwnie mi teraz wobec jego żony
    • Gość: mmm Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.07.04, 09:42
      moim zdaniem pod zadnym pozorem nie powinnas nic mowic jego zonie: w sumie
      zdrady de facto nie bylo a jesli powiesz to sprawisz jej ogromna przykrosc a on
      i tak sie pewnie wykreci (powie ze nic nie bylo i cos sobie ubzduralas, a zona
      w to uwierzy - bo co ma zdrobic - odejsc z niemowleciem przy piersi?) jednak
      jesli lubisz jego zone zrob wszystko zeby facet sie bal. np. zagroz ze bedziesz
      go bacznie obserwowwac i jesli zobaczysz ze sie podobnie zachowuje, czy wobec
      ciebie czy innych kobiet, opowiesz o wszystkim zonie. przy okazji staraj sie
      spedzac troche czasu z jego zona (jesli ja lubisz to i tak nie bedzie problemu)
      to twoja grozba bedzie realniejsza. facet prawdopodobnie za duzo wypil i jesli
      bedzie sie kontrolowal (a ty mu to ulatwisz;) to takie sytuacje sie nie
      powtorza. a ty mozesz zagrac dobra ciocie pilnujaca trwalosci malzenstwa i
      dobra dziecka. oczywiscie facet cie znienawidzi ale chyba na jego sympatii
      zbytnio ci nie zalezy. aha - powiedz najpierw o wszystkim swojemu narzeczonemu
      (jesli jeszcze nic nie wie) bo primo: jesli tego nie zrobisz ten "lowelas" moze
      oczernic ciebie i secundo: narzeczony moze ci pomoc w szpiegowaniu. mozesz
      oczywiscie uznac ze nic sie nie stalo i zapomniec o sprawie ale jesli facet za
      jakis czas zdradzi rzeczywiscie swoja zone (a na to sie zanosi - i to
      niekoniecznie z toba) to bedziesz miala wyrzuty sumienia ze moglas jej tego
      oszczedzic. pozdrawiam.
      • lukrecja8 Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 01.07.04, 09:51
        WOW!!! ile kosztuje szkolenie w Mosadzie? też bym chciała! :))))
        • Gość: mmm Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.07.04, 16:46
          a ja bym chciala miec same takie przyjaciolki ktore w analogicznej sytuacji
          (mam nadzieje ze sie takowa nie zdarzy ale nigdy nic nie wiadomo) zachowaja sie
          wlasnie tak jak napisalam. niestety wiekszosc "przyjaciolek" tylko czeka kiedy
          nasz facet zacznie sie ogladac za innymi (a najlepiej za naszymi kochanymi
          przyjaciolkami). jaka wtedy maja satysfakcje!
          mysle ze mosad zajmuje sie mniej szczytnymi celami niz ratowanie malzenstw -
          prawdopodobnie dziala wrecz przeciwnie (zeby miec haki na roznych notabli)
          nie uwazam ze kazdy facet to swinia ale w wielu przypadkach okazja czyni
          zlodzieja i takich wlasnie zlodziei trzeba pilnowac. choc oczywiscie mozna
          zastosowac metode niewtracania sie (z jednoczesnym oplotkowywaniem wszystkich
          wokol bo pogadac sobie kazdy lubie ale zeby cos zrobic - jeszcze posadza o
          wscibstwo)- to najlatwiejsze. o ile mi wiadomo w polskim spoleczenstwie
          wiekszosc ja stosuje wychodzac z zalozenia ze "lepiej jak wszystko zostanie w
          rodzinie". a pozniej wszyscy sasiedzi sie dziwia: "taka porzadna rodzina", a
          dziecko sie powiesilo albo ucieklo z domu albo zostalo zakatowane na smierc
          przez rodzicow.
          • sunday kandydat na informatora 01.07.04, 16:54
            > mysle ze mosad zajmuje sie mniej szczytnymi celami niz ratowanie
            > malzenstw - prawdopodobnie dziala wrecz przeciwnie (zeby miec haki
            > na roznych notabli)

            Tak na marginesie: czytałem o tym, jak Mossad pokazał pewnemu arabskiemu
            kandydatowi na informatora, razem z propozycją współpracy, serię szczegółowych
            zdjęć dokumentujących wieczór spędzony z podesłaną mu prostytutką. Kandydat się
            szeroko uśmiechnął, obejrzał zdjęcia i poprosił o parę odbitek więcej - dla
            kolegów...
        • Gość: mmm Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.07.04, 16:46
          a ja bym chciala miec same takie przyjaciolki ktore w analogicznej sytuacji
          (mam nadzieje ze sie takowa nie zdarzy ale nigdy nic nie wiadomo) zachowaja sie
          wlasnie tak jak napisalam. niestety wiekszosc "przyjaciolek" tylko czeka kiedy
          nasz facet zacznie sie ogladac za innymi (a najlepiej za naszymi kochanymi
          przyjaciolkami). jaka wtedy maja satysfakcje!
          mysle ze mosad zajmuje sie mniej szczytnymi celami niz ratowanie malzenstw -
          prawdopodobnie dziala wrecz przeciwnie (zeby miec haki na roznych notabli)
          nie uwazam ze kazdy facet to swinia ale w wielu przypadkach okazja czyni
          zlodzieja i takich wlasnie zlodziei trzeba pilnowac. choc oczywiscie mozna
          zastosowac metode niewtracania sie (z jednoczesnym oplotkowywaniem wszystkich
          wokol bo pogadac sobie kazdy lubie ale zeby cos zrobic - jeszcze posadza o
          wscibstwo)- to najlatwiejsze. o ile mi wiadomo w polskim spoleczenstwie
          wiekszosc ja stosuje wychodzac z zalozenia ze "lepiej jak wszystko zostanie w
          rodzinie". a pozniej wszyscy sasiedzi sie dziwia: "taka porzadna rodzina", a
          dziecko sie powiesilo albo ucieklo z domu albo zostalo zakatowane na smierc
          przez rodzicow.
    • losiu4 Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 01.07.04, 10:59
      Gość portalu: mandi napisał(a):

      > Zaczął się do mnie dobierać- próbował łapać, całować po szyi.

      cóż, tak to bywa, jak się z alkoholem przesadzi

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Obiektywna Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.futuro.pl 01.07.04, 15:15
      Przecież nic nie robiłaś, więc za co miłabys sie wstydzić? Widzisz jacy faceci
      są... matko
    • izabelki Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 01.07.04, 15:16
      a nie przesadzasz troche cieszył sie chłopina i juz
    • ryko Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 01.07.04, 17:29
      > Kolega "ojciec" zaprosił mnie do tańca- i tu się zaczyna...
      > Zaczął się do mnie dobierać- próbował łapać, całować po szyi.

      Hmmm, przykre ale to sie zdarza... sam też miałem ciągoty... A jeden znajomy
      poszedł na całość :(((
      Wynika to niestety z naszej samczej natury. Pod koniec ciąży nie należy się już
      kochać, a przy powikłaniach nawet tak z pół roku... i jeszcze po należy tak z
      1-2 miesiące zachować wstrzemięźliwość. To naprawdę trudne, szczególnie jak ma
      się atrakcyjne i wesołe koleżanki.
    • senne_marzenie Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 01.07.04, 17:47
      moze dzwonil wyjasnic te sytuacje? przeprosic?
      • Gość: mandi Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.07.04, 10:49
        od wczoraj nie odezwał się, ale to akurat nie martwi mnie

        rzeczywiście ciąża była z komplikacjami, a teraz dziewczyna
        ma zakaz jakichkolwiek kontaktów przez conajmniej pół roku

        podejrzewam, że kolega faktycznie był zawiany i nie wiedział,
        co robi

        ale dlaczego w takim razie wysyłal wczoraj te smsy?

        nie mam zamiaru mówić o tym nikomu- najprawdopodobniej
        przejdę nad tym do porządku, ale żal mi jego żony

        dzęki za odpowiedzi
        • senne_marzenie Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? 02.07.04, 10:55
          to zalezy jakiej tresci byly te sms. jesli skladal ci jakies propozycje,
          to kawal ch... z niego:(
          • Gość: mandi Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.07.04, 10:57
            prosił, żebym przyjechała do niego, bo on taki samotny jest
            • Gość: mmm Re: Świeżo upieczony ojciec zdradza? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 02.07.04, 14:33
              no tak - on taki samotny, z zona nie moze sie kochac (co z tego ze wzgledy
              medyczne) to jest usprawiedliwiony zeby latac za innymi. no bo nie ma innego
              wyjscia (rozwiazane: seks bez pelnego stosunku nie przychodzi panom do glowy, a
              tym bardziej poprzestanie przez cale pol roku na masturbacji - no straszne po
              prostu poswiecenie by bylo, wrecz heroizm) no to musi byc naprawde wielka
              milosc do tej biednej zony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja